Reklama

Już niedługo Anakonda-18. Nowy dowódca operacyjny wyjaśnia, co nas czeka [SKANER Defence24.pl]

11 września 2018, 11:16

Można powiedzieć, że wszystkie nacje NATO będą zaangażowane w ćwiczenie Anakonda – ocenił w programie SKANER Defence24.pl nowy dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. dyw. Tomasz Piotrowski. Będą to największe manewry Wojska Polskiego w tym roku. Ich punkt ciężkości będzie położony na komponent powietrzny. Planowana jest też certyfikacja dowództwa Wielonarodowej Dywizji Północ-Wschód w Elblągu.

Rozmowa odbyła się jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem, że gen. Piotrowski zostanie dowódcą operacyjnym. Wywiad został nagrany podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Wówczas generał jeszcze pełnił funkcję szefa sztabu Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Na nowe stanowisko został wyznaczony z dniem 8 września. Defence24.pl publikuje więc pierwszy wywiad z nowym dowódcą operacyjnym.

Piotrowski powiedział, że nie będzie nadużyciem stwierdzenie, iż całe siły zbrojne przygotowują się do ćwiczenia Anakonda, którego zasadnicza część odbędzie się na poligonach w listopadzie. Anakondę, największe cykliczne ćwiczenie Wojska Polskiego, co dwa lata przygotowuje właśnie Dowództwo Operacyjne RSZ.

W programie SKANER Defence24.pl generał poinformował, że według wstępnych kalkulacji w ćwiczeniu Anakonda-18 weźmie udział "lekko ponad" 17,5 tys. żołnierzy. Trzeba jednak podkreślić, że – jak informuje Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych – liczba ćwiczących na terenie Polski nie przekroczy 12,5 tys., zaś w manewrach na Bałtyku i w państwach bałtyckich weźmie udział ok. 5 tys. żołnierzy. Jest to o tyle istotne, że na terytorium Polski nie zostanie przekroczony jeden z progów dokumentu wiedeńskiego – 13 tys. ćwiczących żołnierzy. Gdyby żołnierzy było więcej, powstałby obowiązek zaproszenia do Polski obserwatorów ze wszystkich państw OBWE, co wynika z zapisów Dokumentu Wiedeńskiego.

Skalę tego ćwiczenia jako jeden z żołnierzy dowództwa przygotowującego to ćwiczenie bardziej mierzyłbym w procesach (...). Bardziej wyrażałbym ją przez poziom ambicji, tego, co chcemy w ćwiczeniu robić – zastrzegł gen. Piotrowski.

Przypomniał, że Anakonda-18 będzie mniejsza niż edycja tych samych manewrów sprzed dwóch lat. Wówczas na poligonach ćwiczyło prawie 31 tys. żołnierzy i były to największe manewry w Polsce po 1989 r.

W ćwiczenie będzie zaangażowane m.in. dowództwo Wielonarodowego Korpusu Północ-Wschód w Szczecinie, Sojusznicze Dowództwo Sił Połączonych NATO w Brunssum w Holandii (ang. Allied Joint Force Command, JFC) oraz kwatera Wielonarodowej Dywizji Północ-Wschód w Elblągu, która w trakcie ćwiczenia przechodzić będzie certyfikację.

Tyle nacji, ile jest zaangażowanych w te dowództwa, będzie zaangażowanych w ćwiczenie Anakonda. Możemy powiedzieć, że wszystkie nacje NATO są zaangażowane w ćwiczenie Anakonda.

dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. dyw. Tomasz Piotrowski

Anakonda będzie ćwiczeniem wieloetapowym. Pierwsze elementy będą ćwiczone już w październiku, ale zasadnicza faza poligonowa jest planowana na koniec pierwszej dekady i drugą dekadę listopada.

Nieco wcześniej NATO będzie prowadziło w Norwegii i w jej pobliżu manewry Trident Juncture 18, które będą największym tego typu przedsięwzięciem Sojuszu od lat. Planowany jest udział ok. 40 tys. żołnierzy z ponad 30 państw.

Gen. Piotrowski przyznał, że choć między manewrami Trident Juncture i Anakondą nie będzie wymiany jednostek ćwiczących, to wspólne będą elementy scenariusza. Jako przykład dowódca podał potencjalne zagrożenia w tej części Europy.

Każda edycja Anakondy ma charakter połączony, czyli związany ze współdziałaniem różnych rodzajów sił zbrojnych – lądowych, powietrznych, morskich i specjalnych. Za każdym razem punkt ciężkości jest położony na inny komponent. W tym roku – jak poinformował gen. Piotrowski – głównie będzie to lotnictwo. Jednak ćwiczenie będzie prowadzone we wszystkich domenach – na lądzie, w powietrzu, na morzu i w cyberprzestrzeni.

W programie SKANER Defence24.pl padło też pytanie o to, jaki wpływ na zbliżającą się Anakondę będzie miała aktualna sytuacja w lotnictwie taktycznym. Po lipcowej tragicznej katastrofie myśliwca MiG-29 koło Pasłęka uziemione są trzy eskadry – dwie na MiG-ach-29 i jedna na myśliwsko-bombowych Su-22. W jednych i drugich maszynach fotele wyrzucane są odpalane przy pomocy tego samego typu naboju pirotechnicznego. Tymczasem komisja, która bada lipcową katastrofę, bierze pod uwagę awarię systemu katapultowania.

Dowództwo ma więc na razie do dyspozycji tylko trzy eskadry lotnictwa taktycznego – wszystkie na F-16. Przy czym w jednej z baz, w Łasku koło Łodzi, trwa obecnie remont. Zostaje więc tylko lotnisko w Poznaniu-Krzesinach.

Gen. Piotrowski przekonywał, że celem Anakondy jest przede wszystkim sprawdzenie procesów planowania, a także koordynacji i dekonfliktacji. – Oczywiście te latające maszyny są nam potrzebne, żebyśmy sprawdzili, czy to, co zaplanowaliśmy, rzeczywiście działa. Więc z punktu widzenia organizatora Anakondy nie jest to tak istotne, czy ta maszyna, która poleci, to będzie MiG-29 czy Su-22, chociaż jest to bardzo istotne ze względu na specyfikę tego samolotu, ale nie możemy powiedzieć, że nie chcemy realizować założonych celów, dlatego że mamy prawdopodobnie przejściowe problemy z efektorami – wyjaśnił dowódca operacyjny.

KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Si vis pacem...
piątek, 26 października 2018, 16:01

No po prostu perełka językowej ekwilibrystyki w wykonaniu Pana Generała Głównodowodzącego Armią IV RP: "mamy prawdopodobnie przejściowe problemy z efektorami". Jasne, możemy pobawić się ołowianym żołnierzykami i skleić sobie dwie eskadry samolocików. Nawet F-35. Chociaż nie dałbym sobie za to obciąć nawet paznokcia, bo taki model w skali 1:72 kosztuje koło stówki...

aqwert
czwartek, 13 września 2018, 17:13

Brawo Józek, masz 100% racji.

Gort
czwartek, 13 września 2018, 09:27

Jaką rolę na tych manewrach będzie pelnił Pułk Reprezentacyjny? Może tak desant morski, zdobywamie obiektów w Wedrzynie?

Polak, któremu europa nie będzie mówić itp ;)))
środa, 12 września 2018, 14:21

W programie, pokaz działania brygady szturmowej złożonej z członków orkiestr wojskowych oraz akcja dywersyjna nurków-kapelanów w sile kompanii.

dżolanta dżejsika
środa, 12 września 2018, 11:14

A będą też nowe śmigłowce? Te niewidzialne, wiecie...

Gts
wtorek, 11 września 2018, 18:50

Co nas czeka? Posmiewisko w NATO. Mundury im chociaz kupcie, zeby nie wygladali jak zgraja partyzantow z bylej Jugoslawii latach 90.

JÓzEK mówi... czy może być operacyjnym/taktykiem
wtorek, 11 września 2018, 18:17

ćwiczenie będzie typowym spędem technokratów aby zaznaczyć militarny charakter ćwiczenia najpierw rozpocznie się epizod działań asymetrycznych gdzie zaatakowana placówka ciężko walcząc wezwie pomoc zakończoną pełnym sukcesem gdzie po dotarciu grup specjalnych na dwóch śmigłowcach ( więcej nie działa) ze swymi walizkowymi dronami rozpoznawczo bojowymi plus pokaz umiejętności obsługi broni specjalistycznej (broń snajperska, granatnik 60mmitp) i elementami sztuk walki zniszczą grupy specjalne npla a następnie nastąpi zabezpieczenie obszaru gdzie rozegrał się epizod dywersji ewakuacja rannych odtworzenie sił i środków oraz infrastruktury łączności następnie kordon sanitarny złożony z miejscowych batalionów przełamania zwane OT ( aby epizod z OT był znaczący , wyrazisty wręcz medialny) w ćwiczeniu .druchny i druchowie z OT złapią grupę ze SPECNAZU .która będzie posiadała ważne dokumenty ..po analizie ogłosi się alarm i koncentracje wojsk własnych i sojuszniczych na zagrożonym odcinku ..i tutaj kacyki zobaczą z trybun przemarsz po poligonie kompanii Rosomaków i plutonu wojsk sojuszniczych na Bradleyach oraz przemarsz plutonu Leopardów z Abramsami ...gdzie dokona się ostrzału tzw czołówek npla ( strzeli się do \"uprzdnio przygotowanych zaminowanych tarcz gdyby przypadkiem nie trafiono \") .....następnie nastąpi przelot klucza samolotów bojowych które strzelając z flar ( ze względów oszczędnościowych) pokryją zgrupowanie pancerne npla bombami termobarycznymi ( tu wysadzi się w powietrze wagon dynamitu) oczywiście razem to synchronizując ze strzelającymi zgrupowaniem bojowym ..gdzie zaznaczy się wyraziście ważne epizody strzał ze Spikeya w cel czy z Groma w nadlatujący cel... oraz dynamiczny ostrzał przez Rumuńskich sojuszników z działek \"acht acht\" potem dynamiczny przejazd przez poligon Angielskich sojuszników na swych FOX-ach wspierających trudne odcinki walki walczących razem Polaków i Chorwatów oraz dalsze jak opchm na odcinku gdzie przeciwnik użył chemicznych środków bojowych... następny epizod czyli przerzut przez rzekę mostów Daglezji i przerzut tzw wsparcia (ciężarówka ,bwp,kuchnia polowa itp ) oraz zabezpieczenie przeprawy przez nieśmiertelne \"Wróble\" aby było z rozmachem Bateria ZSU2-23mm pokaże przed kamerami moc ognia a...następnie cwiczenie nabierze charakteru najbardziej istotnego gdzie zespół trzech samolotów CASA dokona przelotu tzw wsparcia dla sojuszników z innych państw przez komponenty powietrznodesntowe ..gdzie pokaże się w sposób symboliczny zrzut ze spadochronów wojska i sprzętu...następnie kamera pokaże \"mózg ćwiczeń\" tj sztab Wielonarodowej Dywizji Północny Wschód gdzie będą szumieć komputery ,wisieć mapy i niekończące się odprawy z pokazami paint -pontowym...i medialny występ architektów ćwiczeń o tzw koncepcji ćwiczeń z zaznaczeniem międzynarodowego towarzystwa biorącego w tym udział ..następnie pokaże się epizod z MW tj na morzu na horyzoncie zarys okrętów własnych i sojuszniczych tworzących kondukt zwany na czas ćwiczeń szyk bojowy z trałowaniem ze strzelaniem w tle z \"Wróbli\" .. następnie pokaże z innej kamery coby było medialnie naszą dumę MW ORP Kormoran jak płynie i ORP Ślązak jak stoi w porcie po to tylko by obywatele Polski wiedzieli że mamy Marynarkę Wojenną w świetnej kondycji i nowoczesną....potem pokaże się inne obraz ćwiczeń ... ochrona i obrona lotnisk naszymi najnowszymi systemami plot Poprad i ewakuację samolotów bojowych na lotniska sojuszników na zachód od kraju po ataku saturacyjnym rakiet npla ale tego epizodu się nie pokaże oraz nie pokaże się Sztabu Wielonarodowej Dywizji Północny Wschód umiejscowionej 50 km od tzw potencjalnego npla ..a który ten sztab dokładnie \"pelenguje\" ze swego Centrum Walki Radioelektronicznej w Jantarnyj

marian
wtorek, 11 września 2018, 16:31

\"dlatego że mamy prawdopodobnie przejściowe problemy z efektorami\" - Takiego lania wody nie uświadczysz chyba nawet na mównicy sejmowej.

xxx
wtorek, 11 września 2018, 15:20

\"nie będzie nadużyciem stwierdzenie, iż całe siły zbrojne przygotowują się do ćwiczenia Anakonda\" \"liczba ćwiczących na terenie Polski nie przekroczy 12,5 tys\" Jedno stwierdzenie pasuje do drugiego jak nigdy. A czy naszych 120 generałów i 1000 pułkowników też ćwiczy?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama