Izrael wybrał rakiety przeciwlotnicze dla przyszłych korwet

16 sierpnia 2018, 11:29
DSC_0138
Fot. M.Dura

Koncern IAI (Israel Aerospace Industries) otrzymał zamówienia na dostarczenie systemu rakietowego Barak 8 dla najnowszych, izraelskich korwet Sa’ar 6. System Barak 8 staje się w ten sposób jednym z najczęściej kupowanych, nieamerykańskich rozwiązań tego rodzaju na świecie.

Zobacz także
Reklama

Umowa podpisana z koncernem IAI jest jedną z wielu, jaką w ciągu ostatnich kilku lat podpisano na dostawę systemu Barak 8. Oblicza się, że izraelski przemysł zarobił już na tym rozwiązaniu ponad 5 miliardów dolarów.

Duże znaczenie ma fakt, że system Barak 8 był wspólnie opracowywany przez Izrael i Indie. IAI może więc liczyć na stałe zamówienia ze strony izraelskich i indyjskich sił zbrojnych. Liczy się też wszechstronność zastosowanych tam rakiet, które mają nowoczesne, radiolokacyjne głowice naprowadzające pozwalające na zwalczanie zarówno statków powietrznych, jaki i pocisków balistycznych oraz przeciwokrętowych.

Dodatkowo Izraelczycy proponowują system Barak 8 nie tylko w wersji morskiej (dla okrętów), ale również lądowej – jako typowy, mobilny system obrony przeciwlotniczej. Zainteresowanie potencjalnych klientów jest więc duże tym bardziej, że rakiety Barak 8 startują pionowo, mają zasięg większy niż 70 km oraz mogą być korygowane w locie przez układy naprowadzania. Bardzo dobrze nadają się więc do sieciocentrycznych systemów obrony powietrznej.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
jaan
wtorek, 21 sierpnia 2018, 20:23

@Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda. Nie lekceważyłby, aspektów politycznych. Śledziłem przez wiele miesięcy wpisy na twitterze prasę Izraela oraz wypowiedzi rządu Izraela. Sądzę że należy brać pod uwagę postawę społeczeństwa Izraela. Zwłaszcza ostatnią emigrację z Rosji, której siła polityczna rośnie i nie jest bez znaczenia.

Davien
piątek, 17 sierpnia 2018, 22:42

Panie Dim wymiary Baraka i SM-2MR to 20cm róznicy przy ponad 4 m długosci. Co do SM-2 to sa dwa rodzaje pocisków SM-2MR i SM-2ER , tych drugich uzywa chyba wyłącznie USA i są to pociski prawie 2x wieksze od SM-2MR. Wyrzutni Baraków tez w kontenerze nie zamaskujesz .

Davien
piątek, 17 sierpnia 2018, 22:36

Rafał ,chodzi o to ze w przypadku ataku na okret pocisk nie musi gonic rakiety czy wrogiego samolotu bo ten sam do niego przyleci. Na ladzie zestawy plot nie bronia tylko punktowo celów zwłaszcza takie z zasiegiem ponad 100km jak Barak-8 a zpredkoscią 2Ma ma małe szanse dogonic szybkie pociski pow-ziemia czy np samolot lecacy na duzej predkosci ale nie bezposrednio w kierunku zestawu

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
piątek, 17 sierpnia 2018, 15:24

Do - Czarny Ziutek! ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Pan twierdzi, że izraelski system rakietowy Barak 8, cyt.: <dla nas się nie nadaje ze względów politycznych i nie powinniśmy robić z nimi [tj. z Izraelem] żadnych nowych interesów>. To bardzo dziwne rozumowanie, które ma tyle wspólnego z rzeczywistością, ile twierdzenie, że <podczas konfliktu rosyjsko-gruzińskiego, Izraelczycy sprzedali Rosjanom kody>! Czyli - nie ma nic wspólnego z rzeczywistością! Ale ... Jeżeli Pan nadal upiera się przy swojej tezie, to proszę wymienić te rzekome <roszczenia i zakłamania historyczne> Izraelczyków wobec Polski, które pozostają do uregulowania.

dim
piątek, 17 sierpnia 2018, 10:58

@Davien. Zauważyłem na fotkach, że tak być może, jeśli przyjąć, że nie mówimy o wersji maksymalnego zasięgu (czyli bez dodatkowego członu rakiety). Niemniej widziałem też (laik, na rysunkach czy nawet zdjęciach, w sieci) okrętowe stanowiska pocisku SM-2, jako gotowe sekcje, do wbudowania ich w kadłuby. I były to moduły dwupiętrowe. Czyli raczej nie na ciężarówkę, a już na pewno nie do ukrycia w \"cywilnym\" kontenerze. Cały czas będę tu twierdził, że ważną broń trzeba maskować na \"obiekt cywilny, masowo spotykany na drogach i składach\" - skoro robią to tak i Rosjanie, nawet oferując takie baterie rakiet na targach.

Rafal
piątek, 17 sierpnia 2018, 10:37

Do obrony okretów jest to dobry system ale na ladzie jest juz sporo gorzej z uwagi na mała prędkośc efektora (2Ma). @Davien prosze wytlumacz o co chodzi?

Czarny Ziutek
piątek, 17 sierpnia 2018, 10:29

Dla nas sie nie nadaje ze wzgledow politycznych. Do czasu uregulowania swoich roszczen i zaklaman historycznych wobec Polski nie powinnismy robic z nimi zadnych nowych interesow.

Marek1
piątek, 17 sierpnia 2018, 08:57

Wręcz idealny system dla polskiej Narwi oraz przyszłych(mam nadzieję) okrętów nawodnych dla PMW. Barak8 w wersji lądowej/morskiej to w tej chwili chyba najlepszy system tej klasy na świecie. Oczywiście NIE dla Polski, bo NIE jest z USA, a z Izraela. Ps. Zapewne zaraz odezwą się \"specjaliści\" od \"sprzedawania kodów\" przez Żydów każdemu kto wyrazi taką chęć ;)))

Davien
piątek, 17 sierpnia 2018, 07:45

Panie dim, wymiary pocisku Barak-8 sa praktycznie takie same jak SM-2MR, jest ciut krótszy ale ma większą srednice i sporo gorsze osiagi choc istotnie ma lepsza głowice naprowadzajaca. Do obrony okretów jest to dobry system ale na ladzie jest juz sporo gorzej z uwagi na mała prędkośc efektora (2Ma).

dim
czwartek, 16 sierpnia 2018, 15:07

- Jest znacznie mniejszy i na pewno zancznie tańszy od amerykańskiego, o który ponoć ubiegamy się na owe fregaty - wojenne, ekspresowe cmentarze dla kwiatu naszych marynarzy. Zasięg >70km ma wystarczający do obrony - a my planujemy po pierwsze co najmniej 2-miesięczną, skuteczną obronę, nie napaść. Napaść to nie te siły tak czy owak. Ani nie 1-dniową czy 1-godzinną obronę... Ani nie obronę dwóch okrętów, a całych miast. Ani nie obronę przed atakiem terrorystów, a mocarstwa – możliwy atak saturacyjny także setką innych, starszych rakiet i bomb szybujących, a tylko między nimi ukryte nowsze. Ani nie obronę, możliweą tylko jeśli wujek Sam nie dogadał się z diadią Rusem. Tego Baraka można instalować na wszystkim (gdyż jest mniejszy), we wszystkim i wszędzie, czyli także ukryć - zamaskować, jako zsieciowany, rozproszony. Baaaardzo waaaażne, że można dogadać się, by z pomocą IMI produkować go DUŻO samemu, a wtedy SKUTECZNIE chronić się także przed jednoczesnym atakiem na Trójmiasto, Mazury, Podlasie, Mazowsze, COP itd... A gdy produkuje się takie zestawy samemu i masowo, wtedy pieniądze za przeglądy, konserwacje też zostają w kraju. Nie mnie rozstrzygać czy lepszy jest od systemu europejskiego ? ale warunki jakie znamy od USA na zdrowy chłopski rozsądek tu odpadałyby w przedbiegach, jako możliwe do rozsądnej akceptacji. W konkurencji winny zostać dwa systemy, ale żaden z nich z USA. Dla USA tak czy owak jesteśmy tylko stanem posiadania, możliwym także na sprzedaż. A jednak brać mamy od USA ? Drogo, bardzo małą ilość, bez zapasu pocisków na wymagany okres obrony i razem z tymi fregatami, też nie do obrony, w razie masowej napaści z Bałtijska ? – po pierwsze nie są stealth, gdy wszyscy na Bałtyku wokół nas i Australia też zamawiają już tylko stealth. Coś wiedzą, czego nie widzi MON ? Czy MON nie chce tego widzieć ? ---------------- Wielkie podziękowania dla Pana Maksymiliana Dury, za właściwe artykuły, o właściwym czasie.

Tweets Defence24