Izraelska tarcza nie dla Polski?

15 maja 2014, 13:52
System przeciwlotniczy David's Sling/Stunner najprawdopodobniej nie będzie podstawą nowego polskiego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Istnieje jednak możliwość wykorzystania jego elementów, jeżeli w postępowaniu zostaną wyłonione firmy amerykańskie. Ilustracja: Raytheon.

Polska najprawdopodobniej nie kupi izraelskiego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej David’s Sling, także ze względu na działania Stanów Zjednoczonych - podaje agencja Reutera.

Jak donosi agencja Reutera, według przedstawiciela izraelskiej branży obronnej Izrael nie wygra przetargu na polski system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, o wartości szacowanej nawet na 13 mld USD. Jednocześnie jednak izraelski przemysł może być dopuszczony do kooperacji z przedsiębiorstwami amerykańskimi, jeżeli te zostaną wybrane przez Polskę. O tej sprawie pisaliśmy na łamach Defence24.pl już ponad rok temu.

Pomimo rzekomej presji władz Stanów Zjednoczonych, przedsiębiorstwa izraelskie nie zamierzają jednak wycofywać swojej oferty w zakresie zestawu przeciwlotniczego średniego zasięgu dla Polski. Jest ona najprawdopodobniej oparta o system David’s Sling, opracowany przez izraelskiego Rafaela w kooperacji z Raytheonem. Prace rozwojowe nad systemem David's Sling/Stunner były współfinansowane przez Stany Zjednoczone w ramach funduszy przeznaczonych na rozbudowę izraelskiego systemu obrony przeciwrakietowej. Według agencji Reutera, istnieje jednak możliwość wykorzystania jego elementów, jeżeli nowy system przeciwlotniczy i przeciwrakietowy dla Polski zostanie dostarczony przez Stany Zjednoczone.

Polskie władze miały według agencji Reutera przyśpieszyć wybór nowego systemu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego w odpowiedzi na wydarzenia na Ukrainie. Przypomnijmy, że w postępowaniu prócz Izraelczyków biorą udział amerykańsko-niemiecko-włoskie konsorcjum MEADS (w skład którego wchodzi amerykański koncern Lockheed Martin, oraz zakłady koncernu MBDA w Niemczech i we Włoszech) oraz Raytheon, oferujący Polsce zestaw przeciwlotniczy typu Patriot. W przetargu bierze także udział konsorcjum, którego liderem jest PHO (w sumie 10 polskich firm), we współpracy z europejskim koncernem MBDA.

(JP)

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 43
Reklama
baca
czwartek, 15 maja 2014, 17:58

i bardzo dobrze że nie kupimy od Izraela zaiRUSOwanego sprzętu ... - tylko generałom skończą się biskowschodnie kurorty ... co ja godom POligony...

Polak
czwartek, 15 maja 2014, 17:46

Tylko nie amerykański chłam typu Patriot proszę!

Jax
czwartek, 15 maja 2014, 17:06

Słowa-klucz "kody źródłowe". Jak to jest z ich sprzedażą np. w kontekście Gruzji?

xamjak
czwartek, 4 września 2014, 22:44

popieram to jest najważniejsze tylko pełen, swobodny dostęp do kodów źródłowych pozwoli na cokolwiek

ghosty
czwartek, 15 maja 2014, 16:21

SAMP/T najlepszy bo francuski/europejski? Francuzi sami się wykopali z przetargu robiąc interesy z Putlerem (vid Mistrale). A że PHO uparło się/kupiono jego przychylność/ i postanowiło wystartować z francuzami w przetagu na Wisłę to teraz płacz...

bmc3i
piątek, 16 maja 2014, 07:20

Dokładnie tak. Mistralami Francuzi stracili polskie 13 mld USD. Nie mozna ciągnąć dwóch srok za ogon. Poza tym podkopali zaufanie do siebie. Teraz nikt juz nie moze byc pewny, ze w razie jakiegos kolfliktu z Rosją, Francuzi nie odmowia Polsce dostaw czesci zamiennych sojusznikowi z NATO, aby dostac nowy kontrakt w Rosji.

G H
czwartek, 15 maja 2014, 16:14

to było widać - wizyty w Polsce oficjeli USA , Siemoniak w USA u nas rządzi polityka a nie interes państwa

naiwny
czwartek, 15 maja 2014, 15:27

To się nazywa partnerstwo made in USA. Polska nie jest potrzebna USA. Potrzebna jest jej kasa i nic więcej. A kryzys Ukraiński to wyłącznie interes USA, którzy walczą nie o sprawiedliwość czy wolną Ukrainę, ale o rozliczanie się dolarami w Europie. Dlatego potrzebna jest "nam" umowa translantycka... Jesteśmy środkiem, nie celem!

marian
wtorek, 20 maja 2014, 12:38

To Ukraina podpisała umowę stowarzyszeniową z UE cz USA? W Unii jest euro czy dolar? Bredzisz jak potłuczony.....

jacuś
czwartek, 15 maja 2014, 15:27

czyli co, wygra Patriot, stary amerykański szmelc, nadający się do muzeum?

jmw
czwartek, 15 maja 2014, 17:28

Polsce została zaproponowana najnowsza wersja systemu Patriot PAC-3 MSE. Testy pocisku zakończono w czerwcu 2013r. Pierwsze zamówienia na nowe systemy podpisano 29 kwietnia 2014r. Odbiorcą US Army... System MEADS wyposażony jest w takie same pociski jak Patriot PAC-3 MSE wyprodukowane przez Lockheeda.

g
czwartek, 15 maja 2014, 17:16

Bym tak od razu nie skreślał. Pamiętam jak rosomaki odsadzano w mediach od czci i chwały a później te same KTO w Afganistanie nie dały się talibom. Pamiętam ilu ekspertów twierdziło, że lepiej kupić Grippeny, bo F-16 stare. Później zaś się okazało, że i tak lepsze od szwedzkich. Skoro te same patrioty bronią USA, to czemu miałyby być takie złe?

Sejsmo
czwartek, 15 maja 2014, 16:42

MBDA nie produkuje pocisków o choćby zbliżonych parametrach do PAC3-MSE. Dlatego najsilniejsi w Europie, jak mogą, wybierają w tej mierze technologie amerykańskie - patrz: MEADS.

Jedyne wyjście
czwartek, 15 maja 2014, 15:14

Kupować z Chin.Tanio,dobrze,na złość wszystkim gnojom chcącym nas wydymać.

tanio i na zlość jakości
czwartek, 15 maja 2014, 18:49

- handlujesz moźe chińskimi tekstyliami i tenisówkami?

Oj
czwartek, 15 maja 2014, 17:10

Tak właśnie jak Turcja.Zaraz po nas i Turcji znalazły by się inni "odważni" a mało zamożni by również tam kupować a do tego z nimi można wynegocjować fajne warunki....

MJKN
czwartek, 15 maja 2014, 14:52

I pewnie na wniosek Rosji Izrael dostarczy im specyfikację i kody polskiej tarczy, tak jak to było w Gruzji ze sprzętem tam dostarczonym. Ostatnie naciski koncernów z Izraela w stosunku do polskich polityków też nie napawają optymizmem co do zawarcia takiej umowy. Dobre czasy się skończyły, bo skoro traktują nas w ten sposób to niech sprzedają swój sprzęt gdzie indziej. Nasi rządzący też powinni wynieść wnioski z takich doświadczeń. To samo tyczy się USA, oni też powinni stonować swoje zachowanie.

Marcin
czwartek, 15 maja 2014, 14:08

To już wiem dlaczego, PHO nie ma współtworzyć "Wisły". Tak jak myślałem, tu nie liczy się polski przemysł, czy tez istota bezpieczeństwa, tylko amerykański interes. Osobiście wybrał bym ofertę z Francji. Kupując gotowy produkt, bez kodów źródłowych pozbawiamy się możliwości modernizacji systemu (jak np. modernizacja NEWA, OSA). Będziemy zdani na dobrą wolę USA, które oprócz czubka swojego nosa nic nie widzą. Tak jest wygodniej. Dziwne, że taka informacja jest podana jeszcze przed ogłoszeniem przetargu.

Maniek
czwartek, 15 maja 2014, 17:30

zastanówcie się... kto pierwszy nam pomoże gdyby zielonym ludkom zechciało się wylądować w którymś z polskich miast? Francja, Izrael czy USA? i kto pierwszy z nich przysłał do Polski samoloty gdy kryzys Ukraiński przybrał na sile? wtedy będziecie mieć odpowiedź czyją ofertę wybierze MON... bo nie wierzę że zdecyduje polonizacja, tylko polityka!!! mimo bliskich stosunków i więzi z Izraelem - nie sądzę żeby był on w stanie przebić polityczną ofertę USA... musieliby zaproponować 100% polonizacji, albo dostęp do 100% technologii po zrealizowaniu całego zamówienia... myślę że z helikopterami będzie podobnie i nikt nie przebije oferty USA...

Geru
czwartek, 15 maja 2014, 16:45

Czyje mamy kupować uzbrojenie?? Tej samej Francji, która sprzedaje nowoczesne desantowce naszemu odwiecznemu rywalowi?? Jeśli myślisz, że Europa nas obroni bardzo ochoczo, to spójrz na wydarzenia za naszą wschodnią granicą...gołym okiem widać kto ma większą determinację, nawet jeśli Ukraina nie należy do NATO.

Sejsmo
czwartek, 15 maja 2014, 16:40

PHO jest likwidowane na rzecz Pegaza. Dlatego nie.

AndyP
czwartek, 15 maja 2014, 16:15

Dokładnie tak, kody źródłowe muszą być. Tylko dlatego trzeba wybrać MEADS gdize będziemy współdecydentem a nie petentem. Na niekorzyść Izraela gra sprawa sprzedaży kodów do bsl-ow Rosji, a Francuzi.. dziś sprzedadzą system nam, a jutro Rosji...

wurth
czwartek, 15 maja 2014, 16:01

Popieram 100%

MB
piątek, 16 maja 2014, 02:49

Uważam, że należy wybrać ofertę MEADS pod warunkiem, że Niemcy i Włochy będą wspierać projekt tak jak ostatnio zapowiedzieli. W innym wypadku należy się mocno zastanowić nad tą opcją aby w przyszłości nie przysporzyła kłopotów technicznych i logistycznych. Wadą Patriota jest brak dostępu do kodów źródłowych - co oznacza, iż nie powinien znaleźć się na wyposażeniu armii, Natomiast oferta francuska straciła na atrakcyjności wobec ostatnich wydarzeń na Ukrainie. Zakup sprzętu wojskowego to nie tylko parametry techniczne, gospodarka to przede wszystkim polityka, a dopiero potem elementy wymienione wyżej.

dnmn
piątek, 16 maja 2014, 01:38

Jedyny słuszny wybór to MEADS ! Współpraca ,koperacja ,współprodukcja ! Możliwość stosowania w przyszłości innych pocisków w wyrzytniach ze względu na ich uniwersalność nie muwiąc o radarze widzącym pole 360 stopni! Pociski mogą być odpalane z wyrzutni pionowo w każdym kierunku co powoduje że jeden batalion wyrzutni pokrywa wiekszy teren do obrony! Nowoczesna zabudowa minimalizuje ilośc załogi do minimum co zmniejsza koszty utrzymania i obsługi! Bez dwóch zdań MEADS!

ccc
piątek, 16 maja 2014, 11:50

Kolego "muwiąc" pisze się przez "ó" KRESKOWANE !!!

MEADS
piątek, 16 maja 2014, 00:46

MEADS

HUntME
środa, 21 maja 2014, 16:39

Uważam, że potrzebujemy zestawów Patriot, a jak za 10-15 lat będziemy chcieli dokupić wtedy weźmy MEADS albo do tego czasu wyprodukujemy coś sami... chociaż nie wierzę w to, mając za przykład naszą pływającą gwiazdę śmierci nigdy nie skończoną. Nasi chłopcy trenowali na Patriotach, do Patriotów jest serwis dobrze rozbudowany, do tego pociski są łatwo dostępne... nie ma co czarować z Francją czy Izraelem, Izrael sam przyznaje że będzie podwykonawcą dla Raytheon'a czyli Patriot, widocznie już planują nam sprzedać jakąś wersję może i zbliżoną do Procy Dawida. Nie ma co się zastanawiać, byle szybko podpisać deal z Raytheon'em, który już istnieje w Polsce jako agencja reklamowo turystyczna, myślę że w ten sposób trochę już u nas groszy zainwestowali...

Scooby
środa, 21 maja 2014, 23:28

54 % za MEADS ( serce i dotacje w Europie (( rozum w USA)) + wspieram początkujących w branży , szanuję dotychczasowych (F-16 ) i być może przyszłych F-35 dostawców - 46 % za Raytheon (największy potencjał na świecie - w tej dziedzinie) . Żadnych zagranicznych podwykonawców i innych państw w projekcie. Jak już to konieczne tylko polscy.

jk
poniedziałek, 19 maja 2014, 06:04

uuuuhahaha

J-23
sobota, 17 maja 2014, 21:05

Powiem krótko , pieski pozbyły się gen Skrzypczaka i teraz wcisną ciemniakom ,co będą chcieli. Potrzebny od zaraz 2 Piłsudski ,aby zaprowadzić porządek w tym kraju 3 świata

Obserwator
poniedziałek, 19 maja 2014, 10:46

kolejny sfrustrowany. Może cos merytorycznego??

tomdal
czwartek, 15 maja 2014, 22:08

Tak propagandzistów i niesprawnych umysłowo wielu a realistów mało. W tej chwili są w grze tylko dwie oferty polska z poddostawcami francuskimi czyli PHO i SAMP/T z polskimi radarami i amerykańska z Patriotem. Francuzi oferują ponad 50% polonizację i cześć kluczowych technologii, gdyby ich przycisnąć to i kody źródłowe i cały proces modernizacji zestawów plus włączenie do badań i produkcji pocisku Aster block 2. Znaczna cześć z tych 13 mld dolców bo chyba ponad 30% wraca do budżetu w tej czy innej formie. Amerykańska oferta to max.40% "polonizacja" polegającą na tym że LM i Raytheon wynajmą tutaj po pokoju w biurowcu i nazwą spółkę LM Polska i Raytheon Polska celem dokonywania operacji księgowych. Gotowe elementy będą składane w Polsce a przykręcone śrubki będą cenne jak platyna byle by tylko rozliczyć "polonizację". Realnie żadnych technologii, 99% z tych 13 mld dolców wywędruje do USA i innych krajów, nie będzie żadnej możliwości żebyśmy coś robili przy Patriotach, wszystko za olbrzymie pieniądze u LM. Modernizacja, integracja po okresie dostaw z nowymi systemami itd. Wkrótce okaże, że z 6 baterii to stać nas na 2. Po wyborze Amerykanów Bumar Elektronika straci jedyną szansę na wejście do pierwszej ligi dostawców sprzętu OPL. Plany odbudowy przemysłu pójdą się ..... Doprowadzi to do upadku zakładów, najbardziej zaawansowanej technicznie części PHO, a kilka tyś ludzi z tych 5-7 tyś. zaangażowanych w ewentualną produkcję zestawów Wisła pójdzie na zieloną trawkę. Rząd w imię wchodzenia w cztery litery USA rozp..szy jedna już z ostatnich posiadanych gałęzi przemysłu. Pozostanie tylko wieprzowina i jabłka o ile Rosjanie zdejmą embargo. Armia uzyska system o którym żołnierze OPL szkoleni w czasie wycieczek objazdowo-marketingowych nieuzbrojonych baterii US Army opowiadają ciekawe historię jakże odmienne od folderków i papki medialnej. Strzelania będą raz na 25 lat jak się resurs tych pocisków z 6 mln dolców będzie kończył. O pocisku niskokosztowym radze zapomnieć bo to taki kit dla ciemnego ludu. Może i zrobią ale za fazę B+R to trzeba wyłożyć z własnej kieszeni. Nikt nie chce podać cyfr bo wiadomo, że lud mógłby się zorientować, że ktoś go znów bzyka. Bo jak wytłumaczyć koszt dotowania badań zagranicznego koncernu na poziomie np. mld dolców? W zamian koncern ten łaskawie pozwoli byśmy je kupi od niego, a potem sprzeda innym nie oglądając się na to że to my zapłaciliśmy za jego opracowanie. Podsumowując uczciwy wybór to oferta PHO i SAMP/T jeśli będą kody źródłowe to Francja z Ruskimi może się dogadywać ile chce klucz do zestawów będzie w naszych rękach. Odwrotnie niż u Amerykanów którzy przed kryzysem ukraińskim sprzedawali nas Moskwie ile wlezie i nie ma gwarancji, że za np. 3-5 lat nie ubiją kolejnego interesu z Putinem naszym kosztem.

Darek S.
czwartek, 22 maja 2014, 23:14

Brzmi logicznie. Lepiej mieć gorszy system, ale swój własny, do którego jesteśmy w stanie wyprodukować jakieś elementy, nawet jakby miały być o 60% droższe. Cała ta kasa wraca w podatkach VAT, PIT 4, CIT8, ZUS-y dla pracowników, czyli tak naprawdę dla nas na bieżące wypłaty do NFZ-u i na wypłaty bieżących emerytur. Byle student ekonomi, potrafi to wyliczyć, ale w MON i w Rządzie chyba takich mądrali nie zatrudniają. Mają nad stan generałów i polityków, a oni ekonomii nie studiowali.

Scooby
sobota, 17 maja 2014, 10:57

Synku. A kto Ci buduje tarczę w Redzikowie? Francuzi ? kto mistrale robi FR ? Kto wypiął się w Jam Kippur na Izrael? kto pierwszy przysłał F-16 i żołnierzy do Polski jak się kryzys na Ukrainie zaczął ? Z kim ty się chcesz zbroić z "mocarstwem " 3 ligowym jakim jest Francja.

FeNi
piątek, 16 maja 2014, 21:12

Masz rację dwa trzy lata temu samoloty NATO z Dani i Holandi próbowały zagłuszyć stacie radiolokacyjne PIT i niestety nie udało się a teraz roz...ola wszystko jedyny zakład Elektroniczny jaki pozostał Polskiej Armii robiący radary... Czay to celowa robota?

Oj
piątek, 16 maja 2014, 16:16

< Tak propagandzistów i niesprawnych umysłowo wielu a realistów mało > i to jest sedno sprawy. Mam nadzieję,że tych myślących nas będzie szybko przybywać a debili i lobbystów ubywać choć nigdy ich się nie pozbędziemy. Tylko stanowczość w wyrażaniu swoich opinii może doprowadzić do zmiany myślenie kręgów decyzyjnych ( oni to czytają ). Polska jeszcze nie widział tylu szubienic,które powstaną w podzięce tym co doprowadzili nasz kraj do ruiny gospodarczej a ludzi do nędzy i upadku moralnego.....

ziom
piątek, 16 maja 2014, 12:51

Raczej myślę podobnie. Aczkolwiek znów tylko Amerykanie okazują się najbardziej wiarygodnym sojusznikiem, co nie znaczy, że zachowują się jak należy. Robią niewiele, o wiele mniej niż powinni, ale i tak więcej niż Europejczycy, zwłaszcza sąsiedzi - którzy w obecnym czasie wręcz szkodzą. Bez Stanów byłoby już kiepsko.

jmw
piątek, 16 maja 2014, 12:10

To w większości prawda co napisałeś. Jednak z góry bym tak nie osądzał firmy LM (nie wiem jak Raytheon ). Lockheed Martin w związku z zakupem samolotu F-16 jest już na polskim rynku od dawna i ma swój wkład w restrukturyzację i modernizację sektora obronnego. W realizację umowy offsetowej z amerykańskim koncernem jest zaangażowanych około 20 polskich podmiotów wśród których wymienić można ZM Mesko, ZM Dezamet, WSK PZL Rzeszów, WZL Nr 2 w Bydgoszczy czy też instytut Lotnictwa w Warszawie. Offset pomógł wielu zakładom poprawić ich kondycję ekonomiczna. Kolejne ważne przdsięwzięcie dotyczy skarżyskiego Bumar Amunicja. Trafi tam warta 300 mln złotych technologia laserowego naprowadzania pocisków rakietowych powietrze-ziemia. Zestaw rakietowy Homar to licencyjny amerykański HIMARS. Zakłady Mesko podpisały umowę z Lockheedem na produkcję licencyjną dwóch rodzajów rakiet do Homara - MLRS (zasięg 70 km) i ATACMS (zasięg 350 km) w nowszej konfiguracji. Oznacza to, że współpraca LM z polskim przemysłem obronnym nie będzie zależna od decyzji MON w sprawie zakupu systemu Wisła. Oprócz korzyści gospodarczych - co jest bardzo ważne- istotną sprawą są korzyści polityczne. Francja coś za blisko współpracuje militarnie z Rosja co widać na tle konfliktu ukraińskiego (sprawa Mistrali i dostawy innych technologii wojskowych ). Nie jest chętna ograniczać swoich egoistycznych dążeń nawet kosztem Ukrainy - co może budzić pewne obawy czy zrezygnuje w przypadku Polski. Dlatego oferty trzeba rozważyć w każdym istotnym i ważnym dla Polski aspekcie, przede wszystkim aspekcie bezpieczeństwa.

janek kos
czwartek, 15 maja 2014, 21:55

Moim zdaniem Polska powinna wybrać ofertę PHO z MBDA. Ta oferta zapewni maksymalną polonizację i znacznie zmniejszy koszty zakupu i użytkowania. A co do samych rakiet to powinny być montowane w polskich zakładach np.Mesko ze Skarżyska Kam.

viggen
poniedziałek, 19 maja 2014, 00:28

Piłsudski? Nie za tych rządów!

Amoroso
czwartek, 15 maja 2014, 21:24

Opl musi być najwyższej klasy, nieważne ile by to kosztowało. Należy wybrać system najlepszy i najskuteczniejszy, w końcu jak coś robić to porządnie. Nie możemy narażać także bezpieczeństwa nad Polską dla interesu Izraela, który lubi dzielić się kodami źródłowymi z państwami wrogimi (casus Gruzji). Patriot także odpada ze względu na swoją skuteczność. Jedyne co nam zostało to wejście w MEADS, tylko tutaj trzeba finansować. Czy nasi politycy poświęcą finanse dla tak ważnej sprawy? Musimy wyzbyć się dziadowskiego podejścia, że najważniejsza jest niska cena. W tej kwestii nie można żałować na system czysto defensywny, służący nam Polakom i naszemu bezpieczeństwu.

Drew
czwartek, 15 maja 2014, 23:29

"Patriot także odpada ze względu na swoją skuteczność." No bez przesady, przecież nie będziemy kupować Patriotów w wersji z lat '80/'90, tylko najnowsze wersje które wykorzystują te same rakiety co MEADS.

Tweets Defence24