Reklama
Reklama

Izraelskie F-16 z „artylerią rakietową”

19 czerwca 2018, 13:05
Zrzut ekranu 2018-06-19 o 09.10.26
Próbny zrzut pocisku Rampage. Fot. IMI Systems.

Izraelski przemysł obronny finalizuje prace nad opracowaniem nowego pocisku powietrze-ziemia zarówno dla myśliwców F-16, jak i dla maszyn innych typów. Nowa rakieta opiera się o rozwiązania pocisku ziemia-ziemia Extra, używanego w systemie artylerii rakietowej Lynx i oferowanego w polskim programie artylerii rakietowej Homar przez koncern IMI Systems.

Izraelskie siły zbrojne rozbudowują swój potencjał do wykonywania precyzyjnych uderzeń na cele w głębi terytorium przeciwnika, zarówno przez siły powietrzne, wojska lądowe, jak i marynarkę wojenną. Ma to związek z trwającym konfliktem w Syrii i zagrożeniem ze strony Iranu. Izraelczycy chcą utrzymać i zwiększyć swoje możliwości projekcji siły na Bliskim Wschodzie w czasie, gdy w Syrii doskonalona jest obrona przeciwlotnicza i budowany jest system antydostępowy (A2/AD).

Jednym z systemów uzbrojenia, planowanych do wprowadzenia w Siłach Obronnych Izraela jest nowy pocisk powietrze-ziemia Rampage. Jak podał serwis The Drive się on na rozwiązaniach rakiety ziemia-ziemia Extra, używanej w systemie artylerii rakietowej Lynx.

O prowadzeniu prac nad nowym pociskiem jako pierwszy poinformował serwis Ynet News. Zaznaczył, że prace są realizowane we współpracy IMI Systems oraz IAI. W ubiegłym roku przeprowadzono próbne odpalenie tego pocisku z myśliwca F-16I  Sufa. Natomiast produkcja nowego pocisku rozpocznie się w przyszłym roku. Ma on być dostępny zarówno dla izraelskich sił zbrojnych, jak i użytkowników zagranicznych i będzie dostosowany do przenoszenia przez różne platformy. Spółka IMI Systems poinformowała w oficjalnym komunikacie, że pocisk może zostać przystosowany nie tylko do samolotów pochodzenia zachodniego, ale także i wschodniego.

Masa pocisku to 570 kilogramów, a długość – 4,7 m. Oficjalnie jego maksymalny zasięg wynosi przynajmniej 150 km. Nie jest wykluczone, że w sprzyjających warunkach, na przykład przy wystrzeleniu z wysokiego pułapu, rakiety będą mogły razić cele na większych odległościach. Wiadomo, że rakiety Rampage mogą być odpalane z różnych wysokości (zarówno na wysokim, jak i na niskim pułapie). Myśliwce F-16 będą mogły przenosić np. zestaw czterech rakiet tego typu, i odpalać je do różnych celów w trakcie lotu.

W założeniu nowy izraelski system ma służyć do zwalczania celów chronionych przez elementy obrony przeciwlotniczej, pociski będą mogły być odpalane spoza zasięgu dużej części elementów obrony powietrznej. Pocisk będzie wyposażony w dwa typy głowic: programowalną odłamkowo-burzącą (jej sposób działania może być dostosowany do konkretnego celu), lub penetrującą.

Cechą charakterystyczną pocisku Rampage jest jednak trajektoria lotu, nieco inna niż w większości zachodnich rakiet powietrze-ziemia, poruszających się z prędkością poddźwiękową. Po odpaleniu rakieta najpierw zwiększa pułap (podobnie jak pocisk odpalony z ziemi), a następnie spada na cel. Pociski Rampage wykonują lot z prędkością naddźwiękową. Według zapewnień IMI Systems czas od wystrzelenia do trafienia celu nie przekracza 5 minut. Sam sposób ich wykorzystania ma w założeniu utrudnić przechwycenie rakiet przez nieprzyjacielską obronę przeciwlotniczą.

System naprowadzania nowych rakiet jest prawdopodobnie zbliżony do tego, wykorzystywanego w pociskach typu Extra. Układ nawigacji satelitarnej został uzupełniony o system inercyjny. Dane o celu są wprowadzane przed odpaleniem pocisku, po jego wystrzeleniu nie ma potrzeby (i możliwości) dalszego naprowadzania. Rampage jest dostosowany do działania w każdych warunkach atmosferycznych, w dzień i w nocy, może zwalczać cele punktowe (w tym umocnione) lub powierzchniowe.

Izraelczycy podkreślają, że wprowadzenie tego pocisku powinno pozwolić na ograniczenie kosztów stosowanych środków precyzyjnego rażenia. Rampage daje możliwość unifikacji systemów bojowych używanych przez lotnictwo i jednostki lądowe. Co za tym idzie, rozbudowywane przez Izrael pododdziały artylerii rakietowej będą mogły razić cele w pobliżu terytorium tego państwa (w zależności od zastosowanych pocisków na odległościach od 150 do 300-400 km).

Pocisk Extra, o budowę którego oparty jest Rampage. Fot. IMI Systems.
Pocisk Extra, o budowę którego oparty jest Rampage. Fot. IMI Systems.

Z kolei lotnictwo – za pomocą podobnego w konstrukcji i sposobie działania systemu – również na znacznie dalszych odległościach, pozostając jednocześnie poza zasięgiem większości systemów obrony powietrznej. W Izraelu kładzie się duży nacisk na działania połączone, i wykorzystanie różnych rodzajów wojsk i środków rażenia tak, aby wzajemnie się uzupełniały.

Pocisk Extra, będący bazą dla Rampage jest proponowany Polsce w ramach programu artylerii rakietowej Homar przez IMI Systems, wraz z transferem technologii. Jeżeli rakiety Extra zostałyby wprowadzone na wyposażenie Wojsk Lądowych, to – potencjalnie – pociski Rampage mogłyby zostać wdrożone do Sił Powietrznych z wykorzystaniem wspólnej bazy technologicznej.

KomentarzeLiczba komentarzy: 31
abc
środa, 27 czerwca 2018, 12:12

Niech autor. wyjaśni co to wysoki lub niski pułap

BUBA
wtorek, 26 czerwca 2018, 23:00

Zapewne Davien musisz jeszcze dużo poczytać o RBS-15 i przy okazji o zjawiskach fizycznych wpływających na lot danego obiektu. A w szczególności jak programuje się lot nowoczesnego pocisku i na jakich wysokościach silniki turboodrzutowe uzyskują najlepsze parametry pracy...a co za tym idzie jak należy programować lot dalekiego zasięgu takich pocisków jak NSM/JSM czy RBS.

Davien
niedziela, 24 czerwca 2018, 19:55

Do BUBY: Panie BUBA RBS-15 jest pociskiem przeciwokretowym zaprogramowanym na określony sposób lotu wiec tak znizy wysokość zapewne ostro nurkując i wyrówna na wysokości 10-15m nad powierzchnia wody. Wie pan chociaz o jakim pocisku rozmawiamy??

BUBA
niedziela, 24 czerwca 2018, 12:17

RBS-15 wystrzelony z tych 15km znizy automatycznie lot do wysokości 10m - a jak to zrobi? Spadnie automatycznie? Zacznie nurkować?

Davien
piątek, 22 czerwca 2018, 11:55

Do BUBY: RBS-15 wystrzelony z tych 15km znizy automatycznie lot do wysokości 10m bo tak jest skonstruowany. Iskander-M to pocisk balistyczny i wzbija sie na te 50km , a tej trajektorii quasibalistycznej po prostu na takim małym dystansie nie będzie , pocisk może polecieć wyzej i spaść pod większym katem A co do rakiet nad AS to H-2 przekracza pułap 100km a to ze nie znasz się na rakietach toudowodniłes wielokrotnie, ostatnim razem p[rzed chwilą wiec powodzenia:) PS PAC-3 może atakować manewrujące wiec 50 czy 30km pułapu róznicy mu nie robi i tak radar widzi je na maks. zasieg.

BUBA
piątek, 22 czerwca 2018, 01:22

Rozumiem że by porazić cele w odległości mniejszej niż 200 km np. w porcie Marynarki Wojennej w Gdyni Iskander wzbije się specjalnie na wysokość 50 tysięcy metrów by dać większa szansę Patriotowi PAC-3 na trafienie? To ta słynna spłaszczona trajektoria? A na jakiej wysokości latają klony R-17 nad AS? Rozumiem też że RBS-15 jak każdy magiczny pocisk nie napotyka na swojej drodze oporu aerodynamicznego wzrastającego gwałtownie wraz z prędkością lotu w atmosferze i np. wystrzelony z Su-22 na 15 km nie poleci dalej i szybciej niż ten sam RBS-15 startując z okrętu? ................................................................................................................................................................................ Nie trzeba było modernizować wszystkich około 70 Su-22, wystarczyło jedną eskadrę przystosować do działań przeciwko Flocie Bałtyckiej. Była by więcej warta niż wszystkie OHP i Tarantule razem wzięte.

Davien
czwartek, 21 czerwca 2018, 15:16

Do pana BUBU: Nie wiedziałem ze troposferę mamy na wys. 50km, a na takim pułapie leci zwykły Iskander-M, no ale u pana BUBY zawsze coś się znajdzie:)) Tego co pan pisze o Su-22 i RBS-15 w kontekście pana wypowiedzi o statosferze nawet nie bedę komentował, jak pan panie BUBA dalej nie wie o czym pisze...

Davien
czwartek, 21 czerwca 2018, 10:45

Do LLL Nie, Rampage nie jest ALBM-em, to przystosowany do odpalania z samolotupocisk artylerii rakietowej, jakby to zrobili z LORA to mógłbyś mówic o ALBM-ie. Jakbys nie zauważył wysmiewałem sie z nierealnych osiagów KInżała i z robienia z niego 8-ego cudu swiata a o kopiowaniu to pan zaczął więc jadąc pana torem to zapomniał pan że Izrael rok temu przedstawił SkySnipera o zasięgu min 250km więc kto od kogo kopiował panie LLL?

BUBA
czwartek, 21 czerwca 2018, 01:20

Nie rozróżniasz wpływu gęstości atmosfery na prędkość i zasięg pocisków rakietowych....Dla Ciebie Davien lot Iskandera w troposferze po płaskiej trajektorii a lot w stratosferze to to samo...nie wiesz co to zjawisko oporu aerodynamicznego i nie uwzględniasz go w swoich rozważaniach. Zarówno Rosjanie jak i Izraelczycy wiedza co robią wykorzystując starsze platformy do wynoszenia pocisków rakietowych w kierunku stratosfery i nadawanie im odpowiedniej prędkości początkowej...My mieliśmy taką szansę w 2003 gdy IAI i WZL-2 proponowały integrację Su-22 z RBS-15 i ELTĄ EL-2032 jako zasobnikiem celowniczym...

a
środa, 20 czerwca 2018, 20:51

@maxus ...propagandą od 75 lat nie wygrywają. Gdy w wojnie YK lotnictwo miało problem z sowieckimi systemami OPL i drogę musiały IAF utorować czołgi i spadochroniarze(na Half-Truckach) Szarona które zniszczyły je naziemne po przekroczeniu Kanału Sueskiego wprowadzono szybko środki zaradcze. Dały one efekt w latach 80 nad Libanem. I teraz pewnie też wprowadzane są na bieżąco środki zaradcze tak techniczne jak i taktyczne. Czy toi w efekcie walk nad Syrią czy walk w Libanie w 2006( Tropy i inne APSy). Izrael trwa od 75 lat a Palestyńczycy i Iran mogą ich tylko straszyć. Arabowie z Egiptu/Jordani czy AS już dawno przestali de facto uznając Izrael i widać w nim sojusznika przeciw Teheranowi nawet kosztem własnych Palestyńskich braci. Taktycznie bywa różnie , czasem Izrael ponosi straty trudne do zaakceptowania dla nich samych(choć i tak zawsze mniejsze niż npl) Strategicznie jest zwycięzcą , o czym świadczy sam fakt tej dyskusji.

maxus
środa, 20 czerwca 2018, 17:58

To najlepszy dowód na to że sukcesy izraelskie w starciu ze starożytną lub lekko zmodernizowaną obroną powietrzną nie do końca były prawdą... Coś Izraelowi nie poszło tak i trzeba coś zmodernizować i wymyśleć innego bo samą propaganda wojen się nie wygra...

LLL
środa, 20 czerwca 2018, 17:20

Davien, ale co jak zwykle??? Czy Rampage nie jest ALBM? Czy nie nasmiewaliście się z Kinżała? Z tym kto kogo skopiował to można zajść aż do chińczyków i ich wynalazków sprzed tysiąca lat, nie o to tu chodzi. Chodzi tylko o to czy broń jest skuteczna, a wydaje się, że obie propozycie -rosyjska i izraelska mogą zmienić reguły gry. Śmieszy mnie natomiast wychwalanie wynalazków żydowskich a wyśmiewanie rosyjskich. To jakaś forma leczenia kompleksów? Gdyby nie geopolityka i inne takie rzeczy, to chciałbym, żebyśmy mieli Iskandera i Kinżała, chciałbym tez mieć Lynxa i Rampage\'a, ale w obu przypadkach to chyba nie dla nas.

DSA
środa, 20 czerwca 2018, 13:24

Brać i nie zastanawiać się

dropik
środa, 20 czerwca 2018, 10:10

200 km to zapewne minimum co osiąga. 9-12 sztuk i mozna wyeliminować każdą ruską baterię plot. no na tyle że nie będzie już groźna.

Davien
środa, 20 czerwca 2018, 09:47

Do LLL: To raczej Rosjanie skopiowali starego Skybolta tworząc Kinżałą, bo oba te rozwiązania sa takie same czyli ALBM a nie Rampage, który spokojnie może byc nastepcą proponowanego rko temu SkySnipea wiec jak zwykle....

Davien
środa, 20 czerwca 2018, 09:44

Do pana BUBY: Kinżał i izraelskie rozwiązanie to dwie rózne rzeczy, a krytyka dotyczyła nie mozliwości podwieszenia Iskandera pod MiG-a ale bajek na temat osiagów co wygadywali niektórzy jak Yaro czy inny obalacz.

Davien
środa, 20 czerwca 2018, 09:42

Po pierwsze zasieg IAI SkySniper bo tak się ten pocisk nazywa ma byc ok 250km a F-16 jest w stanie zabrac cztery takie pociski. Prędkość ok 3.5Ma

Marek L.
środa, 20 czerwca 2018, 04:12

PS. A jeszcze odnośnie tych pocisków powietrze-ziemia IAI SNIPER, to F-16 mają zabierać dwa takie pociski, a F-15 cztery takie pociski.

Marek L.
środa, 20 czerwca 2018, 04:05

Jako ciekawostkę tutaj dodam, iż izraelski koncern zbrojeniowy IAI m.w. z rok temu zaprezentował znacznie bardziej zaawansowany pocisk powietrze-ziemia, mocno ponaddźwiękowy IAI SNIPER, o celności lepszej niż 10 metrów, i z maksymalnym zasięgiem nieco ponad 400 km. Pocisk ten (na pierwszy rzut oka) wydaje się być (ewentualnie nieco zmniejszoną!) wersją powietrze-ziemia pocisku balistycznego ziemia-ziemia IAI LORA.

io
środa, 20 czerwca 2018, 01:53

Joint Strike Missile

BUBA
środa, 20 czerwca 2018, 01:07

Piękny zachwyt nad izraelskim rozwiązaniem i masowa krytyka Kindżału pod MiGiem-31. A to analogiczne rozwiązanie...

jhs
wtorek, 19 czerwca 2018, 18:14

Miejmy nadzieję że Polska skorzysta z tej oferty!!!

rocky
wtorek, 19 czerwca 2018, 18:13

Technologia o wiele lepsza od himarsa...

Sat00
wtorek, 19 czerwca 2018, 17:37

Czy ktoś pomyślał o integracji czegoś takiego z naszymi Suczkami ? to byłby hit a same SU22 dostałyby \"nowe\" życie z dala od linii frontu. Ponadto pomyślmy sami o integracji rakiet 122mm jakie produkujemy oczywiście po ich \"ukierowaniu\".

as
wtorek, 19 czerwca 2018, 17:32

Jedynym argumentem za kupnem GMLRS jest to że amerykanie nie zgodzą się na integrację Rampage z polskimi F16. Ot taka \"pozytywna\" polityka gdy nie ma się do zaoferowania nic co przebija ofertę przeciwnika.

gru
wtorek, 19 czerwca 2018, 17:13

Zaraz się tu gimbaza będzie produkować o sprzedawaniu przez Izrael kodów źródłowych do silników, bananów i złotych rybek.

Lord
wtorek, 19 czerwca 2018, 16:59

Ciekawe rozwiązanie, jeden podstawowy pocisk mógłby być zastosowany w MW i w Homarze oraz przez lotnictwo - jest to droga do unifikacji uzbrojenia i do obniżenia kosztów.

racjonalizator
wtorek, 19 czerwca 2018, 16:56

podczepmy rakietę od Grada pod Su-22 !

Lewak
wtorek, 19 czerwca 2018, 16:39

Rampage jest kolejną przesłanką do wyboru LYNXA dla naszych sił zbrojnych. IMI gwarantuje nam produkcję pocisków EXTRA w Polsce , a to daje nam możliwość wytwarzania również Rampage. Precyzyjne rakiety wystrzeliwane z samolotów F-16 , mogą być doskonałym wsparciem dla wojsk lądowych tam gdzie nie można użyć artylerii naziemnej.

LLL
wtorek, 19 czerwca 2018, 15:58

No wygląda na to, że Żydzi kopiują Kinżała, ale z wykorzystaniem mniejszych pocisków. Tyle było śmiech i pokpiwania przy okazji Kinżała, to mam nadzieję że i teraz Davien i reszta ekipy nie zawiodą.

kazik
wtorek, 19 czerwca 2018, 15:31

Od takich przyjaciół trudno oczekiwać dobrego interesu.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama