Izraelskie naloty w Syrii. "Trafione baterie ziemia-powietrze"

18 listopada 2020, 16:21
Israeli_Air_Force_F-16I_469_Tayeset_119_(IDFAF)__Bat_(Ha'_Atalef)__(28649997154)
Fot. Tomás Del Coro/CC BY-SA 2.0/Wikimedia Commons
Reklama

Izrael poinformował, że rozpoczął w środę naloty na szereg celów syryjskiej armii i irańskich sił Al-Kuds w Syrii po znalezieniu ładunków wybuchowych, podłożonych na zajętych przez Izrael Wzgórzach Golan.

Syryjska państwowa agencja informacyjna podała, że "w wyniku izraelskiej agresji" zginęło trzech żołnierzy, a jeden został ranny. Rzecznik izraelskiej armii podpułkownik Jonathan Conricus poinformował, że zaatakowano osiem celów na obszarach rozciągających się od kontrolowanej przez Syrię strony Wzgórz Golan po przedmieścia Damaszku. Wśród nich była irańska kwatera główna na międzynarodowym lotnisku w Damaszku, "tajne miejsce wojskowe", które służyło jako "ośrodek dla irańskich delegacji wysokiego szczebla przybywających do Syrii w celu prowadzenia działań" oraz 7. dywizja syryjskich sił zbrojnych – sprecyzował rzecznik.

Dodał, że syryjskie zaawansowane baterie rakiet ziemia-powietrze również zostały trafione "po tym, gdy ostrzelały" izraelskie samoloty i uzbrojenie. Izrael wielokrotnie atakował cele irańskie w Syrii oraz cele sprzymierzonych milicji, w tym Hezbollahu, radykalnej organizacji z Libanu, podkreślając, że nie będzie tolerował "okopywania się" Iranu u swojego północnego sąsiada. Rząd prezydenta Syrii Baszara el-Asada nigdy publicznie nie przyznał, że w wojnie domowej w Syrii po stronie reżimu działają siły irańskie.

Na razie nie wiadomo, jakie dokładnie systemy obrony powietrznej zostały trafione przez Izraelczyków. Syryjskie jednostki obrony powietrznej, obok starszych systemów w rodzaju 2K12 Kub, S-125 Newa/Peczora i zmodernizowanych Peczora-2M czy S-200 Wega dysponują też rosyjskimi zestawami nowej generacji Buk-M2, Pancyr-S czy S-300PMU-2 (od końca 2018 roku). Izraelczycy dokonywali już jednak wielokrotnie ataków pomimo obecności tych systemów, a czasem niszczyli ich elementy. 

Zachodnie źródła wywiadowcze twierdzą, że zintensyfikowane ataki Izraela na Syrię w tym roku są częścią nieogłoszonej wojny (ang. shadow war), zatwierdzonej przez Waszyngton w celu sprawdzenia wojskowego zasięgu Iranu — pisze agencja Reutera. Conricus przekazał, że we wtorek w pobliżu izraelskiej pozycji wojskowej na Wzgórzach Golan, strategicznym płaskowyżu zdobytym i okupowanym przez Izrael podczas wojny sześciodniowej w 1967 r., odkryto trzy ładunki przeciwpiechotne Claymore. "Podłożenie improwizowanych ładunków wybuchowych zostało dokonane przez syryjskich miejscowych, ale wskazówki, instrukcje i kontrolę (nad tym) sprawowały irańskie siły Al-Kuds, dlatego zdecydowaliśmy się wziąć na nich odwet w Syrii" - tłumaczył Conricus. 

PAP/Defence24.pl

image
Reklama
Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 92
Reklama
ip123
piątek, 20 listopada 2020, 20:37

Czy Syria przestała być niepodległym, uznawanym w Świecie i w ONZ państwem? Czy napad samolotów sąsiedniego państwa to nie jest agresja?

GB
sobota, 21 listopada 2020, 14:51

Są wstanie wojny od lat.

eliza
czwartek, 19 listopada 2020, 21:22

Juz w jakimś fachowym wojskowym czasopiśmie było opisywane na ten temat ,że Izrael bombarduje i bombarduje, niszczy a wszystko funkcjonuje nadal... To ile tych bojowników z Iranu nieśmiertelnych jest? To ile systemów przeciwlotniczych posiada biedna i zamęczona Syria?

Davien
sobota, 21 listopada 2020, 09:42

Ta"biedna i zamęczona" Syria jest w stanie wojny z Izraelem, wojny którą sama wywołała wiec juz skończ te żałosne płacze.

obalaczbredni
czwartek, 19 listopada 2020, 14:27

To ile oni już lat niszczą tą OPL i zniszczyć nie mogą, tyle nalotów, tyle bomb, tyle rakiet, tyle inteligentnej amunicji i co? i dalej nic - i dalej coś niszczą - gdyby to chodziło o Polskę to już dawno wszystkie nasze OPL zostałoby zniszczone i to z 10x włączając w to S200 z Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie - a tutaj co oni tak niszczą. A co do S300 i S400 czy jakiś sprzęt rosyjski ucierpiał w tych nalotach? czy jakiś samolot, samochód czy cokolwiek? a co do Syrii nie macie pojęcia co chronią S300 ? widać coś istotnego i bardziej istotnego niż atrapy czy powyciągane ze złomu baterie OPL i jak na razie chyba chronią dobrze.

śmiech na sali
piątek, 20 listopada 2020, 10:08

Ale te izraelskie propagandowe brednie o niszczeniu setek celów w Syrii w tym większości irańskich to bełkot na użytek fanbojków i giebojków wszelkiej maści. Rok temu niejaki gen. Gadi Eisenkot (ówczesny szef sztabu generalnego Izraela) stwierdził, że w roku 2018 Izrael zrzucił na cele w Syrii ponad 2000 (dwa tysiące!!!) bomb i pocisków rakietowych. To ile to ta Syria ma wyrzutni plot? Ile irańskich baz? IŚrednio inteligentny l klasy liceum rozumie więc o co chodzi i się śmieje a tylko fanbojkowcy się niezdrowo podniecają. .

GB
czwartek, 19 listopada 2020, 18:25

Po prostu Rosja dostała kolejne systemy płot. A do tego i Iran coś tam poczuła, gdyż izraelskie lotnictwo zniszczyło irański radar chińskiej produkcji. Izrael i tak żadko atakuje OPL w Syrii bo nie warto na niego poświęcać rakiet i bomb.

kibic
czwartek, 19 listopada 2020, 14:27

Może dało się ich zestrzelić, a może nie. Naciskanie guzików jest tylko kawałkiem wojny. Tu dużo więcej dzieje się w tle. W Izraelu mieszka bardzo wielu Żydów, którzy wyjechali do Izraela po upadku ZSRR. Z kolei Syria jest miejscem rywalizacji wielu krajów, w tym Rosji i Izraela. Nie dowiemy się, czy samoloty się przebiły przez obrone dzięki technice i sprytowi, czy też takie zapadły decyzje daleko od frontu. Nikt się nie przyzna do ewentualnych cichych umów, bo to oznaczałoby zdradę wobec innego partnera w układach. W polityce chyba każdy rżnie każdego.

Fak sejk
czwartek, 19 listopada 2020, 18:45

A teraz spójrz w lustro i sobie uczciwie odpowiedz: jak głęboko w d..pie ma Kreml swojego "sojusznika", Syrię, żeby się przejmować co oni powiedzą jak dostaną lanie od Izraela. Blisko 10 lat dostają po głowie, z czego połowa pod czujnym okiem Rosjan. Przecież oni prali im tyłki grubo przed 2015 rokiem... Izrael ma bardzo dobre rozeznanie, technikę i poukładane lotnictwo. Popełniają jednak błędy, im to też się zdarza, i wtedy co, też się dogadali z ruskimi? Jeżeli wygrane starcia były wynikiem kombinacji w/w już czynników, w ten adekwatny sposób porażki Syryjczyków należy upatrywać na tych samych płaszczyznach: świadomość sytuacyjna, sprzęt, wyszkolenie/doświadczenie. Oczywiście są też inne czynniki, a ich kombinacja składa się na obraz wygranej lub porażki.

z netu
czwartek, 19 listopada 2020, 13:29

Emerytowany generał Sił Zbrojnych Turcji Nejat Eslen powiedział że "Jeśli Grecja kupi myśliwce F-35, Turcja użyje przeciwko nim systemów S-400. Cały świat wie, że te myśliwce nie są niewidzialne dla systemów wykrywania, rosyjskich systemów obrony powietrznej. Właśnie o to martwią się Stany Zjednoczone. Jeśli Grecja będzie nadal naciskać na F-35, Turcja będzie w stanie zminimalizować skuteczność Aten w użyciu tych myśliwców, używając S-400. Kiedy Ankara umieści S-400 na Morzu Egejskim i we wschodniej części Morza Śródziemnego, pozwoli to na ustanowienie regionalnej przewagi zarówno nad Grecją, jak i innymi krajami w regionie prowadzącymi prowokacyjną politykę we wschodniej części Morza Śródziemnego".

Davien
sobota, 21 listopada 2020, 09:44

To Turcja błyskawicznie straci te S-400. A bajki o tym jak to rosyjskie systemy wykrywają F-35.... Toz one nie potrafia wykryć nalotu eskadry B-1B a F-35 z Akrotiri latały koło Hmiejmin i to z reflektorami radarowymi a Rosjanie nic o nich nie wiedzieli:)

ciekawy
czwartek, 19 listopada 2020, 23:13

A turcja się nie boi, że Grecja użyje F-35 przeciwko S-400?

gegroza
czwartek, 19 listopada 2020, 11:43

A Asad nie ma wyboru - musi trzymać z Ruskimi mimo że go co chwilę wpuszczają w maliny

rob ercik
czwartek, 19 listopada 2020, 09:27

3 miny Claymore powodem do usprawiedliwionych bombardowań w Syrii, 50 spalonych żywcem w Odessie i NIC ...

Źyczliwy
piątek, 20 listopada 2020, 13:16

Święte słowa

czwartek, 19 listopada 2020, 23:14

Jak to "nic"??? - Odessa się skutecznie obroniła przed zielonymi ludzikami.

Sailor
czwartek, 19 listopada 2020, 08:39

To musi być jakaś manipulacja. Przecież Syria jest broniona przez systemy antydostepowe, które nie mają analogów na całym świecie!!!

Palmel
czwartek, 19 listopada 2020, 15:16

dlaczego tak często latał do Putina prezydent Izraela czy premier coś musieli podjąć i na coś się zgodzić a oni tam decydują co się tam dzieje na pewno nie bez zgody Putina

GB
czwartek, 19 listopada 2020, 18:30

Hmmm... Sobie zintegrowana rosyjsko-syryjska OPL postrzelala i zestrzelila rosyjskiego Ił-20... To też było za wiedzą Putina?

Davien
sobota, 21 listopada 2020, 09:46

Raczej nie bo żandarmeria rosyjska aresztowała cały syryjski batalion OPL i słuch po nich zaginał.

poniedziałek, 23 listopada 2020, 19:19

Ty zdajesz sobie sprawe ilu ludzi to batalion?

8/10
czwartek, 19 listopada 2020, 17:40

Czyli Putin oznajmił: tak udzielam zgody możecie zrównać z ziemią nasz sprzęt ? I tak się do niczego nie nadaje :)

Tedeus
czwartek, 19 listopada 2020, 11:46

W Libii były systemy antydostępowe nie mające analogów na świecie i MiGi-29 nie zostawiły na nich suchej nitki.

DCW
piątek, 20 listopada 2020, 00:35

Te Hawki sprzed pół wieku zostały zniszczone przez Mirage 2000. Migów nikt nie dopuścił do walki bo Hawki by je błyskawicznie posłały do gleby.

Davien
czwartek, 19 listopada 2020, 19:53

Chodzi ci o tego MiG-29 co go zestzrelił przestarzały Hawk?? Czy o te Pancyry będące ruchomymi celami dla tureckich dronów:)

piątek, 20 listopada 2020, 10:47

Jakiś dowód na zestrzelenie tego miga? Czy tylko ten jeden fejk ? Taki sam jak ten o zestrzeleniu Su-35 przez Tajwan?

Paragraph23
piątek, 20 listopada 2020, 08:56

@Davien Chodzi o te modernizowane Hawki, które zostały zniszczone przez atak z powietrza. Chodzi o sytuację, gdzie po dostarczeniu gen.. Haftarowi mig-29 i su-24, a także po deklaracji parlamentu Egiptu o zgodzie na działaniu ich wojsk na terenie Libii, a także w konsekwencji manewrów armii Egipskiej wzdłuż granicy z Libią - te działania spowodowały, rejteradę Turcji z Libii.

Davien
sobota, 21 listopada 2020, 09:49

Hawki zostały zniszczone przez Mirage 2000 a nie przez MiG-i natomist Hawki posłały MiG-a na ziemię mimo że rosyjscy agenci usilnie temu zaprzeczaja:) A Turcja w Libii ma się dobrze i tak pogoniiła Haftara, że az Egipt musiał grozić interwencja by go ratować. Ale miło iz w końcu przyznałęś ze Rosja swiadomie łamie embargo ONZ i wspiera buntownika blokujacego proces pokojowy w Libii:)

DCW
sobota, 21 listopada 2020, 02:07

Te Hawki sprzed pół wieku zostały zniszczone przez Mirage 2000. Migów nikt nie dopuścił do walki bo Hawki by je błyskawicznie posłały do gleby.

GB
czwartek, 19 listopada 2020, 18:32

Na Defence-24 było o zemście Hawkow nawet... A tureckie drony nieźle sobie postrzelaly do Pancyrow w Libii.

piątek, 20 listopada 2020, 10:49

Dzisiaj juz wszyscy wiedzą że niestety Defence jak duzo innych ludzi dało sie złapac na fejk o tym niby zestrzeleniu. Takim samym jak zestrzelenie Su-35 przez Tajwan.

Marek
czwartek, 19 listopada 2020, 07:19

Czyli bez zmian. Żydzi latają nad Syrią jak chcą nic sobie nie robiąc z ruskiej OPL.

darecki
czwartek, 19 listopada 2020, 19:36

Izrael jest lepszym partnerem Rosji niż Polska dla USA. Izrael niszczy instalacje Iranu, a Iran to co prawda polityczny partner Rosji, ale konkurent na rynku gazu ziemnego i ropy naftowej. Izrael nie wprowadził sankcji na Rosję za Krym i statki ze zbożem z Krymu zawijają do portów w Izraelu, a do portów takiej Turcji nie mogą wpływać (nieformalne sankcje Turcji na Krym). Putin z Premierem Izraela częściej rozmawia niż szefowie PIS i PO w Polsce. Szkoda Syrii. Syryjczycy muszą masowo emigrować a Europa zamiast ich przyjąć, wygania ich do Turcji gdzie muszą służyć jako tureccy najemnicy i walczyć.

czwartek, 19 listopada 2020, 13:59

Twierdzisz że latali nad Syria a nie odpalali pocisków z przestrzenia poza nią?

Davien
czwartek, 19 listopada 2020, 19:54

Dokładnie, lataja sobie nad Syrią gdzie chcą i kiedy chca:)

czwartek, 19 listopada 2020, 22:54

To popatrz na radar. potem opowiadaj pierdoły. Ciekawe dlaczego wojskowi wybili z głowy plan ataku na Irańskie reaktory? Hmmmmmm...... wszak maja niewidzialne samoloty.

Davien
sobota, 21 listopada 2020, 09:51

Jaki radar??? Bo jakbys biedaczku nie wiedział na flightradar nie masz pokazanych maszyn wykonujacych zadania bojowe:)

bender
piątek, 20 listopada 2020, 15:15

Na jaki radar mamy popatrzeć? Co to w ogóle za brednie?

Davien
sobota, 21 listopada 2020, 09:52

Biedak mysli ze na flightradar zobaczy maszyny podczas misjii bojowych:)

piątek, 20 listopada 2020, 23:25

Jak nie wiesz na jaki , to nie pisz o bredniach tylko sie doucz.

GB
piątek, 20 listopada 2020, 11:49

Irańskie reaktory ro ewentualnie zaatakują Siły Zbrojne USA. a nie Izrael. Poza tym Izrael ma rakiety balistyczne zdolne zaatakować Moskwę, więc w każdej chwili może zdmuchnąć co będzie chciał w Iranie.

piątek, 20 listopada 2020, 23:24

Trump chciał gościu zaatakować, ale wojskowi wybili mu to z głowy. teraz Izrael to wykorzystał do zatakowania Syrii, ot typowa żaba co noge podkłada .

piątek, 20 listopada 2020, 10:50

Należy chyba dodać ze wybili Trumpowi ten pomysł o ataku. Do tego amerykańscy wojskowi.

Bond
piątek, 20 listopada 2020, 09:32

Ze względów polityki globalnej i taki atak tylko scementuje społeczeństwo wokół Ajatollachów. Bo na razie fajnie Iran gryzie COVID, problemy gospodarcze, ext., ext.

GB
czwartek, 19 listopada 2020, 18:35

A co za różnica? Poza tym była atakowana baza T-4 w centrum Syrii. Syryjski reaktor też został zbombardowany przez izraelskie samoloty, a on był budowany głęboko na terytorium Syrii, przejścia graniczne między Syrią i Irakiem też były bombardowane wielokrotnie. Po prostu izraelskie lotnictwo gdzie chce i jak chce atakuje obiekty w Syrii, a że zintegrowana rosyjsko-syryjska OPL nie jest w stanie temu przeszkodzić to dzieje się to już od wielu, wielu lat.

easyrider
czwartek, 19 listopada 2020, 06:35

Żydzi się nie bawią tylko latają sobie jak chcą i gdzie chcą, tak jak - według nich - zasadne jest z punktu widzenia ich bezpieczeństwa. Z drugiej strony dlaczego Syryjczycy nie mieliby się bronić pod własnym niebem?

vd
czwartek, 19 listopada 2020, 01:23

A Rosjanie z bazy Hmiejmim podczas tych nalotów jak zwykle udawali że to deszcze pada. Tak się właśnie wychodzi na gwarancjach ochrony udzielanych przez Rosję. Odczuła to niedawno Armenia, a Syria odczuwa cały czas. Żeby CHOĆ RAZ Rosjanie przypuścili odwetowy kontratak (czy lotniczy czy rakietowy) na Izrael, ale nie, nigdy tego nie zrobili.

Hanys
czwartek, 19 listopada 2020, 15:52

Rosja nigdy żadnych gwarancji Syrii nie udzielała, jedynie Rosjanie pomogli zwalczyć terrorystów, fakt że wspieranych przez USA i Arabię. Natomiast rosyjska baza jest zdaje się 200 km na północ od Damaszku i jeszcze dalej od wzgórz Golan. Po za tym ile jest propagandy a ile w prawdy w tym newsie, to jak zwykle nie wiadomo, bo wg tej propagandy, to Syria już dawno powinna nie mieć żadnej opl - tyle już straciła, więc ciekawe ile dmuchanych zestawów żydzi trafili ? ;)

Davien
czwartek, 19 listopada 2020, 19:58

Terrorystów Hanysku to w Syrii wspierała Rosja dopóki jej się z łancucha nie zerwali, to Rosja ustami Putin przysiegała że zestzreli wszystko co leci w Syryjczyków łacznie z nosicielami a jak Koalicja powiedziała sprawdzam to Rosjanie wlezli w mysią dziurę a ich okrety zwiewały jak najdalej od Tartus. Przy zwalczaniu rosyjskiej OPL wystarczy zniszczyć radary, reszt wtedy to tylko złom a Rosja co raz podsyła syryjczykom jakies ze swoich złomowisk.

Hanys
czwartek, 19 listopada 2020, 23:43

Davienku, przecież wspólnym interesem ISIS i USA było obalenie Asada, a że się nie udało bo Rosja posłała waszych terrorystów do piachu, no to pozostała gorycz i rzucanie tomahawkami, które uszkodziły w Syrii trzy pustostany - taką mizerną skuteczność miały, a raczej jej brak, ponieważ większość znakomita została zestrzelona przez ten rosyjski "złom" i to wcale nie najnowszy ;)

bender
piątek, 20 listopada 2020, 15:22

Jestem zdumiony poziomem zakłamania. Primo Rosja nie strąciła ani jednego pocisku. Secundo to USA i koalicja (w tym zostawieni przez Trumpa Kurdowie) rozwalili ISIS. Tertio Al-Kaida i Moskwa chcą upadku USA, ale to nie robi z nich sojuszników. Czy może robi?

Davien
sobota, 21 listopada 2020, 09:55

Bender, w końcu setki Kornetów-M w al Nusrze nie wzieły się z powietrza, a wyłacznie armia FR ich uzywa.

GB
czwartek, 19 listopada 2020, 18:39

Rosyjski Il-20 został zestrzelony gdy izraelskie lotnictwo wracało z nad celów w Aleppo, a to jest dalej od Izraela niż rosyjskie bazy w Syrii. Dla Izraela nieskuteczna zintegrowana rosyjsko-syryjska OPL nie jest celem i szkoda na nią marnować rakiet i bomb. Poza tym nic nie szkodzi aby ją uzupełniać z rosyjskich dostaw. Iran też podesłał radar produkcji chińskiej, który został zniszczony w ataku izraelskim.

uświadommy fanbojków
piątek, 20 listopada 2020, 11:09

"Rosyjski Il-20 został zestrzelony gdy izraelskie lotnictwo wracało z nad celów w Aleppo, a to jest dalej od Izraela niż rosyjskie bazy w Syrii...". Kolejny raz piszesz nieprawdę-pytanie tylko czy celowo czy ze zwykłej niewiedzy? Izraelskie maszyny atakowały bobami GBU-39 cele w Idlib a nie w Aleppo i w ogóle nie wleciały nad Syrię tylko zrzuciły bomby znad morza co jest w zasadzie (dodając ataki znad Libanu i Wzgórz Golan) ich stałą praktyką.

Davien
sobota, 21 listopada 2020, 10:04

No i też zmyslasz tylko ciekawe czy celowo czy z niewiedzy:) Ił 20M zostł zestzrelony 15 min po tym jak 4 F-16 zaatakowały cele w mufahazie Latakia i dawno odleciały. Izrael atkuje cele w całej Syrii i lata sobie nad nia bez przeszkód. Bomby GBU-39 spadły na cele w poblizu Hmiejmin. Ił-20M oberwał z S-200 35km od Hmiejmin.

GB
piątek, 20 listopada 2020, 20:57

Idlib też jest dalej od Izraela niż rosyjskie bazy więc co za różnica. I nie ma żadnego znaczenia czy wlecialy czy nie nad terytorium Syrii. Była nieudana próba ich zestrzelenia przez zintegrowana rosyjsko-syryjska OPL i to niedaleko rosyjskiej bazy lotniczej. I nie jest stała praktyką gdyż izraelskie lotnictwo atakowało już wielokrotnie bazę lotniczą T-4 w środkowej Syrii i przejścia graniczne między Syria i Irakiem. Tak więc doucz się.

Wania
czwartek, 19 listopada 2020, 13:56

Mają porozumienie z Izraelem. Przed każdym atakiem Izrael informuje Rosjan i ci wyłączają swoje baterie. Rosjanie też kontrolują w pełni baterie syryjskie. W praktyce Izrael może tam robić co chce. Syryjczycy się nie liczą w tej grze.

Extern
czwartek, 19 listopada 2020, 20:27

Taka prawda, jak widać bardzo niedobrze jest być państwem upadłym, bo inni wtedy po tobie hasają. I my też to niestety przećwiczyliśmy. Pod koniec panowania u nas Sasów byliśmy w takim strasznym stanie jako państwo, że w czasie III wojny północnej, w tą i tamtą przewalały się u nas obce wojska załatwiając swoje sprawy i nic z tym nie mogliśmy zrobić. Nie będąc stroną wojny, jako jej teatr ponosiliśmy jej najgorsze koszta.

GB
czwartek, 19 listopada 2020, 18:41

Taaakkkk.... A Ił-20 to kto zestrzelił? Rakiety systemy S-200 o mało nie zestrzelily samolotu pasażerskiego nad Cyprem. Syria po każdym ataku informuje że coś zestrzelila tylko dowodów nie przedstawia, choć wiadomo że zintegrowana rosyjsko-syryjska OPL strzela bo widać to na filmikach.

Matnet
czwartek, 19 listopada 2020, 11:35

lotniczy, rakietowy?? Ruski są niestety sprytne, nie będą zadzierali bezpośrednio z silniejszym, wola sprawdzone metody, czyli sponsorowanie wszelkiej maści terorystów

Brawo Rosja
czwartek, 19 listopada 2020, 09:37

Nic dziwnego. Przecież to "pokojowa" Rosja. Ale w Syrii Rosja załatwiła sobie kilka baz i tym samym możliwość stałej kontroli Morza, Śródziemnego. Będzie baza w Sudanie więc kontrola Morza Czerwonego i Oceanu Indyjskiego. W Armenii też "już wygrali" bo mogą sobie obecnie bazy budować. Za jakiś czas Azerbejdżan sobie odpuści, a bazy rosyjskie w Armenii zostaną. Jak się jeszcze rozsiądą w Libii, to będą mogli więcej imigrantów wypchnac do Europy, bo kto im zabroni "ratować" biednych topielców? I tak się realizuje globalną politykę. Najpierw trochę "wojskowych paciorkow" dla wojujących tubylców, paru doradców, "ochotnicy Wagnera" i kolejna baza gotowa.

Davien
czwartek, 19 listopada 2020, 20:01

Ja wygladała ta"kontrola" to widzielismy nie tak dawno jak rosyjskie okrety zwiewały z Tartus byle dalej od ataku sił Koalicji:)) Baza w Sudanie to nawet Sudanu nie kontroluje a na M.Czerwonym rządza inne państwa a nie 4 rosyjskie okreciki:) Baza w Armenii juz istniała, w Libii ich mrionetke pogoniły legalne władze wiec fantazjuj dalej:)

Lejacy z rusow
czwartek, 19 listopada 2020, 19:20

Jedna grupa lotniskowa i zmiata te bazy w 15 sekund. Przypomnij mi jak skończyła się wyprawa grupy Wagnera, która próbował odbić Kurdyjskie pola naftowe ?? Tylko 15 amerykańskich komandosów było na miejscu . A na ich wezwanie radiowe zjawiły się tam Apache, B1 , F 16. I odesłano troszkę GRUZU 200 do Rosji !!

czwartek, 19 listopada 2020, 22:58

Przypomnij mi jak wygladała wyprawa amerykńskich komandosów tak barwnie pokazana w filmie Helikopter w ogniu? Na prawdę to niestety duuuzo gorzej to wyglądło dla amerykanów niz w filmie.

bender
piątek, 20 listopada 2020, 15:26

Już mniejsza z tym, że opowiadasz o filmie fabularnym (znakomite zdjęcia polskiego operatora kamery), ale niestety nie zadałeś sobie trudu zrozumienia sytuacji w nim przedstawionej. Celem akcji Amerykanów nie było rozwalenie Mogadiszu w pył, tylko aresztowanie lokalnego watażki.

piątek, 20 listopada 2020, 13:58

Uuuu, mocne kolega wysuwa argumenty, filmowe. Co chcesz na 12 urodziny? Transformersa?

piątek, 20 listopada 2020, 23:32

Film gostku był na podstawie faktycznych wydarzeń. Niestety faktyczne wydarzenia były bardziej bolesne niż to w folmie pokazali.

GB
piątek, 20 listopada 2020, 11:55

Robi się... Amerykańskie śmigłowce wleciały do Aleppo, wysadzili komandosów, ci zabili terrorystę. Po czym wszyscy się zapakowali do śmigłowców i wrócili bez strat. Wszystko pod osłoną myśliwców. A najlepsze jest to że rzecznik rosyjskiego ministerstwa obrony powiedział że nie wierzy żeby taka akcja miała miejsce. Dopiero jak Amerykanie przedstawili dowody to zrozumiał że rosyjskie radary, a są niedaleko od Aleppo nie wykryły amerykańskich śmigłowców desantowych i ich eskorty... Taki badziew te rosyjskie radary. A jakbyś chciał jeszcze jakieś akcje śmigłowców to może być zlikwidowanie Bin Ladena?

Davien
sobota, 21 listopada 2020, 10:07

Ne do Aleppo panie GB, Koalicja w Aleppo nie działa w ogóle. Celem była baza terrorystów w Idlib a ciała dały systemy w Hmiejmin, podobnie jak pózniej podczas ataku na kolejna bazę terrorystów w Idlib przy uzyciu pocisków manewrujących.

piątek, 20 listopada 2020, 23:33

Jaką to bajke opowiadasz?

GB
czwartek, 19 listopada 2020, 18:53

W Syrii rosyjska baza była od zawsze. Żeby kontrolować M. Śródziemne to trzeba mieć okręty, a nie tylko bazy. Nawet kilka baz nie wystarczy aby kontrolować Ocean Indyjski, a jedna bazę Sudanie to wyeliminuje jeden amerykański SSN. W Armenii to Rosja miała bazę do roku 2044 roku. Za to nie miała do tej pory wojsk tureckich u swoich granic. A teraz będą, bo wojska tureckie (czyli NATO) właśnie wchodzą do Azerbejdżanu, a ten graniczy z Rosja (Dagestan)... Kolejna rosyjska granica u której pojawiły się wojska NATO. I takie są realia.

Ech
czwartek, 19 listopada 2020, 00:46

Nie wierze w ich falszwe powpdy. Sa glownym agresorem (moze poza USa) i okupantem cudzych ziem na swiecie. Kiedys sie to zemsci.

Anty rusofil
czwartek, 19 listopada 2020, 12:06

Jak się to ma do 17 mln km² ziem okupowanych przez Rosję? Za ZSRR było to 24 mln km².

BG
czwartek, 19 listopada 2020, 20:55

Tak samo jak to że USA okupuje 9,3 mln km². W całości ziemia ukradziona miejscowym.

piątek, 20 listopada 2020, 08:06

A Amerykanie to co, nie miejscowi?

GB
piątek, 20 listopada 2020, 07:36

USA są na zaproszenie Kurdów.

radiostacja w Gliwicach
środa, 18 listopada 2020, 22:10

Każdy pretekst jest dobry.

ua
czwartek, 19 listopada 2020, 00:48

Tez tak mysle...jakis chlopi postawili na pustyni 3 stare miny..

BUBA
środa, 18 listopada 2020, 20:00

Izrael tak trzymac. Nie dac sobie w kasze dmuchac.

Eee
środa, 18 listopada 2020, 19:41

Cudowne S300 jak zwykle niczievio nie znaju nie panimaju to już się zaczyna robić nudne...

Gojan
środa, 18 listopada 2020, 19:06

Czy to rosyjskiego pochodzenia OPL w Syrii jest tak słaba, czy izraelskie Siły Powietrzne tak dobre?

Zła kwestia
czwartek, 19 listopada 2020, 09:41

Przeciez to proste. Ich systemy i tak się sprzedają zaskakująco dobrze. A sama Rosja nie ma żadnego interesu w strzelaniu do Żydów. Syria dała im bazy, i jest uzależniona od Rosji, więc teraz Rosja ich olewa. Nic ciekawego.

J_P_C
czwartek, 19 listopada 2020, 08:00

opcja nr.2

Gnom
czwartek, 19 listopada 2020, 07:51

Ani to pierwsze ani to drugie - to tylko rozgrywki polityczne i interesy Izraela, Rosji i paru innych państw na których cierpią mniejsze (lub mniej ustosunkowane) państwa.

Fak sejk
czwartek, 19 listopada 2020, 12:03

Nie, no prestiż systemów rosyjskiej produkcji chyba cierpi najbardziej;) nie jest tak, że więksi chłopcy się ułożyli i nikt nie strzela do izraelskich samolotów, wręcz przeciwnie, strzelają, i co? I dostają w czapę... Ułożyli się tak, że to Rosjanie w Syrii mają spokój od rusków, nikt inny. Syryjczycy więc robią co mogą, używając jedynej opl jaką mają - zestawów produkcji rosyjskiej/radzieckiej, i szybko je tracą. Wnioski Gojana wydają sie być właściwe...

Gnom
czwartek, 19 listopada 2020, 18:51

Nie do końca - wielu kupuje ruską OP - choć nie muszą, a jankesi stale ulepszają sprzęt do jej pokonania na bazie doświadczeń Izraela. Gdyby były do niczego to jankesi ostentacyjnie by je zlekceważyli i defilowali nad Syrią jak to robią nad słabszymi państwami.

Fak sejk
piątek, 20 listopada 2020, 08:18

Oczywiście, Gnom, mają jakąś wartość, oczywiście! Tylko jaką? Czy dalej adekwatne byłoby porównanie do przemysłu samochodowego? Niektórych nie stać nawet na samochód, przy takich to ja w moim seicento specjalnie wjeżdżam w kałuże i ochlapuję. Stać mnie na to co mam, ale nie mogę się nawet równać z mietkiem czy bmw. No te z kolei z jeszcze lepszymi, wyspecjalizowanymi furami, itd. Rosyjska opl stwarza zagrożenie ... tym, że jest, a nie tym że jest jakaś super hiper, po prostu. To jest atut, pewnie, no ale jaki? Można by pisać wiele o jakości i poziomie technicznym tego sprzętu i upierać się na peer to peer pojedynek, ale obaj wiemy, że nikt nie pośle do ataku jednostek techn. słabszych bo to debilizm.

Davien
czwartek, 19 listopada 2020, 23:26

A niby kto kupuje z takich państw co "nie musza'? Indie i Turcja kupiły S-400 bo nie maj innej mozliwości a już Pancyry Hindusi pogonili gdzie pieprz rosnie mimo nacisków Rosji. Serbia nie ma innego dostawcy . A Koalicja lata jak chce i gdzie chce nad Syrią nic sobie nie robiąc z rosyjskich systemów OPL

Gnom
sobota, 21 listopada 2020, 17:30

Poważnie - to nie uzgodniono stref rozgraniczenia? Poszukaj, poczytaj, zrozum co tam napisano, a potem pisz. Jedyne państwo jakie lata wg ciebie tam jak chce to Izrael (pomijam czy to prawda) ale nie wiedziałem, że Izrael to członek koalicji - ciekawostka? A Indie wybrały prostszy i tańszy system bardzo zbliżony funkcjonalnie do naszych kaczek jako Pilicy. To inny rodzaj zadań jak Pancyr, a Rosja nie ma takiego systemu od czasu Szyłki, może od biedy Tunguzki. Widziałeś Pancyra na gąsienicach?

nfied
czwartek, 19 listopada 2020, 00:38

tak słaba, no i ....całkiem niezłe, no i Izraelczycy potrafią używać mózgów

Dudley
środa, 18 listopada 2020, 23:44

Raczej dobra to jest współpraca FR z ISR, pozwalającą na niemal swobodne operowanie izraelskiego lotnictwa.

Jacek
czwartek, 19 listopada 2020, 09:37

Dlatego Syria powinna pogonić Rosję i otworzyć się na Iran

Tweets Defence24