Javeliny już niedługo na Ukrainie. Jest zgoda USA

2 marca 2018, 11:05
Javelin
Fot. Pfc. Josselyn Fuentes/173rd Airborne Brigade

Departament Stanu zaakceptował możliwość sprzedaży, w ramach programu Foreign Military Sales, przeciwpancernych zestawów rakietowych Javelin. Koszt pozyskania uzbrojenia szacowany jest przez Amerykanów na maksymalnie 47 mln USD. Władze USA zdecydowały się więc na realizację przedstawionej prezydentowi Trumpowi rekomendacji, dotyczącej przekazania Ukraińcom wskazanej broni. 

Dokumenty, dotyczące zgody zostały przekazane już Kongresowi. Jak wskazuje Defense Security Cooperation Agency, Ukraina wystosowała prośbę o sprzedaż 210 pocisków Javelin oraz 37 stanowisk startowych (CLU) – w tym dwa stanowiska przeznaczone na części zamienne. Jeśli dojdzie do podpisania kontraktu z Ukrainą, Amerykanie zapewnią także urządzenia szkolno-treningowe oraz obsługę, która zajmie się zapewnieniem wsparcia technicznego, transportem i logistyką.

Jak podkreślają Amerykanie, sprzedaż zestawów Javelin na Ukrainę ma przyczynić się do budowy przez władze kraju długoterminowych zdolności obronnych, niezbędnych do utrzymania niepodległości i integralności terytorialnej. Kontrakt nie doprowadzi co prawda do skokowego wzrostu możliwości sił zbrojnych Ukrainy, ale stanowić będzie wyraźny sygnał dla Moskwy oraz realizację zaleceń nie tylko wspomnianej wyżej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, ale również apeli, które co najmniej od czerwca 2017 roku, padały ze strony m.in. sekretarza stanu USA Rexa Tillersona, a także sekreatrza obrony gen. Jamesa Mattisa. Namawiali oni bowiem do uzbrojenia Ukrainy w pociski przeciwpancerne i wsparcia jej w większym zakresie dostawami sprzętu.

Możliwość realizacji dostaw broni na Ukrainę z USA pojawia się jednak w dyskusji publicznej od 2014 roku. Stany Zjednoczone prowadzą od 2014 roku program pomocy dla Ukrainy, obejmujący dostawy wyposażenia indywidualnego, środków łączności, radarów kontrbateryjnych, lekkich bezzałogowców RQ-11 Raven czy ograniczonej liczby pojazdów klasy Humvee. Oprócz tego prowadzone są misje szkoleniowe, w tym w Jaworowie - z udziałem żołnierzy polskich, kanadyjskich i brytyjskich.

Broń defensywna, która pomogłaby Ukrainie się bronić i np. neutralizować czołgi, przyczyniłaby się do tego", że Rosja przestałaby zagrażać Ukrainie. Nie chcę prognozować, jaka będzie decyzja w tej sprawie, to kwestia do dalszej dyskusji i rozstrzygnięcia.

- Kurt Volker, przedstawiciel USA ds. Ukrainy (lipiec 2017 roku, BBC)

Jeszcze w grudniu prezydent Trump podpisał ustawę wyznaczającą plan wydatków obronnych NDAA 2018, która przewiduje przeznaczenie Ukrainie wsparcia wysokości do 350 mln dolarów. Jak podkreślił w wywiadzie dla ABC News przedstawiciel Departamentu Stanu USA, tego typu kroki mają na celu powstrzymanie agresji ze strony prorosyjskich separatystów.

undefined
Fot. Lance Cpl. Angel Travis/2nd Marine Division

Realizacją kontraktu, który zostanie zapewne niedługo podpisany, zajmą się przede wszystkim Raytheon oraz Lockheed Martin (Raytheon/Lockheed Martin Javelin Joint Venture). Same pociski pochodzić będą jednak z ze składów US Army. Fabrycznie nowe będą jednak same stanowiska startowe. Ich zakup został już zrealizowany w ramach SDAF (funduszu pozwalającgo na przyspieszone pozyskiwanie sprzętu dla odbiorców zagranicznych), i obecnie zostaną one przekazane równolegle ze zmagazynowanymi rakietami.

Systemy przeciwpancerne FGM-148 Javelin są używane w siłach zbrojnych Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników od lat 90. XX wieku. Mogą razić cele oddalone o około 4 km, choć pierwotnie zakładano uzyskanie zasięgu na poziomie tylko 2,5 km. Rakieta dysponuje systemem samonaprowadzania termowizyjnego i tandemową głowicą kumulacyjną. Pociski Javelin reprezentują klasę „wystrzel i zapomnij” zdolną do rażenia celów opancerzonych z przedniej lub z górnej półsfery.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 31
Reklama
oprob
niedziela, 4 marca 2018, 17:48

W obecnej sytuacji gospodarczej ukrainie tylko potrzebne sa jakies jewliny, dla Rosji to tak jakby mucha usiadła na bizonie.

KKK
poniedziałek, 5 marca 2018, 08:56

teraz bizon zacznie wierzgać :D

Antyupa
sobota, 3 marca 2018, 17:03

Mam nadzieję że teraz Rosja w ramach rewanżu sprzeda Iranowi S-400..

Davien
niedziela, 4 marca 2018, 00:01

I nawet nie dotra do Iranu bo będą miały wypadek gdzieś po drodze:)

ikarPL
piątek, 2 marca 2018, 22:19

Dziwne - teoretycznie cena powinna oscylowac w okolicach 20-22mln USD a oni pisza o 47mln. Albo czegos nie wiemy albo niezle chca przyciac na UKR

Yugol
piątek, 2 marca 2018, 20:01

O ewentualną eskalacje oskarżą znovu Rosję. Wątpie czy to im pomoże siłowo i bez sensu odzyskać Donbas a front się może przesunąć jeszcze bardziej w głąb kraju,nawet do Dniepru.

Alex
piątek, 2 marca 2018, 19:22

Piszecie że Ukraina produkuje zaawansowane PPK. Jakie ? Korsaż, Barier ? Oni nie mają głowic tandemowych z prawdziwego zdarzenia a kumulacyjna z penetracją 500 mm RHA to za mało. Do tego prymitywne naprowadzanie w niekodowanej wiązce lasera które łatwo może oszukać Sztora (dlatego dali nam Kvitnyka żeby im pomóc z technologią). Ukraina ma bardzo dużo poradzieckiej technologii ale nie jest w stanie jej wykorzystać ani rozwinąć.

vvv
poniedziałek, 5 marca 2018, 11:22

oni produkuja wiele ppk ale nie tego typu, a SACLOS nowego typu nie daje sie oszukac przez sztore ani \"golebniki\". UA produkuje i dostarcza swojej armii Korsaze 600mm za ERA, Korsarz 2 czyli termobaryczny, skif w 2 wariantach o penetracji 800 mmi 1100mm za ERA, barier o penetracji 800mm za ERA. Nowsze SKIFY maja naprowadzanie w termowizji ale zaden ppk nie jest odpowiednikiem javelina, spike lub nowego francuskiego MMP

Maksim
piątek, 2 marca 2018, 19:01

Piszecie że Ukraina produkuje zaawansowane PPK. Jakie ? Korsaż, Barier ? Oni nie mają głowic tandemowych z prawdziwego zdarzenia a kumulacyjna z penetracją 500 mm RHA to za mało. Do tego prymitywne naprowadzanie w niekodowanej wiązce lasera które łatwo może oszukać Sztora (dlatego dali nam Kvitnyka żeby im pomóc z technologią). Ukraina ma bardzo dużo poradzieckiej technologii ale nie jest w stanie jej wykorzystać ani rozwinąć.

Maksim
piątek, 2 marca 2018, 19:00

Piszecie że Ukraina produkuje zaawansowane PPK. Jakie ? Korsaż, Barier ? Oni nie mają głowic tandemowych z prawdziwego zdarzenia a kumulacyjna z penetracją 500 mm RHA to za mało. Do tego prymitywne naprowadzanie w niekodowanej wiązce lasera które łatwo może oszukać Sztora (dlatego dali nam Kvitnyka żeby im pomóc z technologią). Ukraina ma bardzo dużo poradzieckiej technologii ale nie jest w stanie jej wykorzystać ani rozwinąć.

Marek1
piątek, 2 marca 2018, 18:24

Zwracam uwagę, ze praktyczny(skuteczny celowniczo) zasięg FGM-148 będących obecnie na wyposażeniu US Army to maks. ok 2800 m. Co z tego, ze efektor jest w stanie dolecieć 1,5 km dalej jak CLU(syst. celowniczy) Javelina NIE pozwala na precyzyjne wycelowanie rakiety(zwłaszcza dot. celów ruchomych). Dopiero od niedawna są prowadzone intensywne prace nad modyfikacją CLU, tak, by operator mógł wykorzystać cały zasięg efektora.

Stirlitz
piątek, 2 marca 2018, 17:19

Willgraf ma rację sprzedaż Javellinów Ukrainie jest w ramach wdzięczności za przekazanie przez Rosję Kimowi technologii budowy rakiet oraz broni chemicznej oraz za finansowanie przez Rosję ugrupowań neonazistowskiej w Europie - można sprawdzić zlot faszystów w Petersburgu.

gosc123
piątek, 2 marca 2018, 16:31

Ukraina bedzie miala ,a My nie

ghj
sobota, 3 marca 2018, 16:01

Puki co Ukraina ma ruskich u siebie, A MY NIE. Myślę że jesteśmy w lepszej sytuacji nawet bez tych wyrzutni.

Kiks
sobota, 3 marca 2018, 14:54

A chcieliśmy?

vvv
piątek, 2 marca 2018, 16:17

no to skonczy sie rumakowanie t-64b, t-72b/bm oraz okazyjnie t-72b3m i t-90a na Ukrainie :)

szlaker
piątek, 2 marca 2018, 14:31

no to sobie Rosjanie w T-72B3 postrzelali i taktyka pancernej karuzeli nie pomoże jak od góry przywali Javelin

Bardzo nierozsądna decyzja USA
piątek, 2 marca 2018, 14:07

Broń ta po dostawie na Ukrainę bardzo szybko zmieni właściciela.

Davien
sobota, 3 marca 2018, 11:08

No na pewno jak bedzie trafiac w rosyjskie czołgi, ale czy można nazwac to zmianą własciciela?

dcrfe
piątek, 2 marca 2018, 18:18

no inaczej być nie może. Każdy oligarcha kaskę przytuli.

Kowalskiadam154
piątek, 2 marca 2018, 14:06

Jak Ukraina zacznie palić ruskie czołgi (ktore mozna kupić w każdym sklepie) to znając życie UE zara wyrazi głębokie zaniepokojenie a następnie potępi działania Ukrainy która eskaluje konflikt tak bohatersko zażegnany przez Niemcy i Francję :-))

dropik
piątek, 2 marca 2018, 13:57

6 pocisków na wyrzutnie to szału nie ma , ale w sam raz tyle i le potrzeba, żeby spokojnie mogły leżeć w magazynie do którego mają trafić te wyrzutnie. Wyszkolą się i do magazynu. Takie są amerykańskie warunki. Oczywiście jakby na froncie się coś ruszyło po mundialu, to droga wolna, można strzelać i do t-90, a dodatkowe pociski mogą w ciągu kilku dni zjawić sie Kijowie, na pokładzie C-17

zxcvb
piątek, 2 marca 2018, 13:54

Z takimi wyrzutniami OT miałoby jakikolwiek sens. Przecież zgodnie z naszą doktryną to musimy mieć przede wszystkim zdolności obronne, czyli być skuteczni w niszczeniu. Czołgi są raczej do nacierania.

Willgraf
piątek, 2 marca 2018, 13:47

to chyba w ramach wdzięczności za sprzedaż Kimowi technologi rakietowych i honorowania oddziałów SS na swoich ulicach

Davien
sobota, 3 marca 2018, 11:09

Biorąc pod uwage że RD-250 napędza rosyjskie R-36 wycofane ze słuzby to większej wtopy złapać nie mogłeś;)

Deo
sobota, 3 marca 2018, 01:35

Muszę Cię zapewnić że USA bardzo dobrze sprawdziło, kto sprzedał Kimowi silniki i właśnie za to mu właśnie \"dziękuje\"

Victor
piątek, 2 marca 2018, 12:56

Dziwne. Ukraina przecież produkuje cała gamę całkiem udanych PPK. Przedsiębiorstwo Łucz sprzedaje je z sukcesami za granicę. Chcieli też startować w naszym programue Karabela. Tymczasem ciągle słyszę o tych dostawach Javelinów. Albo to chodzi nie o broń tylko gest polityczny, albo Ukraina nie ma pieniędzy żeby kupić u siebie ppk i liczy na darowiznę z USA.

Marek1
niedziela, 4 marca 2018, 11:17

Victor - Ukraina nie produkuje żadnego ppk w wersji wystrzel-zapomnij atakującego stropy pojazdów z góry(top attack).

antyUPA
piątek, 2 marca 2018, 12:35

Mam nadzieję, że Rosjanie do Donbasu wyślą TOSy. W pojedynku Javeliny vs. TOSy stawiam na TOSy.

Ralf_S
piątek, 2 marca 2018, 20:41

TOS? Ze swoim zasięgiem cca. 600m przeciwko Javelinom o zasięgu 2000m? No nie chciałbym być w tej konserwie...

Rafal
poniedziałek, 5 marca 2018, 14:43

TOS zasieg od 500m do 3500m, 6000m w wersji A1, to ja jednak nie chcialbym byc operatorem Javelina.

Tweets Defence24