Izrael zaatakował cele wojskowe w południowej Syrii

26 lipca 2020, 09:46
RamatDavid_020517_Saraf_01
Fot. Oren Rozen/CC BY-SA 4.0

Izraelskie śmigłowce zaatakowały obiekty wojskowe na południu Syrii - poinformowała w piątek późnym wieczorem izraelska armia, dodając, że atak był odwetem za ostrzelanie przez siły syryjskie izraelskich pozycji na Wzgórzach Golan.

Jak głosi komunikat izraelskiej armii, śmigłowce zaatakowały cele wojskowe na południu Syrii, w tym punkty obserwacyjne syryjskiej armii i systemy wywiadowcze w jej bazach. Atak był "odpowiedzią" na wcześniejszy "ostrzał z Syrii" Wzgórz Golan, okupowanych przez Izrael od wojny sześciodniowej w 1967 roku. Syryjskie media państwowe poinformowały, że izraelskie śmigłowce zaatakowały trzy cele, nie powodując poważniejszych strat.

Napięcie na granicy syryjsko-izraelskiej wzrosło po poniedziałkowym ataku izraelskiego lotnictwa na cele w pobliżu Damaszku, w którym zginął bojownik libańskiego Hezbollahu. Izrael wielokrotnie już atakował w Syrii obiekty, należące do wspieranych przez Iran milicji szyickich bądź wykorzystywanych przez libański Hezbollah. Władze Izraela konsekwentnie podkreślają, że nie pozwolą Syrii stać się przyczółkiem dla irańskich sił zbrojnych.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 133
Reklama
Palmel
poniedziałek, 27 lipca 2020, 22:53

taki drogi sprzęt a pilota można oślepić laserkiem za 10 zł

DO WSZYSTKICH
poniedziałek, 27 lipca 2020, 02:40

Czytam te wszystkie komentarze i dochodzę do wniosku że toczy się tu jakaś wojna troli, obcych wywiadów czy tez może po prostu wojna domowa wywołana przez POPIS. Już od dłuższego czasu nie ma tu konkretnej dyskusji na temat artykułu tylko obrzucanie się błotem przez "specjalistów w każdej dziedzinie" PRZYKRE

bender
poniedziałek, 27 lipca 2020, 15:51

Tak, to jest wojna, w której kremlowscy są całkiem nieźli, a polaryzacja postaw zmniejsza odporność społeczeństw na propagandę. Spójrz na to: https://www.cyberdefence24.pl/polaryzacja-spoleczenstwa-zmniejsza-odpornosc-na-dzialania-informacyjne-wywiad

Kapitan Nemo
poniedziałek, 27 lipca 2020, 01:36

Śmigłowce mogą ju, bezkarnie latać za wzgórza golan Syryjska obsługa Pancyra dała nogę A ruski nie uzbroi Hizby

Pankracy
poniedziałek, 27 lipca 2020, 01:30

Asad w DAMASZKU jakoś nie protestuje myśląc że iran zdobędzie a niego wzgórza golan

Cóż
poniedziałek, 27 lipca 2020, 00:45

Przypominam, że państwo żydowskie, położone w Palestynie, nie tylko prowadzi planowe ludobójstwo Palestyńczyków, regularnie niszcząc ich domy, ujecia wody, szpitale i kolonizując przyznaną im w ONZ ziemię, ale równiez nielegalnie anektowało Wzgórza Golan. Poparcie dla izraelskiej okupacji przez osoby które jednocześnie potępiają zajęcie Krymu jest śmieszne/żałosne

Ging
środa, 29 lipca 2020, 16:35

Widzę że nie ma moderacji ... Defence24

Nowy
niedziela, 26 lipca 2020, 20:00

W dluzszej perspektywie cala ta strzelanina dziala paradoksalnie na korzysc Israela.Mobilizuje I skupia spoleczenstwo wokol rzadu,izoluje palestynczykow miedzynarodowo a takze wewnatrz samego izraela (brak kontaktow palestynsko-zydowskich) i odwraca uwage od wywlaszczania palestynczykow z Ich ziemi. Do dzis pamietam reakcje owczesnego ambasadora izraela w polsce Szymona Weissa gdy padlo okresllenie “ palestynskie getta “ z duzym rozbawieniem.Wszak wszyscy powinni pamietac ze getta moga byc TYLKO ZYDOWSKIE.Jesli nie stanie sie nic nadzwyczajnego (wojna z wieloma przeciwnikami z uzyciem broni ABC)to Izraela wygra a do sytuacji wojny totalnej jest calkiem niezle przygotowany.palestynczycy zostana bez ziemi i panstwa.To palestynczykom powinno paradoksalniee zalezec na pokoju nawet kosztem utraty czesci ziem bo sa slabsi.

Tani
poniedziałek, 27 lipca 2020, 05:00

Facet tego Izrael nie wygra. Bo liczy sie koniec a nie militarne zwyciestwo. W Iraku koalicja militarnie wygrala ale politycznie poniosla kleske. Izrael wszyscy musza popierac, jak nie to bedzie powtorka z rozrywki czyli exodus Zydow do Europy i USA. A poniewaz nikt ich nie chce to wszyscy siedza cicho. Ale Zydzi juz maja dosyc wojny i marnowania zycia w kamaszach. Nie chca tez generalow w rzadzie. Oni chca zyc spokojnie jezdzic po swiecie i przestac sie bac ze ktos ich zabije za to ze jest Zydem. Tylko jak to zrobic, oto jest pytanie .

Paradoks
poniedziałek, 27 lipca 2020, 01:28

Paradoksalnie ta nienawiść H do Izraela szkodzi w budowie państwa palestyńskiego

hej
poniedziałek, 27 lipca 2020, 00:38

Wszystko co wymieniłeś to elementy żydowskiej propagandy. Prawda jest taka, że Izrael nie przetrwa upadku Amerykańskiej siły na bliskim wschodzie. A kryzys gospodarczy, i zatrzymanie amerykańskich dotacji będzie końcem tego niby-państwa

BUBA
niedziela, 26 lipca 2020, 17:06

Apache to dobre smiglowce ciekawe kida beda na uzbrojeniu WP

Towarzysz Polak
niedziela, 26 lipca 2020, 14:12

A gdzie są sojusznicy Syrii, Rosjanie ? Przecież mają s400 i pancyry, czyżby helikopter to zbyt trudny cel do zestrzelenia przez te niemające analogów konstrukcje ? No chyba że Rosjanie celowo nie strzelają i pozwalają na bezkarną zagładę swoich sojuszników. Przypomina mi to sytuację w czasie powstania Warszawskiego, kiedy Rosjanie celowo nie wkroczyli z pomocą czekając aż AK się wykrwawi.

BUBA
poniedziałek, 27 lipca 2020, 13:13

Panie Towarzyszu Polak ales pan wyskoczyl jak Filip z konopi.Styl podobny do stylu Kosciuszki ktorego dawno juz nie bylo

Tani
niedziela, 26 lipca 2020, 21:12

Powstancy odmowili przyjecia pomocy, smutne ale prawdziwe. Stalina nie mieszaj. To nasze polskie bagienko. Zanim komus sprawdzisz czystosc kolnierza sprawdz swoje. Wiec pomocpowioslowala spowrotem na wsch brzeg Wisly. To byli tez zolnierze Wojska Polskiego tylko tego be. A z Anglii nikt nie przybyl z Wloch tez. Gdyby przyjeli Warszawa byla by niezniszczona, ale nie przyjeli. Smutne ale prawdziwe setki tysiecy stracilo zycie i miasto zostalo zrujnowane przez,,orla w koronie,, To jest nasze polskie przeklenstwo nic nie jest nasze. Winny jest obcy, Stalin, Sowiet, Amerykanin czyZyd. Polak nigdy.

niedziela, 9 sierpnia 2020, 23:12

bender
poniedziałek, 27 lipca 2020, 16:30

To Stalin był przeciwny pomocy dla Powstania. Mało, że nie kooperował, to nawet kazał strzelać do alianckich bombowców nad Warszawą. Żadne polskie bagienko, ale kolejna zbrodnia sowieckiej kanalii.

wtorek, 28 lipca 2020, 16:06

To podaj kiedy to rosjanie ostrzelali te bombowce, jakiego zestrzelili.Sa pewne granice chłopcy.

bender
środa, 29 lipca 2020, 01:59

A na przykład 13 sierpnia 1944, ze wspomnień Erica Winchester z załogi bombowca SAAF.

środa, 29 lipca 2020, 14:31

"W nocy 12/13 sierpnia wystartowało 5 załóg polskich i 6 brytyjskich. 4 załogi polskie i 3 brytyjskie dokonały udanych zrzutów na miasto. Polskie maszyny dokonały zrzutu na pl. Krasińskich mimo słabej widoczności i silnego ostrzału. Placówka oznaczona była światłami w kształcie krzyża w trójkącie ognisk. Brytyjczycy zrzucili ładunki na pl. Napoleona. 3 załogi brytyjskie nie odnalazły celów i wróciły z ładunkami do bazy. Wszystkie maszyny doznały w wyniku ostrzału artyleryjskiego poważnych uszkodzeń. W nocy 13/14 sierpnia wystartowały do Warszawy 20 Liberatory i 4 Halifaxy 148 i 178 dywizjonu RAF, 31 dywizjonu SAAF oraz 2 Liberatory i 2 Halifaxy polskiej 1586 eskadry. Na odprawie załogom rozdano mapy Warszawy w skali1:25.000 i wskazano dwa zasadnicze cele: pl. Krasińskich i pl. Napoleona. Piloci otrzymali rozkaz dokonania zrzutów za wszelką cenę, nawet kosztem utraty maszyn. Samoloty dokonały zrzutów w zadanych rejonach. 3 Liberatory nie wróciły do bazy: kanadyjski EV-961 po zrzucie rozbił się na Pradze w parku Paderewskiego. Ocalał tylko jeden członek załogi. Postrzelany i płonący EW-105 z SAAF lądował przymusowo "na brzuchu" na Okęciu, załoga dostała się do niewoli. Uszkodzony południowo-afrykański EW-138 wylądował na opuszczonym lotnisku k/Kijowa. Załoga została internowana przez Rosjan i po pewnym czasie wypuszczona." Brak współpracy(co za tym idzie oficjalnej zgody na lądowanie na rosyjskich lotniskach alianckich samolotów) to jedno, a bredzenie o zestrzeliwaniu czy ostrzeliwaniu przez rosyjskie samoloty alianckich maszyn latajacych do Warszawy to drugie. Tego drugiego nie było po prostu. " Poza stratami bezpośrednio nad Warszawą większość samolotów została zniszczona w drodze powrotnej nad Polską w rejonie Tarnowa lub przy granicy węgiersko-jugosławiańskiej. Przyczyną były skoordynowane akcje nocnych myśliwców niemieckich, które miały opracowaną specjalną technikę atakowania wracających, najczęściej uszkodzonych przez ogień artyleryjski samolotów alianckich, pilotowanych przez zmęczone wielogodzinnym trudnym lotem załogi." Stalin nie pomagał i owszem, ale i nie przeszkadzał, ba nawet 18 września udostepnił lotniska dla potężnej wyprawy z pomocą dla powstania. JaK sie okazało ta dzienna wyprawa była najbezpieczniejszą jeśli idzie o straty wyprawa z pomocą dla Warszawy, jednak powstanie wybuchło w tak "złym"(zaciete jeszcze niereozstrzygnięte walki w Normandii, przygotowania do katastrofalnej operacji Market Garden stąd brak zgody na desant polskich spadochroniarzy, a wyprawa z 18 sierpnia pokazuje że taki desant był do wykonania,) że poza SOE i tą jedną wyprawą alinci nic więcej nie zrobili. To pokazuje jescze raz amatorszczyzne dowodzacych powstaniem. Chwała i szacunek żołnierzom powstania i Warszwiakom wogóle, ale o dowództwie to najlepsze co można zrobic to nic nie mówić. " Siły SOE wykonały w tym czasie 196 lotów: 91 lotów 1586 eskadra PAF (polska), 50 lotów dywizjony 148 i 178 RAF i 55 lotów 31 dywizjon SAAF. W tym czasie dokonano 115 zrzutów na Warszawę, Kampinos i Las Kabacki: 78 zrzutów PAF, 40 zrzutów RAF+SAAF; 74 zrzuty były dokonane bezpośrednio na Warszawę. Samoloty SOE zrzuciły łącznie 870 zasobników, z czego 427 bezpośrednio na Warszawę. Żołnierze AK podjęli łącznie 514 zasobników, z czego 235 w Warszawie. W amerykańskiej wyprawie Frantic-7 18 września 1944 r. nad Warszawę brało udział 110 bombowców, dokonano 107 zrzutów. Zrzucono nad trzema dzielnicami Warszawy 1284 zasobniki, z których powstańcy odebrali 228. W czasie całego okresu pomocy dla Warszawy siły SOE straciły 39 samolotów: 18 maszyn PAF(polska eskadra), 12 RAF samolotów RAF, 8 bombowców SAAF. W wyniki zestrzeleń stracono łącznie 36 załóg: 16 w polskiej eskadrze 1586 PAF, 11 załóg brytyjskich RAF i 9 załóg południowo-afrykańskich SAAF. W amerykańskiej wyprawie Frantic-7 stracono 2 bombowce B-17 i 1 załogę. W operacjach brało udział łącznie 2.472 pilotów: 637 Polaków, 735 Brytyjczyków i Południowo-afrykańczyków i 1.100 Amerykanów. Zostało zestrzelonych 256 pilotów Sił Sprzymierzonych: 112 Polaków, 133 Brytyjczyków i Południowo-afrykańczyków i 11 Amerykanów. Z zestrzelonych pilotów ocalało 41. Zwracają uwagę wyjątkowo duże straty lotników SOE wynoszące prawie 20%. Świadczą one o stopniu trudności realizowanych zadań a równocześnie stopniu determinacji załóg lotniczych je realizujących. Analizując suche dane liczbowe należy czuć szczególny szacunek dla polskich pilotów, którzy siłami zaledwie jednej eskadry wykonywali porównywalne ilościowo zadania trzech a w pewnym momencie nawet czterech dywizjonów brytyjskich i południowo-afrykańskich."

BUBA
poniedziałek, 27 lipca 2020, 13:14

Ta tez wyskoczyles jak Filip z konopi. Piano ...

Adam
poniedziałek, 27 lipca 2020, 12:13

Fakt że jedyna pomoc aliantów dla powstania przyszła ze wschodu. Z zachodu były co prawda zrzuty ale płacił za nie polski Rząd więc trudno to nazwać pomocą.

bender
poniedziałek, 27 lipca 2020, 16:32

Kłamstwo i to ohydne. Wybierz się do Muzeum Powstania Warszawskiego, albo poklikaj w sieci, np. wpisz w przeglądarkę zrzuty dla powstania warszawskiego. Pamiętaj, że to Sowieci utrudniali aliancką pomoc dla powstania, czy to nie udostępniając lotnisk, czy to strzelając do alianckich samolotów.

wtorek, 28 lipca 2020, 14:08

Podasz przykład tego zestrzelonego albo ostrzelanego przez rosjan samolotu lecacego z pomoca dla powstania albo wtracajacego po zrzutach? Po drugie kiedy zachód zwrócił sie do rosjan z wiadomością o lotach do Warszawy i z prośbą o pomoc przy tych lotach i udostepnieniu lotnisk dla tych lotów? Mozesz podac datę? Najpierw sprawdź fakty potem piernicz głupoty. Powstanie wywołane bez faktycznych przygotowac, bez zgody Polskiego Rządu w Ladynie. Bez zabezpieczenia właśnie dostaw. Błędy amatorów z AK chcesz przykrywać Stalinem. Nikt Stalina nie bedzie bronił bo nie ma czego, ale litości w Oswięcimiu to nie Stalin obóz wybudował i powstania w Warszawei także nie wywołał, a takie akcje to alianci uzgadniali ze sobą wcześniej.. Tak jak i zapewnienie pomocy w nalotach, czyli zapasowych lotnisk i ewentualnej pomocy mysliwców, tak tak nie traz rosyjskie mysliwce leciały na pomoic alianckim wyprawom bombowym i co ciekawe to częściej alianckie bombowce ostrzeliwały pomyłkowo rosyjskie myśliwce niż na odwrót. Można poczytać o tym. Nigdy sie nie zdarzyło aby rosyjskie samoloty zaatakowały alianckie wojska na ziemi a na odwrót i owszem i nie raz, nawet rosyjskie lotnisko Lightingi zaatakowały, ale cienko na tym wyszły.Szaunek ogromny dla powstańców i mieszkańców stolicy, ale dla dowódctwa to ............. . O ile sie nie mylę to chciano ich przed sąd postawić i to nie komuniści bynajmniej.

bender
środa, 29 lipca 2020, 01:53

Gdzie zacząć? O ostrzelanych samolotach? Potwierdzają to relacje Afrykanerów, np. Erica Winchstera, którzy tak jak nasi piloci schodzili naprawdę nisko w poszukiwaniu punktów zrzutu i przez kilka minut lecieli w zasięgu również sowieckiego ognia. O decyzji Stalina? Znana jest depesza Churchilla do Stalina z 4 sierpnia, na którą następuje odpowiedź 15 sierpnia z biura Komisarza Spraw Zagranicznych do brytyjskiego ambasadora Harrisa w Moskwie, że umywają ręce i nie chcą mieć z tym nic wspólnego, poparta podobną treścią depeszy Stalina do Churchilla dzień później. Takie samo stanowisko Sowietów raportował Rooseveltowi ambasador Harriman w Moskwie. Radiogram Churchilla do Roosevelta z 18 sierpnia nie pozostawia wątpliwości: "The refusal of the Soviets to allow the U.S. aircraft to bring succour to the heroic insurgents in Warsaw, added to their own complete neglect to fly supplies when only a few score of miles away, constitutes an episode of profound and far-reaching gravity." Co ciekawe Sowieci używali tych samych argumentów jak Ty, że Powstanie to dzieciaki, bandyci, nie ich sprawa, nie ma wpływu na losy wojny. A Oświęcim? Stalin wybudował cały archipelag Gułag, ale potrafił wykorzystać też poniemiecką infrastrukturę obozową. Po wojnie stalinowskie MBP w Polsce używało szeregu podobozów Auschwitz.

środa, 29 lipca 2020, 14:12

Wskaż miejsce gdzie ja powstańców nazywam tu cytuje"dzieciaki,bandyci" . To według ciebie Stalin jednak wybudował Oswięcim. Dyskusja na takim poziomie nie ma sensu. Wkładania takich obrzydliwych słów w me usta to szkoda komentować, nie ma słów na określenie takiego postępowania. Żegnam ozieble.

Bryxx
poniedziałek, 27 lipca 2020, 19:20

"Po klęsce radzieckiej 2. Armii Pancernej pod Radzyminem i Wołominem na przełomie lipca i sierpnia 1944 r. i po decyzji Stalina zatrzymującej ofensywę pod Warszawą Niemcy utworzyli na wschód od Pragi trzy solidne linie obrony, głębokie na ok. 12-18 km. Dwie pierwsze przebiegały poza stolicą, trzecia wzdłuż zwartej zabudowy Pragi. Na tym terenie Niemcy zgromadzili jednostki IV Korpusu Pancernego SS w składzie dwóch dywizji pancernych „Wiking” i „Totenkopf”, węgierskiej dywizji kawalerii i dywizji piechoty. W celu ich likwidacji dowództwo 1. Frontu Białoruskiego przygotowało operację (praską) siłami 70. i 47. Armii. Główne uderzenie miał przeprowadzić 125. Korpus Armijny, któremu podporządkowano 1. Dywizję Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Dywizja działała (od 10 września) na głównym kierunku uderzenia, tj. od południa w kierunku: Miedzeszyna, Anina, Wygody i Dworca Wschodniego PKP. Kościuszkowcy otrzymali zadanie przełamania niemieckiej obrony na odcinku 1,7 km, pomiędzy hutą szkła a stacją kolejową Międzylesie i kontynuowania natarcia aż do Pragi i mostu Kierbedzia (zburzony 13 września 1944 r. przez Niemców, w jego miejsce po wojnie zbudowano most Śląsko-Dąbrowski). 14 września 1. Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki stanęła na prawym brzegu Wisły w rejonie wysadzonego mostu. Wykonała postawione jej zadanie, jednak sukces ten opłaciła stratą 1792 żołnierzy i oficerów, w tym było 310 zabitych i zaginionych. Inne źródła podają większe straty (2004 żołnierzy, w tym 524 poległych i zmarłych od ran). Prawobrzeżna Warszawa była wolna, ale po drugiej strony Wisły powstańcy toczyli nierówną walkę. Już w nocy z 14 na 15 września zwiadowcy 1. DP przeprawili się z Saskiej Kępy na lewobrzeżny Czerniaków w celu nawiązania kontaktów z powstańcami. Wprawdzie dowództwo radzieckie nie przewidywało natychmiastowej operacji forsowania Wisły, ale podjęło pewne przygotowania do niej. Wieczorem 15 września zwiadowcy 1. DP powrócili na Pragę, przywożąc powstańczy patrol oficerski. Na podstawie informacji przekazanych przez patrol, a także uzyskanych z innych źródeł dowództwo 1. Armii WP zorientowało się, że w Warszawie walczą trzy odosobnione ośrodki oporu powstańców: Śródmieście, Żoliborz i Mokotów. Na Czerniakowie broni się słaba grupa powstańców (zgrupowanie „Kryska”, zgrupowanie „Radosław” oraz oddział AL por. „Stacha”). Dowódca całości ppłk Jan Mazurkiewicz „Radosław” wzywał do szybkiego udzielenia pomocy. W razie jej nieotrzymania zapowiadał kapitulację. W tej sytuacji zapadła decyzja o natychmiastowym forsowaniu Wisły. Dowódca 1. Armii WP gen. Zygmunt Berling zamierzał bronić się na wschodnim brzegu Wisły w całym pasie armii, natomiast wykorzystując powstańczy przyczółek na Czerniakowie, sforsować Wisłę od strony Saskiej Kępy, a następnie rozwijać natarcie w kierunku Śródmieścia i Mokotowa. Decyzję taką podjął wbrew radzieckiemu dowództwu. Rosjanie sądzili, że układny dotychczas Berling nie odważy się na samodzielną decyzję. On jednak postawił na swoim. Decyzja o forsowaniu Wisły z marszu wynikała z chęci niesienia szybkiej pomocy powstańcom i z zamiaru uchwycenia przyczółków koniecznych do rozwijania późniejszych działań na zachód od Wisły. Ujemną stroną podejmowanego działania był pośpiech uniemożliwiający szczegółowe ustalenie położenia oraz brak łączności z ośrodkami powstańczymi w mieście. Desant żołnierzy 1. Armii WP na Czerniaków wzmógł i tak zacięte walki z Niemcami, zaliczane do najcięższych w całym powstaniu. Niewielu walczących tam żołnierzy wyszło z nich z życiem. Wysiłek żołnierzy polskich w walce o lewobrzeżną Warszawę został okupiony dużymi stratami. Poległo, zostało rannych i zaginęło bez wieści 2276 żołnierzy. Łącznie w czasie walk o Warszawę 1. Armia WP straciła 3764 żołnierzy. Żołnierze polegli na przyczółkach spoczywają na cmentarzach powstańców na Woli, Powązkach oraz na Bródnie. Jaki los spotkał gen. Berlinga za niesubordynację? Został odwołany ze stanowiska dowódcy 1. Armii i skierowany na studia w Wojskowej Akademii im. Woroszyłowa. Po powrocie do kraju organizował Akademię Sztabu Generalnego WP, zostając jej pierwszym komendantem. 4 sierpnia 2019 r. grupa oszołomów politycznych zburzyła jego pomnik usytuowany w miejscu, z którego żołnierze 3. DP wyruszali z wyzwolonej Pragi na pomoc powstańcom."

bender
wtorek, 28 lipca 2020, 13:18

To ja też cytatem: "Po zajęciu Pragi od 13 września 1944 r. zaczęły zrzuty samoloty sowieckiej Dywizji Nocnych Bombowców i polskiego 2 Pułku Nocnych Myśliwców Kraków. Zrzuty realizowane były przy pomocy niewielkich, lekkich dwupłatowców U-2 tzw. kukuryźników. Po wyłączeniu silnika nadlatywały one lotem koszącym nad miejsce zrzutu i z niewielkiej wysokości zrzucały worki z zawartością, najczęściej bez spadochronu. Ten sposób wykonywania zrzutów powodował, że broń i amunicja docierały z poważnymi uszkodzeniami, uniemożliwiającymi ich użycie. Często zniszczeniu ulegały nawet puszki z konserwami. Można przyjąć, że w pewnym sensie były to działania pozorowane." Natomiast skala pomocy alianckiej to 196 lotów i 115 zrzutów SOE na Warszawę oraz operacja amerykańska 110 bombowców i 107 zrzutów. Łącznie zaangażowano 2472 lotników: 637 Polaków, 735 Brytyjczyków i Afrykanerów oraz 1100 Amerykanów. Zostało zestrzelonych 256 lotników alianckich: 112 Polaków, 133 Brytyjczyków i Afrykanerów oraz 11 Amerykanów.

Davien
wtorek, 28 lipca 2020, 12:27

Czyli bardzo ładnei bryxx potwierdziłes że Stalin nie miał najmniejszego zamiaru pomagać Powstaniu, a zrobili to Polacy na własną reke bez zgody Stalina. Aha odnies siemoże jeszcze do zakazu ladowań alianckich samolotów i ich zestzreliwania przez Rosjan+ mordowanie załóg( Sprawa z halifaxem)

czwartek, 30 lipca 2020, 14:55

Masz jakiś dowód na swe teorie o zestrzeliwaniu przez rosjan maszyn latajacych z pomocą dla Warszawy? Bo choćby Polskie źródła nic na ten temat nie mówią. Mówią o czasowym internowaniu załogi południowoafrykańskiej maszyny jaka uszkodzona ladowała ni nieczynnym lotnisku koło Kijowa. Tak wogóle to i owszem dochodziło do "bratobójczego" atakowania swych maszyn przez rosjan i aliantów. W tej kategorii jednak prym wiedli amerykanie. Owszem znane sa przypadki zestrzeliwania alianckich maszyn przez rosjan ale tak jak napisałem najwiecej ataków "bratobójczych" to maja na koncie amerykanie. Atakowali oni często samoloty rosyjskie, zaatakowali konwój wodny rosyjski na Dunaju, oraz kilkanaście razy wojska ladowe rosyjskie(najbardziej tragiczny atak miał miejsce na ziemiach Jugosławi obecnie Serbii tzw. bitwa pod Niszem gdzie amerykańskie Lightingi zaatakowały kolumne wojsk rosyjskich oraz lotnisko rosyjskie, rosjanie stracili 30 zołnierzy w tym generała i 20 pojazdów, atak na lotnisko miał gorszy skutek dla amerykanów bo pare jaków zdołało wystartowac i mimo straty 2 maszyn przy próbie startu jaki strąciły 3 lightningi) W drugiej połowie 44 i w 45 roku często dochodziło do spotkań maszyn rosyjskich i alianckich co za tym także do "bratobójczych" walk. Nikt tego nie ukrywał. Obie strony kładły to na karb pomyłek, sa co prawda pogłoski o rozstrzeliwaniu przez rosjan pilotów własnych jacy zaatakowali alianckie maszyny ale nie potwierdzono tego. Amerykanie swych pilotów jakimudowodniono atak na rosyjskie maszyny odsyłali do USA. Piloci latajacy pod brytyjską flagą byli zbyt dobrze wyszkoleni(także w rozpoznawaniu typów maszyn) by zaatakować rosjan, polaków trzymano z dala od miejsc gdzie mogliby spotkać tychże. Znana jest sprawa jednego zestrzelenia z premedytacją amerykańskiego bombowca, ale to było wtedy gdy amerykańska wyprawa ostrzelała lecące z pomocą rosyjskie myśliwce i gdy załoga jednego z bombowców nawet po rozpoznaniu maszyn nadal ostrzeliwała rosjan i zestrzeliła rosyjską maszynę, wtedy skrzydłowy tej maszyny po prostu zestrzelił amerykanów. Sparwa choćby zetrzelenia pod Łodzią to raczej sprawa nierozpoznania .

Davien
piątek, 31 lipca 2020, 16:38

Nopopatrz pewien czas temu pisali o zestzrekleniu Halifaxa wracajacego z zrzutów . opis był w Lotnictwie, teraz ci akurat konkretnego numeru nei podam. Bitwa pod Niszem to znacznei wczesneijsze czasy, chodziło ci chyba o bitwe nad Niszem. A w tej bitwie Amerykanei stracili 2 P-38 w powietrzu i jednego zestzrelonego przez OPL a Rosjanie 4 zestzrelone Jak-iz jednostki dowodzonej przez Aleksandra Kołdunowa.A winnym wszystkiego była pomyłka alianckiego wywiadu i żl podany cel. Lotnisko nie było atakowane. I tu masz prawdziwy przebieg tego starcia w którym obie strony myslały ze walcza z Niemcami.

piątek, 31 lipca 2020, 23:51

Niestety ale fakty sa inne, Lightingi zaatakowały najpierw kolumnę wojsk rosyjskich a potem lotnisko, rosyjskie maszyny nie były w powietrzu bo takie były ustalenia. Według ustaleń między amerykanami a rosjanami w tym dniu to amerykanie mieli zapewniać wsparcie z powietrza. Dlatego rosyjskie maszyny nie były w powietrzu. Owszem atak był wynikiem typowego dla jankesów błędu w nawiagacji, nie pierwszy to raz nie potrafili mapy poprawnie odczytać i to na odprawie przed lotem, czyli to ich "fachowcy". Piloci Lightingów wychodząc po ataku na kolumne zmechanizowana do nawrotu zobaczyli lotnisko i je zaatakowali, tak to wygladało naprawdę. Wersja podana w "Konfliktach" jakoby rosyjscy piloci byli już w powietrzu jest zwykłym kłamstwem. Rosjanie zaczeli startować po ataku pierwszej grupy Lightingów na lotnisko. Powtórzę to amerykanie mieli w tym dniu stanowić wsparcie z powietrza, rosjanie w tym rejonie mieli tylko myśliwce i one miały zostac na ziemi, takie były ustalenia, to był już drugi raz kiedy właśnie amerykańskie maszyny miały wspierać rosyjskie wojska lądowa, za pierwszym razem wszystko wyszło cacy, tutaj wyszło dziadostwo kowbojskie. Ile oni maszyn nad pacyfikiem przez nieuctwo stracili to szok. Co do zestrzelenia przez rosjan maszyny wracającej ze zrzutów nad Warszawa to prosze poczytać post z odpowiedzią dla Bendera. Powtórzę ani nasze ani nasze źródła ani raporty SOE tego nie potwierdzają.

GB
poniedziałek, 27 lipca 2020, 22:44

No widzisz, Powstańcom pomocy udzieliła wbrew rozkazowi Stalina 1 A LWP a nie A.Cz. Berling został za to pozbawiony dowództwa na rozkaz Stalina.

Bogdan
poniedziałek, 27 lipca 2020, 11:46

rzeczywiście tania propaganda - i w 2020 r. są ludzie co jeszcze w takie brednie wierzą?

ktos
poniedziałek, 27 lipca 2020, 11:31

Hmmm no patrz... to masz zupelnie inna historie IIWŚ niz reszta swiata. Z ktorej to gry wziales? Tez bym zagral. O ile pamietam to zolnierze LWP uczestniczyli w walkach na Czerniakowie, niestery wyslano ich za pozno i za malo aby cos zmienili.

Bat
poniedziałek, 27 lipca 2020, 07:14

To przykład jakie bzdury wypisują obrońcy Kremla. Ale każdy błąd i pomyłkę wyszydzaja później do znudzenia bo nie mają innego sposobu na dyskredytacje normalnych Polaków.

Siu
poniedziałek, 27 lipca 2020, 01:28

Co Ty trollu Putina piszesz tak Was uczą historii jak nas za PRLu tragedia

Łuki
poniedziałek, 27 lipca 2020, 00:03

W domu wszystko w porządku ?

yaro
poniedziałek, 27 lipca 2020, 09:25

A u Ciebie w domu OK ? bo On ma akurat rację ...

GB
poniedziałek, 27 lipca 2020, 15:05

On akurat nie ma pojęcia o Powstaniu Warszawskim. Tak jak i ty zresztą. Jednostki 1 Armii LWP sforsowały Wisłę, ale NIE otrzymały posiłków i wsparcia od Armii Czerwonej, poniosły wysokie straty. Dowódca gen. Berling został odwołany ze stanowiska dowódcy 1 Armii LWP na osobisty rozkaz Stalina. A "pomoc" sowietów była taka, że nie pozwolili na lądowanie na swoim terytorium transportowym samolotom zachodnich Aliantów, które zrzucały zasobniki z bronią, amunicją dla Powstańców.

Bryxx
poniedziałek, 27 lipca 2020, 19:28

Twierdzisz pan zatem że to Stalin zabronił desantu Sosabowskiemu i jego brygadzie? W tym czasie kampinos do bitwy pod Jaktorowem w wiekszości był kontrolowany przez partyzantów(jacy przez nieudolność dowódctwa czekali na możliwość wejścia do Warszawy a doczekali sie w końcu operacji przeciwartyzanckiej i przez nieudolność dowodzacych zostali rozbici.Po desancie brygady spadochronowej na terenach kontrolowanych przez partyzantóm i po połaczeniu z tym duzym zgrupowaniem partyzanckim sytuacja stałaby sie bardzo ciekawa. Ale pan twierdzisz ze to Stalin zabronił tego desantu. Ciekawie pan prawisz.

Davien
wtorek, 28 lipca 2020, 12:30

Tak bryxx, bez wsparcia mysliwcó wysyłanei samolotów ze skoczkami na taki dystans to samobójstwo, a mysliwce nie mogły operowac bez lotnisk. Stalin zabronił ladowania na lotniskach, nawet na naszych Polskich lotniskach w "wyzwolonej" częsci Polski. Do tego potrafili zestzreliwac samoloty przewozace zrzuty wiec daruj sobie sowiecka propagande.

środa, 29 lipca 2020, 23:38

Poczytaj o wyprawie z pomocą dla powstańców z 18 sierpnia. Potem zabieraj głos. Bo nie masz zielonego pojecia o temacie w jakim zabierasz głos. Jak zwykle jak tylko otworzysz usta a nie dostaniesz wcześniej gotowca to pierdzielisz głupoty.

GB
poniedziałek, 27 lipca 2020, 22:50

Tak. Twierdzę że bez wsparcia myśliwców alianckich desant nie miał sensu. Straty jakie podnosiły alianckie transportowe zrzucajace dostawy broni i amunicji dla Warszawy były bardzo duże. Alianci potrzebowali lotnisk z których mogłyby operować myśliwce i bombowce do lotów nad Warszawą. Stalin pozwolenia na operowanie samolotów alianckich z baz sowieckich nie dał (do 10 września). Poza tym Brygada Sosabowskiego była za słaba żeby cokolwiek zmienić. Doucz się.

wtorek, 28 lipca 2020, 14:11

Dlaczego zatem tak późno alianci w tej sprawie(lotnisk, lotów itd. itp.) dogadywali się z rosjanami? Nie przed wybuchem powstania? Bo może tak jak i nasz rząd na uchodźctwie nie wiedzieli że powstanie wybuchnie i kiedy wybuchnie? Takie sprawy to się wcześniej załatwia.Noe zwalaj czyjejś amatorszczyzny na Stalina.

jgh
niedziela, 26 lipca 2020, 23:13

Tani, trochę się interesuję historią Powstania Warszawskiego, ale tej historii nie znam? Dodasz proszę trochę szczegółów?? To absolutnie intrygujące! ...A na poważnie: po co wypisujesz takie bzdury??

Tani
poniedziałek, 27 lipca 2020, 04:48

Bo jednym z tych co paganem machal byl dziadek mojego sasiada. Zostal zmobilizowany i jako szeregowiec byl zwiadowca. Komuchem nie byl bylo ich kilkudziesieciu, Uslyszeli od AK komendanta ze albo wroca albo wyda rozkaz strzelania do nich wiec wrocili. Facet to nie sa bzdury to sa opowiesci ludzi ktorzy w tym brali udzial. Machali wioslami i sluchali. Potem po prostu mowili ,nie napisze doslownie jego slow, bo to jest nasze wlasne bagno. Zostawcie Stalina w spokoju wezcie i uporzadkujcie wlasne podworko. Zanim sprawdzicie porzadek u sasiada. Podobno mial cala sytuacje opisac Berling w swoich wspomnieniach. Ja to znam z opowiadan goscia od wiosla. Ponton byl amerykanski z P-P. On byl zwiadowca w piechocie.

bender
poniedziałek, 27 lipca 2020, 16:36

Ludzka pamięć płata figle. Być może to przydarzyło się też Twojemu rozmówcy od pagai. Stalin grał brudną grę i zakaz udostępniania lotnisk był jej elementem.

GB
poniedziałek, 27 lipca 2020, 15:10

Nic takiego nie miało miejsca. A opowieści dziwnej treści zostaw dla siebie. Stalin robił co mógł aby pomoc nie dotarła do Powstańców - np. zakazał lądowania brytyjskim samolotom transportowym, czy odwołał gen. Berlinga za operacje polskiej armii w Warszawie. Doucz się.

Towarzysze odeszli do przeszłości vel yaro
niedziela, 26 lipca 2020, 17:40

z Towarzyszami był zawsze problem, byli wierni ale mierni umysłowo Towarzyszu Polaku, Towarzysze czasami nie potrafili przyjąć do wiadomości, że Rosja nie jest w stanie wojny z Izraelem, mało tego podczas ostatniej kampanii wyborczej w Izraelu Netaniahu umieszczał wielkie bilbordy z Putinem podpisane "To jest mój przyjaciel" ....

klawiatura
niedziela, 26 lipca 2020, 16:41

Jak widać coś wiesz, ale nic nie rozumiesz. Tak jak wtedy tak i teraz jest tu jakis ukryty powód, o którym krajowi stratedzy dowiedzą sie na końcu.

HeHe
niedziela, 26 lipca 2020, 16:30

W czasie powstania była to armia czerwona czyli SOWIECKA a nie ROSJANIE.

niedziela, 26 lipca 2020, 23:53

Przecież Rosjanie to sowiety. Według włodka z kremlowskiego spodka;)))

Sobiepan
niedziela, 26 lipca 2020, 20:11

Tak jak Naziści/hitlerowcy nie byli Niemcami.

HeHe
niedziela, 26 lipca 2020, 23:58

Naziści to byli Niemcy i Austriacy a sowieci to byli Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini, Kazachowie, Gruzini (jak Dżugaszwili), Ormianie, Azerowie, Uzbecy, Kirgizi i wiele innych narodów. Widać różnicę?

bender
poniedziałek, 27 lipca 2020, 16:41

Po stronie nazistów miałeś też formacje złożone z Ukraińców, Rosjan, Azerów, Belgów, Francuzów, Holendrów i kogo tam chcesz, poza Polakami. Azerowie i Rosjanie "wykazali się" w mordach na Woli i Ochocie. Oczywiście dowództwo było niemieckie, tak jak dowództwo sowieckie było rosyjskie.

poniedziałek, 27 lipca 2020, 19:30

Stalin to czysty rosjanin, taki Rokosowski także.

bender
wtorek, 28 lipca 2020, 12:54

A Hitler to Austriak, podobnie jak Skorzeny. Naziści mówili po niemiecku, sowieci po rosyjsku. RFN wzięła odpowiedzialność za zbrodnie III Rzeszy, Federacja Rosyjska jako prawna spadkobierczyni ZSRR powinna przyjąć odpowiedzialność za zbrodnie ZSRR. Zamiast tego oni świętują zwycięstwo w wojnie, która zaczęła się ich zdaniem w 1941. Rosja to stan umysłu.

Derwisz
niedziela, 26 lipca 2020, 13:52

H to WRÓG numer 1 izraela Posiada 370 ,rakiet w libanie i następne,170 w gazie I tak sobie strzela na chybił trafił Raz w kibel raz w szpital

droma
niedziela, 26 lipca 2020, 13:44

izrael za uszami ma ,ale musi przetrzepac skore arabom wypalonym mozgom podpuszczanym przez rosje-kaput ,imperium zla ,brawo izrael ...

HeHe
niedziela, 26 lipca 2020, 16:38

Gdyby nie Rosja to Państwo Islamskie wspierane przez Saudów i Izrael byłoby już w Syrii i Jordanii.

Wnuk Błochina
niedziela, 26 lipca 2020, 21:47

Rosja wygrała wojnę rękami setek tysięcy żołnierzy syryjskich...

Cóż
poniedziałek, 27 lipca 2020, 00:40

To była wojna po pierwsze Syryjczyków przeciwko ich lokalnym wrogom i sponosorom terroryzmu. Rosja tylko i wyłącznie zapewniała wsparcie.

Davien
niedziela, 26 lipca 2020, 20:26

Gdyby nie Rosja to tysiące cywilów w Aleppo i Doumie by zyło a nei zostało zabitych przez terrorystyczne ataki rosyjskich samolotów. A ISIS rozbiło SDF przy wsparciu USA . Ale ale Heheszku wyjasnij jakim cudem setki Kornetów-M pojawiło sie w rekach al Nusry??

Maras2
poniedziałek, 27 lipca 2020, 00:10

może nie od rosyjskich bomb ale z rak islamistów. USA moglo sie wykazac przed Rosjanami a tak to se Davien mozesz teoretyzowac.

Davien
piątek, 31 lipca 2020, 16:43

Maras jak zwykle jak skonczyły sie wam argumenty to mamy hejt i zakłamywanei prawdy. Ale czego sie od obrońcy morderców jak ty spodziewać?

HeHe
poniedziałek, 27 lipca 2020, 00:01

Dzięki braku umiejętności pisania po polsku przypadkowo napisałeś prawdę :) ISIS rozbiło SDF przy wsparciu USA :) USA zawsze wspierało tych którzy byli akurat Amerykanom na rękę.

Kot
poniedziałek, 27 lipca 2020, 07:19

USA nie wspierał isis i nie ma na to żadnych dowodów. USA jak już wspierali opozycję Assada. Niestety ta granica jest tam wąska jak i to czy ten w donbasie to Rosjanin czy rosyjskojezyczny obywatel drl.

Marek1
niedziela, 26 lipca 2020, 19:52

Jordania ma u siebie bazy US Army, więc NIE pieprz głupot tow. troll. Wsparcie powietrzne rosyjskiego WKS miało znaczenie, ale wojny wygrywa się na ziemi.

HeHe
poniedziałek, 27 lipca 2020, 00:04

Jordania nie ma u siebie żadnych baz USA a więc ty nie chrzań bzdur mołojec troll. Dopóki nie było rosyjskiego wsparcia to terytorium Daesh rosło tak jak jego siła.

Whiro
poniedziałek, 27 lipca 2020, 07:20

Rosło na terenie Syrii, bo w Iraku USA i Irakijczycy do sobie z nimi wcześniej radę.

GB
poniedziałek, 27 lipca 2020, 01:27

W Jordanii oficjalnie przebywa kilkuset żołnierzy amerykańskich, a amerykańskie lotnictwo wykorzystuje jordanskie lotniska do ataków na cele w Syrii. To zapewne stamtąd startowały samoloty które zmasakrowaly rosyjskich bandytów, terrorystów od Wagnera.

easyrider
niedziela, 26 lipca 2020, 12:55

Swoją drogą to tak mocno "demokratycznie" jest latać nad niebem obcego państwa, bez wypowiedzenia wojny i bombardować tam jakieś cele, tłumacząc to swoim bezpieczeństwem. Czy naprawdę nie moglibyśmy jak ludzie, zwyczajnie, honorowo wypowiedzieć wojnę islamowi a potem jak ludzie, honorowo, przy użyciu ładunków nuklearnych zniszczyć ich i zabrać im ropę i gaz? Ziemia, jak w Hiroshimie i Nagasaki po 50 latach wróci do normy i poziom promieniowania spadnie. Bez hipokryzji. Potrzebne nam ich surowce a nie ich "uchodźcy".

Erwin
niedziela, 26 lipca 2020, 16:35

Dobry pomysł; surowce są nam potrzebne do podnoszenia ludzkości na wyższy poziom, a po tym co wyprawiają tzw. uchodźcy w Europie- świeży przykład z podpaleniem katedry we Francji i tego co ich bracia w wierze robią z ludźmi na Bliskim Wschodzie trudno zakwalifikować te bestie do gatunku ludzkiego. Człowiek człowiekowi nie zgotowałby takiego losu. Dobrze, że jest Izrael i USA, które trzymają te stworzenia w szachu, inaczej Europa już dawno spłynęłaby krwią ludzkości.

Ot chwila ulotna
niedziela, 26 lipca 2020, 16:12

Syria jest w stanie wojny z Izraelem od lat 60 tych

słoń
niedziela, 26 lipca 2020, 23:30

No, no. Też grałem w tę grę. Fajna. P.S. nie idz drogą Daviena. Bo się śmiać z ciebie będą ludzie.

poniedziałek, 27 lipca 2020, 01:21

Trochę wiedzy nie zaszkodzi więc sprawdź Nie boli Syria jest w stanie wojny z Izraelem od 67 Tak że posmiejmy się razem he he he

M2
niedziela, 26 lipca 2020, 15:58

Swoją drogą to Izrael jest oficjalnie w stanie wojny z Syrią. Proponuję się najpierw doinfomować, a potem komentować.

GB
niedziela, 26 lipca 2020, 15:53

Stan wojny to tam jest od końca lat 40 XX wieku.

Cezar
niedziela, 26 lipca 2020, 15:17

Izrael i Syria nigdy nie nawiązały stosunków dyplomatycznych. Podobnie jak pozostałe państwa arabskie, Syria nie uznała utworzenia państwa Izrael w Palestynie, którą uważała za część Wielkiej Syrii. Wzięła udział w I wojnie izraelsko-arabskiej, która zakończyła się dla Arabów klęską. Po wojnie tej Syria i Izrael podpisały w 1949 jedynie rozejm, który miał być rozwiązaniem tymczasowym. I tak jest do dzisiaj, co oznacza, że formalnie oba kraje są w stanie wojny ze sobą.

PLw
niedziela, 26 lipca 2020, 14:35

Moderacja , Defence24 ?

JASTRZĘBIEC
niedziela, 26 lipca 2020, 12:44

Przy tego rodzaju artykułach brakuje mi choćby pobieżnego odniesienia się wojska do opisanych faktów, sprzętu, amunicji i taktyki izraelskiej, potem fakty w polskim wojsku; sprzęt i plany zastosowania taktyki. Znamy oceny zdolności izraelskiej armii, warto by zrozumieć co stoi na przeszkodzie takim ocenom W.P.

Faryzeusz
niedziela, 26 lipca 2020, 13:48

Śmigłowce izraela UH ver E Z nową głowicą opto Pociski na podczerwień

Gripen
niedziela, 26 lipca 2020, 12:31

To co wyprawia Izrael, to jawne łamanie, prawa międzynarodowego. Atakowanie suwerennego państwa jakim jest Syria, powinno, już dawno odbić się czkawką Państwu Zydowskiemu. Syria, nie jest wzorem cnót, nie zmienia, to faktu, że to co robią Żydzi, to trwająca od lat permanentna agresja, na sąsiada.

Davien
niedziela, 26 lipca 2020, 15:25

Widzisz trolliku ale Izrael jest w stanei wojny z Syria wiec nie łamei zadnego prawa międzynarodowego.

słoń
niedziela, 26 lipca 2020, 23:32

Niestety prawo międzynarodowe i reprezentujące je instytucje uważają inaczej. Idz trolliku Dejwie opowiadać bajki gdzie indziej.

gripen
niedziela, 26 lipca 2020, 19:47

Davienku. Nie Jestem trollem.Tylko patrzę szerzej.Rozumiem,że możesz nie ogarniać geopolityki ,ale nie obrażaj ludzi.

Davien
poniedziałek, 27 lipca 2020, 14:43

Wypisywanie kłamstw to trolling więc jestes zwykłym trollem panei grippen.

DefBot
niedziela, 26 lipca 2020, 23:58

To gdzie jest to twoje "jawne łamanie prawa", panie ogarniający?

Pankracy
niedziela, 26 lipca 2020, 13:56

PiS i Ziobro kopnął izrael w d#### W nagrodę Polska DOSTAŁA 447 od USA KOPAĆ DALEJ?

Baranek
niedziela, 26 lipca 2020, 13:54

Arabowie zrobili 3-wojny i KICHA BOLSZEWIZM NIE POMÓGŁ BIEDA TAM OKRUTNA

HeHe
niedziela, 26 lipca 2020, 16:34

To Żydzi "zrobili" wojny na Bliskim Wschodzie (z wyjątkiem Yom Kippur która jednakże była odpowiedzią na 2 agresje Izraela).

Davien
niedziela, 26 lipca 2020, 20:28

Wszystkie wojny z izraelem poza moze ta z 1956r zaczynali Arabowie wspierani przez Rosje wiec skończ kłamać ignorancie.

HeHe
poniedziałek, 27 lipca 2020, 00:17

Rosja ignorancie nie była wtedy podmiotem prawa międzynarodowego a wojna 6 dniowa w 1967 była agresją Izraela przeciw Egiptowi i Syrii. Notabene od tej pory Izrael okupuje Wzgórza Golan.

GB
poniedziałek, 27 lipca 2020, 01:30

Rosja ZSRR. Nawet tego nie wiesz że Rosja jest następcą prawnym ZSRR?

dex
niedziela, 26 lipca 2020, 23:47

Wspierani przez Rosję ? W latach 1922-1991 nie było żadnej Rosji ale Związek Radziecki. Czy ciebie uczyła historii Pani na wysokich obcasach?

Davien
poniedziałek, 27 lipca 2020, 14:46

Rosja jest prawnym spadkobiercą i następca ZSRS , masz coś ejszcze do dodania:)

GB
poniedziałek, 27 lipca 2020, 01:30

A co za różnica. Rosja jest następcą ZSRR

StZg
niedziela, 26 lipca 2020, 23:03

Naprawdę? Wojnę sześciodniową również rozpoczęli Arabowie? Nawet nasza wikipedia nie zdołała tego wystękać. Pamiętaj, że upieranie się przy ewidentnych kłamstwach podważa wiarygodność autora.

Davien
poniedziałek, 27 lipca 2020, 14:50

Tak, Arabowie trolliku 5 czerwca 1967r Izrael został zaatakowany przez Egipt po trwających kilka lat prowokacjach egiskich i syryjskich wiec jak widac twoja wiarygodnośc jest zerowa:)

Anty rusofil
poniedziałek, 27 lipca 2020, 07:25

Większą pomyłka jest dla ciebie mówić że to Arabowie napadali na Izrael czy na odwrót? Bo według mnie na te wiele starć w tym regionie to Arabowie byli częściej winni, dodatkowo atakując siłami z wielu krajów. Nie czepiaj się więc jak rzep psiego ogona.

Marek1
niedziela, 26 lipca 2020, 20:08

Kłamiesz z głupoty, czy za kasę ? Pierwsza wojna 1948-49 też została wywołana przez słabiutki wtedy Izrael ? Czy to jednak zbrojna koalicja WSZYSTKICH sąsiednich państw arabskich, które NIE uznały rezolucji ONZ o podziale Palestyny wtargnęła na tereny przyznane Żydom przez ONZ ? KTO w 1950r zbrojnie anektował Samarię, Judeę i Synaj ?? KTO nieco potem zbrojnie zajął i zablokował Kanał Sueski łamiąc konwencję stambulską. KTO powołał w końcu Ligę Arabską i JAKIE miała ona główne zadanie ? Można by tak prawie do dzisiaj dojechać wyliczając ILE razy kraje arabskie chciały zlikwidować Izrael i utopić wszystkich jego obywateli w morzu. Żydzi mają swoje za uszami, ale głównymi winnymi permanentnych wojen i starć w tamtym regionie są Arabowie, a Palestyńczycy są bezwzględnie i cynicznie wykorzystywani przez sąsiednie kraje arabskie jako mięso armatnie do walk z Izraelem ...

niedziela, 26 lipca 2020, 13:36

Przeczytałeś artykuł?

Gripen
niedziela, 26 lipca 2020, 12:21

Ktoś, powinien, w końcu dać Izraelowi, po łapach. Szkopuł, w tym, że za bardzo nie ma kto. Państwo Żydowskie, nie respekuje, prawa międzynarodowego. Jakim, prawem od lat ingeruje militarnie w suwerenność innych państw. Syria, nie wzorem cnót, nie zmienia, to faktu, że to co wyprawia Izrael, jest niczym innym, niż agresją.

Marek1
niedziela, 26 lipca 2020, 20:10

Oho, kolejny miłośnik durnych Arabów za cholerą nie mogących, tak jak np. Egipt, zaakceptować faktu, że istnieje państwo Izrael.

Kastor
niedziela, 26 lipca 2020, 18:05

Czekaj, czekaj., to kto w końcu kogo napadł w wojnie 6-dniowej ? Izrael na sąsiadów czy sąsiedzi na Izrael?

Davien
poniedziałek, 27 lipca 2020, 14:51

Arabowie na Izrael.

GB
niedziela, 26 lipca 2020, 15:55

Przecież Syria może zawrzeć pokój z Izraelem, tak jak to zrobił Egipt, czy Jordania. W czym problem? A tak to mają wojnę od lat końca lat 40 XX wieku.

Zachariasz
niedziela, 26 lipca 2020, 14:00

To ty daj kolego a będziesz miał ISLAMSKA republike jutro Przyjadą na twoje podwórko witaj gościi

Gripen
niedziela, 26 lipca 2020, 16:30

Tak, tylko przypomnę, że za sytuację na Bliskim Wschodzie, odpowiada Wujek Sam i kilka europejskich państw. To nie Rosja wsparła "Arabską Wiosnę". Libia, Syria, czy Irak. Są dowodem, na to, że demokracja tam się nie uda. Kadaffi, Husajn, czy Asad, trzymali ektremizmy " za pysk". Niestety, w tam sprawdzają się tylko dyktatury. To dzięki Ameryce, mamy to co mamy. Izrael, potrzebuję, jeszcze rękami Amerykanów, osłabić Iran.

Marek1
niedziela, 26 lipca 2020, 20:13

A Iran to wg. ciebie NIE ekstremalny islam ? Ajatollahy to świecka władza ?? Twoja Rosja z rozkoszą wlazłaby w już 2011 na BW, ale wtedy była jeszcze za cienka. Wlazła dopiero jak USA zaczęło się rakiem wycofywać z regionu ...

HeHe
poniedziałek, 27 lipca 2020, 00:20

Ajatollahowie to władza religijna ale nie mają oni NIC wspólnego z fundamentalnym islamem.

Gripen
niedziela, 26 lipca 2020, 21:51

Zgadzam się ,że Iran ,jest państwem wspierającym ekstremistów , nie zmienia to faktu,że obecny bajzel ,to zasługa miłującej pokój Ameryki. Nie jestem fanem ,Rosji. wiem jedno, Izrael i Rosję , łączy bardzo wiele i nigdy żadna ze stron nie dopuści ,do popsucia wzajemnych, bardzo bliskich relacji.

Kaczor
niedziela, 26 lipca 2020, 13:58

PiS JUŻ DAŁ i teraz merda ogonem

Polski głupek
niedziela, 26 lipca 2020, 12:07

Co robila ruska obrona przeciwlotnicza, widac ze zlom nie to co amerykanska broń-hiper duper super

niedziela, 26 lipca 2020, 14:41

Rosja, nie ma żadnego interesu, by przeciwdziałać, temu, co robi Izrael. Mają wiele zbierznych interesów na Bliskim Wschodzie, Putinowi, wcale nie zależy, by wzmocnić Iran, czy by wojna w Syri się zakończyła. Rosja patrzy szerzej i długofalowo i zarabia pieniądze, na handlu bronią, mając w Syrii, doskonały poligon. W polityce, nie ma przyjaciół, są tylko interesy.

Chiny górą
niedziela, 26 lipca 2020, 21:19

A interesy narodu rosyjskiego nie powinny być celem tej polityki?

Whiro
niedziela, 26 lipca 2020, 21:06

A wy chcecie robić interesy z Rosją. Syria to przykład że Rosja jest "przyjacielem" póki ma w tym interes. Sami mieliśmy tego dobry przykład do 1990r.

IVAN
niedziela, 26 lipca 2020, 12:04

USraelski terroryzm ma się dobrze

Wolodia
niedziela, 26 lipca 2020, 14:02

W Donbasie na pewno Kumplowi WŁAŚNIE,auto zabrali Nagła potrzeba operacyjna Hahahaha

John Rambo
niedziela, 26 lipca 2020, 21:20

Nie zmienia to faktu że USA wraz z Izraelem przodują w terroryzmie. Jedni stosują go wobec sąsiadów arabskich a drudzy są jego oficjalnym ramieniem zbrojnym a do tego zaczęli specjalizować się w terroryzmie gospodarczym. Potęgują międzynarodowe napięcie co doprowadzi do wojny oczywiście rękoma maluczkich tzw. Sojuszników ich. Rosja z USA mają więcej wspólnego niż ci się wydaje. Myślenie boli a ty jesteś tego najlepszym przykładem. Hahaha

Ruski A2/AD
niedziela, 26 lipca 2020, 13:47

Ruski terror na Krymie spowodowal juz wysiedlenie 37tys rdzennych Tatarów bo ci sie,zorganizowli Ale to terroryzm tylko bolszewizm

Fanklub Daviena
poniedziałek, 27 lipca 2020, 11:19

Jak im się władza rosyjska nie podoba, to Tatarzy mogą wracać do ojczyzny - do Mongolii! :)

Davien
wtorek, 28 lipca 2020, 12:41

Dla nich ojczyzna jest Krym wiec niech rosyjscy terrorysci i bandyci sie z Krymu wynosza.

plusik
niedziela, 26 lipca 2020, 21:31

Nie interesują mnie potomkowie ordy tatarskiej podobnie jak ich ukraińscy koledzy. Moskala mam gdzieś ale z racji jego siły należy postępować ostrożnie. To się nazywa instynkt samozachowawczy bo wiara w sojusznicze zapewnienia umarła z racji historii tej dalszej i tej teraźniejszej. Włącz myślenie

plusik
niedziela, 26 lipca 2020, 21:28

Amerykanie wymordowali indian północno amerykańskich zamykając ich w obozach zwanych rezerwatami. Sprowadzili i wykorzystali do budowy swej potęgi niewolników z czarnego lądu. Od 1942 nieustannie toczą wojny. Są największym producentem i eksporterem broni na świecie. Dzięki nim znamy termin terroryzm. Obecnie w obawie o swoją pozycję hegemona światowego toczą wojnę handlową i polityczną z CHRL co zakończyć się może tylko wojną. Dzięki naszym światłym elitom wprowadzili do kraju swe wojska które staną na straży egzekucji roszczeń znanych jako ustawa 447. Skłóceni ze wszystkimi sąsiadami jesteśmy jedynie marionetką w rękach usraelskiej koalicji narodu wybranego. Długo by pisać szkoda czasu i prądu. Przykre ale prawdziwe.

plusik
niedziela, 26 lipca 2020, 21:28

Amerykanie wymordowali indian północno amerykańskich zamykając ich w obozach zwanych rezerwatami. Sprowadzili i wykorzystali do budowy swej potęgi niewolników z czarnego lądu. Od 1942 nieustannie toczą wojny. Są największym producentem i eksporterem broni na świecie. Dzięki nim znamy termin terroryzm. Obecnie w obawie o swoją pozycję hegemona światowego toczą wojnę handlową i polityczną z CHRL co zakończyć się może tylko wojną. Dzięki naszym światłym elitom wprowadzili do kraju swe wojska które staną na straży egzekucji roszczeń znanych jako ustawa 447. Skłóceni ze wszystkimi sąsiadami jesteśmy jedynie marionetką w rękach usraelskiej koalicji narodu wybranego. Długo by pisać szkoda czasu i prądu. Przykre ale prawdziwe.

takito_ataki
niedziela, 26 lipca 2020, 16:26

tatarów? potomków tych co brali w niewolę min Polaków i sprzedawali turkom . fajnie że zależy ci bardziej na tatarach niż na słowianach ty służalcza sabako

Antyrus
niedziela, 26 lipca 2020, 21:42

Ruskie onuce to nie Słowianie, wystarczy spojrzeć na ich mongolskie mordy.

pogromca debilów
niedziela, 26 lipca 2020, 21:21

A jacy tam są słowianie?

Davien
niedziela, 26 lipca 2020, 20:30

patrząc ilu Polakw wy wymordowaliscie bolszewiku to ....

Marek1
niedziela, 26 lipca 2020, 20:14

A ty skąd wylazłeś ? Z jakiego wschodniego musorczyka ?

Tweets Defence24