Jach: Większa kontrola parlamentu nad wydatkami na armię. Audyt podstawą do wzmocnienia bezpieczeństwa

4 grudnia 2015, 07:50
Fot. mł. chor. Rafał Mniedło.
Fot. pis.stargard.pl
Reklama

W moim przekonaniu powinniśmy pójść w kierunku rozszerzenia kontroli Sejmowej Komisji Obrony Narodowej nad przetargami. (…) U wszystkich naszych sojuszników informowanie parlamentu, a za pośrednictwem parlamentu także społeczeństwa, o wydatkowaniu środków na modernizację jest rzeczą zupełnie naturalną – mówi w rozmowie z Defence24.pl poseł Michał Jach, przewodniczący Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Planowany audyt procesu modernizacji sił zbrojnych ma służyć nie tylko zwiększeniu bezpieczeństwa państwa, ale też rozszerzeniu zakresu informacji, dostępnych dla parlamentu i społeczeństwa.

W nowej kadencji Sejmu Komisja Obrony Narodowej będzie dążyć do rozszerzenia nadzoru nad procesem modernizacji technicznej Sił Zbrojnych oraz wydatkami na obronność. W ciągu poprzedniej kadencji Komisja nie była bowiem w wystarczający sposób informowana o przebiegu postępowań i przyczynach podjętych decyzji, włącznie z największymi przetargami jak obrona powietrzna średniego zasięgu czy śmigłowce wielozadaniowe.

W moim przekonaniu powinniśmy pójść w kierunku rozszerzenia kontroli Sejmowej Komisji Obrony Narodowej nad przetargami. Będę przekonywał pana ministra, aby zwiększyć nadzór parlamentu nad wydatkowaniem środków budżetowych, w szczególności na modernizację techniczną armii, na zakupy nowego sprzętu. W ciągu ostatnich ośmiu lat występowały w tym zakresie przykłady wynaturzeń, do jakich w ogóle nie powinno dochodzić. Często mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której nie mogliśmy dopytać się dlaczego kupowano dany sprzęt, dlaczego od danego dostawcy, za jaką cenę. Zwiększony nadzór parlamentu nad procesem modernizacji technicznej jest niezbędny w dobrze pojętym interesie bezpieczeństwa państwa.

poseł Michał Jach

W krajach NATO parlamentarzyści aktywnie uczestniczą w tworzeniu planów modernizacji sił zbrojnych. Przykładem są Niemcy, gdzie umowy o wartości ponad 25 milionów euro muszą być zatwierdzane przez komisję do spraw wydatków publicznych Bundestagu.

Berlin podjął decyzję o zwiększeniu wydatków obronnych w budżecie na 2015 rok po debacie parlamentarnej. Pierwotnie w projekcie budżetu resortu wzrost nie był przewidywany. Parlamentarzyści zawnioskowali też o „sprawdzenie” docelowej liczby czołgów Leopard 2, co zakończyło się jej podniesieniem z 225 do 328, oraz rozpoczęcie projektu rozwojowego czołgu następnej generacji.

Jak podkreśla poseł Jach, system niemiecki funkcjonuje jednak w kontekście szczególnej roli Bundeswehry w Republice Federalnej, uwarunkowanej historycznie i odzwierciedlonej także w systemie prawnym. W Polsce nie ma potrzeby wprowadzania aż tak daleko idących rozwiązań, ale Komisja Obrony Narodowej musi otrzymać narzędzia do kontroli środków na modernizację.

Nie myślę o systemie niemieckim, gdzie jest to rygorystycznie zapisane. Niemiecki system kontroli tych wydatków jest szczególny ze względów historycznych i ma związek z określonym statusem sił zbrojnych, również w systemie prawnym. W Stanach Zjednoczonych parlament, w tym Izba Reprezentantów mają istotny wpływ na podejmowanie decyzji zakupowych oraz o rozwoju technologii na potrzeby sił zbrojnych. Myślę, że Nadszedł czas, aby i w Polsce podjąć prace w tym kierunku. W moim przekonaniu Komisja Obrony Narodowej powinna dysponować narzędziami do kontroli wydatków na obronę narodową. Sprawa musi zostać przedyskutowana, aby wypracować odpowiedni system kontroli przez Sejmową Komisję Obrony Narodowej.

poseł Michał Jach

Również w Stanach Zjednoczonych Kongres wywiera znaczący wpływ na proces zakupów uzbrojenia oraz procesy badawczo-rozwojowe. Przykładem jest choćby program samolotu walki elektronicznej E/A-18G Growler. W roku fiskalnym 2015 Kongres zdecydował o wydłużeniu produkcji maszyn tego typu, choć nie zostało to ujęte w projekcie Departamentu Obrony. Ponadto, uwzględniono dodatkowe fundusze modernizację czołgów M1A2 Abrams, choć nie znalazło się to w pierwotnych planach Pentagonu.

Amerykański parlament uniemożliwił również wycofanie samolotów szturmowych A-10 Thunderbolt. Obecnie maszyny tego typu są używane do uderzeń na terrorystów z IS, były też wykorzystywane do prowadzenia działań w zakresie wsparcia krajów Europy Środkowo-Wschodniej w świetle kryzysu na Ukrainie. Kongres wywiera więc istotny wpływ na kształt procesu modernizacji amerykańskiej armii.

Audyt modernizacji sił zbrojnych ma służyć przeanalizowaniu celowości pozyskania poszczególnych rodzajów sprzętu, a także sposobu realizacji całego programu. Wniosków z realizacji tego audytu należy się spodziewać na początku stycznia. Wiem, że Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz narzucił bardzo intensywne tempo prac. Zaległości w modernizacji Sił Zbrojnych są wieloletnie. Wojsko Polskie potrzebuje pilnego dozbrojenia w nowoczesny sprzęt, i Pan Minister Macierewicz doskonale to rozumie.

poseł Michał Jach

Nowe kierownictwo resortu obrony zapowiedziało przeprowadzenie audytu planu modernizacji technicznej polskiej armii. Jak podkreśla poseł Jach, wnioski z audytu będą znane na początku stycznia. Wspomniany proces ma na celu zdefiniowanie stanu faktycznego w odniesieniu do procesu modernizacji sił zbrojnych, tak aby można było podejmować działania w celu poprawy obecnej sytuacji.

Audyt modernizacji ma otworzyć drogę do podwyższenia poziomu bezpieczeństwa państwa, poprzez pilne przeprowadzenie dozbrojenia Wojska Polskiego. Jednocześnie jednak ma umożliwić przekazanie parlamentowi i społeczeństwu informacji o dokładnym przeznaczeniu znacznych środków finansowych, przeznaczanych na modernizację techniczną.

Audyt ma służyć po pierwsze jak najszybszemu odtworzeniu bezpieczeństwa państwa na poziomie oczekiwanym przez społeczeństwo. Z badań opinii publicznej wynika, że Polacy oczekują podwyższenia poziomu bezpieczeństwa naszej Ojczyzny. Druga kwestia to nadzór nad gigantycznymi środkami, wydatkowanymi na modernizację techniczną SZ RP. U wszystkich naszych sojuszników informowanie parlamentu, a za pośrednictwem parlamentu także społeczeństwa, o wydatkowaniu środków na modernizację jest rzeczą zupełnie naturalną. W Polsce, jak dotąd, było inaczej – przykładem jest postępowanie na pozyskanie śmigłowców wielozadaniowych, w którym wybrano śmigłowce Caracal. Pomimo upływu 7 miesięcy od ogłoszenia decyzji przez Prezydenta Komorowskiego nadal nie wiemy, czy jest to najlepszy śmigłowiec wielozadaniowy, jaka jest oferta dla polskiego przemysłu zbrojeniowego, co wchodzi w zakres ceny kontraktu. Tak być nie powinno.

poseł Michał Jach

Władze Stanów Zjednoczonych czy Niemiec regularnie przedstawiają całościowe opracowania, dotyczące poszczególnych projektów modernizacyjnych. I tak np. po ujawnieniu projektu Departamentu Obrony na rok fiskalny 2016, opublikowano szczegółowy raport dotyczący kosztów poszczególnych programów. W Republice Federalnej podawane są np. informacje dotyczące odchyleń od początkowych kosztów projektu w momencie, gdy zgodę na jego realizację wydawał Bundestag.

Nowy rząd planuje więc rozszerzenie parlamentarnej kontroli nad wydatkowaniem środków finansowych na obronność. Zapowiadany audyt planu modernizacji ma służyć nie tylko zbadaniu celowości poszczególnych priorytetów i sposobu realizacji programu, włącznie z ramami finansowymi. Wskutek tego procesu zwiększona ma zostać także transparentność procesu modernizacji technicznej, związanego z wydatkowaniem znacznych środków budżetowych. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
Reklama
Ebert
piątek, 4 grudnia 2015, 12:09

Uważam, źe ze względu na opóźnienia programów modernizacji, sytuację geopolityczną oraz zwrócenie uwagi USA na inne teatry działań (Bliski Wschód oraz Daleki Wschód) oraz konieczność szybkiego nabycia nowego sprzętu i modernizacji starego należy rozważyć tymczasowe odejście od zasad ustawy o przetargach. Sprzęt winien być kupowany szybko i na podstawie RFI, przeglądu rynku i dialogu technicznego pod warunkiem zapewnienia KONKRETNYCH i SPRECYZOWANYCH warunków offsetu. W przypadku braku spełnienia takowych - kary finansowe.

Marek
piątek, 4 grudnia 2015, 19:52

Zgadzam się z tym.

woojtek
piątek, 4 grudnia 2015, 12:09

AUDYT i wszystko jasne....Nowe/stare określenie czegoś co ma zdolność uzdrawiania...A lekarze to..Bartosz Kownacki, Tomasz Szatkowski, prof. Wojciech Fałkowski, Bartłomiej Grabski oraz Bogdan Ścibut to najbliżsi współpracownicy nowego ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza.Prof. Wojciech Fałkowski, był w przeszłości m.in. przewodniczącym zespołu przy prezydencie Warszawy Lechu Kaczyńskim ds. oszacowania strat Warszawy i jej mieszkańców w latach okupacji niemieckiej 1939 – 1945.Tomasz Szatkowski był zaangażowany w proces likwidacji WSI. W swojej karierze piastował funkcję prezesa TVP.Bartosz Kownacki prawnik prawa kanonicznego.......OJ BĘDZIE SIĘ DZIAŁO...

tarzan
piątek, 4 grudnia 2015, 15:54

masz rację będzie się działo, skrzyżowanie cyrku z kabaretem, ale akcje będą, szkoda tylko że żołnierze dalej będą biegać w wyposażeniu z czasów PRL...

jajacek
piątek, 4 grudnia 2015, 12:00

ja tam bym doradzał zastąpienie armii siłą bojową prezesa z szabelką i większością parlamentarną. same zyski. nie trzeba płacić pensji a i na inne wydatki lekko obiecane też starczy. putin na pewno się mocno wystraszy i odda ukrainę i krym.

wqq
piątek, 4 grudnia 2015, 19:39

Chciałbym zwrócić kolegom uwagę iż ich śmiech z obecnej ekipy zasiadającej w MON może bardzo szybko zamienić się w płacz .Ci ludzie mają bardzo skrystalizowany pogląd na obecny stan armii i doskonale wiedzą co i gdzie a może kogo trzeba zmienić aby było lepiej. Czas pokaże co dobrego uczynią dla MON . Mam przynajmniej jedną nadzieję że minister pod koniec roku budżetowego nie będzie zwracał setek milionów złotych do budżetu , a faza analityczno-koncepcyjna przetargu skróci się z 36 miesięcy do kwartału.Mam nadzieję że żołnierz zacznie otrzymywać współczesne uzbrojenie któremu będzie mógł ufać i mam nadzieję że ofset nie będzie polegał na pozyskiwaniu technologii nakładania powłok lakierniczych lub ich ekologicznemu zdejmowaniu .Są to oczywiście moje tzw. chciejstwa ale biorąc pod uwagę poziom zaniedbań ostatnich 8 lat nawet drobiazg uczyniony we właściwym kierunku będzie cieszył.Może wreszcie jakiś cywil wytłumaczy tępogłowym iż wymóg pływalności pojazdów pancernych nie jest kluczem do utrzymania stanowiska.

jj
sobota, 5 grudnia 2015, 18:01

"Mam przynajmniej jedną nadzieję że minister pod koniec roku budżetowego nie będzie zwracał setek milionów złotych do budżetu" - tu będzie chyba słabo. Modernizacja armii to pierwsze źródło na sfinansowanie programu socjalnego partii rządzącej. Po za tym gorąco polecam spojrzeć na twittera MON :) ciekawa lektura. Obecny minister zamiast prowadzić negocjacje co robi? Uwaga: "Dziś w Toruniu obchody 24.roczn. @RadioMaryja MON reprezentują min. A. #Macierewicz, wicemin. @BartoszKownacki i szef Gab.Polit. @MisiewiczB". I drugie też dobre:"Min.A. #Macierewicz uczestniczył dziś w konferencji z ok.50.rocznicy listu biskupów polskich do niemieckich-1965r.". I takie oto wiadomości przekazuje jeden z kanałów komunikacyjnych ministerstwa...

Boczek
sobota, 5 grudnia 2015, 13:24

"... a faza analityczno-koncepcyjna przetargu skróci się z 36 miesięcy do kwartału...." Ty wiesz, że Ty nie wiesz o czym Ty mówisz? To jest nawet dla prostych opancerzonych pojazdów fizycznie niemożliwe.

paw
piątek, 4 grudnia 2015, 23:50

Jeżeli przejdzie komentarz, porzuć nadzieję, zwrot do budżetu na 2016 wyniesie 3 mld. Ale masz na pocieszenie przetarg na granatnik ppanc, i obronę terytorialną.

jasio
piątek, 4 grudnia 2015, 22:19

No przecież już wczoraj poinformował że zwraca 200 mln....

jang
piątek, 4 grudnia 2015, 11:29

się SKW i ABW ucieszą .Teraz dopiero będą przecieki!! Znajomość zasad operowania informacjami tajnymi jest u naszych Wybrańców trudna nawet do określenia A widok kamery TV lub mikrofonu działa mocniej na umysły niż tortury.

bmc3i
piątek, 4 grudnia 2015, 20:49

Kazdy czlonek Komisji Obrony orzechodxi provedure Security Clearance

zLoad
poniedziałek, 7 grudnia 2015, 12:51

Nic nie zmieni zmiana uprawnien dla kogokolwiek jesli nie bedziemy mieli uczciwych obywateli i skutecznych metod kontroli przetargow.

s
sobota, 5 grudnia 2015, 23:29

MON ma się przecież zajmować teraz śledztwami w sprawie inwigilacji dawnej opozycji, kto tam teraz będzie mieć czas i głowę na jakąś tam modernizacje a i pieniędzy tyle nie wydadzą. Wreszcie wiadomo do czego to ministerstwo służy.

podatnik
piątek, 4 grudnia 2015, 17:20

W USA nie było parlamentarnej kontroli nad wydatkami wojska i teraz się okazuje, że w Kabulu do 10 swoich urzędników Pentagon postawił chatę za 150 000 000 $ czy wybudował stację benzynową za 43 000 000 $ wartą wg rzeczoznawcy 0.5 mln$. Na pytanie kto zatwierdził kosztorys, Pentagon oświadczył, że obecnie nie ma fachowców którzy mogliby odpowiedzieć na to pytanie. Polskie wojsko jest jeszcze bardziej skorumpowane od amerykańskiego więc nie można kasy wojskowej zostawić polskim wojskowym bez kontroli. Większa kontrola parlamentu jest słuszna!

bmc3i
piątek, 4 grudnia 2015, 20:45

Nie wiesz o czym piszesz. W usa kontrola parlamentu nsd finansami pentagonu byla zawsze

cynik
sobota, 5 grudnia 2015, 10:25

W Polsce mamy tak uczciwą inaczej armię, że muszą jej pilnować prywatni ochroniarze...

pacodegen
sobota, 5 grudnia 2015, 09:55

kontrolujcie i ponoście odpowiedzialność, to zrozumiem. MON bedzie zadowolony, gdy SKON zabroni mu wydać połowy budżetu na modernizację i pójdzie na program 500+. Wtedy naród bedzie zadowolony, nie lud, naród. Teraz wszystko ma być narodowe, TV, to zapewne też zmieni się nazwa SZ RP na NSZ, wszystko idzie w dobrym kierunku, dobra zmiana, damy radę, a jeszcze ta Agencja Uzbrojenia ma powstać, która będzie kupować to co premier każe i gdzie każe a nie to co wojsko potrzebuje. A ponieważ wszystko ma być kupowane w krajowym obronnym, to nie spodziewam się realizacji budzetu na modernizację nawet w 20%, bo technologie są, szkoda pisać...

Marek
niedziela, 6 grudnia 2015, 19:32

Masz jakieś informacje na temat tego, że z MONu ma iść na 500+? Ja na razie o tym nie słyszałem. Słyszałem natomiast o oddawaniu forsy do budżetu centralnego przez Klicha, oraz o przymiarkach do tego, by urwać forsę z MONu na InVitro.

Lancet
sobota, 5 grudnia 2015, 20:07

Tymczasem... Na stronie głównej MON, jako wiadomość dnia, informacja o urodzinach RM. Niech mnie ktoś uszczypnie, mam nadzieję, że to tylko sen :O

Obi
sobota, 5 grudnia 2015, 23:28

A faktycznie. Może teraz audycje będą poświęcone obronności, szczególnie aspekty OT dla targetu radia. No mam na myśli przygotowanie.

A_S
piątek, 4 grudnia 2015, 15:38

Ilość posłów którzy znają się na obronności, bo oglądali Czterech Pancernych i chcieliby współdecydować o zakupach dla wojska rośnie z godziny na godzinę. Czemu to mnie nie zaskakuje ?

Marek
piątek, 4 grudnia 2015, 19:56

Biorąc pod uwagę to, że ci co się na obronności znać powinni winszują sobie pływającego BWP, myślę że posłowie nie będą od nich gorsi.

marek
sobota, 5 grudnia 2015, 02:38

Polska wydaje na armie 10 mld dolarow, a Izrael 14 mld. Teraz porownajcie nasza armie do israelskiej.

Obi
niedziela, 6 grudnia 2015, 10:51

Izraelskie ministerstwo, armia i przemysł pracuje w stanie ciągłego zagrożenia. Nie mają miejsca na pomyłki i opóźnienia.

Heres
sobota, 5 grudnia 2015, 13:22

Nalezy dodac iz zrael dostaje corocznie jeszcze 3mld$ od usa a od przyszlego bedzie to 5mld $.

123456
piątek, 4 grudnia 2015, 22:59

Na pierwszy ogień powinny iść zamówienia na Czaplę i Miecznika. Kto o zdrowych zmysłach wskazuje SMW w upadłości likwidacyjnej na wykonawcę takiego zamówienia. Najpierw niech skończą i rozliczą Ślązaka. Przy takim wskazaniu koszty budowy będą wielokrotnie większe niż przy zdrowym przetargu. Ktoś tutaj coś kreci albo tuszuje niegospodarność przy Ślązaku. Ale cóż holowniki w lesie, a to budowa prosta, można powiedzieć dziecinna. Przetarg trwa już chyba drugi rok i nic. Inspektorat Uzbrojenia - niewydolny. Okręt podwodny leży, a koncepcji jego zakupu więcej niż sztuk do zakupu. Ogólnie ręce opadają.

Boczek
sobota, 5 grudnia 2015, 13:19

" Kto o zdrowych zmysłach wskazuje SMW w upadłości likwidacyjnej na wykonawcę takiego zamówienia" Po pierwsze - co ma upadłość do dalszej egzystencji firmy? Po drugie - kto tu coś wskazuje. Firma ta jako jedyny podmiot polski walczy o ten kontrakt. Po trzecie - firma ta opracowała technologię budowy na miarę własnych możliwościach technologicznych na MEKO100 i chyba raczej nie chcemy za to jeszcze raz płacić. Dlatego koszty budowy będą właśnie w tej konstatacji mniejsze niż przy jakiekolwiek innej. W przypadku Ślązaka niegospodarność leżała w Warszawie i doprowadziła do upadłości stoczni. Każda inna stocznia doiłaby państwo za niewywiązywanie się ze zobowiązań i żyła dobrze z "nic nierobienia" - czyli samego "leżakowania" Gawrona.

Tomcat
piątek, 4 grudnia 2015, 13:56

"Audyt podstawą do wzmocnienia bezpieczeństwa" no to czujmy się bezpieczni gdzie Wisła, Kruk, modernizacja Leopardów ?

Darek S.
środa, 9 grudnia 2015, 02:52

No nie ,to teraz biedne zachodnie koncerny oprócz generałów będą musiały jeszcze opłacać naszych posłów, żeby cokolwiek sprzedać w Polsce ? W sumie, ma to sens. Dlaczego tylko generałowie mają dostawać łapówki. Posłom, też się coś od życia należy.

Darek
niedziela, 6 grudnia 2015, 21:38

123456 ma rację, Boczek nie zauważa ważnych przeszkód, aby lokować całe zamówienie w SMW: 1. upadłość ma duże znaczenie, bo budowa okrętów wymaga dużych nakładów własnych - ta stocznia sama nie dysponuje środkami a kredytu pozwalającego na efektywną budowę nikt jej nie da; 2. SMW nie walczy o kontrakt, tylko PGZ z bliżej nieznanych przyczyn postanowił ulokować zamówienie w stoczni, której nie kontroluje - pomijając Nautę. Zarówno Nauta, jak i Remontowa zostały zablokowane - walczyć można z kimś a tu niejasne działanie PGZ. 3. Technologia SMW należy bardziej postrzegać w postaci mitu. W tej wypowiedzi potwierdza się kolejny przekręt: dlaczego mamy budować kolejne MEKO100, które nijak się ma do wymagań Miecznika. Potwierdzeniem faktu, że nie ma tu technologii budowy nowoczesnych okrętów jest to, że nawet do MEKO SMW chce zatrudnić kilkudziesięciu inżynierów niemieckich - tu więc nie będzie mowy o żadnym transferze technologii. Defence24 pisał o tym dlaczego nie dopuszczono nawet do rozmów innych rozwiązań oferowanych w dialogach technicznych 4. Koszty budowy w SMW mogą być co najmniej takie same, a najpewniej dużo wyższe z uwagi na doświadczenia z gawronem (ten bezbronny patrolowiec będzie kosztował tyle co fregata) 5. Lokowanie całej produkcji 6 okrętów w SMW to tak, jakby firmie budowlanej która całkowicie sknociła komuś budowę domu ta osoba zleciła budowanie kolejnych sześciu domów. SMW powinna brać udział w programie modernizacji, ale pod kontrolą stoczni, które mają wyniki w budowie (Remontowa, Nauta) i potrafią zarządzać projektami.

bmc3i
piątek, 4 grudnia 2015, 20:44

Bardzo dobrze. W USA Kongres nie tylko zezwala Pentagonow na wydzanie kazedego dolara, ale takźe na NIE WYDANIE. Pentagon nie moze sam bez zgidy parlamentu zdecydowac o rexygnacji z jskiegos programu. Naszemu monowi tez przyda sie taka kontrola, biorac pod uwage fakt, ile pieniedzy MON nie potrafi wydac, i wracaja do budzetu ogolnego albo ida do innych ministerstw.

bmc3i
piątek, 4 grudnia 2015, 20:43

Bardzo dobrze. W USA Kongres nie tylko zezwala Pentagonow na wydzanie kazedego dolara, ale takźe na NIE WYDANIE. Pentagon nie moze sam bez zgidy parlamentu zdecydowac o rexygnacji z jskiegos programu. Naszemu monowi tez przyda sie taka kontrola, biorac pod uwage fakt, ile pieniedzy MON nie potrafi wydac, i wracaja do budzetu ogolnego albo ida do innych ministerstw.

Marek
piątek, 4 grudnia 2015, 12:26

Nic z tego Panie pośle - każda ekipa wie, że przy wydatkowaniu miliardowych kwot z budżetu zawsze można "urwać" coś dla siebie i "swoich", więc NIKOMU NIE zależy na sprawnej i skutecznej kontroli nad realizacją polityki przetargowej.

Tweets Defence24