Jak Ukraina broni wybrzeża [ANALIZA]

25 lipca 2021, 09:15
UA_hiacynt
Fot: https://www.mil.gov.ua/en/
Reklama

Jednym z głównych problemów ukraińskiej obrony wybrzeża jest zagrożenie jakie stwarza Flota Czarnomorska, czy szerzej zgrupowanie wojsk rosyjskich na Krymie. Dotyczy to również potencjalnej operacji desantowej – na małą skalę, typu hybrydowego, ale też na dużą skalę, z użyciem dużych okrętów desantowych. W tym momencie Siły Zbrojne Ukrainy są w trakcie rozbudowy obrony wybrzeża, która ma składać się z kilku komponentów, zdolnych razić przeciwnika jeszcze na morzu, a potem kontratakować na wybrzeżu.

Docelowo ukraińska obrona przeciwdesantowa powinna być urzutowana – od pocisków przeciwokrętowych (pokpr) naziemnego bazowania „Neptun”, przez pokpr odpalane z platform powietrznych (Su-24M, Bayraktar?), po artylerię rakietową, wreszcie lufową, aż po siły lądowe – grupy taktyczne piechoty morskiej. W realnych warunkach, zapewne wszystkich elementów obrony przeciwdesantowej nie da się zastosować, są jednak ćwiczone i zakłada się - przynajmniej teoretycznie - że takie zdolności Wojskowo-Morskie Siły Ukrainy (WMS/WMSU) powinny posiadać.

Oczywiście w pierwszej kolejności desant byłby rażony systemami przeciwokrętowymi Neptun, których wciąż jeszcze – nie licząc baterii testowej  nie ma. W niedługim czasie do służby operacyjnej wejdą dywizjony nabrzeżne wyposażone w pokpr systemu „Neptun”, co skokowo zwiększy potencjał przeciwdesantowy Wojskowo-Morskich Sił (WMS). Na razie w służbie jest tylko jedna bateria Neptunów, o charakterze testowym. „System ten ma na celu obronę Ukrainy zarówno w regionie Morza Azowskiego, jak i Morza Czarnego. Dzięki tej baterii rozpocznie się szkolenie praktyczne nowo utworzonego dywizjonu. Trwają prace nad formowaniem kolejnych. Będzie to tarcza antyrakietowa dla Ukrainy na morzu” - stwierdził dowódca WMSU, kadm. Ołeksij Nejiżpapa.

Docelowo dywizjon Neptunów to dwie baterie ogniowe, każda po trzy wyrzutnie samobieżne USPU-360 przenoszące po cztery uniwersalne pociski R-360A o zasięgu maks. ok. 280-290 km. Zadanie rozpoznania i wskazywania celów morskich mają zapewniać dywizjonom Neptunów, wciąż jeszcze w fazie opracowywania, nowe stacje radiolokacyjne „Minerał-U” na podwoziu Tatra 8x8, o deklarowanym zasięgu 500-600 km. To, że ogień artylerii lufowej i rakietowej dla sił desantowych może być również groźny, jest oczywistym.

Jako ważny element obrony przeciwdesantowej przeciwnika symuluje go również strona rosyjska. W trakcie ćwiczonej dużej operacji desantowej w kwietniu br. morska grupa desantowa ostrzeliwana była ogniem artylerii umownego npla – Tornado-G i Uragan raziły ogniem grupę desantową z odległości do 35 km, natomiast Msta-S z odległości 20 km, z użyciem amunicji kierowanej Krasnopol. Zdolności Floty Czarnomorskiej, nawet wzmocnionej dużymi okrętami desantowymi (BDK) innych flot, są stosunkowo nieduże. Paradoksalnie większe niż morskiego, są możliwości desantu powietrznego, zwłaszcza kombinowanego, lotniczo-śmigłowcowego. W czasie wspomnianych ćwiczeń krymskich kilka dużych okrętów desantowych z różnych flot było w stanie wysadzić na brzeg tylko dwie batalionowe grupy taktyczne na BTR-82A.

Gdyby strona rosyjska decydowała się na rzeczywisty desant na wybrzeże, byłby to zapewne desant kombinowany, powietrzno-morski. Tak ćwiczono w czerwcu, kiedy z powietrza (śmigłowce i samoloty transportowe) oraz morza (kutry i okręty desantowe) wysadzono łącznie na wybrzeże ekwiwalent 6-7 batalionowych grup taktycznych (sił specjalnych, powietrzno-szturmowych/desantowych i piechoty morskiej). W takiej sytuacji obrona wybrzeża zakłada przeciwdziałanie zarówno desantowi powietrznemu, jak i morskiemu. Przeciwko morskiej grupie desantowej zakłada się więc zmasowane uderzenie artyleryjsko-rakietowe z użyciem systemów rakietowych: Neptun, Wilha/Wilha-M, Smiercz, Uragan, Toczka-U oraz artyleryjskich: 2S7 Pion i 2A36 Hiacynt-B.

Wszystkie te efektory – oraz lotnictwo – mogą teoretycznie oddziaływać na morską grupę desantową w trakcie jej przejścia morzem i potem samej operacji desantowej, zanim do zagrożonego obszaru nie podejdą czołowe oddziały piechoty morskiej. Schemat obrony przeciwdesantowej, w optymistycznym geograficzno-militarnym wariancie (mając do dyspozycji efektory w zagrożonym obszarze, skuteczne dalekie rozpoznanie i wskazywanie celów, bez skutecznego oddziaływania na nie sił npla, np. lotnictwa) może wyglądać następująco: - ostrzał grupy desantowej na morzu z użyciem lotnictwa, systemów pokpr Neptun, systemów Wilha i Uragan - ostrzał grupy desantowej w strefie przybrzeżnej z użyciem artylerii lufowej - ostrzał grupy desantowej w punkcie desantowania z użyciem artylerii np. systemów Toczka-U - lokalizacja desantu i jego zablokowanie przez grupy bojowe piechoty morskiej.

Kolejnym etapem będzie oczywiście przeciwdziałanie z lądu, a więc przede wszystkim podciąganie w zagrożony rejon batalionowych grup taktycznych piechoty morskiej dwóch brygad (35. i 36. po trzy bataliony w każdej), a następnie większych sił uderzeniowych, np. gwardii narodowej lub wojsk lądowych. Wszystkie elementy oddziaływania przeciwdesantowego ćwiczone są rzecz jasna niezależnie, przy czym nie są jedynie domeną ukraińską, bowiem ćwiczone są również przez inne kraje, w ramach ich elementów koncepcji obrony przeciwdesantowej. W literaturze odnotowano, że strona ukraińska może wspierać się w tym przypadku scenariuszami ćwiczeń, np. Wojska Polskiego czy armii chińskiej, gdzie zakłada się możliwość/konieczność rażenia sił npla w operacji przeciwdesantowej różnymi, dostępnymi w danym czasie i miejscu, efektorami.

Jak zauważył ukraiński branżowy portal „Defence Express” w marcu br., w ramach większych ćwiczeń, na poligonie w Ustce, strzelania odbywały pododdziały 2. dywizjonu artylerii samobieżnej (haubice AHS Krab) i bateria z 3. dywizjonu artylerii rakietowej (wyrzutnie rakietowe WR-40 Lanusta) 11. Pułku Artylerii 16. Dywizji Zmechanizowanej. Z kolei w czerwcu do obrony chińskiego wybrzeża zastosowano środki ogniowe 71. Grupy Armii ChAL-W, czyli haubice PCL-181 kal. 155 mm z BSP typu ASN-209 w roli środka rozpoznawczego i korygującego ogień. Ostrzał odcinka wybrzeża, z symulowanym desantem npla, był w tym wypadku długotrwały (10 godzin, w trudnych warunkach pogodowych, również w warunkach nocnych), przy czym strzelając we mgle i w deszczu cel nakryto drugą salwą. Tego typu przeciwdesantowe zadania ogniowe nie są w ChAL-W wyjątkowe – notuje się również ostrzał z artylerii rakietowej, np. chińskich „Smierczów” – systemów PHL-03A kal. 300 mm. Przykładowo brygada artylerii 80. Grupy Armii ćwiczyła ostrzał morskiej grupy celów właśnie z użyciem wspomnianych systemów PHL-03A i bezzałogowca.

Powyższe przykłady w analizach ukraińskich mają świadczyć o tym, że chęć pozyskania przez piechotę morską kołowych systemów Bogdana kal. 155 mm, może zwiększyć potencjał piechoty morskiej również w obszarze oddziaływania przeciwdesantowego (zasięg do 40 km, z amunicją o zwiększonej donośności 50-60 km), przy wysokiej mobilności kołowej (zdolności do przemieszczenia po drogach). To, że ukraińska piechota morska jest zainteresowana pozyskaniem do pododdziałów artylerii nowych systemów kołowych: lufowego 2S22 Bogdana kal. 155 mm i rakietowego Wierba-M1 kal. 122 mm, stało się powszechnie wiadomo niedawno. W ostatnim czasie często ćwiczone są scenariusze, w których neutralizuje się zagrożenie ze strony morskiego desantu na ukraińskie wybrzeże, właśnie w oparciu o środki klasycznej artylerii. W kwietniu br. pododdziały 406. Grupy Artylerii, w tym armato-haubice 2A36 Hiacynt-B, przeprowadziły strzelania na wybrzeżu w ramach ćwiczeń przeciwdesantowych.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/wojska-specjalne-federacji-rosyjskiej/
Reklama

Równolegle obronę wybrzeża ćwiczyły pododdziały 36. Brygady Piechoty Morskiej. Scenariusz ćwiczeń zakładał postawienie w stan alarmu grupy taktycznej i marsz kolumny w rejon desantu npla. W składzie grupy taktycznej znalazły się nie tylko pododdziały piechoty morskiej, ale również artyleria rakietowa i przeciwpancerna (armaty MT-12 Rapira). Również w kwietniu br. do ostrzału miejsca załadowania desantu przystąpiła bateria Toczka-U, rozlokowana w obwodzie chersońskim, w strukturze tzw. Operacji Sił Połączonych (OOS). Scenariusz ćwiczeń zakładał wyjście na pozycje ogniowe, ostrzał npla (miejsc załadunku desantu na okręty desantowe i śmigłowce) oraz zmianę pozycji po wykonaniu zadania ogniowego.

Z kolei w maju siły OOS ćwiczyły m.in. ostrzał celów morskich (morskiego desantu), z użyciem systemów BM-27 Uragan kal. 220 mm. Zadania ogniowe realizowała zapewne bateria Uraganów z 32. Pułku Artylerii Rakietowej WMSU. Na koniec trzeba dodać, że część elementów architektury bezpieczeństwa ukraińskiego wybrzeża nie jest jeszcze dostępna – przede wszystkim pokpr „Neptun”. O ile system bazowania lądowego niedługo zostanie wdrożony do służby w seryjnych, trzech operacyjnych dywizjonach (oczekuje się pierwszego dywizjonu w 2022 r.),  o tyle gorzej w przypadku systemu bazowania powietrznego.

image
Fot: https://www.mil.gov.ua/en/

Lotnicze pociski R-360 przenoszone mają być przez samoloty Su-24M, ale prace dopiero zaczęto (w grudniu 2020 podpisano umowę między MOU a KB „Łucz” na opracowanie wersji lotniczej Neptuna, zakłada się także powstanie wersji morskiej). Planowane jest również uzbrojenie w pociski przeciwokrętowe ukraińskich śmigłowców oraz – co raczej oczywiste – okrętów nawodnych. Teoretycznie nowym komponentem obrony wybrzeża i kolejnym efektorem może być również zwiększanie możliwości przeciwokrętowych Bayraktarów TB2. Jak wiadomo podczas tureckich ćwiczeń „Mavi Vatan 2021” dokonano testu nowej wersji amunicji szybującej MAM-L, która zniszczyła zakotwiczony cel morski (podświetlony laserem) z odległości 16 km od TB2.

Pewna liczba Bayraktar TB2 jest przekazywana WMSU, więc być może w przyszłości może zostać wyposażona w amunicję przeciwokrętową. W ramach ćwiczeń „Sea Breeze – 2021” w lipcu br., TB2 wykonywał loty rozpoznawcze nad  Morzem Czarnym, operując z bazy w Mikojałowie. Obecnie wartość lotnictwa jako elementu przeciwdywersyjnego jest niewielka, a udział komponentu powietrznego w ćwiczeniach przeciwdesantowych uznać należy za symboliczny. Trudno na przykład uznać, że szturmowe Su-25, ćwiczące w ramach obrony wybrzeża, mają realne zdolności do zwalczania celów morskich.

Ostatnim elementem obrony wybrzeża są oczywiście związki taktyczne piechoty morskiej, a więc dwie brygady po trzy bataliony piechoty morskiej i jednostki wzmocnienia (m.in. batalion czołgów i brygadowe grupy artylerii) w każdej. Jednostki piechoty morskiej rozlokowane są wzdłuż wybrzeża Morza Azowskiego i Morza Czarnego, operować będą zapewne kompanijnymi i batalionowymi grupami taktycznymi, przy wsparciu artylerii i czołgów. W niniejszej analizie pominięto całkowicie okręty WMSU, z racji ich (jeszcze wciąż) minimalnego potencjału przeciwokorętowego, koniecznego do realnego zwalczania desantu morskiego i jego osłony.

Samodzielne artyleryjsko-rakietowe jednostki Wojenno-Morskich Sił Ukrainy:

  • 32. Pułk Artylerii Rakietowej (BM-27 Uragan)
  • 406. Samodzielna Grupa Artylerii (D-20, 2A36 Hiacynt-B) - sztab - bateria dowodzenia - dywizjon rozpoznania artyleryjskiego jednostki samodzielne: 
  • 64. samodzielny dywizjon artylerii
  • 65. samodzielny brzegowy dywizjon rakietowy (RK-360MC Neptun)
  • 66. samodzielny dywizjon artylerii
  • 67. samodzielny dywizjon artylerii
image
Fot: Ukroboronprom 
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 174
Reklama
gość
czwartek, 2 września 2021, 12:04

Ukraina do tej pory pluje sobie w brodę, że pod wpływem presji USA i UE pozbyła się głowic jądrowych, obecnie byłaby nietykalna.

qwer
środa, 28 lipca 2021, 20:14

Nowy przepis ustawy konstytucyjnej Czech będzie brzmiał: „Prawo do obrony własnego życia lub życia innej osoby przy użyciu broni jest gwarantowane na warunkach określonych w ustawie”

Baca
niedziela, 1 sierpnia 2021, 20:07

A może by tak pare słów otym jak to "bracia ukraincy" pomagali w Powstaniu Warszawskim bo mieli w nim piekne karty

Davien
wtorek, 3 sierpnia 2021, 14:14

Mówisz chyba o rosyjskich SS-manach od Kamińskiego?

Baca
środa, 4 sierpnia 2021, 14:48

Nie mówię o jednostkach które mordowały na Wołyniu potem pacyfikowały powstanie a ich wnukowie walczą pod tymi samymi nazwami.A po drugie porozmawiaj sobie z ludźmi którzy to przeżyli ukrze !

AWU
poniedziałek, 2 sierpnia 2021, 22:26

ze strony Ukraińskiej w powstaniu walczyła niepełna kompania policji, natomiast najohydniejsze zbrodnie popełniali "Kałmucy" czyli liczne formacje rosyjsko języczne !

Polski patriota.
wtorek, 27 lipca 2021, 22:05

Szkoda, że Ukraina nie spróbuje odbić Donbasu w całości.

Baca
niedziela, 1 sierpnia 2021, 20:58

A moze pare słów o pięknej karcie "braci Ukraińców" w Powstaniu Warczawskim

Davien
wtorek, 3 sierpnia 2021, 14:14

Am,oże coś o RONA której SS-mani pacyfikowali Powstanie Warszawskie? A może cos o Stalinie który zabronił pomocy Polakom?

Polak patriota
niedziela, 1 sierpnia 2021, 01:21

Szkoda wielka, że powstańcom nie udało się odbić całego Donbasu z rąk oligarchiczno-nacjonalistycznego układu władzy w Kijowie...

Realista66
wtorek, 27 lipca 2021, 18:14

Prawda jest taka że jak będzie atak to z każdej strony. Od Białorusi po rejony zajęte. Ukraina musi myśleć w takim kontekście żeby mieć straty min 2:1 wtedy atak będzie bardzo bolesny dla wroga. I myśleć potem w kontekście wojny partyzanckiej tak żeby wroga bolało do tego stopnia żeby robił wypad w podskokach. Ich atutem jest możliwość przeniknięcia również na ich stronę i tam robić zamieszanie do takiego stopnia żeby wyeliminować kolej, i energetykę. I cześć pieśni

Darek S.
sobota, 31 lipca 2021, 00:49

Przede wszystkim Ukraińcy bez problemu mogą sparaliżować transport lotniczy minimum z 5 największych miast Rosji. (Przy użyciu Strieł.)

xXx
środa, 28 lipca 2021, 14:00

Ostatnio były jakieś badania, że 40% Ukrainców identyfikuje się z Rosjanami, tak więc partyzantka może być, ale raczej w drugą stronę :P

środa, 28 lipca 2021, 14:58

A co zrobisz z tymi 60 % Deportujesz

kalif
czwartek, 29 lipca 2021, 23:43

Do Bulandy.

spoko
poniedziałek, 2 sierpnia 2021, 20:38

Kalif To latwiej bedzie z tymi 40 procentami

TJ JB
wtorek, 27 lipca 2021, 08:07

"Zadanie rozpoznania i wskazywania celów morskich mają zapewniać dywizjonom Neptunów, wciąż jeszcze w fazie opracowywania, nowe stacje radiolokacyjne „Minerał-U” na podwoziu Tatra 8x8, o deklarowanym zasięgu 500-600 km. " I na takim dystansie wskażą cele dla pocisków przeciwokrętowych? To czemu nie napisano, że ten radar będzie latać?

Ari
poniedziałek, 26 lipca 2021, 20:57

Broń czarnoprochowa na UA ma się dobrze. Co z emisją CO2??? Co na to UE??

Hanys
poniedziałek, 26 lipca 2021, 10:42

Ukraińcy pudrują i malują jeszcze to co im zostawił ZSRR, tyle w temacie :)

Ernst Stavro Blofeld
poniedziałek, 26 lipca 2021, 23:06

Ukraińska SRR była znacząca drugą co do wielkości gospodarczo częścią ZSRR wiec pudrują i malują swoje.

to fakt /
środa, 28 lipca 2021, 15:33

Ernst Stavro Blofeld. A obecnie to nędzarz w Europie biedniejszy od Albanii.

Ernst Stavro Blofeld
środa, 28 lipca 2021, 23:28

W Albani nie byłem, na Ukrainie nie jest tak źle jak ci się wydaje, zresztą dopiero co się pozbyli rosyjskich marionetek u władzy trochę czasu minie i się wzbogacą jak to mówią wystarczy nie kraść.

Davien
poniedziałek, 26 lipca 2021, 11:38

Jakos nie przypominam sobie by rosyjska kopia pierwszych Harpoonów czyli Ch-35 miała takie mozliwosci nawet w najnowszej rosyjskeij wersji:))

Polak
poniedziałek, 26 lipca 2021, 20:06

Bo Davien masz problem bo bardzo mało wiesz na temat Ch-35 dużo że czy nie wyczytasz na Wikipedi tak że musisz się doszkolić

Davien
wtorek, 27 lipca 2021, 06:05

Widzisz rusku, ale Ch-35 sa dobrze znane wiec jak zwykle zrobiłes z siebie......:)

Autor /
środa, 28 lipca 2021, 15:37

Przewiduje się jednak, że to, co ma się teraz wydarzyć, będzie miało inną skalę: Ukraińcy przenoszą ciężką broń i wojska na linię separacji, podczas gdy Rosjanie przesuwają swoje na swoją stronę ukraińskiej granicy, z której mogą wysadzić wszystkie ukraińskie oddziały prosto z puli genów, nie stawiając nawet stopy na terytorium Ukrainy – gdyby zechcieli to zrobić.

Davien
wtorek, 3 sierpnia 2021, 14:17

Taak i zacząć wojnę której wygrac nie moga:)

Davien
poniedziałek, 26 lipca 2021, 13:31

Jakie "możliwości"? Łatwość zakłócenia, bo neptun opiera się na 30 letniej sowieckiej kostrukcji? Na razie to jeszcze muszą je zbudować żeby coś mogły.

Funklub Daviena i GB
poniedziałek, 26 lipca 2021, 19:35

Może najpierw poczytaj o różnicach Neptuna i Ch-35 a potem pisz.

krizzz
czwartek, 29 lipca 2021, 07:37

Neptun zdecydowanie lepszy i w całości opracowany przez Ukraińców z zasięgiem do 300 km a rosyjski Ch-35 Uran to jeszcze z czasów radzieckich z zasięgiem do 130km. Więc są to różne projekty

zeneq
poniedziałek, 26 lipca 2021, 09:56

"chęć pozyskania (...) może zwiększyć potencjał"?? Od chęci do pozyskania nawet na Ukrainie z jej wychwalanym przemysłem zbrojeniowym (który ciągle jakoś nie przekłada się na zdolności odzyskiwania zajętych przez Putina ziem) droga daleka. Tymczasem artykuł to zwykłe zaklinanie rzeczywistości, bo nawet gdyby TB2 wyposażyć w działa laserowe czy miotacze antymaterii to nadal stan sił zbrojnych Kijowa się nie zmieni. A skoro USA spisało na straty samostijną to zwykłe nabijanie wierszówki. Amerykanie za Ukrainę umierać nie będą. To nie jest kraj NATO i nie ma jak widać po ostatnich wydarzeniach żadnego znaczenia dla USA. Zatem cokolwiek uda się Ukraińcom rzucić na obronę czy to wybrzeża czy dowolnego odcinka lądu czy nieba nie ma znaczenia. Będą nadal tracić siły i środki teraz pomniejszone o wpływy z tranzytu gazu a społeczeństwo spolaryzuje się do stanu gdy zielone ludziki będą witane jak wyzwoliciele. Dla nas to ostatni sygnał że stałe wydatki z PKB na obronność trzeba znacząco zwiększyć i to poza okazjonalnymi zakupami dla pilnej potrzeby operacyjnej. Spokojnie już było. Teraz czas się zbroić i to szybko.

Polityka
piątek, 30 lipca 2021, 19:16

A za obronę jakiego kraju NATO Amerykanie dadzą spopielić swój kraj

Polityka
sobota, 31 lipca 2021, 18:14

Juz to widać

Aśka
sobota, 31 lipca 2021, 11:44

Co najmniej trzech Izraela, Niemiec i Wielkiej Brytanii.

Antoni
niedziela, 25 lipca 2021, 22:54

"Zadanie rozpoznania i wskazywania celów morskich mają zapewniać dywizjonom Neptunów, wciąż jeszcze w fazie opracowywania, nowe stacje radiolokacyjne „Minerał-U” na podwoziu Tatra 8x8, o deklarowanym zasięgu 500-600 km". Neptun to pocisk przeciwokrętowy, jakim cudem radar wskazujący dla niego cele na podwoziu samochodowym może mieć zasięg do 600 km? Czy autor słyszał może o horyzoncie radiolokacyjnym?

Dropik
poniedziałek, 26 lipca 2021, 06:56

nomralnie . Zasięg 600 km jest na wyzszych wysokościach .

Antoni
poniedziałek, 26 lipca 2021, 16:57

Okręty nie fruwają Dropik!

Shymo
środa, 4 sierpnia 2021, 18:51

Ale ich komponent lotniczy już tak.

dropik
czwartek, 29 lipca 2021, 12:07

nie koniecznie , ich "fragmenty" mogą fruwać. ;)

Nikt
poniedziałek, 26 lipca 2021, 09:46

Ale co z tego, skoro dla Neptuna to nie ma znaczenia

Dropik
czwartek, 29 lipca 2021, 12:05

tak , dla neptuna to bez znaczenia . .. ktos sugerował że jest inaczej ? :P

Maciek
niedziela, 25 lipca 2021, 21:45

Ktoś naprawdę wierzy w możliwość ataku z morza w wykonaniu sowietów? Przecież to najbardziej wymagający pod każdym względem rodzaj desantu. A oni nie mają ani środków, ani logistyki do tego. Desant po zejściu pierwszej fali trzeba wesprzeć desantując kolejne, zapewniać zaopatrzenie i osłonę. Czysta abstrakcja. Przypomina się plan ataku na Danię w wykonaniu WP. Dobrze, że do tego nie doszło, bo skończyłoby sią masakrą. Desant z powietrza jest bardziej realny, ale jaki miałby być jego cel? Lekko uzbrojone oddziały, w ograniczonej liczbie, z niewieloma środkami transportu, w terenie trudnym do obrony.

AWU
poniedziałek, 26 lipca 2021, 14:06

Jak do tej pory jedynym udanym desantem powietrznym w wyk ZSSR/Rosji był desant na niebronione lotnisko w Kabulu. Na morzu:desant już po kapitulacji Niemiec na Bornholm (nie bez problemów) oraz na Sachalin i Kuryle (też po kapitulacji Japonii) jednak w tym przypadku flota desantowa dostarczona przez US w ramach lend lease a załogi przeszkolone na Alasce przez Amerykanów poczynając od podstaw nawigacji i radiokomunikacji po taktykę i logistykę. Wszystkie inne próby (n.p. desant morski na Kercz, czy powietrzne na Riazań czy zach brzeg Dniepru) zakończyły się tragiczno komicznym zmasakrowaniem Rosjan. Jak kolega wspomniał , desant jest najbardziej wymagającym rodzajem operacji połączonych wymagającym precyzji, perfekcyjnej logistyki i zaplecza logistycznego. Biorąc pod uwagę rosyjski genetycznie zakodowany bardak jest to dla nich niezmiernie trudne czy wręcz niemożliwe. Zauważmy że pod koniec lat 1930-tych mieli najpotężniejsze siły pow-des świata którymi zdumiewali zaproszonych na manewry attache wojskowych, na manewrach wyglądało to wspaniale, ale w realnych warunkach te same korpusy pow des zostały zmasakrowane przez Niemców i do końca wojny walczyły jako zwykła piechota..

poniedziałek, 26 lipca 2021, 16:57

Po co te kłamstwa? Desant kompanii piechoty na Bornholm miał miejsce 7 maja. Przed kapitulacją Niemiec. Desant na Kuryle 18 sierpnia, kapitulacja Japonii to 2 września. I oba raczej były udane. Pominąłeś desanty w Korei. Operacja desantowa na Krymie w 1942 jako taka była udana, klęską były działania w głębi na lądzie. Oczywiście "zapomniałeś" o drugiej operacji desantowej na Krymie w 1943 roku, która stworzyła przyczółek do późniejszego wyzwolenia Krymu w 1944 roku. Rżew a właściwie Wiaźmę pomyliłeś z Riazaniem (który nigdy pod okupacją nie był) i ta jak również operacja na Dnieprem nie były udane. Jak wszystkie zresztą alianckie operacje powietrznodesantowe, również niemiecka operacja na Krecie też nie była perfekcyjna. Z tym zakodowanym genetycznie bardakiem byłbym ostrożny bo Polacy i Rosjanie genetycznie są bardzo podobni. (R1a)

Davien
wtorek, 27 lipca 2021, 06:16

Własnie, po co kłamiesz. Desant na Bornholm miał miejsce 9 maja 1945r a 7 maja były naloty na niebronione miasta. Nie byo zadnego pzreciwdziałąnia desantowi . A co do tej haplogrupy to ma ja całkiem sporo ludzi zupełnie niezwiazanych z Słowianami wiec skończ juz te bajki:)

wtorek, 27 lipca 2021, 13:46

Czy ja coś pisałem o Słowianach? Bułgarzy np. nie mają tej haplogrupy. A zapomniałem radziecki desant spadochronowy w sile batalionu zajął miasto Tongliao w Mandżurii 18 sierpnia 45. Oprócz tego zajęto, ale to już bez walki na ogół, parę lotnisk przy pomocy żołnierzy piechoty przewiezionych na samolotach. A i gdzieś pod Tułą w 1941 roku wysadzono desant na własnym terytorium aby zapchać dziurę w linii frontu. AWU to twoje alter ego?

Davien
wtorek, 3 sierpnia 2021, 14:19

Na samym końcu uichtamnietku wyskoczyłęs z haplogrupą R1A:" Polacy i Rosjanie genetycznie są bardzo podobni. (R1a)" A co ma Mandzuria do Bornholmu i twoich kłąmstw to pewnei sam nie masz pojecia:) Ale co się dziwic jak nawet podpisac sie boisz.

AWU
wtorek, 27 lipca 2021, 04:25

No i po co te kłamstwa anonimie? Niemieckie siły w Holandii, Płn Zach Niemczech,wszystkich wyspach oraz Danii w tym Bornholm skapitulowały na rozkaz Doenitza już 04 V 45 w kwaterze marsz Montgomery pod Hamburgiem a pozostałe siły niemieckie o godz 02.41 rano 07 V 45 w Reims. Gdy 07 maja u wybrzeża Bornholmu pojawiła się sowiecka flota niemiecki garnizon (ok 15tys żołnierzy w tym wielu ewakuowanych z Kurlandii i Prus Wsch) odmówił oddania wyspy Rosjanom jako iż formalnie już skapitulowali przed Brytyjczykami 3 dni wcześniej. W rezultacie Rosjanie rozpoczęli naloty i ostrzał z morza 07 i 08 maja niszcząc 800 domów cywilnych w Ronne i Nexo i uszkadzając ponad 3000. Cywilne straty stosunkowo niskie gdyż natychmiast po rosyjskim ultimatum komendant wyspy Kmdr von Kamptz rozkazał ewakuację ludności z nadmorskich miejscowości wysyłając wszystkie dostępne ciężarówki.Pierwsi Rosjanie wylądowali na wyspie dopiero 09 V ..... Japonia ogłosiła kapitulację 15 SIERPNIA 45 (słynne przemówienie radiowe Cesarza Hirohito), 02 IX nastąpiła jedynie oficjalna ceremonia gdy siły okupacyjne były już w Tokio .... "Udana" operacja desantowa na Krymie: gdy w maju 42 Niemcy zlikwidowali ostatnie niedobitki desantu, Sowieckie straty osiągnęły liczbę 570 000 po stronie sowieckiej a po stronie państw Osi 38tys, co pokazuje skalę rosyjskich "umiejętności" strategiczno-taktyczych . Drugi desant to zlikwidowanie przyczółka Eltigen przez rumuńską piechotę górską i kawalerię (straty rosyjskie 2000 zabitych i 1570 jeńców, Rumuni zdobyli też 38 czołgów i 25 dział) i częściowy sukces na przyczółku Enikale gdzie w okresie 01XI - 09XII udało im się posunąć 9 km w głąb lądu przy stratach 7tys zabitych i 20tys rannych, z przyczółka udało im się dopiero wyjść w kwietniu 44 gdy siły Osi rozpoczęły już ewakuację z Krymu... Twoich teorii o "nieudanych" operacjach pow-des Aliantów nie zamierzam komentować .Operacja "Varsity" do dziś pozostaje największym desantem bojowym w historii - 16 tys żołnierzy JEDNEGO DNIA/W JEDNYM MIEJSCU i co ciekawe przeciw alianckim spadochroniarzom walczyła m.in. niemiecka 7Dyw Spadochronowa. Straty stosunkowo wysokie jak na standarty alianckie 700 zabitych 1800 rannych (głównie efekt FLAK na jednostkach transportowanych szybowcami) lecz pełen sukces, straty niemieckie 1500 zabitych i 3500 jeńców, wszystkie cele osiągnięte w przeciągu kilku godzin od lądowania... P.S. pośród Polaków geny azjatyckie a zwłaszcza mongolskie są rzadkością, zresztą gen G.S. Patton zauważył już po pierwszym spotkaniu z Rosjanami: "Rosyjscy oficerowie z nielicznymi wyjątkami sprawiają wrażenie niedawno ucywilizowanych Mongołów" a o Polakach i gen Andersie pisał w samych superlatywach (w sieci dostępna arch kronika filmowa "Gen Patton inspecting Polish troops" i można sobie obejrzeć jak prezentowało się PRAWDZIWE WOJSKO)

wtorek, 27 lipca 2021, 14:10

Geny azjatyckie i mongolskie. Skąd takie wyrażenia. Z mojej walki czy mitu XX wieku? "Siły Osi rozpoczęły ewakuację z Krymu". To pewnie było po ewakuacji spod Moskwy, Stalingradu i Kurska a przed ewakuacją Budapesztu, Wiednia i Berlina. Oczywiście Market Garden na wszelki wypadek pominąłeś. A przy okazji walka spadochroniarzy ze spadochroniarzami to jakaś komedia. A jeśli chodzi o Bornholm to co niemiecki komendant miał do gadania komu będzie się poddawał. Czy Anglicy zabronili mu poddawania się Rosjanom? 15 sierpnia to cesarz wygłosił deklarację. Jakoś nie skłoniło to wojsk w Mandżurii do kapitulacji. Tak jak 9 maja nie zakończył działań w Europie np. w Czechach. Straty 570 tys. w operacji kerczeńskiej to raczej skala fantazji, ja bym dał 5 mln.

AWU
środa, 28 lipca 2021, 12:45

Anonimie nieszczęsny: straty podczas desantu na Krym od 26XII41 (1sze lądowanie na Kerczu do 19V42 (zakończenie operacji "Trappenjagd" - oczyszczanie płw z ostatnich niedobitków sowieckich) 570 601 w zabitych,jeńcach i rannych + 258 czołgów, 1133 dział, 417 samolotów (co znamienne przy stratach państw Osi jedynie 38 maszyn) podane przez b. szefa CAW Rosji gen Krywoszejewa w pracy "Straty wojenne w XXw"? Chyba nie kwestionujesz zasłużonego generała rosyjskiego? Podczas tego desantu doszło do dwóch incydentów w Teodozji: 30 XII 41 pierwszej potwierdzonej masakry jeńców pacjentów szpitala polowego (co później stało się regułą na froncie wsch) Sowieci wymordowali 160 ciężko rannych oraz jedynego lekarza który z nimi pozostał (Austriak płk dr Grunsteudel podczas I w.ś. chirurg szpitala wojskowego w Krakowie, wykładał na UJ)Większość z nich wyrzucono z okien, a z parteru wyrzucono na dziedziniec i polano wodą aby zamarzli. Oprócz 160 zidentyfikowanych żołnierzy WH również 8 cięzko rannych żołnierzy ACz oraz 3 cywilne rosyjskie pielęgniarki które przed zamordowaniem zgwałcono (taka tradycja ACz). Do zbrodni zachęcał osobiście wysłannik "Stawki" Lech Mechlis. Drugi incydent do niedaleki obóz jeniecki z ok 800 sowieckimi jeńcami. Gdy Rosjanie podeszli do miasta i strażnicy WH zaczęli odwrót w obozie doszło do buntu, jeńcy sowieccy zarządali aby zezwolono im wycofać się wraz Niemcami... Krym był ewakuowany we wzorowo przeprowadzonej operacji ochranianej głownie przez Rumuńską MW i lotnictwo. Może nie tak spektakularne jak Dunkierka (pond 338tys wojska), ale z Krymu wyewakuowano 135tys żołnierzy ZE SPRZĘTEM i przy minimalnych stratach... resztę pozostawiam bez komentarza ... bicie piany

daj pan spokój
wtorek, 27 lipca 2021, 17:26

Z tymi "genami" to pisze o sobie. To znany specjalistom od lat przypadek, kiedy Internet sprawił, że i z jurty można "zaistnieć". Do tego złość i frustracja i mamy to co mamy.

Fanklub Daviena i GB
poniedziałek, 26 lipca 2021, 09:22

Sowietów już dawno nie ma (choć odradzają się w UE i USA), trollu z Grupy Operacji Psychologicznych! :D

Wania
czwartek, 12 sierpnia 2021, 12:43

Człowiek sowiecki w Rosji ma się dobrze. W końcu wymordowaliscie sobie całą inteligencję z rodziną cara na czele. Zniszczyliście podstawowe wartości społeczne. Donoszenie, mordowanie, alkoholizm jest u was normą. Rodzina nie istnieje bo po co. Co trzecie dziecko pochodzi z rozbitej rodziny, a bezdomność wśród dzieci występuje w Rosji tak samo jak w nielicznych krajach na świecie. Kolejne pokolenia żyją wśród totalnej niemocy i apatii popadając w narkomanię bo nie mają żadnych perspektyw. Nigdy Rosja nie rozliczy się z przeszłością jak pisał sołzenicyn. Bo w każdej rodzinie jest kat i donosiciel. Ci szlachetni i prawi dawno zostali zamordowani. Współcześnie jest to samo. Politkowska czy Niemcow potwierdzają że Rosji sowieci mają się świetnie.

rozbawiony
wtorek, 27 lipca 2021, 09:55

Zabieraj Korwina, Brauna i Bosaka i prodałżajcie ustraiwać russkij mir u siebie :D

Kasander
wtorek, 27 lipca 2021, 09:46

Są i trwają. W waszych głowach, w waszej mentalności i czerwonych gwiazdach na samolotach, w ciągle żywym mauzoleum bandyty Lenina, hołubieniu sowieckiego zwycięstwa nad Niemcami, fałszowaniu historii wojny niemiecko - sowieckiej, wypowiedziach waszego głównego KGB-isty mającego ciągotki do powrotu ZSRS. I wielu innych sprawach, o których nie chce mi się nawet pisać. Jesteście, mistrzu, kacapami do szpiku kości. Sowieckość jest w was nieuleczalna.

PQ
poniedziałek, 26 lipca 2021, 23:31

Oj są, nawet twoje wpisy o tym świadczą

Dropik
poniedziałek, 26 lipca 2021, 06:59

jesli nie będzie żadnej obrony to jest mozliwy. Oczywiści to bedzie forma dywersji bo zaopatrzenie wiekszej ilości wojsk przez dl€zszy okres jest nie możliwe

kmdr
poniedziałek, 26 lipca 2021, 01:48

Wymagający nie wymagający, ale przez nich przez lata lata ćwiczony. I trzeba im przyznać mieli i mają rozmach. Dywersja i później desant. A jak wesprą desant z morza dronami i WRE, drugi rzut ze śmigłowców. Do komplety wystarczy tylko dobrać drugi kierunek ataku.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 10 sierpnia 2021, 09:14

Dobrze piszesz @kmdr. Inni się spierają w komentarzach jak to było niegdyś, a nie co potencjalny wróg ma do dyspozycji i może wykorzystać na przyszłym polu walki. Dla przykładu kutry dywersyjne i inne mogą być pociągiem zaopatrzeniowym, jeśli droga na Mierzei Wiślanej zostanie ucięta i całą ich formację tworzą gdzieś przy Królewcu. Co do ataku trochę inaczej to widzę. Wpierw dywersja kompanią wojsk specjalnych w celu rozpoznania miejsca desantu (Skok bardzo wysoko z powietrza? Przejście cichcem lądem jako kompania dalekiego zwiadu?). Pierwszy rzut piechotą morską z zaskoczenia na śmigłowcach, by szybko uchwycić wybrzeże. Drugi rzut z dronami i kutrami desantowymi reszty Specnazu. Trzeci to główny desant piechoty morskiej okrętami i poduszkowcami. Na koniec dowieźć tych, którzy się nie zmieścili podczas właściwego ataku. Nie lepiej to wygląda od razu @kmdr ?

Ass
niedziela, 25 lipca 2021, 20:08

Najprostrzym wytłumaczeniem tego, dlaczego Ukraina sobie jeszcze radzi w temacie obrony wybrzeża jest to, że przeciwnik jeszcze się za nich nie wziął, od tej strony, ale gdyby zachód nie godził się na wszystkie pomysły Rosji, obraz zmieniłby się w ciągu kilku godzin.

pomysł
środa, 28 lipca 2021, 15:42

Powody obrony swoich obywateli doprowadziły do krótkiego ​​konfliktu w regionie Osetii Południowej, który rozpoczął się 8 sierpnia 2008 r. i trwał zaledwie tydzień, pozostawiając Gruzję skutecznie zdemilitaryzowaną. Rosja wkroczyła, a wojska Gruzji uciekły, Rosja skonfiskowała niektóre z bardziej niebezpiecznych zabawek wojennych i wyjechała. Papierowi wojownicy Gruzji, ich konsultanci z NATO i izraelscy trenerzy ocierali nawzajem łzy. Wszelkie sugestie uzbrojenia i wyposażenia Gruzinów od tego czasu spotykały się z jękami i przewracaniem oczami.

Sarmata
piątek, 6 sierpnia 2021, 14:55

Nieprawda wszyscy konsultanci z USA i Izraela już po kilku godzinach wojny zostali zabrani z Gruzji mostem powietrznym.Gruzini zostali sami .

Bagur
niedziela, 25 lipca 2021, 18:14

Myślę, na uznanie zasługuje to jak kraj z ograniczonymi możliwościami finansowymi usiłuje jak to tylko możliwe zwiększać swój potencjał obronny. Artykuł ciekawy.

Skrócie
poniedziałek, 26 lipca 2021, 20:04

Bagur Przewiduje się jednak, że to, co ma się teraz wydarzyć, będzie miało inną skalę: Ukraińcy przenoszą ciężką broń i wojska na linię separacji, podczas gdy Rosjanie przesuwają swoje na swoją stronę ukraińskiej granicy, z której mogą wysadzić wszystkie ukraińskie oddziały prosto z puli genów, nie stawiając nawet stopy na terytorium Ukrainy – gdyby zechcieli to zrobić. i tak to wygląda możliwości UPAdliny w skrócie oczywiście.

Bagur
środa, 28 lipca 2021, 09:18

Rosja już tak przesuwa swoje oddziały na granicę z Ukrainą od 7 lat... Mimo, że Putin jak by chciał to "W dwa tygodnie zająłby Kijów" to jego kraj łamię sobie zęby prowadząc wojnę Hybrydową i ponosi straty. Na Ukrainie postawy nacjonalistyczne są nad reprezentowane w Wojskowych formacjach ochotniczych I bardzo rzucają się w oczy. Niemniej jednak w trakcie wyborów nacjonaliści uzyskują małe poparcie.

MI6
niedziela, 25 lipca 2021, 17:20

Super tylko pytanie jak z morale wśród żołnierzy ukraińskich? Czy w razie W Ukraińcy będą zdeterminowani by użyć tej broni przeciwko Rosji (jak np. Turcy) czy tak jak na Krymie czy w Donbasie oddadzą Rosji teren?

Artur
niedziela, 25 lipca 2021, 23:11

Dziwne pytanie. Na przestrzeni ostatnich kilku lat walczą i starają się jak mogą, przeprowadzając bardzo głębokie reformy wojska. Udało im się obronić wolność w 2014 roku. Zatem odpowiedź na pytanie jest chyba oczywista.

Rosja
środa, 28 lipca 2021, 15:44

Artur.Czy zbliżające się wydarzenie we wschodniej Ukrainie będzie podobne do szybkiej i stosunkowo bezbolesnej rozprawy z Gruzją w 2008 roku? Biorąc pod uwagę, że te dwie sytuacje są zupełnie różne, myślenie, że podejście do ich rozwiązania byłoby takie samo, wydaje się nierozsądne. Czy tym razem jest inaczej i czy III wojna światowa ma wybuchnąć, a wschodnia Ukraina zostanie użyta jako wyzwalacz tej pożogi? Czy różne wypowiedzi Władimira Putina w różnych momentach dają nam wystarczająco solidną podstawę, abyśmy mogli zgadywać, co będzie dalej? Czy istnieje trzecie, typowo irytująco rosyjskie podejście do rozwiązania tej sytuacji, w którym Rosja wygrywa, nikt nie umiera, a wszyscy na Zachodzie drapią się po głowach? Stan ukraińskiego wojska jest podobny do wszystkiego, co obecnie znajduje się na Ukrainie – do stanu kolei, elektrowni, rurociągów, portów, fabryk (te nieliczne, które pozostały) – połatany zastój z czasów sowieckich. Żołnierze to przeważnie nieszczęśliwi, zdemoralizowani poborowi i rezerwiści. Praktycznie wszyscy bardziej zdolni młodzi mężczyźni albo opuścili kraj, aby pracować za granicą, albo wykupili się, że nie zostali wcieleni do wojska. Poborowi siedzą dookoła, upijając się, zażywając narkotyki i od czasu do czasu przyjmując zastrzyki na i w poprzek linii podziału między terytoriami kontrolowanymi przez Ukrainę i separatystów. Większość ofiar to przedawkowanie narkotyków i alkoholu, wypadki z bronią, wypadki drogowe spowodowane jazdą w stanie nietrzeźwym oraz samookaleczenia spowodowane wadliwą bronią. Ukraińskie wojsko pracuje również nad zdobyciem nagrody Darwina za największe straty spowodowane wejściem na ich własne miny. Jeśli chodzi o drugą stronę, wiele ofiar to cywile ranni i zabici w wyniku ciągłych ostrzałów z ukraińskiej strony frontu, która biegnie dość blisko skupisk ludności. Ukraińskie wojsko otrzymało trochę nowej broni od USA i trochę szkolenia NATO, ale jak pokazało doświadczenie w Gruzji, to im nie pomoże. Większość z tych broni to przestarzałe, niezaktualizowane wersje radzieckiego uzbrojenia z byłego bloku wschodniego, ale obecnie z krajów NATO, takich jak Bułgaria. To naprawdę nie jest zbyt przydatne przeciwko prawie w pełni uzbrojonej armii rosyjskiej.

Yriy Lviv
czwartek, 29 lipca 2021, 01:00

Czysto rosyjska propaganda w Polsce. Lepiej, żeby Rosjanie milczeli o Gruzji. Rosjanie wysłali 150-tysięczną armię przeciwko 38 tysiącom Gruzinów. Ukraińskie systemy BUK zestrzeliły rosyjskie samoloty, gdy były pociski, a nawet zestrzeliły Tu-22. Stan armii ukraińskiej jest dziś taki, że Rosja boi się zaatakować Ukrainę Żołnierze są zmotywowani do zabijania Rosjan, ciągle trenują na poligonach i wszyscy mają doświadczenie bojowe. Nic nie wiesz o Ukrainie i nie okłamuj Polaków

Trafił.
poniedziałek, 26 lipca 2021, 20:07

Artur. Bohatersko walczą jak ich dziadkowie na Wołyniu z kobietami i dziećmi. Bardzo głębokie reformy zamiast siekier mają starą posowiecką broń. Pytanie i odpowiedź, aby was Ukraińcy szlak trafił.

Wania
środa, 4 sierpnia 2021, 09:01

Mam nadzieję, że Ukraina ma świadomość propagandy Rosji i będą się bronić skutecznie. Rosja to bandycki kraj. Pamiętamy jak Rosja z Hitlerem rozpoczęła II wojnę światową, pamiętamy Katyń i łagry i zbrodnie Rosjan gdy nas okupowali przez dziesięciolecia.

Artur
poniedziałek, 26 lipca 2021, 23:22

Jakim cudem taki komentarz przechodzi moderację? Masz do powiedzenia coś w temacie, czy dalej będziesz kręcić tematy historyczne, niczym 60 letni wujek na rodzinnej popijawie po półlitrowej flaszce? To portal dot. wojskowości, czy pseudopatriotyczny szmatławiec?

prawda /
środa, 28 lipca 2021, 15:46

Artur.. Takim cudem, że piszę tylko prawdę, która jak widać jest dla ciebie bardzo niewygodna. Nie jest to ukraińska prawda, to fakt.

ito
poniedziałek, 26 lipca 2021, 08:25

Nie walczą. Stąd olbrzymie znaczenie "batalionów ochotniczych"-do tych Kijów ma olbrzymie zastrzeżenia, ale to one i wywodzący się z nich żołnierze są jądrem sił rządowych w Donbasie. Z całej ćwierćmilionowej armii ukraińskiej udało się efektywnie wysłać w rejon konfliktu dwadzieścia parę tysięcy ludzi, czyli siły podobne do sił powstańczych. Dopiero od czasu wprowadzenia rozejmu rośnie ilość żołnierzy regularnych- ale ich wartość w momencie rozgorzenia walk na nowo jest niewiadoma.

Davien
poniedziałek, 26 lipca 2021, 09:12

Ito skończ juz zmyslać. Batalionów ochotniczym nie ma od lat, dawno zostały rozwiazane a ich zołnierze wcieleni do wojsk regularnych albo usunieci z wojska. A w Donbasie nei ma żadnych powstańców, sa rosyjscy terrorysci i bandyci od wagnera wspierani przez regularne oddziały FR

Odessa ?
środa, 28 lipca 2021, 15:48

Davien. Nie są to terroryści tylko ludzie broniący swoich rodzin przed powtórką z Odessy !

Davien
wtorek, 3 sierpnia 2021, 14:26

Panie Odessa w Donbasie są zwykli rosyjscy terrorysci i bandziory od Wagnera a nie zadni miejscowi. W Odessie tez grupa rosyjskich terrorystó podpaliła budynek w którym siedzieli i jeszzce stzrelali do gaszacych go strażaków obrońco zbrodniarzy z Rosji.

krizzz
czwartek, 29 lipca 2021, 07:42

Odessa to nie udany zamach Putina w ramach agresji na ukraiński Krym Donbas i tak to traktuj inne wyjaśnienie tej agresji na Odessę to czysta putinowska propaganda

U
sobota, 31 lipca 2021, 18:16

Oczywiście sami się oblali benzyną połamali sobie kręgosłupy i się podpali

2014
poniedziałek, 26 lipca 2021, 20:18

Davien Nie kłam, bo kłamiesz jak z nut, ponieważ tam są mieszkańcy, którzy zagłosowali za odejściem z tego upadłego kraju Ukrainy, ba nawet już w chwili obecnej amerykanie już przejrzeli na oczy z tym co się tam wyrabia i jest to kwestia czasu, aby USA dało wolną rękę Rosji w zrobieniu generalnego porządku z tymi banderowskimi odpadami. Mieszkańcy Donbasu gro ich to osoby pochodzenia rosyjskiego, których banderowcy pragnęli potraktować tak jak ich rodaków w Odessie. To był tylko strach przed ukraińskim terrorem i ludobójstwem na masową skalę. Prokuratura Generalna oświadczyła, że skarga dotyczy wydarzeń z 2014 roku, które nastąpiły "po zmianie władzy" w Kijowie "przy użyciu przemocy". "Skarga zawiera szczegółowy opisu procesu niekonstytucyjnej zmiany władzy na Ukrainie" - oznajmiła prokuratura. O treści skargi poinformowała w czwartek rosyjska Prokuratura Generalna, która od niedawna odpowiada za relacje z ETPCz. Wcześniej przedstawicielem Rosji w relacjach z ETPCz było ministerstwo sprawiedliwości. Moskwa zarzuca Kijowowi "systematyczne naruszanie praw człowieka" i "liczne fakty działań przestępczych". Elementem skargi jest m.in. śmierć ludzi w pożarze Domu Związków Zawodowych w Odessie w maju 2014 roku. Skarga mówi też o ofiarach śmiertelnych w Donbasie; trwający tam konflikt zbrojny z prorosyjskimi separatystami prokuratura nazywa "wojną domową".

Davien
wtorek, 27 lipca 2021, 06:19

Jak widac skowyt ruskich trolli znow rozlega sie szeroko:) W Odesie to banda rosyjskich terrorystó wygrała Nagrode Darwina sami podpalając dom gdzie siedieli i strzelajac do strazaków. A o zbrodnie wojenne w Donbasie to oskarżona jest Rosja i jej bandziory od Wagnera. Aha, nikogo nie obchodza bajki rosyjskiej prokuratury poza takimi jak ty zdrajcami.

Davien
wtorek, 27 lipca 2021, 06:19

Jak widac skowyt ruskich trolli znow rozlega sie szeroko:) W Odesie to banda rosyjskich terrorystó wygrała Nagrode Darwina sami podpalając dom gdzie siedieli i strzelajac do strazaków. A o zbrodnie wojenne w Donbasie to oskarżona jest Rosja i jej bandziory od Wagnera. Aha, nikogo nie obchodza bajki rosyjskiej prokuratury poza takimi jak ty zdrajcami.

Sarmata
piątek, 6 sierpnia 2021, 15:01

Davien na YT jest mnóstwo filmów nakręconych przez Ukraińców w czasie rozruchów. Jest nawet film jak Ukraińcy dobijają rannych którzy skaczą z piętra na podwórze i łamią nogi.

brot
poniedziałek, 26 lipca 2021, 18:44

Ile jest warta ukraińska armia to było widać na Krymie w 2014. Gdyby nie te bataliony ochotnicze to żadnego oporu by nie było nigdzie. Nawet w Donbasie. I raczej wiele się nie zmieniło. 500 tys. obywateli Ukrainy (spoza Donbasu) właśnie zgłosiło akces na rosyjskie obywatelstwo. I to byłoby dopełnienie obrazu.

R
piątek, 30 lipca 2021, 19:22

872 tysiące

gnago
poniedziałek, 26 lipca 2021, 14:41

Skończ już zmyślać i kity wciskać. Znaczy sie że bandero naziści opanowali armię ukraińską

zbuta
poniedziałek, 26 lipca 2021, 16:43

"bandero naziści opanowali armię ukraińską" O, doprawdy? W takim razie super, nareszcie znalazł się na tym świecie ktoś kto bez pustej kurtuazji potraktuje zaborcze ruskie lewactwo jak należy. Popieram na 100%, oby w innych krajach też tak się stało.

Kit
środa, 28 lipca 2021, 16:01

KLUB INTELIGENCJI POLSKIEJ24/2021 Ukraińskie Judo Putina Autor: Dmitry Orlov na blogu Club Orlov, Zaraz na granicy Rosji z Ukrainą wybuchnie straszna wojna – lub nie – ale istnieje pewne prawdopodobieństwo, że znaczna liczba ludzi zostanie zabita przed ostatecznym zakończeniem projektu Ukraina. Biorąc pod uwagę, że w ciągu ostatnich siedmiu lat zginęło około 13 tysięcy ludzi – wojna domowa w regionie Donbasu na wschodzie Ukrainy trwała tak długo! – nie jest to żart. Ale ludzie są znieczuleni na wojnę głównie na niskim poziomie. W ciągu ostatnich kilku tygodni ukraiński snajper zastrzelił dziadka podczas karmienia kurczaków, a młody chłopiec został zabity przez bombę zrzuconą na niego precyzyjnie z ukraińskiego drona. Przewiduje się jednak, że to, co ma się teraz wydarzyć, będzie miało inną skalę: Ukraińcy przenoszą ciężką broń i wojska na linię separacji, podczas gdy Rosjanie przesuwają swoje na swoją stronę ukraińskiej granicy, z której mogą wysadzić wszystkie ukraińskie oddziały prosto z puli genów, nie stawiając nawet stopy na terytorium Ukrainy – gdyby zechcieli to zrobić. Rosjanie mogą uzasadniać swoje zaangażowanie militarne koniecznością obrony własnych obywateli: w ciągu ostatnich siedmiu lat pół miliona mieszkańców wschodniej Ukrainy złożyło wnioski o obywatelstwo rosyjskie i otrzymało je. Ale jak dokładnie Rosja może bronić swoich obywateli, gdy tkwią w krzyżowym ogniu sił rosyjskich i ukraińskich? Powody obrony swoich obywateli doprowadziły do krótkiego ​​konfliktu w regionie Osetii Południowej, który rozpoczął się 8 sierpnia 2008 r. i trwał zaledwie tydzień, pozostawiając Gruzję skutecznie zdemilitaryzowaną. Rosja wkroczyła, a wojska Gruzji uciekły, Rosja skonfiskowała niektóre z bardziej niebezpiecznych zabawek wojennych i wyjechała. Papierowi wojownicy Gruzji, ich konsultanci z NATO i izraelscy trenerzy ocierali nawzajem łzy. Wszelkie sugestie uzbrojenia i wyposażenia Gruzinów od tego czasu spotykały się z jękami i przewracaniem oczami. Czy zbliżające się wydarzenie we wschodniej Ukrainie będzie podobne do szybkiej i stosunkowo bezbolesnej rozprawy z Gruzją w 2008 roku? Biorąc pod uwagę, że te dwie sytuacje są zupełnie różne, myślenie, że podejście do ich rozwiązania byłoby takie samo, wydaje się nierozsądne. Czy tym razem jest inaczej i czy III wojna światowa ma wybuchnąć, a wschodnia Ukraina zostanie użyta jako wyzwalacz tej pożogi? Czy różne wypowiedzi Władimira Putina w różnych momentach dają nam wystarczająco solidną podstawę, abyśmy mogli zgadywać, co będzie dalej? Czy istnieje trzecie, typowo irytująco rosyjskie podejście do rozwiązania tej sytuacji, w którym Rosja wygrywa, nikt nie umiera, a wszyscy na Zachodzie drapią się po głowach? Stan ukraińskiego wojska jest podobny do wszystkiego, co obecnie znajduje się na Ukrainie – do stanu kolei, elektrowni, rurociągów, portów, fabryk (te nieliczne, które pozostały) – połatany zastój z czasów sowieckich. Żołnierze to przeważnie nieszczęśliwi, zdemoralizowani poborowi i rezerwiści. Praktycznie wszyscy bardziej zdolni młodzi mężczyźni albo opuścili kraj, aby pracować za granicą, albo wykupili się, że nie zostali wcieleni do wojska. Poborowi siedzą dookoła, upijając się, zażywając narkotyki i od czasu do czasu przyjmując zastrzyki na i w poprzek linii podziału między terytoriami kontrolowanymi przez Ukrainę i separatystów. Większość ofiar to przedawkowanie narkotyków i alkoholu, wypadki z bronią, wypadki drogowe spowodowane jazdą w stanie nietrzeźwym oraz samookaleczenia spowodowane wadliwą bronią. Ukraińskie wojsko pracuje również nad zdobyciem nagrody Darwina za największe straty spowodowane wejściem na ich własne miny. Jeśli chodzi o drugą stronę, wiele ofiar to cywile ranni i zabici w wyniku ciągłych ostrzałów z ukraińskiej strony frontu, która biegnie dość blisko skupisk ludności. Ukraińskie wojsko otrzymało trochę nowej broni od USA i trochę szkolenia NATO, ale jak pokazało doświadczenie w Gruzji, to im nie pomoże. Większość z tych broni to przestarzałe, niezaktualizowane wersje radzieckiego uzbrojenia z byłego bloku wschodniego, ale obecnie z krajów NATO, takich jak Bułgaria. To naprawdę nie jest zbyt przydatne przeciwko prawie w pełni uzbrojonej armii rosyjskiej. Duża część ukraińskiej artylerii jest zużyta, a biorąc pod uwagę, że ukraiński przemysł (to, co z niego zostało) nie jest już w stanie produkować luf, pocisków artyleryjskich, a nawet pocisków moździerzowych, to sprawia, że ​​ukraińskie wojsko jest dosłownie gangiem, który nie może strzelać prosto. To dla nich wspaniały dzień, jeśli uda im się trafić w przedszkole lub klinikę położniczą i przez większość czasu po prostu kraterują pustą okolicę i zaśmiecają ją zwęglonym, poskręcanym metalem. Oprócz nieszczęsnych poborowych i rezerwistów istnieją również bataliony ochotnicze, które składają się z zagorzałych ukraińskich nacjonalistów. Ich umysły zostały starannie zatrute przez nacjonalistyczną propagandę, wytworzoną dzięki dużym zastrzykom zagranicznych (głównie amerykańskich) pieniędzy. Niektórzy z nich zostali uwarunkowani, aby sądzić, że to starożytni Ukrowie zbudowali egipskie piramidy i wykopali Morze Czarne (i usypali resztki ziemi, aby zbudować pasmo górskie Kaukazu). Marzenia ściętej głowy !

Władysław IV Waza
niedziela, 25 lipca 2021, 16:16

Czy ktoś to wgl czytał? Rosja już wstrzymała oddech przed ukrainską obroną morską... :D

tenebris
niedziela, 25 lipca 2021, 21:48

No niezle fantazje, zaczac by nalezalo od tego po co rosjanie mieliby atakowac od morza (jesli w ogole, bo wystarczy poczekac Ukraina sie rozklada od wewnatrz). W koncu sily powietrzne i ladowe FR maja defacto miazdzaca przewage tak techniczna jak i ilosciowa. Jak by zechcieli rzeczywiscie uderzec na Ukraine, tak na serio i na maksa, to nie bylo by co zbierac z Ukrainy, w ciagu maksymalnie tygodnia, podobnie zreszta jak u nas...

qwr
niedziela, 25 lipca 2021, 23:24

oj tam , Ukraina odesłałaby to co dało by się pozbierać, niby po co mieli by to zatrzymać u siebie

Miszczu
niedziela, 25 lipca 2021, 23:24

Rosja już prawie 30 lat czeka, aż Ukraina "rozłoży się od środka", więc chyba straciła cierpliwosć.

Artur
niedziela, 25 lipca 2021, 23:10

Rozkłada się trzydzieści lat i rozłożyć nie może. Takie samo bzdurne gadanie jak to, że "zachód się kończy", podczas gdy ma się świetnie.

usa
środa, 28 lipca 2021, 16:04

"Eksmitowani. Nędza i zyski w jednym z amerykańskich miast" to uhonorowany Nagrodą Pulitzera doskonały reportaż mówiący o tym, co jest prawdziwą przyczyną licznych eksmisji. W dzisiejszych czasach utrata stałego miejsca zamieszkania zdarza się milionom ludzi. Co jest tego powodem? Czy faktycznie bieda, bezrobocie i nieudolność? "Eksmitowani. Nędza i zyski w jednym z amerykańskich miast" to rzetelnie napisany reportaż wyczerpujący trudny i jakże kontrowersyjny współcześnie temat. Oto portret ośmiu rodzin, które w najmniej oczekiwanym momencie swego życia osiągnęły dno. Wydawanie całej pensji na czynsz? Ceny za nieruchomości, na które nikogo nie stać? Całkowita znieczulica właścicieli? To codzienność w amerykańskich miastach. Tutaj nie bieda powoduje eksmisję, ale eksmisja staje się przyczyną ubóstwa i utraty wszystkiego, na co pracowało się latami. Książka "Eksmitowani. Nędza i zyski w jednym z amerykańskich miast" przedstawia obraz społeczeństwa, który obnaża skrywane prawdy i rzeczywiste powody tak licznych eksmisji. Tak to wygląda od wewnątrz ten amerykański raj, Bestseller "New York Timesa".

Gruzja memento.
poniedziałek, 26 lipca 2021, 20:19

Artur..Powody obrony swoich obywateli doprowadziły do krótkiego ​​konfliktu w regionie Osetii Południowej, który rozpoczął się 8 sierpnia 2008 r. i trwał zaledwie tydzień, pozostawiając Gruzję skutecznie zdemilitaryzowaną. Rosja wkroczyła, a wojska Gruzji uciekły, Rosja skonfiskowała niektóre z bardziej niebezpiecznych zabawek wojennych i wyjechała. Papierowi wojownicy Gruzji, ich konsultanci z NATO i izraelscy trenerzy ocierali nawzajem łzy. Wszelkie sugestie uzbrojenia i wyposażenia Gruzinów od tego czasu spotykały się z jękami i przewracaniem oczami. Czy zbliżające się wydarzenie we wschodniej Ukrainie będzie podobne do szybkiej i stosunkowo bezbolesnej rozprawy z Gruzją w 2008 roku? Biorąc pod uwagę, że te dwie sytuacje są zupełnie różne, myślenie, że podejście do ich rozwiązania byłoby takie samo, wydaje się nierozsądne.

śmiało baranie
wtorek, 27 lipca 2021, 00:10

Z Ukrainy 10 tysięcy worów z ruskimi trupami już wywieźliście. Chcecie więcej? Zapraszamy. "Na otarcie łez" to wy sami takie bajeczki wypisujecie żeby zagłuszyć płacz babuszek rozpaczających za wnuczkami.

gonić pastuchów
wtorek, 27 lipca 2021, 17:27

Debil, prawdziwy debil.

Davien
wtorek, 3 sierpnia 2021, 14:29

ładna samokrytyka, dawno tak celnej nie było:)

CdM
poniedziałek, 26 lipca 2021, 13:35

No dokładnie, oraz kraje nordyckie od stu lat upadają na socjalizm... Tak mówił pradziad, dziad i łociec, ja tak mówię i moje dzieci tyż bedom, więc to na pewno prawda :)

tagore
niedziela, 25 lipca 2021, 15:20

Lotniczo morski desant w rejonie Odessy i na Chersoniu dawał by szansę na obejście umocniomych pozycji Ukraińskiej armii i doprowadzenie do wojny manewrowej w ,której oskwa miała by przewagę.

Piotr ze Szwecji
niedziela, 25 lipca 2021, 14:09

Ukraina posiada 2 brygady piechoty morskiej? Zazdrość! My w Polsce nie mamy nic. 7 BOW, jako piechota morska, to dramat w sprzęcie i wyszkoleniu. Rozpacz! Osobiście preferuję starsze rozwiązania organizacyjne Amerykanów, gdzie mają w 1 dywizji 3 brygady, a nie 2. Pełna dywizja na czas regularnej wojny to 10-15 tys żołnierzy. Polska i Ukraina leży na tym samym geograficznym terenie, więc winny dążyć do posiadania pełnych dywizji, nawet jeśli w mniejszej ilości. Widzę tylko jeden problem zbrojeń Ukrainy dla obrony wybrzeża. Ukraina planuje ledwie dopełniacze środków do niszczenia kutrów, okrętów, transporterów opancerzonych i czołgów. Lotnictwo jest głównym środkiem ogniowym do niszczenia takich celów od 100 lat. Radar z lądu nie dowidzi poza horyzont. Także widzę potrzebę na bardziej silną obronę plot, która uniemożliwi dostęp rosyjskiego lotnictwa do zgrupowań Piechoty Morskiej Ukrainy, czy uniemożliwi rosyjski parasol lotniczy nad siłami inwazyjnymi. Ukraińcy mogli by po prostu dołączyć takie różne pułki na poziomie dywizji, a artylerię (też część 155 mm, którą planują pozyskać) i inżynierów rozdzielić po brygadach w formie "brigade combat team". Dywizja ma zapewnione dłuższe przeżycie na polu walki, niż taka samodzielna brygada z powodu dodatkowych jednostek wojskowych na poziomie dywizji pozwalającymi na wiele więcej podczas walki. Dywizja ma zapewnioną też lepszą koordynację, jeśli takie różne pułki artyleryjskie wschodzą bezpośrednio w jej skład, a nie są samodzielnymi MJR. Tak więc, Ukraina ma "coś", lecz organizacyjnie to podpada, co ułatwi Rosjanom zakłócenie współdziałania tych sił Ukrainy i ich rozbicie. To wszystko na ten temat od takiego jednego "Polskiego Pana" ze Szwecji. Ciekawe czy ktoś na Ukrainie to nawet czyta.

Pomorzanin
niedziela, 25 lipca 2021, 22:26

A skąd taka wiedza na temat 7 BOW?? W skład Brygady również wchodzi artyleria, która jest wstanie prowadzić ogień do desantu morskiego i obrony wybrzeża.

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 26 lipca 2021, 09:55

To jest moja opinia, którą często cenzor nie puszcza w komentarzach, bom nie specjalistą, tylko szeroko oczytanym. 7 BOW jest brygadą zmechanizowaną. To nie jest moto-zmechanizowana piechota morska przenoszona desantem morskim i powietrznym. Moja publiczna wiedza zieje z dziury w braku szkolenia specjalistycznego, broni specjalistycznej i wyposażenia specjalistycznego piechoty morskiej, pomiędzy tym co dysponuje 7 BOW, a tym co dysponuje Formoza. Wiedza także pochodzi z publicznych zasobów jak za granicą _profesjonalnie_ się taką obronę organizuje. ---------- Dla przykładu ilu żołnierzy 7 BOW ćwiczyło skoki na spadochronach do wody, albo skoki ze śmigłowców w pełnym wyposażeniu prosto do wody przy brzegu? Takie ćwiczenia z publicznej wiedzy, wiem że przeprowadzała publicznie tylko 6 BPD na jakichś jeziorach gdzieś tam pod... ehem... Krakowem. ---------- Gdzie 7 BOW ćwiczyła manewry wojenne pod dowództwem Wojsk Specjalnych lub Marynarki razem z Formozą, z MJR, z Lotnictwem Morskim (w WP też regularnym Lotnictwem zapewniającym parasol obronny), z okrętami Marynarki, śmigłowcami uderzeniowymi i artylerią 155 mm? Piszę o manewrach wojsk połączonych w których piechota morska jest integralnym elementem na całym świecie. Nie piszę o taktyce statycznej obrony z okresu czasu 1 Wojny Światowej w okopach na plaży, co niestety miałem przykrość "podziwiać" na jednym filmiku z Youtube. W 21 wieku nawet obrona musi być manewrowa, a nie w okopach statyczna. ---------- Taki okop dla obserwatora na brzegu musi być bardzo silnie maskowany, także termicznie. Kilku żołnierzy z ckm:em w zupełnie otwartym okopie, bez umocnień betonowych, z bardzo dobrze z daleka widocznymi zasiekami, który zupełnie nie posiada żadnego maskowania to zupełna hańba wojsk inżynieryjnych, których widać 7 BOW nie posiada w wielkości choćby 1 kompanii w swoim składzie. Silnie umocniony i maskowany przez inżynierów punkt obronny tworzy się w terenie otwartym tylko w jednym celu w 21 wieku, aby po zadaniu jak największych strat wrogowi, bezpiecznie i szybko się zeń wycofać, _bez_ _strat_ _własnych_. ---------- 7 BOW nadaje się do regularnej walki na lądzie z wrogiem, który z sukcesem już dokonał inwazji na polskie wybrzeże. Jeśli zaś ten wróg dokonał tego siłą 1 brygady piechoty morskiej z Królewca wspartej Specnazem, to rachunek sił do jej pokonania w bitwie lądowej wynosi 3 brygady jak 7 BOW vs 1 brygada rosyjskiej piechoty morskiej. Aż 3!!! ---------- Re-enakcje historyczne 7 BOW historycznych strategi i taktyk z przełomu 19 i 20 wieku i nieudolne improwizowanie kunsztu wojsk inżynieryjnych na plażach na pewno nie odstraszają wrogów Polski. Do tego dochodzi cała układanka wojsk połączonych, która jest nazbyt skomplikowana organizacyjnie i silnie podatna na działania WRE Rosji. W obronie wybrzeża winna być 1 polska dywizja piechoty morskiej i wiele tych jednostek wojskowych Marynarki (MJR), Wojsk Specjalnych (Formoza) i Wojsk Lądowych (7 BOW) winno działać pod 1 dywizyjnym dowództwem, a nie w ramach wojsk łączonych. To wojskowa organizacyjna porażka obrony wybrzeża. Taka organizacja wojskowa po prostu dyskwalifikuje, bo wróg posiada ułatwione jej rozbicie. Mnie to wszystko utwierdza w przekonaniu że w obronie wybrzeża Polska dysponuje praktycznie zupełnie niczym. W porównaniu z Polską, Ukraińcy przynajmniej mają "coś" w postaci 2 brygad piechoty morskiej. Choć są źle zorganizowani, bo wszystko u nich to "samodzielne" i nie zorganizowane w "brigade combat teams" pod 1 dywizyjnym dowództwem. Skończę ten "rant", bo za granicą jest wiele przykładów jak _profesjonalnie_ szybko i łatwo taką "profesjonalną" polską obronę wybrzeża się likwiduje prosto z marszu, głównie artylerią okrętową i lotnictwem. Nie będąc specjalistą Marynarki w tej dziedzinie mógłbym ciągnąć publicznie ogólnie dostępną wiedzą godzinami co oficerowie WP profesjonalnie spieprzyli w Polsce i co za kant i bubel odstawiają na polskim wybrzeżu.

gnago
poniedziałek, 26 lipca 2021, 08:30

A czy jest w stanie zniszczyć mimo kontrognia przeciwnika. Czy dostaną jednostki ognia w razie czego?

Piotr ze Szwecji
czwartek, 29 lipca 2021, 23:11

Pewnie odpowiedzieć nie mogą. Tajemnica wojskowa i takie tam chowanie się z różnymi brakami. Podczas ćwiczeń Anakonda 2020 oddelegowano 24 Krabów do obrony wybrzeża. Potrzeba więc na Morską Jednostkę 155 mm Artylerii w MW jest. Gdyby to była 7 dywizja OW, a nie 7 BOW, to na pewno pułk artyleryjski miałaby, jak i profesjonalny pułk inżynieryjny. Jakaś 155 mm artyleria winna być na poziomie już brygady (patrz brigade combat team). Te ćwiczenia obrony wybrzeża, by zupełnie inaczej wyglądały.

PSSRJAC
niedziela, 25 lipca 2021, 13:23

Bardzo dobry artykuł.

Piotr
niedziela, 25 lipca 2021, 17:00

Pan Gawęda już wielokrotnie raczył artykułami o bardzo wysokiej jakości. Naprawdę mój ulubiony autor na tej stronie.

Grass
niedziela, 25 lipca 2021, 22:17

Widzę Gawęda odrazu czytam. Wspaniały autor.

historykPL
niedziela, 25 lipca 2021, 13:02

Takie opisy tworzą "historię" o potędze militarnej Ukrainy - pociski o dużym zasięgu, sprzęt lotniczy, b. dobrze wyszkolona armia. Ba- jak ma się taką potężną siłę, to dlaczego dotychczas nie mogą sobie poradzić ze słabo uzbrojonymi oddziałami w Donbasie, nie mówiąc o braku kontroli nad morskimi wodami terytorialnymi. Jedynym wytłumaczeniem jest nie zerwana "pępowina" z Rosją - żadna pomoc w nowym sprzęcie wojskowym dla Ukrainy tego nie zmieni - przy brak świadomości narodowej - poza nielicznymi grupami nacjonalistycznymi. To smutne, ale dla Nas jest to pozytywne - Przemyśl i inne polskie miasta są bezpieczne.

nie
poniedziałek, 26 lipca 2021, 16:45

W Donbasie siedzi 50-tysięczna regularna ruska armia, nieuku.

wasyl
środa, 28 lipca 2021, 16:15

nie. Zachód tego nie stwierdził wiec przestań opowiadać koszałki opałki ! Na Krym wysłane żołnierzy rosyjskich i jak to się skończyło, gdyby była w Donbasie rosyjska armia to również was tam by nie było. Paniał Wasyl.

Kacperek
środa, 4 sierpnia 2021, 09:23

A ten ciężki sprzęt to ze sklepu myśliwskiego? A te rakiety którymi ruscy zestrzeli samolot pasażerski to w Rosji na bazarze można kupić? A te urlopy i wagnerowcy to koledzy z piaskownicy. Ruscy mogą zaklinać rzeczywistość i kłamać jak zawsze że ich tam niet.

CdM
poniedziałek, 26 lipca 2021, 14:07

Niech Rosja wycofa się znad granicy z Ukrainą, oraz wszystkie swoje oddziały z Donbasu, niech między Donbasem a Rosją powstanie strefa buforowa z siłami międzynarodowymi, a zaręczam że Ukraina poradzi sobie bez problemu ze "słabo uzbrojonymi oddziałami w Donbasie". Tak, wiem, że to s-f. Niemniej to pokazuje na czym polega rzeczywisty problem Ukrainy.

amen
poniedziałek, 26 lipca 2021, 20:22

CdM.Stan ukraińskiego wojska jest podobny do wszystkiego, co obecnie znajduje się na Ukrainie – do stanu kolei, elektrowni, rurociągów, portów, fabryk (te nieliczne, które pozostały) – połatany zastój z czasów sowieckich. Żołnierze to przeważnie nieszczęśliwi, zdemoralizowani poborowi i rezerwiści.

Poligon
środa, 28 lipca 2021, 07:21

Oczywiście poza nowoczesnymi fabrykami polskich i europejskich firm. Najwyższy poziom moralności można zaobserwować w kraju gdzie na czele stoją ludzie z KGB.

Też historyk
niedziela, 25 lipca 2021, 19:38

Oddziały w Dombasie nie są słabe, Rosja jednak ma tam znaczące siły, swój sprzęt i swoich operatorów.

Raf
poniedziałek, 26 lipca 2021, 09:36

To dziwne bo forumowi eksperci piszą że rosyjski sprzęt to złom. Za to ukraiński jest rewelacyjny.

hermanaryk
niedziela, 25 lipca 2021, 19:33

Masz nieaktualne informacje. Po zajęciu przez Rosjan Krymu i Donbasu świadomość narodowa bardzo wzrosła. Za Ukraińców się uważa nawet wiele osób nieznających ukraińskiego.

Raf
poniedziałek, 26 lipca 2021, 09:35

Tak samo jak wielu nieznajacych ukraińskiego nie uważa się za Ukraińców

tenebris
niedziela, 25 lipca 2021, 21:56

I to wlasnie jest smieszne i niedorzeczne. To tak jakbym ja koles, nie znajacy jezyka chinskiego, uwazal sie za chinczyka. Myslisz ze tacy ludzie popadza masowo ginac na wojnie za tzw. przybrana ojczyzne? Rozczaruje cie bo wiekszosc tylko gada ze czuje sie patriotami, a w razie pierwszych wystrzalow ta wiekoszsc blyskawicznie obrala by kierunek przeciwny do odglosow walki i zwiewala by nie ogladajac sie za siebie az by sie kurzylo. Na Krymie praktycznie wszystkie jednostki sie poddaly, a spocza czesc jesl nie wiekszosc przeszla na strone rosyjska. Zwykly cywil to w takim przypadku, akcji jak zrobily zielone ludziki na Krymie, narobil by ze strachu w gacie o reakcji na wybuch pocisku artyleryjskiego nawet nie wspominajac.

spoko
środa, 28 lipca 2021, 15:10

tenebris nie ma czegos takiego jak jez chinski

CdM
poniedziałek, 26 lipca 2021, 13:58

A co powiesz o Szkotach, z ktorych tylko garstka mówi po szkocku (gaelicku), a jednak około połowy jest za oderwaniem od GB, za Szkotów uważają się niemal wszyscy, a pamięć o narodowych powstaniach to ich kulturowy stygmat? Otóż poczucie przynależności narodowej nie musi być koniecznie związane z językiem. Są na świecie narody mówiące wieloma różnymi językami, są i takie mówiące językiem swego dawnego najeźdźcy, nie ma to wpływu na patriotyzm.

Davien
poniedziałek, 26 lipca 2021, 09:19

No popatrz własnei w Donbasie najmocniej lały rosyjskich bandytów oddziały rosyjskojezyczne:) A istotnie rosyjskei wojska już raz zwiewały , było to w 1941r i ttak ze az gubili po drodze czołgi i karabiny. Oddziały na Krymie miały zakaz walk z rosyjskimi bandytami i terrorystami wydani przez będących na rosyjskim żołdzie generałów w Kijowie.

haha
poniedziałek, 26 lipca 2021, 19:05

Kto tam kogo lał? Bo chyba ja żyję w równoległym świecie. I tutaj Donbas jest w rękach separatystów.

Davien
wtorek, 27 lipca 2021, 06:25

To przypomnij sobie jak ruscy terrorysci zwiewali az regularna armia FR musiała im tyłki ratować. I tak żyjesz w alternatywnym swiecie ruskich kłamstw i propagandy.

fakt
środa, 28 lipca 2021, 16:20

Davien To nie byli terroryści tylko ludzie ratujący swoje życie i swoich rodzina przed ukraińską dziczą. To właśnie ukro-nazistowscy zeloci stoją bezpośrednio na drodze do pokojowego uregulowania sytuacji we wschodniej Ukrainie i nieuchronnego ostatecznego zbliżenia między Ukraińcami a Rosją. Jest głęboka i trwała ironia w tym, że ci über-antysemiccy ukro-naziści mają wkrótce wykonać rozkaz walki z Rosją wydany przez żydowskiego komika (Władimira Zełenskiego, prezydenta), który został wybrany dzięki żydowskiemu oligarsze (Igor „Benny” Kołomojski). To ssą fakty

haha
wtorek, 27 lipca 2021, 14:14

Skąd zwiewali. Przypomnij nam te bohaterskie czyny?

spoko
poniedziałek, 2 sierpnia 2021, 20:48

Ze Slowianska Mariopula i innych miast Donbasu

brot
poniedziałek, 26 lipca 2021, 18:48

W 1941 rosyjskich wojsk jeszcze nie było. Własow poddał się dopiero w 1942 roku. Były za to już ukraińskie. Szczególnie odznaczyły się w operacji pod Kijowem. W Babim Jarze.

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 26 lipca 2021, 08:47

Ani śmieszne, ani niedorzeczne. Weź USA. To nic innego jak zlepek powstały z różnych narodowości. Wiesz jak było podczas DWS z Amerykanami o japońskich korzeniach? Otóż najpierw internowano ich i zamknięto w obozach. Później pozwolono walczyć z Niemcami. Widocznie prali się za swój nowy kraj całkiem nieźle zważywszy na "batalion Purpurowych Serc" i 442. Pułkową Grupę Bojową.

gnago
poniedziałek, 26 lipca 2021, 08:33

eee demonizujesz . Podobnie rebeliantami stawali się ludzie tylko dlatego że bandersyny ostrzeliwali mu osiedle! Tak i tu jak będą zagrożone ich domy , a nie majątki i dochody oligarchów będą się bić.

Davien
poniedziałek, 26 lipca 2021, 09:21

Jacy niby rebelianci?? jedyni"rebelianci" w Donbasie to rosyjscy terroryści i bandziory od Wagnera. A Ukraińcy nie ostzreliwali osiedli ale ustawione tam celowo pzrez rosyjskich zbrodniarzy wyrzutnie rakiet walace salwami po wioskach i miasteczkach ukraińskich.

logika
środa, 28 lipca 2021, 16:24

Davien. Na Tube widziałem film ukraiński o azowie i tam właśnie ustawili moździerze w pobliżu domostw zamieszkałych przez cywili. Przypadek nie sądzą robota celowa, aby wśród cywili padali zabici i to wygląda banderowska logika.

gnago
poniedziałek, 26 lipca 2021, 14:47

Doinformuj się co ma zrobić gość gdy ktoś mu rozwala bloki z wielkiej płyty. A tak robiła artyleria Wielikiej Ukrainy . I nie, nie wiem tego z propagandy jak ty , a kumpla z pracy brata i syna owych rebeliantów. Postaw się w pozycji gościa co na kredyt kupił w bloku mieszkanie . a po powrocie z roboty zastał dziurę w budynku i kredyt do spłaty. Postaw się w sytuacji babci której jakaś biurwa w Kijowie wstrzymała emeryturę Pozostawaj w pampersie prawiczku bo rzeczywisty świat cię przerasta

ruski trolu
poniedziałek, 26 lipca 2021, 16:49

Gnago postaw się w pozycji ruskiego komandira który baterię parkuje baterię na środku osiedla . Bo tak robili od pierwszego dnia agresji i dalej to robią.

kik
środa, 28 lipca 2021, 16:28

ruski trolu, raczej ukraiński jak widać wytrwale twierdzisz, że czarna jest biała, a białe czarne. A ty postaw się w szefa tej ludobójczej zgrai z Azowa ? ich dziadkowie mordowali i to masowe, a ich potomkowie kontynuują bohaterską walkę z kobietami i dziećmi.

Come on
poniedziałek, 26 lipca 2021, 13:42

Nie ma w donbasie wiosek i miasteczek ukraińskich, bo jeszcze na zachód od dniepru nikt po ukraińsku nie mówi. I to pomimo Kijowskiej okupacji i próby siłowej ukrainizacji społeczeństwa, jest to obcy język, notabene stworzony przez sowietów w latach 20. Od drugiej strony Galicjanie tez nie mówią po Ukraińsku, tylko swoim dialektem, Polesie też.

spoko
wtorek, 27 lipca 2021, 20:40

Jezyk ukrainski stworzony przez sowietow To w takim razie o czym mowil \Ukaz Emski\ z 1986 roku Aleksandra II akt prawny, zabraniający używania nazwy „Ukraina”, zakazujący drukowania książek, broszur, prasy i przekładów[1] (nawet z rosyjskiego) w języku ukraińskim (w nazewnictwie dokumentu – „narzeczu małoruskim”

wj
poniedziałek, 26 lipca 2021, 19:35

To znane zjawisko. Żadna ukrainizacja nie pomoże. Bolszewicy próbowali jej w latach 20 tych i nic z niej nie wyszło. Ludność w miastach i ta bardziej wyedukowana nie będzie mówić po ukraińsku. Rosyjski jest językiem przez który dostęp do wszelkich dóbr kultury, nauki itp. jest lepszy. 90% zapytań do Wikipedii z terenu Ukrainy jest po rosyjsku. Odrębność Ukraińców od Rosjan w zakresie kultury, religii, mentalności itp. przynajmniej do niedawna była prawie żadna. To sprzyja przejęciu wygodniejszego języka (w tym przypadku rosyjskiego) jako języka codziennego. Różnica między językiem ukraińskim a rosyjskim jest i tak mniejsza niż między dialektami niemieckiego. Co nie oznacza, że są one wzajemnie zrozumiałe. Ale łatwe do nauczenia. Czasami oglądam ukraińską telewizję i trochę śmieszy mnie, że prowadzący silą się na mówienie po ukraińsku (chociaż bywa, że się zapominają), a goście przeważnie mówią po rosyjsku. Co tu dużo gadać ich prezydent (jak wszyscy poprzednicy poza Krawczukiem) do dzisiaj mówi z trudem po ukraińsku a zaczął się go uczyć na poważnie (bo w szkole pewnie miał lekcje ukraińskiego) podczas kampanii prezydenckiej. Oczywiście są pewnie wyjątki jak Galicja. Tam im Austriacy w czasie I wojny światowej wybili z głowy moskalofilstwo przy pomocy obozu koncentracyjnego w Talerhofie. Ale to zdecydowana mniejszość.

spoko
wtorek, 27 lipca 2021, 20:42

Zadna rusifikacja nie pomoze z Aleksandra II akt prawny, zabraniający używania nazwy „Ukraina”, zakazujący drukowania książek, broszur, prasy i przekładów[1] (nawet z rosyjskiego) w języku ukraińskim (w nazewnictwie dokumentu – „narzeczu małoruskim”)[2], a także wwożenia z zagranicy na terytorium Imperium Rosyjskiego wszelkich wydawnictw wydrukowanych w tym języku[3]. Zabraniał także wystawiania ukraińskich spektakli teatralnych i drukowania ukraińskich tekstów do utworów muzycznych[4]. Nauka w szkołach, w tym w szkołach elementarnych, miała być odtąd prowadzona wyłącznie w języku rosyjskim[5]. Z bibliotek szkół wszystkich szczebli usunięto książki w języku ukraińskim. Ukaz nakazywał zamknięcie filii Cesarskiego Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego[6] w Kijowie (oddział na Kraj Południowo-Zachodni) i gazety „Kyjiwski Telegraf”, wydawanej przez kijowską Hromadę. Nauczyciele i wykładowcy uniwersyteccy pochodzący z okręgów szkolnych: kijowskiego, charkowskiego i odeskiego mieli być przeniesieni na terytorium wielkoruskie, a ich miejsce zająć mieli Rosjanie[7]. Dokument był tajny, jego pełen tekst opublikowany został po raz pierwszy w roku 1930[8].

wj
środa, 28 lipca 2021, 10:23

A dla odmiany jak bolszewicy na siłę próbowali wprowadzić ukraiński język w Kijowie i Charkowie skończyło się wielką klapą. I trwa do dziś. W tej chwili rosyjski jest językiem codziennym większego procenta ludności Ukrainy niż w 1992 roku. I ja nie mam nic przeciwko językowi ukraińskiemu. I nie twierdzę, że Ukraińcy to Rosjanie. Stwierdzam tylko fakty. I śmieszne jest to, że politycy ukraińscy w życiu prywatnym posługują się rosyjskim a w oficjalnym ukraińskim. Dzieci na przerwach w szkole rozmawiają po rosyjsku, a uczą się po ukraińsku. Ukaz emski cara Aleksandra to jakaś zamierzchła przeszłość. I dotyczyła czasów w których analfabetyzm na Ukrainie dotyczył 95% ludności a świadomości narodowej Ukraińców, poza jakimiś jednostkami nie było żadnej. Dlatego był on bez większego znaczenia dla rozwoju języka ukraińskiego.

spoko
środa, 28 lipca 2021, 15:20

Napisaliscie ze jez ukrainski stworzyli bolszewicy w latach 20 ubieglego wieku jak to prawda to dlaczego wyszedl ukaz emski? Współczesny język literacki powstał na przełomie XVIII i XIX w. Prawdziwy przełom nastąpił wraz z publikacją Eneidy Iwana Kotlarewskiego w 1798 r

Bukłak
poniedziałek, 26 lipca 2021, 07:41

Którego chińskiego?

spoko
poniedziałek, 26 lipca 2021, 03:42

W Azovie 80procent to rosyjsko jezyczni

akurat
poniedziałek, 26 lipca 2021, 20:25

spoko.. Praktycznie wszyscy bardziej zdolni młodzi mężczyźni albo opuścili kraj, aby pracować za granicą, albo wykupili się, że nie zostali wcieleni do wojska. Poborowi siedzą dookoła, upijając się, zażywając narkotyki i od czasu do czasu przyjmując zastrzyki na i w poprzek linii podziału między terytoriami kontrolowanymi przez Ukrainę i separatystów. Większość ofiar to przedawkowanie narkotyków i alkoholu, wypadki z bronią, wypadki drogowe spowodowane jazdą w stanie nietrzeźwym oraz samookaleczenia spowodowane wadliwą bronią. Ukraińskie wojsko pracuje również nad zdobyciem nagrody Darwina za największe straty spowodowane wejściem na ich własne miny

Raf
poniedziałek, 26 lipca 2021, 09:32

No bo im chyba płacą, za darmo tam nie walczą

spoko
wtorek, 27 lipca 2021, 20:50

Raf A co niektorym nie placa i ich nazywa sie \pozytecznymi\ Wiesz kgo Lennin mial na mysli mowiac \pozyteczni idioci\

Luki
niedziela, 25 lipca 2021, 18:28

Co tutaj jest niezrozumiałe ? Zarówno w Donbasie jak i przy granicy stacjonują rosyjskie wojska okupacyjne. Próba odbicia Donbasu to wojna z Rosją

krach
środa, 28 lipca 2021, 16:30

Luki. Jeszcze trochę zachód wam pokaże gdzie jest wasze miejsce. Już widzimy początki tego krachu !

iubvx
niedziela, 25 lipca 2021, 17:46

naprawdę nie rozumiesz, że Rosja marzy o tym, żeby Ukraina spróbowała odbić Donbas i Ługańsk dając powód do pełnoskalowej napaści Rosji na Ukrainę? Casus belli.

nie pomoże.
poniedziałek, 26 lipca 2021, 20:25

iubvx..Jeśli chodzi o drugą stronę, wiele ofiar to cywile ranni i zabici w wyniku ciągłych ostrzałów z ukraińskiej strony frontu, która biegnie dość blisko skupisk ludności. Ukraińskie wojsko otrzymało trochę nowej broni od USA i trochę szkolenia NATO, ale jak pokazało doświadczenie w Gruzji, to im nie pomoże. Większość z tych broni to przestarzałe, niezaktualizowane wersje radzieckiego uzbrojenia z byłego bloku wschodniego, ale obecnie z krajów NATO, takich jak Bułgaria. To naprawdę nie jest zbyt przydatne przeciwko prawie w pełni uzbrojonej armii rosyjskiej.

Wiesław
niedziela, 25 lipca 2021, 17:28

Dobry post. Zgadzam się z Panem. Jednak interesujące jest jeszcze ukompletowanie tych brygad w sprawny sprzęt i stan osobowy. Może jest podobnie jak w Polsce i faktyczne stany osobowe oraz posiadany sprzęt znacznie ograniczają zdolności bojowe tych komponentów. Może to bajka o tym jak ma być , a realia są zupełnie inne

niedziela, 25 lipca 2021, 16:28

Dokladnie!

BUBA
niedziela, 25 lipca 2021, 15:54

Przemyśl i inne polskie miasta są bezpieczne.Tak tylko ze Ukraina rosci sobie prawa nawet do Krakowa ...

Alpejczyk
niedziela, 25 lipca 2021, 14:55

Ales nie ma problemu: Ukraina juz Jest bankrutem. Teraz odpadnie tranzyt. EU napewno nie da im pieniedzy inaczej pieniedzy by zarzadal caly Balkan. Zreszta pieniadze by podniesc Ukraine sa kolosalnej: aproksymujac pieniadze jakie poszly na NRD byloby to okolo pol biliona. USA daly na Majdan II (2014) 5 miliardow a i tak Putin sprzatnal im Krym, do ktorego teraz solidnie doklada. Kazdy zakup broni i wojna zadluza Ukraine. Na pytanie co trzeba by wygrac wojne, Juliusz Cesar odpowiedzial: pieniedzy . USA usiluja zmusic Kosovo do nawiazania stosunkow handlowych z Serbia, bo USA nie moze zywic Kosowa nastepne 50 lat Ukraine USA zabraniaja kooperacji z Chinami. Putin czeka az glodni Ukraincy wroca do Rosji.

spoko
wtorek, 27 lipca 2021, 20:58

Dlaczego Defence 24 pozwala na powielanie kremlowskich klamstw w rodzaju \USA daly na Majdan II (2014) 5 miliardow \ i to na takim portalu ? Latwo sprawdzic ze \5mld na majdan\ to wymysl kremlowskiej propagandy Ukraina dostal 5mld od USA w ciagu 23lat a nie w 2014 roku na majdan jak trabi kremlowska propaganda do dzisiaj

bzdury
środa, 28 lipca 2021, 16:34

spoko. Bzdury o tym nawet mówią zachodnie media, nie Kreml !

Piotr ze Szwecji
niedziela, 25 lipca 2021, 14:11

Rosjanie widząc kogo mają przeciwko sobie nie zaniedbują WRE. Sobie trzeba wyobrazić komunikację pomiędzy piechotą morską i tymi wszystkimi "samodzielnymi" bateriami pod silnym oddziaływaniem rosyjskiego WRE. Ponadto Ukraińcy nie zorganizowali wszystkiego w jedną dywizję. Rosjanie ich żywcem zjedzą.

321
niedziela, 25 lipca 2021, 14:10

Jedno jest pewne,jeśli chodzi o różne systemy rakietowe to my jesteśmy 100 lat za Ukrainą.Mozna powiedzieć że oni mają przestarzałą technologię ale dla nas jest to technologia kosmiczna.I nie mogę zrozumieć czemu nie pójdziemy na współpracę z nimi...

Raf
poniedziałek, 26 lipca 2021, 08:51

Bo jak sam napisałeś mają przestarzała technologię.

wio koniku
niedziela, 25 lipca 2021, 13:58

Niech trwa to i trwa .

Murf fanem Polski
niedziela, 25 lipca 2021, 13:52

Szczerze wierzysz, że Ukraina zaatakuje kraj NATO?

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 26 lipca 2021, 08:57

Raczej nie zaatakuje. Ale prowokacje w wykonaniu tutejszej mniejszości jak najbardziej miały miejsce.

senat
poniedziałek, 26 lipca 2021, 20:37

Chyżwar dawniej Marek. mamy V ukraińską kolumną nawet w polskich partiach politycznych, sejmie i senacie.

Davien
poniedziałek, 26 lipca 2021, 11:41

Chyzwar a śledztwo wykazało ze te "mniejszosci" to przybyły znad Newy czy Wołgi.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 27 lipca 2021, 09:06

Mod mi nie puścił tego, co chciałem napisać bo nie chce zadrażnień. Zapewniam ciebie jednak, że tutejsza ukraińska diaspora bynajmniej nie zalicza się do aniołów. Niektórzy z kolegów mimo, że żyją w tym kraju od urodzenia uczuleni są na polską flagę i nie usiłują się z tym nawet kryć.

Davien
wtorek, 3 sierpnia 2021, 14:35

Chyzwar, jak na razie wszystkie śledztwa wykazały że za tymi prowokacjami stali przybysze znad Newy czy Wołgi , albo nasi włąśni ekstremisci z ONR-u i podobnch organizacji.

spoko
poniedziałek, 26 lipca 2021, 03:44

Tak mowia na kremlu a on czyta tylko sputnika

Chyżwar dawniej Marek
środa, 28 lipca 2021, 16:36

spoko. Jesteś maniak, czy tylko nawiedzony Ukrainiec, który nie potrafi czytać ze zrozumieniem.

prawda
poniedziałek, 26 lipca 2021, 20:39

spoko. Tak jak ty ukraińską prawdę.

spoko
wtorek, 27 lipca 2021, 21:06

Jak nawet cos takiego istnieje jak \ukrainska prawda \to na pewno musi to byc kremlowska agitka;)))

maksiu
niedziela, 25 lipca 2021, 12:38

Jak Ukraina broni wybrzeża? Ano tak ,że wszyscy Ukraińcy okupują Polskę... A kto tam pozostał na Ukrainie? Same manekiny wystawiane kiedy przyjeżdza telewizja...

/
poniedziałek, 26 lipca 2021, 02:25

@maksiu. Akurat znam temat. Na przykład ci zostali, którym nie opłaca się jechać do pracy, do Polski, czy do RFN. Nominalnie, pracując na Ukrainie, może i zarabiają mało. Jednak faktycznie żyją, mieszkają, jedzą, jeżdżą nawet znacznie fajniej, niż sobie to wyobrażasz. Na Ukrainie tylko część przepływów pieniężnych jest rejestrowana. Nie umiem określić połowa ? Czy może tylko 1/3 ? Ale w wielu branżach zaledwie pojedyncze procenty.

niedziela, 25 lipca 2021, 17:02

Sama prawda

aza
niedziela, 25 lipca 2021, 12:01

NIE MA TYLU MILICJANÓW, LEKARZY, PIELĘGNIAREK… aby każdego obywatela upilnować… te ordery, w tym również POŚMIERTNE… bardzo potrzebne by utrzymywać MORALE pośród funkcjonariuszy… oby w samozachwyt nie popadały…

Tweets Defence24