Reklama

Japonia szykuje się na desant morski

17 kwietnia 2018, 13:41
DSC_2180
Głównym środkiem transportu japońskiej amfibijnych sił szybkiego reagowania będą transportery pływające AAV7A1. Fot. M.Dura

W japońskich, lądowych siłach samoobrony sformowano pierwszą amfibijną brygadę szybkiego reagowania. Odbudowa sił piechoty morskiej w Japonii wzbudziła zaniepokojenie wśród części komentatorów, którzy przypominają działania armii cesarskiej w czasie II wojny światowej.

Pierwsza brygady piechoty morskiej w Sasebo (Amphibious Rapid Deployment Brigade- Suirikukidōdan) została zaprezentowana oficjalnie 7 kwietnia 2018 r. Jednak jednostka ta została faktycznie włączona do służby już 27 marca 2018 r. Amfibijna brygada sił szybkiego reagowania nie była zresztą budowana od zera, ale skorzystano z utworzonego jeszcze w 2002 r. samodzielnego pułku wojsk lądowych tzw. Armii Zachodniej, wyspecjalizowanego w desantowaniu z morza. Była to jednostka wielkości zachodniego batalionu, ponieważ w jej składzie służyło 680 osób.

W 2013 r. zadecydowano o zwiększeniu tej formacji do poziomu brygady dodając do jej składu jeszcze jeden pułk piechoty morskiej, batalion pływających pojazdów opancerzonych (w całości wyposażony w amerykańskie transportery gąsienicowe AAV7A1), batalion wsparcia ogniowego, batalion zabezpieczenia, trzy samodzielne kompanie (inżynieryjną, rozpoznania i łączności) oraz ośrodek szkolenia.

image
Mobilna wyrzutnia przeciwpancerna Type 96. Fot. los688/Wikipedia

Każdy japoński pułk piechoty morskiej składa się z jednej kompanii sztabowej i trzech kompani marines. Założono, że pierwsza z tych trzech kompanii marines ma się specjalizować w desantowaniu z wykorzystaniem transporterów pływających AAV7A1, druga ma być przygotowana do desantowania z powietrza (z wykorzystaniem spadochronów, śmigłowców i samolotów pionowego startu i lądowania Bell Boeing V-22B Osprey), natomiast trzecia ma mieć charakter rozpoznawczo—dywersyjny. Co za tym idzie, z reguły jest transportowana na szybkich łodziach motorowych różnego rodzaju.

Jak na razie w brygadzie służy około 1500 żołnierzy chociaż etatowo ma być ich 2100. Liczba ta jeszcze może ulec zwiększeniu do 3000 w momencie sformowania trzeciego pułku amfibijnego i dokompletowaniu pozostałych pododdziałów. Proces budowy nowej jednostki się jeszcze bowiem nie zakończył. Przykładowo dopiero planuje się zakup w Stanach Zjednoczonych 17 pionowzlotów V-22B Osprey.

Brygada ma dodatkowo na wyposażeniu jak na razie tylko 30 transporterów AAV7A1. Konieczny więc będzie zakup co najmniej 52-54 takich gąsienicowych amfibii. Dodatkowym środkiem transportowym mają być lekko opancerzone pojazdy Komatsu LAV (Light Armored Vehicle) oraz samochody terenowe Mitsubishi Type 73 Light Truck. Wszystkie te działania i zmiany kadrowo-organizacyjne są realizowane prawdopodobnie przy współpracy doradczo-specjalistycznej amerykańskiego korpusu Piechoty Morskiej.

image
Na wyposażeniu nowej brygady japońskich marines są m.in. lekko opancerzone pojazdu Komatsu LAV. Fot.Rikujojieitai Boueisho/Wikipedia

Analitycy przypuszczają, że głównym zadaniem nowej, japońskiej brygady szybkiego reagowania ma być wykonanie kontrdesantu, gdyby Chińczycy próbowali zająć wyspy Senkaku (lub inne terytorium japońskie). Być może to właśnie dlatego tak duże znaczenie przywiązuje się w nowej brygadzie do uzbrojenia przeciwpancernego. Na wyposażeniu japońskich marines znalazły się bowiem czterokołowe pojazdy MPMS (Multi-Purpose Missile System) typu 96 z wyrzutniami rakiet przeciwpancernych o zasięgu do 25 km.

Bezpośrednie wsparcie walczącym pododdziałom mają zapewnić również moździerze kalibru 81 i 120 mm.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
Drzewica
wtorek, 17 kwietnia 2018, 23:09

Przed Japonią poważne zadania - rosnące w siłę sąsiednie Chiny zagarniają co tylko jest w zasięgu ich łapsk.

Lll
wtorek, 17 kwietnia 2018, 22:33

Podpisac z Japonczykami wspolprace przemyslu zbrojeniowego. Japonia to naturalny sojusznik w stosunku do Rosji.

wnuczek
środa, 18 kwietnia 2018, 16:04

Jako prawnuk oficera polskiego przedwojennego lotnictwa, mogę też dorzucić, że wciąż mam w domu prezenty które przekazał pradziadkowi oficer japońskiego lotnictwa cesarskiego, akredytowany do niemal ostatniej chwili przy pułku, w którego dowództwie pradziadek służył. Mam nawet jego fotografię i nazwisko. Współpraca II RP i Casarstwa Japonii była bliższa niż sądzicie.

KZ
środa, 18 kwietnia 2018, 15:06

Mnie też się wydaje, że Japonii może perspektywicznie chodzić o Kuryle. Japonia to potęga i historycznie chyba nas lubią. W 1939 r. mimo że byli elementem Osi to zdecydowanie potępiali Niemcy za napaść na Polskę. Japonia to 127 mln. ludności a Rosja 144 mln. Polaków z Japończykami jest razem 165 mln.

Extern
środa, 18 kwietnia 2018, 11:47

Dokładnie. W dodatku to był nam kraj zawsze bardzo przyjazny. Np. wspierali finansowo działanie naszych organizacji patriotycznych w późnym okresie rozbiorów (oczywiście na złość Rosji). Ciekawostką jest np również to, że w czasie II wojny światowej gdy zmuszony przez Aliantów rząd Polski na uchodźstwie wypowiedział wojnę Cesarskiej Japonii, to Japończycy odrzucili tą deklarację uzasadniając że nie są wrogami Polski i rozumieją że zostaliśmy do tego aktu zmuszeni.

prawnik
środa, 18 kwietnia 2018, 10:42

To prawda ....Co dziwne była nim /dla Polski/ /Japonia/ w czasie II WŚ.....

Bartek 1
wtorek, 17 kwietnia 2018, 22:32

Zmiana strategii w sprawie wyzwolenia Kuryli?

Geoffrey
środa, 18 kwietnia 2018, 10:48

I słusznie. Kiedy Rosja będzie w sytuacji, gdy będzie musiała oddać Donbas i Krym, odda i Osetię, Naddniestrze i Kuryle. A i o statusie Kaliningradu można ponegocjować.

Amma
środa, 18 kwietnia 2018, 18:21

Kuryle w takim wypadku to Chiny wezmą.

ryszard56
wtorek, 17 kwietnia 2018, 22:30

A pare lat temu w Słupsku miala powstać jednostka desantu morskiego na wzór Amerykański i co i cisza .

jerry
środa, 18 kwietnia 2018, 23:49

w Słupsku teraz inne desanty na wzór grecki :)

dim
wtorek, 17 kwietnia 2018, 20:31

...czterokołowe pojazdy MPMS z wyrzutniami rakiet przeciwpancernych o zasięgu do 25 km... - całkiem niezły ten japoński \'odpowiednik\' Pirata... - bo skoro morski, to chyba Pirata ? :)

Extern
środa, 18 kwietnia 2018, 11:56

Można tym strzelać właściwie dowolnie do wszystkiego bo to działa podobnie jak Spike, czyli latająca kamera na drucie. Bardzo by się nam takie uniwersalne o dużym zasięgu przeciwpancerne uzbrojenie przydało. W naszych warunkach najlepiej jakby takie seksowne kontenery umieścić na podwoziach od BWP-1. Chyba Karabela ma być u nas właśnie czymś takim.

wuwuzela
środa, 18 kwietnia 2018, 16:07

Masz przed nosem, i dalej nie rozumiesz? Zasięg pozahoryzontalny oznacza, że może działać z wnętrza własnego ugrupowania i nie musi być opancerzone. Jak widać, wystarczy zwykły \'gazik\'. A jeżeli aż tak się boisz ognia artylerii czy dywersantów, to wystarczy zwyczajna lekko opancerzona ciężarówka.

rmarcin555
wtorek, 17 kwietnia 2018, 15:58

\"Japońskie Siły Samoobrony\" - taki subtelny żarcik.

Geoffrey
środa, 18 kwietnia 2018, 10:46

Jeśli się chcą bronic przez Chinami, to niby jakie mają być te siły?

mrarcintolewak
środa, 18 kwietnia 2018, 10:22

tak jak demokratyczno ludowe siły Korei pł. (ani demokratyczne co najwyżej anty ludowe)

fxx
środa, 18 kwietnia 2018, 04:39

Subtelny żarcik to \"niszczyciel\" JDS Izumo (DDH-183) :D

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama