Japonia stawia na własny myśliwiec 6. generacji

28 marca 2020, 15:15
1149px-20170810034434!Mitsubishi_F-2_in_flight_23_(cropped)
Obecnie użytkowany japoński F-2, fot. Jerry Gunner from Lincoln, CC BY-SA 2.0,commons.wikimedia.org

Według źródeł agencji Reuters, Japonia zamierza oprzeć konstrukcję myśliwców nowej generacji w technologii stealth w znacznym stopniu o własne, krajowe rozwiązania. Dystansując się przy tym wobec możliwość sięgnięcia po gotowe zagraniczne projekty.

Oferty zewnętrzne miały pochodzić z Lockheed Martina, Boeinga czy też BAE Systems, ale według Reutersa (cytowane są przy tym, trzy anonimowe źródła) Tokio chce w znacznym stopniu rozwijać projekt siłami w głównej mierze własnego przemysłu. Przy czym, amerykańscy giganci z Lockheed Martin, Boeing, a także Northrop Grumman nadal mają liczyć na współpracę ze stroną japońską, w tym strategicznym projekcie. Podobne cele stawia sobie BAE Systems, stąd też firma widzi dalej możliwości współpracy brytyjsko-japońskiej. Decydujący, w zakresie rozmów o współpracy międzynarodowej i jej zakresie, przy konstrukcji japońskiej maszyny F-3 ma być obecny rok.

Tym samym, największym beneficjentem ma ostatecznie okazać się koncern Mitsubishi Heavy Industries. Albowiem to najprawdopodobniej właśnie on mógłby liczyć na kontrakt opiewający na ok. 40 miliardów dolarów. Przy czym, cytowany przez Reuters rzecznik Mitsubishi Heavy miał stwierdzić, że jego firma będzie ściśle współpracować z rządem w Tokio w zakresie wszelkich programów i brane jest pod uwagę, że to właśnie strona rządowa będzie kierowała programem rozwoju nowej maszyny. Sama konstrukcja może w przyszłości być oznaczana jako F-3 lub FX. Już wcześniej, bo dokładnie w 2016 r. firma Mitsubishi Heavy zaprezentowała demonstrator japońskiego prototypowego samolotu, osadzonego w technologii stealth i oznaczonego jako X-2.

Po przygotowaniu samej konstrukcji płatowca, władze w Tokio mają wybrać ostatecznie jednostkę napędową nowego samolotu, a także wszelkie systemy samolotu. Zauważa się, że obecnym trzonem sił powietrznych działających w ramach Japońskich Sił Samoobrony są amerykańskie myśliwce Boeing F-15 oraz wprowadzane w miejsce F-4 najnowsze maszyny produkcji Lockheed Martina czyli F-35. Użytkowane są również samoloty oznaczone jako F-2, stanowiące wersją F-16 powstała we współpracy pomiędzy Lockheed Martin i Mitsubishi Heavy. W przyszłości nowe F-3/FX mają w japońskich siłach powietrznych dokonać technologicznej rewolucji, pozwalającej sprostać nowym wyzwaniom dla bezpieczeństwa w Azji.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 161
Reklama
ryba
poniedziałek, 30 marca 2020, 19:27

nikt nie kupuje F 35 prócz jedynie tych którzy go kupuja .

Żenek
poniedziałek, 30 marca 2020, 12:38

F - 35 PL....boli Ruskich troli och boli , rosjanie są już za daleko do techniki z USA już ją nie dogonią.

asdf
poniedziałek, 30 marca 2020, 19:45

Juz je masz w Polsce? Przez 10 lat to jeszcze moze sie duzo wydarzyc

kwik
poniedziałek, 30 marca 2020, 14:55

jest odwrotnie!

ryba
poniedziałek, 30 marca 2020, 19:19

oczywiscie ze tak a my przz 50 lat poznawalismy te ich wspaniała technike ,siermiężna brzydką .I to właśnie z powody tych cudów techniki uciekliśmy od tego towarzystwa.

Milkyway2(90
poniedziałek, 30 marca 2020, 01:19

Miliardy na zbrojenia a załatwi nas wirus

Boczek
poniedziałek, 30 marca 2020, 14:18

Nie pierwszy i nie ostatni wirus, który polegnie w walce z człowiekiem.

Orthodox
poniedziałek, 30 marca 2020, 17:56

Ale pierwszy, który ten świat wywróci do góry nogami.

Davien
wtorek, 31 marca 2020, 21:38

Bo Hiszpanka czy Dzuma uderzyła za wczesnie. Pomysl co by sie dzisiaj działo.

zyzio
niedziela, 29 marca 2020, 20:24

To chyba wystarczająca ocena produktu pod nazwą F-35.

Davien
poniedziałek, 30 marca 2020, 12:19

No własnie Japonia wystawiła ocene F-35 zamawiajac ich prawie 150 i proszac Stany o większy udział w ich produkcji. Więc skończ siac propagande prosto z Kremla panie zyzio.

Em
poniedziałek, 30 marca 2020, 01:44

Zapewne. I tylko przez roztargnienie zamówili ich prawie 150

poniedziałek, 30 marca 2020, 13:52

Nie roztargnienie, po prostu spłacają reparacje wojenne. Natomiast samoloty to chcą mieć jednak prawdziwe.

Th
poniedziałek, 30 marca 2020, 23:23

Tylko dziwne czemu w ramach tych reperacji USA odmówiło Japonii sprzedaży F-22 za 300 mln usd za sztukę.

wtorek, 31 marca 2020, 13:53

No właśnie. Dziwne.

bender
wtorek, 31 marca 2020, 18:37

Nie ma w tym nic dziwnego, bo Amerykanie nie zgodzili się na sprzedaż F-22 nikomu. Nie chcieli ryzykować utraty technologii, których stworzenie kosztowało miliardy. Z F-35 jest inna sprawa, bo ten projekt bardzo szybko został umiędzynarodowiony.

Wania
poniedziałek, 30 marca 2020, 01:05

Im chodzi o następną, 6 generację. F-35 jest generacją V. Tak, to jest czas na projektowanie kolejnej generacji jak sie ma pieniądze. Rosja w swoim su-57 będzie musiała za chwilę dodać literkę "m" i okrzyknąć VI a najlepiej od razu VII generacją. W Rosji w to uwierzą.

Navigator
niedziela, 29 marca 2020, 15:47

Za późno Stany już im nie pomogą Ten japonski pozorowany ruch to STRATA CZASU I KASY

Franek pilot
niedziela, 29 marca 2020, 14:32

F 35 za 4 lala będzie latać na polską.jedt pytanie czy dolecą przez ocean bo poprzednie modele wpadały do oceanu.tylko uruchomienia produkcji własnych konstrukcji lub kooperacja z firmami unijnymi uniezależni siły zbrojne od Lokhd.w czynnej służbie w Europie i Japonii .Indiach da barier,f15,f16 i takie modele wraz z licencją montażu winny być profilowane obecnie.majac 40 letnie migi jesteśmy bezdomni a doradcy z min zapomnieli że wojna błyskawiczna rozpoczną się od niszczenia lotnictwa.obecne migi to makieta dla dla rakiet rosyjskich.

Orthodox
poniedziałek, 30 marca 2020, 17:53

Jeśli chodzi o najbliższe czasy, to w pikowaniu do wody prym wiodą rosyjscy lotnicy.

Beka z was pedraki
poniedziałek, 30 marca 2020, 16:57

Nawet taki samolot szkolno-bojowy jak Iryda zostal zajechany... Przez Polaków właśnie. Skoro nie potrafimy zrobić samolotu szkolnego to gdzie nam do samolotu wielozadaniowego?

Eter
niedziela, 29 marca 2020, 19:52

USA nie udzieli licencji na produkcje żadnej wersji f-16 i f-15. F-35 jest samolotem wielozadaniowym który przewyższa wszystkie rosyjskie samoloty. Kwestia do rozważenia jest tylko konfiguracja i taktyka użycia. Rosyjskie rakiety nie są ani lepsze ani gorsze od tych stosowanych w NATO.

kwik
poniedziałek, 30 marca 2020, 14:56

co ty tak za usa? Nie wszystko usa jest dobre, a wręcz odwrotnie!

Fanklub Daviena
poniedziałek, 30 marca 2020, 14:31

"USA nie udzieli licencji na produkcje żadnej wersji f-16 i f-15." - znaczy się, kłamczuchu, Turcja 232 szt. F-16 Block 30/40/50 wyprodukowała nielegalnie, bez licencji, niczym Chińczycy J-11B i J-15? I uznany ekspert lotniczy (skoro Lockheed Martin go zatrudnił na doradcę, to chyba nie ma wątpliwości co do jego kwalifikacji?) dr Carlo Kopp, twierdzi, że F-35 nie tylko nie przewyższa, ale zwyczajnie nie da rady zwykłym Flankerom w walce... :)

Davien
poniedziałek, 30 marca 2020, 16:49

Panie funklub ile mozna? Carlo Koppa nikt nie zatrudnił bo z tym szarlatanem nikt nie chce miec nic wspólnego. A Flanker w starciu z F-35 nawet nie będzie wiedział co go trafiło.

poniedziałek, 30 marca 2020, 17:51

Zwłaszcza gdy będą do niego strzelać twoim AIM-120 z 1973 roku.

Bob
poniedziałek, 30 marca 2020, 10:58

F-35 to przereklamowana kupa złomu. Akurat Rosjanie mają rakiety znacznie lepsze od NATO

bender
poniedziałek, 30 marca 2020, 19:41

Które jak to nazwałeś "rakiety" są lepsze od zachodnich odpowiedników i w czym?

QRF
poniedziałek, 30 marca 2020, 18:43

Które konkretnie rakiety ma lepsze??

Orthodox
poniedziałek, 30 marca 2020, 17:48

Rosjanie mają też najszybsze zegarki i największe mikroprocesory.

poniedziałek, 30 marca 2020, 13:09

Rosjanie wszystko mają nalepsze! Nawet szczepionek na koronoawirusa mają sześć.

Davien
poniedziałek, 30 marca 2020, 12:21

Taak,pociski p-p na poziomie zachodnich z lat 90-tych, istotnie"lepsze" Aco do F-35 to nei sa nawet w stanie siezblizyc do jego poziomu:)

poniedziałek, 30 marca 2020, 17:52

Twoim AIM-120 z 1973 roku nic nie dorówna.

FR technologiczne imperium
niedziela, 29 marca 2020, 19:05

Ile F35A wpadło do oceanu ?

1
poniedziałek, 30 marca 2020, 17:53

Jeden.

xyz
niedziela, 29 marca 2020, 16:51

fuuuuu ileż tutaj czerwonych trolli...

xyz
niedziela, 29 marca 2020, 23:50

Paskowanych biało czerwono gwiaździstych jak ty zawsze jest tu więcej i jak zwykle pod dostatkiem.

xyz
poniedziałek, 30 marca 2020, 13:10

ale to czewoni z pod sierpa i młota są problemem.

Boczek
poniedziałek, 30 marca 2020, 14:20

Zaślepieni z biało-czerwonymi klapkami na oczach jeszcze większym - jak pokazuje nasza historia.

Paweł
poniedziałek, 30 marca 2020, 17:13

Tak? Gdzie pan się uczył historii, na Łubiance czy w tzw. nowoczesnych marksistowskich szkołach? Ma pan rację, to wasza historia.

bender
wtorek, 31 marca 2020, 18:30

Boczek ma niestety trochę racji. Straciliśmy państwowość, bo patriotyczni obrońcy konserwatywnych wartości poprosili Carycę o pomoc. A jeszcze wcześniej nie zgodziliśmy się na uznanie Rusinów za tak samo istotnego filaru RP jak Litwa i Korona. A później zostawiliśmy Ukraińców na pastwę Sowietów. Odebranie Zaolzia też miało bardzo kiepski timing. Za każdym razem klapki w narodowych barwach zasłaniały nam szerszą perspektywę. Nasze państwo ma bogatą 1000 letnią historię, ale nie składa się ona z samych sukcesów, a co gorsza patriotycznie motywowane działania czasem kończyły się koszmarnie.

dsa
niedziela, 29 marca 2020, 13:37

a 'my' kupilismy F-447 i tyle

y
niedziela, 29 marca 2020, 20:23

To w Rosji są jakieś F-447? Co to za samolot? I już nie SU-57?

Davien
niedziela, 29 marca 2020, 18:28

Wow to w Rosji kupujecie jakies F-447?? I co to za model, jakas odmiana Su-57?:)

poniedziałek, 30 marca 2020, 13:10

inaczej mig-41

Davien
poniedziałek, 30 marca 2020, 16:51

Ale jak mozna kupic cos co nie istnieje nawet jako makieta?:))

To tak jak z F-35, niby jest ich 500, ale żaden się do niczego nie nadaje :).
poniedziałek, 30 marca 2020, 20:42

To tak jak z F-35, niby jest ich 500, ale żaden się do niczego nie nadaje :).

bender
wtorek, 31 marca 2020, 18:10

Pomijając temat użyteczności F-35, to można go jednak kupić, gdyż jest produkowany, a samolotów z kremlowskich animacji nie można kupić, gdyż nie są produkowane. Proste?

To tak jak z F-35, niby jest ich 500, ale żaden się do niczego nie nadaje :).
wtorek, 31 marca 2020, 20:05

Ale można kupić inne, lepsze od F-35 rosyjskie samoloty, jak chociażby SU-30/35, MiG-35. Proste?

bender
środa, 1 kwietnia 2020, 19:01

Rozumiem, że to taki primaaprilisowy żart. Słaby w każdym razie. Primo wyprodukowanych Su-35 jest już kilka razy mniej niż F-35 i różnica na korzyść F-35 rośnie każdego dnia. Secundo Flankery mają RCS autobusu, a jeśli pamiętasz ćwiczenie Gripenów z Flankerami, to podczas starcia BVR decyduje kto kogo pierwszy wykryje i mniejszy RCS ma tu kolosalne znaczenie. Ergo Flankery są bez szans. Stąd taka propagandowa napinka post-sowietów na Su-57, który tak naprawdę wcale nic nie rozwiąże, bo ani nie jest jakoś bardzo stealth, ani nie jest gotowy do produkcji.

To tak jak z F-35, niby jest ich 500, ale żaden się do niczego nie nadaje :).
piątek, 3 kwietnia 2020, 21:17

No i widzisz jak malo wiesz benderku. RCS SU-35S podawane jest na 1 - 3m2. RCS autobusu to ma z kolei kazda z wersji F-15, ktorej to RCS wynosi 25 m2.

Davien
środa, 1 kwietnia 2020, 13:04

Taak , Su-30 ledwo na poziomie naszych F-16, Su-35 ustepiujacy F-15AE czy EF-2000 pod kazym wzgledem czy może "super" MiG-35 gorsze od 20-sto letnich F-16 C block 52+:)) I ty chcesz te maszyny porównywac z F-35 regularnie wygrywajacym z najlepszymi maszynami gen 4+???? No jako ruchome cele dla Lightninga II się nadadzą:)

środa, 1 kwietnia 2020, 14:32

Zabolała prawda skoro tak ujadasz. Super.

Fantasy by davidek.
środa, 1 kwietnia 2020, 14:32

Davidku, znowu nadajesz o F-15AE? A myślałem, że w końcu pojąłeś, że żaden F-15AE nie istnieje. Jestem rozczarowany :(.

Orthodox
poniedziałek, 30 marca 2020, 17:45

W Rosji, na urzytek władzy, wszystko jest możliwe.

ja
niedziela, 29 marca 2020, 03:21

Z tym podzialem na generacje to raczej patrzac w stecz niz przod mozna..

michalspajder
niedziela, 29 marca 2020, 01:15

Amerykanie i Brytyjczycy beda sie teraz prosic.A Japonia,powolutku,powolutku zmierza w strone pelnej samodzielnosci.Juz z F2 mial Zachod klopot,bo Japonczycy w przetargu wybrali wlasna konstrukcje,ktora nawet nie istniala.Wtedy jeszcze udalo sie na Azjatach wymusic kupno konstrukcji zachodniej,ale i tak jest to F16 ze znacznymi modyfikacjami.Do tego Japonczycy nie zaprosili Amerykanow na proby radaru,bo Jankesi nie dotrzymali wczesniej jakiegos warunku umowy.A to bylo sporo lat temu.Jeszcze zobaczymy,dokad Japonia zmierza...

Davien
niedziela, 29 marca 2020, 15:24

Michał ,znowu... Japonia przy F-2 stwierdziła że nie saw stanie sami opracować odpowiedniej maszyny i nikt nic nie wymuszał ale sami japonczycy sie zgłosili do USA po pomoc W rezultaie wyszedł im nieco powiekszony F-16( bo wybrali LM do pomocy) kosztujacy wtedy 100mln usd za goły samolot i który powstał w ilosci 98 sztuk. A obecnie to ani USa ani WB nei maja sie co prosic, bo ih maszyny sa sporo w przód w stosunku do tego co powstaje w japonii wiec prosze nie kłamac.

Cóż
niedziela, 29 marca 2020, 22:14

Jak zawsze wygrzebujesz brednie z nosa, F-2 był pierwszą maszyną z radarem AESA na świecie. Jego cena wynikała z chęci dalszego rozwoju możliwości projektowania i produkcji samolotów bojowych w kraju, bardzo dalekowzrocznej i rozsądnej decyzji politycznej która stworzyła miejsca pracy i kadrę specjalistów którzy teraz stworzą nową maszynę zamiast kupowania amerykańskiego złomu. Niestety dzięki takim davienkom i innym dzieciom z przypadku w MONie, u nas na taka decyzję nie ma co liczyć. Czeka nas los kolonii wojskowo-przemysłowej, a zaprzedani cheerleaderzy Lockheeba Martina będą machac pomponami. Jesteś przykładem wszystkiego co jest z Polską nie tak i bardzo ci za to dziękuję, bo nie można byłoby się doprosić o lepszy przykład zadufania, sprzedajności, zaprzaństwa i zwykłej ignorancji.

bender
poniedziałek, 30 marca 2020, 19:39

Nie gorączkuj się tak, bo nie widząc różnicy między PRL a III RP sam prezentujesz się jako "przykład zadufania, sprzedajności, zaprzaństwa i zwykłej ignorancji". Nie masz pojęcia jakim wyzwaniem jest stworzenie nowych technologii potrzebnych w samolocie nowej generacji. Takie post-Sowiety nie radzą sobie z budową samolotów V generacji, chociaż teoretycznie potencjał umysłowy mają na miejscu, bo to wcale nie jest ani proste, ani z góry skazane na sukces. Ale też nie chodzi o to, żeby zawsze gonić czołówkę. Polską niszę w lotnictwie moglibyśmy znaleźć w dronach jak Loyal Wingmen, ale to również wymagałoby ścisłej międzynarodowej współpracy powyżej poziomu abstrakcji aktualnie panujących. W końcu czymkolwiek będzie w przyszłości samolot 6 generacji, to z dużym prawdopodobieństwem będzie opcjonalnie pilotowany, jak właśnie projektowany B-21 czy już istniejący SW-4 solo. Tak wiem, ten ostatni to "tylko" helikopter.

Davien
poniedziałek, 30 marca 2020, 16:56

Panei cóz Japonia nawet nei była go w stanie sama zaprojektować bez pomocy z USA a obecnie kupuja w Stanach wiecej F-35 niz ma powstac kiedykolwiek F-3( o ile powstanie bo juz szukają pomocy za granicą) I to tye z twoich bredni propagandowych panei cóż.

zorza
poniedziałek, 30 marca 2020, 14:25

Dobry komentarz. Był kiedyś taki film pt. Za garść dolarów. U nas możnaby nakrecić sequel pt. Za garść srebrników.

bender
wtorek, 31 marca 2020, 18:05

Ale to był spaghetti western w reżyserii Sergia Leone :-D Nie bardzo pasuje, do pompatycznego tonu Twojego komentarza.

Orthodox
niedziela, 29 marca 2020, 21:24

A jaką własną maszynę 5. lub 6. generacji posiada, lub konstruuje WB. Co najwyżej wizję w postaci Thempesta.

bender
poniedziałek, 30 marca 2020, 16:59

Brytyjska wizja w postaci Tempesta jest bardziej zaawansowana niż program japoński, w którym jak na razie nie zdecydowano co do koncepcji płatowca.

bedner
poniedziałek, 30 marca 2020, 20:43

A skąd wiesz? Byłeś w Japonii i widziałeś? Czy tak sobie zwyczajnie lobbujesz?

bender
wtorek, 31 marca 2020, 18:02

Wnioskuje po przeczytaniu powyższego artykułu. "Po przygotowaniu samej konstrukcji płatowca, władze w Tokio mają wybrać ostatecznie jednostkę napędową nowego samolotu, a także wszelkie systemy samolotu."

bedner
wtorek, 31 marca 2020, 20:08

Czytałeś co tak naskrobałeś? Zacytuje: "Po przygotowaniu samej konstrukcji płatowca, władze w Tokio mają wybrać ostatecznie jednostkę napędową nowego samolotu, a także wszelkie systemy samolotu." "Konstrukcji" płatowca a nie "koncepcji". Odsyłam do encyklopedii celem nauki i zrozumienia znaczenia obu terminów.

Davien
środa, 1 kwietnia 2020, 13:05

Koncepcję przetestowali na ATD-X i jest to koncepcja maszyn 5-tej generacji wiec jak widac....

wtorek, 7 kwietnia 2020, 14:03

dejwidku, czytałeś tytuł tego artykułu.

Davien
poniedziałek, 30 marca 2020, 12:27

Japonia tez ma jedynie wizję i model demonstratora technologii w postaci ATB-X do którego nic nie maja. WB bierze udział w produkcji F-35 jako jedyny partner I poziomu w JSF.

Orthodox
poniedziałek, 30 marca 2020, 17:41

Pytałem się o własne rozwiązania WB na poziomie Japonii. Chyba oba kraje są na podobnym etapie, z tym że Japonia ma dużo większe możliwości.

Davien
poniedziałek, 30 marca 2020, 21:04

Jak na razie to sporo większe ma jednak WB. W japonii szczytem samodzielnego opracowania mysliwcó był Mitsubishi F-1 czyli mysliwsa wersja treningowego T-1. Anglicy tu stoja sporo lepiej, do tego mają udział w F-35, a najwieksza róznca to ta ze WB pracuje na 6-ta generacja, Japonia nad 5-ta.

michalspajder
niedziela, 29 marca 2020, 20:03

Zaraz, zaraz. Owszem, maja Amerykanie 5 generacje, WB generacje 4,5. Ale pragne przypomniec, ze artykul jest o maszynie 6 generacji, a tego nawet USA jeszcze nie maja. To wlasnie ta maszyne Japonczycy chca robic sami, z ewentualnym wsparciem innych producentow (bez ktorego sie moim zdaniem nie obejdzie, kwestia tylko, ile beda go potrzebowac). Wiec na dzis USA i WB sa do przodu, a takze np. Francja, Chiny, inni uczestnicy programu Eurofighter. Ale artykul jest o samolocie bojowym 6 generacji, a tu nikt nie jest ani do przodu, ani do tylu, bo taki twor istnieje jak na razie w koncepcjach. Tak wiec nie pisz mi tu swoich:"znowu", "klamiesz", "zmyslasz" itp.Zaczyna to byc troche nudne.

poniedziałek, 30 marca 2020, 13:12

Japonia nie zrobiła sama V generacji, dlaczego zakładasz, że zrobi VI i to szybciej od kraju który ma doświadczenie?

michalspajder
poniedziałek, 30 marca 2020, 20:35

Nic nie zakladam, ale tez niczego ie wykluczam. Bo widzisz, panie bez pseudonimu (nicka), w II RP udalo sie wyprodukowac chociazby takie maszyny jak PZL P7 czy PZLP11, nie mowiac juz o PZL37 "Los". A mieli nasi konstruktorzy jakies doswiadczenie po 123 latach niewoli? A jednak w latach 30-tych XX wieku sie udalo. Jedyne, co nas zabijalo, to to samo, co zabija nas dzis. Nie produkowalismy i dalej nie produkujemy wartosciowych silnikow. Chyba, ze odmawia pan Japonczykom kreatywnosci i mysli tropem ludzi z Zachodu z tamtych czasow, ze Japonczycy umieja tylko kopiowac, strzelac nie umieja, bo sa krotkowzroczni, a jeszcze, ze ich karabiny to nosza na sznurkach, bo to nastepna bananowa republika. Alianci sie bolesnie, bardzo bolesnie przekonali, ze nie nalezy ich nie doceniac.

Davien
poniedziałek, 30 marca 2020, 12:35

MIchał, po pierwsze skąd wziałes ze ma to byc maszyna 6-tej generacji jak F-X lub inaczej ATD-X to demonstrator technologii dla 5-tej generacji a prace trwaja od poczatku XXIwieku? USA ma juz maszyny 5 gen, od dawna pracuja nad dwomaprogramami maszyn 6 gen a pan panie Michał napisałęs tak:"Amerykanie i Brytyjczycy beda sie teraz prosic." O co się niby maja prosić jak sa tu bardziej zaawansowani -USA blub przynajmniej na tym samym poziomie-WB. aha dla twojej wiedzy bys nei wypisywał wiecej o 6tej generacji: "The X-2 will be used as a technology demonstrator and research prototype to determine whether domestic advanced technologies for a fifth generation fighter aircraft are viable." Cos jeszcze panei Michał?

michalspajder
poniedziałek, 30 marca 2020, 20:28

"Japonia stawia na własny myśliwiec 6. generacji" - to tytul powyzszego zrtykulu, ktory pan chyba pominal w pospiechu do nowej klotni na tym forum. Stad wzialem.I jeszcze:"Japan has also shown interest in the BAE Systems Tempest Future Fighter Aircraft project, which aims to design and deploy a sixth-generation stealth fighter for the Royal Air Force (RAF) by 2035." Ze strony The Diplomat. Chociaz z drugiej strony jest tam tez i to: "ATLA did confirm that it will push ahead with a totally new design for the F-X next-generation fighter jet: “Furthermore, the Japanese MoD has excluded ‘a derivative of an existing model’ as an option [for the fighter aircraft development program] and we came to the conclusion that we would develop ‘a new model.’” In 2016, Japan unveiled an experimental fifth-generation fighter technology demonstrator, dubbed X-2 “Shinshin” (formerly the ATD-X), which was intended to serve as the basis for the F-X fighter. This January the Japanese MoD released the first “conceptual image” of the F-X fighter. The MoD intends to procure up to 100 new fifth-generation air superiority fighters by the end of the 2030s. The aircraft will replace the Japan Air-Self-Defense Force’s (JASDF’s) Mitsubishi F-2 fighter aircraft." Artykul jest z 14 marca 2020. Widze wiec, ze nie do konca jeszcze zdecydowali, a co do samego artykulu, i firmy amerykanskie, i BAE Systems szybciutko odpowiedzialy na japonskie zainteresowanie. Dalbym link, ale nie jestem pewien, czy i bez niego moderator pusci moj post, wiec jesli pusci, to sprobuje z linkiem, zgoda?

Davien
wtorek, 31 marca 2020, 21:50

Tyle ze panei Michał tytuł tytułem a obecny poziom prac nad F-3 wskazuje ze ma byc to maszyna piatej generacji jak własnei wspomniany ATD-X który jest przeciez demonstratorem dla F-3. Jak na razie zreszta Japonia nawet nei wie do konca jak ma wygladac F-3, co go ma napedzać i jaka ma miec awionikę. A co do zainteresowania firm to odpowiedziały na japonska prośbe o pomoc, choc i tu sie japonia nei może zdecydować a nei po to by sie czegos od japonczyków uczyć. I to nei tylko BAE, ale i NG i LM tez. a cod o zainteresowania Tempestem to wez pod uwage ze BAE odpowiedziało na ich prośbe o pomoc więc co w tym dziwnego? Ale projekt ma byc podobno czysto japonski a tu mamy maks 5-ta generację

:)
poniedziałek, 30 marca 2020, 17:55

Czytales ten artykuł???

Davien
poniedziałek, 30 marca 2020, 21:06

Czytałem i nie ma w nim słowa o 6-tej generacji za to masz o ATD-X co jak widać prowadzi nas do 5-tej generacji:)

piątek, 10 kwietnia 2020, 21:10

A tytuł artykułu czytałeś?

kret
sobota, 28 marca 2020, 21:13

Japonia stworzy swój myśliwiec jak im nowinki techniczne nie ukradną hamerykanie okupujący ich od zakończenia II wojny światowej!!!

chateaux
niedziela, 29 marca 2020, 16:07

Okupacja Japonii zakończyła się w latach 50. XX wieku. W latach 70 i 80. natomiast miały miejsce wojny handlowe miedzy USA i Japonią.

Orthodox
niedziela, 29 marca 2020, 15:10

Zazdroszczę im życia pod taką okupacją.

Syn komunisty
niedziela, 29 marca 2020, 11:45

I zobacz gdzie jest okupowana przez USA Japonia, Korea Południowa, Taiwan, Europa Zachodnia... a gdzie są kraje okupowane do 1989 roku przez Rosję?

Cóż
niedziela, 29 marca 2020, 22:18

A gdzie jest Polska w 2020, po 30 latach okupacji przez zachodni kapitał w porównaniu do 1990? Jesteśmy zdeindustrializowanym zadupiem, farmą taniej siły roboczej eksportującą własną młodzież a importującą plastikowy syf, tak materialny jak i kulturowy. Serdecznie życzę wszystkim zdziadziałym obrońcom demoliberalizmu wesołej pandemii którą bezpośrednio wywołali.

Orthodox
poniedziałek, 30 marca 2020, 17:22

Jesteśmy w tym miejscu po123 latach zaborów i przede wszystkim po pół wieku szczęśliwej koegzystencji z wyzwolicielem.

bender
poniedziałek, 30 marca 2020, 16:32

Tu pasuje cytat z Jana Zamoyskiego, że "takie będą Rzeczypospolite, jakie młodzieży chowanie". Jeśli mądrych inaczej nierozumiejących jak wielkiego skoku dokonaliśmy przez 30 lat jest więcej, to w kolejnych dekadach czeka nas powtórka z biedy i zamordyzmu. A za pandemię podziękuj towarzyszom z Chin. I nie życz nikomu choroby lub śmierci, bo karma lubi wracać, a w rodzinie też masz osoby starsze czy słabsze.

ręce opadają
poniedziałek, 30 marca 2020, 13:17

Co by nie mówić, to jesteśmy w dużo lepszym miejscu niż bylibyśmy po następnych 30 latach komunizmu. Już w 89 roku system sie walił ekonomicznie, a przemysł produkował stalowy syf, którego nikt nie chciał kupować. Nie ma co szukać "teorii" spiskowych. Porównaj sobie jakiej jakości były polskie i zachodnie samochody w roku 1989. Pandemię wywołała bieda, zacofanie i brak higieny - jak za każdym razem zresztą.

franek
poniedziałek, 30 marca 2020, 11:33

ZSRR w to bagno nas wpędziło i do dziś nie jesteśmy w stanie z tego bagna się wydostać jedynie co to udało nam się zmniejszyć dystans do gospodarek zachodu

CdM
poniedziałek, 30 marca 2020, 03:04

Jakbym nie pamiętał końcówki lat 80, tej bidy z nędzą, szarzyzny i beznadziei; to może bym łykał takie głodne kawałki. To było dno. Nie wiem kim trzeba być aby gloryfikować tamte czasy. Chyba tylko kimś, kto chce nas wepchnąć znów w to samo bagno. A gdzie jest Polska? Ano, jest dużo bliżej Zachodu, niż byłbym skłonny uwierzyć (w 1990), że będzie. Te 30 lat to gigantyczny sukces.

Davien
niedziela, 29 marca 2020, 01:08

Jak na razie wg Japonczyków jedynie Rosja okupuje ich terytorium wiec znowu sie jedynie zbłazniłes:)

Realista
niedziela, 29 marca 2020, 14:27

Przestań bajdurzyć, bo kolejny raz wykazujesz się ignorancją w kwestiach politycznych, "kret" ma oczywistą rację i co ważniejsze, nie jest to żadne odkrycie,a fakt , który potwierdzi każdy kto ma jakiekolwiek pojęcie o historii i geopolityce. Wojska USA stacjonują tam od dnia kapitulacji Japonii,a państwo japońskie nie ma na to najmniejszego wpływu i możliwości , by to zmienić. Można owijać to w ładne słówka typu "nierozerwalny sojusz","pełna współpraca", etc., semantyka. Oczywiście, nie jest to okupacja typu sowieckiego i Amerykanie nie zachowują się tam jak tyran w walonkach nastawiony na grabież ,"wyssanie" z Japonii wszystkiego , co potrzebne i przydatne i pełne podporządkowanie (choć wielokrotnie wojskowi amerykańscy wykazywali się tam ogromną butą i bezkarnością, pokazując Japończykom gdzie mają ich prawa i kto tam naprawdę rządzi), jednak jest praktycznie pewnym,że gdyby Japończycy postawili sprawę na ostrzu noża i zażądali wyjścia Amerykanów z ich kraju, zostaliby szybko i stanowczo "skarceni" przez sojusznika. I wbrew temu , co piszesz, Japończycy mają tego (nieoficjalnie) pełną świadomość.

Norway
niedziela, 29 marca 2020, 21:33

Skoro jesteś takim "znafffcą" geopolityki i historii to bys wiedział ignorancie, że bez wsparcia USA wyspy Japonskie są nie do obrony przed Chinami bo po pierwsze nie mają żadnej głębi strategicznej, nie mają surowców a bardzo łatwo zablokować szlaki handlowe, nie mają nawet terenu który umożliwiałby im prowadzenie partyzantki. Demografia takze nie działa na ich korzyść. Nie dość, że jest ich dużo mniej niż Chińczyków to jeszcze społeczeństwo szybko się starzeje. A odnośnie historii to gdybyś ja faktycznie znał wiedziałbyś, że odwiecznym wrogiem Japonii nie jest USA tylko Chiny i zaraz za nimi Rosja. To z tymi krajami toczyła najwięcej wojen i z nimi po dziś dzień ma spory terytorialne. Wojna z USA wynikała z ambicji i rywalizacji obu krajów o przejęcie rangi mocarstwa światowego po upadłej potędze Wielkiej Brytanii. Zresztą Japonia po przegraniu rywalizacji i uznaniu USA za światowe mocarstwo otrzymała rewelacyjne warunki do rozwoju podobnie jak Niemcy.

bender
poniedziałek, 30 marca 2020, 16:14

Dodam tylko, że za fakt uderzenia na USA zamiast na ZSRR odpowiada sowiecki wywiad, a szczególnie niejaki Richard Sorge. Stalinowi udało się wmanipulować japoński imperializm we wcale nie oczywistą konfrontację z Ameryką.

Extern
niedziela, 29 marca 2020, 21:21

Oczywiście że samurajowie mają świadomość o co chodzi z tą obecnością sił USA w Japonii. Podobnie jest zresztą z Niemcami. Które ostatnio jakoś tak śmielej zaczynają "sugerować" Amerykanom aby już sobie poszli. Na razie nic z tym nie zrobią, ale kiedyś wyproszą ich, to pewne, czekają już tylko na okazję. Japończykom się na razie nie śpieszy bo potrzebują USA do równoważenia Chin, ale dla Niemców Jankesi u nich to już tylko hamulec ich planów. I na nasze szczęście oby jak najdłużej im te plany hamowali.

bender
poniedziałek, 30 marca 2020, 16:19

Hmm, może to oczywiste dla Ciebie, ale nie dla mnie, więc jakbyś był tak miły i przybliżył szerszej publiczności jakie są tajne niemiecki plany przed którymi powinniśmy oczywiście drżeć. Wreszcie się dowiemy co Niemcy knują :-D

CdM
poniedziałek, 30 marca 2020, 03:11

To pewnie dlatego, gdy Amerykanie zasugerowali częściowe opuszczenie Niemiec, to Merkel natychmiast gorąco zaprotestowała. Wiadomo, Trump nie lubi Merkel więc ta liczyła, że tym bardziej zrobi na przekór jej prośbom o pozostanie, a to cwaniara! Ale przeliczyła się - przecież wiadomo, Trump tylko żartował...

Realista
poniedziałek, 30 marca 2020, 02:37

Pełna zgoda, gratuluję trzeźwego rozumienia realiów.

bender
poniedziałek, 30 marca 2020, 16:27

Pełna niezgoda. Używanie stereotypów zamiast wiedzy może sprawdza się w pracy dziennikarza bulwarówki, ale nie w dyplomacji czy przy tworzeniu planów strategicznych.

Davien
poniedziałek, 30 marca 2020, 12:37

Taak i dlatego jak USA chciało sie cześciowo z Niemiec wycofac to rząd Niemiec podniósł wielki krzyk NEIN:)) Ale i tak nic nie zrozumiesz jak widac:)

Realista
poniedziałek, 30 marca 2020, 13:53

Nic nie wiesz i nic nie rozumiesz n.t. mechanizmów geopolityki i łańcucha współczesnych zależności. Żyjesz bajkami, co widać od dawna.

Davien
poniedziałek, 30 marca 2020, 16:58

Panei realista nie dośc ze nie ma pan zielonego pojecia o geopolityce to jeszcze pokazuje to wszystkim. Współczuje panu.

Wania
niedziela, 29 marca 2020, 21:20

Gdybys poczytal, to wiedziałbyś że Rosja i Japonia są ciagle w stanie wojny... Kuryle są więc okupowane przez Rosję. Twoja teza, że Japonia gdyby zechciała wyjścia Amerykanów nijak ma się do realiów. Wyjscie USA z Japonii skończyloby sie jak chęć przesunięcia garnizonu z Niemiec do Polski. Od razu Niemcy poczuli się zagrożeni przez Rosje. Japonia mając Rosję w stanie wojny, KLD i Chiny trzyma się USA jak ostatniej deski ratunku.

Davien
niedziela, 29 marca 2020, 18:31

Realista, nie dośc ze kłamiesz to jeszcze w wyjatkowo prymitywny sposób ale czego sie spodziewac.... A jak ci pisałem okupowane wg Japończyków sa jedynie Kuryle przez Rosję wiec naprawde daruj sobie.

R
poniedziałek, 30 marca 2020, 13:48

"nie dośc ze kłamiesz to jeszcze w wyjatkowo prymitywny sposób ale czego sie spodziewac" chyba zapominales wstawic siebie z przodu zdania Trollu.

Davien
poniedziałek, 30 marca 2020, 16:59

Wow jak widze R-ciu ponownie nadaje:) Ale czyzby to był @Realista na innym koncie??

Blackfork
niedziela, 29 marca 2020, 16:59

Oboje jesteście w błędzie Japonia nie poprosi o wyjście U.S.A. bo te wojska wcześniej były okupantem a teraz są gwarantem bezpieczeństwa. Głównym i naturalnym wrogiem Japonii są Chiny i tak naprawdę to U.S.A. ma problem bo już na grach strategicznych (symulacji wojskowych)wychodzi że w razie konfliktu prawdopodobnie nie udało by się w pierwszych dniach obronić wysp japoniskich

Realista
niedziela, 29 marca 2020, 23:36

Oczywiście, na dzień dzisiejszy dużo w tym racji. Poszerzające swoje wpływy i co ważniejsze wysuwające coraz to nowe roszczenia (linia 9 kresek) terytorialne Chiny i dla USA i dla Japonii są są zagrożeniem. Z tego punktu widzenia, póki co Amerykanie są Japonii potrzebni. Nie neguje to jednak istniejącego statu quo, który na innych poziomach nie zawsze był i jest dla Japonii korzystny.

Davien
niedziela, 29 marca 2020, 22:12

A gdzie panie Blackfork popełniłem bład twierdząc ze obecnie Japonia za okupantów na swoim terytyrium uważa jedynie Rosje( czy słusznie czy nie toinna sprawa)?

kabanos
niedziela, 29 marca 2020, 16:49

Realista i po co tak kłamać ? Wojska USA stacjonują w Japonii na mocy traktatu o wzajemnej współpracy i bezpieczeństwie pomiędzy Japonią a Stanami Zjednoczonymi Ameryki z 19 stycznia 1960 (artykuł VI o tym mówi). Notabene traktat ten zastąpił inny - Traktat pokojowy z Japonia podpisany w San Francisko w 1951. Panie realista vel Funklub Daviena (semantyka tekstów ta sama) w jakim celu prowadzi pan tą kłamliwą narracje na D24 ? Aż w oczy szczypie.

Realista
poniedziałek, 30 marca 2020, 00:09

Naprawdę tak ciężko pojąć łańcuch zależności (jak i różnych form podporządkowania) , z którego globalne mocarstwo nigdy nie zrezygnuje,a tym bardziej w tamtym rejonie świata? Wyspy Japońskie są dla USA więcej, niż ważne, zarówno w kontekście Chin, jak i Rosji...Chyba,że USA zrezygnują z bycia numerem 1 i pójdą w izolacjonizm. Co do znaczenia traktatów, to oczywiście można być naiwnym... P.S., nie mam nic wspólnego z narracją "pro-wschodnią", bo najzwyklej w świecie znam historię mojego kraju. Ona uczy jednego, jak najdalej od tych "dobroczyńców" ze wschodu. Nie zmienia to jednak faktu,że w drugą stronę też nie należy mieć klapek na oczach.

Davien
poniedziałek, 30 marca 2020, 12:40

Istotnie, jak widac cięzko ci pojać ze ktos mógłby sam chciec obecnosci wojsk USA na swoim terenie a nei jak Rosja która wprasza sie sama. Napawdę polecam zapoznac sie z historia( ale nie ta kremlowską) zanim znowu cos pan napisze.

Realista
poniedziałek, 30 marca 2020, 15:03

Za to pan z historią i prawdą zawsze był na bakier i nie rozumie pan podstaw funkcjonowania dzisiejszego świata, jak i tendencji zmierzających do zmiany obecnego ładu. Jak napisałem wcześniej, nic z kremlem mnie nie łączy,a wręcz przeciwnie. Najzwyklej w świecie wiem,że imperialna Rosja zawsze "niemile" spoglądała na istnienie naszego państwa, jak i innych państw ościennych. Natomiast pan żyje fikcją i tendencyjnym oporem na fakty zarówno historyczne , jak i teraźniejszość. Amerykanie są potrzebni w Europie przede wszystkim po to, by hamować zapędy Niemiec względem dominacji na Starym Kontynencie , ale też i ich szerokie deal'e z kremlem, które w sposób jawny zmierzają m.in. do wyrugowania USA z Europy. Pewnym jest,że dopóki USA będą mieć siły i wolę , nigdy z Europy, z Niemiec nie wyjdą.Wbrew ugodowym słówkom Merkel i innych, to rozumieją wszyscy. Na tym korzystamy oczywiście i my, bo pełna dominacja czy to Niemiec, czy Rosji, dla nas skończy się tragicznie. Nie zmienia to jednak , powtórzę faktu,że zarówno w przypadku Niemiec czy Japonii, w ogólnym rozliczeniu, zawsze najistotniejsze były i są interesy hegemona...oczywiście tak długo jak będzie on zdolny utrzymać swoją pozycję.

Davien
poniedziałek, 30 marca 2020, 17:04

Wow to nagle co sie stało z pańska okupacją Niemeic i japonii przez USA?? A pan pisze ze z Kremlem nic pana nie łaczy ale ich propagandę rozsiewa na całym forum, ciekawe, co? I znowu pomerdały sie panu Rosja z USA z tym niewychodzeniem z Europy bo jakos wszędzie bazy uSA i ich wojska sa na ZAPROSZENIE tych panstw ale to chyba dla pana jest nie do pojęcia:)) Wiec zostawiam pana w pańskim matrixie, powodzenia:)

Realista
poniedziałek, 30 marca 2020, 18:33

Jak zwykle dalej waść niczego nie pojmujesz i co gorsza przeczysz swoimi bajami zwykłym faktom. Posłuchaj pan co mówi o obecności amerykańskiej w Europie Macron, lewicowi politycy niemieccy(ale i innej opcji także), którzy stale przebierają nóżkami , by dogadać się z kremlem, itd. Na razie nie wychodzą poza pewne ramy, gdyż jeszcze czują respekt,ale co będzie jeśli USA osłabną?Co do matrixa, to od dawna pan w nim tkwi i zupełnie nie reaguje na głosy rozsądku płynące od forumowiczów. Baw się więc pan dalej w swojej nierzeczywistości .

Davien
poniedziałek, 30 marca 2020, 21:09

Jak widze jednak nic do pana nie dociera ale co sie dziwic, fanatycy zawsze nic nie widzą zanim się ze ściana nie zderza:) I to tyle, do pana poziomu by prowadzic ta dyskusje nei zamierzam sie znizac.

poniedziałek, 30 marca 2020, 20:46

On już całkiem odleciał, o czym świadczą jego komentarze o pociskach AIM-120 z 1973 roku czy o kotłach opalanych oparami benzyny.

Davien
środa, 1 kwietnia 2020, 13:07

I znowu mamy brednie fantasy o AIM-120 w 1973r,poparte tez bajkami Bryxxa:)

Opowieści davidka o AIM-120z 1973 roku.
środa, 1 kwietnia 2020, 14:44

Proszę bardzo. Twoje brednie wypisane na portalu Defence 24 pod artykułem "Jednak Superhornet dla Luftwaffe?". poniedziałek, 14 października 2019, 18:12, anonimowy komentator "Luftwaffe zakupiła w 1973 roku w ramach programu Peace Rhine uproszczoną wersję Phan-toma F-4F o mniejszej masie i słabszej stacji radiolokacyjnej APG-120 oraz pozbawioną moż-liwości tankowania w locie i wykorzystania pocisków AIM-7 Sparrow. " davien, wtorek, 15 października 2019, 01:42 No cóż, tu masz racje, nie mieli AIM-7 za to nowowczesne AIM-9L i AIM-120, co przy AIM-9B na F-104... A co do radarów to porównywanie AN/ASG-114 na Starfighterze do AN/APQ-120 świadczy wyłacznie że zenobii ma zerowa wiedze:) Bryxx, wtorek, 15 października 2019, 16:53 Ciekawe jaka ma wiedzę gość uzbrajajacy w 1972 roku niemieckie Phantomy w AIM-120 lub oraz twierdzący że radiolokator tychże maszyn to pełnoprawny AN/APQ-120.

chateaux
niedziela, 29 marca 2020, 16:13

Twoje wyssane z palca tezy można podsumować krótko - w roku 2017 premier Japonii dwukrotnie fatygował się do Waszyngtonu, tylko po to aby namawiać Amerykanów do sformalizowania umową amerykańskiego parasola atomowego nad Japonią. Można też posłużyć się analogią z Niemiec - wg rosyjskiej propagandy, Niemcy wciąż są pod okupacją amerykańską. Tymczasem gdy na początku XXI wieku Amerykanie chcieli wycofać z nad Renu jedyną amerykańską brygadę pancerną w tym kraju, kanclerz Schroeder osobiście pofatygował się do Waszyngtonu, aby odwieść Wuja Sama od tego planu. Takie to już są te amerykańskie okupacje, że okupowani bronią się rękoma i nogami przed wycofaniem amerykańskich wojsk z tego kraju.

Fanklub Daviena
sobota, 28 marca 2020, 19:00

Od dawna o tym pisałem: F-35 nie nadaje się na myśliwiec, szczególnie w japońskich warunkach (długie przeloty nad morzem). Dlatego Japonia chce coś dwusilnikowego, o dużym zasięgu i dużej ładowności - Brytyjczycy to samo, więc powinni nawiązać współpracę. Mają bardzo podobne wymagania.

kabanos
niedziela, 29 marca 2020, 16:23

I dlatego w 2018 zamówili dodatkowe 62 F-35 a w 2019 42 F-35B Wasza rosyjska logika jest trudna do zrozumienia.

Miotacz kamieni
niedziela, 29 marca 2020, 11:46

Ruska propaganda rozsiewana z zazdrości bo sami nie mają nawet czegoś co przypomina F35. I nie będą mieć nigdy.

Davien
niedziela, 29 marca 2020, 01:07

I dlatego kupuja ponad 140 F-35 które będa ich podstawowym mysliwcem, no istotnie znowu ci 'rewelacje" wyszły:)

Fanklub Daviena
niedziela, 29 marca 2020, 14:37

Zmuszeni sankcjami przez Tramka, davienku kupują. Za wyjątkiem F-35B, która jako niszowa konstrukcja VSTOL nie będzie dublowana przez Japonię, więc kupili od USA. Ale im słabsza pozycja USA w świecie (a dodrukowanie 3 bln USD ją jeszcze bardziej osłabi) tym mniejsze szanse USA na kolejne zmuszenie do takich zakupów... F-35 to taki bubel, że Chiny, mimo, że wg USA wykradły plany, nie chciały go kopiować... :)

k
niedziela, 29 marca 2020, 20:31

Zmuszeni! Dowcip miesiąca! Pewnie podobnie jak parę innych państw które już kupiło i kolejne które chcą kupić!I kolejka tych "zmuszonych" jest dłuuuga. A niektóre też chętnie by kupiły, a nie mogą. Cóż, ból jest potężny bo Rosja nie ma i nie będzie miała samolotu tej klasy. Nawet jak uda się coś ukraść z amerykańskiego projektu to i tak Wam się nie uda przeskoczyć zapóźnienia technologicznego i niziutkiej kultury technicznej.

Davien
niedziela, 29 marca 2020, 18:33

Jakimi sankcjami funku??:)) Toz jeszcze Japonia prosi USa by mogła je produkować a ten tu z sankcjami wyjezdża:) A kupuja głowne F-35A więc nawet nei masz pojecia co ci kazali przepisywać. Aha a czym wg ciebie jest J-31 jak nie kopią F-35 tyle ze z dwoma słabymi silnikami zamiast z jednym?

Th
niedziela, 29 marca 2020, 18:07

Fragment z defence24.pl. obalajacy pańskie kłamstwa. Cyt: "Jak informuje niemiecki dziennik Der Spiegel, powołując się na dane udostępnione przez Edwarda Snowdena, które zostały wykradzione z amerykańskiej agencji bezpieczeństwa NSA, Chiny zdobyły bardzo szczegółowe informacje o kluczowych elementach konstrukcji F-35 Lightning II. Podobne przypuszczenia pojawiały się już wielokrotnie wcześniej i dotyczyły także zagranicznych partnerów programu. Ataki przeprowadzono nie tylko na koncern Lockheed Martin i jego amerykańskich podwykonawców, ale również na zagranicznych partnerów programu F-35, do których zalicza się Australię, Danię, Holandię, Izrael, Kanadę, Norwegię, Turcję, Wielką Brytanię i Włochy. Akcje były prowadzone zarówno przez hakerów, jak też agentów działających w wymienionych krajach. Wielu ekspertów, zwłaszcza związanych z USAF, wskazywało na wykorzystanie w chińskich myśliwcach J-20 i J-31 rozwiązań wprost skopiowanych z F-35. Chińskie firmy dokonały w ciągu 1-2 lat skoków technologicznych na które samodzielnie trzeba pracować wiele lat, jeśli nie dekadę. Snowden dostarczył dodatkowych danych odnośnie skali przecieków." Japonia wystapila do USA o zwiększenie zakupu F-35 do 147 sztuk i wystosowała zapytanie do Pentagonu o możliwość wejścia do programu myśliwca F-35. Wszystko tylko i wyłacznie z powodu programu zbrojeniowego Chin.

chateaux
niedziela, 29 marca 2020, 16:15

Nie koleś - kupują po przeprowadzonym kilka lat temu przetargu, w którym obok F35, startowały także Eurofighter, Rafale i również amerykański F18.

niedziela, 29 marca 2020, 16:02

Jan
niedziela, 29 marca 2020, 01:02

Ale mowa jest o 6-tej generacji, a F35 jest w 5-tej...

K
sobota, 28 marca 2020, 18:43

Niezależność w Ich przypadku nie ma znaczenia, tylko kasa , gdyby Ich parlament przegłosował uchwałę o zwiększeniu wydatków rocznie na obronę , to w ciągu kilku dni wydawaliby na nią tyle co USA. A jest to więcej niż nasze całe PKB rocznie i tyle w temacie.

niedziela, 29 marca 2020, 15:52

...
niedziela, 29 marca 2020, 03:22

Teraz wydaja chyba 1% pkb

Alfret
sobota, 28 marca 2020, 23:37

PKB USA za 2019r. 20'426mld USD; Japonia 5'189mld USD Biorac pod uwage liczbe ludnosci to PKB USA powinno wynosic 13493mld USD, albo PKB Japonii powinno wynosic 7855mld USD. Japonia w 2020r. planuje wydatki na armie w wysokosci 48,5 mld USD, to raptem 6,7% wydatkow wojskowych w USA za 2019r. Fakt sa duzo wyzsze niz w Polsce (5593/593)8,75 razy. Wg wydatkow wojskowych Japonii Polska powinna wydawac na zbrojenia 5,54 mld USD. Gdyby odniesc wydatki Japonii do polskich wydatkow to spokojnie mogliby wydawac rocznie ok. 97mld USD. Jesli wydawaliby procentowo tyle co USA, wowczas ich wydatki wojskowe powinny wyniesc 275mld USD, ale poniewaz maja sily samoobrony, nie zas armie cesarska to ich wydatki sa mniejsze. Zreszta od lat 90tych sa w permanentnej recesji.

Cóż
niedziela, 29 marca 2020, 22:22

Japonia jest przeludniona i zamiast decydować się na demograficzne samobójswo w imię świętej zielonej kreski na giełdzie i tym samym import obcych "do pracy", postanowili przeczekać ten kryzys jako jednolity naród. Dlatego kiedy zachód będzie pogrążony w wojnach domowych z imigrantami, wschód wyjdzie na prostą.

Fosforek Indu
sobota, 28 marca 2020, 17:13

Gdyby było tak łatwo z tą nowoczesną chemią nieorganiczna toby Chińczycy dawno skopiowali

Sidematic
sobota, 28 marca 2020, 17:03

Gdybyśmy tak mieli niezależny od nikogo rząd można by spróbować się podłączyć pod ten projekt. Współpraca z Azjatami jest więcej niż korzystna a z Japonią mamy wspaniałe karty współpracy, nawet w czasie II WŚ.

FR technologiczne imperium
niedziela, 29 marca 2020, 19:11

Ale po co nam duży ciężki myśliwiec do długotrwałych lotów? Japończycy budują samolot pod siebie na ich warunki .

Orthodox
niedziela, 29 marca 2020, 15:04

Jakie technologie mamy do zaoferowania w takim projekcie? Nawet pieniądze, których też nie mamy'', nie są potrzebne Japończykom. Jasno powiedzieli, że nie potrzebują wspólników.

Sierżant
sobota, 28 marca 2020, 21:47

Co prawda strzelaliśmy do nich, a oni torturowali naszych aliantów, ake Chopin itd. Ech, weź przestań...

k
niedziela, 29 marca 2020, 20:33

Nigdy nie byliśmy wrogami, A w czasie II wojny Japonia nie przyjęła aktu wypowiedzenia wojny przez Polskę wydanego pod naciskiem Anglików.

Kiks
niedziela, 29 marca 2020, 15:22

Japonia ściśle współpracowała z polskim wywiadem podczas IIWŚ, choć musieli to ukrywać.

Ech
niedziela, 29 marca 2020, 03:24

Japonia i Polska w sojuszu byly przeciwko Carskiej Rosji i potem ZSRR. Nawet w czasie 2 wojny swietwej japonski wywiad sprzyjal nam...

Extern
niedziela, 29 marca 2020, 21:39

Nawet odrzucili nasze wypowiedzenie im wojny do jakiego zmusili nasz rząd na emigracji alianci. Naprawdę wielka szkoda że Japończycy mają takie rygorystyczne obostrzenia w handlu własną bronią, bo naprawdę byłby to dla nas wartościowy partner w geopolitycznym sojuszu. A mają wiele technologii, nie tylko militarnych, które by były dla nas bardzo interesujące. Korea niestety to nie do końca to, bo są raczej na uboczu geopolitycznej rozgrywki z "Moskwą" z którą my i Japończycy od kilku wieków się borykamy więc nie można w tej sprawie tak naprawdę na Koreę liczyć.

ciekawy
poniedziałek, 30 marca 2020, 13:23

odrzucili wypowiedzenie wojny ;) czyli "Nawet jak WY nas nie kochacie, to my was tat mocno pokochamy, że i WY nas pokochacie".

xawer
sobota, 28 marca 2020, 21:24

Jeszcze bardziej "wspaniałe karty współpracy" w czasie II WŚ Japończycy mieli z III Rzeszą(Polska była "jedynie" lekko faszystowska). Stara historia nie ma wpływu na bieżące stosunki.

Realista
niedziela, 29 marca 2020, 14:30

Gdzieś ty się uczył historii, na marksistowsko-sowieckich wykładach?

gnago
sobota, 28 marca 2020, 23:30

merdasz nazizm z faszyzmem!! To teraz powszechne długoletnia propaganda zaciemniła umysły

Odkłamywacz
sobota, 28 marca 2020, 20:19

Kredyty współpracy z tego co było 80 lat nikogo nie obchodzi , no może po za Polską , która myśli że historia ma znaczenie , a nie ma liczy się tu i teraz .

Extern
niedziela, 29 marca 2020, 21:57

Nie chodzi o historię czyli to co było, chodzi o czynniki które wydarzenia historyczne spowodowały. A te czynniki (nazwijmy to dla uproszczenia geopolityką) się wiele nie zmieniły. Jak by nie patrzeć to Rosji w jej dążeniu do wyrwania się z jej lądowych kleszczy od zawsze przeszkadzają i Polska i Japonia. I tu się rodzi naturalny sojusz między naszymi krajami.

Slawas
sobota, 28 marca 2020, 22:39

Tu teraz i co z tego będę miał w przyszłości

rkman
sobota, 28 marca 2020, 19:54

ciekawe jakie. wypowiedzielismy im wojne a oni nawet nie przyjeli. bo uznali ze jestesmy za ciency

Nergal
niedziela, 29 marca 2020, 20:28

Wiedzieli ośle, że honorowa Polska tak zrobi związana sojuszem ośle, ale wiedziała Japonia, że to tylko na papierze w tym czasie Polska była zajęta przez niemcy ruski bagnet w plecy i Słowację na Podkarpaciu i ukrainców zaczynających zarzynać Polaków

rumjal
niedziela, 29 marca 2020, 11:07

Radiowywiad Japonii był szkolony przez polskich oficerów z dwójki. Dzięki temu punktem przerzutowym AK - Londyn była ambasada Japonii w Berlinie a nasi oficerowie wywiadu ganiali na paszportach Republiki Mandżukuo. Poszperaj trochę to się ciekawych rzeczy dowiesz.

gnago
sobota, 28 marca 2020, 23:31

współpraca wywiadów

Rah Warsz
sobota, 28 marca 2020, 23:19

ta twoja wykładnia historyczna rkman jest w zasadzie sowiecka. Jest tak samo prawdziwa jak to, że "niezwyciężona krasnaja armia" ratowała 17.09.1939 tereny dzisiejszej Ukrainy i Białorusi przed polskimi faszystami:) a II WŚ zaczęła się w 1941... Japończycy nie przyjęli wypowiedzenia wojny bo byli świadomi że było to wymuszone wyłącznie przez układ z Brytyjczykami. Japończycy do nas a my do nich nic nie mieliśmy, a co więcej do 1939 roku współpracowaliśmy wywiadowczo w kwestii Czerwonej Rosji. Ówczesny premier Japonii − Hideki Tōjō − skomentował fakt wypowiedzenia wojny Japonii przez Polskę w sposób następujący"Wyzwania Polaków nie przyjmujemy. Polacy, bijąc się o swoją wolność, wypowiedzieli nam wojnę pod presją Wielkiej Brytanii". Oficjalnie wiec 11.12.1941 wywiązaliśmy się ze zobowiązań wobec Londynu tak samo jak oni 3 września 1939 roku wobec Warszawy...

rmarcin555
poniedziałek, 30 marca 2020, 09:42

@Rah Warsz. Twoja wizja historii to w ogóle wzięta z matrixa. Fakty są następujące: - Japonia była wrogiem naszych sojuszników. Tak samo jak i Węgry.

Gnom
poniedziałek, 30 marca 2020, 22:33

Jako sojuszników masz na myśli tych, którzy najpierw sprzedali nas sowietom 17.09.1939 r. "wykazując zrozumienie ..." (odpowiedni dokument pewnie nadal jest w sieci), czy swoją bohaterską postawą w Teheranie i Jałcie? Tak Japonia i Węgry były po stronie osi, ale czy tzw. alianci faktycznie byli sojusznikami Polski?

Davien
środa, 1 kwietnia 2020, 13:10

Panie Gnom, tak byli naszymi sojusznikami i nikt nas nie sprzedał w 1939r . Chciałbym ci tez przypomniec że i w Teheranie i w Jałcie karty rozawała Rosja z USA a z nimi jakos sojuszu nie zawieralismy. Wiecej realnego swiata polecam.

Tweets Defence24