Japonia z F-35 i własnym myśliwcem 6. generacji

13 lipca 2020, 10:18
thediplomat-2020-04-01-7
Najnowsza wizja F-X Fot. MO Japonii

Kiedy w ubiegłym tygodniu Departament Stanu USA wyraził zgodę na sprzedaż Japonii 105 myśliwców F-35, a rząd Japonii podtrzymał chęć ich zakupu, pojawiły się komentarze o zwycięstwie amerykańskiej konstrukcji nad projektem F-X mającym na celu stworzenie rodzimego myśliwca japońskiego. Okazuje się jednak, że to nieprawda, a Japonia zdecydowała się na obydwa projekty, co zdecydowanie wpłynie na jej siłę militarną i znaczenie geopolityczne.

O decyzji utrzymania projektu własnego „myśliwca 6. generacji” poinformował parlament w Tokio minister obrony Kōno Tarō, który podtrzymał deklaracje o rozpoczęciu produkcji tych samolotów w roku fiskalnym 2031. Przypomnijmy, że zgodnie z tą samą obowiązującą „mapą drogową” programu produkcja pierwszego prototypu nowego samolotu miałaby rozpocząć się w 2024 a jego próby w locie cztery lata później. W bieżącym roku fiskalnym na program zarezerwowana została równowartość 261 mln USD.

Seryjne maszyny mają zastąpić niemal setkę używanych obecnie samolotów wielozadaniowych Mitsubishi F-2, wybudowanych w latach 90. i będących wyprodukowanymi w Japonii powiększonymi wersjami F-16C. Oznaczałoby to, że F-X powstanie także w około 100 egzemplarzach. Może jednak biorąc ich dużo więcej biorąc pod uwagę zrywanie przez Tokio z dotychczasowym pacyfizmem.

Budowa własnego samolotu bojowego nie jest bynajmniej wyrazem megalomanii Japonii, a raczej emanacją potęgi gospodarczej tego kraju i rosnącego zagrożenia konfliktem zbrojnym na Dalekim Wschodzie. Chodzi oczywiście o wzrost znaczenia Chińskiej Republiki Ludowej, która ma z Japonią konflikty terytorialne. Chiny roszczą też sobie prawa do dominacji na Morzu Południowochińskim, skutkiem czego kontrolowałyby one większość handlu morskiego idącego na świat z Dalekiego Wschodu. To z kolei oznaczałoby uzależnienie od ich dobrej woli funkcjonowania japońskiej gospodarki. Wśród chińskich argumentów za dominacją w regionie znajdują się m.in. własnej produkcji myśliwce 5. generacji.

Tymczasem Japonia ze względu na stan swojej gospodarki, poziom techniczny i finansów wydaje się być w stanie przeprowadzić program własnego zaawansowanego technicznie samolotu bojowego. Szczególnie, że prace w tym kierunku są ze zmiennym natężeniem prowadzone od roku 2009.  Przyczyną, dla której Tokio je rozpoczęło była odmowa rządu amerykańskiego sprzedaży samolotów przewagi powietrznej F-22 Raptor. Japończycy byli skłonni zapłacić za niego dosłownie każdą cenę (nawet 300 mln USD za egzemplarz!) lecz mimo to im odmówiono. Raptory miały w sobie zbyt wiele krytycznych technologii.

Amerykanie zaproponowali w zamian F-35, którego Japończycy rzeczywiście kupili, a właśnie stali się na niego nawet najlepszym klientem eksportowym (łącznie 147 maszyn). Mimo to kontynuowali własny program demonstratora technologii ATD-X, zakończony budową samolotu i przeprowadzeniem jego prób w locie. Jak okazało się w ostatnich miesiącach chcą teraz samodzielnie stworzyć wielką maszynę dużego zasięgu, zdolną do wypełniania szerokiego wachlarza zadań. Taką, która dopełni mniejsze F-35.

Japońska agencja Zakupów, Technologii i Logistyki ALTA zakłada stworzenie samolotu zdolnego do współpracy ze specjalnie zaprojektowanymi do tego bezzałogowcami, zapewne jako dowódca roju, ze zdolnością do synchronizowania ognia całej formacji tych maszyn, tak aby nie marnować pocisków rakietowych na strzelanie do tych samych celów (tzw. strzelanie sieciocentryczne). Maszyny mają też otrzymać min. wewnętrzną komorę uzbrojenia i sterowany wektor ciągu dwóch napędzających je silników. To i inne przewidywane cechy oznacza, że Japończycy chcą wejść w posiadanie większych i nowocześniejszych F-22, których odmówiono im 10 lat temu…

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 297
Reklama
ktoś tam
poniedziałek, 28 września 2020, 11:24

po co teraz f-35 skoro japończycy mają to coś

andys
środa, 15 lipca 2020, 20:31

"Budowa własnego samolotu bojowego nie jest bynajmniej wyrazem megalomanii Japonii, a raczej emanacją potęgi gospodarczej tego kraju i rosnącego zagrożenia konfliktem zbrojnym na Dalekim Wschodzie. " Zmieńcie tutaj 2 słowa i otrzymacie zdanie odnoszące sie do Polski . Polska musi byc powaznym graczem na rynku uzbrojenia , przynajmniej w Europie i krajach, które kiedyś nazywano rozwijajacymi się. Jesteśmy na to skazani. Musimy "rzucać sie" do realizacji (lub wspóluczestnictwa) poważnych systemów i urzadzeń wojskowych. Zakupy tylko w ostateczności i to najlepiej u sasiadów z UE.

oleum
czwartek, 16 lipca 2020, 10:58

Zamien w twojej wypowiedzi slowo Japonia slowem Tygrys a Polske slowem Mrowka to dotrze do ciebie kilka ciekawych mysli dotyczacych twojego miejsca na ziemi

andys
piątek, 17 lipca 2020, 22:09

Ty latać juz nie bedziesz, gdyż pełzanie ci wystarczy.

Krzysztof
wtorek, 14 lipca 2020, 23:50

Włączam się do dyskusji o naszych, polskich zakupach. My popełniliśmy karygodne błąd już na etapie wybory F-16. Nie dlatego że to zły samolot ale zły wybór. Kupiliśmy samolot "w sklepie", wzięliśmy z półki i tyle. Wydaliśmy ogromne ilości zł i w zasadzie nic w zamian. Pamiętam że oferta Saaba była bardzo ciekawa i w perspektywie rozwoju naszego przemysłu, zdobycia wiedzy i w dalszej perspektywie oszczędności była najlepsza. Otoz SAAB zaproponował produkcję sporej części samolotu w Polsce i to nie tylko do naszego zamówienia ale i w razie zdobycia przez SAAB innych zamówień. Dalej: SAAB zaproponował współudział naszych firm w rozwoju JAS-39 i oczywiście partycypowanie w produkcji. I patrzcie teraz. Mamy JAS-39C/D, zamiast F-35 kupujemy znacznie większą ilość wersji NG. SAAB obecnie uczestniczy w projektowaniu samolotu nowej generacji z Anglią i Włochami więc z dużym prawdopodobieństwem moglibyśmy do niego dołączyć szczególnie mając na uwadze wcześniejszą współpracę z SAAB. A może i udało by się wspólnie z SAB i Boeingiem uczestniczyć w projektowaniu i rozwoju samolotu szkoleniowego dla USA. Korzyści? Chyba każdy rozumie jakie. Przez ostatnie 15 lat skokowe zdobycie doświadczenia i know-how, ulokowanie części produkcji w naszych firmach a zatem cześć pieniędzy wróciła by do budżetu w postaci podatków. Nowe miejsca pracy, itd. itd. Szkoda że kolejny raz zmarnowaliśmy taką szansę. Dla mnie to działania na szkodę Państwa i obywateli. Zachowujemy się na zasadzie "zastaw się a postaw". Szkoda. Bardzo wielka szkoda że politycywidza tylko na 4 lata, do następnych wyborów.

czwartek, 16 lipca 2020, 12:28

Zgadzam się w 100%. Do tego w naszych warunkach JAS-39 lepiej by się sprawdził jako lekki samolot z możliwością operowania z "drogowych" lotnisk (tak jak to robią Szwedzi).

środa, 15 lipca 2020, 16:34

Marek
środa, 15 lipca 2020, 15:09

Źle pamiętasz. Startowały trzy samoloty. Mirage 2000, Gripen i F-16. Mirage był złym wyborem, bo wiedziemy, że na jego miejsce wchodzi Rafale i Francuzi nie będą już kontynuowali produkcji. Gripen przerżnął, bo to był samolot o mniejszych możliwościach. Offset za F-16 był, tylko, że mieliśmy problem ze skonsumowaniem. Niestety do dzisiaj co niektórzy wypisują na ten temat dziwne rzeczy. Na przykład takie ewidentne bzdury, że F-16 nie może operować z DOLi.

bender
środa, 15 lipca 2020, 12:48

Był przetarg. Startowało kilka maszyn, w tym ówczesny Gripen. Nie spełnił warunków i przegrał. Szkoda, że wolisz fantazjować niż zapoznać się z faktami.

ito
czwartek, 16 lipca 2020, 09:30

Akurat nieprawdą jest, że Gripen nie spełnił warunków. Natomiast nawet bardzo wyraźna przewaga w zakresie tempa i łatwości odtwarzania zdolności bojowej, która to cecha w warunkach polskich wydaje się być nie do przecenienia, nie miała znaczenia- wybór F 16 był wyborem politycznym czego nikt nie ukrywał. Co daje Millerowi palmę pierwszeństwa w tworzeniu Polski jako europejskiej przybudówki USA.

Davien
piątek, 17 lipca 2020, 12:51

Ito Gripen C/D nie dośc ze nie mógł wtedy uzywac nowoczesnego uzbrojenia to nie nadawał sie w ogóle do misji uderzeniowych.Do piero w 2015r uzyskał te mozliwosci jakei ma dzisiaj, czyli i tak znacznie gorsze od naszych jastrzebi.

bender
czwartek, 16 lipca 2020, 14:37

Nieprawdą jest to co piszesz. Gripen w latach 90. XX wieku nie potrafił ani tankować w powietrzu ani atakować celów lądowych.

Tadziu
środa, 15 lipca 2020, 12:16

BŁASZCZAK o tym wie? Bo koledzy z PIS CHWALĄ,sobie

dywersant
wtorek, 14 lipca 2020, 10:23

Od dwóch, czy trzech lat uważam, że Polska powinna włączyć się w jakiś projekt samolotu 5, bądź 6 generacji zamiast kupować amerykański złom za bajoński sumy! Jak to zrobić? Na przykład, wchodząc w projekt prze offsety. Mogli byśmy zrobić Orkę i Harpię z Saabem to jest: 3x A26 i 48x Gripen E/F co daje co najmniej jakieś 10 mld dolarów na stole. Z offsetów zawiązać spółkę joint-venture, zaprosić do niej Izraelczyków z ich systemami walki elektronicznej i radarami, czy rozpoznaniem. Indie z ich zapotrzebowaniem na setki nowoczesnych maszyn, a Hindusi mają przecież za sąsiadów Chiny i Pakistan, oraz choćby Japonię, bądź Koreę, które też czują strach przed chińskim smokiem. W takim zespole można opracować najlepszy samolot przewagi powietrznej dostępny na rynku, śmiało konkurujący z innymi konstrukcjami i samemu zarabiać na produkcji i sprzedaży, a nie płacić innym! Miałem też inny pomysł, a mianowicie skusić jankesów do wskrzeszenia konstrukcji YF-23 Black Widow II w oparciu o dzisiejszą technologie... na lifting pewnie trzeba by wydać z 2 mld dolarów i mamy samolot nieporównywalnie nowocześniejszy i lepszy zapewne od F-22 i F-35. Jednakże z amerykanami wszystko się ciężko załatwia i jeśli chodzi o suwerenność projektu zdrowy rozsądek podpowiada dystans do współpracy z nimi.

andys
środa, 15 lipca 2020, 20:36

To wszystko pieknie , pojawia się jednak pytanie czy wymienieni producenci byliby chetni do współpracy z nami na zasadach równorzednosci. Do tego potrzebny jest potencjał naukowo-techniczny. Czy p[osiadamy taki potencjał?

Maxx
środa, 15 lipca 2020, 13:10

Jeżeli piszesz ze F35 to złom, to merytoryczna rozmowa z tobą nie ma żadnego sensu...

Hmmm
środa, 15 lipca 2020, 08:50

F35 to złom? To co powiedzieć o su57?

dawo
wtorek, 14 lipca 2020, 13:55

Pomysł z wskrzeszeniem F-23 rewelacyjny. Tylko "lifting" pochłonie nie 2 a pewnie z 40 mld USD. Przecież trzeba całe bebechy zaprojektować od nowa.

Fanklub Daviena
wtorek, 14 lipca 2020, 15:05

Bebechy to akurat w każdej maszynie za wyj. Gripena NG trzeba zaprojektować od nowa, bo F-35 też są przestarzałe. Gripen NG został zaprojektowany tak, by jego awionikę dało się modernizować bezproblemowo non stop modułami, bo obecnie cykl projektowania myśliwców jest tak długi, że w przeciwnym wypadku od czasu zaprojektowania do wykonania prototypu awionika staje się przestarzała. Szwedzi to zrozumieli i w Gripenie NG zrobili na etapie projektu z opcją ciągłej łatwej wymiany awioniki na nowszą. To całkowite przeciwieństwo zintegrowanej awioniki w F-22, która jest praktycznie niemożliwa do modernizacji, bo wszystko tam służy do wszystkiego i nie da się modernizować etapami, tylko "wszystko albo nic", więc ma procesory z lat 90. z 40MHz prędkością, tak powolne, że nie da się zintegrować HMCS bo procki nie nadążają za ruchem głowy pilota... Ale jak zintegrowaną awionikę USA zastosowało, to przedstawiali to jako zaletę... Pewnie ze wstrętu do jej wad w B-21 zastosowano całkowite przeciwieństwo do absurdalności - własny klaster komputerowy dla Kubernates, czyli całkowite oderwanie softu i infrastruktury od warstwy fizycznej sprzętu i praktycznie absolutną możliwość przenoszenia i rozbudowy softu i infrastruktury... :)

Hmmm
środa, 15 lipca 2020, 08:51

F35 przestarzały? Ahaha Fanku robisz mi dzień swoim komentarzami.

wert
wtorek, 14 lipca 2020, 08:12

"Może jednak biorąc ich dużo więcej biorąc" Korekta panie Macieju zaspała

rzeszow
wtorek, 14 lipca 2020, 02:09

poszukajcie na. temat. AESA. ,,,BO TO AMERYKANIE wykiwali japonczykow. co do tego radaru.(AESA).amerykanie byli daleko za europa. i. ruskimi radar system designed and manufactured by Mitsubishi,,,,,ale. ,,Mitsubishi jusz wprowadza "REESA". to. bedzie. karta przetargowa.

Sailor
wtorek, 14 lipca 2020, 01:30

Co ma w sobie F 22, że Amerykanie nie chcieli sprzedać go Japonii, a spokojnie sprzedają F 35?

Sn0w
niedziela, 19 lipca 2020, 22:56

Nie sprzedajesz swojej najlepszej broni. F35 nazywany jest przez wielu największa i najdroższa pomyłka jak chodzi o technologie bojowe.

Yugol
poniedziałek, 13 lipca 2020, 20:44

Ciekawe jak sobie poradzą z w ekstremalnie trudnich warunkac oraz manewrach pękającym a czasami nawet odpadającym makeup stealtem???

T
wtorek, 14 lipca 2020, 07:29

zapytają polskie celebrytki jak nałożyć makeup aby nieodpadał.

Davien
wtorek, 14 lipca 2020, 01:36

Na pewno znacznei lepiej niz wy w Rosji z udającym puzzle pseudostealthem:)

Piotr
wtorek, 14 lipca 2020, 12:23

Daviena jak to możliwe tylko USA może mieć samolot 5 generacji .

Davien
środa, 15 lipca 2020, 16:38

Bo jakos na razie Pietia nikomu nie udało sie nawet zbliżyc do tego poziomu??

andys
środa, 15 lipca 2020, 20:39

A dlaczego, w takim razie, wielu próbuje? Kupiliby w sklepie z samolotami i problem z głowy!

Davien
czwartek, 16 lipca 2020, 12:52

Wow kolejny co nie ma pojęia o procedurach pozyskiwania sprzetu wojskowego:)), Ale ale no popatrz taka Japonia mimo że opracowuje własy stealth jednak kupuje najwięcej F-35 poza USA:)

.
wtorek, 14 lipca 2020, 12:31

Ba, jak to możliwe, że od dekad nikomu innemu nie udało się nawet zbliżyć do amerykańskiej 5 generacji???

BUBA
środa, 15 lipca 2020, 01:41

Zakrzywianie rzeczywistości. Zbliżył się do samolotu 5 generacji pocisk S-125M Newa naprowadzony przez radar w wersji analogowej z lat 80. A nawet zderzył się z takim samolotem............................................................................................................................ Co teraz stoi na przeszkodzie by łupnął taki samolot mając cyfrowe naprowadzanie?

Davien
środa, 15 lipca 2020, 16:40

BUBA i znowu bredzisz jak... F-117 nie dość ze nei był mysliwcem V gen to zaden pocisk z Newy sie z nim nie zderzył bo zostały zdetonowane zdalnie z wyrzutni i jeden wybuchł na tyle blisko ze uszkodził Nighthawka. Aha Serbowie wiedzieli gdzie i kiedy dokładnei będzie ten F-117:)

BUBA
środa, 15 lipca 2020, 19:10

Zdalnie z wyrzutni "na oko" możesz sobie kartofla zdetonować, szczególnie jeżeli z pocisków Newy buduje się imitatory pocisków balistycznych które maja prędkość - no Davien podawaj parametry...jedyne co możesz to wzbudzić system autodestrukcji który zniszczy pocisk - po określonym czasie. A ten czas zależy od....od czego Davienie?........................................... ..................................................................................... F-117 był pierwszym samolotem V generacji. W zasadzie prekursorem V generacji ale jest na tyle jego budowa aktualna że będzie się go używać jako imitatora samolotów agresora. Prawdopodobnie do tego celu zmodernizowana została jego powłoka stelth............................................................ ...................................................................................... A Newa która go zniszczyła systemem lampowym z lat 60...............

Davien
czwartek, 16 lipca 2020, 12:55

BUBA ty jestes smieszny tak na serio czy tylko udajesz:)) F-117 nigdy nie był samolotem 5 gen bo po pierwsze dotyczy to wyłacznie mysliwców a on nie był mysliwcem, po drugie nie spełniał zadnych warunków na maszyne 5 gen poza stealth. Po trzecie F-117 został zestzrelony przez zmodernizowany zestaw S-125M Newa , bateria była dowodzona przez płk Zoltana Dani i on chyba lepiej od ciebie wie czy musieli zdetonowac zdalnie pociski czy nie:))

bender
środa, 15 lipca 2020, 20:34

Newa była lampowa, ale jednak nie standardowa, coś tam podkręcili. Również możliwość detonacji. To było polowanie i główna przewaga polegała na tym, że wiedzieli gdzie i kiedy będzie leciał. Mogli go wykryć, ale nadal nie byli w stanie naprowadzać pocisku na samolot. Dlatego wystrzelili trzy zdalnie detonowane, jeden z nich wybuchł blisko F-117. Poparte relacją dowódcy baterii, który po wojnie zakolegował się z pilotem F-117.

Misza
środa, 15 lipca 2020, 15:25

a kiedyż to nastąpiło? Jakieś konkretne dane, a nie brednie trollni radzieckiej? Wiemy toworiszcz - T34 łuczsze wsiech, prawda?

BUBA
środa, 15 lipca 2020, 18:53

A jest zły? T-34 85 z Antracyta pod Ługańskiem zdjęto z pomnika z zamiarem użycia jako działo samobieżne. Jak dopadnie kolumnę Mołojców na ciężarówkach czy BMP to i T-34 wystarczy................ ............................................................................................................... Zawsze lepszy niż butelka z benzyną i harcerz w zestawie p-panc.

Davien
czwartek, 16 lipca 2020, 12:58

BUBA nie rozsmieszaj ludzi:)) T-34/85 to ruchomy cel dla czegokolwiek wiecej niż piechur z kałachem, a i ten jak ma granatnik podwieszany to moze go skasowac.

Marek
środa, 15 lipca 2020, 15:19

Tylko, że F-117 to nie był samolot żaden samolot 5 generacji, tylko bombowiec taktyczny.

BUBA
poniedziałek, 13 lipca 2020, 22:44

Może wyjdzie im nowe "Zero". Japończycy są bardzo zdolnymi inżynierami....................................................

Marek
środa, 15 lipca 2020, 15:24

Tylko, że kiedy DWS zweryfikowała "Zero", okazało się, że im wyszedł średnio. Nie tylko on zresztą. Poczytaj sobie jak było u Japończyków z konstrukcjami lotniczymi, kulturą techniczną i jakością wykonania w tym czasie.

BUBA
środa, 15 lipca 2020, 18:48

A jakich miał przeciwników na początku wojny? P-40 A//C, P-36, Brewstery Biffalo, P-39/P-400 I-16, I-153 i tak dalej. Warto przeczytać pamiętnik Saburo Sakai jak oceniał Zero w 1941 i jak w 1944. Ten facet miał trochę większe doświadczenie niż my obaj................ ......................................................................................................................................................

Davien
czwartek, 16 lipca 2020, 13:11

BUBA od poczatku Zera walczyły chocby z Wildcatami i tu juz tak rózowo nei było. A jakby były tak dobrymi maszynai jak sugerujesz to nie miałyby raczej i potem problemów z choćby F-6F. A Saburo Sakai był np zaskoczony wytrzymałoscia maszyn z USA, szczególnei Wildcatów. Aha te same Buffalo co na pacyfiku sprawiały się srednio kiepsko okazały sie doskonałymi mysliwcami w rękach Finów.

Siu
poniedziałek, 13 lipca 2020, 22:32

Martw się onuca o su 57 któremu wszystko odpada

ryba
poniedziałek, 13 lipca 2020, 21:27

do tej pory makeup stealt już dawno nie bezie odlatywał .

AWU
poniedziałek, 13 lipca 2020, 20:17

W fachowych publikacjach zwraca się uwagę na fakt że F-35 produkowane w Japonii znacznie będą różnić się od wersji amerykańskich. Japończycy znani są z umiejętności rozebrania produktu na części pierwsze i udoskonalania każdej którą się da. Przykładem F-15J. Już na dziś ani ChRL ani tym bardziej Rosja nie mają szans pokonać japońskiego lotnictwa oraz floty w działaniach konwencjonalnych, a w 2019 r Japonia przeznaczyła na obronność jedynie 0.9 % PKB (USD 47.6mld)

Alejaja
wtorek, 14 lipca 2020, 11:26

Druga najmocniejsza flota świata, czyli Chiny nie może sobie poradzić z znacznie słabsza japońską? Trochę szkoda liczyć na wojnę, ale chciałbym zobaczyć miny fanboyow USA, gdy wojska Tajwanu zostaną dosłownie zmiecione przez ChRL w przypadku konfliktu i to w bardzo krótkim czasie.

Davien
środa, 15 lipca 2020, 16:44

No istotnie będzie ciekawy widok spychanych do morza neidobitków armii chińskeij bo USA odcieło posiłki przez Ciesnine:))

Ale jaja
czwartek, 16 lipca 2020, 08:40

Mam nadzieję, że usa wpłynie do cieśniny podczas konfliktu, byłby to piękny koniec amerykańskiej hegemoni, bo już z niej nie wypłynie - 7 flota pójdzie na dno.

Davien
piątek, 17 lipca 2020, 12:54

A po kiego ma wpływac jak moze spokojnie z dystansu masakrowac chińskie próby dostarczenia zapasów i wsparcia dla tych biedaków na brzegu:)

wtorek, 14 lipca 2020, 18:47

Jakbyś nie wiedział, to właśnie Japonia budowała innym krajom, w tym

Ech
wtorek, 14 lipca 2020, 10:47

Dokadnie. Juz teraz Japonia jest silna. Nie ma co straszyc chonami

obalaczbredni
poniedziałek, 13 lipca 2020, 23:41

A ile ta Japonia ma samolotów myśliwskich - 150 F15 j z tego 80 zmodernizowanych + 70 z 1981 roku czyli dobijających do 40 lat użytkowanych nad oceanem ze słoną wodą - czyli nadających się praktycznie na złom, 64 F16 J dobiegające 30 i 34 muzealne F4 -jak nasze Su-22 i 10 F35 - czyli razem posiada 250 samolotów myśliwskich w tym w miarę nowoczesnych 80+64+10 154 samoloty - i to ma pokonać Chińczyków czy Rosję / 250- MIG-29 ; 130- MIG-31;200- Su-27; 100- Su-30; 120- Su 34; 90- su-35 ;ok 200 Su-24 ; do tego Tu-22 czy Tu-160/ razem ponad 1000 !!! samolotów uderzeniowych - o Chinach lepiej nie wspominać - więc naprawdę troszkę zdrowego rozsądku jest wskazane zanim palnie się coś publicznie

Michał z UK
wtorek, 14 lipca 2020, 21:12

Czyli uważasz że w razie konfliktu zarówno Rosja jak i Chiny rzuca całe siły na jeden front i pozostawia swoje pozostałe granice nie bronione. Na pewno wziąłeś też pod uwagę wielkość granic Rosji i Chin. Nie umknęło Ci też zapewne że nie wszędzie są bazy zdolne przyjąć taka ilość maszyn z infrastruktura serwisowa. Na pewno też nie zapomniales o wielkości floty wspierającej Japonię. Podziwiam Twoja przenikliwość oraz podejście do cyferek jak politycy.

robo
wtorek, 14 lipca 2020, 11:21

historycznie na ruskich wystarczy stosunek 1 : 10 czyli rachunek prosty? na "złom" to nadają się maszyny latające właśnie u was czy u chińskich komunistów a na pewno nie w Japonii gdzie F-15/F-16 są podpięte linkiem do zintegrowanej sieci której częścią jest Aegis a gotowość bojowa zawsze powyżej 80% floty, bredź dalej bo jest to zabawne!

Fanklub Daviena
wtorek, 14 lipca 2020, 12:12

Historycznie to niedawno USA odkłamywało wynik starć F-86 z MiG-15 w Korei i z 30:1 dla USA zrobiło się niecałe 2:1... :)

środa, 15 lipca 2020, 08:53

No popatrz a gdzie jest teraz ten ZSRR?

GB
wtorek, 14 lipca 2020, 15:42

Tzn. kiedy niedawno?

Fanklub Daviena
wtorek, 14 lipca 2020, 19:47

Jakoś w tym roku odtajniali archiwa i porównywali z rosyjskimi. Chcesz to poszukaj sobie w artykule na National Interest jest odnośnik do źródeł. Jest też, że gdy w czasie Wojny w Wietnamie USA dostawały lanie od MiGów i USA udało się od Izraela zdobyć MiG-17, to na Red Flag NIE BYŁO ANI JEDNEGO AMERYKAŃSKIEGO PILOTA, KTÓREMU UDAŁOBY SIĘ Z MiG-17 WYGRAĆ PIERWSZĄ WALKĘ - PRZEGRYWALI JĄ WSZYSCY CO DO JEDNEGO! A między F-4, wtedy najdroższym i najbardziej skomplikowanym myśliwcem świata i MiG-17 z poprzedniej epoki była większa przepaść niż między Flankerem a F-35... :)

Davien
środa, 15 lipca 2020, 16:46

Wynik panei funklub to ponad 600 MiG-15 straconych w Korei( dane wg Rosjan i Chińczyków jakbys pytał) z 250-cioma Sabre-ami. W Wietnamie MiG-17/21 przegrywały pojedynki nawet z bombowcami jądrowymi F-105 i to na działka:))

GB
wtorek, 14 lipca 2020, 20:30

Jasne... Artykuły w polskiej prawie branżowej o starciach powietrznych nad Koreą są od lat, a o opierają się na źródłach przede wszystkim zachodnich. I z nich wcale nie wynika iż piloci amerykańscy podawali taki stosunek zestrzeleń do strat 30 do 1. Znów kłamiesz. Co do Wietnamu, to są książki pana Nadolskiego i znów kłamiesz tylko w drugą stronę. MiG-17 był zestrzeliwany bez jakichś większych problemów przez amerykańskich pilotów. Doucz sie.

Fanklub Daviena
środa, 15 lipca 2020, 10:32

Te "zachodnie źródła" - departament obrony USA, oficjalnie podały, że w czasie Pustynnej Burzy USA zniszczyły 3000 szt. T-72: po 1000 szt. zniszczyło lotnictwo, wojska lądowe i marynarka. "Drobny" problem polega na tym, że Irak nigdy nie miał więcej niż 950 szt. T-72 i w Pustynnej Burzy stracił 16 szt. - głównie straty niebojowe. Podobnie Patriot: miały zestrzelić 97 szt. Scudów - prawdopodobnie nie zestrzeliły ani jednego... Tak wygląda prawdomówność USA. :)

Davien
środa, 15 lipca 2020, 16:48

W Pustynnej Burzy Funku potwiewrdzone jest zniszczenie ponad 100 T-72 wiec skończ opowiadac bajki, Skutecznośc Patriotów wynosiła 70% w AS i 40% w Izraelu wiec znowy koszmarna wtopa funka:)

GB
środa, 15 lipca 2020, 15:34

Te zachodnie źródła dość szybko zweryfikowały ilość zniszczonych czołgów irackich. A i te 3000 czołgów to nie miały być T-72 tylko wszystkie zniszczone. Przy czym jak się weźmie pod uwagę że dla pilota trafiony, palący się czołg będzie zniszczony to nic dziwnego że taki złożył meldunek. A czołg mógł być po prostu trafiony i uszkodzony i wyeliminowany z dalszej walki. Jak się weźmie pod uwagę fakt z jaką łatwością USArmy rozbiła irackie wojska to znowu najnormalniej kłamiesz.

wtorek, 14 lipca 2020, 14:50

pisał o tym nawet sputnik !!!

GB
wtorek, 14 lipca 2020, 11:18

Oczywiście że japońskie lotnictwo ma przewagę nad rosyjskim, z tego powodu że Rosja nie może przerzucić sił z części europejskiej. Japonia nie będzie walczyła z Rosją sama tylko w koalicji z NATO. Podobnie jest z Chinami, choć tu sojusznicy są inni - USA, Korea Południowa i Indie.

R
wtorek, 14 lipca 2020, 16:39

Oj widzie udziel Ci sie wena od Daviena, wojna Rosji z Japonia czy tez Japoni z Chinami, dziecko drogie. Bardziej bym w przyszlosci obstawial na konflikt Japonia Korea Poludniowa niz, Japonia z Chinami.

GB
wtorek, 14 lipca 2020, 17:34

Oj tam. Już raz sam na sam Japonia takie manto spuściła Rosji. A japonska flora wręcz zmasakrowała rosyjską flotę.

ito
czwartek, 16 lipca 2020, 09:33

A potem wzięli wpitol od ZSRR aż miło. i co z tego wynika? Od tego czasu u każdego z uczestników tych wydarzeń, a także w ich otoczeniu, sporo się zmieniło. Patrz GB AD 1900 i GB niecałe pół wieku później- przepaść.

Davien
piątek, 17 lipca 2020, 12:58

Ito, jak sobie przypominam to akurat USA rozbiły siły japonskie w pył i doprowadziły do kapitulacji japonii. To co zostało japonii nawet po klęskach z rak USA spokojnie wystarczyłoby na siły desantowe RKKA

bender
wtorek, 14 lipca 2020, 11:17

Sam napisałeś, że Japonia ma 154 nowoczesne samoloty, a Rosja ma około 90 Su-35, kilka sztuk Tu-160, kilka Mig-35. Reszta to technologiczny obornik (łącznie z Su-34). Arytmetyka jest wyraźnie po stronie Japonii. Teraz z zakupem ponad setki WSB generacji 5 zdobywają gigantyczną przewagę nad lotnictwem rosyjskim, zwłaszcza, że Rosja nie może tych wszystkich samolotów użyć na jednym teatrze działań, a Japonia może.

Japonesa
poniedziałek, 13 lipca 2020, 19:57

Nie będzie żadnej 6 Nie daja rady z 5 I kupują

K
wtorek, 14 lipca 2020, 07:31

a tymczasem Franek ze Ździchem już pracują w garażu u Rycha nad 7 generacją...

Sssssssss
wtorek, 14 lipca 2020, 00:08

Nie chcą iść w opracowywanie 5 generacji bo w tą starają się wejść Chiny. Japończycy wyprodukują niewielką serię tylko na własne potrzeby czyli koszty będą olbrzymie. Dla nich sam F-35 wypełnia tylko potrzeby niedużego, wielozadaniowego samolotu a potrzebują też dużego o dużym zasięgu przewagi powietrznej. Mały wielozadaniowy nie jest dla nich najważniejszy. F-35 jest dostępny i szkoda im tracić środki i czas na opracowywanie seryjnego tej klasy więc kupują gotowy. Opracowali sobie demonstrator technologii tej klasy by na nim w praktyce potestować technologie. Stać ich na to. Chcą uzyskać przewagę co najmniej jednej generacji nad Chinami w myśliwcu przewagi powietrznej by zniwelować ich przewagę liczebną. Ten dla nich jest ważniejszy i to dużo ważniejszy. Dlatego wcześniej tak zabiegali o F-22. Chiny wtedy starały się wejść w 4 generację. Mogą sobie na to pozwolić finansowo i technologicznie by od razu iść w szóstą. Przy ilości jaką wyprodukują to i tak w kosztach jest dla nich bez różnicy czy zrobią piątej czy szóstej. Po prostu i tak będą olbrzymie. Stać ich i mają bazę naukową oraz produkcyjną. Tak mi to wygląda i według mnie bardzo rozsądnie robią.

Rodem
poniedziałek, 13 lipca 2020, 19:25

Japonia kupuje tyle F35 ,wuedzac ze napewno po jakims czasie lotnych bedzie z 75/80 %. Dlatego tyle , mysmy kupili szczatkawa luczbe 32 F 35. Na kogo ? , Po dwoch latach od pierwszej dostawy do czasu gdy ostatnia partia F35 dotrze do kraju, te z pierwszej serii beda nadawaly sie do remontu. Wiadomo ze to samolot do konca niedopracowany. Dlatego np niemcy namyslaja sie co kupic najnowsze modele F 15 ,lub F 18 Super Hornet. O F 35 ani mysla ,wiedzac ze to beda pieniadze wyrzucone w bloto. Japonczycy kupuja tyle F 35 by trzymac przewage nad chinczykami. A i o Korei Pn tez musza myslec. Choc ci ostatni z porosyjskimi Migami, od Mig 17 do Miga 29 raczej strachu nikomu nie napedza. Mnie troche dziwi ze amerykanie nie zaoferowali wczesniej F 22. To samolot na chinczykow i sowietow. Amerykanie wszystko co najlepsze w militarnym interesie pchaja do Japoni. Chkcby niszczyciele rakietowe, a F 2w im nie sprzedali.Mieli by zbycie ich na 100%

Szymon
wtorek, 14 lipca 2020, 07:22

80% to wysoki współczynnik, jak się wie cokolwiek o samolotach.

Mm85
poniedziałek, 13 lipca 2020, 23:55

Japonia prawie 150, my lekko ponad 30, obie gospodarki, oba budżety... I tak to dużo dla PL.

www
poniedziałek, 13 lipca 2020, 21:19

Nigdy i nigdzie nie ma 100% lotnych samolotów danego typu na stanie! Słyszał o obowiązkowych przeglądach, przeglądach naprawczych, nie wspominając, że jeszcze człowiek niczego takiego nie wymyślił co się nie psuje...

Clash
wtorek, 14 lipca 2020, 08:53

Nieprawda Rosjanie mają całą masę produktów co się nie psuje. Oni produkują wszystko popsute a jak coś jest już popsute to raczej trudno jest to popsuć...

Generalissimus
poniedziałek, 13 lipca 2020, 18:18

Co ma F-22, czego nie ma F-35, że Jankesi nie chcieli go sprzedać Japonii?

rydwan
poniedziałek, 13 lipca 2020, 21:29

cena to chyba dwa razy albo 3 razy wiecej za F 22

amator
wtorek, 14 lipca 2020, 07:34

pociski jądrowe.

Extern
poniedziałek, 13 lipca 2020, 20:40

Bardzo znaczną przewagę nad wszystkimi samolotami swoich czasów. F-35 jest tylko trochę lepszy od jemu współczesnych samolotów, więc można go sprzedawać, nie bojąc się że wywróci on znacząco równowagę sił w regionie.

JPC
poniedziałek, 13 lipca 2020, 20:17

mniej wiecej rząd wielkości niższą SPO, znacznie mniejsza sygnature w podczerwieni, więcej niż polowę mniejszy promien zakretu przy predkości poddzwiekowej, 30%-45% wiekszą prędkść wznoszenia az do pułapu maksymalnego, dużo lepsze charakterystyki energetyczne, wiekszą antene radiolokatora (wiecej elementów oznacza większą sumaryczna moc impulsu a w rezultacie większy zakres wykrywania celów o określonej SPO) - krótko mówiąc w porównaniu z F22 to F35 bardziej przypomina taczke na bomby niż myśliwiec

gregorx
wtorek, 14 lipca 2020, 07:50

F-35A na niższą sygnaturę radarową od F-22A, przynajmniej z przedniej półsfery, co oficjalnie potwierdzono. Nic nie wiadomo o tym jakoby F-22A miał "znacznie mniejszą sygnaturę w podczerwieni", może z wyjątkiem widoku od tyłu (efekt zastosowania płaskich dysz w F-22A). Faktem że już dwukrotnie USAF odrzucały pomysły kongresmenów optujących za wznowieniem produkcji F-22A, najwyraźniej wolą "taczkę na bomby" od "supermyśliwca"...

Davien
środa, 15 lipca 2020, 16:52

Nie panei GregorX. RCS dla F-22 to 0,0001m2 a dla F-35 to 0,001m2 wiec jest o cały rząd wieksza niz dla F-22. A USAF odrzucał pomysły na wznowienie F-22 bo sie obecnie nei opłaca, trwaja juz prace nad 6 gen a wznowienie produkcji kosztowałoby krocie. Wola modernizowac F-22 wykorzystujac technologie z F-35.

Ongiś
wtorek, 14 lipca 2020, 01:23

SPO f22 ma o ile mnie pamięć nie myli o dwa rzędy wielkości niższy niż f35.

Generalissimus
poniedziałek, 13 lipca 2020, 20:39

To czemu F-22 nazywano nieudanym projektem, a F-35 jest promowany?

dim
poniedziałek, 13 lipca 2020, 21:58

F-22 wszedł akurat wtedy, gdy Ameryka wydawało się, że nie będzie mieć już godnych przeciwników. A wobec tego obcięto finansowanie, zbudowano ich znacznie mniej niż planowano, linię produkcyjną rozebrano, "wyzłomowano", gdyż nie przypuszczano, że za niewiele lat znów może okazać się potrzebna. Wydawało się, że przewaga F-35 wystraczy do planowanych zadań.

JPC
poniedziałek, 13 lipca 2020, 21:02

proste - 320mlnUSD/copy vs 100mlnUSD/copy i 70kUSD/h lotu vs. 40kUSD/h. Ciezko przyznac sie podatnikom ze zbudowalismy samolot praktycznie nie majacy godego przeciwnika w powietrzu ale majacy jedna drobna wade... jest dla nas zbyt drogi.

Marek
wtorek, 14 lipca 2020, 08:06

Nie masz racji. Kiedy zamknięto program rządził Obama, który lubił wydatki socjalne i miał odmienny sposób postrzegania świata. Widać to było szczególnie w zagadnieniach dotyczących obronności.

gregorx
wtorek, 14 lipca 2020, 07:57

Skąd te kwoty? F-22A z przedostatniej serii produkcyjnej kosztowały 146 mln dolarów. Ostatnia zamówiona seria F-35A to 78 mln dolarów/szt. Faktycznie różnica jest większa bo (do ceny F-22A) trzeba doliczyć poprawkę na inflację przez te 12 lat. Koszty eksploatacji to 55 vs 35 tys dolarów/h

JPC
wtorek, 14 lipca 2020, 21:13

nalezy policzyc uwzgledniajac koszty fazy R&D a nie tylko wielkość czeku przekazanego LM przy zakupie samolotu. w ten sposób na razie nie sposób powiedziec ile kosztuje F35 poniewaz faza R&D ciagle nie zostala zakonczona...

gregorx
środa, 15 lipca 2020, 08:43

Faza B+R F-35 została zakończona w marcu 2018 roku wraz z zakończeniem testów oprogramowania block 3F. Dalsze prace rozwojowe traktowane są jako modernizacja konstrukcji.

JPC
środa, 15 lipca 2020, 11:49

hmm, czyli kolejne audyty GAO i analizy USAF wskazuja na koniecznosc prowadzenia "prac modernizacyjnych" az do wyeliminowania kluczowych niedostatków konstrukcji - jest to kwestia stosowanego słownictwa, fakty raczej pozostaja te same. Przy ktorej wersji oprogramowania bedzie można wystrzelic w miare celnie te 65 pociskow 25mm jakie przenosi ten samolot?? i ile bedzie nas kosztowalo doprowadzenie naszych 32 F35 do stanu pelnej gotowosci bojowej - obecnie schodzace z tasmy montazowej F35 maja 13 wad oznaczonych jako "category 1 - must be fixed" - czy ktokolwiek nawet wspomnial o tym fakcie? czy dostarczone dla PSP samoloty będą mialy stara wersje awioniki czy jej najnowsza odmiane nad ktora obecnie trwaja "prace modernizacyjne" jak kolega to okreslil. Jest wiele pytan na ktore jako obywatel zwracajacy uwage na co wydawane sa jego pieniadze chcialbym poznac odpowiedz.

Th
środa, 15 lipca 2020, 19:06

Panie JPC. Polska -zakupiła 32 samoloty F-35A w finalnej wersji Block 4 w latach 2024-2030. W ramach programu PSFD rozpocząć ma się głęboka modernizacja awioniki samolotu do standardu Block 4, co pozwoli na wprowadzenie zmodyfikowanych systemów elektronicznych i integrację nowych typów uzbrojenia: bomb kierowanych GBU-53/B SDB II, pocisków powietrze–ziemia AGM-154C-1 JSOW i pocisków powietrze–powietrze AlM-9X Sidewinder Block II. W ramach Block 4 samoloty otrzymają elementy elektroniczne w standardzie Technical Refresh 3 (TR-3), w tym komputer Integrated Core Processor (ICP), moduł pamięci Aircraft Memory System (AMS) i panoramiczny wyświetlacz pilota Panoramic Cockpit Display (PCD). TR-3 ma być wprowadzony na nowo budowanych samolotach od serii LRIP 15, starsze będą modernizowane do tego standardu w ramach przeglądów okresowych. Zmianom ma podlegać również konstrukcja samolotu oraz elementy wyposażenia. Po modyfikacji struktury siłowej kadłuba samoloty będą mogły przenosić w wewnętrznych komorach uzbrojenia pociski przeciwradiolokacyjne AARGM-ER, a w ramach projektu Sidekick do sześciu pocisków powietrze–powietrze AIM-120 AMRAAM zamiast czterech. Wymienione zostaną zestawy optoelektroniczne AN/AAQ-37 i AN/AAQ-40, zmodyfikowany system walki elektronicznej AN/ASQ-239, planowane są zmiany w instalacji paliwowej, które pozwolą na zwiększenie zapasu zabieranego paliwa. Samoloty otrzymają nowe możliwości systemu wymiany danych MADL, w tym protokołu Daisy Chain pozwalającego na stworzenie łańcucha wymiany danych, wprowadzony zostanie terminal łączności satelitarnej. Już w ubiegłym roku testowano bezpośrednią współpracę F-35 z systemem dowodzenia obroną przeciwlotniczą Integrated Air and Missile Defense Battle Command System (IBCS). Równolegle z doskonaleniem samolotu prowadzone są działania mające na celu zredukowanie kosztów godziny lotu F-35 do poziomu 25 tys. USD najpóźniej w 2025 roku (w tym przypadku nie są wliczane koszty dodatkowe) oraz podniesienie wskaźnika operacyjnej gotowości z 60–70 do ponad 80 proc. dla całej floty. Oficjalne dane DoD z czerwca 2020 roku, a dotyczące okresu do września poprzedniego roku wskazują, że współczynnik gotowości F-35A wyniósł prawie 62 proc., F-35B ponad 59 proc., a F-35C prawie 65 proc. Polska otrzyma więc najnowszą wersję samolotu F-35A.

Herr Wolf
poniedziałek, 13 lipca 2020, 19:27

Potrafi latać..

Orkan
poniedziałek, 13 lipca 2020, 16:49

A Korea Polnocna za kilka lat bedzie juz posiadala rakiety miedzykontynentalne o zasiegu pow 30 tys kilomertow i wysmieje Japonie bo juz dzis posiada 2 stopniowe rakiety o zasiegu 13 tys kilometrow z glowicami atomowymi do 400 kt co wzupelnosci wystarczy zeby nawet USA skutecznue odstraszac !

Marek
wtorek, 14 lipca 2020, 08:15

Korea Północna owszem może zacząć sprawiać kłopoty. Tylko, że wtedy zostanie zaorana i rakiety nic jej nie pomogą.

wtorek, 14 lipca 2020, 07:24

A po co im rakiety o zasięgu 30 000km? I czy wiesz, jak długi jest obwód Ziemii?

SimonTemplar
poniedziałek, 13 lipca 2020, 18:12

Tylko, koleżko z ambasady KRLD w Warszawie, wasz kacyk Kim zdaje sobie w pełni sprawę, że gdyby tak - za przeproszeniem - zbyt mocno tupnął swoją tłusta nóżką, to jako państwo przestajecie istnieć w ciągu 48 godzin. Jesteście bezpieczni tylko i wyłącznie dzięki gwarancjom Chin, którym taki głośno szczekający kundelek jest w regionie potrzebny. Nie podniecaj się więc za bardzo, bo jeśli Chiny kiedyś uznają, że zbyt mocno nadgryzacie smycz, to jeden telefon z Pekinu do Waszyngtonu przesądzi o waszej państwowości. Wówczas nawet nie zdążycie - za przeproszeniem - pierdnąć, zanim się zorientujecie, że to koniec.

Artekk
wtorek, 14 lipca 2020, 09:36

Haha, dokladnie. Popieram

Jeremiasz
poniedziałek, 13 lipca 2020, 23:29

nic dodać, nic ująć.

poniedziałek, 13 lipca 2020, 21:17

Brawo

Yugol
poniedziałek, 13 lipca 2020, 20:37

Zejdż na ziemię dziecko! Może i pięknie się czyta twoje bajeczki ale rzeczywistość jest całkiem odmienna. Po takim czymsz nie ma zwycięzców natomiast wszyscy są przegrany.

SimonTemplar
wtorek, 14 lipca 2020, 16:13

Ja mocno chodzę po ziemi, ale widać ty, podobnie jak twój spasiony kacyk bujacie w obłokach. Każdy zdrowy umysłowo człowiek wie, że wojna nuklearna to przegrana każdej strony, ale tylko twój kacyk macha tłustą pięścią i wygraża każdemu co to on nie zrobi i czego to on nie może. To ci powiem: spaślak nawet pierdnąć za głośno nie może bez pozwolenia Pekinu, dostał jasno do zrozumienia, że może sobie pokrzyczeć i potupać nóżką ale nic więcej. Chiny mają plany gospodarczego opanowania większości planety i idzie im całkiem dobrze, jedna nierozważna decyzja Kima i wszystko się posypie. Chińczykom nie zależy na wojnie bo swoją potęgę budują na dominacji gospodarczej oraz powielaniu obcych technologii i z roku na rok wzmacniają potencjał militarny i ekonomiczny swojego kraju. Jakby nie wiedział to ci odpowiem: plany Chin współpracy z Polska jako hubem na wejście do całej Europy zakładają, że w ciągu najbliższych lat wzmocnią swoją pozycję gospodarczą w Europie a Polska ma odegrać kluczowa rolę w tym projekcie. Dlatego żadna wojna u granic Chin nie jest im na rękę i jak tylko zorientują się, że wasz kacyk coś knuje to go sami sprzątną tak samo jak zrobiono z jego ojczulkiem, który naprawde uwierzył, że jest Bogiem i myślał, że rozpracuje Koreę Południowa strasząc atomem. I "dostał zawału". Twój guru jest tak spasiony, że może też dostać zawału wchodząc po schodkach do swojego kibla. Więc nie rozśmieszaj wszystkich potęgą "wodza":)

Marek
wtorek, 14 lipca 2020, 08:19

Rzeczywistość jest taka, że tamtejsi komuniści mogą zostać załatwieni bez użycia broni nuklearnej. SimonTempler dobrze pisze. Chińczycy to ich jedyne oparcie. Wystarczy, że zaczną robić coś, co Pekinowi nie na rękę i będzie po nich pozamiatane.

Siu
poniedziałek, 13 lipca 2020, 22:37

Naucz się pisać po polsku Yugol i podpisz się Putin

Marcin
poniedziałek, 13 lipca 2020, 20:10

Tak, a w kilka dni na chorobę popromienna umrą miliony Koreańczyków i Japończyków.

SimonTemplar
poniedziałek, 13 lipca 2020, 20:33

Grubas nie zdążyłby nawet bąka puścić a ty sądzisz, że odpaliłby rakiety balistyczne? Po to mają właśnie F35 aby zneutralizować wyrzutnie a resztę przechwycą Patrioty rozlokowane w Korei i Japonii. Poczytaj o warstwowej obronie p.rakietowej w tych obu państwach. Jedyną szkodą którą ten socjopata może zrobić to użycie konwencjonalnej artylerii lufowej i rakietowej do ostrzelania Seulu co może zrobić przez pierwszą godzinę konfliktu, potem z ich artylerii zostanie poskręcany złom. Jedynym decydentem w sprawie KRLD są Chiny i to państewko istnieje jeszcze tylko dlatego, że Chińczykom jest to na rękę. gdyby kacyk Kim zrobił coś, co Chińczyków wkurzy to USA wraz Koreą w 48 godzin zrobiliby z tłuściochem porządek.

Davien
środa, 15 lipca 2020, 17:12

Podstawowy problem z rakietami KRLD( Dla Kima) to fakt że nei można ich szybko odpalic.

biały
wtorek, 14 lipca 2020, 09:19

a zestrzelona głowica atomowa i nie zagraża promieniowaniem ??? , jus samo zniszczenie zakładów wzbogacających uran i pluton znacząco skazi teren

SimonTemplar
wtorek, 14 lipca 2020, 16:04

Zestrzelenie pocisku balistycznego może nastąpić jeszcze w fazie wznoszenia bo zarówno Japonia jak i Korea ma do tego odpowiednie środki. KRLD nie jest wielkim obszarowo państwem, gdzie można ulokować wyrzutnie które z bezpiecznej odległości odpala pociski i wzniosą je na na odpowiednią wysokość. Samo zestrzelenie głowicy ma oczywiście negatywne skutki w postaci promieniowania ale nie jest to porównywalne z rozszczelnieniem reaktora atomowego czy samym wybuchem.

Marek
wtorek, 14 lipca 2020, 08:22

Lotnictwo tych państw, do których ciągle fika w razie "W" rozwali grubasowi każdy obiekt o znaczeniu militarnym, który jest większy od wychodka.

co na to Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 14:52

F-35 mają zastąpić japońskie uderzeniowe zabytkowe... F-4. Na myśliwiec wg Japończyków F-35 się nie nadaje, szczególnie na myśliwiec mający operować nad oceanem (brak 2 silników, brak zasięgu, brak prędkości, brak uzbrojenia itp.).

wtorek, 14 lipca 2020, 07:36

Davien kocha Putina.

Ekim
poniedziałek, 13 lipca 2020, 19:08

F 35 nie maja zastapic wiekowych F4. Oi maja wystarczajaca liczbe dwsilnikowych F 15. A F35 maja po prostu byc straszakiem na np Koreanskie Limy 5 , Migi 19 ,Migi 23 i Migi 29. Taki jeden F35 poradzi sobie z kilkoma koreanskimi wiekowymi Migami. Mozesz sobie wyobrazic walke np dywizjonu Mig 23 o ile tyle ich maja z 2 kluczami F35. Co by bylo ja moge sobie wyobrazic. Nie wspominajac o F 15.

OPL
wtorek, 14 lipca 2020, 07:39

od kiedy Polska eksportowała LIMy 5, że korea płn ma je na wypozażeniu??? Raczej mają migi 17 z rosji.

ito
czwartek, 16 lipca 2020, 09:35

To Rosja kiedykolwiek produkowała MiGi 17? No ciekawostka.

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 18:51

Kolejny... F-35 biedaku w Japonii zastepuja F-4 i część z F-15CJ/DJ, Jak widac nadaje się na zastepstwo maszyn przewagi powietrznej i to doskonale:) To akurat własne japońskie F-3 maja zastepowac maszyny muderzeniowe jakimi sa F-2.

Th
poniedziałek, 13 lipca 2020, 16:45

To ciekawe co kolega tu wypisuje. Według japońskiego tygodnika Nikkei Asian Review samoloty F-35 mają zastąpić część starzejących się F-15. Obecnie Japonia posiada ok. 200 samolotów F-15 z czego połowa nie nadaje się do modernizowania. Dlatego ministerstwo obrony chce ulepszyć maszyny które da się zmodernizować i zastąpić pozostałe setką F-35. Głównym zadaniem japońskich F-35A ma być utrzymanie przewagi powietrznej w razie konfliktu z Chinami. Dlatego nie zmyśla bajek bo to nie dobranocka panie kolego.

SimonTemplar
poniedziałek, 13 lipca 2020, 18:16

Nie do końca tak jest. F35 nie był projektowany jako samolot przewagi powietrznej, bo USA ma F22 oraz kończy projektowanie jego następcy. F35 z pewnością sprawdzi się w swojej roli jako samolot uderzeniowy do szybkiego i "bezgłośnego" eliminowania celów za linią pola walki, czyli likwidacja wybranych pojedynczych celów zanim zostanie wykryty i powrót. Wie o tym USA, wie Japonia i każdy, kto kupuje ten samolot tez powinien wiedzieć. Stąd każdy użytkownik F35 albo kupuje albo buduje własny samolot przewagi powietrznej. I dlatego taka krytyka polskiego rządu, nie z powodu słabości F35 ale braku zrozumienia w jego roli i udawaniu, że F35 jest receptą na wszystko. Nie jest bo nie był do tego projektowany.

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 18:52

F-35 panie Templar to mysliwiec wielozadaniowy więc spokojnie może wykonywac zadania do jakich przewidziano F-15C?D Ale jak widac pan tego nei wiedział.

R
wtorek, 14 lipca 2020, 09:15

Davidku, ekspercie F-35 jako spokojny nastepca F-15C? Rozbawiles mnie, rozumiem twoja fascyanacje F-35, ale naprawde to dwie rozne maszyny.

Davien
środa, 15 lipca 2020, 17:13

To ze są to dwie różne maszyny to widze juz odkryłes:)) Ale ze moga wykonywac takei same zadania to jak widac jeszcze do ciebie nei dotarło:0

wtorek, 14 lipca 2020, 11:46

Bo on ma kubeczek i pizamke z F-35.

SimonTemplar
poniedziałek, 13 lipca 2020, 20:51

Davien, podziwiam twój zapał w propagowaniu wszystkiego co amerykańskie, ale ja jestem zwolennikiem polityki faktów. Po pierwsze - nie ma czegoś takiego jak "myśliwiec wielozadaniowy", bo myśliwiec (dawne określenie) a obecnie samolot przewagi powietrznej jest zaprojektowany to przechwytywania i zwalczania obcych maszyn. MOże być samolot wielozadaniowy, który łączy wiele cech. Wystarczy spojrzeć na charakterystyki F35 aby stwierdzić, że nie jest on do tego zaprojektowany. Do tego Jankesi mają F22 który będą eksploatować do czasu wprowadzenia do służby jego następcy, a który i tak obecnie bije na głowę wszystko co mają Rosjanie i Chińczycy. Jak porównasz charakterystyki obu maszyn to od razu dojrzysz istotne różnice dla których F22 jest "rasowym" myśliwcem a F35 się do tego nadaje średnio. Wystarczy spojrzeć na konstrukcję skrzydeł i ich rozpiętość aby ocenić możliwości manewrowe przy dużych i średnich prędkościach. Możesz się upierać z uporem maniaka, że tak nie jest ale jest to wręcz śmieszne, bo sami Amerykanie twierdzą inaczej. F35 jest stworzony do działań poza linią frontu na terenie kontrolowanym przez wroga, gdzie dzięki swoim unikatowym cechom może niepostrzeżenie przeniknąć, zlikwidować wybrany cel (lub cele) i bezpiecznie wrócić do bazy. Oczywiście jak najbardziej nie jest on bezbronny przeciwko samolotom wroga i ma środki do obrony, ale nie jest stworzony po to aby przechwytywać i niszczyć obce samoloty myśliwskie. W walce 1:1 z wieloma konstrukcjami rosyjskimi, chińskimi, francuskimi nie jest w stanie im sprostać bo zwyczajnie do tego nie służy. Ale możesz upierać się dalej, to nawet zabawne. Tak jak napisałem: krytyka rządu za zakup F35 nie bierze się z tego, że kupili badziewie, tylko dlatego, że się upierają tak jak ty przy wciskaniu cechy myśliwca samolotowi, który ją posiada w znikomym procencie. A Rosji ten zakup nie pasuje właśnie dlatego, że F35 może realnie zagrozić ich infrastrukturze daleko poza granicami i tego się boja a nie walki powietrznej.

Davien
środa, 15 lipca 2020, 17:15

Simon więc jak chcesz przetłumaczyc prostą nazwe: multi-role fighter??? I to tyle , reszty nawet nei widze sensu komentować.

SimonTemplar
środa, 15 lipca 2020, 21:29

nazywać sobie mogą jak chcą ale fakty są nieubłagane. Gdyby było jak piszesz to USA nie inwestowałyby miliardów dolarów w następcę F22. A tak jest. Powtarzam jeszcze raz: F35 nie jest żadnym złomem jak pisza ruskie trolle ale samolotem do spełniania roli uderzeniowej w głębi obszaru zajętego przez wroga. Do zadań obrony powietrznej nie był projektowany, zrozum to w końcu, wystarczy przeanalizować konstrukcję nawet w zestawieniu z F22 aby to pojął amator lotnictwa wojskowego. Ten samolot nadaje się na myśliwiec przechwytujący jak ciężarówka z naczepą do wyścigów samochodowych. Po co Japończycy konstruują 6 generację typowych myśliwców skoro kupili chyba ze 150 szt. F35? Po co???? Davien, wydoroślej. Napisze jeszcze raz: moja krytyka polskiego rządu nie wynika z tego, że kupili złą maszynę tylko że kupili nie to co trzeba. Nam są potrzebne przede wszystkim samoloty do obrony powietrznej kraju, myśliwce przechwytujące, szybkie zwrotne z silnym uzbrojeniem powietrze-powietrze, operujące w dużej ilości (wg mnie minimum 200 szt.) nawet F16V w najnowszej wersji byłyby znakomite. F35 mogą być tylko uzupełnieniem .

Davien
czwartek, 16 lipca 2020, 13:22

Simon, tak własnei oni moga je sobie nazywac bo to ich produkt i oni decyduja do jakich sie zadań nadane i do czego jest przeznaczony:) F-35 panei Simon wg LM i co zostało juz wiele razy udowodnione na ćwiczeniach jest mysliwcem wielozadaniowym. Po drugie, mysliwców przechwytujacych na Zachodzie nie ma od czasów F-106 Delta Dart wiec znowu koszmarna wpadka:)) Po tzrecie Japńczycy konstruuja F-3 w celu zastapienia nim uderzeniowych Mitsubishi F-2 a F-15J/DJ czesciowo zastapi, no popatzr F-35A wiec to raczej pan powinien wkoncu wydorosleć i wrócic do realnego swiata. Obecnie nei ma juz praktycznie mysliwców przechwytujacych, ostatni jaki pozostał czyli MiG-31 jest juz tez przerabiany ma maszynę, o popatrz wielozadaniowa:) A dla Polski potzrebny jest samolot zdolny do działania w warunkach przewagi przeciwnika w powietrzu, zdolny zaatakowac go niewykryty a nie maszyna widoczna na ekranach rosyjsich radarów z setek km jak np F-15, czy F-16( irbis widzi go z jakichs 150km.) Bars -M z ok 100. F-16bl 70/72 sa paradoksalnie drozsze od F-35 a mają znacznei mniejsze możliwości,ile można to w końcu tłumaczyc.

Extern
wtorek, 14 lipca 2020, 11:21

Też na to zwróciłem uwagę do czego jest F-35 i że jest tu pewien rozdźwięk z naszą doktryną obronną. Realnie jest tak że jedyną naszą szansą w samotnym (to ważne) starciu z Rosjanami jest krwawa "bitwa graniczna" po której odpuszczą. Tylko taki scenariusz daje pewną szansę że aby nas złamać nie użyją broni atomowej na naszych celach cywilnych. Ale jak zaczniemy im dzięki F-35 kasować infrastrukturę, to już będzie inna dyskusja. Taktycznie nic na tym nie zyskamy, a damy wygodny pretekst. To jest powód dlaczego żaden z naszych polityków się na coś takiego nie odważy. Dlatego uważam że Polsce zamiast maszyn uderzeniowych których użycie zgodnie z ich przeznaczeniem będzie niezwykle ryzykowne, aby tą "bitwę graniczną przetrwać", bardziej przydał by się "masowy" myśliwiec do obrony nieba nad naszymi głowami. Oczywiście można argumentować że F-35 dzięki swoim możliwościom przyda się jako maszyna do precyzyjnych uderzeń na taktyczne cele militarne jak np. sztaby, węzły łączności, wyrzutnie rakiet, czy systemy przeciwlotnicze tworzące A2/Ad przeciwnika. I jest to oczywiście prawda, tyle tylko że z racji znikomych zdolności dalekiego zwiadu w naszej armii, nie będzie ta maszyna mogła takich zadań wykonywać. W praktyce więc będzie u nas pełniła jedynie rolę trudnego w utrzymaniu myśliwca.

SimonTemplar
wtorek, 14 lipca 2020, 16:26

Polsce potrzebne są typowe samoloty przewagi powietrznej. Jest to z pewnością F22, którego Amerykanie nam nie sprzedadzą z oczywistych powodów. W naszych realiach pola walki, jeśli zakładamy, że walczymy tylko na naszym terenie również znakomicie sprawdziły by się najnowsze odmiany F16V ale w ilości co najmniej 200 szt. z czego przynajmniej 70% w pełni sprawne i gotowe do akcji. Ale i z rozbudowaną infrastrukturą, bo 2 lotniska z których są obecnie w stanie operować to jest za mało. oczywiście w tym przypadku konieczna jest warstwowa obrona p.lotnicza i p.rakietowa: średniego, krótkiego i bezpośredniego zasięgu. Wówczas ewentualne zastosowanie F35 jako nośnika broni precyzyjnej, zdolnego do zniszczenia celów głęboko za linią frontu ma sens jako straszak. Gdyby był uzbrojony w powietrze-ziemia o zasięgu 350-500km z możliwością umieszczenia w nich taktycznych głowic atomowych małej mocy to jest to dodatkowy atut. Nie pamiętam dokładnie nazwy porozumienia międzynarodowego do którego przystąpiła Polska i Rosja ale stanowi ono, że kraje nie posiadające broni atomowej (czyli Polska) nie będą dążyły do jej pozyskania a kraje ja posiadający (czyli Rosja) nigdy jej nie użyją w przypadku bezpośredniego lub pośredniego konfliktu zbrojnego. czyli de facto porozumienie to mówi, że w przypadku wybuchu wojny pomiędzy Polską i Rosją, Rosja nie użyje na żadnym etapie swojej broni atomowej przeciwko Polsce. Jeśli chodzi o mnie to nie wierzę, aby Rosja dotrzymała zobowiązań bo ostatnie 10 lat pokazuje, ze oni leją ciepłym moczem na wszystko co sami podpisali. Stąd wystąpienie USA z umowy o zakazie rozwoju rakiet balistycznych średniego zasięgu, które Rosja rozwijała bezczelnie od lat. To samo Gruzja, to samo Czeczenia, To samo Ukraina, teraz Estonia i Łotwa oraz niedługo Mołdawia.

Davien
czwartek, 16 lipca 2020, 13:26

No to podliczmy panei Simon: 200F-16bl 70/72( Bo F-16V to modernizacja) to jakieś 30mld usd?? Za same maszyny z pakietem logistycznym i szkoleniami. A gdzie koszty serwisu... A juz bajki o broni jądrowej to sobie panei templar daruj, nei mamy jej i nie bedziemy mieli, chyba że chcesz zeby Polska złamała wszelkie umowy miedzynarodowe.. A NPT Rosja akurat przestzrega i to skrupulatnei( przynajmniej oficjalnie)

Fanklub Daviena
wtorek, 14 lipca 2020, 15:15

A jak chcesz F-35 zabierającym 2 bomby i mogącym wylecieć raz na 3 dni kasować tą infrastrukturę? To już lepiej za 1 szt. F-35 kupić 100-200 szt. pocisków samosterujących jak Tomahawk - będzie taniej i nieporównanie efektywniej i bardziej odstraszająco. Z F-35 Rosjanie się śmieją. :)

GB
wtorek, 14 lipca 2020, 17:38

Zauważyłeś że od miesiaca w Iranie są jakieś dziwne ataki na obiekty wojskowe lub związane z iranskim programem atomowym? A biedni Iranczycy nie mogą dojść kto ich tak atakuje. Arabskie media wręcz spekulują że to izraelskie F-35 ktorych nie jest w stanie wykryć irańska OPL. Ta oparta także na systemach rosyjskich to jest zdolna zestrzelić samolot pasażerski, ale małego samolotu wielozadaniowego już nie...

Fanklub Daviena
wtorek, 14 lipca 2020, 20:00

Morskie opowieści Izraela. Trumpek nie odważył się zbombardować Iranu i odwołał "w ostatniej chwili" nalot jak Rosja przekazała Amerykanom obraz radarowy 6 szt. F-35 latających w pobliżu irańskich granic. Twoje ukochane F-35 nie odważą się wlecieć nawet nad Syrię, tylko atakują ją z nad Libanu i uciekają szybko do Izraela. Ten tajemniczy wybuch (jeden, a nie liczba mnoga) to zapewne to co zwykle: akcja jakiegoś zdrajcy dywersanta. Tak się składa, że w Iranie jest największa po Izraelu populacja Żydów na Bliskim Wschodzie (i jakoś dziwnie Irańczycy ich nie mordują a ci Żydzi jakoś nie chcą emigrować, choć Izrael im obiecuje 40000 USD za wyjazd...) a i agentury proamerykańskiej czy probrytyjskiej czy komunistów z terrorystycznych "Mudżahedinów Ludowych" (najnowsi kumple USA) na pewno nie brakuje. I inspektorzy MAEA często nielegalnie naruszają swój mandat: w Iraku potajemnie rozmieszczali transpondery naprowadzające bombowce a w zeszłym roku Iran złapał Amerykankę z MAEA na próbie wniesienia "zakazanych substancji" (materiałów wybuchowych?) na teren kontrolowanego obiektu... W twoich urojeniach (i Daviena) F-35 "latają jak chcą" nad Iranem (i skąd niby miałyby wystartować? Z Izraela nie dolecą a żadne państwo, po rozwaleniu izraelskiej bazy lotniczej w Gruzji przez Rosjan, nie zaryzykuje zemsty Iranu i nie zezwoli na start izraelskich maszyn ze swojego terytorium). I nie ma takiej bomby, która z F-35 sięgnęłaby podziemnych instalacji Iranu, dlatego USA ich nie zbombardowało - nic poza bronią nuklearną ich nie sięgnie! :)

Davien
środa, 15 lipca 2020, 17:21

Ty jesteś naprawde smeiszny funku:) Ale popatrz po pierwsze było kilka wybuchów nei jeden wbrew propagandzie irańskeij, po drugie Rosja nic nie pokazała bo nei jest do tego zdolna co wielokrotnie udowodniły izraelskie F-35 latając sobei nei tylko nad Syrią bez przeszkód ale i nad Iranem:) Brednie o MAEA to widze twoja najnowsza linia z Olgino:) Aha dla twojej wiedzy: Izrael ma bron jadrowa, Iran nie .

GB
środa, 15 lipca 2020, 08:57

Tylko tak się składa że w bazach irańskich i przedsiębiorstwach programu atomowego dochodzi do wybuchów. I jak na razie Iran nie wytłumaczył co się tam dzieje. A lotnictwo izraelskie potrafi skutecznie atakować co wykazało w wielu operacjach. Izraelskie samoloty mogą spokojnie wystartować z Izraela i zaatakować cele w Iranie. Zarówno Izrael jak i USAF posiadają powietrzne tankowce. Ale co ty o tym możesz wiedzieć.

JW
poniedziałek, 13 lipca 2020, 18:42

Bzdura... F-35A zastępuje w USAF i JASDF F-15, także w zadaniach wywalczenia przewagi powietrznej, bo i w tej roli zdecydowanie dominuje nad maszynami poprzedniej generacji. W Japonii ma zastąpić najstarsze samoloty przewagi powietrznej F-15 i przejąć ich zadania maszyny przewagi powietrznej. Podobnie w Korei Płd gdzie zdecydowano na zakup 40 samolotów F-35A zamiast 60 F-15SE. Australia zamówiła 72 samoloty F-35A który mają zastąpić F/A-18 Hornet... F-35 dla Australii to przede wszystkim samolot który ma zapewnić przewagę powietrzną nad potencjalnym przeciwnikiem uzbrojonym w najnowsze lotnictwo myśliwskie produkcji chińskiej i rosyjskiej. W Australijskich Siłach Powietrznych nikt nie ma wątpliwości, że technologia stealth, zaawansowana awionika w postaci radaru AESA, najnowszej generacji sensorom elektro-optycznym, zwinności, przyspieszeniu i uzbrojeniu, Lightning II zapewni przewagę w powietrzu w konfrontacji z przeciwnikiem uzbrojonym w najnowsze maszyny produkcji rosyjskiej i chińskiej. Ze stron RAAF:"The F-35A (commonly known as the Joint Strike Fighter) is the most suitable aircraft for Australia’s future air combat and strike needs, to replace the aging F/A-18A/B Hornets.Fifth generation aircraft provide a networked force-multiplier effect in terms of situational awareness and combat effectiveness. The F-35A’s combination of stealth, advanced sensors, networking and data fusion capabilities, when integrated with other defence systems, will enable the RAAF to maintain an air combat edge [...] Capable of supersonic flight whilst retaining stealth, the F-35A has extraordinary acceleration, agility and 9G manoeuvrability. The F-35A is characterised by a low profile design; internal weapons and fuel carriage; advanced radar; electro-optical and infrared sensors with advanced voice and data link communications; and the ability to employ a wide range of air-to-surface and air-to-air weapons." Jeszcze jakieś wątpliwości?

Fanklub Daviena
wtorek, 14 lipca 2020, 15:22

Jak chcesz powolną niemanewrową krową jak F-35, zabierającą jedynie 2 pociski BVR, pokonać nowego Flankera z 12 podwieszeniami, powiedzmy 8 pociskami BVR i 4 WVR? Ba! Jak chcesz "uderzeniowego" F-35 (2 bomby + 2 rakiety do samoobrony) obronić przed... 3 szt. MiG-17, nawet zakładając, że każda rakieta F-35 trafi? Od dawna proszę Daviena, by opisał mi scenariusz jak F-35 wywalcza przewagę powietrzną nad MiG-31 i się nie doczekałem... Sam dowódca USAF powiedział, że F-35 wymagają... eskorty z myśliwców jak F-22 i F-15C, taki z F-35 "myśliwiec" a ty davienisz o wywalczaniu przewagi powietrznej przez F-35... :)

Davien
środa, 15 lipca 2020, 17:23

Zwyczajnie funku, odpalam 1-2 z 4 AIM-120 przenoszonych przez F-35 i spokojnie obserwuje jak twój obładowany bronia Flanker zostaje trafiony nawet nie wiedząc kto go zestrzelił. A Uderzeniowy F-35 zabiera np 8SDB i 2-4 pociski AIM-120. Ale płacz dalej:)

JW
wtorek, 14 lipca 2020, 16:18

F-35A ta "krowa" dysponuje lepszą manewrowościa niż Eurofighter panie Fanklub. Przykladowo F-35A może latać 110 stopni AoA z pełną 3-osiową kontrolą lotu, oprogramowanie Fly-By-Wire uwzględniając margines bezpieczeństwa pozwala stale lecieć pod kątem natarcia 50 stopni. Eurofighter może cały czas lecieć pod kątem 25 stopni w AoA. Kolejny parametr - prędkość kątowa w zakręcie ustalonym. W tym elemencie F-35A wyraźnie przewyższa konkurencję i dorównuje F 22. Stała prędkość kątowa w zakręcie ustalonym F-35 wersji block 3i z ograniczeniem do 7g jest identyczna jak w F-22 i wynosi 28 stopni/s. Po zdjęciu ograniczeń 7g w wersji Block 3F wydajność F-35A moze być jeszcze lepsza. Dlatego wbrew temu co mówią różni "specjalości" F-35 jest bardziej zwrotny niż ogromna większość samolotów 4. generacji. Dla Typhoona maks. prędkość kątowa, to 23,4 st/s, a dla Su-35 i Rafale wynosi 24 stopnie/s. Ale zapominasz panie Fanklub w swojej niewiedzy, że F-35 jest samolotem wielozadaniowym wykonanym w technologii stealth. Dlatego misje powietrzne będą planowane i optymalizowane z wykorzystaniem tej cechy samolotu czyli z uzbrojeniem chowanym wewnątrz kadłuba samolotu. F-35A/C od wersji block 4 (wersja dla Polski) zabierze 6 rakiet AIM-120 AMRAAM lub Meteor w komorach wewnętrznych i aż 16 rakiet p-p w kofiguracji "Bestii" kosztem cech stealth. F-35A może przenosić w komorach wewnętrznych 2586 kg amunicji zachowując przy tym technologię stealth. Ogółem można podwiesić ponad 9662 kg czyli prawie 10 ton uzbrojenia za cenę utraty zdolności niskiej wykrywalności które można podwieszać na czterech węzłach podskrzydłowych i dwóch na końcach płatów, ale nawet wtedy RCS będzie znacznie mniejszy niż samolotu generacji 4+ z podwieszonym uzbrojeniem. Dlatego ten "nielotek" który przelatal ponad 250000 godzin może zostać obwieszony bombami i pociskami p-p oraz p-z i nie będzie potrzebował eskorty. Tylko jego szanse przetrwania ataku skurczą się znacznie choć nie tak drastycznie jak np. F-15E i Su-30SM. David Cenciotti już zdążył zasłynąć  z ataków na F-35 w swoich artykułach. Jego wyrwane z kontekstu wypowiedzi generała M. Hostage'a to zwykła manipulacja. W rzeczywistości generał w wywiadzie powiedział że F-35 nie jest samolotem przewagi powietrznej i musi współdziałać z F-22 co jest oczywiste. Nie oznacza to jednak, że F-35 jest konstrukcją upośledzoną w walce powietrznej i potrzebuje F-22 do eskorty. To bzdura... F-35 do F-22 ma się tak jak F-16 do F-15 mówi wyraźnie w wywiadzie Hostage. F-35 będzie dysponował lepszą manewrowością niż samoloty 4 generacji - tak twierdzą piloci i tak twierdzi generał M. Hostage panie Fanklub.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
środa, 15 lipca 2020, 03:07

Napisz jeszcze o twoim "zwrot pedalu", ktory to jak twierdziles jest "predkoscia katowa w zakrecie ustalonym", a tak naprawde jest to blednie przetlumaczona przze ciebie nazwa manewru zwanego "pedal turn". No ale taki ekspert, co twierdzil, ze F-22 przenosi ( AIM-120, w tym takze w komorach na AIM-9 zapewne "wie" wszystko. A te twoje 28 sopnia na sekunde to bzdura ktora ci zostala udowodniona, a ty dalej ja tutaj powielasz. i ty kolezko, ekspercie od ) AIM-120 przenoszonych przez F-22 piszesz o czyjej nieiwedzy. Nie wprowadzaj ludzi w blad i nie pisz ze predkjosc kataowa F-35 w zakrecie ustalonym to 28 stopni na sekunde. Jakiegos starego gotowca znowu wklejasz, albo cos ci sie pomylilo,. To wersja A nie lata 9g? Z ktorego lotu ten gotowiec? Tyle ci tlumaczylem, co to za manewr "Pedal Turn", myslalem ze zrosumiales, a ty dalej piszesz 28 stopniach predkosci katowej F-35, co jest kompletna bzdura.

JW
środa, 15 lipca 2020, 12:53

"Pedal turn" oznacza obrót samolotem sterując pedałami orczyka. Czyli skręcić w lewo lub prawo przy użyciu pedału steru kierunku lotu więc znowu nie wiesz o czym piszesz ignorancie. Teraz polonista się znalazł. Znowu masz problem trollu? Koledze błędy językowe oczywiście nigdy się nie zdarzają szczególnie gdy się szybko pisze ze smartfona.. Pedal turn oznacza z języka angielskiego "obrót(skręt) pedałem" - dosłownie. Skończ więc już z tym "pedałem steru" bo stajesz się żałosny trollu. Niech inni ocenią ten fragment dotyczący prędkości kątowej F-35A:"The F-35A was not designed to be an air superiority fighter, but the pilots interviewed conveyed the picture of a jet that will more than hold its own in that environment—even with its current G and maneuver restrictions. In the words of an F-16C Weapons School Graduate and instructor pilot now flying the F-35A, “Even pre-IOC,[26] this jet has exceeded pilot expectations for dissimilar combat. (It is) G-limited now, but even with that, the pedal turns[27] are incredible and deliver a constant 28 degrees/second". Koniec cytatu. Pilot może użyć pedał steru do osiągnięcia zawrotnej predkości kątowej wynoszącej 28 stopni/s. W końcu uzyskuje tą prędkość czy nie uzyskuje? Autor artykułu p.t. "Operational Assessment of the F-35A Argues for Full Program Procurement and Concurrent Development Process" skąd pochodzi ten cytat John Venable twierdzi, że uzyskuje używając pedału orczyka. Kto ma więc rację? Troll czy ekspert, pracownik naukowy ds. polityki obronnej? Jeszcze raz powtarzam, że elektronika w F-35 steruje samolotem zarówno w zakresie podstawowych własności lotnych jak i charakterystyk manewrowych, a także wszystkie możliwości systemów i układów są sterowane i kontrolowane przez system awioniczny czyli komputer. Dlatego pilot F-35 Flynn pisze w jednym z artykułów o obrocie pedałem za pomocą sygnałów elektrycznych. Taki obrót jest bardzo szybki i samolot gwałtownie reaguje na stery skrętu wykonując przy tym ostry zakręt właśnie rzędu 28 st/s. Jest to sprawa oczywista i naprawdę nie kompromituj się brakiem podstawowej wiedzy. Czym niby pilot ma sterować lotem samolotu? Siłą woli? Usilnie trollu starasz się podważać prestiżowe źródła na temat możliwości manewrowych F-35 zaczynając od informacji Aviation Week o locie z prędkością M1.6 i przeciążeniami 9g aż po informacje o prędkości kątowej 28 s/sek. Przestań trollowac chłopie a zajmij się czymś pożytecznym bo wiedzy z lotnictwa jak na lekarstwo.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
środa, 15 lipca 2020, 22:21

Ty masz wiedzę. Ekspert co wypisywał, że F-22 przenosi 8 AIM-120, a złapany na pisaniu bredni pisał, że pomyliło mu się z F-15 :). I jeszcze raz nie, w tym co tu przytaczasz, chodzi manewr zwany "Pedal Turn". Manewr do obejrzenia w internecie. W artykule który przytaczasz, jest wyraźnie napisane, a właściwie to przedstawione na grafice, że F-35 ma mniejszą prędkość kątową w zakręcie ustalonym niż F-15C i F-16C/D. I wklejając kilka zdań w języku angielskim nie zakrzyczysz tego faktu, tak samo jak nie zakrzyczysz tego faktu wklejając gotowca sprzed dziesięciu lat. I ajkci już kiedyś napisalem, zdolność operowania klawiszami CTLC + C i CTRL + V nie uczyni z ciebie eksperta lotnictwa, mistrzu od badań F-35 przez Rosjan z CAGI i technologii zwiększania wytrzymałości na przeciążenia na większą od maksymalnej dopuszczalnej poprzez zmianę oprogramowania. Dla mnie dowodem twojej wiedzy są twoje bajki o ośmiu AIM-120 przenoszonych przez F-22. Koniec i kropka.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
środa, 15 lipca 2020, 22:21

Ty masz wiedzę. Ekspert co wypisywał, że F-22 przenosi 8 AIM-120, a złapany na pisaniu bredni pisał, że pomyliło mu się z F-15 :). I jeszcze raz nie, w tym co tu przytaczasz, chodzi manewr zwany "Pedal Turn". Manewr do obejrzenia w internecie. W artykule który przytaczasz, jest wyraźnie napisane, a właściwie to przedstawione na grafice, że F-35 ma mniejszą prędkość kątową w zakręcie ustalonym niż F-15C i F-16C/D. I wklejając kilka zdań w języku angielskim nie zakrzyczysz tego faktu, tak samo jak nie zakrzyczysz tego faktu wklejając gotowca sprzed dziesięciu lat. I ajkci już kiedyś napisalem, zdolność operowania klawiszami CTLC + C i CTRL + V nie uczyni z ciebie eksperta lotnictwa, mistrzu od badań F-35 przez Rosjan z CAGI i technologii zwiększania wytrzymałości na przeciążenia na większą od maksymalnej dopuszczalnej poprzez zmianę oprogramowania. Dla mnie dowodem twojej wiedzy są twoje bajki o ośmiu AIM-120 przenoszonych przez F-22. Koniec i kropka.

Fanklub Daviena
wtorek, 14 lipca 2020, 20:18

Panie bajarz: w WVR F-35 zostaną zmasakrowane przez wszystko, więc nawet mają nie wchodzić w taką walkę. Natomiast mamy XXI w i manewrowe walki BVR - do takich walk wg ekspertów myśliwiec powinien z zapasem 4 rakiet BVR być zdolny Z PRĘDKOŚCIĄ NADDŹWIĘKOWĄ wykonać zakręt ustalony 4g. Otóż F-35 jest pseudonadźwiękowy (przeleci tak ze 32km...) i nie wykona zakrętu ustalonego 4g, tylko prawie 10x mniej, nie zabiera 4 rakiet BVR tylko 2 i nie są to Meteory, tylko AIM-120D o 2x mniejszym zasięgu skutecznym przeciw myśliwcom, EOTS F-35 o niskiej aperturze i krótkim oraz średnim zakresie IR ma kilka razy mniejszy zasięg niż IRST Eurofighterów, który ma dużą aperturę sensora i jeszcze pasmo długofalowe IR. F-35 ma za to największą sygnaturę termiczną ze współczesnych myśliwców - z każdego kierunku, bo problemem F-35 jest również bilans cieplny, powodujący przegrzewanie się jego awioniki. Również radar F-35 o wąskim polu widzenia i kiepskim zasięgu nie dorównuje nowym radarom EF, które w pojedynkach z F-22 wychodziły z pola widzenia radaru F-22 zrywając naprowadzanie AMRAAMów (tylko w bajaniach Daviena są one prawdziwie fire&forget) a trzymając F-22 w swoim radarze i naprowadzając na niego Meteora. F-35 w najmniejszym stopniu nie dorównuje F-22 i w walce BVR zostanie przez EF zmasakrowany. Ten sam pocisk AMRAAM (a Meteor deklasuje AMRAAMa) wystrzelony z maszyny lecącej wyżej i szybciej niż może F-35, ma 40% większy zasięg. EF został zaprojektowany do wysokomanewrowych walk powietrznych BVR, a ta krowiasta F-35 nawet nie tylko nie ma manewrowości na prędkościach naddźwiękowych, nie tylko nie ma supercruise (EF ma!) ale nawet na dopalaczach przeleci może ze 32km na prędkości naddźwiękowej. F-35 ani nikogo nie wymanewruje, ani nikomu nie ucieknie, ani nie będzie mogło nikogo dogonić, ani nie ma pułapu jak przeciwnik ani nie ma sensorów i uzbrojenia o zasięgu większym od przeciwnika. I czy wspominałem, że WRE F-35 bazuje na jego radarze, czyli ma pasmo tylko radarowe i pole widzenia jak radar? A EF ma WRE 360 stopni... Dlatego dowodca USAF powiedział, że "myśliwce" F-35 same potrzebują eskorty z prawdziwych myśliwców... :)

JW
środa, 15 lipca 2020, 09:15

Jeszcze jedno... W marcu 2019r. BAE Systems otrzymał od Lockheeda zlecenie i finansowanie na rozpoczęcie prac nad zintegrowaniem amunicji kierowanej SPEAR i pocisków powietrze–powietrze dalekiego zasięgu Meteor z samolotem F-35. Ponadto obie spółki zajmą się dopracowaniem integracji pocisków ASRAAM i bomb Paveway IV wykorzystywanych przez F-35 należące do Wielkiej Brytanii.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
środa, 15 lipca 2020, 03:10

On wypisuje bzdury z tymi swoimi "28 stopniami w zakrecie ustalonym", co zreszta kiedys mu udowodnilem. Dziwne ze znowu wypisuje to samo, ale juz nie cytuje, bo tam jest wyraznie napisane o co chodzi.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
środa, 15 lipca 2020, 03:10

On wypisuje bzdury z tymi swoimi "28 stopniami w zakrecie ustalonym", co zreszta kiedys mu udowodnilem. Dziwne ze znowu wypisuje to samo, ale juz nie cytuje, bo tam jest wyraznie napisane o co chodzi.

JW
wtorek, 14 lipca 2020, 22:46

Panie Fanklub... Aviation Week pisał wyraźnie: "Departure resistance was proven during high angle-of-attack (AOA) testing, which began in late 2012 with the aircraft pushing the nose to its production AOA limit of 50 deg. Subsequent AOA testing has pushed the aircraft beyond both the positive and negative maximum command limits, including intentionally putting the aircraft out of control in several configurations ranging from "clean" wings to tests with open weapons-bay doors. Testing eventually pushed the F-35 to a maximum of 110 deg. AOA. (...) Jedynie Raptor osiąga lepszy wynik wynoszący 60 stopni w AoA. Z pełnym ładunkiem w komorach wewnętrznych samolot jest w stanie wykonywać manewry z przeciążeniem 9G na predkości 1,6 macha na pułapie 50 tysięcy stóp. Testy wykazały że spokojnie jest w stanie wytrzymać przeciążenie 9,88G a nawet 10G, ale ze względu na margines bezpieczeństwa pilota ustawiono limit w oprogramowaniu DFCS na 9G. Każdy inny myśliwiec ma dane dotyczące maksymalnej prędkości i manewrowości w konfiguracji gładkiej, bez podwieszonego uzbrojenia, ale jak podwiesi się mu zbiorniki z paliwem i uzbrojenie to już tego nie osiągnie. Stanie się ociężały i pęka wtedy jak bańka mydlana mit o jego nadzwyczajnej manewrowości i dużej prędkości ponad 2 machy. Su-35 uzyskuje maksymalną predkość 1,5 Macha i pułap 15 km i tylko po linii prostej. F-35 z pelnymi komorami uzbrojenia 1,6 Macha, z pustymi 1,8+ Macha (global security: about Mach 1.5 / Mach 1.8+ (~1,200 mph)).Tylko żeby to zrozumieć trzeba mieć choć minimum pojęcia w temacie panie Fanklub.. Pisze to po raz kolejny: F-35A zgodnie z dokumentacją charakteryzuje się bardzo dobrym współczynnikiem przechyłu i bardzo dobrym współczynnikiem natychmiastowego skrętu. Szybkość przechyłu "roll rate" F-35 to 300 stopni/sek. F-35 dysponuje doskonałą manewrowością w każdym elemencie wykonywanych manewrów. Testy wykazaly że F-35A może latać 110 stopni AoA z pełną kontrolą lotu, ale w oprogramowaniu samolotów operacyinych ustawiono limit AoA na bezpieczny 50 stopni. Jakie znaczenie mają loty na wysokich kątach natarcia w walce manewrowej chyba już nie muszę tlumaczyć. W przypadku konstrukcji takich jak F-35 wraz ze wzrostem kąta natarcia powierzchnia nośna powiększać się będzie o część płaskiego kadłuba, a nie tylko samych skrzydeł. Zdolność lotu na wysokich AoA jest obok prędkości manewrowej (corner velocity) wyznacznikiem oceny zdolności manewrowej samolotu. O ile wartości "corner velocity" są wielkością tajną to wiadomo, że F-35 dysponuje doskonałą manewrowością i zwinnością uzyskując na prędkościach poddźwiękowych możliwości manewru dokładnie takie jakie uzyskują samoloty wyposażone w silniki ze zmiennym wektorem ciągu jak F-22. Mówią o tym piloci F-35 i mówi o tym pilot Billie Flynn. To człowiek który obok innego pilota Andy „Dojo” Olsona prezentuje publicznie możliwości manewrowe Lightninga II. Kluczowym manewrem Flynna jest ciasna spirala która polega na locie z małą prędkością i dziobem samolotu wzniesiony o 25 stopni z jednoczesnym plaskim obrotem samolotu wokół własnej osi. Ten pilot F-35 pokazał w Paryżu akrobacje lotnicze które zrobiły większe wrażenie na widzach niż pokaz Rafale. Cytat:"The F-35 engine is the most powerful fighter engine in the world, so on takeoff, I pulled straight up. The F-22 Raptor is an airshow favorite because it is super maneuverable. It has thrust vectoring; it controls the engine exhaust with paddles that move. The F-22 can do a downward spiral, and I did the same thing in the F-35—without thrust vectoring. I pull up to vertical, skid the airplane over the top, and spiral down like a helicopter hovers. That pedal turn [executed with rudder inputs] ended the discussion of how an F-35 would perform in a dogfight." Wcześniej Flynn latał na Eurofighterach więc może bezpośrednio z autopsji porównać obie te konstrukcje w manewrowaniu samolotem i obiektywne je ocenić. Eurofighter może cały czas lecieć pod kątem 25 stopni w AoA. Silnik F135 i aerodynamika płatowca sprawiają wrażenie, że samolot jakby nic nie robił sobie z praw fizyki. Pilot F-35 kpt. Andy „Dojo” Olson często demonstruje akrobacje wykonywane na swoim F-35A a filmiki umieszcza w necie. Wszystkie manewry wykonywane przez Olsona są z prędkościami od zaledwie 92 km/h do nawet ponaddźwiękowych 1400 km/h z dużymi przeciążeniami rzędu nawet 9g. Jakim trzeba być ignorantem aby pisać takie brednie człowieku. Wprawdzie F-35 nie jest aż tak wydajny jak F-22 na predkościach naddźwiękowych ale na poddźwiekowych już tak o czym mówią piloci. Wszystko to świadczy o doskonałej aerodynamice płatowca nie spotykanej w żadnym samolocie 4 generacji nawet EF-2000. Pozostaje tylko kwestia czy pilotowi F-35 będzie do czegoś potrzebna wysoka manewrowość maszyny mając do dyspozycji technologie stealth i najlepszą w historii lotnictwa świadomość sytuacyjną pozwalającą zaskoczyć przeciwnika zanim ten zda sobie w ogóle nawet z zagrożenia. Szybkość maksymalna również nie odbiega od najlepszych konstrukcji 4 generacji wbrew pozorom. Na filmikach z pokazów myśliwce 4 generacji wykonują manewry w konfiguracji gładkiej bez podwieszonego uzbrojenia, ale jak już pisałem jeśli podwiesi się mu uzbrojenie to już tego nie osiągnie. Chyba, że ktoś zamierza wysyłać do boju samolot bez uzbrojenia i zbiorników z paliwem. F-22 i F-35 są konstrukcjami pozbawionymi podwieszanych elementów (uzbrojenia, zbiorników i zasobników), dzięki wewnętrznym komorom na uzbrojenie, przez co ich charakterystyka lotu i osiągi nie ulegają istotnej zmianie w porównaniu do konfiguracji gładkiej bo zmianie nie ulega opór powietrza powodowany przez podwieszone pod kadłubem uzbrojenie i zbiorniki z paliwem. Obecnie dla F-35 stworzono silnik, który pozwala zachować aktywność poprzez zastosowanie złożonych technologii stealth jako cech priorytetowych. Przy konstrukcji dysz silników F135 dla potrzeb stealth samolotów F-35 zastosowano zaawansowane technologie LOAN (testowane na silniku F100-PW-200 samolotu F-16C) polegające na znacznej redukcji RCS i śladu termicznego. Uzyskano to dzięki połączeniu kilku technologii. Obejmują one kształtowanie geometryczne, zaawansowany system chłodzenia i specjalne powłoki na konstrukcjach wewnętrznych i zewnętrznych. Takich powłok na przykład nie posiadają silniki Su-57 co widać wyraźnie na zdjęciach. To są fakty nie do zaprzeczenia. Ze względu na efektywność zaawansowanego systemu chłodzenia trwałość klap rozbieżnych dysz zwiększylo się ponad dwukrotnie, co znacznie obniżyło koszty konserwacji. Silnik F-35 to szczyt zaawansowanych technologii w silnikach lotniczych. Dlatego technologie silnika F135 są tajne i dlatego tak bardzo pożądane przez Indie i Chiny dla własnych samolotów 5 generacji. F-35 to technologia stealth we wszystkich aspektach jak zabezpieczenie przeciwradarowe we wszystkich możliwych płaszczyznach, przez urządzenia elektroniczne, akustyczne, optyczne oraz wykorzystujące promieniowanie samolotu w zakresie podczerwieni. Dlatego F-35 jest samolotem stealth także w obszarze termicznym bo spełnia wszelkie warunki o których piszą FACHOWE źródła na całym świecie w tym Chinach i Indiach oraz niezależni eksperci w samej Rosji o czym donosi czasem nawet Sputnik. Kiepski radar? Kolejne bzdury kolego. O możliwościach samolotu F-35 decyduje przede wszystkim jego zaawansowany i zintegrowany zespół sensorów i zastosowana elektronika. A więc radar AN/APG-81 z aktywną anteną typu AESA, system optoelektroniczny w podczerwieni AN/AAQ-40 EOTS, system walki elektronicznej AN/ASQ-239 Barracuda, dookólny system obserwacji i wykrywania celi AN/AAQ-37 DAS, układ integracji z sieciocentrycznym otoczeniem AN/ASQ-242 CNI które nadają pilotowi niespotykaną w żadnym innym samolocie świadomość sytuacyjną. Radar i sensory elektrooptyczne mogą z powodzeniem śledzić wykryte cele i przekazywać ich współrzędne w czasie rzeczywistym przez super nowoczesny dala-link CNI. Oprócz protokołu MADL samoloty F-35 mogą komunikować się za pomocą CNI z innymi starszymi samolotami, naziemnymi i morskimi systemami dowodzenia oraz różnymi systemami uzbrojenia przeznaczonymi do wykonania konkretnych wyznaczonych zadań. Wszystkie dane zbierane przez czujniki F-35 będą natychmiast udostępniane dowódcom na morzu, w powietrzu lub na ziemi w ramach IBCS, zapewniając natychmiastowy widok trwających operacji - czyniąc F-35 potężnym elementem siły. F-35 pełni rolę "rozgrywającego" dla wspólnej siły uderzeniowej, Lightning II jest zdecydowanie samolotem przeznaczonym do tej roli. To latające centrum zbierania i zarządzania informacjami i dzielenia się nimi z inymi platfornami powietrznymi i naziemnymi w czasie rzeczywistym. To są naprawdę proste rzeczy do zrozumienia ale widocznie dla niektórych jednak są wyjątkowo trudne do przyjęcia lub prawdę trudno przełknąć. Dlatego przestań opowiadać bajki bo naprawdę to poważny portal.

środa, 15 lipca 2020, 12:24

Zwrot pedalu i wszystko jasne...

Davien
środa, 15 lipca 2020, 17:26

Napisał tchórzliwy troll bojacy sie podpisac:)

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
środa, 15 lipca 2020, 12:21

Napisz jeszcze o twoim "zwrot pedalu", ktory to jak twierdziles jest "predkoscia katowa w zakrecie ustalonym", a tak naprawde jest to blednie przetlumaczona przze ciebie nazwa manewru zwanego "pedal turn". No ale taki ekspert, co twierdzil, ze F-22 przenosi ( AIM-120, w tym takze w komorach na AIM-9 zapewne "wie" wszystko. A te twoje 28 sopnia na sekunde to bzdura ktora ci zostala udowodniona, a ty dalej ja tutaj powielasz. i ty kolezko, ekspercie od ) AIM-120 przenoszonych przez F-22 piszesz o czyjej nieiwedzy. Nie wprowadzaj ludzi w blad i nie pisz ze predkjosc kataowa F-35 w zakrecie ustalonym to 28 stopni na sekunde. Jakiegos starego gotowca znowu wklejasz, albo cos ci sie pomylilo,. To wersja A nie lata 9g? Z ktorego lotu ten gotowiec? Tyle ci tlumaczylem, co to za manewr "Pedal Turn", myslalem ze zrosumiales, a ty dalej piszesz 28 stopniach predkosci katowej F-35, co jest kompletna bzdura.

Fanklub Daviena
środa, 15 lipca 2020, 10:41

Napiszę tylko tyle: leć sobie F-35 z prędkością naddźwiękową i AoA 50 stopni (o 110 już nie wspomnę)... :)

JW
środa, 15 lipca 2020, 13:19

Panie Fanklub....Wszystkie założone przez producenta i Pentagon możliwości F-35 sprawdzają się w praktyce co zostalo udowodnione w czasie różnych ćwiczeń z udziałem F-35 przeciwko najlepszym maszynom 4. generacji i nowoczesnym systemom opl np. na Red Flag czy Northern Edge gdzie F-35 dosłownie rozbija konkurencję w walkach powietrznych. O możliwościach samolotu F-35 decydują przede wszystkim jego technologia utrudnionego wykrycia, sensory i zastosowana elektronika. . Zintegrowane sensory samolotu nadają niespotykaną nigdzie świadomość sytuacyjną. AN/AAQ-37 DAS jest to 6 elektrooptycznych czujników wysokiej rozdzielczości w podczerwieni, które zapewniają obszar obserwacji w zakresie 570 stopni wokół samolotu, nakładających się na siebie, umieszczone w taki sposób, żeby zapewnić pełną dookólną, kulistą obserwację w zakresie 360 stopni (4 Pi Steradian). Pełny obszar sfery skanowania przez EO DAS wynosi ok. 41 000 stopni kwadratowych! Najlepszy radar AESA może skanować obszar najwyżej do 10 000 stopni kwadratowych. Radar Irbis Su-35 skanuje obszar 300 stopni kwadratowych w czasie normalnej pracy. DAS zapewnia automatyczne wykrywanie pocisków i samolotów, śledzenie i ostrzeganie oraz integruje obrazy z HMD. DAS wykrywa jednocześnie poruszające się cele z bardzo dużych odległości, w czasie testów wykrył i śledził pociski balistyczne i rakietę Space X Falcon 9 z odległości ponad 800 mil (ok. 1300km), jednoczesnie wykrywa cele naziemne jak czołgi w ruchu lub strzelające, wybuchy, odpalenia rakiet, a system przetwarzania informacji ICP DAS pozwala śledzić jednocześnie tysiące obiektów w powietrzu, lądzie i na morzu, a współrzędne przekazać automatycznie innym systemom rażenia za pomocą data-linku. Dlatego jest niepoważne pisanie o ograniczeniach radaru APG-81 w stosunku do radaru Eurofightera. F-35 dysponuje taka świadomością że będzie służył jako brama komunikacyjna i przelotowa dla wielu innych platform w przeniknięciu przez systemy antydostępowe, dzieląc się swoim obrazem operacyjnym z innymi samolotami piątej generacji F-35 czy F-22 i starszymi, aby umożliwić ataki uderzeniowe i przeciwlotnicze za pomocą broni dalekiego zasięgu. F-35 idealnie nadaje się do operacji koalicyjnych. Ma możliwość wspierania sojuszniczych flot powietrznych w celu osiągnięcia sukcesu misji i przetrwania przy użyciu kombinacji skradania się, ataku elektronicznego, wymiany informacji i innych środków, które nie są częścią żadnego innego pakietu misji samolotów. Gdy pierwsza eskadra F-35 zacznie działać, te samoloty mogą i będą wspierać inne statki powietrzne atakiem elektronicznym i świadomością sytuacyjną poprzez wymianę informacji. Zaawansowana awionika zapewnia pilotowi dostęp w czasie rzeczywistym do informacji o przestrzeni bitewnej z pokryciem sferycznym i niezrównaną zdolnością do zdominowania środowiska taktycznego. Dane zbierane przez czujniki F-35 będą natychmiast udostępniane dowódcom na morzu, w powietrzu lub na ziemi, zapewniając natychmiastowy, trwały widok trwających operacji - czyniąc F-35 potężnym wyznacznikiem siły podczas operacji koalicyjnych. Po ataku pierwszej eskadry F-35 na systemy OPL przy pomocy uzbrojenia chowanego w wewnętrznych komorach z zachowaniem zasad skrytego uderzenia, nie będzie już zagrożenia dla innych F-35 i pozostalych platform powietrznych biorących udział w misji do swobodnego przeniknięcia w głąb terytorium przeciwnika. Korzystając z własności stealth i systemów walki radioelektronicznej F-35 będą miały możliwość wejścia w przestrzeń powietrzną chronioną przez najnowsze systemy przeciwlotnicze, a zatem wykonywać uderzenia przeciw kluczowym elementom obrony lub wskazywać cele dla rakiet samosterujących, stwarzając wyłomy w murze dla samolotów 4 generacji uzbrojonych w większą ilość środków bojowych. Dodatkowo, amerykańskie samoloty 5. generacji zdolne do wykonywania zadań wywiadowczych, obserwacyjnych, rozpoznawczych i wyszukiwania celów (ISTAR) będą mogły realizować, w silnie bronionej przestrzeni powietrznej, zadania zarezerwowane dla maszyn E-3 Sentry i E-8 JSTARS, koordynując działania innych typów samolotów pełniących rolę latającego arsenału dla F-35. Biorąc pod uwagę atuty F-35, np. własności stealth, możliwości w dziedzinie walki elektronicznej czy bogaty zestaw czujników, będzie można opracować nowe strategie bojowe zakładające jednoczesne użycie dwóch typów maszyn: niewielką liczbę F-35 działających na średnich pułapach, które mogą wspierać i koordynować liczniejszą flotę innych maszyn 4. generacji uzbrojonych po zęby. Po przelocie pierwszej fali F-35 nie będzie już co zbierać panie kolego, a kolejne naloty z wysokiego pułapu, przede wszystkim z użyciem pocisków manewrujących dalekiego zasięgu czy całego arsenału uzbrojenia umieszczonych na zewnątrz nie będą miały już nawet żadnego znaczenia.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
czwartek, 16 lipca 2020, 01:24

No z takim jak ty to nie da sie prowadzic normalnej dyskusji (twoje bezmyslne wklejanie scian tekstu umownie nazwe dyskusja). Duyskusja o F-35 a ten wkleja broszurke reklamowa F-35. Masakra jakas. Wiem, ze ty myslisz, ze jak wkleisz duzo i na temt, to dla ciebie jest fajnie, ale na temat chociaz wklaejaj. Na temat. To ze F-35 naszpikowany jest elektronika to wiedza wszyscy i nie potrzeba do tego twoich gotowcow, ktorych zapewne i tak nikt nie czyta. A ze niawet nie rozumiesz co wklejasz, to jestem pewny na 100%, bo przerabialem to juz z toba kiedy musialem ci tlumaczyc kilka dni ze F-22 nie moze przenosic 8 AIM-120m zwlaszcza nie moze tych AIM-120 przenosic w bocznych komorach.

Davien
piątek, 17 lipca 2020, 13:11

F-22 funku moze zabrać do 14 AIm-120 z czego 6 w komorze centralnej i 8 na podwieszeniach zewnetrznych.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
sobota, 18 lipca 2020, 08:07

Biedny dejvidku, znowu nie zrozumiałeś że mowa o uzbrojeniu pow. - pow. przenoszonym w komorach wewnętrznych. Ale ekspert dejvidek AIM-120 z 1973 roku i łopatek widzianych od strony wlotu powietrza zawsze musi wtrącić swoje "pięć groszy" aby pokazać swoją "wiedzę".

R
wtorek, 14 lipca 2020, 09:21

Tak w skrocie F/A-18 co oznacza F/A? to uniwersalna maszyna tak jak F-35, w to co potrzebuje Australia wpisuje sie F-35 idealnie. F-35 to nie jest rasowy mysliwiec. A to co jest napisane na stronie RAAF, wiesz dla kogo sa skierowane takie piekne slowka? Do podatnika, ktory sfinansowal zakup nowych samolotow.

Baba Jaga
poniedziałek, 13 lipca 2020, 22:29

Na stronach polskiego MON zapewne też można znaleź podobne reklamowe slogany. Każdy rząd i siły zbrojne chwalą się (przynajmniej oficjalnie) tym, co właśnie kupiły. Dziwne nie jest - wyborcy przecież oceniają :) A to, jakie były faktyczne powody zakupu, jakie dylematy trzeba było rozstrzygnąć, i czy faktycznie "w Australijskich Siłach Powietrznych nikt nie ma wątpliwości" - no cóż może i stał się taki cud, że w całych siłach powietrznych nikt nie ma wątpliwości, ale nie postawiłbym na to nawet zgniłego kiwi :) Nie twierdzę że nie ma w tym krzty prawdy, tylko apeluję o większy dystans do oficjalnych stanowisk...

JW
wtorek, 14 lipca 2020, 12:52

W Japonii, Korei Płd i Australii F-35A mają pełnić przede wszystkim zadania przewagi powietrznej. W Polsce najważniejszym zadaniem, jakie ma wypełniać nasze lotnictwo myśliwskie jest zwalczanie celów powietrznych i dlatego faza analityczno-koncepcyjna programu Harpia którą została zainicjowana przez Inspektorat Uzbrojenia MON 23 listopada 2017 obejmowała wybór samolotu zdolnego do utrzymania przewagi w powietrzu. Dlatego wybrano jednoznacznie F-35A. Analizy przeprowadzone w USA i Polsce udowodniły, że F-35 doskonale sprawdza się do wykonywania zadań myśliwskich w każdych warunkach pogodowych, zarówno w dzień i w nocy. Zaawansowane systemy awioniczne tj. radar AESA i najbardziej zaawansowane na świecie sensory elektrooptyczne oraz technologia stealth powodują, że F-35 są niewidoczne z daleka dla przeciwnika, same zaś dysponują doskonałą świadomością pola walki. Według strategii naszych sił powietrznych F-35 można wprowadzić do walki kluczami, nawet do trzech kolejno atakujacych tego typu formacji bojowych, z jednej eskadry lotniczej. Możliwości Lightningów II są wtedy bardzo duże, co udowodniły zresztą ćwiczenia Red Flag gdzie F-35 deklasowały przeciwników. Teoretycznie można nawet zestrzelić 72 samoloty wroga z wykorzystaniem kierowanych pocisków rakietowych AIM-120C-5/7 AMRAAM przy założeniu, że każda trafi w cel. Jeden klucz F-35 może odpalić salwe 24 kpr. do 24 różnych celów jednocześnie z zachowaniem cech stealth. Przyjmując jednak najbardziej pesymistyczny współczynnik trafienia wynoszacy 0,5 otrzymujemy liczbę 48 zestrzelonych samolotów wroga, w jednym wylocie w pełnym składzie eskadry lotniczej, na misję przeciwko dużemu nalotowi przeciwnika. W sytuacji, gdy zdolności stealth wobec przeciwnika nie będą potrzebne to w konfiguracji „bestia” z podwieszeniami zewnętrznymi F-35 mogą przenosić nawet do 16 rakiet powietrze-powietrze, a to oznacza odpalenie salwy 64 rakiet z jednego tylko klucza F-35!!! Przewaga F-35 nad potencjalnymi samolotami przeciwnika wynika z kilku czynników. Po pierwsze sam Lightning ma wyjatkowo duże możliwości bojowe w działanich DCA, a także OCA co udowodnili Włosi na RF. W toku samego przechwycenia wprowadzanie kolejnych F-35 na właściwe pozycje do ataku jest ułatwione dzięki wykorzystaniu systemu wymiany informacji taktycznej link 16 i unikalnego układu integracji z sieciocentrycznym otoczeniem C4I. Testy i ćwiczenia udowodniły że F-35 jest w stanie zaatakować przeciwnika, unikając wszelkich zagrożeń ze strony innych samolotów badź naziemnych sytemów obrony przeciwlotniczych. Tutaj pojawiają się najważniejsze zalety F-35 - jego bardzo niewielka skuteczna powierzchnia odbicia radiolokacyjnego oraz system walki elektronicznej AN/ASQ-239 Barracuda, systemy optoelektroniczne i wielofunkcyjna stacja radiolokacyjna typu AESA AN/APG-81 o wysokich możliwościach wykrywania i skrytego śledzenia celów powietrznych. W ten sposób potencjalny przeciwnik nie jest w stanie wykryć obecności F-35 co umożliwia mu wykonanie pierwszego, roztrzygajacego ataku spoza widoczności wzrokowej. Kiedy jednak część samolotow wroga nadal będzie kontynuowała penetrację bronionego terytorium wtedy może nawiazać się walka powietrzna w zasięgu wzroku na bliskim dystansie. W takim przypadku F-35 posiada wiele atutów. Jest samolotem bardzo manewrowym na małych i dużych predkościach, zdolnym do ciasnych manewrów we wszystkich płaszczyznach. Jednak największą przewagę F-35 daje najbardziej zaawansowany na świecie system w postaci celownika nahełmowego HMDS Gen3 oraz wielokierunkowy system detekcji i śledzenia celów w podczerwieni AN/AAQ-37 DAS wraz z kpr. krótkiego zasięgu nowej generacji AIM-9X-2 Block 2. Ten zabójczy zestaw może pokonać każdy samolot przynależny do tzw. generacji 4+ i dlatego F-35 będą w PSP będą pełnić przede wszystkim rolę samolotów przewagi powietrznej.

Fanklub Daviena
wtorek, 14 lipca 2020, 15:25

Bredzisz... A porównywanie z Australią jest po prostu głupie, bo jedyny przeciwnik jaki tam F-35 grozi to bombowiec. W starciu z bombowcem przyznaję, że F-35 ma jakieś tam sensowne szanse na zwycięstwo... :)

GB
wtorek, 14 lipca 2020, 15:44

Jak uczy wojenne doświadczenie porty Australii były atakowane przez bombowce pod osłoną myśliwców. Poczytaj o ataku lotniskowców japońskich na Australię w DWS. Dziś przeciwnikiem mogą być Chiny, a te posiadają już lotniskowce. Doucz się.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 13 lipca 2020, 18:08

To radzę przeczytać inne źródła. Żaden zdolny do lotu F-15 nie zostanie wycofany. Skasują tylko F-4, a F-3 ma być właśnie następcą F-15.

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 18:53

No popatrz biedaku a F-3 ma zastapić Mitsubishi F-2 czyyli mysliwce uderzeniowe:)_

Th
poniedziałek, 13 lipca 2020, 18:25

Kolega uważa więc że zna lepiej przeznaczenie japońskich F-35 niż sami Japończycy. O zastąpienie blisko 100 samolotów F-15 pisał też Defence24.pl więc znowu nie kłam Panie Fanklub: https://www.defence24.pl/uzywane-orly-na-sprzedaz-japonia-wymieni-f-15-na-f-35-ale-nie-do-konca

Marcin
poniedziałek, 13 lipca 2020, 15:36

A jak pisałem pozytywnie o Gripenie E że jest znacznie lepszy od F-35 pod każdym względem, w tym udżwigu to mi Davien napisał że eF ma DWA razy większy udżwig od Gripena. To jak jest z udżwigiem dziecka LM?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 14 lipca 2020, 19:15

Jeden i drugi to ma żart nie silnik albo inaczej brakuje im 2 silnika.

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 18:55

Widzisz marcinku, udzwig Gripena w komorach wynosi zero, na podwieszeniach od 4 do 6 ton, dla F-35 w komorach to 3 tony, na podwieszeniach ogólnei do 8400kg. Aha trollu, nigdzie nie pisałem że F-35 ma 2x większy udzwig od Gripena E.

Fanklub Daviena
wtorek, 14 lipca 2020, 20:40

Ale jak mamy przenosić na zewnętrznych podwieszeniach, rezygnując ze stealth, to po co przepłacać za stealth, po co rezygnować z prędkości naddźwiękowej, po co rezygnować z manewrowości i pułapu? Po co rezygnować z możliwości stacjonowania polowego? Po co rezygnować z możliwości łatwej modernizacji? Po co rezygnować z suwerenności sprzętowej i logistycznej? :)

GB
środa, 15 lipca 2020, 09:01

Po to, że masz kilka opcji ataku. Gdy potrzeba zaatakować silnie broniony obiekt to poleci F-35 bez podwieszeń. Gdy OPL i lotnictwo przeciwnika zostanie zmasakrowane to można będzie przeprowadzić atak z podwieszeniami z większą ilością ładunku. Nawet Rosjanie to dostrzegli.

Marcin
poniedziałek, 13 lipca 2020, 19:45

Czyli to na plus dla Gripena E , to w czym problem?

Davien
wtorek, 14 lipca 2020, 01:43

Jaki niby plus dla Gripena E?? Ty już naprawde przekraczasz granice śmieszności:)

Fanklub Daviena
poniedziałek, 13 lipca 2020, 16:47

Wewnętrznie (na zewnętrznych nie jest stealth, za to jest powolną niemanewrową krową, więc wtedy jest totalnie gorszy od 4 generacji) F-35B ma tylko 2 podwieszenia na cięższe ładunki (pozostałe 2 podwieszenia są na rakiety do samoobrony) i może na każdy z nich zabrać po jednej maks. 450kg bombie, czyli może zabrać 950kg bomb. Inne wersje F-35 mogą zabierać też 2 bomby ale 2x cięższe. Czyli w roli uderzeniowej F-35B ma "powalający" ładunek 2x450kg... Czyli tyle samo co Curtiss SB2C Helldiver z 1943 i ma mniejszy od niego zasięg bojowy... F-4, którego F-35B mają w Japonii zastąpić, zabierał do 8,5t... :)

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 19:00

I znowu kłamiesz. F-35B nei zastepują F-4 ale będą maszynami pokładowymi dla lotniskowców Ise i Hyuga, natomiast F-35B zabiera w komorach do 2 ton uzbrojenia czyli znowu kłamiesz:)

Fanklub Daviena
wtorek, 14 lipca 2020, 09:12

Osiołku: funty z kg ci się pomyliły... :)

Davien
środa, 15 lipca 2020, 17:32

Nie to tobie krówko pomyliło się cos:)) Ale rozumiem ze 2x 1500funtów + sx dowolne pociski p-p to wg ciebie jest ile??

JPC
poniedziałek, 13 lipca 2020, 20:34

przed chwila bylo u sznownego Pana 3 tony teraz jest 2, moze jak sciemniac to jednak konsekwentnie, porównując gabaryty komór uzbrojenia i wymiary typów broni stosowanej przez USAF to maksymalny wagowo wariant uzbrojenia w komorach to będzie 2xGBU-31 + 2XAMRAAM - czyli prawie równo 2 tony,

Fanklub Daviena
wtorek, 14 lipca 2020, 09:16

Ale F-35B, w przeciwieństwie do innych wersji, nie może podwiesić GBU-31 w wewnętrznych komorach, tylko 2x lżejsze... Dlatego ten bubel F-35 to takie powietrzne LCS - nie wiadomo co to za pokraka i do czego ma służyć: ani z tego maszyna uderzeniowa (brak zasięgu i udźwigu), ani myśliwiec (brak zasięgu, prędkości, pułapu, manewrowości, uzbrojenia) a jak ma robić jako maszyna rozpoznawcza, to co takiego potrafi, czego nie potrafi dron? :)

Rejtan
wtorek, 14 lipca 2020, 08:26

W tym momencie USA pracuja nad kilkoma typami nowego uzbrojenia dla F35 o szczególnie dopasowanych wymiarach. Docelowo F35A/C mają w komorach przenosić do 3 ton na zewnętrznych zaś do ok. 7,5 tony . Wersja F35B analogicznie 2 tony/6 ton.

Fanklub Daviena
wtorek, 14 lipca 2020, 15:34

Ja czekam kiedy to USA opracują obiecane przez Daviena i USA już w 2013 rakiety CUDA do F-35, co to niby miały być oczywiście "hit-to-kill", mieć zasięg AMRAAMa i wchodzić w ilości 12 szt. do wewnętrznych komór F-35... Czeka i czekam... O obiecane działko laserowe do F-35 to już nawet nie śmiem pytać... Obiecanych bocznych anten do radaru F-22, HMCS do F-22 i IRST do F-22 to pewnie nie dożyję... Nauczyłem się szydzić ze wszystkiego co USA obiecuje i poważnie traktować tylko to co wdroży, a jedyne co wdrożyło to tryb SAR do radaru F-22 i zamiast obiecanego nowoczesnego datalinka, ten zabytkowy LINK-16 z lat 90. ubiegłego wieku, który każda sensowna armia nauczyła się precyzyjnie namierzać i/lub zakłócać z kilkuset km i który kasuje stealth gdy się go używa... :)

Davien
środa, 15 lipca 2020, 17:40

Ale to przeciez twój wymysł te rakietki i innych ruskich trolli wiec co ci odbiło?? Bo IRST i JHMCS do F-22 juz sa a cała reszta to jak zwykle twoje brednie:) Aha, najpierw opracujcie w Rosji cos choćby zblizonego do Link-16:))

Wnuk Błochina
wtorek, 14 lipca 2020, 07:18

A jest różnica w wersji A i B? To może dlatego 3 i 2 tony...

czytelnik D24
poniedziałek, 13 lipca 2020, 23:23

Nic nie kłamie bo wcześniej pisał o F-35A.

JPC
wtorek, 14 lipca 2020, 21:18

nie chodzi o udżwig węzłów podwieszenia ale objetość komór - po prostu nic cięższego tam nie wejdzie

Davien
środa, 15 lipca 2020, 17:45

Panei JPC do komór F-35 wchodzi pocisk JSF któy gabarytowo mały nei jest, F-35A moze zabrac bez problemu w dowolne GBU poza potworkami w stylu GBU-28, 8 SDB, zabiera JSOW więc jak widac całkiem sporo.

Marek
poniedziałek, 13 lipca 2020, 15:33

Jasne. I dlatego przerabiają sobie swoje niszczyciele śmigłowcowe na lotniskowce. Wszyscy w Rosji dobrze wiedzą, że do tej pory F-4 z nich operowały.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 13 lipca 2020, 16:30

To zapewne ze Sputnika (wrzuć na google translate jak nie rozumiesz): "The program to replace the Phantom with the new F-35 is going to became real in March 2021, when the last Samurai will stop to serve in the Japanese sky"?... :)

Rejtan
wtorek, 14 lipca 2020, 08:37

tak samo można powiedzieć że F16 w Polsce zastąpiły MiG21. Wchodzą w czasie kiedy wycofywane będą F4 ( resurs, brak możliwości rozwoju ) więc są naturalnym następcą F4, ale ich zadania będą inne. Nota bene jak tak krytykujesz F35 za "słabość" : porównaj F4B z F4J lub F15A z F15X , tak samo będzie z F35: stała ewolucja z mozliwością modernizacji starszych maszyn do wersji najnowszych

Bond
poniedziałek, 13 lipca 2020, 20:22

Bardzo boli cię ten samolot, wprowadzenie go w liczbie 3000 egzemplarzy do sił powietrznych USA i sojuszników, daje przewagę nad Rosją, która na razie jest na etapie bredzenia o 80 nielotach Su57 w cenie 20. Zaproponujecie te nieloty Japończykom, jakby kiedyś odtwarzali eskadry kamikadze.

Fanklub Daviena
wtorek, 14 lipca 2020, 09:39

Mnie boli, że polskie podatki marnuje się na takiego bubla. A Rosjanie są ZACHWYCENI, że Zachód pakuje kasę w sprzęt jak F-35, LCS, USS Gerald Ford i podobne buble i modlą się, by USA kupowało jak najwięcej tego sprzętu zamiast czegoś naprawdę groźnego. Za takiego jednego USS Gerald Ford USA mogłoby kupić 24000 szt. Tomahawków odpalanych ze standardowych kontenerów (jak Rosjanie mają dla Kalibrów) zabieranych przez wszystko - od ciągników siodłowych po większe kutry rybackie i Rosja miałaby problem. A tak USA ma USS Geralda Forda, który, jak nie zepsują mu się znowu kible, MOŻE podejdzie na odległość wypuszczenia (US Navy co raz bardziej w to wątpi) ze 30 szt. F-35 (jak, co też jest wątpliwe, kiedykolwiek USS Gerald Ford zostanie przystosowany do F-35), które będą mogły łącznie zabrać 60 szt. bomb... 60 szt. vs. 24000 szt... I kolejny nalot F-35 (jak przeżyją i lotniskowiec przeżyje) dopiero po 3 dniach z uwagi na serwisowanie F-35... :)

GB
wtorek, 14 lipca 2020, 15:09

To są polskie podatki, więc się o nie martw. Martw się o twoje rosyjskie.

Fanklub Daviena
wtorek, 14 lipca 2020, 21:11

A ty izraelito co się tak zajmujesz polskimi podatkami?

GB
środa, 15 lipca 2020, 09:02

Bo to są polskie, a nie izraelskie, a tym bardziej twoje rosyjskie podatki.

Marek
wtorek, 14 lipca 2020, 08:26

Boli to mało powiedziane. Ten sympatyk rosjan i jemu podobni plują jadem za każdym razem jak o nim usłyszą. W sumie nie ma w tym nic dziwnego zważywszy na rosyjskie zapóźnienia w budowie samolotów piątej generacji.

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 19:01

F-4 dzieciaku zostana zastapione przez F-35A ale jak widac ...

R
wtorek, 14 lipca 2020, 09:22

Ale Fanklub o tym pisze, Davidku czy ty czytasz to co inni pisza?

Jan
poniedziałek, 13 lipca 2020, 14:15

Odmówili? F-22 był nieudany i nikt go nie chciał. po za USAF

SimonTemplar
wtorek, 14 lipca 2020, 08:36

F22 nieudany? Dobre, widać w Petersburgu dostarczyli wam zanieczyszczony samobój, bo macie jakieś zwidy. Właśnie F22 jest całkowicie udaną konsteukcją a wy jeszcze przez 20 lat nie zbudujecie czegokolwiek o podobnych osiągach. Jest drogi w budowie i eksploatacji i to są jego jedyne wady, które dla bogatego USA nie ma znaczenia.

Anty rusofil
wtorek, 14 lipca 2020, 07:20

Żałosne. Typowa postawa nie kumatego trola. F22 USA nie oferowało na sprzedaż. A kupić pomimo zaporowej ceny niektórzy chcieli.

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 19:02

Widzisz kłamco, F-22 chiała i Japonia i Australia ale dostały odmowe bo USA nikomu nei spzredawała Raptora.

Ongiś
wtorek, 14 lipca 2020, 01:33

Ukochany przez USA Izrael też chciał f22 ale i oni zobaczyli tylko środkowy palec USA w tej kwestii

Davien
środa, 15 lipca 2020, 17:47

W sprawie Tomahawków tak samo.

codybancks
poniedziałek, 13 lipca 2020, 19:11

Raptor ma bardziej zaawansowane systemy i jak piszą w USA , wyprzedza technologicznie pozostałe samoloty i F-35 też, czyli jego konstrukcja i systemy wykraczają zbyt daleko w przyszłość i na razie można go zamrozić !!! Wystarczy F-35 !!! Tak piszą !!

aniołek "świenty"
poniedziałek, 13 lipca 2020, 23:55

Trudno sie z tym nie zgodzić!

Ekim
poniedziałek, 13 lipca 2020, 20:14

Tego to ja nie moge pojac Majac samoloty ktore wyprzedzaja o2 epoki rywali zamrozic!!! Przecierz w wojnie chodzi o to by najnowszym sprzetem pokonac rywali. A F 22 to taki typ.Walczyc z rywalem, a rywal nie wie gdzie ten rywal jest, i od kogo dostal w rure. To tak jak bys np kupil najnowszy np tv postawil w komurce okryl kocem ,bo nie pasuje na terazniejszisc, tylko na przyszlosc. Bzdura, powod jest tylko jeden, jest po prostu za drogi ,i w produkcji i w eksploatacji.Ot co.

Davien
wtorek, 14 lipca 2020, 01:47

Ekim z F-22 to złożyło sie kilka czyników że zaprzestano jego produkcji w tym głównei finansowe i upadek ZSRS.

black sabath
poniedziałek, 13 lipca 2020, 23:56

Miszczu nie za wiele kumasz z geopolityki

.
poniedziałek, 13 lipca 2020, 18:38

Taaaak

poniedziałek, 13 lipca 2020, 16:57

Ze też ci nie wstyd tak publicznie robić z siebie idiotę... Nazwiskiem się jeszcze podpisz :)

Marcin
poniedziałek, 13 lipca 2020, 15:53

Zaraz Davien napisze że wszyscy chcieli - Kanada, Japonia, Australia, Izrael etc ale był tak nowoczesny ze USA odmówiły sprzedaży, to znaczy aż tak nowoczesny że nawet USAF nie chciały go i kupują nowe F-15. a może nawet napisze że to najnowocześniejszy myśliwiec na świecie.

Whiro
wtorek, 14 lipca 2020, 07:24

Człowieku. F22 był bardzo drogi. Nue produkuje się go już 10 lat a linie montażowe przepadły. Dlatego teraz dokupuje się f35, f18, f15 w nowych wersjach. Przewaga lotnictwa nato nad Rosją to 2 do 1. Nie ma co popadać w paranoje i doszukiwać się bzdurnych rewelacji jak ty....

Ongiś
wtorek, 14 lipca 2020, 01:35

Chłopie nie trzeba być erudytą by poszukać tak na yt jak i w Google informacje, że Izrael też chciał kupić f22

poniedziałek, 13 lipca 2020, 22:37

Domyślam się że liczne doniesienia o tych starania i odmowie nie zrobią na tobie wrażenia?

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 19:03

Znalazłes juz tego Jak-43M czy dalej swoje brednie będziesz wypisywał:)

Marcin
poniedziałek, 13 lipca 2020, 19:39

Tak w angielskiej viki ładny rysunek oryginału F-35B , szkoda że w końcu nie wszedł do produkcji, może by sie w powietrzu spotkały ? Jak-43M kontra F-35B byłoby ciekawie

Davien
wtorek, 14 lipca 2020, 01:49

marcinku jak widac dalej nei masz pojęcia ze zaden Jak-43M nigdy nei istniał, dałes sie zlapać jak małe dziecko:)) Były jedynie plany produkcji Jak-43 napedzanego do tego silnikiem Kuzniecowa z Tu-160:) Ale ty dalej będziesz te bajki opowiadał:)

Marcin
wtorek, 14 lipca 2020, 11:21

A Jak-141 latał, czy też był tylko na papierze?

Davien
środa, 15 lipca 2020, 17:49

Jak 141 latał tylko dlatego ze Lockheed martin wyłozył 400mln usd by ten złom doprowadzić do działania:) Jak 43 miał byc zupełnei inna maszyną napędzana innym silnikiem ale jak widac dalej dla ciebie to czarna magia:)

Gnom
środa, 15 lipca 2020, 21:21

Jacy ci jankesi dobrzy - z dobroci serca wyłożyli 400 mln USD na to aby ruscy mogli dokończyć Jaka (szczególnie przed 1989). Naprawdę masz ludzi za takich durniów? To pobiłeś swoje głupoty w dwójnasób.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
czwartek, 16 lipca 2020, 01:27

On juz wypisuje coraz wieksze brednie, ze nawet nie musze mu przypominac jego AIM-120 z 1973 roku czy lopatek turbin widziany od wlotu powietrza, aby go uswiadomic o jego niewiedzy.

Davien
piątek, 17 lipca 2020, 13:13

No i mój psychofan wrócił:))

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
sobota, 18 lipca 2020, 08:03

dejvidku, jeszcze długo będziemy czytać twoje rewelacje o AIM-120 z 1973 roku czy łopatkach turbin widzianych od wlotu powietrza.

GB
wtorek, 14 lipca 2020, 19:12

I co z tego. Kogo obchodzi jakiś przestarzały sowiecki samolot, który nie wszedł do służby, miał kiepskie osiągi, miał 3 silniki, nie był stealth. Do tego Rosja nie prowadzi obecnie żadnego programu samolotu pionowego startu bo nie ma pieniędzy ani technologii. Do dziś w Rosji nie ma silnika podobnego do tego jaki został zamontowany w stareńkim brytyjskim Harrierze.

Baba Jaga
poniedziałek, 13 lipca 2020, 22:36

Jakiś rysunek. W to mogę ew. uwierzyć :) A może i model ze sklejki?

bender
poniedziałek, 13 lipca 2020, 17:32

Fakty są takie, że Australia, Izrael i Japonia chciały, ale odmówiono. Jaki jest sens tworzyć bzdurne teorię, gdy znamy fakty?

gregorx
wtorek, 14 lipca 2020, 08:11

Tylko Japonii i Izraelowi, ani Kanada ani Australia nigdy o zakup F-22A nie występowały. W obu przypadkach już na etapie wstępnych analiz zdecydowano się na zakup nowych maszyn WIELOZADANIOWYCH dla zastąpienia również wielozadaniowych F-18.

Miszel
poniedziałek, 13 lipca 2020, 15:44

Nie znam się to się wypowiem...

Th
poniedziałek, 13 lipca 2020, 15:40

Dlaczego kłamiesz kolego Jan? Cytat z defence24.pl "Pod koniec ubiegłej dekady Japończykom odmówiono sprzedaży myśliwców F-22 Raptor. Uczyniono to zresztą w bardzo niezręczny, typowy dla administracji Baracka Obamy, sposób: najpierw podano zaporową cenę za pojedynczy myśliwiec (250 do nawet 300 mln USD!), a kiedy Tokio mimo to zadeklarowało chęć zakupu, po prostu odmówiono."

Marcin
poniedziałek, 13 lipca 2020, 17:47

To już się cytuje artykuły wierzy dosłownie jak Biblię czy Koran ? bez przesady. Izrael by nie dostał jakby chciał ? Dostałby, tym bardziej że USAF z niego zrezygnowały i produkcję zwalniano aż wkrótce zakończono, to komu kit że nie wyprodukowano kilkudziesięciu na eksport? Nawet tylko po to aby utrzymac linię i ewentualnie w przyszłości wznowic produkcję. Jakby na prawdę coś w nim tajnego było to można by zamiennik wprowadzic. Albo zaostawic nabywcy by swoje wmontował.

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 19:04

Doprawdy?? A kiedy niby USA zrezygnowały z Raptorów kłamco?

wtorek, 14 lipca 2020, 01:17

Doprawdy klamco, a wyprodukowali ich tyle ile nma poczatku zaplanowali?

Davien
środa, 15 lipca 2020, 17:52

Jakby twój ZSRS nie zdechł to powstałoby ich pewnei więcej tchórzu.

Marcin
poniedziałek, 13 lipca 2020, 22:13

a ile ich zbudowano? czemu nie są w produkcji i czemu nie zastępują F-15C ? hę?

Davien
środa, 15 lipca 2020, 17:51

Bo wasz ZSRS zdechł jak fladra wiec zaprzestano produkcji drogiego i wyprzedzajacego swoje czasy mysliwca:) Uznano ze F-15 w najnowszych wersjach wystarcza co okazało sie pełna prawda.

bender
wtorek, 14 lipca 2020, 11:34

Bo Sowiety upadły więc w USA przez 25 lat głównie zajmowano się redukcją kosztów, a nie budowaniem przewagi strategicznej. Technologia poszła do przodu i dziś rozwijają pomysły tanich (2 mln USD za sztukę XQ-58 Valkyrie) dronów towarzyszących oraz projektami samolotów/dronów przyszłości.

Th
poniedziałek, 13 lipca 2020, 18:29

Panie Marcin nie opowiadaj bajek. Dlaczego Izrael nie otrzymał F-22 pisze w artykule TNI pt. "Why Israel Was Not Allowed to Buy the F-22 Raptor".

Baba Jaga
poniedziałek, 13 lipca 2020, 22:39

Marcina nie przekonają jakieś tam artykuły, a tylko zaprzysiężone zeznania premierów ww krajów które usłyszy osobiście. Chociaż, kto wie...

Marcin
wtorek, 14 lipca 2020, 11:35

Po prostu wierzę faktom a nie manipulacjom, Davien mi kitu nie wciśnie jak niektórym.

Davien
środa, 15 lipca 2020, 17:54

Jak na razie to wpadłes na kłamstwach o F-35B o zmyślaniu o nieistniejącym Jak-43M ale jak widac ciebie nic nie przekona:)

GB
środa, 15 lipca 2020, 15:37

Zacznij przedstawiać swoje fakty, bo na razie to ani jednego merytorycznego wpisu masz na koncie.

bender
poniedziałek, 13 lipca 2020, 15:32

Faktem jest, że rząd Japonii starał się o F-22 i faktem jest, że im odmówiono. Twoja opinia jest tylko błędnym mniemaniem aroganta.

Roket
poniedziałek, 13 lipca 2020, 15:32

O jaki Jan znawca. Tyle że po F-22 stała kolejka chętnych a Amerykanie nie zgodzili się na eksport tego samolotu. Uznali go i technologie w nim zawarte jako strategicznie ważne dla bezpieczeństwa usa. Po F-22 w kolejce ustawiala się Japonia Izrael Australia i według mniej wiarygodnych źródeł też kilku innych chetnych

Marcin
poniedziałek, 13 lipca 2020, 17:48

A Polska czasem też nie w kolejce stała? Mity wiecznie żywe

Roket
poniedziałek, 13 lipca 2020, 21:10

Jak chcesz komentować zagadnienia z dziedziny wojskowości to jednak jakąś wiedzę trzeba mieć. Latami obserwowałem informacje o programie f-22 więc problemem jest tu twój brak wiedzy a nie mity

Marcin
wtorek, 14 lipca 2020, 11:44

Wiedza a kit wciskany przez propagandystów to dwie sprawy

Marek
wtorek, 14 lipca 2020, 14:47

Jaki kit, skoro nie szukali klienta? Amerykanie nie zamierzali sprzedawać F-22, bo to samolot przewagi powietrznej. Chętni byli. Tylko, że Amerykanie zwyczajnie odmówili sprzedaży i tyle. Podobne rzeczy robili wcześniej. Wiesz czemu nikt nie kupił robionego na potrzeby państw ościennych F-20? Otóż dlatego, że Ronald Reagan dopuścił do sprzedaży F-16, które wcześniej nie były przeznaczone do sprzedawania ich na lewo i prawo.

Artekk
wtorek, 14 lipca 2020, 09:52

Brawo. ;)

R
poniedziałek, 13 lipca 2020, 15:20

A jednak odmowili.

kblomkvist
poniedziałek, 13 lipca 2020, 15:04

Japonia, Izrael i Australia chciały, ale spotkały się z odmową.

lld
poniedziałek, 13 lipca 2020, 15:02

wiesz co piszesz?????

Dawo
poniedziałek, 13 lipca 2020, 14:59

Po co takie bzdury wypisujesz ?

Marcin
poniedziałek, 13 lipca 2020, 17:54

trochę prawdy, bo dzięki mnie i paru innym kolegom byście każdą bzdurę łyknęli

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 19:05

Przeciez ty nawet nie wiesz co znaczy słowo"prawda".

Marcin
wtorek, 14 lipca 2020, 11:47

Davien, a ty wiesz? ile razy przyłapano cię na całkowitej ignorancji w wielu kluczowych kwestiach? Sam to robię niemal codziennie. Poczytaj czasopisma , weryfikuj informacje, to nie są proste sprawy.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
wtorek, 14 lipca 2020, 01:16

Dobre. I kto to mowi, dejvidek, ekspert od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od stronu wlotu powietrza, ktory zaklina rzeczywistosc i wypiera sie pisania tych bredni, mimo zacytowania jego wypowiedzi. Dobre.

Davien
środa, 15 lipca 2020, 17:55

No i do tej pory mimo wielokrotnych prób jedynei udowodniłęs ze sam te AIM120 w 1973r sobie zmysliłęs:)

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
środa, 15 lipca 2020, 22:12

Tak dejvidku. Na pewno. Zacytować ci znowu?

bender
wtorek, 14 lipca 2020, 11:36

Putina łap na kłamstwie, będziesz miał łatwiej.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
środa, 15 lipca 2020, 02:57

Mylisz sie kolezko. Masz poczytaj sobie troche tworczosci waszego "guru". Poza tym, Putin nie trolluje i nie ubliza liudziom tutaj na forum, wiec co mnie on obchodzi? Ale jak widac Rosja to jakies twoje podswiadome marzeni, bo jak tylko cos oniej wspomniec, to od razu sie zlatujesz. Portal Defence 24, artykul pod tytulem „Su-57 na eksport. Debiut na Paris Air Show 2019?”, z dnia 6 marca 2019 roku. Davien, piątek, 8 marca 2019, 12:06 „Panie bania wania: to zaczynamy. RCS Su-57 podawane przez samego Suchoja wynosi 01-1m2, srednie 0,5m2, dla porównania B-1B ma 1,45m2 RCS:) ,nie ma supercruise z silnikami Al-41F1, ma byc dopiero z AL-41Fu czyli dawnym Izdielie 30 radar N036 Biełka czyli moderka Irbisa przez wymiane anteny istnieje w trzech niekompletnych egzemlarzach( wyłacznie antena przednia) na T-50-3/4/5 i kilk sztuk do badań naziemnych. Co zabawniejsze RCS nie da rady zmniejszyc bez przekonstruowania całego kadłuba Su-57( temumiał słuzyc jeden z prototypów T-50-9) bo obecnie radar widzi łopatki wirników turbin AL-41:) Awionika dla Su-57 istnieje w jednym egzemplarzu tstowym, silniki AL-41FU beda nie wczesniej niz 2024-25 wiec jak widac panie bania wania ,znowu się skompromitowałes:) Aha wszystkie dane sa oficjalnie podane przez Rosjan:)” Davien, sobota, 9 marca 2019, 02:01 ”Maras, w 2020r to silnik AL-41FU ma dopiero zaczynac próby państwowe więc wcześniej niz w 2023-34 szans na niego nie bedzie. A co z radarem( maja trzy okrojone egzeplarze, awioniką czy kadłubem którego konstrukcja nie pozwala na redukcje RCS( odsłoniete łopatki turbin?”. Davien, sobota, 9 marca 2019, 15:57 „Panie Gracz, nie dysze sa problemem, ale konstrukcja kanałów dolotowych powietrza do silników która umozliwia radarowi przeciwnika widzenie łopatek turbin AL-41 i bez zmiany tego zapomnij o redukcji RCS do sensownego poziomu. Tylne osłony silnika to redukcj widma w podczerwieni. A teraz co do stealth: za pierwszy mysliwiec stealth uwazany jest F-117 z RCS 0,01m2 . Nasze F-16 maja 1m2 RCS więc przy 0,5m2 dla Su-57 to F-16 tez wg ciebie jest V gen?? Su-57 nie jest maszyna stealth z tymi wartosciami RCS, to już F-18E ASHblock III ma mniejsze RCS:))”.

bender
środa, 15 lipca 2020, 12:36

Davien powinien być zachwycony, że poświęcasz czas i energię na tworzenie bazy jego wpisów. Nie wydaje mi się to zdrowe, ale nic mi do tego jak spędzasz czas. A co do Putina to ubliża prawdzie, naszej historii i planuje konflikty, które wpływają na mnie i na Ciebie. Odwrotnie niż Davien. Tak więc dobrze Ci radziłem koleżko.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
środa, 15 lipca 2020, 22:12

Gdyby nie było ci obce pojęcie takie jak "prawda", to zrozumiał byś, że nie można przechodzić obojętnie koło bredni pisanych przez daviena. Wszak to jest to poważny portal i nie powinno wypisywać się bajek w stylu "łopatki turbin widzianych od strony wlotu powietrza". U ciebie widzę fascynację Rosją, Kuźniecowem. Może zwyczajnie się tam wyprowadź.

Davien
piątek, 17 lipca 2020, 13:14

Ale wiesz że taki psychofan jak ty powinien sie leczyc?:)

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
sobota, 18 lipca 2020, 08:00

Ty powinieneś więcej się uczyć, kultury też.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
środa, 15 lipca 2020, 22:11

Gdyby nie było ci obce pojęcie takie jak "prawda", to zrozumiał byś, że nie można przechodzić obojętnie koło bredni pisanych przez daviena. Wszak to jest to poważny portal i nie powinno wypisywać się bajek w stylu "łopatki turbin widzianych od strony wlotu powietrza". U ciebie widzę fascynację Rosją, Kuźniecowem. Może zwyczajnie się tam wyprowadź.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
środa, 15 lipca 2020, 02:54

Mylisz sie kolezko.

Dawo
poniedziałek, 13 lipca 2020, 18:18

No właśnie. Dzięki wam. Ty przeczytałeś co napisałeś?

bender
poniedziałek, 13 lipca 2020, 14:07

Określenie 6 generacja wydaje się nieco przedwczesne. Rozwijane obecnie projekty nazywane 6 generacją to samoloty 5 generacji ale opcjonalnie bezpilotowe. Reszta, czyli zarządzanie dronami, fuzja sensorów i broń energetyczna może przecież być dodana do samolotów 5 generacji.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 13 lipca 2020, 15:03

Wg przecieków USA żałuje, że nie wybrało YF-23 zamiast F-22 i żałuje zbyt małego zasięgu. F-35 po prostu nie ma skąd zaatakować Chin, bo ma "za krótkie nogi". Dlatego wg przecieków fachowej prasy 6 generacja będzie miała zasięg międzykontynentalny, zdolny z USA zaatakować chińskie wybrzeże. Dlatego 6 generacja będzie duża i 2 silnikowa i z komorami uzbrojenia zdolnymi pomieścić broń hipersoniczną o sporym zasięgu. Su-57 z zewnętrznym zbiornikiem paliwa ma zasięg 5000+ km a wg znafcuf z tego forum jest zaledwie 4 generacją... Z Australii do Chin jest mniej niż 7500km...

Szymon
wtorek, 14 lipca 2020, 07:32

Zasięg nie stanowi o zaliczeniu do tej czy tamtej generacji.

tipharet
poniedziałek, 13 lipca 2020, 18:36

A tankowanie w powietrzu cos ci mowi? Nie wspomne o lotniskowcach i bazach na terenie panstw graniczacych z CHRLD.

Roket
poniedziałek, 13 lipca 2020, 17:11

Według przecieków Rosja również żałuję ukrecenia głowy dla su-47. Istnieją również przecieki że su-57 nigdy nie będzie już udanym samolotem. Będzie takim sredniakiem. Więc trole muszą zrobić co się da żeby wysmiac f-22 i f-35 często uciekając się też do kłamstw. Rosja też chciała pracować nad maszyna 5 generacji z jednym silnikiem. Niestety zabrakło funduszy i możliwości. A wiadomo że jak Rosji się nie udaje to trzeba zmieszać z błotem tych którym się udało i dodatkowo na myśląc propagandowego bełkot o broni niemajacej analogowe w świecie.

łomatko
poniedziałek, 13 lipca 2020, 16:59

Przecież "prawda" jest taka, że SU-57 to myśliwiec 6 generacji i ma nieograniczony zasięg. A rakiet nie potrzebuje, bo zwalcza przeciwnika rosyjską dumą.

agat
poniedziałek, 13 lipca 2020, 20:06

Duma to gepard in Swahili

antyfanklubDaviena
poniedziałek, 13 lipca 2020, 16:38

bełkot maksymalny.....w twoim stylu...

Fanklub Daviena
poniedziałek, 13 lipca 2020, 18:35

To co piszę się sprawdza, a wasze trollowanie ani trochę. MiG-1 masa 2411 kg, zasięg 580km, MiG-15 masa 3681kg. zasięg 800km, MiG-19 masa 5172kg, zasięg 1390km, Mig-21 mas 8725kg, zasięg 1100km (wyjątek potwierdzający regułę), MiG-23 masa 10400kg, zasięg 1900km, MiG-29 masa 11000kg, zasięg 1430km (wyjątek potwierdzający regułę), MiG-31 masa 21820kg, zasięg 3000km. Jak widać każda kolejna generacja prawie zawsze miała większy zasięg i większą masę. Dlatego 6 generacja też będzie większa od 5 generacji i musi mieć zdecydowanie większy zasięg od Su-57 czy MiG-31, a biorąc pod uwagę, że tradycyjnie USA zawsze dążyły do dłuższego zasięgu i większego udźwigu niż rosyjskie maszyny, to jak rosyjska 6 generacji ma mieć dużo większą niż 5000km (z dodatkowymi zbiornikami) Su-57, to Amerykanie muszą to przebić. Obstawiam, że myśliwce 6 generacji będą ważyć ok. 30t puste... Oczywiście takie coś nie wyląduje na lotniskowcu, ale z uwagi na zasięg lotniskowce staną się zbędne (AWACSy również!)... A ty sobie możesz bredzić co chcesz i tak czas pokaże, że wyjdzie na moje... :)

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 19:12

Taak, F-35 masa 18 ton zasięg na paliwie wewnetrznym ponad 2200km, F-22 19 ton zasięg 3000km, F-16 masa 8570kg zasieg 4200km, masz cos jeszcze biedaku do dodania:)) To ze Rosja nei potrafi budować oszczednych silników to wiadomo od lat, nie musisz sie tym chwalić:) A zasieg Su-57 to maks 4500km czyli wow, o całe 300 wiecej od F-16:) Masz cos jeszcze do dodania?:)

Fanklub Daviena
wtorek, 14 lipca 2020, 09:43

Davienku, zasięg a zasięg do przebazowania to zupełnie dwie różne rzeczy, bajarzu. Jaki zasięg będzie miało twoje F-16 z uzbrojeniem jak MiG-31 z zasięgiem 3000km czy z uzbrojeniem jak Su-57 z zasięgiem 5000km? Może podasz? :)

GB
wtorek, 14 lipca 2020, 15:50

Z założenia samolot jednosilnikowy jest oszczędniejszy w zużyciu paliwa od dwusilnikowego, co ma przełożenie na operacje bojowe. Co z tego że taki MiG-25 był bardzo szybki z olbrzymim zasięgiem jak pokonał go F-16. A pokonał go bo ten MiG-25 mimo olbrzymiej prędkości nie mógł długo latać bo by po prostu spadł z braku paliwa.

Fanklub Daviena
wtorek, 14 lipca 2020, 21:27

Oczywiście znowu bredzisz jak potłuczony. Silniki MiG-25 to najekonomiczniejsze na świecie silniki myśliwca na prędkości naddźwiękowej - są ekonomiczniejsze nawet od tych z MiG-31 czy F-22. Jaki jest zasięg na prędkości naddźwiękowej F-16 w konfiguracji do walki powietrznej? Będzie choć 300km? Wiesz co to znaczy? Znając twój poziom, to nie... A znaczy to, że nie jest w stanie przechwycić Tu-95 lecącego 300km od brzegu... Tymczasem MiG-25 z prędkością naddźwiękową może przelecieć 1250km. W Iraku MiG-25 wymanewrował 8 AMRAAMów wystrzelonych przez 6 myśliwców USA, zestrzelił F-18 i zestrzeliłby kolejnego, ale nie pozwoliło mu irackie dowództwo... 300km F-16 vs 1250km MiG-25 a ty bredzisz o "spadaniu z powodu braku paliwa"... Ponadto MiG-25 nie musi dyżurować w powietrzu: po 3 minutach od alarmu pomyka na 18km z prędkością ponad 2 Machy...

Davien
środa, 15 lipca 2020, 18:08

Zasieg bojowy MiG-25 na predkosci naddżwiekowej to całe 277km co ładnie ujawniły badania maszyny Bielenki w japonii:) W Iraku MiG-25 zestzrelił F-18 bo dosłownie wpadł na ta formację i nic wbrew bredniom Irakijczyków nei wymanewrował bo nawet do neigo nei strzelano:) MiG-25 odniósł jedno zwycięstwo w Iraku( zreszta jedyne irackie) I ciekawe jakim cudem mógł uniknac AMRAAM-ów ktore do słuzby weszły rok pózneij a ich pierwszą ofiarą był no popatrz MiG-25:)

GB
środa, 15 lipca 2020, 09:06

Oczywiście nie masz pojęcia o silniku MiG-25. Tymczasem MiG-25 został zestrzelony przez F-16 bo gdyby leciał z max prędkością przez dłuższy czas to by mu paliwa po prostu zabrakło.

R
wtorek, 14 lipca 2020, 09:26

A moze np. dodasz czy te numerki w Wiki z uzbrojeniem, dodatkowymi zbiornikami itp itd.

wtorek, 14 lipca 2020, 01:14

To moze dzieki zastosowaniu twoich lopatek widzianych od strony wlotu powietrza?

GB
wtorek, 14 lipca 2020, 15:51

Przecież w Su-57 widać łopatki od strony wlotu powietrza. W czym masz problem?

R
wtorek, 14 lipca 2020, 16:43

Ta a pokaz chociaz jedno takie zdjecie?

GB
wtorek, 14 lipca 2020, 19:15

Napisz w jaki sposób mam ci pokazać zdjęcie na tym portalu. Wejdź sobie na rosyjskie portale i poszukaj monografii Su-57. Tam przynajmniej na niektórych znajdziesz.

Fanklub Daviena
wtorek, 14 lipca 2020, 21:44

Nie pokażesz, bo takiego nie ma. Jest zasadnicza różnica między maszynami do prototypu 3 a późniejszymi. W późniejszych takich łopatek po pierwsze nie zobaczysz od przodu, tylko od wlotów powietrza - a to nie to samo, bo Su-57 ma wloty ukośnie w kształcie V co jest rozwiązaniem pośrednim między prostymi (małe straty ciągu) i "S" (małe RCS ale duże straty ciągu). Po drugie jak zobaczysz od strony wlotu, to tylko przy całkowicie otwartych dyfuzorach - taka konfiguracja występuje tylko przy locie z minimalną prędkością i dużym ciągiem - np. przy starcie a nie przy zakresach używanych w lotach bojowych. No może za wyj. walki WVR na ekstremalnie dużych kątach natarcia, ale skoro piloci się wzajemnie widzą, to stealth już nie będzie miał znaczenia... :)

GB
środa, 15 lipca 2020, 09:12

Ależ są takie zdjęcia. Poszukaj na portalu militaryrussia pod hasłem Cy-57. Dokładnie widać łopatki sprężarki. Su-57 ma tak wloty ukośne że dokładnie widać łopatki sprężarki. Poza tym chcesz mi powiedzieć że nie dość że łopatki zwiększają SPO Su-57 to jeszcze dyfuzor je zwiększa? Wiesz jaką kolejną bzdurę napisałeś?

dawo
poniedziałek, 13 lipca 2020, 15:00

Pierwszym, i prawdopodobnie jedynym samolotem VI generacji będzie amerykański F/A-XX.

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 19:12

W Stanach powstaja jednoczesnie 2 samoloty 6 gen. F-A/XX to projekt dla US Navy.

Marcin
poniedziałek, 13 lipca 2020, 22:16

7 generacja to LM Falcon Millennium, latał na Kessel w 7 parseków. nawet filmy o tym były.

bender
wtorek, 14 lipca 2020, 11:43

Parsek jest miarą odległości, Gwiezdne Wojny to film fabularny i nikt zdrowy na umyśle nie bierze go na serio, ale rosyjskie animacje nt. pocisku Avangard są dla niektórych źródłem wiedzy objawionej.

Fanklub Daviena
wtorek, 14 lipca 2020, 21:46

Ale Davien opowieści Pentagonu i Lockheed Martina o laserowej wieżyce w F-35 zamiast działka bierze na serio! :)

GB
środa, 15 lipca 2020, 09:16

Ale w czym masz problem? Prace nad uzbrojeniem laserowym w USA trwają. Lasery 30kW są już w użyciu na amerykańskich okrętach. A takie lasery już są w stanie zniszczyć pociski moździerzowe, drony itp. To że w zacofanej Rosji nie ma takiej broni to cóż. Przecież zawsze rosyjska OPL była przestarzała w stosunku do opracowań zachodnich i zachodnie lotnictwo nie miało problemów aby ją przełamać.

clash
środa, 15 lipca 2020, 05:10

No coz w przeciwienstwie do imperium dykty , klamstwa i wodki , nauka w wolnym swiecie rozwija sie dosc szybko. A dzialko w F35 nie jest uzbrojeniem docelowym. Dziekuje za uwage

Made in Japan
poniedziałek, 13 lipca 2020, 12:29

W razie co Japonia zajmie się Ruskimi a reszta jakoś się potoczy :)

Jabadabadu
poniedziałek, 13 lipca 2020, 17:06

Szlachta na koń wsiędzie, my z synowcem na czele i jakoś to będzie (Mickiewicz, Pan Tadeusz). Jak widać po 200 latach sposób niemyślenie nie zmienił się. Jakieś wnioski?

Made in Poland
poniedziałek, 13 lipca 2020, 18:12

No ze dwa :) pierwszy to brać przykład z Japonii jak nieduży kraj może dawać radę, a drugi nie wysyłać tam broń boże więcej błaznów w stylu "Chodź Mój Szogunie..." bo to straszny wstyd dla naszego kraju

Tweets Defence24