Izraelskie samoloty będą ćwiczyły w Niemczech

16 sierpnia 2020, 09:52
1082px-Flickr_-_Israel_Defense_Forces_-_Landing_and_Take-Off_Exercise_(2)
Fot. www.flickr.com/photos/idfonline/7975772255/, licencja CC BY-SA 3.0, commons.wikimedia.org

Izraelskie i niemieckie siły powietrzne mają przeprowadzić wspólne ćwiczenia na terytorium Niemiec. W związku z panująca pandemią koronawirusa mają to być jedyne tegoroczne zagraniczne ćwiczenia Izraelskich Sił Powietrznych (IAF), ale przy tym oczywiście bardzo symboliczne dla obu państw, gdyż w takim formacie właśnie w Niemczech będą one odbywały się po raz pierwszy.

Wspólne szkolenie pilotów izraelskich i niemieckich ma rozpocząć się w poniedziałek, a taką informację przekazał rzecznik prasowy Izraelskich Sił Obronnych (IDF). Podkreślił on, że decyzja o przeprowadzeniu ćwiczeń wynikała bezpośrednio z potrzeb odnoszących się do utrzymania wysokiej zdolności tamtejszych sił powietrznych. Stąd nacisk na przeprowadzenie szkoleń w nieznanych dotychczas dla Izraelczyków warunkach oraz terenie. To zaś oferuje współpraca szkoleniowa z Niemcami oraz innymi państwami, w Europie.

Manewry lotnictw wojskowych obu państw mają potrwać w sumie dwa tygodnie i oprócz elementów typowo wojskowych, mają podkreślić ścisłą współpracę izraelskiego lotnictwa z różnymi partnerami międzynarodowymi. W toku ćwiczeń w Niemczech, izraelskie lotnictwo ma również partycypować w cyklicznych ćwiczeniach „Multinational Air Group Days (MAGDAYs)”, gdzie testowana jest współpraca różnych państw NATO w północnej części Europy.

Do Europy mają być przerzucone przede wszystkim maszyny F-16C/D Barak, ale będą je wspierały dwa Boeingi 707 Re`em oraz dwa Gulfstreamy G-550 Nachshon-Eitam. Izraelską grupą sił powietrznych, która ma po raz pierwszy ćwiczyć w Niemczech, będzie dowodził dowódca 105th Squadron „Scorpion” IAF. Bazą ćwiczeń ma stać się Nörvenich, na co dzień miejsce stacjonowania samolotów Eurofighter Typhoon należących do niemieckiej Taktisches Luftwaffengeschwader 31 "Boelcke".

Co ciekawe, pojawiły się również informacje odnośnie możliwości wykonania przelotów nad symbolicznymi miejscami, odnoszącymi się do Szoah, miał to być lot nad obozem w Dachau i miejscem symbolizującym zbrodniczy atak terrorystów na olimpijczyków z Izraela w 1972 r. czyli nad Fürstenfeldbruck (w pobliżu Monachium). Taki komunikat znalazł się na oficjalnej stronie IAF, gdzie wskazano, iż 18 sierpnia izraelski Gulfstream oraz F-16 mają w asyście niemieckich Eurofighterów wykonać wspomniany lot-symbol. Lecz, co ciekawe w tym przypadku pojawiają się również inne doniesienia, bo chociażby „The Jerusalem Post” na bazie własnych źródeł, jak twierdzą dziennikarz zbliżonych do ćwiczeń, podchodzi do tego dość ostrożnie. Trzeba przypomnieć, że izraelskie maszyny dokonały już tego rodzaju symbolicznych przelotów nad niemieckim nazistowskim obozem koncentracyjnym Auschwitz w 2003 r. (trzy F-15 należące do IAF).

Izraelskie media przypominają, że tamtejsze siły zbrojne zaprzestały wszelkiej aktywności szkoleniowej z udziałem wojsk innych państw w marcu. Tym samym, dopuszczane były tylko elementy obejmujące wybrane szkolenia sił powietrznych. Niedawno, o czym pisaliśmy na łamach Defence24.pl w Izraelu gościły amerykańskie maszyny piątej generacji F-35 oraz latający tankowiec.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
Ryszard 56
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 10:47

czemu My nie zakupimy najnowsze F15 I F18

Dalej patrzący
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 10:46

Czyli Izrael chce wejść w próżnię geostrategiczną po wycofywaniu sił USA z Niemiec. Jednocześnie od 9 maja 2018 cały czas już otwarcie wspiera Kreml w jego narracji - skrajnie wrogiej przeciw Polsce - czego dodatkowym silnym instrumentalnym "batem" była i jest ustawa 447 [nieprzypadkowo podpisana również 9 maja 2018]. Drzewo poznać po owocach - niezawodnie. W tym przypadku Izrael zamierza dokonać wrogiego przejęcia kluczowego styku Rimlandu i Heartlandu Eurazji - przesmyku bałtycko-karpackiego [czyli Polski - zajmującej ten przesmyk]. Po to - by mając w ręku ten kluczowy geostrategiczny teren [i mając tutaj usadowione aktywa strategiczne - atom z rakietami] - dyktować i Kremlowi i Berlinowi warunki ustanowienia supermocarstwa od Lizbony do Władywostoku - silniejszego od USA i od Chin. Izrael gra na swój interes - kosztem wykiwania OBU supermocarstw - jednocześnie wykorzystując USA [choćby wspomniane wyżej 447 - samobójcze dla USA, ale także 4 mld dolarów dotacji USA dla Izraela co roku] i jednocześnie Izrael prowadzi krecią robotę wobec USA - np. zwiększając obroty na Jedwabnym Szlaku - gdzie VI Flota US Navy została wyrugowana z Hajfy - na rzecz chińskich terminali portowych. Nie opłaca nam się iść z USA. Ten sojusz jest w obecnym układzie dla nas samobójczy - a same kierownictwo USA jest zwyczajnie głupie i nieskuteczne - skoro samo samobójczo i ślepo popiera Izrael - który na nim pasożytuje kosztem zasadniczej racji stanu USA - i to w konflikcie hegemonicznym , który podobno jest "albo-albo". Izrael obstawia wszystkie strony - kosztem USA i Polski. Jeżeli Izrael flirtuje i z Rosją i Chinami [rujnując politykę USA] - to wszelka pomoc USA powinna być anulowana i zastąpiona sankcjami - aż Izrael posłusznie zacznie grać w jednej drużynie. A co do lobby izraelskich wyborców w USA - Polonia jest liczniejsza. Warto, by prezydent Duda przypomniał to OBU kandydatom - PRZED wyborami w USA.

jurgen
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 02:33

Know How - jak robić Holokaust - już Żydzi od Niemców przejęli - teraz sobie razem polatają

22
niedziela, 16 sierpnia 2020, 20:24

Podczas tego przelotu nad Auschwitz w 2003 roku doszło do skandalu, który oczywiście został skrzętnie zamieciony po dywan. Rzeczpospolita w wydaniu z dnia 15 lutego 2012 roku opisała w miarę dokładnie dokonania izraelskiego generała lotnictwa Amir Eszel: "Przy okazji, zupełnie nieoczekiwanie, dostało się Polsce. Izraelskie gazety przypomniały słynny przelot nad byłym niemieckim obozem zagłady Auschwitz, który miał miejsce w 2003 roku. Eszel pilotował wówczas jeden z trzech izraelskich myśliwców F-15, które przy okazji pobytu na pokazie lotniczym w Radomiu przeleciały kilkaset metrów nad byłym obozem. Wydarzenie to odbiło się szerokim echem, a Eszel został uznany za bohatera. Teraz, przy okazji nowej nominacji, ujawnił prasie kulisy tamtego lotu. Według niego Polacy zgodzili się na niego, ale pod warunkiem że odbędzie się powyżej poziomu chmur. Eszel – jak mówi dziś z dumą – świadomie nie posłuchał gospodarzy i przeleciał z rykiem silników niemal nad samymi barakami. – Powiedziałem wówczas pozostałym pilotom: musieliśmy słuchać Polaków przez 800 lat. Teraz już się ich słuchać nie musimy – wspominał nowy dowódca lotnictwa. Słowa te zostały przyjęte przez dziennikarzy z aprobatą. Charakterystyczny jest komentarz, jaki opublikował znany amerykański publicysta Jeffrey Goldberg. „Nad Auschwitz Eszel dokonał symbolicznej zemsty na Polakach, którzy upokarzali Żydów w trakcie stuleci, które doprowadziły do Holokaustu – napisał Goldberg w tekście, który został opublikowany w wielu gazetach USA i Kanady. – Jego ówczesny dowódca uznał, że ten przelot był najlepszym dowodem, że syjonistyczne przekonanie, iż Żydzi mogą liczyć tylko na siebie, jest prawdziwe"." W związku z powyższym jestem ciekaw czy Niemcy pozwolą swoim gościom na takie powietrzne ekscesy.

zaciekawiony
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 13:55

To zostało to zamiecione pod dywan czy pisała o tym Rzeczpospolita? Za ten niski przelot mieliśmy zerwać stosunki dyplomatyczne i wydalić ekipę, która przyleciała na Radom Air Show - bo nie bardzo rozumiem, co problemy emocjonalne i niefortunna wypowiedź A.Eshela mają do tematu artykułu? Dla przypomnienia mieliśmy wtedy bardzo dobre polityczne i gospodarcze relacje z Izraelem i nikt z powodu takiej głupoty nie zamierzał tego psuć.

Gnom
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 09:22

Czyli ów generał wykazał się zwyczajnym chamstwem i arogancją typową dla tych, którzy przez ponad 600 lat mieli w Polsce samorząd (nawet podatkowy) i byli otaczani opieką królów - za co w nagrodę jako pierwsi poszli na współpracę z zaborcami. W 1939 wielu też cieszyło wejście Hitlera i tworzenie samorządów, których efekt "przerósł ich oczekiwania". W wielu miejscach w Polsce, a właściwie w GG, wsławili się policją na przełomie 1939/40 (przed stworzeniem granatowej) wydającą Polaków szwabom. O roli wielu żydów w niszczeniu polskości na terenach zajętych przez ZSRR i potem od 1944 w UBP nie wspominając. Szkoda, że wielu z tych porządnych zapłaciło za to barbarzyńskim wygnaniem w 1968. Teraz owi "bohaterowie w walce z polskim uciskiem przez wieki", bez którego by w Europie nie przetrwali, mają znaczącą pozycje w USA - zatem pomoc stamtąd też będzie iluzoryczna w ramach mszczenia się na Polsce i Polkach. Obym się mylił, choć twój tekst pokazuje jak nas traktują.

zaciekawiony
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 14:12

Opowiedz nam o tych cieszących się z wkroczenia Hitlera Żydach - szczególnie w kontekście powszechnej świadomości prześladowań niemieckiej diaspory i polsko-niemieckiego sporu granicznego o żydowskich emigrantów. PP powołano w XII.39r. na podstawie odezwy H.Franak z X.39r. - dlatego dorzuć do tej opowieści o witających Żydach jeszcze jak "żydowskie samorządy" jak się domyślam judenraty wydawały Niemcom Polaków. Jakieś naukowe statystyki udziału Żydów w "niszczeniu" polskości czy udziale w UBP też były miło widziane - najlepiej z odniesieniem się faktu, że przytłaczająca większość funkcjonariuszy takich instytucji to byli Polacy z rodzin katolickich.

mietek
niedziela, 16 sierpnia 2020, 22:51

Stiopa, czy ty myślisz, że w Polsce ktoś w to uwierzy? Ale pisz sobie, zawsze to 10 kopiejek za wpis w kieszeni przybędzie ;)

22
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 00:24

Szanowny Panie Mietek. Uprzejmie informuję, iż do opisanych przeze mnie wydarzeń niestety doszło. Proszę sobie to sprawdzić na stronie internetowej gazety Rzeczypospolita - wydanie z dnia 15 lutego 2012 roku, oraz w prasie zagranicznej. Z artykułu z Rzeczpospolitej skopiowałem dokładnie akapit, o czym świadczą cudzysłowy jakie umieściłem w tekście mojego posta. Widzę, że trochę prawdy tak bardzo Pana zabolało, iż zdecydował się Pan na personalny atak wobec mojej osoby. Sugestia , iż jestem Rosjaninem o imieniu Stiopa, albo działam na usługach Rosjan za wynagrodzeniem świadczy o braku merytorycznych argumentów na obalenie przedstawionych przeze mnie faktów. A gdy brak argumentów merytorycznych to z reguły sięga się do ataków personalnych mających na celu zdeprecjonowanie adwersarza. ps. Nawet w Wikipedii (wersja angielska ) , w artykule dotyczącym generała izraelskiego lotnictwa Amir Eshel jest wzmianka o tym wydarzeniu i o tym co wtedy ten izraelski wojskowy powiedział o Polsce i polakach.

Ja wohl
niedziela, 16 sierpnia 2020, 14:23

Loty maja sie odbywac pomiędzy piecami a prysznicem. Niezapomniane wrażenie

mietek
niedziela, 16 sierpnia 2020, 22:54

Zdrawstfuj Alosza. Szto szłuciłos z taboj malienkij? Budj spakojnyj, nie prigaj, wsio budiet haraszo ;)

niedziela, 16 sierpnia 2020, 20:28

Głupi człowiek jesteś.

Tweets Defence24