Japonia chce więcej czołgów. Lżejszych, niż 50 ton

11 maja 2020, 15:03
10TK_005_R_10式戦車_11
Fot. Rikujojieitai Boueisho/CC BY-SA 3.0

Według informacji ujawnionych w najnowszym budżecie obronnym Japońskie Siły Samoobrony planują pozyskać 12 kolejnych czołgów podstawowych Type 10 dla wojsk lądowych, w ramach ich planowanej modernizacji technicznej.

Obecnie na uzbrojeniu japońskiej armii znajduje się ok. 103 egzemplarzy czołgów podstawowych Type 10, z których pierwsze zaczęły trafiać do służby od 2012 roku. Japońskie wojska lądowe mają też na swoim uzbrojeniu 341 czołgów podstawowych Type 90 oraz ok. 200 starszych Type 74. Te ostatnie są stopniowo wycofywane ze służby liniowej i zastępowane przez nowe Type 10. Co warte podkreślenia, wszystkie japońskie czołgi podstawowe zostały w całości opracowane i były lub są produkowane w kraju przez rodzimy przemysł, jedynie z wykorzystaniem niektórych pozyskanych za granicą elementów produkowanych na licencji.

Type 10 to czołg podstawowy, który został zaprojektowany i jest produkowany przez japoński koncern Mitsubishi Heavy Industries. Prace nad nim rozpoczęły się w 2002 roku, w wyniku analizy przyszłości pola walki w XXI wieku. Wnioski wskazywały na konieczność zwiększenia poziomu automatyzacji, sieciocentryczności i innych nowoczesnych rozwiązań, a najnowszy wtedy czołg podstawowy Type 90 uznano już w tym kontekście za konstrukcję nieperspektywiczną.

Po raz pierwszy prototyp Type 10 zaprezentowano 13 lutego 2008 r. w Instytucie Badań i Rozwoju Technologii (TRDI) w Sagamihara. Koszt opracowania tej konstrukcji miał wynieść ok. 450 mln USD, a cena jednostkowa - w momencie złożenia pierwszego zamówienia produkcyjnego - ok. 6,5 mln USD. W 2010 roku podpisano kontrakt na dostawę pierwszych 13 egzemplarzy, co umożliwiło rozpoczęcie produkcji seryjnej.

Type 10 ma klasyczny układ konstrukcyjny dla współczesnych czołgów podstawowych z przedziałem kierowania z przodu kadłuba, załogową wieżą z dowódcą i działonowym na środku kadłuba oraz napędem z tyłu kadłuba. Uzbrojenie stanowi armata gładkolufowa kal. 120 mm o długości 44 kalibrów (produkowana na licencji przez Japan Steel Works niemiecka Rheinmetall Rh-120) z automatem ładowania. Jest sprzężona z czołgowym karabinem maszynowym Type 74 kal. 7,62 mm, czołg jest też uzbrojony w wielkokalibrowy karabin maszynowy M2HB kal. 12,7 mm na stropie wieży.

Opancerzenie stanowi pancerz wielowarstwowy, który ma zapewniać ochronę przed większością współczesnych środków przeciwpancernych. Poziom ochrony w stosunku do zachodnich czołgów podstawowych jest jednak najprawdopodobniej niższy, ze względu na niewielką masę całkowitą wynosząca 48 ton w wersji bojowej, co było jednak podyktowane wymaganiami japońskiej armii. Napęd stanowi silnik wysokoprężny Mitsubishi o mocy 1200 KM, który pozwala mu na rozwinięcie prędkości 70 km/h.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 29
Reklama
Jdjdndj
wtorek, 12 maja 2020, 13:31

A my mamy T-72 i wszyscy mogą nam skoczyć

Draco
wtorek, 12 maja 2020, 10:31

Ciekawe jest jak wygląda koncepcja wykorzystania tych czołgów przez Japonię. Jako siły obronne? 4 duże wyspy, 6848 w sumie ale nawet te małe są często zamieszkałe. Teren górzysty, trudny w sumie dla czołgów ale samo przerzucanie ich między wyspami wygląda na dość kłopotliwe.

Lord Godar
wtorek, 12 maja 2020, 13:46

Czołgi mają służyć do obrony głównych wysp Japonii i nikt tam nie myśli wysyłać takich pojazdów na malutkie wysepki . Na mniejsze wyspy są dedykowane lżejsze pojazdy kołowe.

Zawisza_Zielony
wtorek, 12 maja 2020, 07:48

450 mln to niewiele. Pamiętać jednak należy, że ich przemysł ma rozwiniętą bazę kooperantów w kraju i nie potrzebuje doinwestowania w nowoczesne technologie i metody zarządzania tego typu projektem. W przypadku naszych zakładów przemysłu pancernego ... modernizacja Leo2 to szczyt kompetencji.

ryba
środa, 13 maja 2020, 14:55

grubo sie mylisz o tym szczycie kompetencji ,proponyje artykół -Sen o żelaznym wilku - a rozjasni cie sie troszkę w głowie .Leo trzeba sie pozbyc za 10 lat i to wszystkich.

Orthodox
wtorek, 12 maja 2020, 18:14

To prawie dwa miliardy zł. Na sam rozwój. W naszych warunkach to nie jest niewiele. Przypomnę że demonstrator technologii Anders został zrobiony za 20 mln zł.!

Tia
wtorek, 12 maja 2020, 08:17

To się popatrz na rozwój Borsuka.

Zawisza_Zielony
wtorek, 12 maja 2020, 12:42

Ale borsuk to inteligentny składak: silnik z importu, nie pamiętam jak z przekładnią, armatka z USa (z produkcji na licencji nic na razie nie wyszło). No i projekt jest obarczony grzechem rozwojowym MON: rozwijajmy ale najlepiej bez kosztów.

Marek
wtorek, 12 maja 2020, 14:05

Na tej samej zasadzie w zasadzie o każdym pojeździe rzecz możesz, że to składak. Weź taką Pumę na przykład. Niby niemiecka? Ma MTU prawda? A wiesz kto obecnie jest właścicielem MTU? Otóż ta część RR, którą wykupiło USA. Teraz ASCOD. Znów MTU i na dodatek nie swoja armata. Czeski Pandur? Następny składak z izraelską wieżą. Kolej na Servala. Nie wiem, czy wiesz? To najmniejszy pojazd z serii tych nowych francuskich. Wiesz co ma pod maską? Otóż zupełnie nie francuskiego Cumminsa, który w cywilu służy do napędu autobusów. Gdzie byś nie poszukał, wszędzie znajdziesz obce elementy. Nawet w tym japońskim czołgu, o którym jest artykuł.

mick8791
wtorek, 12 maja 2020, 16:13

Z Pandurem jest jeszcze lepszy numer, bo skonstruowali go Austriacy, a nie Czesi :-D

Marek
wtorek, 12 maja 2020, 19:41

Co nie zmienia postaci rzeczy, że to najzwyklejszy składak.

???
wtorek, 12 maja 2020, 09:04

Na razie to siedzi w borze i go nie widać jakoś cicho o tym borsuki.

mobilny
wtorek, 12 maja 2020, 10:34

TO się koleś zdziwisz :-)

Tia
wtorek, 12 maja 2020, 10:29

Sprawdź jak długo trwał rozwój CV-90 albo Pumy i dopiero później pisz.

Lord Godar
wtorek, 12 maja 2020, 13:48

No bo tak to jest . Rozwój czasami trwa przez cały ich czas eksploatacji , patrz Bradleye ...

Tia
wtorek, 12 maja 2020, 19:45

Piszemy o czymś innym. Początek CV-90 to rok 1973. Wojsko odebrało pierwsze egzemplarze w roku 1993. Czyli program rozwoju tego pojazdu trwał około 20 lat.

Jasio
wtorek, 12 maja 2020, 13:48

To jeszcze nic Bradley to była dopiero porażka Skończyło się śledztwem w kongresie i żmudnym poprawianiem śmiertelnie groźnych niedoróbek

Okm
wtorek, 12 maja 2020, 07:45

Zamienimy się z nimi. My im 300 nowek super czerwona lufa T72 w wersji modyfication a oni nam 300 ciężkich i słabych type 10

Ckm
wtorek, 12 maja 2020, 00:57

.. a Jurek nie zagra??...

Pim
poniedziałek, 11 maja 2020, 20:16

Jak się ma potężny przemysł motoryzacyjny i chemiczny, to można budować nowoczesne czołgi własnej konstrukcji. Kraj jest wyspiarski i górzysty, więc argument "mobilności" ma niebagatelne znaczenie. Z tego powodu produkują też kołowy wozy wsparcia (podobnie włosi). W Japonii brak "długich prostych" idealnych do pancernego blitzkriegu, więc 70 tonowe czołgi mają mniejszą rację bytu. Ostatecznie konstytucja japonii (napisana przez McArtura) określa rolę "Sił Samoobrony" . Raczej nie planują "gościnnych występów" .

Marek
wtorek, 12 maja 2020, 08:22

Do tego Japonia to kraj składający się z wysp. Przy transporcie morskim waga też się liczy.

Nikt
poniedziałek, 11 maja 2020, 19:44

Przy tej masie pancerz mocno "ucierpiał" Ma chronić przed PG-29 czy PG-7VR od fronu i boków, a takżę przed DM33 od frontu i 30mm APFSDS od boków

Orthodox
wtorek, 12 maja 2020, 17:56

Masa tego czołgu jest głównie determinowana warunkami geograficznymi.

LMed
poniedziałek, 11 maja 2020, 18:04

Tak, tak "opracowanie konstrukcji" standardowego czołgu z typową armatą to 450 mln . Chyba niedużo nawet, ale są tacy którzy liczą na błogosławione skutki rzeżbienia takiego Borsuka na przykład przez lata w przerwach na czekanie na finansowanie kolejnego etapu.

Tia
wtorek, 12 maja 2020, 09:34

Początek CV-90 to rok 1973. Prototypy opracowano w roku 1988. Zamówienie złożono w roku1991. Armia zaczęła dostawać je w roku 1993. Dalej chcesz narzekać na tempo rozwoju Borsuka?

andrzejto
poniedziałek, 11 maja 2020, 21:44

450 mln USD czyli mniej więcej okrągły miliard PLN...

Orthodox
wtorek, 12 maja 2020, 17:52

Po pierwsze prawie dwa miliardy zł. Za samo opracowanie, co daje do myślenia naszym ,,husarzom" forsującym samodzielne konstrukcje.

cinkciarz
wtorek, 12 maja 2020, 01:06

Po takim kursie kupię każdą ilość dolarów.

Tutejszy
wtorek, 12 maja 2020, 00:12

Zapomniałeś chyba o inflacji. 2 miliardy.

Tweets Defence24