Reklama

Kałasznikow zbudował drona-kamikadze

20 lutego 2019, 11:18
DzsFf9dX0AAWkGH.jpg-large
Kałasznikow Kub / Wizualizacja: Rostec (via Twitter)

Na odbywających się w Abu Dhabi targach IDEX 2019 rosyjski koncern zbrojeniowy Kałasznikow będący członkiem grupy Rostec, zaprezentował najnowszego drona-kamikadze Kub.

BSP ma startować z wyrzutni katapultowej. Zbudowany jest w układzie skrzydeł zbliżonym do delty z wingletami na końcach płata. Napęd zapewnia spalinowy silnik pchający, z dwułopatowym śmigłem, umieszczony w osi środkowej maszyny, pozwalający na lot z prędkością 80-130 km/h przez maksymalny czas do pół godziny. Całkowita długość drona ma - według oficjalnych materiałów - wynosić 0,95 m, rozpiętość skrzydeł 1,21 m. Do niszczenia celu ma służyć głowica odłamkowa o wagomiarze 3 kilogramów.

Naprowadzanie na cel może odbywać się manualnie, na podstawie wprowadzanych koordynatów GPS lub w oparciu o zdjęcia satelitarne. Jak poinformował prezes Rostecu, Siergiej Czemiezow, system "przeszedł już testy i jest gotowy do sprzedaży". Czemiezow podkreśla też "łatwość startu i kierowania lotem, celność oraz niski poziom hałasu co dodatkowo ma utrudnia ć jego wykrycie". Rosjanie przyrównują swój nowy produkt do izraelskiego systemu  Harop (Harpia) obecnego na rynku od ponad 20 lat. Jednak duże różnice można zauważyć w wagomiarze głowicy (Harpia - 23 kg, Kub - 3 kg) w maksymalnym czasie przebywania w powietrzu (Harop - do 6 godzin, Kub - do 30 min), a przede wszystkim w działaniu. Harop jest bowiem amunicją krążącą i w razie braku kontaktu bojowego dron sam wraca na wskazane miejsce, Kub służy natomiast do ataku na z góry wybrany i wskazany cel. Sprawia to, że porównanie tych dwóch typów wydaje się nieuzasadnione.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
dyndas
poniedziałek, 4 marca 2019, 11:41

@Hepy buba - taki układ aerodynamiczny dale większą precyzję celowania, szczególnie w niekorzystnych warunkach. Do tego oprogramowanie do analizy obrazu i wysyłasz je setkami za linię wroga, zaprogramowane sylwetki czołgów, BWP, stacji radarowych, wyrzutni rakiet, artylerii, wozów dowodzenia, zaopatrzenia itd

russka tiochnika wsiegda łutszaja
czwartek, 28 lutego 2019, 09:36

@Davien Czas lotu to tylko 30 minut, prędkość też niższa od Warmate jedynki. Przyznać jednak trzeba, że rusek ma cięższą głowicę. Jednak o porównywaniu go z Warmate 2 szkoda nawet gadać.

Hepy buba
czwartek, 21 lutego 2019, 13:29

dyndas bardzo mnie ciekawi na jakiej podstawie sądzisz,że ma lepszy układ aerodynamiczny od warmate. Bo dla mnie ważniejsze jest użycie bojowe i elektronika. Warmate sprawdził się w donbasie. A to no cóż rozumiesz chyba sam a propo wiesz coś na temat śmigieł w tym bsp bo zdaje się onuce nawet tego nie potrafią wyprodukować.

bender
czwartek, 21 lutego 2019, 13:08

Sprytnie ze strony Kałasznikowa: wprowadzili na rynek własnego zabójcę Pantsirów :-D Ta oferta wykosi z bliskowschodniego rynku chałupniczych producentów uzbrojenia z balsy skutecznie nękających rosyjskie bazy wojskowe w Syrii. Ciekawe tylko, czy Kałasznikow też kupuje komponenty w internetowych sklepach modelarskich :-D W każdym razie drona Kub nie można porównywać do Haropa ze względu na rozmiar i funkcjonalność, ale do oryginalnego Warmate też nie za bardzo, mimo podobnych osiągów, bo Warmate jedynka to broń przenoszona w plecaku (waga Warmate gotowego do lotu to 5 kg), który w około 5 minut może być złożony i odpalony przez sekcje piechurów. Za to Warmate 2 jest większy od Kuba, ma głowicę bojową prawie 5 kg, też wymaga katapulty, jest szybszy (150 km/h) i potrafi latać przez 2 godziny.

MAZU
czwartek, 21 lutego 2019, 12:13

KYB-UAV ma napęd ELEKTRYCZNY, stąd krótki czas lotu (30 min), który pozwala jednak na pokonanie 50 km. Jest to zatem tani substytut kierowanego pocisku rakietowego, do tego trudno wykrywalny. Pewną niedogodnością jest koniczność używania sporej, bo 4 m długości, katapulty startowej. Niemożliwy jest zatem start z bezpośrednio kontenera, jak robi to Harop. Wydłuża to oczywiście czas reakcji. KYB-UAV atakuje cel pionowo z góry, co świadczy o zaawansowanym systemie naprowadzania, prawdopodobnie Izraelskim. Generalnie jest to kierunek który powinniśmy w Polsce rozwijać na wielką skalę, bowiem mając tysiące bojowych dronów (może nieco większych) możemy kontrolować obszar na głębokość kilkuset (300-400) kilometrów za granicą, tworząc antydostępową bańkę A2/AD. Kluczową sprawą jest tu oczywiście dalekie rozpoznanie oraz cena drona uderzeniowego, która musi być niska (max. 100.000 PLN za odpowiednik KYB-UAV). Mamy w 7M model drona uderzeniowego MK-50 (zasięg 50 km, głowica 10 kg, start z kontenera) który chcemy przedstawić na MSPO. Pozdrawiam, M

niki
czwartek, 21 lutego 2019, 10:04

Wojciech zastanowiłeś się co napisałeś? Izrael i Rosja umówili się że w Syrii nie atakują się nawzajem i jest to porozumienie na wysokim szczeblu czyli Putin-Natanjahu. Nie żyją w symbiozie i nie przekazują sobie tego typu tajemnic bo Rosja dobrze żyje właśnie z Syrią i Iranem czyli wrogami Izraela i mogłaby te tajemnice im przekazać. Nikt własnych technologii czy tajemnic wojskowych niepewnym partnerom nie przekazuje. Rosja za to może te tajemnice wykraść. Wielu mieszkańców Izraela to przybyli z ZSRR w latach 90-tych i część z nich mogła wcześniej współpracować z rosyjskimi służbami.

Lord Godar
czwartek, 21 lutego 2019, 01:14

>> Kola ... Głowice BX-1 mają od 500-600 g zależnie od typu , więc dla ścisłości jest to 5-6 razy więcej , a nie 10 . Natomiast głowice do Warmate 2 są już znacznie większe , bo podchodzą pod 5 kg i w porównaniu do nich to ten "Kub" wypada gorzej ... No ale jest jeszcze jedno "ale " ... Ile w tych 3 kg to materiał wybuchowy i jakiego rodzaju jest głowica ?

Ralf_S
środa, 20 lutego 2019, 22:42

Z tego co widzę, to jak na razie Kałasznikow zbudował drona 3D i nic poza tym...

dyndas
środa, 20 lutego 2019, 19:24

Układ aerodynamiczny moim zdaniem lepszy niż Warmate, taki dron jako najmniejszy z rodziny a do niego dwóch starszych braci i produkcja po 10tys sztuk na rok.

kola
środa, 20 lutego 2019, 17:50

@Lord Godar Też chyba nie, Warmate ma jaką głowicę? 300g? A tu 10* tyle.

Davien
środa, 20 lutego 2019, 17:20

Po prostu zerżneli Warmate, i to nie dwójke ale jedynke.

Wojciech
środa, 20 lutego 2019, 16:17

Miniaturka Haropa. Od razu widać, ze Izrael i Rosja żyją w symbiozie.

Boro
środa, 20 lutego 2019, 13:11

Porównanie tych dwóch typów wydaje się nieuzasadnione , delikatnie ujmując :)

Lord Godar
środa, 20 lutego 2019, 12:47

A u Rosjan jak zwykle analog nie mający analoga , ale na pewno lepszy od wszystkiego innego co podobne ... Zrozumiał bym porównanie do naszego Warmate , ale nie do Haropa , no ale to świadczy o oczywistym obszarze potencjalnej sprzedaży czyli Bliski Wschód i o dobrej ocenie jaką Rosjanie wystawiają izraelskiej broni ...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama