Już nie w rezerwie. Profesorowie ze Szczecina wstąpili do WOT

22 grudnia 2019, 14:47
191213ZBO485
Fot. WOT
Reklama

Wykładowcy z Akademii Morskiej są jednymi z pierwszych 47 żołnierzy — ochotników w szeregach powstałej zaledwie przed niespełna trzema miesiącami 14. Zachodniopomorskiej Brygady WOT. Dokładnie tydzień temu zakończyli szkolenie wyrównawcze na wędrzyńskim poligonie. Było ono adresowane do żołnierzy rezerwy i funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa publicznego. Obaj profesorowie wstąpili do WOT jako podporucznicy, a niebawem sami będą szkolili tych, którzy wstąpią do brygady — żołnierzy bez wcześniejszego doświadczenia w mundurze.

Ppor. dr hab. inż. prof. Maciej Gucma na co dzień wykłada nawigację, systemy elektroniczne i systemy nawigacyjne. Ppor. dr inż. prof. AM Andrzej Bąk jest wykładowcą tzw. nawigacji terestrycznej (czyli ziemskiej) i astronawigacji. Obaj są pracownikami naukowo-dydaktycznymi Akademii Morskiej w Szczecinie, a w WOT realizują swoją pasję, jako instruktorzy chcą szkolić i wychowywać młodszych terytorialsów.

To znakomity przykład na to, że można pracować, a jednocześnie dawać z siebie więcej dla Ojczyzny. Dlatego tacy ludzie są także nam bardzo potrzebni

- dowódca 14. ZBOT płk Grzegorz Kaliciak.

Obaj ukończyli dwuletnie studium oficerskie na studiach w Wyższej Szkole Morskiej w Szczecinie. Zdali egzamin oficerski ze stopniem starszy mat podchorąży. Do wojska ciągnęła ich pasja do strzelectwa. Mają uprawnienia instruktorów strzelectwa długodystansowego i już od kilku lat szkolili, w tym zakresie żołnierzy 12 Brygady Zmechanizowanej ze Szczecina. Po raz pierwszy zostali powołani jako rezerwiści w 2015 roku i odtąd, raz w roku zakładali już mundur, by szkolić w strzelaniu długodystansowym żołnierzy „Błękitnej Brygady”.

Kiedy pojawiła się jednak możliwość wstąpienia do WOT, bo powstała Zachodniopomorska Brygada, doszliśmy do wniosku, że chcemy zakładać mundur częściej niż raz do roku i pełniej realizować naszą strzelecką pasję a przy tym przełożyć nasze doświadczenie na służbę czynną w strukturach wojsk obrony terytorialnej

- ppor. prof. Andrzej Bąk

WOT opiera swój potencjał na żołnierzach – ochotnikach, którzy z uwagi na terytorialny charakter formacji, w tym pełnienie służby w obszarze swojego zamieszkania, sami siebie nazywają Terytorialsami. Dzięki temu, że szkolenia odbywają się głównie w dni wolne od pracy — służba w WOT daje możliwość pogodzenia życia rodzinnego i zawodowego  terytorialną służbą wojskową. Wojska Obrony Terytorialnej kontynuują tradycje Armii Krajowej, co wynika wprost z bliskości formy działania obydwu formacji, jak również potrzeby budowy etosu WOT na wartościach, z którymi identyfikują się jej żołnierze. 

Liczymy także na to, że przydatna będzie nie tylko nasza wiedza, ale i doświadczenie w pracy z młodzieżą, którego nabyliśmy przez lata pracy ze studentami na uczelni. Jesteśmy tyle warci, na ile ludzie, których kształtujemy, będą potrafili przekazaną wiedzę i doświadczenie wykorzystać samodzielnie. Czy to w pracy zawodowej, czy w służbie wojskowej, realizując postawione im zadania.

- ppor. prof. Maciej Gucma

Naukowcy — terytorialsi podkreślają, że ukończona „ósemka” (szkolenie wyrównawcze dla żołnierzy, którzy wcześniej odbywali służbę wojskową) na wędrzyńskim poligonie przeszła ich oczekiwania w pozytywnym tego słowa znaczeniu. W najbliższym czasie mają zamiar namówić do wstąpienia do WOT swoich kolegów z uczelni, a także swoich studentów. W styczniu 2020 roku odbędą swoje pierwsze szkolenie rotacyjne, po czym będą szkolić wraz z innymi, pierwszymi żołnierzami 14. ZBOT nowych ochotników wstępujących w szeregi formowanej brygady.

Pozyskiwanie do WOT takich osób, jak obaj nasi profesorowie jest naszą powinnością, gdyż dają oni przykład na to, że można prowadzić normalną pracę, również naukową, a jednocześnie dawać z siebie więcej, służąc Ojczyźnie. Mając doświadczenie w pracy z młodymi ludźmi, takie osoby będą nie tylko ich instruktorami, do czego ich teraz przygotowujemy, ale także wychowawcami postaw patriotycznych.

- dowódca 14. ZBOT płk Grzegorz Kaliciak.

Płk Kaliciak podkreśla jednak, że obecność wykładowców akademickich w szeregach terytorialsów nie jest czymś absolutnie wyjątkowym. W strukturach WOT aż 35% żołnierzy mają stanowić osoby z wyższym wykształceniem, a w tym m.in. lekarze, prawnicy, nauczyciele czy przedsiębiorcy.

image
Fot. WOT

14. Zachodniopomorska Brygada Obrony Terytorialnej powstała w ostatnim etapie formowania wojsk OT w kraju. Jej sztab i kompania dowodzenia, kompania logistyczna i grupa zabezpieczenia medycznego znajdują się w Szczecinie — Podjuchach (docelowo kompanie logistyczna i dowodzenia będą w Stargardzie). Pierwszy batalion zachodniopomorskiej brygady powstanie w Choszcznie, kolejne w Trzebiatowie i w Wałczu. Nabór pierwszych żołnierzy — ochotników, którzy nie służyli wcześniej w wojsku, dowództwo zaplanowało podczas „ferii z WOT” w lutym 2020 roku. Po zakończeniu tzw. szesnastki, czyli trwającego 16 dni szkolenia podstawowego na poligonie w czasie ferii zimowych, żołnierze — ochotnicy złożą przysięgę wojskową.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 53
Reklama
Żołnierz wojsk operacyjnych
środa, 25 grudnia 2019, 23:39

Niech ten dziadek siądzie na czterech literach w końcu, na emeryturę pójdzie, herbatkę zaparzy i lulu spać. A nie palcami wymachuje przed obiektywem...

marian
piątek, 27 grudnia 2019, 16:05

A w operacyjnych to dziadków nie ma? Poza tym bez takich dziadków z rezerwy, to która jednostka jest w stanie wyjechać w całości z koszar w razie wojny?

Rzyt
wtorek, 24 grudnia 2019, 19:59

Święto lasu...Wałęsa ten sam gest pokazywał...jest skoczkiem ten kolo? Ma zdolność przechwytywania rakiet? Czy ma doświadczenie w ganianiu po lesie żołnierzy,którzy doświadczenie zbierali np. na Kaukazie? Oby więcej ogólnie takich wstępowało...starszych panów

Ja sam
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 21:35

Ile ten profesor ma lat, co moze wniesc do szkolenia...

gol
wtorek, 24 grudnia 2019, 11:06

Czytałeś artykuł ? Aha, bez zrozumienia...

kołalsky
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 22:52

Doświadczenie i inteligencję

marian
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 22:25

Jest napisane, że są instruktorami strzelectwa długodystansowego. Takiego doświadczenia się chyba w wieku 18 lat nie zdobywa?

kołalsky
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 12:36

Wykazali się pełnym profesjonalizmem - szacun...

SzczecinKrzywoustego
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 12:12

Gdyby nie obowiązki, jako weteran, też bym wstąpił, ale i zdrowie... Lubię strzelać, jestem patriotą...Tym nie mniej, konsolidujmy środowisko w służbie pokoju, by wszyscy mogli wstąpić do Nieba. ;-) Pozdrowienia dla błękitnych z ONZ!

Alfret
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 10:26

Uwazam, ze jest to tylko marnowanie kadr. Mogliby szkolic tych zolnierzy bez wstepowania w szeregi owej formacji. Potencjal ludzki naklezy wykorzystywac optymalnie, nie zas bezmyslnie marnowac go w polu. W razie konfliktu formacja bedzie potrzebowala tych ludzi, a w razie ich smierci bedzie to konkretna strata kadrowa. Niepowetowana strata kadry profesorskiej byla eksterminacja podczas niemieckiej okupacji Polakow z Uniwersytetu Jagielonskiego. Straty takie sa zawsze bolesne z uwagi na spadek ilorazu inteligencji jako spoleczenstwa.

marian
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 13:30

Ale teraz mogą szkolić tych żołnierzy i dowodzić nimi. Jako wykładowcy, i to z oficerskim przeszkoleniem wojskowym mają chyba dość umiejętności do dowodzenia plutonem?

Hektor
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 11:43

W razie wojny większe szanse na przeżycie mają w WOT niż pozostając na uczelni.

roksa
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 09:34

Żaden z posłów nie zapisał się do WOT? ;-) sami patrioci ;-)

GAPS
środa, 25 grudnia 2019, 22:08

Żołnierz nie może należeć do partii politycznej

Majster
środa, 25 grudnia 2019, 09:50

Słuszna uwaga.

Jarun
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 08:58

Super wiadomość ! Dobrze mieć tak wykształconych żołnierzy w armii .

Alina
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 02:22

Kazdy powinien byc w WOT

arokey
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 17:52

Oczywiście, a to oznacza, każdy powinien przejść szkolenie podstawowe, 6-10 m-cy.

WSM
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 00:07

Starym piernikom ckni się do dawnych lat i zabawy w strzelanego. Przecież te dziadki ledwo już się ruszają. Gucma to ten fachowiec co kiedyś zatopił holownik portowy zarzucając nań kotwicę z masowca?

Marcel
niedziela, 22 grudnia 2019, 23:54

Kuzyn w Wot, 1 rok /76dni w ot, ponad 500 szt. Amunicji z grota i pistoletu około 100 bo niema go na stanie, na stanie noktowizor i jeździ qwadem, swój hełm i kamizelka kwm 2,szkolenia wspinaczkowe w Tatrach i Jurze krakowskiej, medycyny ich uczy lekarz, czyszczenie pomieszczeń chłopcy z AT i z Gromu, taktyki JWK, wspinaczki TOPR i GOPR, byle jacy ochotnicy

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 10:43

Przeciw: czołgom, samolotom, rakietom, artylerii, bwp ect. i sołdatom FR równie dobrze/ a może i lepiej wyszkolonym. :)

zeus89
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 11:26

Fakt. Nie szkolić i nie kupować sprzętu. Ruskie zawsze będą mieć więcej. Skąd się tacy biorą jak ty?

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 12:15

Szkolić ale z głową a nie by szkolić dla samej zasady. A może by tak szkolić we władaniu mieczem lub szablą czy lancą to przecież też szkolenie. cytat: "Skąd się tacy biorą jak ty?" :)

zeus89
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 12:26

A co uważasz jest szkoleniem z głową? Dysponujemy tym czym dysponujemy i póki nie mamy nic innego należy się w tym szkolić bo najgorsze co można zrobić to nie robienie niczego. Właśnie choćby dlatego warto jest utrzymywać choćby bezwartościowe bojowo okręty. By załoga była przeszkolona i gdy otrzyma nowe okręty by nie zaczynało od zera. To samo tyczy jakichkolwiek formacji i jakiegokolwiek innego sprzętu.

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 16:14

A jeszcze jedno 88-00 zetka łącznościowiec w pułku zmech. oraz 1,4 roku w WOT - 11 BOT (z-ca dow. sekcji piechoty lekkiej) - stąd doświadczenia i komentarz (51 lat). A ty!!!??? I nie boję się konfrontacji z sołdatami FR bo mieszkam 45 km od granicy z BY. Pozdro.

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 13:58

Czekanie na cud i mannę z nieba to typowo nasze. A co do środków to posiadamy i na sprzęt i na szkolenie w wystarczającej wartości tylko trzeba znać priorytety i rozsądnie gospodarować w obliczu sąsiada jakiego mamy.

Kris
niedziela, 22 grudnia 2019, 22:21

Ciekawe, jak Komendant z Błaszczakiem skłonił ich do takiego "dobrego przykładu". Za mało wam płacą wykształciuchy? Ciekawe czy to profesory uczelniane czy "prezydenckie".

hermanaryk
wtorek, 24 grudnia 2019, 12:42

Chyba nie wiesz, że Rzeczpospolita Polska to państwo demokratyczne. Za parę lat będą wybory do parlamentu i niewykluczone, że do władzy dojdą ludzie, na których głosujesz. Myślisz, że terytorialsi z tego powodu rzucą służbę w WOT? Mylisz się. Oni nie służą Błaszczakowi czy Siemoniakowi, Kaczyńskiemu ani Schetynie. Służyliby zapewne nawet pod Cimoszewiczem, ale nie dla niego. Jeżeli nie rozumiesz, co to patriotyzm czy prostu zwykłe poczucie obowiązku, to wyobraź sobie, że jesteś np. ratownikiem i masz wrednego, głupiego szefa. Czy z tego powodu nie pomożesz poszkodowanemu?

tech
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 09:24

Za jeden weekend na rzecz OT w miesiącu dostaną trochę ponad 500zł. No faktycznie, robią to z pobudek materialnych. Nie znasz ludzi a oceniasz. Gratuluję postawy.

Jakubek
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 07:27

Po co to "wykształciuchy" ? Dali fajny przykład. Brak u ciebie wykształcenia nie powinien wpływac na ocenę innych

Pewny
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 02:10

Nie sądź innych podług siebie... są po prostu patriotami

marian
niedziela, 22 grudnia 2019, 23:29

Przecież piszą, że jeden taki, a drugi taki. A i motywację też w artykule podano. Pan się chyba czepia dla zasady.

zeus89
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 11:50

Po prostu Kris ma zdanie o WOT od dnia kiedy padła decyzja o jego powstaniu. I każdy argument o tym , że WOT ma sens. A tych argumentów jest coraz więcej to po prostu dla Krisa ogromny afront. Kris myślał , że to będzie coś na wzór Zuchów, a WOT z dnia na dzień staje się coraz poważniejszą formacją i coraz bardziej wartościową. A przecież niemożliwe by PIS zrobiło coś dobrze.

Czesio
wtorek, 24 grudnia 2019, 16:12

Coraz bardziej wartościową? Może i tak jeśli się spojrzy na nią przez pryzmat marnowanych pieniędzy.

marian
środa, 25 grudnia 2019, 13:34

To co tam jest bardziej marnowane niż w innych rodzajach sił zbrojnych? Że te kilka stów miesięcznie dostają, czy że karabiny kupują?

Lubicz
niedziela, 22 grudnia 2019, 20:48

No to jednak mamy elitę w Tym Kraju... Szacunek.

Wawiak
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 00:46

Owszem, ale - jakkolwiek ich postawę szanuję i uważam, że dają dobry przykład - to uważam, że ludzi z dobrym wykształceniem i dorobkiem powinno się chronić jako dużo cenniejszych dla Polski w swej zawodowej roli, niż jako żołnierzy WOT (jakkolwiek powstanie samej WOT uważam za rzecz konieczną i oczywistą).

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 00:38

Zgadza się. Pełny szacunek tej elicie ze Szczecina. Elitą winniśmy zwać tych, którzy na to zasługują, a nie aktorów czy klakierów wystawianych przez cudzoziemskie firmy medialne. W razie wojny, wróg nie zabierze ich do lasu zapełniać doły. Oni sami do lasu pójdą i to z bronią w ręku, a doły będzie wypełniać wróg.

sża
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 11:40

Problem w tym, że w Polsce zupełnie nie ma głębi operacyjnej do działań partyzanckich, bo to nie dżungle Wietnamu, czy wysokie góry Afganistanu. A nawet lasów mamy niewiele w porównaniu ze Szwecją...

m p
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 13:22

No ale mamy dość gęstą zabudowę. Przy dzisiejszej technice ja wolałbym się ukryć w opuszczonym domu, jakimś samochodzie, niż w lesie.

sża
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 14:48

Czyli powtórka z Powstania Warszawskiego? Tyle tylko, że wtedy kamienice miały solidny mur z cegły, a dzisiaj te blokowiska z wielkiej płyty złożą się po pierwszej większej bombie jak domki z kart...

hermanaryk
wtorek, 24 grudnia 2019, 12:25

Wbrew pozorom bloki dają większe szanse na przeżycie niż zwykłe budynki. Niektóre były nawet projektowane z uwzględnieniem takiej możliwości.

m p
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 16:13

Celowo napisałem "gęstą zabudowę" zamiast "zabudowę miejską", oraz dodałem "opuszczone" aby nie być o to oskarżonym. Chodzi mi o gęstą zabudowę wiejską, ewentualnie małomiasteczkową. Poza tym budynki mają chronić przed wykryciem, a nie przed atakiem. Od tego drugiego to są schrony.

Anczar
niedziela, 22 grudnia 2019, 18:33

Jaki jest min. i max. wiek oby wstapic do WOT na ochotnika?

kleofas
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 09:28

18-55

Umts2
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 09:19

18 -55 (albo 60)

Wot
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 08:12

Min 18 ukończone

niedziela, 22 grudnia 2019, 23:55

18 - 54

marian
niedziela, 22 grudnia 2019, 23:34

A można nie na ochotnika ? Wiek podaje ustawa, czyli 55/63 dla szeregowy/podoficer-oficer. Ale chyba by wypadało odjąć te trzy lata na minimalny okres szkoleniowy. W praktyce to powinno się co najmniej te 10-15 lat odjąć, żeby to miało jakiś ekonomiczny sens.

Komandos
niedziela, 22 grudnia 2019, 17:04

Brawo Panowie

hainz
niedziela, 22 grudnia 2019, 16:05

pomorze zachodnie,duma polski, w przeciwienstwie do poludniowo wschodniej polski,czy to jeszcze polska?

Bono
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 09:43

Boli to Niemców i ma boleć.

Kofik
niedziela, 22 grudnia 2019, 20:17

Ty chciałbyś tu pewnie werwolf.tak to jest POLSKA

Tweets Defence24