Jaka przyszłość czeka producenta Humvee? [ANALIZA]

30 lipca 2020, 07:27
1512px-US_Navy_110716-N-VY959-122_U.S._Navy_SEALs_ride_in_a_Navy_Special_Warfare_humvee_to_provide_security_for_a_simulated_prisoner
Humvee w wersji GMV-N (Ground Mobility Vehicle - Navy Seals). Fot. U.S. Navy/Petty Officer 3rd Class James Ginther

AM General LLC, producent słynnych Humvee, został przejęty przez prywatną firmę KPS Capital Partners, znaną z kupowania producentów znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. W tym celu KPS stworzyło spółkę celową, która odkupiła producenta z South Bend w Indianie od dotychczasowego właściciela - MacAndrews & Forbes Incorporated.

AM General powstała w 1971, aczkolwiek sama firma wywodzi swoje korzenie od Standard Wheel Company, która w 1903 roku stworzyła Overland Automotive, którą to z kolei w 1908 roku kupił John North Willis. Słynny amerykański pionier motoryzacji przeniósł firmę do Indianpolis i nazwał Willys-Overland Motors, w której w czasie II wojny światowej powstał i był produkowany słynny Willys MB. Drugim producentem do którego odwołuje się AM General jest Studebaker założony w 1852 roku w South Bend, którego w 1964 roku przejęła Kaiser-Jeep Corporation.

W swojej ponad „100-letniej” historii AM General produkował nie tylko pojazdy wojskowe, jak M151 Mutt, 2,5-tonowe ciężarówki M35, czy 5-tonowe M809, LSSV (Light Service Support Vehicle) – czyli zmilitaryzowane pick-upy Chevrolet Silverado 1500/2500H oraz SUVy Chevrolet Tahoe/Suburbian. W latach 70. XX w. wytwarzał również autobusy miejskie, a pomiędzy 2015 a 2017 w fabryce w Mishawaka w  stanie Indiana (w tej samej, w której produkowane są Humvee) montował Mercedesy-Benz Klasa R.

Oczywiście najsłynniejszym produktem pozostaje HMMWV (High Mobility Mulitipurpose Wheeled Vehicle) oraz jego cywilna odmiana Hummer H1 (prawa do cywilnej marki w 1999 r. kupił General Motors), których produkcja rozpoczęła się w 1984 r. Wyprodukowano ich ok 250 tys. i trafiły one do ponad 50 krajów.

image
Do polski jednostek specjalnych trafiły m.in. HMMWV M1165A1 Special Ops. Fot. Mateusz Multarzyński

Jednym z nich jest Polska, która w 2003 w ramach amerykańskiej zagranicznej pomocy wojskowej – FMF (Foreign Military Financing) za ok. 22,9 mln (wraz z kompletem części, narzędzi itp.). USD zakupiła 217 Humvee (wojskowy kryptonim Tumak).

W 2008 roku zakupiono, także za pośrednictwem FMF kolejne 42 Humvee, tym razem w opancerzonej wersji M1151A1 w/B1 powstałej na bazie doświadczeń z Iraku i Afganistanu. W 2009 r. pojazdy te dostarczono do ówczesnego Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej z Gliwic (obecnie JW AGAT) oraz 1. Pułku Specjalnego Komandosów (obecnie JW Komandosów), które otrzymały po 15 HMMWV M1151A1 w/B1. Pozostałe 12 pojazdów, trafiło do JW GROM. W późniejszym okresie Dowództwo Wojsk Specjalnych zakupiło bliżej nieokreśloną liczbę dedykowanej do działań specjalnych wersji M1165A1 Special Ops oraz M1152 w wersji wozu dowodzenia, które trafiły do Lublińca i Gromu. Kolejne Humvee trafią do Polski do 2023 r. wraz z dostawą 20 wyrzutni artyleryjskiego systemu rakietowego HIMARS. Kończąc polski wątek „hammerów”, jak zwykle i zresztą błędnie są nazywane w naszym wojsku, warto wspomnieć o poszukiwaniach partnera biznesowego, producenta pojazdów, jakie kilka lat temu prowadził AM General w naszym kraju. Przedstawiciele amerykańskiego producenta trafili do DZT Fabryka Samochodów w Lublinie (późniejsza Fabryka Samochodów Honker), jednak ich oferta nie spotkała się z zainteresowaniem polskiej strony.

image
HMMWV M997, czyli podstawowy taktyczny ambulans US Army, zapewne jeszcze długo pozostanie w służbie. Fot. AM General

Poza pojazdami HMMWV, obecnie generacji M1151, M1152, M1165, M1167 oraz wozami ewakuacji medycznej M997A3, czy zestawami modernizacyjnymi dedykowanymi do Humvee – Enhanced Tactical Kits w ofercie AM General znajdują się także:
- samobieżne systemy artyleryjskie – 105 mm Humvee Hawkeye oraz 155 mm Brutus;
- podwozia pod zabudowy o dopuszczalnej masie całkowitej (DMC) od 6 123 kg (4x4) do 22 498 kg (6x6);
- silniki V8 serii Optimizer 6500 o mocy od 190 KM do 250 KM;
- automatyczne 4-biegowe przekładnie 4L8SE;
- układy ABS;
- kompletne zespoły napędowe.

Amerykański producent oferuje również inne pojazdy, czy to będące kolejnymi etapami rozwoju HMMWV, jak NXT 360, czy bazującą na komercyjnych podzespołach rodzinę pojazdów 4x4 - MPT (Multi-Puropse Truck) o DMC 8 391 kg, czy też „lekki” (DMC to tyko 3 357 kg) pojazd stworzony we współpracy z BC Customs.

AM General zawarł także porozumienia o współpracy z innymi producentami pojazdów, jak Arquus czego efektem jest pojawienie się w ofercie amerykańskiego wytwórcy wozu Bastion oraz z Fiat Chrysler Automobiles (FCA), która dotyczy rozwoju lekkiego pojazdu taktycznego - Jeep Gladiator Extreme Military-Grade Truck (XMT).

Choć obecnie amerykańskie siły zbrojne wymieniają część swojej floty HMMWV na wozy JLTV (Joint Light Tactical Vehicle) produkowane przez Oshkosh Defense LLC, których sama US Army planuje wprowadzić do linii ponad 49 tys., to nie stanowią one zamiennika dla Humvee w stosunku 1:1.
W przypadku Korpusu Piechoty Morskiej, w każdym batalionie piechoty 69 JLTV zastąpi obecnie używane 74 Humvee. Nadal jednak w Korpusie pozostanie 13 tys. HMMWV, w tym także pojazdy nieopancerzone, które zostaną przesunięte do działań na zapleczu jednostek ekspedycyjnych.
Z kolei US Army wciąż rozważa różne warianty przyszłości floty Humvee liczącej 120 tys. pojazdów. Ile z nich zostanie w służbie, ile zostanie zmodernizowanych, a ile zastąpionych przez JLTV, których dostawy mają trwać co najmniej do 2040 r.? Także HMMWV Gwardii Narodowej pozostaną w linii. Eksperci oceniają, że Humvee pozostaną w służbie w amerykańskich siła zbrojnych co najmniej do 2050 r.

image
Niezaprzeczalną zaletą Humvee jest rozbudowany system wsparcia eksploatacji, jak i podatność na modyfikacje, często zresztą dokonywane "w polu". Fot. Ministerstvo obrany ČR

Dodatkowo HMMWV M997A3, czyli podstawowy pojazd ewakuacji medycznej, nie ma swojego następcy, choćby w postaci JLTV (problemem jest brak odpowiedniego zapasu ładowności). Przypomnijmy, że w kwietniu 2019 US Army zamówiła kolejną partię 648 szt. M997A3 za 185 mln USD, a niecały rok wcześniej we wrześniu 2018 aż 2 800 ambuansów na podwoziu Humvee. Nie były to zresztą jedyne rządowe zamówienia na pojazdy AM General.

Z drugiej strony przegrana AM General w programie JLTV, w którym producent z Indiany proponował pojazd BRV-O (Blast-Resistant Vehicle – Off Road), była poważnym ciosem stawiającym pod znakiem zapytania przyszłość zakładów. Co ciekawe przy projekcie BRV-O, podobnie jak Oshkosh, AM General współpracował z izraelskim Plasanem.
Po przegranej w programie JLTV firma próbowała zdobywać rynki zagraniczne, zarówno dla ”starych” Humvee, w czym pomocne były rządowe programy, takie jak FMS, oraz nowymi konstrukcjami, jak MPT, jednak bez spektakularnych sukcesów.

Równocześnie cały czas AM General starał się znaleźć swoją szansę na amerykańskim rynku zamówień rządowych/wojskowych, regularnie prezentując nowe rozwiązania, czy to w postaci zestawów modernizacyjnych ETK, czy nowych zastosowań dla Humvee, jak Hawkeye ze 105 mm haubicą. Firma też zaczęła rozwijać swoje kompetencje w zakresie pojazdów autonomicznych, nie tylko integrując mikro BSP z pojazdem dzięki czemu jego załoga otrzymuje znacznie większą świadomość sytuacyjną, ale również demonstrując przedstawicielom armii autonomiczny pojazd bojowy. AM General próbował również „załapać” się na program Squad/Small Multipurpose Equipment Transport, ale i tym razem się nie udało.

Jak widać firma podejmowała i podejmuje szereg działań, aby wyjść z pułapki producenta jednego produktu. Zwłaszcza, że w wielu zastosowaniach, nie tylko „tyłowych” Humvee mogą być zastępowane przez typowo komercyjne, zmilitaryzowane samochody, jak np. pick-upy. Przykładem tego trendu może być program ISV (Infranty Squad Vehicles, w którym wygrał GM Defense (spółka zależna od General Motors) z pojazdem bazującym na podwoziu Chevroleta Colorado ZR2. Ten trend jest widoczny w wielu krajach, również w Polsce, gdzie na część floty typowych wojskowych „terenówek” – Honkerów zastąpią cywilne pick-upy – Ford Ranger.

Z drugiej strony AM General to producent z zapleczem produkcyjnym przystosowanym do produkcji nawet krótkich serii pojazdów, z zespołem, który wie, jak projektować i produkować. Taka fabryka znacznie lepiej sprawdza się w programach wojskowych niż typowy producent z branży motoryzacyjnej, która musi utrzymać wysoki poziom produkcji, aby utrzymać tysiące pracowników.
AM General jest też zdolny do produkcji większych pojazdów – ciężarówek 4x4 i 6x6, co może być szansą wobec planowanej przez armie amerykańską wymiany generacyjnej tej kategorii pojazdów. Przyszłość firmy to także pojazdy autonomiczne, choćby na bazie Humvee, po które co raz częściej będą sięgać użytkownicy w mundurach.

image
Projekt MPT to próba połączenia militarnych genów Humvee (np. rama, zwieszenie) z komercyjnymi podzespołami (np. przekładania Allisona) w celu skrojenia pojazdu pod wymagania konkretnego odbiorcy. Fot. AM General

Czy nowy inwestor w postaci KPS, który poprzez swoje spółki zależne zarządza KPS Special Situations Funds – rodziną funduszy inwestycyjnych zarządzających aktywami o wartości około 11,4 mld USD, kupił AM General tylko w celu „wyciśnięcia” do końca potencjału rynkowego, jaki jeszcze posiada Humvee? Czy może jednak zważywszy, że spółki z portfela KPS Funds osiągają obecnie łączne roczne przychody w wysokości około 8,4 mld dolarów, prowadzą 150 zakładów produkcyjnych w 26 krajach i zatrudniają ponad 23 tys. pracowników bezpośrednio i za pośrednictwem spółek joint venture na całym świecie, nowy właściciel docenił potencjał AM General i chce inwestować w rozwój tego producenta? Na te pytania będzie można odpowiedzieć za jakiś czas.

Na pewno warto śledzić dalsze losy Am General, nie tylko ze względu na posiadane przez Wojsko Polskie pojazdy HMMWV, ale również na pewne analogie do polskich producentów, których istnienie uzależnione jest od jednego flagowego produktu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 29
Reklama
Kopara
niedziela, 2 sierpnia 2020, 20:02

O mnie się nie martw Jak to leci? Ta mała firemka, wyciągnie jeszcze parę groszy od armii w ramach remontów Tak jak nasze,PGZ DZIADY

O Ho Ho !
sobota, 1 sierpnia 2020, 17:09

Polska wyznacznikiem nowych standardów...

Piotr ze Szwecji
sobota, 1 sierpnia 2020, 13:46

Z lepszym wyczynowo-sportowym podwoziem Tatry, Husar 4x4 był oferowany przez Cegielskiego z Poznania. Co ciekawe fabryka Stara dalej istnieje i to ona wykupiła za 2.5 mln zł Honkera po bankructwie jego fabryki. Nic dziwnego, że naprawy kosztują WP drożej. Bankruci nie są zainteresowani produkcją wojskową czy cywilną, bo mają linię kredytową pod czerwoną kreską. Tak się zastanawiam, czemu Jelcz nie ma cywilnej oferty, kiedy Star ma cywilną ofertę? Czemu polskie FSO buduje ElektroMobility Poland a nie PGZ? Czerwona kreska nie przypadkiem? Tyle pytań. Tak mało odpowiedzi.

zzz
sobota, 1 sierpnia 2020, 16:32

Star??? Star został wykupiony przez MAN dawno temu i ten drugi ma prawa do marki. Dziś są tylko spółki Autobox i Star-San Duo,które remontują i przebudowują stare ciężarówki.

gnago
sobota, 1 sierpnia 2020, 11:36

Przynajmniej się naprodukowali. Polski zlecony projekt terenówki zniszczono na etapie prototypu Funter 4x4x4

niedziela, 2 sierpnia 2020, 07:26

Ah ten biedny Funter który dołączył do całej listy uwalonych przez międzynarodowy spisek żydo-masońsko-cyklistyczny polskich mega pojektów obok zderzaka łągiewki co to prawa fizyki łamał i super szturmowca skorpiona manewrującego z przeciążeniami od 1700 G w górę... Szkoda tylko że tacy "prawdziwi polacy patrioci z dziada pradziada" nie potraficie się zebrać... i zrzucić po 3,50 zł (w końcu są was miliony podobno tylko że żyjecie pod uciskiem żydomasonerii i folksdojczów, ruskich i co tam aktualnie jest) i sfinansować to arcydzieło i wtedy nikt wam niczego nie "uwali"...

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 31 lipca 2020, 23:57

Jaka sytuacja czeka amerykański przemysł zbrojeniowy? mieli multum prywatnych firm najwybitniejsze jak Grumman, McDonell Douglas, Northrop itd zostały przejęte i powstały 2 super korporacje pod pieczą państwa na udowadnianie czasu brak ale tak jest, czysta gospodarka centralnie kierowana, była konkurencja rząd wybierał najlepsze produkty z wielu dostępnych a teraz rząd zleca wytworzenie i odbiera nawet byle co a ustawka z pseudo konkurencyjnymi wyrobami to może zmylić tylko ślepego!! przykład konkurenci F-22 F-35 wiadomo od razu co wybiorą reszta to futurystka dla naiwnych. Czysty komunizm zrobili skurczy byki z tak pięknego systemu jakim był czysty wolnorynkowy kapitalizm amerykański !!!

Franz
czwartek, 30 lipca 2020, 17:01

bardzo ciekawa informacja ktora jest dla mnie nowa. Mianowicie propozycja AMGeneral wspolpracy z Lublinem. Nie znajac szczegulow i warunkow trudno wyrokowac ale sama perspektywa produkowania licncyjnego rasowego pojazdu wojskowego uzywanego we wszystkich bez mala armiach swiata wydaje sie byc bardzo atrakcyjna. Czy ktos zna kulisy odmowy Lublina?

Codybancs
piątek, 31 lipca 2020, 19:39

Lublin to chyba prywatna firma, która produkowała Honkera !!? Myślę raczej o PGZ z Autosanem , bo zakład ma możliwości do produkcji samochodów typu HUMVEE !!??? A prywatny właściciel mógłby współpracować , ale pewnie zrezygnował z takiej propozycji ???!!!

12345
czwartek, 30 lipca 2020, 13:17

Trzeba by kupić z 5000 używanych Humvee przez Excess Defence Articles albo Foreign Military Financing. Dla wszystkich rodzajów sił zbrojnych, po moderce i remontach głównych wraz z karabinami M2 Browninga 12,7 mm. Zawsze coś i nadal lepsze niż Honker.

Welease Woger
sobota, 1 sierpnia 2020, 12:21

Następny "spec" bełkoczący o zakupach liczonych w tysiącach - 5 tys. Hummerów, ze 2 tysiące Abramsów i z tysiąc F-16. Rozumiem, że zapłacisz za to ze swojego kieszonkowego?

Marek
piątek, 31 lipca 2020, 08:53

Odkryłeś jakieś pole naftowe ostatnio? Bo jak nie, to po zastąpieniu Honkerów przez Humvee w stosunku co byś im wlewał do baków?

luka
czwartek, 30 lipca 2020, 18:49

Tylko po co? Honker to wóz do codziennego użytku - żeby przejechać z punktu A do punktu B, kartofle na kompanie zawieźć itp. a humvee to tak ni to do Mustanga ni do Pegaza pasuje

vvv
piątek, 31 lipca 2020, 12:22

honker to najwieksze badziewie jakie jezdzilow w WP, po 200km się psuje a serwis kosztuje tyle co zakup 8mio letniej osobówki

gnago
sobota, 1 sierpnia 2020, 11:38

? E w demobilu jeździ po remoncie bez awarii

Nikt
czwartek, 30 lipca 2020, 17:13

Nie potrzebujemy aż tylu lekkich pojazdów, a sporo zadań będą w stanie ykomać "cywilne"

czwartek, 30 lipca 2020, 17:10

Zgadza sie. DOKLADNIE TAK.

jm
czwartek, 30 lipca 2020, 10:26

Nie da się odkupić części tych wozów za grosze zamiast kupować cywilne Nissany?

kot
czwartek, 30 lipca 2020, 14:35

Nie kupujemy Nissanow.

jm
czwartek, 30 lipca 2020, 21:48

Faktycznie, ostatecznie Ford Ranger, nawet jest w artykule. Tyle tego już było, że się pogubiłem. Ale pytanie pozostaje otwarte - te HMV które już mamy kupiliśmy połowę taniej niż te Fordy?

y
czwartek, 30 lipca 2020, 14:17

A wiesz, że Polska NIE KUPUJE Nissanów? Powinieneś zaktualizować swą wiedzę. I przy okazji dowiedzieć się po co wojsku nowe Rangery i jakie są ich zalety w czasie "P" w stosunku do Humvee.

au
piątek, 31 lipca 2020, 10:26

y, żaden Ford czy Toyota nie dożyje w naszej armii 10 lat, nie mówiąc już o Humvee któe będą jeszcze w służbie co najmniej do 2050 r. Co innego pojazd cywilny, a co innego wół roboczy. Nie wiem co byłoby lepsze używane i zmodernizowane Humvee, czy nowe terenówki 4x4. Należy również brać pod uwagę fakt ujednolicenia floty w naszej armii, ze względu na logistykę i jej koszty ( których w naszym wojsku nikt nie bierze pod uwagę ) oraz przypadek " W ", w czasie której uszkodzone pojazdy będą dawcą części dla pozostałych pojazdów. Trudno będzie przełożyć części z Forda co Humvee. Podobnie ma się sprawa z ciężarówkami, które w 100 % w naszej armii powinny to być JELCZE.

BUBA
czwartek, 30 lipca 2020, 13:36

Nie bo MON wyrzuca pieniadze.

comet
czwartek, 30 lipca 2020, 10:22

"analogie do polskich producentów" Święte słowa. Klepać to samo przez dziesiątki lat, a la Polonez, a potem płacz i zgrzytanie zębów. To samo zresztą tyczy Rosomaka zawieszonego na klamce MON

jarema
czwartek, 30 lipca 2020, 14:36

Co chcesz od Roska?

comet
czwartek, 30 lipca 2020, 17:53

Od kilkunastu lat Rosomak SA klapie to samo. Gdzie rozwój i innowacje? Gdzie nowe produkty? Gdzie inni klienci poza MON? A konkurencja nie śpi

kez87
piątek, 31 lipca 2020, 09:18

Po pierwsze - Afganistan się skończył to i motywacja do modernizacji mniejsza. Po drugie - Rosomak jest na licencji Patrii i nie wiadomo co Finowie sobie zażyczyli za przedłużenie licencji i zwiększenie możliwości sprzedaży Rośka z 7 do 30 krajów - a na pewno coś sobie zażyczyli i wątpię żeby ta umowa stała się korzystniejsza dla Polski - to by świadczyło o jakichś kompetencjach polityków,co jest rzecz jasna bzdurą. Po trzecie wreszcie - nie tylko Rosomak SA śpi,FB Łucznik "Radom" to samo - manufaktura ze starym sprzętem i bez innowacji - aż dziwię się,że przetarg na broń dla policji wygrali ceną - choć jak to P99 strzelające do przodu i do tyłu naraz, to pewnie to wszystko tłumaczy. W kolonii zachodu Socjalistycznej Rzeczypospolitej Polskiej chyba nadal jeszcze nie produkujemy nitrocelulozy którą byliśmy zdolni produkować nawet za PRL więc czemu się dziwić ?

kajmat
piątek, 31 lipca 2020, 08:35

A co ms zrobić Rosomak SA, skoro co jakiś czas na MSPO przedstawia propozycje nowych wersji (skrócona, wydłużona, wzmocniona...) a MON nie jest nijak zainteresowany, bo w ramach unifikacji wszystko chce mieć oparte o podwozia bazowe? To samo było z Honkerem - wersja skrócona, 5-drzwiowa... - a MON zamawiał tylko nadwozia 3-drzwiowe lub 2-drzwiowe (karetki).

Perla Lubelska
czwartek, 30 lipca 2020, 10:04

Interesujący jest ten wątek lubelski DZT Honker. MON tak zakręcil w głowie DZT obiecując tysiące Hokerów że ci po PROSTU olali Amerykanów

Tweets Defence24