Reklama
Reklama

Kałasznikow z konkurentem w testach rosyjskiego systemu "Ratnik"

29 grudnia 2014, 13:32
Karabinek AEK-971 - fot. Vitaly V. Kuzmin/ Wikipedia
AK-12 - fot. Vitaly V. Kuzmin/ Wikipedia
Ratnik - fot. Rostec/FB

W programie rosyjskiego żołnierza przyszłości „Ratnik” testy przeszły karabiny Kałasznikowa AK-12 jak i konkurencyjne AEK-971 z zakładów Diegtariewa oraz 52 inne rodzaje sprzętu. Latem ruszą próby całego systemu w warunkach polowych, prowadzone przez wybrane oddziały sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. 

Testy państwowe, realizowane pod nadzorem Komisji Wojskowo-Przemysłowej były prowadzone od wielu miesięcy i miały na celu przyjęcie do eksploatacji 54 komponentów systemu „Ratnik”. Dotąd wdrożono 27 z nich, a pozostałe mają zakończyć procedurę nie później niż w lutym 2015 roku.

Najwięcej kontrowersji wzbudziła walka o kluczową pozycję broni podstawowej. Faworytem wojskowych jest od pewnego czasu karabinek szturmowy AEK-971 produkcji zakładów imienia Diegtariewa, który w testach okazał się lepszy od kontynuującego legendę Kałasznikowa AK-12. Niemniej, jak mówi się nieoficjalne, ze względu na naciski, również ten drugi przeszedł pomyślnie testy państwowe, mimo pewnych problemów technicznych.

Oba typy broni mogą strzelać zarówno amunicją 7,62 mm jak i 5,45 mm, mogą korzystać z magazynków od AK-47/AK-74 i pokrewnych konstrukcji. Nie reprezentują też szczególnego skoku technologicznego względem obecnie eksploatowanych karabinów zwłaszcza, że stanowią konstrukcje rozwijane od kilkudziesięciu lat. Poszukiwania następcy AK-74 trwają od lat 80-tych ubiegłego wieku. Prawdopodobnie nowa broń będzie jednym z najwolniej wprowadzanych komponentów systemu żołnierza przyszłości „Ratnik”.

Znacznie istotniejsze jest przetestowanie w warunkach realnej eksploatacji i wprowadzenie na wyposażenie wojsk Federacji Rosyjskiej nowych systemów łączności, nawigacji i pozycjonowania. Żołnierze oczekują też na nowe wzory ochraniaczy, noktowizorów i celowników oraz kamizelek i hełmów. Dotąd wszystkie komponenty sprawdzano oddzielnie, jednak w 2015 roku mają zostać przeprowadzone badania polowe "Ratnika" jako całości - zintegrowanego, współdziałającego systemu a nie sumy komponentów. 

Jak podkreśla Oleg Martianow, członek Komisji Wojskowo-Przemysłowej, w sprzęcie należącym do systemu „Ratnik” zastosowano ponad 95% komponentów produkcji rosyjskiej. Jednak pozostałe 5% oznacza przypuszczalnie kluczowe dla najnowocześniejszych jego elementów komponenty pochodzenia zachodniego, których dotąd nie udało się zastąpić. Ich niedostatki mogą znacząco zahamować wprowadzanie „Ratnika” na wyposażenie. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
fr
poniedziałek, 29 grudnia 2014, 15:42

dobrze,dobrze,niech się zbroją, szybciej pojawi się dno w rosyjskiej kasie, a emeryci wyjdą na ulicę żądając głowy Władimira Władimirowicza.

Bwana
poniedziałek, 29 grudnia 2014, 15:08

Jak mają się te dwa karabinki do MSBS jeśli chodzi o koszty produkcji i walory użytkowe?

Jam to
wtorek, 30 grudnia 2014, 00:32

AEK-971 to nowa jakość dla Rosyjskiej Armii (lepsza celność, jak już tu ktoś pisał), AK-12 to składak AK-1xx + dodatki (oparty pewnie na komercyjnej działalności Kałasznikowa w USA). Jak się mają do MSBS trudno stwierdzić, gdyż za mało na temat MSBS wiadomo (testy!). Jeśli o koszty idzie, to zapewne AEK-971 i AK-12 będą tańsze, jak przystało na konstrukcje zza wschodniej granicy.

Bolo
poniedziałek, 29 grudnia 2014, 23:12

Nijak. Kolejne modyfikacje starych karabinków. To tak jak z kolejnymi btr-ami i t72. Zapewne w produkcji będą tańsze, ale technologicznie i jakościowo odbiegają od MSBS.

rabarbarus
poniedziałek, 29 grudnia 2014, 18:58

Niewiele odbiegają raczej od poziomu Beryla. Zwłaszcza produkt Kałasznikowa, który jest w gruncie rzeczy podpicowanym A74.

ito
piątek, 2 stycznia 2015, 19:58

A co z naszym "karabinem przyszłości"? Pomijam dosyć odlotową (proponowaną) cenę- jeśli ktoś myśli o nim poważnie warto by zamówić jakąś partię próbną. Zacząłbym od wersji bull up dla załóg wozów. W razie wtopy szkoda niewielka (jakiś czas się przemęczą a potem się zezłomuje), w razie powodzenia (ew. powodzenia po drobnych poprawkach) można by w miarę płynnie przejść od zamawiania beryli do uzupełniania stanów MSBSami. Amunicja ta sama, obsługa ponoć nieskomplikowana więc problemu być nie powinno.

nordic
poniedziałek, 29 grudnia 2014, 14:59

strasznie to podnobne do francuskiego felina

Łukasz L.
wtorek, 30 grudnia 2014, 01:28

Palec na spuście :) Czepiam się ale zasady bezpieczeństwa

ito
piątek, 2 stycznia 2015, 19:49

Czepiasz się. Ale co racja to racja- przynajmniej do zdjęcia paluchy mógłby trzymać gdzie należy :)

Tyberios
wtorek, 30 grudnia 2014, 12:17

Aye, poor trigger discipline... amator. Ale za to jak dziarsko wygląda!

podbipiieta
poniedziałek, 29 grudnia 2014, 13:47

Dziwne ma nałokietniki. jak i gębę ten Wania.

Garry
wtorek, 30 grudnia 2014, 15:17

Bo to manekin ;)

Jam to
wtorek, 30 grudnia 2014, 12:49

Nie wygląd świadczy o człowieku :)

Podpułkownik Wareda
poniedziałek, 29 grudnia 2014, 16:51

podbipiieta /zachowałem pisownię oryginału/! Pokaż swoją gębę. Będziemy mieli okazję porównać.

Tyberios
poniedziałek, 29 grudnia 2014, 14:58

Taka poczciwa, Moskalska. Rewolucji jakoś w design nie ma, czyli ponownie stary dobry kałach w formie pimp my gun?

Leo
poniedziałek, 29 grudnia 2014, 19:44

Nasi Tytani wyglądają dużo lepiej.

Garry
wtorek, 30 grudnia 2014, 15:15

Dokładnie, niebo a ziemia ;)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama