Reklama

"Józef Piłsudski" przyleci po 10 listopada

8 listopada 2017, 10:09
Boeing BBJ2 VIP
Samolot Boeing 737 w barwach Rzeczpospolitej Polskiej - fot. Boeing

Pierwszy z trzech samolotów VIP typu Boeing 737 przyleci do Polski między 10 a 15 listopada – informuje MON. Maszyna będzie fabrycznie nowa, a nie jak pierwotnie wynegocjowano, używana. Noszący imię Józefa Piłsudskiego Boeing 737-800 zostanie dostarczony w konfiguracji pasażerskiej.

Samolot Boeing 737 w polskich barwach, który zgodnie z nieoficjalnymi informacjami miał wylądować na Okęciu 10 listopada, dotrze do kraju prawdopodobnie dopiero po Święcię Niepodległości. Jak informuje Oddział Mediów Centrum Operacyjnego MON - Boeing 737 noszący imię Józefa Piłsudskiego, którego przylot planowany jest między 10 a 15 listopada będzie miał konfigurację typowo liniową. – Będzie to więc maszyna pasażerska, która będzie dostosowywana do przewozów HEAD w dwóch fazach.

Czytaj też: Wszystkie samoloty do przewozu VIP będą nowe

Po zakończeniu pierwszego etapu szkolenia praktycznego załóg, do którego maszyna zostanie wykorzystana, część pasażerska zostanie zmodyfikowana, poprzez zabudowę foteli o podwyższonym komforcie oraz zwiększeniu odległości pomiędzy fotelami w klasie ekonomicznej. Po dostarczeniu drugiego z pozostałych samolotów, skonfigurowanych w standardzie Boeing Bussines Jet (BBJ) 2, samolot ten zostanie przebudowany do konfiguracji docelowej, która obejmuje salonik VIP oraz klasę biznesową i ekonomiczną o podwyższonym standardzie.

Wszystkie przebudowy będą realizowane ze środków z umowy, tzn. strona polska nie będzie ponosić żadnych dodatkowych kosztów. Przy tym, w wyniku negocjacji prowadzonych po zawarciu pierwotnej umowy, zamiast samolotu używanego Polska otrzyma płatowiec fabrycznie nowy. Najprawdopodobniej jest to maszyna, której pierwotny odbiorca zrezygnował z zakupu. O negocjacjach prowadzonych w tej sprawie informował pod koniec października wiceminister obrony Bartosz Kownacki. Zmiany nie pociągały za sobą wzrostu wartości umowy.

Czytaj też: Boeingi dla polskich VIP. "Wątpliwa procedura, właściwy wybór"? [ANALIZA]

Polska pozyska więc trzy samoloty Boeing 737-800 wraz z systemem szkolenia i wsparcia eksploatacji za sumę 2,05 mld zł. Dwie z tych maszyn dostarczone będą w standardzie (Boeing Bussines Jet) BBJ2, natomiast trzecia przebudowana do wersji VIP z samolotu rejsowego. Dostawy mają zakończyć się w roku 2020. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 48
gegroza
środa, 8 listopada 2017, 17:26

Z jednej strony taki kraj jak polska nie moze dziadować ale z drugiej są o wiele ważniejsze zakupy dlatego nie mozna tego zakupu traktować jako sukces. Najpierw broń a potem taksówki

Bieda i zacofanie
środa, 8 listopada 2017, 17:22

Polska wspiera przemysł lotniczy USA kupując dla rządu gorsze i droższe G550 i Boeingi za pieniądze od UE zamiast tańszych i lepszych Airbusów i Falconów. USA mimo to mają to i nas w głębokim poważaniu, co demonstrują niezwalnianiem nas z wiz. Liczących się korzyści w formie współpracy z przemysłem lotniczym USA nie może być, bo jeszcze bardzo długo polski eksport do USA będzie w granicach 2% całego eksportu Polski. Natomiast straciliśmy gigantyczne korzyści z możliwej współpracy z przemysłem lotniczym zach. UE. USA nie pójdą na wojnę z Rosją o Polskę poza NATO dzięki polskim zakupom w USA, ale USA (tak samo jak zach. UE) będą na 100% toczyć wojnę z Rosją o Polskę w ramach wspólnoty NATO. Nie zyskujemy zatem niczego w kontaktach z USA, ale tracimy możliwości rozwoju i wzrostu zamożności przez odrzuconą współpracę z zach. UE.

woj
poniedziałek, 13 listopada 2017, 00:29

NATO to głównie USA myślicielu

Nomad
czwartek, 9 listopada 2017, 14:59

Nie do końca tak. "Dzięki" opóźnieniom w przetargu (ten ogłoszony przez PO był "zły i trzeba było swój ogłosić" - po czym ogłoszono prawie identyczny) terminy uległy skróceniu. Falcony nie były możliwe do osiągnięcia w tym terminie. Co do Airbusa - mam mieszane uczucia. Tzn. sam byłem wielkim zwolennikiem takiego rozwiązania, tym bardziej, że sposób aranżacji wnętrza, oraz możliwości szybkiej adaptacji wnętrza np. na latający szpital - również skłaniają się ku nim. Ale jednak nasz narodowy przewoźnik lata na Boeingach, a dobra praktyka wskazuje, że jednak najczęściej ze względów również logistycznych i szkoleniowych jest to wygodniejsza opcja. Choćby wspólnie w pakiecie wykupywany czas na symulatorach, czy wspólne szkolenia w europejskich ośrodkach załóg LOT i samolotów rządowych.

As
środa, 8 listopada 2017, 11:32

A przeróbkę samolotu powierzymy pracownikom sprawadzonym z Ukrainy. Z pewnością zamontują dodatkowe kabelki.

podatnik
środa, 8 listopada 2017, 11:26

teraz to się zacznie latanie po świecie, budżet trzeba będzie nowelizować co miesiąc

dldogltlypvldjdi
środa, 8 listopada 2017, 13:23

Tak, w końcu budżet przestanie topniec jak przez ostatnie 10 lat

W1P
środa, 8 listopada 2017, 11:15

Można,można jak powietrzne taksówki to wożenia własnych ...... to kupili ekspresowo a kiedy przylecą dwa pierwsze śmigłowce które zapowiadał Antoś?? bo to już prawie rok poślizgu.A kiedy przyleci Wisła,Homar,Orka,Borsuk??? I wymieniać można bez końca.Jedyne co się dla obecnego MON udało to zakupić samoloty dla polityków i powołać do życia weekendową armię.NIC WIĘCEJ!!!

P Wawa
środa, 8 listopada 2017, 21:46

Przylecą jak zakończy się przetarg i ktoś go wygra. Czy tak trudno to zrozumieć?

wteran
środa, 8 listopada 2017, 10:38

OK to może w końcu jakieś Patrioty? Może orka? Homar? nowe myśliwce? Nie chyba jednak kolejny pomnik....... To już przestaje być śmieszne a zaczynam myśleć że jest celowe....

dldododkd
środa, 8 listopada 2017, 13:20

To ile na nie dasz kasy ?

Marek1
środa, 8 listopada 2017, 10:37

MON za pieniądze podatników przeznaczone dla WP zadbał, by partyjni koledzy p. ministra mogli zwiedzać świat w luksusowych warunkach. Wydano 2,5 mld. PLN. Po dołożeniu jeszcze 2 mld zł MW mogłaby zakupić 3 doskonałe fregaty rakietowe klasy Invar Huitfieldt, które zmieniłyby sytuacje strategiczną na Bałtyku i zapewniły obronę powietrzną(p.balistyczną również) dla całego Wybrzeża. Ale MON uważa, ze to niepotrzebne ...

xyz
środa, 8 listopada 2017, 19:07

Tak, jasne. tak by zmieniły jak ORP Orzeł i ORP Sęp w 1939 roku. Też dwa supernowoczesne okręty podwodne.... które nie odegrały żadnej roli....

gts
środa, 8 listopada 2017, 13:56

Dokladnie. Co prawda uwazam ze nowe samoloty byly potrzebne i wreszcie je kupiono, tyle ze styl w jakim to zrobiono, bezprawie i zaniechanie innych zakupow sprawia ze dla wielu osob jest to wymowny znak jak wladza traktuje wojsko i obywatela. Oni kupili sobie samolociki na wycieczki zagraniczne a reszta niech wsuwa ryz i biega na bosaka. Zamiast byc waznym sojusznikiem w NATO jestesmy jego posmiewiskiem. Jeszcze w obliczu tego ze wszedzie oglaszamy czego to nie kupimy, no i nic nie kupujemy, w oczach innycyh wygladamy jak przechwalajcy sie Cygan - zero wiarygodnosci.

kim1
środa, 8 listopada 2017, 12:57

Dokładanie, popieram to stwierdzenie. Pytam, kiedy Panie ministrze będą nowe fregaty rakietowe? Jeżeli znalazły się w pierwszej kolejności pieniądze na takie zbytki jak samoloty VIP, to dlaczego jeszcze nie zamówiono i nie kupuje się okrętów dla MW?

Extern
środa, 8 listopada 2017, 10:32

Brawo Minister Macierewicz! Brawo za szybką i skuteczną decyzję!

D’Amato
środa, 8 listopada 2017, 19:04

Brawo brawo.

REal
środa, 8 listopada 2017, 14:54

Szkoda że nie ma takich szybkich decyzji w sprawie śmigłowców, systemu zarządzania polem walki albo obserwacji satelitarnej dla wojska. Takie Maroko właśnie umieściła własnego satelitę na orbicie a 2018 drugiego umieści. A my kupujemy taksówki dla VIP-ów.

PolExit
środa, 8 listopada 2017, 14:49

A jak tam śmigłowce? Doleciały już do końca zeszłego roku?

Zadowolony
środa, 8 listopada 2017, 10:28

Super ! Nareszcie koniec dziadowania !

jestem jestem
środa, 8 listopada 2017, 19:11

A co LOT-owskim Embraerom brakowało???

W1P
środa, 8 listopada 2017, 12:34

Koniec dziadowania dla kasty politycznej a wojsko będzie nadal dziadować u Amerykanów

tak to widze
środa, 8 listopada 2017, 22:16

Jakby co to dużymi Boeingami Pekin za Atlantyk, a małymi Gulfstreamami do Brukseli.

Ślązak
środa, 8 listopada 2017, 15:48

Samoloty VIP to był żenujący temat i nareszcie koniec.

PolExit
środa, 8 listopada 2017, 20:12

Ja tez bym wolał informacje o przylocie pierwszych nowych F 35 dla Polski, a nie samoloty dla VIP-ow, ale powiedzmy sobie wprost; nikt ich nie kupił wcześniej i ktoś to musi zrobić. Czemu nie macie pretensji do poprzedniej ekipy za to ze przez 8 lat nie kupili, a macie pretensje do tych ze kupili?

CB
czwartek, 9 listopada 2017, 02:37

Mam pretensje za okoliczności kupna (czyli unieważnienie przetargu i kupno z wolnej ręki z naruszeniem prawa), a jeszcze większe za to, że uwalili śmigłowce nie kupując innych w zamian, ale o sobie nie zapomnieli. Gdyby kupili śmigłowce, a dopiero później VIPy w normalnej procedurze, to by pewnie pretensji wielkich nikt nie miał.

andriu
środa, 8 listopada 2017, 20:06

Wreszcie najwyższe władze będą mogły się sprawnie ewakuować w przypadku ataku ze Wschodu

zły
środa, 8 listopada 2017, 13:49

Kupić kupili ale szkoda, że w niejasnych okolicznościach co nawet wytknęła Krajowa Izba Odwoławcza. Ostatnie zamówione sztuki B737-800, który to model nie będzie już produkowany. Wiemy również, że MON zapłaci 523,6 mln $ za 2stz nowych BBJ-2 oraz jeden używany B737. Nowy B737 w tej wersji kosztował 75-85 mln $, używany załóżmy 45-55 mln $ więc za samoloty wyjdzie jakieś 220 mln $. Rozumiem, że trzeba je będzie doposażyć ale bez przesady, żeby miało to kosztować kolejne 300 milionów dolarów!

Bądź Łaskaw Przeczytać
środa, 8 listopada 2017, 15:41

Czytałeś w ogóle artykuł?

orca
środa, 8 listopada 2017, 19:51

Super! Nowiutkie, pachnace i... ZACHODNIE. Nareszcie mamy z czym do ludzi, bo te ruskie graty to byl obciach. Kazdy powinien sie tym cieszyc a nie tylko krytykowac. PS: personel pracujacy nad tymi samolotami powinien byc 10x sprawdzany aby im glupoty do glowy nie przychodzily.

CB
czwartek, 9 listopada 2017, 14:07

Embrarery, którymi ostatnio latają to "ruskie graty"? CASA, którymi premier i ministrowie latają na weekendy do domu, to też "ruskie graty"? No nie przesadzajmy... I jeszcze sugerujesz, że "personel pracujacy nad tymi samolotami" dopuścił się jakiś przestępstw? Może "coś" podłożył?

Frank
środa, 8 listopada 2017, 13:31

Czy tak trudno zrozumieć, że rząd który dysponuje flotą nowoczesnych samolotów ma zupelnie inną pozycję negocjacyjną i wizerunkową. Nke ważne jaka opcja rządzi, takie środki transportu mają być i już, czy się to komuś podoba czy nie.

CB
czwartek, 9 listopada 2017, 02:44

Uważasz, że teraz np. łatwiej będzie wynegocjować lepszą cenę za śmigłowce, niż jeszcze pół roku temu? To teraz rozumiem dlaczego przez 2 lata praktycznie niczego nie kupiono: czekano na samoloty VIP, żeby zbić cenę wszystkich innych programów. Teraz zakupy powinny polecieć jak z bicza strzelił! ...

Doktur
środa, 8 listopada 2017, 16:35

....ale zeby nazywać to Jòzef Piłsudski??? Jak by Marszałek widział to co się dzieje to pewnikiem wszystkich przed plutonem egzekucyjnym postawił. A może nasi VIP owcy chcą Jozefowi na złość zrobić i będzie ich teraz na wycieczki woził jak jakiś STANGRET. Skandal.

huba
środa, 8 listopada 2017, 16:15

pewnie ze względu na tę pozycję przywódcy Niemiec czy Francji lataja A380 a nie maszynami na kilkanaście miejsc...

Olaf
środa, 8 listopada 2017, 14:47

Wizerunkową tak. Na negocjacyjną w żaden sposób to nie wpływa. Oczywiście odszczekam mój punkt widzenia jeśli, po zakupie tych samolotów, ruszy strumień uzbrojenia dla polskiej armii. Zakupionego na dobrych warunkach dzięki "innej pozycji negocjacyjnej" :))

dldododod
środa, 8 listopada 2017, 13:20

To i tak więcej niż poprzedni

Saracen
środa, 8 listopada 2017, 13:11

No, to jeszcze odtworzymy 36SPLT, pilotów cywilnych zastąpimy wojskowymi, podległymi dowódcy Sił Powietrznych i ... Mam nadzieję, że tzw. tupolewizm, opisany kiedyś przez Dziennik Gazeta Prawna, ostatecznie wyparował z głów naszych decydentów.

a
środa, 8 listopada 2017, 15:41

36 SPLT istnieje tylko pod inna nazwą.

SpartanDG
środa, 8 listopada 2017, 12:59

Cieszę się bardzo, że wszystkie maszyny będą nowe i są to bardzo dobre maszyny. Trzy maszyny tego typu to optymalna ilość.dobrze by było z czasem dokupić jeden więcej. Mam nadzieję, że będą bardzo dobrze wyposażone pod względem bezpieczeństwa jak i łączności a piloci będą bardzo dobrze wyszkoleni.Liczę również na zakup conajmniej dwóch dodatkowych a najlepiej 4-ch Gulfstream G550. Jeśli chodzi o śmigłowce dla VIP to stawiałbym na AW 101 w liczbie 4, a do zwykych przelotów Nasze Sokoły.

Slawek
środa, 8 listopada 2017, 12:53

Uważam ze samoloty powinny być dostępne i nic nie powinno być w tym nadzwyczajnego Mam nadziej ze politycy to wreszcie zrozumią

AndyP
środa, 8 listopada 2017, 18:55

Za tylko 2 razy wyższą kwotę Izrael otrzyma od Niemiec 3 bardzo nowoczesne okręty podwodne. Z AIP i przystosowane do odpalania rakiet. A gdyby PiS miał rozum to zamiast gadać o reparacjach dostalibyśmy3-4 takie okręty po baardzo dobrej cenie - jak Izrael - któremu Niemcy pokrywają 30-50% kosztów w ramach "tego co było i już nie będzie..."

Zarkis
środa, 8 listopada 2017, 18:49

Za przetargiem na samoloty dla VIP-ów powinien teraz pójść przetarg na 4-6 latających cystern opartych o tę platformę!!!

Witold
środa, 8 listopada 2017, 12:31

Wszystkie poprzednie próby zamówienia samolotów VIP skończyły się niepowodzeniem z powodu braku zgody na "offset". Polska strona w zamian za zakup kilku samolotów żądała przekazania kluczowych technologii na co oczywiście nikt by się nie zgodził. Tym razem w MON-ie poszli po rozum do głowy, zobaczyli, wybrali i kupili. Temat zrealizowany, bez zaangażowania biurokracji gotowej do uruchomienia wieloletnich procedur i analiz.

Rafal
środa, 8 listopada 2017, 17:17

Ale jaki offset, gdzie jak?

Dzidek
środa, 8 listopada 2017, 12:24

Szkoda, że tak szybko nie podpisują umów na okręty i systemy obrony powietrznej. Koszula bliższa ciału...

andy
środa, 8 listopada 2017, 12:07

Kiedy skończy się nadawanie tych durnych imion samolotom! (oczywiście nic nie mam do Piłsudskiego). Wystarczy Boeing 737-800.

RJCHK
środa, 8 listopada 2017, 15:34

Osobiście jestem za tym ,by wreszcie skończyć z angielskojęzycznym "Republic of Poland". Powinno być po prostu Poland i po polsku Rzeczpospolita Polska.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama