Izraelski Barak przeciwko Iskanderowi na wojnie w Górskim Karabachu?

2 marca 2021, 10:47
Barak8_I
Próbne strzelanie pociskiem Barak-8 w Azerbejdżanie, 2016 rok. Fot. Ministerstwo obrony Azerbejdżanu/Youtube.

Izraelski system przeciwrakietowy Barak-8/Barak-MX miał zostać skutecznie użyty przeciwko pociskowi Iskander-E podczas konfliktu w Górskim Karabachu – pisze portal Middle East Eye.

Jak pisze portal Middle East Eye, w listopadzie 2020 roku, na kilka dni przed podpisaniem porozumienia o zawieszeniu broni, armeńskie siły zbrojne wystrzeliły co najmniej jeden pocisk balistyczny systemu Iskander-E w kierunku stolicy Azerbejdżanu, Baku. Według portalu został on jednak zestrzelony przez izraelski system przeciwlotniczy i przeciwrakietowy Barak-8, jaki znajduje się na wyposażeniu azerskich sił zbrojnych.

Middle East Eye podaje też, że wsparcia technicznego w procesie odpalenia Iskandera-E armeńskiej armii udzieliła strona rosyjska. Atak rakietowy na stolicę Azerbejdżanu miał zostać przeprowadzony w celu zmuszenia władz w Baku do podpisania zawieszenia broni. Ostatecznie miało to miejsce w nocy z 9 na 10 listopada, przy czym warunki porozumienia były korzystne dla strony azerskiej, bo oprócz zajętych przez wojsko terytoriów w Górskim Karabachu przejęła ona kontrolę nad kilkoma innymi obszarami. Do Górskiego Karabachu wprowadzono też siły rosyjskie.

Informacje o wykorzystaniu bojowym Iskanderów w konflikcie w Górskim Karabachu pojawiają się już od pewnego czasu. Ich potwierdzeniem mają być filmy, zamieszczone w mediach społecznościowych jeszcze w listopadzie 2020 roku.

Kilka dni temu, w rozmowie z portalem 1in.am, premier Armenii Nikola Paszynian powiedział, że skuteczność Iskanderów wynosiła 10 proc., bo ich głowice bojowe nie wybuchały. To spotkało się z ostrą krytyką armii, której szef sztabu – wspierany przez część opozycji – zażądał krytyki Paszyniana.

Z kolei rosyjskie ministerstwo obrony w opublikowanym oświadczeniu poinformowało, że strona armeńska nie wykorzystała żadnego z pocisków systemu Iskander-E w trakcie działań w Górskim Karabachu, co zostało potwierdzone przez system obiektowej kontroli, a wszystkie pociski są nadal magazynowane przez siły zbrojne Armenii. Przeczą temu jednak wspomniane wcześniej nagrania pojawiające się w mediach społecznościowych. Ze swojej strony rosyjski resort obrony opublikował natomiast również, udostępnione przez agencję RIA Novosti, nagrania z odpaleń Iskanderów w Syrii oraz trafień w cele w trakcie działań.

Armeńska armia ma na wyposażeniu od 4 do 8 wyrzutni pocisków 9K720 Iskander-E, jest ich pierwszym użytkownikiem eksportowym. W służbie Ormian pozostają też inne, starsze systemy rakiet balistycznych – Scud/Elbrus (co najmniej jedna wyrzutnia miała zostać zniszczona w trakcie konfliktu) oraz Toczka-U.

Siły zbrojne Azerbejdżanu dysponują od kilku lat izraelskim systemem obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Barak-8, używanym też m.in. w Indiach oraz przez izraelską marynarkę wojenną, na korwetach Saar 6, opracowanym i produkowanym przez Israel Aerospace Industries (IAI). Próbne strzelania systemu Barak-8 prowadzono w Azerbejdżanie m.in. w 2016 roku. Podstawowa wersja pocisków Barak-8 ma zasięg określany na około 70 km. 

Barak-8 jest jednak cały czas rozwijany. Na jego podstawie opracowano modułowy system obrony powietrznej Barak-MX, dysponujący także lżejszymi pociskami o zasięgu 35 km (Barak MRAD) oraz cięższymi o zasięgu 150 km (Barak ERAD), natomiast pocisk o zasięgu 70 km jest w ramach Barak-MX oznaczany Barak LRAD. Wszystkie te pociski mają aktywne głowice radarowe i mogą być integrowane z różnymi systemami dowodzenia, a Barak-MX jest oferowany w polskim programie obrony powietrznej Narew.

Według oficjalnych informacji producenta pociski Barak LRAD, czyli o zasięgu 70 km, takie jak te używane w podstawowej wersji Barak 8, mają możliwość zwalczania pocisków balistycznych, natomiast w wypadku pocisków Barak ERAD o zasięgu 150 km te zdolności są „rozszerzone”. Serwis Forecast International informował w 2018 roku, że Azerbejdżan ma również na wyposażeniu pociski „Barak-8ER”, o zasięgu 150 km (w praktyce prawdopodobnie analogiczne do Barak ERAD). Baku wykorzystuje również izraelskie pociski ziemia-ziemia, w tym modułowy system Lynx, dysponujący m.in. pociskami kierowanymi Extra, a także rakiety balistyczne LORA.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 96
Reklama
Darek S.
piątek, 12 marca 2021, 01:02

Azerbejdżan, kraj biedniejszy od nas, a dużo lepiej uzbrojony. Może jakbyśmy w Turcji zakupy robili, nie w USA, to byłoby nas stać na lepszą obronę ?

Marek L.
środa, 17 marca 2021, 14:37

Główny problem leży w tym, iż broń produkowana przez USA, oraz przez zaawansowane Kraje Zachodnie, będąc droższą od broni produkowanej przez Turcję, ma jednocześnie znacząco lepsze te liczące się osiągi techniczne, oraz parametry techniczne, czyli : znacznie wyższą wartość bojową, niż jakiekolwiek systemy broni produkowane przez Turcję. I dlatego : dla NAS, to ABSOLUTNIE NIE TĘDY droga....

Marek L.
środa, 17 marca 2021, 12:27

Główny problem leży w tym, iż broń produkowana przez USA, oraz przez zaawansowane Kraje Zachodnie, będąc droższą od broni produkowanej przez Turcję, ma jednocześnie znacząco lepsze te liczące się osiągi techniczne, oraz parametry techniczne, czyli : znaczę wyższą wartość bojową, niż jakiekolwiek systemy broni produkowane przez Turcję. I dlatego : dla NAS, to ABSOLUTNIE NIE TĘDY droga....

Marek L.
środa, 17 marca 2021, 02:21

Uzbrojenie produkowane w Turcji jest napewno tańsze, aniżeli to produkowane w USA, oraz w zaawansowanych Krajach Zachodnich, ale ustępuje mu, i to w sposób znaczący, poziomem technicznym oraz parametrami technicznymi i osiągami —— a więc, NAPEWNO to dla nas NIE tędy droga ....

Zawisza_Czarny
sobota, 6 marca 2021, 17:25

Teraz Rosjanie dozbroją Armenię, aby im się Arabowie i Izraelczycy nie wlali wielką masą wojska przez Kaukaz na swoje terytorium.

Marek L.
niedziela, 7 marca 2021, 02:41

Masz ty wprost cudowne poczucie humoru!!!! Armia izraelska miałaby się więc jakoś "przedrzeć" poprzez Azerbejdżan (pytanie: JAK ???), okupować stamtąd Armenię, a potem, "wylać się" stamtąd "wielką masą wojska" (IDF'u, jak rozumiem?!!!), poprzez Armenię oraz Kaukaz, i zająć (w celu okupacji, jak rozumiem!!), duże terytoria Federacji Rosyjskiej.... ;-))). Pytanie: PO CO ????? Komizm tej całej wizji wprost powala.... Natomiast, Federacja Rosyjska to ma prawdziwe powody, aby czuć pewien niepokój. Turcja, pod pełnym przywódstwem tego totalitarnego knajackiego dyktatora i islamisty Erdogana, to od niedawna stroi się w piórka "Regionalnego Mocarstwa", i jednocześnie stara się nawiązać sojusz wojskowy z Azerbejdżanem. A Federację Rosyjską to ta Turcja zkonfrontowała ostatnio militarnie, i w Syrii, i w Libii, i w Armenii.......

Marek L.
niedziela, 7 marca 2021, 01:02

Masz ty wprost cudowne poczucie humoru!!!! Armia izraelska miałaby się więc jakoś "przedrzeć" poprzez Azerbejdżan (pytanie: JAK ???), okupować stamtąd Armenię, a potem, "wylać się" stamtąd "wielką masą wojska" (IDF'u, jak rozumiem?!!!), poprzez Armenię oraz Kaukaz, i zająć (w celu okupacji, jak rozumiem!!), duże terytoria Federacji Rosyjskiej.... ;-))). Pytanie: PO CO ????? Komizm tej całej wizji wprost powala.... Natomiast, Federacja Rosyjska to ma prawdziwe powody, aby czuć pewien niepokój. Turcja, pod pełnym przywódstwem tego totalitarnego knajackiego dyktatora i islamisty Erdogana, to od niedawna stroi się w piórka "Regionalnego Mocarstwa", i jednocześnie stara się nawiązać sojusz wojskowy z Azerbejdżanem. A Federację Rosyjską to ta Turcja zkonfrontowała ostatnio militarnie, i w Syrii, i w Libii, i w Armenii.......

Marek L.
piątek, 5 marca 2021, 00:06

Maleńka tylko korekta tutaj: Systemy IAI Barak-8 są używane przez Marynarkę Wojenną Izraela na trzech rakietowych korwetach Sa'ar-5, i na co najmniej dwóch (z ośmiu) korwetach rakietowych Sa'ar 4.5. (Na /chyba!/ pozostałych sześciu są wciąż używane systemy IAI Barak-1). Oczywiście na tych teraz zakupionych od RFN'u czterech Sa'ar-6, będą zainstalowane systemy IAI Barak-8.

Davien
sobota, 6 marca 2021, 13:00

I wyłacznie na okretach, na lądzie Izrael w ogóle nei uzywa systemó Barak MX/8

Marek L.
sobota, 6 marca 2021, 19:22

Dokładnie tak. Na lądzie to IDF/IAF używa "siostrzanych", i rozwiniętych PRZED IAI Baraka'mi-MX, systemów Rafael'a SPYDER-SR/-MR/-ER/-LR....

evon
środa, 3 marca 2021, 16:27

Czyli te Iskandery to zwykła lipa, kolejny straszak po Pancyr s1

Gnom
piątek, 5 marca 2021, 21:44

Fajnie by było, ale...

Minister Wojny
środa, 3 marca 2021, 06:46

Biedne kraje a takimi zabawkami się ostrzeliwują :) Nasze wojsko ma w ogóle jakieś rakiety balistyczne :) o obrone przeciwlotniczą to nawet nie pytam :)

Olgino
środa, 3 marca 2021, 12:24

Ta słabo u was w Rosji?

Dalej patrzący
wtorek, 2 marca 2021, 22:34

@Milutki - a dlaczegóż to Azerbejdżan miałby pogorszyć stosunki z Kremlem po zestrzeleniu rosyjskiego samolotu przez Turcję? Gdyby to Rosja zestrzeliła Turcji samolot - miałoby to może jakiś sens [?] - ale nie na odwrót. Pytanie bardziej adekwatne - jak zestrzelenie rosyjskiego śmigłowca w wojnie o Karabach wpłynęło na Kreml? Przyjął "przeprosiny" za dobrą monetę i udał, że pada deszcz - choć była to jednoznaczna demonstracja "kto tu rządzi" w regionie. Bo Kreml zna swoją słabość - ma za wiele otwartych konfliktów i rywalizacji - a faktycznie stać go w danej chwili tylko na poważne zaangażowanie w jednym regionie. Tym bardziej Kreml pręży muskuły wg zasady Sun Tzu - "jesteś słaby - udawaj silnego". Ale wystarczy jedna większa powtórka z Karabachu - z Rosją jako bezpośrednim przegranym - i czar "silnego niedźwiedzia" zamieni się w percepcję "kolosa na glinianych nogach" - jak po 1905. Na razie Kreml dość umiejętnie maskował przegrane "dronowe starcia" z Turcją w Syrii i Libii [dzięki użyciu Wagnerowców i innych "niezidentyfikowanych" sił] - ale nie chciał ryzykować utraty twarzy w Karabachu. Co było pokrywane rozwazaiami o "sprycie" Kremla, który miał w ten sposób zemścić się na ekipie Paszyniania. Tylko, ze w ten sposób - przez spasowanie - nie zyska, ani nawet nie podtrzyma swego statusu - który w tamtym regionie jest mierzony jedynie siłą. Dawniej takie "samowolki" Azerbejdżanu pod skrzydłami Turcji były by nie do pomyślenia nawet teoretycznie - ale dużo, dużo się zmieniło w układzie sił na Bliskim Wschodzie i w regionie Kaukazu i w Azji Środkowej. Generalnie Rosja słabnie - a chińskie wpływy rosną poprzez prochińskich sojuszników w pasie niezależnego od Rosji południowego Jedwabnego Szlaku - zwłaszcza tyczy to Turcji - która to rywalizuje i wbija kliny Rosji od południa. Zdecydował obrót Iranu z Rosji na Chiny w 2019 - po zblatowaniu paktu Putin-Netanjahu, tak pamiętnego [dla Polski - ale i dla innych graczy - zwłaszcza Iranu] 9 maja 2018. To obróciło całe domino regionu od Bliskiego Wschodu po Azję Środkową i nawet po Mongolię. A to już zagraża turecką infiltracją w Kazachstanie i w FR w Czeczenii, Dagestanie, Osetiii - co oznacza zagrożenie strefy rdzeniowej Rosji z jej ujściem Wołgi. Dlatego Rosja jest tak ostrożna - zbiera siły - moim zdaniem Rosja odpuściła już Zakaukazie - przygotowuje się, by rozegrać zasadniczy dla regionu większy gambit z bezpośrednio przyległym Kazachstanem, spacyfikować go "pokazowo" i odzyskać tam [i w regionie] kontrolę.

Marek L.
czwartek, 4 marca 2021, 20:02

Bełkoczesz ty tutaj TOTALNIE, o jakimś wydumanym "Pakcie Putin -- Nethanyahu", i, używając tutaj knajackiego języka, o jakimś "Zblatowaniu". Wyciućkałeś sobie ten cały "pakt" z tego twojego bardzo nieczystego palucha.... Owszem, Izrael i Federacja Rosyjska, a jak już, to jedynie ich siły zbrojne, to współpracują na terenie Syrii, aby uniknąć tam wzajemnego konfliktu zbrojnego. I owszem, Izrael i Federacja Rosyjska mają jeden jedyny wspólny interes na terenie Syrii, a mianowicie, aby usunąć z Syrii Iran (IRGC), oraz niewolniczo mu podległe szyickie terrorystyczne milicje, przede wszystkim te ze Libanu, ale i też i te z Iraku, i te z Afganistanu. Rosji zależy na tym, aby mieć pełną kontrolę nad Syrią (te ich bazy wojskowe, lotnicze, morskie tam!!!), i aby Syria pozostała państwem świeckim, a NIE teokratyczno-szyickim, dokładnie na wzór Iranu tych fanatycznych Mullahów i Ayatollahów.... Izraelowi zależy, aby NIE mieć na swoich północnych granicach irańskiego IRGC, oraz ich szyickich niewolników, czyli tych ich terrorystycznych milicji. No i trudno się tutaj Izraelowi dziwić.... A PO ZA tym, to żadnego "Paktu", to NIE MA.

nico
czwartek, 4 marca 2021, 23:06

300 tys, ruskich w Izrealu, robi swoje. Natanyahu i Putin dobrze sie rozumieją, pomagają sobie nawzajem zwalczając tez Polske poprzez karte antysemitzymu i "odpowiedzialności" Polski za Holocaust na jej własnej , okupwanej przez niemców , ziemi. Czołowi rosyjski jewerj Kantor , ma doskonałe stosunki zarówno z Natanyahu jak i Putinem.

Marek L.
piątek, 5 marca 2021, 20:08

Jak już, to ksywo "nico", to naucz się PISSać : po polsku pisze się NIE "Isreal", a Izrael. Putin, będąc najwyżej światowej klasy cwaniaczkiem, OCZYWIŚCIE wykorzystuje TĘ "kartę" przeciwko naszej Polsce.... No i BARDZO pomagasz mu w tym TY, i tacy sami jak i TY, dziesiątkami tysięcy swoich wpisów o bardzo podobnych treściach, jak właśnie te tutaj powyżej. Owszem, Putin jest bardzo dobrym znajomym Rosjanina pochodzenia żydowskiego, oligarchy Kantora, i również i kilku innych bardzo jemu podobnych ekstremalnie bogatych oligarchów. Jednocześnie niszczył on, no i na 100% zniszczył innego oligarchę, Chodorkowskiego.... A innego takiego oligarchę, z dokładnie tej samej "parafii", ze starej "gwardii" Jelcyna, to zamordował w Londynie (wieszając go!), z zemsty, bo ten zmienił stronę, najpierw popierał Putina, a później wystąpił przeciwko niemu.... A Natanyahu to, owszem, prywatne to zna tego całego Kantora. No i CO z tego wszystkiego wynika ???? Że istnieje jakiś "Pakt Putin -- Natanyahu" ???? Cóż to za TOTALNA BREDNIA !!!! W sytuacji, gdy jednocześnie to izraelskie Baraki-8 zestrzeliwują rosyjskie Iskandery, odpalane przez rosyjskich "doradców wojskowych" ??? To ty w takim razie weź pod uwagę to, iż ten wyjątkowo hołubiony przez PIS, a nawet to wprost ich beniaminek, ten węgierski gangster Orban, to ma świetne, a wręcz znakomite stosunki z Putinem. Czy to oznacza, iż istnieje jakiś "Pakt Putin -- Orban" ???? Sam ty widzisz, jaki to jest TOTALNY ABSURD.......

Marek L.
piątek, 5 marca 2021, 13:31

Naucz ty się najpierw PISsać po polsku, ksywo "nico" --- nie "Izrealu", a Izraelu.... Czytając ten tutaj ten twój wpis (i tobie podobnych!!!), to NIE dziwota, iż takiej wysokiej klasy cwaniaczek, jak ten Putin, to wykorzystuje tę właśnie "kartę" przeciwko Polsce. Putin przyjaźni się z kilkoma oligarchami, Rosjanami pochodzenia żydowskiego, jak np. z tym całym Kantorem, i z kilkoma innymi. Innych z kolei całkowicie i na 100% niszczył, i zniszczył, jak np. Chodorkowskiego. Natanyahu zna prywatne tego całego Kantora. No i CO Z TEGO ???? Czy to oznacza, że istnieje jakiś "Pakt Putin - Natanyahu" ???? Co to za totalny bełkot.... No przecież NIE !!!! Wasz wielki, i przez was hołubiony PiSowski ulubieniec, węgierski Orban, ma wprost wyjątkowo doskonałe stosunki z Putinem. Czy to oznacza, iż istnieje "Pakt Orban - Putin"????

Milutki
czwartek, 4 marca 2021, 11:10

Ale o tym właśnie pisałem , Azerbejdżan nie zepsuł sobie relacji z Rosją nawet gdy Turcja to zrobiła, co jest dowodem, jednym z wielu, że Azerbejdżan nie jest wasalem Turcji. Nie zmienia to faktu że Azerbejdżan i Turcja są sobie bliskie o nie będzie można teraz wywołać wojny z jednym i być przyjacielem drugiego.

Olgino
środa, 3 marca 2021, 13:30

Może sprawdź co w języku polskim znaczy gambit.

BG
wtorek, 2 marca 2021, 22:27

Tylko że nie ma na to żadnych dowodów, Azerbejdżan gdyby zestrzelił iskandera to by się chwalił na cały regulator, skoro chwalił sie każdym zniszczonym czołgiem przeciwnikika. Widocznie ten iskander musiał zostać stopiony laserem, bo nawet blaszki po nim nie zostało ;)

GB
środa, 3 marca 2021, 09:25

Wiadomo że coś trafiło w Baku w ostatnim dniu wojny. Wiadomo też że azerskie S-300 strzelały do czegoś w trakcie wojny (a wiadomo że były koło Baku), gdyż jedna rakieta spadła w Rosji (w Dagestanie).

LOL
wtorek, 2 marca 2021, 19:18

Należy więc zapytać, po co nam "Wisła" i dwie baterie PAC3, kosztujące równowartość piętnastu baterii Barak-8.

Emill
środa, 3 marca 2021, 13:42

Dokładnie, powinniśmy brać izraelski system w dużej ilości z transferem technologii i nie pytać Stanów o zgodę.

magic
środa, 3 marca 2021, 13:19

Barak 8 nie dogoni rakiet sonicznych oraz zestawów S400 czy S500 choćby dlatego

Marek L.
czwartek, 4 marca 2021, 03:25

No ale PO CO niby on ma te systemy "gonić"???? Efektory jednego systemu p.lot. mają "gonić" efektory innych systemów p.lot. (S300/S400, albo NIE ISTNIEJĄCYCH S500) ???? Efektory systemów IAI BARAK-MX / MX-LR atakują "na wprost" (czyli: "head on"), atakujące pociski balistyczne, silnie ponaddźwiękowe pociski sterowane (Cruise), oraz atakujące ponaddźwiękkowe ciężkie myśliwce bombardujące, jak np. Su-35, lub Su-37, i WTEDY, to nie ma żadnego, najmniejszego nawet znaczenia, iż efektory BARAK-8, oraz BARAK-MX to (jak na razie!!!), to mają maksymalną szybkość "jedynie" 2,1 Macha (i to pomimo ciągłego w tej właśnie sprawie jazgotu tego całego "Daviena"!!!)....... Albowiem, NAJWAŻNIEJSZE WTEDY to jest TO, iż ten efektor (Barak'a-MX), to WTEDY trafia w cel!!!!.......

LOL
środa, 3 marca 2021, 20:16

Nie ma potrzeby, żebyśmy gonili "rakiety soniczne". Trzeba po prostu mieć rozpoznanie i artylerię rakietową, żeby mieć czym "oddać". I niszczyć wyrzutnie przeciwnika. Na OPR nigdy nie będzie nas stać, choćbyśmy nawet zwiększyli wydatki na wojsko czterokrotnie.

Elllo
środa, 3 marca 2021, 13:00

Bo barak 8 jest odpowiedzią na S300 a PaC3 jest odpowiedzią na S400 niestety nie mamy alternatywy na S500 i najnowsze napędy rosyjskie

LOL
środa, 3 marca 2021, 20:18

Jaką odpowiedzią? S300/S400/S500 to systemy plot... Czy ty w ogóle masz pojęcie o czym mówisz?

mik
środa, 3 marca 2021, 16:23

A po co s500 skoro s400 nie działa jak powinny działać "rasowe" systemy przeciw rakietowe. Jeden AIM-120 AMRAAM i po s400 czy s500

rer
wtorek, 2 marca 2021, 18:39

Kolejne "sukcesy" uzbrojenia co nie ma analogów, Chiński by doleciał.

Fanklub Daviena
środa, 3 marca 2021, 10:28

Znaczy się Polin zmarnowała furę szmalu płacąc na wagę za Patriot PAC-3 (łącznie z oponami i gaśnicami) jak za 24 karatowe złoto... :D

Davien
środa, 3 marca 2021, 18:41

Nie funku, Polska kupiła system OPL nie majacy problemów z żadnymi rosyjskimi pociskami czy samolotami, to rosyjski sprzet jak zwykle okazał sie do kitu.

Darek S.
piątek, 12 marca 2021, 01:14

Kto bogatemu zabroni strzelać złotymi kulami do wróbli ?

polek
wtorek, 2 marca 2021, 18:34

tyle warte te ich iskandery

Andrzej
wtorek, 2 marca 2021, 15:22

A co w tym dziwnego. Przecież eksportowe wersje Iskanderów pozbawione są możliwości manewrowania na trajektorii lotu. Tak samo jak M1A1 w wersji eksportowej nie posiada specjalnego pancerza, i był przebijany z każdej strony.

LOL
wtorek, 2 marca 2021, 21:05

Przecież Iskander pozbawiony możliwości manewrowania traci wogóle sens bytu. Taki wielki niemanewrujący kloc jest łatwy do zestrzelenia nawet starszymi wersjami Patriota, a co dopiero nowoczesnymi systemami jak Barak-8. Manewrowanie to jedyna szansa dla Iskandera na przejście przez obronę przeciwrakietową.

czytelnik D24
środa, 3 marca 2021, 10:50

Iskander zawsze był pociskiem balistycznym o spłaszczonej trajektorii lotu. Co to oznacza? Ano to że leci po krzywej balistycznej na maksymalnej wysokości ok 50 km. Systemy przeciwrakietowe wykorzystują terminalną fazę ataku w której pocisk jest zbyt blisko celu by mógł manewrować.

dropik
środa, 3 marca 2021, 08:19

nie każdym ma Patriota . Sens ma , lata dalej niż toczka , głowica cięższa, i trafia lepiej (?)

F
wtorek, 2 marca 2021, 20:17

Tylko Abramsy eksportowane na bliski wschód mają slaby pancerz, żeby w razie przejęcia i trafienia do Rosji lub Chin nie trafiły tam tajne technologie. Abramsy eksportowane do solidnych sojuszników mają już tylko nieznacznie osłabiony pancerz.

czytelnik D24
środa, 3 marca 2021, 11:00

Jedynym solidnym sojusznikiem USA posiadającym czołgi Abrams jest Australia tyle tylko że oni posiadają wersję M1A1 zamówioną po 2004 roku. Więc nie wiem których to "solidnych" sojuszników miałeś na myśli skoro żaden z nich w ogóle nie kupował Abramsa. Abrams dla NATO oferowany jest w wersji identycznej co dla US ARMY.

Davien
środa, 3 marca 2021, 18:45

Egipt tez zdaje sie ma takie same M1 jak US Army. Australia nie chciała pancerza z wkładkami z zubozonego uranu i specjalnie dla nich USA opracowało odmienny o podobnej odporności ale bez uranu. A obecnie Australia chce swoje Abramsy zmodyfikowac do M1A2C

R
środa, 3 marca 2021, 09:31

Wszytkie eksportowe Abramsy maja inny pancerz niz amerykanskie.

Davien
środa, 3 marca 2021, 14:21

Egipskie maja dokładnie taki pancerz jak amerykańskei, Australia też mogła mieć ale sami zrezygnowali bo nie chcieli zubozonego uranu w pancerzu. Z drugiej strony np Irak dostał totalna małpia wersję małpiej wersji czyli takiego bazowego M1 z działem 120mm pod nazwą M1A1M. Tajwańskie M1A2T mimo eksportowego pancerza maja go na poziomie lepszym od amerykańskich M1A2.

lolik
wtorek, 2 marca 2021, 18:33

no chyba nie

Davien
wtorek, 2 marca 2021, 15:39

Andriej, jedyne co rózni Iskander-E od Iskander-M to zredukowany zasieg:)

Extern
wtorek, 2 marca 2021, 18:30

Strasznie duża niecelność wszystkich użytych w wojnie Armeńskich Iskanderów raczej sugeruje że nie jest to jedyna cecha która różni te systemy. No chyba że na poważnie przyjmiemy że Rosjanie z pełną świadomością wprowadzają do swojej armii rakietowe systemy taktyczne mające dokładności trafienia wynoszącą 6 km.

Darek S.
piątek, 12 marca 2021, 01:18

Pamiętaj,że obie strony dysponowały systemami WRE, o których w MON może tylko pomarzyć.

dropik
środa, 3 marca 2021, 08:27

wersja E różni się systemem naprowadzania na cel. Czy potrafi manewrować ? hmm , skoro system naprowadzania jest słabszy, to może lepiej, żeby nie manewrował ;)

rED
wtorek, 2 marca 2021, 19:04

W zamian proponujesz nam byśmy wierzyli że Rosjanie " z pełną świadomością" sprzedają swoim klientkom bezwartościową broń?

czytelnik D24
środa, 3 marca 2021, 11:05

Nie rozumiem twojego zaskoczenia. Rosja zawsze sprzedawała złom i to za gigantyczne pieniądze. Ten kraj zawsze tak robi. Kolejnym przykładem takiego działania jest sprzedaż S-400 Turkom. Dla normalnego człowieka taki proceder nazywa się kradzieżą bo klient nabywa złom a płaci za niego górę prawdziwych pieniędzy.

baba
środa, 3 marca 2021, 09:04

To bardziej prawdopodobne. Weźmy T72. Nie bez przyczyny nasz jest nazywany małpią wersją

Davien
środa, 3 marca 2021, 14:23

Tak było za ZSRS, pózniej np takie Indie dostały Su-30MKI lepszy od wszystkiego co miała wtedy Rosja, do tego uzbrojony w R-77 a w Rosji uzywano R-27

Reaper
wtorek, 2 marca 2021, 23:59

Tak jak i wcześniej, tak. Czołgi daniej na przykład eksportowane czy samoloty posiadały gorszej jakości elektronikę jak i celowniki. I składzie pancerza nie wspominając. Abramsy wcześniej wspomniane na eksport nie posiadają uranowych insertów, jak wersje dla US Army. To samo tyczy się eksportowanych pocisków rakietowych przez Rosję. Jakościowo są gorsze niż te wprowadzane na własne uzbrojenie, raz ze względów bezpieczeństwa, dwa państwa trzeciego świata zazwyczaj nie posiadają zaawansowanych systemów obronnych. Oczywiście z czasem zmienia się to jak eskaluje wyścig zbrojeń, lecz warto pamiętać iż w tamtych regionach siły zbrojne posiadają tylko mniej lub bardziej rozbudowane pojedyncze zdolności, a nie holistycznie jak armie państw rozwiniętych, ergo zero jedynkowe efekty, w zależności kiedy kto ile kupił czego

Davien
środa, 3 marca 2021, 14:28

Reaper, powiedz to Su-30MKI czy Su-30MKM, czy np T-90S/MS jak w Rosji szczytem techniki był gorszy T-90A. Rosja robi wersje Iskanderów na eksport gdzie jedyna zmiana jest zredukowany zasieg by nie naruszać MTCR. Przyjrzyj sie Kalibrom, Iskanderom w wersji eksportowej: jedyna róznica to zasięg, ba np eksportowy Oniks dla Indii pod nazwą BrahMos jest lepszy pod każdym wzzgledem od orygnału.

GB
wtorek, 2 marca 2021, 15:37

A skąd to wiesz? Poza tym system Iskander dysponuje rakietami balistycznymi i manewrującymi. Wisz jakie kupiła Armenia?

Davien
wtorek, 2 marca 2021, 17:37

Kupili Iskander-E czyli pociski balistyczne a nie Iskander-K, te chyba nawet nie maja wersji eksportowych.

GB
wtorek, 2 marca 2021, 18:52

To przecież trafienie w szpital w Syrii byly rakietami manewrujacymi... Czyli dowod rosyjski jest bezsenu, no ale przy okazji przyznali ze trafili w szpital.

Davien
wtorek, 2 marca 2021, 21:55

Czyli stzrelał nie syryjski ale rosyjski Iskander

Davien
wtorek, 2 marca 2021, 14:55

Tak, tak, napewno zestrzelili, trafienia z Tora, Osy, T-72 itp itd pokzaywali codziennie, a resztek Iskandera nie pokazali.

środa, 3 marca 2021, 09:29

skoro to wydarzylo się w ostatnich dniach konfliku to k

Jacek
wtorek, 2 marca 2021, 14:08

W Syrii rusie to chojraki do póki na Turów nie trafili.

wtorek, 2 marca 2021, 15:16

To ilu rosjan po tym trafieniu zginęło a ilu turków?

Komplenty blamaż Rosji jako sojusznika
wtorek, 2 marca 2021, 20:21

Rosja choć miała być "ochroniarzem" Syrii to nie tylko nie jest w stanie ochronić jej przed nalotami USA, ale nawet przed nalotami Izraela i Turcji.

Jacek
wtorek, 2 marca 2021, 16:42

Najważniejsze że Rosjanie zaplanowali ofensywę w Idlib i Turcy ją zatrzymali bez specjalnego wysiłku. Efekt taki że teraz tą prowincję trudniej będzie odzyskać Syrii niż przed tą ofensywą. Syria wyszła na sojuszu z Rosją w Idlib ja Armenia w GK. Po drugiej stronie zawsze stała Turcja.

Gnom
wtorek, 2 marca 2021, 19:11

Lepiej zapytaj czy Rosja osiągnęła swoje cele, szczególnie w Karabachu?

Davien
środa, 3 marca 2021, 14:29

A jakie były cele Rosji w karabachu? Taki wszechwiedzący Gnom pewnie je zna:))

Gnom
piątek, 5 marca 2021, 21:51

Zacząłeś czytać posty ?, duży postęp. Jednak w przeciwieństwie do ciebie nie wiem wszystkiego o świecie, nie wiem co wymyślają na Kremlu, w Białym Domu, czy gdzie indziej. A moje pytanie pozostaje w mocy. A skoro Turcja ani nikt inny nie przejął jeszcze Kaukazu, Rosja umieściła w najważniejszych punktach Karabachu swoje jednostki, to może jednak osiągnęła cel, i to bez własnego udziału w wojnie?

rED
wtorek, 2 marca 2021, 13:53

No ta oczywiście Rosja wszystkiemu zaprzecza. I ta że przyznają że te Iskandery sprzedali.

Obserwator
wtorek, 2 marca 2021, 13:42

I teraz niech Inspektorat Uzbrojenia porówna sobie jak wyposażona jest armia Azerska a jak Polska. Po prostu przepaść technologiczna...

rED
wtorek, 2 marca 2021, 19:07

To ile zarabiają na ropie Azerowie a ile my? Niech sobie Obserwator porówna.

analityk
środa, 3 marca 2021, 12:01

Polska ma 12 razy wieksze PKB od Azerbejdzanu i 4 razy wieksze per capita. Oni zarabiaja na ropie a my na paletach EURO - nie ma to znaczenia wazny jest budzet.

KL
środa, 3 marca 2021, 08:46

Znacznie mniej 17.000 usd na osobę

Juruk
wtorek, 2 marca 2021, 13:38

No i to jest dobra wiadomość!!!! Oczywiście wiarygodność źródeł rosyjskich jest wręcz legendarna i przysłowiowa, a już przyznanie się ze ich naczelny straszak na Europejczyków został zneutralizowany przez szeroko dostępny dla nich system z Izraela wiązała by się z utrata środka nacisku oraz z utratą zainteresowania Iskanderami na innych rynkach eksportowych.

Tani
wtorek, 2 marca 2021, 13:36

Eeee,jak odpalili to maja elementy tej rakiety. Wiec fotki elementow i identyfikacja gotowa. Gdyby odpalili dowody rzeczowe by juz dawno byly. Kiedy Syryjczycy odpalili toczke-u na bandytow/powstancow w Idlibie od razu na sieci pojawily sie fotki wraku tej rakiety. Przeciez to nie glowica atomowa.

GB
wtorek, 2 marca 2021, 14:58

Jak strzelali do Baku to mogła rozbić się w morzu.

droma
wtorek, 2 marca 2021, 13:35

jeżeli moskwa mówi to tylko mówi tylko naiwny wierzy -eto wsio ...

OPL
wtorek, 2 marca 2021, 13:32

Nie od dzisiaj wiadomo, że izraelskie systemy przeciwlotnicze i przeciwrakietowe są najwyższej klasy na świecie a ponadto wielokrotnie sprawdzone bojowo i ciągle rozwijane. Nie każdemu może się to podobać, ale takie obiektywne opinie można znaleźć poparte praktyką.

Tani
środa, 3 marca 2021, 01:31

Sa tak wysokiej klasy jak i Snaiper na hinduskim Mirage F1. 50 m rozrzutu to prawie oko. Jak na razie to nie ma dowodow zeby cokolwiek zestrzelily

Milutki
wtorek, 2 marca 2021, 13:09

W ostatnim dniu wojny w internecie krążyły takie nagrania i wskazywano że atakujące rakiety to iskandery, nikt tych informacji wtedy nie dementował. Armeńcy liczyli albo na odwrócenie losów wojny albo tylko chcieli się wyżyć za przegraną. Jako system przeciwlotniczy zestrzeliwujący typowano jednak S300.

GB
wtorek, 2 marca 2021, 14:59

Były pokazane filmiki ze strzelaniami Iskanderów. I pokazywano je że to Ormianie strzelają.

Fanklub Daviena
środa, 3 marca 2021, 10:34

Na amerykańskim CNN był pokazany "ostrzał rakietowy dzielnic mieszkalnych Tbilisi przez Rosjan" a był to nielegalnie wzięty z rosyjskiej telewizji materiał pokazujący ostrzał Gradami dzielnic mieszkalnych Cchinwali przez Gruzinów. I nawiasem pisząc paru Amerykanom puściły zwieracze, jak się z CNN "dowiedzieli", że "Rosjanie zaatakowali rakietami Georgię"... :D

czytelnik D24
wtorek, 2 marca 2021, 14:41

A konkretniej kto tak typował?

Milutki
środa, 3 marca 2021, 07:59

Właściwie wszyscy bo S300 Azerbejdżan ma dłużej i już wcześniej mógł użyć do zestrzelenia Armeńskich samolotów które próbowały bombardować azerbejdżańską armię

czytelnik D24
środa, 3 marca 2021, 17:06

A czy przypadkiem info o zestrzeleniu za pomocą Barak MX nie wzięło się o tych twoich wszystkich?

inzynier
wtorek, 2 marca 2021, 13:02

ale jakże to, a te mityczne kody....? nie przeszkadzły azerom?

Gnom
piątek, 5 marca 2021, 21:53

A sądzisz, że strzelając do Iskanderów działali przeciw interesom Izraela? Bo jeśli nie, to po co ujawniać śpiochy?

FR technologiczne imperium
wtorek, 2 marca 2021, 12:52

Czyli kolejna Rosyjska "Wunderwaffe" po su57 i 14okazała się przestarzała w chwili wejścia do produkcji ;)

ja
wtorek, 2 marca 2021, 12:46

Rownie dobrze moze byc tak ze Rosjanie sprzedali kody do Iskandera. a zarwono wypowiedz ministrestwa i fimiki z Barakami - to zaslona dymna

Jacek
wtorek, 2 marca 2021, 14:41

Czyli warto z Rosją robić interesy?

R
wtorek, 2 marca 2021, 12:39

"...an Israeli-made Barak-8, shot it down,” the official said." The official jak to bardzo uwiarygadnia.

też idiota
wtorek, 2 marca 2021, 14:30

No tak bo wszyscy kłamią tylko z Rosji prawda płynie.

ubawiony
wtorek, 2 marca 2021, 14:24

Bardziej niż oficjalny komunikat FR poparty filmikiem z bombardowania szpitala w Syrii...

Dalej patrzący
wtorek, 2 marca 2021, 12:24

Jeżeli to prawda - to Izrael wsparł Azerbejdżan - sojusznika Turcji - która jest ostro skonfliktowana z Izraelem. Przy tym Izrael podkopałby wizerunkowo Iskandery, co prawda EEksportowe] - czyli podkopałby pozycję Rosji na Kaukazie - ale także pozycję Kremla jako eksportera broni. Na tle paktu Putin-Netanjahu z 9 maja 2018 [gdy Trump jednocześnie w Waszyngtonie podpisywał 447] - widać, że jest typowy galimatias interesów "węzła gordyjskiego Bliskiego Wschodu" - w tym przypadku zwyciężyło promowanie izraelskich koncernów. Na samym końcu wychodzi, że swój interes najważniejszy...

Milutki
wtorek, 2 marca 2021, 14:53

Azerbejdżan buduje swoje relacje międzynarodowe samodzielnie, nie jest zależny od Turcji, np Azerbejdżan utrzymywał dobre relacje z Rosją po zestrzeleniu rosyjskiego bombowca przez tureckie F16, tak samo jest z Izraelem. Problemy w relacjach Turcji z Izraelem nie są konfliktem, są do naprawienia, Azerbejdżan w tym pomaga.

GB
wtorek, 2 marca 2021, 14:33

Izrael robił przecież dobre interesy z Azerbejdżanem. Azerbejdżan kupił przecież w Izraelu oprócz systemów Barak, także drony uderzeniowe Harop, rakiety Spike, wyrzutnie rakiet Lora.

Tweets Defence24