Reklama

Japonia zamierza wydać 160 mln dolarów na pociski hipersoniczne i rakiety dalekiego zasięgu

2 września 2017, 12:40
PAC-3
Fot. MDA.

Ministerstwo obrony Japonii poinformowało w czwartek, że w ramach zwiększenia środków budżetowych zamierza uzyskać równowartość 160 mln dolarów na opracowanie pocisków kierowanych o dużej prędkości i przedłużonym zasięgu. Rakiety te miałyby rozszerzyć możliwość interwencji militarnej w Azji Wschodniej, przeciwstawiając się rosnącej potędze Chin i wzrostowi zagrożenia ze strony Korei Północnej.

Ewentualne zatwierdzenie propozycji zwiększenia budżetu obronnego w rozpoczynającym się 1 kwietnia nowym roku budżetowym o 2,5 proc. do 5,26 bilionów jenów (48 mld dolarów) będzie oznaczało już jego szóstą kolejną coroczną podwyżkę, co odzwierciedla dążenie premiera Shinzo Abe do wzmacniania sił zbrojnych.

Spośród planowanych w tym budżecie 160 mln dolarów na rozwój techniki rakietowej około 90 mln mają kosztować na studia nad pociskami hipersonicznymi, zdolnymi do szybkiej penetracji nieprzyjacielskiej obrony powietrznej. Pozostałe środki byłyby przeznaczone na prace nad wydłużeniem zasięgu rakiet.

Czytaj też: Japonia rozstawia baterie Patriot na trasie północnokoreańskich rakiet

"Te prace naukowo-badawcze służyłyby obronie wysp" - powiedział na briefingu prasowym przedstawiciel ministerstwa obrony. Nawiązał w ten sposób do sporu z Chinami o suwerenność nad położonym na Morzu Wschodniochińskim niezamieszkanym archipelagiem o japońskiej nazwie Senkaku i chińskiej Diaoyu.

Projekt budżetu obejmuje też między innymi wydatki na ulepszenie obrony przed pociskami balistycznymi. Plan obejmuje też zakup sześciu myśliwców 5. generacji Lockheed Martin F-35A, czterech maszyn transportowych pionowego startu i lądowania Boeing V-22 Osprey, jak też fundusze na nowe uzbrojenie morskie, w tym okręt podwodny i dwa małe wielozadaniowe okręty bojowe.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
Tajna Polska
niedziela, 3 września 2017, 18:28

Pamiętam, że FR razem z Indiami opracowała którąś z rakiet hipersonicznych. Czy w ten sposób chciała obejść sankcję na sprzęt hi-tech ?

halny
sobota, 2 września 2017, 17:49

Czyżby pogoń za Rosją która jako jedyna obecnie na świecie jest najbardziej zaawansowana w tym elemencie uzbrojenia?

Davien
niedziela, 3 września 2017, 09:30

Halny, rosja nie ma nawet działającego silnika scramjet a jako 3M22 to pokazuje retuszowany X-51. Jakos dziwnie do tej pory rekord lotu hiperdżwiękowego z napedem nalezy do USA więc ...

QDark
niedziela, 3 września 2017, 01:51

Tak tak rosja ma wszystko najlepsze, najbolsze i w ogóle super hiper. Ostatnio to już podobni Tobie pisali, ze rosja ma rakiety hipersoniczne, które lecą na zgodnie z rzeźbą terenu. To dopiero wynalazek, w rosji to nawet prawa fizyki są zakrzywione :D

gh
sobota, 2 września 2017, 23:44

"jako jedyna obecnie na świecie jest najbardziej zaawansowana" W Pekinie czy Waszyngtonie, tylko by się uśmiechnęli słysząc te teorie. Oczywiście osobiście brałeś udział w tych testach i rosyjska propaganda nie ma z tym nic wspólnego. Rownie dobrze można pisać o uzbrojonych satelitach USA, już w zeszłej dekadzie. Nikt nie widział, ale klawiatura wszystko przyjmie, tym bardziej gdy Kreml i Pekin protestowały przeciwko militarnym instalacjom USA na orbicie.

Kiks
sobota, 2 września 2017, 21:15

Czyżby kolejne podrygi sowieckiej propagandy? Już słyszeliśmy zresztą, że ruscy mają produkcję seryjną.

Tadeusz
niedziela, 3 września 2017, 00:27

Gdyby Polsce udało się opracować taki pocisk, to dopiero byłby problem. Okazałoby się, że jednak można bez obecnego w Polsce standardu biurokracji, dialogowania i analizowania w nieskończoność.

franek
sobota, 2 września 2017, 15:43

pociski hipersoniczne to zwykły FAKE. Temperatura takiego pocisku daje go łatwo namierzyć i wyrzucić na jego kurs masę pułapek które doprowadzą do jego detonacji. Po drugie celność na dużą odległość pewnie będzie koszmarem bo dane jednak potrzebują trochę czasu aby spłynąć do mózgu rakiety a w tym czasie przy takiej prędkości może być już za późno bo rakieta minie cel.

lolo
niedziela, 3 września 2017, 00:22

Na namierzenie i odpalenie anty pocisku też potrzeba czasu. Jeszcze trudniej, gdy taki pocisk hipersoniczny manewruje, a anty rakieta ma znacznie mniejszą prędkość.

Gość
sobota, 2 września 2017, 15:08

Uważam że Japonia wybrała dobry kierunek, rakiety hipersoniczne to przyszłość. Nasz przemysł powinien rozpocząć prace na taką bronią. Obecne systemy opl nie będą w stanie przejąć i zniszczyć takich pocisków.

Robert
sobota, 2 września 2017, 14:55

Za taką cenę 160 mln USD to można tylko zorganizować dialog techniczny mający na celu pozyskanie informacji do przetargu.

d.
niedziela, 3 września 2017, 02:18

Ale może w Japonii ich MON nie musi prowadzić dialogu, by douczać się co to jest to, a co tamto ?

Kiks
sobota, 2 września 2017, 20:39

Oczywiście Polska nie może. Choć stać ją :).

Kowalskiadam154
sobota, 2 września 2017, 19:22

Na szczęście kraje postepowego zjednoczonego obozu są w awangardzie walki o pokój i nie mają zamiaru zwiększać wydatków na obronę bo najważniejsze to zacieśnić współpracę Zresztą kto nas napadnie gdy rozbrojeni pokazujemy że mamy pokojowe zamiary

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama