Izrael tworzy połączone bataliony i modernizuje dowodzenie

19 stycznia 2020, 08:55
Merkava4m-Windbreaker-0036a
Fot. IDF Spokesperson Unit/CC BY 2.0

Ciągle napięta sytuacja w rejonie Bliskiego Wschodu oraz nieustające problemy z terroryzmem powodują, że Israel Defense Forces (IDF) szukają nowych rozwiązań w celu efektywnego przeciwstawiania się różnym formom zagrożenia. Jednym ze sposobów jest zmiana taktyki i  organizacji struktury wojska, praktycznie realizowana od szeregu lat. Ostatnio zaczęła więc w IDF funkcjonować nowa modułowa i wielowymiarowa jednostka wojskowa oraz przyjęło na stan nowe systemy wymiany danych i kierowania ogniem broni strzeleckiej.

Najnowsze, właściwie jeszcze eksperymentalne zmiany, to efekt wprowadzania w życie wieloletniego programu wojskowego Tnufa, opracowanego i nadzorowanego przez Sztab Generalny IDF. Program ma dostosować strukturę, taktykę i metody szkolenia wojska do obecnych i przyszłych uwarunkowań pola walki, ale również do ściślejszej współpracy armii z innymi służbami mundurowymi. Lepsza koordynacja podejmowanych działań ma zapewnić efektywniejsze przeciwstawienie się aktom terroru, cyberatakom czy innym formom współczesnego oddziaływania.

Nowy pododdział jak na razie posłuży do testów przyjętych koncepcji taktyczno-operacyjnych. Jak pisze IHS Jane’s, w jej skład wejdą elitarne pododdziały Yahalom Korpusu Inżynieryjnego, Korpusu Pancernego i dywizji Piechoty Golani, 35 Brygady Spadochroniarzy i Korpusu C4i, a także piloci z Sił Powietrznych Izraela. Czyli będą to zarówno pododdziały piechoty, pancerne, rozpoznania i wywiadu, jak i wybrane elementy z Sił Powietrznych oraz te realizujące zadania z zakresu C4i.Ten, w zasadzie wzmocniony batalion zadaniowy, wchodzić będzie w skład 98 Dywizji Ognia podporządkowanej bezpośrednio Dowództwu Centralnemu.

Celem jest danie pododdziałowi taki samych możliwości w pozyskiwaniu i przetwarzaniu zdobytych danych oraz kolejno w kierowaniu walką, jaką obecnie ma dywizja. Dowódca batalionu będzie miał więc bezpośredni dostęp do większego spektrum informacji oraz możliwość dowodzenia w walce dużo szerszym zasobem systemów uzbrojenia i wsparcia działań. Jednocześnie mniejszy pododdział będzie bardziej elastyczny, manewrowy i mniej uzależniony do rozbudowanego systemu wsparcia niż ma to obecnie funkcjonująca dywizja. Modułowość ma też w razie potrzeby dać możliwość łączenia pododdziałów, by stworzyć silniejszy związek taktyczny lub taktyczno-operacyjny.

Od wyników osiąganych w procesie szkolenia nowej jednostki oraz ewentualnego późniejszego wykorzystania jej w operacjach bojowych zależeć będzie czy powstaną kolejne pododdziały tego typu oraz jaki ostatecznie kształt osiągną.  

Również IDF zaczęło korzystać z nowego, krajowego systemu dowodzenia i kontroli (C2) Shual, zaprojektowanego, tak by budować krajową bazę danych (w czasie rzeczywistym) o sytuacjach awaryjnych, lokalizować osoby udzielające pierwszej pomocy, pokazywać status władz lokalnych czy i inne krytyczne dane. Wykorzystuje on oprogramowanie systemu informacji geograficznej Esri (GIS). Tworzy obraz wizualny, który aktualizuje się automatycznie w czasie rzeczywistym, łącząc władze lokalne i inne agencje za pośrednictwem krajowego systemu HFC C2.

Dzięki niemu siły powietrzne, lądowe i morskie Izraela mogą wymieniać dane z  policją, strażą pożarną, ratownikami medycznymi itp.

Ponadto nowy system kierowania ogniem Smash również wszedł do eksploatacji w IDF. Można go zamontować na broni z wykorzystaniem szyny Picatinny. Składa się on z celownika i uchwytu, który można szybko dopasować do różnych typów broni strzeleckiej. Ma otwartą architekturę, którą można aktualizować o nowe aplikacje i rozszerzenia w przyszłości.

Smash 2000 plus dodaje tryb dronów (walki z BPS), a także ma wbudowaną pamięć do nagrywania filmów z prowadzonej walki lub treningu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Reklama
Rzyt
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 09:54

My mamy 120 zielonych bez doświadczenia wojskowego i bojowego jenerałow tylko na misjach policyjnych się znają... Związek pseudo wysokich rangą oficerów...co drugi lepszy,związki zawodowe i trochę woja które poszło do armii dla etatu,pomijam takich gości jak nasi ministrowie i prezydenci

Whiskey&Smoke
niedziela, 19 stycznia 2020, 11:24

Tak to powinno wyglądać. Można brać przykład z Izraela albo samemu logicznie myśleć i dojść do podobnych wniosków. Polskie firmy już od dłuższego czasu proponują podobne rozwiązania systemowe ale my zawsze . o 20 lat za czołówką bo po co się wychylać. Możemy już zacząć odliczać, za 20 lat kupimy taki system. Trochę to może złośliwe ale czyż nie prawdziwe. Mam nadzieje że jednak w tej kwestii nastąpi przełom.

dim
niedziela, 19 stycznia 2020, 10:54

Niegdyś zazdrościłem im zawsze znakomitej obronności i jakoby także bardzo dobrej publicznej służby zdrowia. To drugie okazało się nieprawdą, czczą pustą propagandą. Ale obronność...? zupełnie nie pojmuję czemu Polacy nie biorą z nich przykładu ? Tradycyjnie zwalając winę na jakieś trzecie siły, niewidzialne ośrodki zza granicy.

January
niedziela, 19 stycznia 2020, 15:50

Polscy nie otrzymują mld dolarów. Nawet trzeba im dać 300 mld dolarów

Adr
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 01:50

Nie otrzymujemy też darmo sprzętu tak jak Arabowie dostawali sprzęt od ZSRR. MIMO to dostali lanie w 56,67 i 73 2 tym ostatnim mimo strategicznego i taktycznego zaskoczenia jakie osiągnęli

Fanklub Daviena
niedziela, 19 stycznia 2020, 12:47

Izraelska "obronność" sprawdza się jak z czołgów i AH-64 strzelają do palestyńskich nastolatków rzucających kamieniami. Jak spotkali się z Hezbollahem w Libanie, to mimo tego, że Hezbollah był nieporównanie gorzej uzbrojony, to dostali od Hezbollahu lanie. Dlatego Izrael nie budzi mojego zachwytu, no może poza tym jak skutecznie doi amerykańskiego podatnika.

Fanklub Daviena
niedziela, 19 stycznia 2020, 17:00

cd ... Oraz utrzymuje w pełnej gotowości silną żydowską diasporę w USA, która cały czas trzyma rękę na pulsie. Nawet obecną administrację amerykańską ma doskonale spenetrowaną, poprzez choćby małżeństwo z ulubioną córką Donalda Trumpa - Ivanką. Są w tym względzie Izraelczycy nieporównanie bardziej skuteczni od połączonych sił rosyjskiej mafii oraz rosyjskiego wywiadu, które prowadzą zakrojone na szeroką skalę operacje. Ale nie mogą pochwalić się żadnymi istotnymi sukcesami.

Adr
niedziela, 19 stycznia 2020, 16:20

Nawet jeśli nie wygrali wszystkich wojen bezdyskusyjnie to żadnej bezdyskusyjnie nie przegrali. Ani Hezbollach ani Iran od 2006 nie atakuje rakietowo IL a w drugą stronę tak. Od 70 lat jest ta sama gadka o zniszczeniu IL i efektu nie widać. Sam Dajan w kontekście 56 i 67 powiedział,, mieliśmy szczęście że naszymi przeciwnikami byli Arabowie a nie Niemcy " ale w 73 czy 82 były to już lepsze armię, w wojnie na wyczerpannie mierzyli się z sowieckim doradcami. Mój podziw budzą tak jak i Hezbollach czy iranska strategia proxywojen. Niech wygra lepszy ale Hezbollach może co najwyżej nie dać się zniszczyć to nie to samo co odbić Jezrolime.

Adt
niedziela, 19 stycznia 2020, 16:12

Mimo wszystko te walki toczyły się głównie w Libanie i dalej toczą się w slSyrii i Gazie anie w Izraelu a adwersaze nie są ich w stanie w liczącym się wymiarze przenieść na tereny Żydów. A Hezbollach od tamtej niby wygranej wojny nie prowadzi ataków rakietowych na IL podobnie Iran.Izrael nawet jeśli nie wygrał bezdyskusyjnie wszystkich wojen to żadnej bezdyskusyjnie nie przegrał. A od 70 LAt mocni w gębie głoszą jego zniszczenie. Sam Dajan napisał,, mieliśmy szczęście że naszymi przeciwnikami byli Arabowie a nie Niemcy " w kontekście 56 i 67 ale armię z 73 czy 82 to już był wyższy level, w wojnie na wyczerpanie wspieranie dodatkowo przez personel sowiecki. Każdy ma prawo do swojego zdania, mój podziw budzą, Hezbolach i iranska strategia proxywojny też.

tyu
niedziela, 19 stycznia 2020, 14:25

Nie znasz historii a gadasz. Zobacz wojnę 6-dniową i inne wojny gdzie dysproporcja sił przeciwnika była przytłaczająca a zobaczysz jak Izrael potrafił ich dosłownie roznieść.

say69mat
niedziela, 19 stycznia 2020, 11:40

Problem polega na tym, że nasze elity polityczne w oparciu o resentymenty z czasów II RP i PRL próbują budować model nowoczesnego państwa. W efekcie mamy 'wicierozumicie' hybrydę, gdzie narodowo-katolicki idealizm czerpiący z modelu patriotyzmu z czasów IIRP. Zarazem sięga do metodologii organizacji instytucji państwa oraz definicji zjawisk społecznych, w tym koncepcji własności państwowej, rodem z siermiężnego peerelu. Gdzie państwo zawłaszcza sobie niekwestionowany przywilej zarządzania własnością, w obszarach uznawanych za strategiczne, z punktu widzenia interesu państwa. Dzisiaj jest to przemysł zbrojeniowy, jutro może być produkcja batoników i ... ntp. baloników.

tyu
niedziela, 19 stycznia 2020, 11:17

No przede wszystkim oni mają dużo więcej kasy na zbrojenia. Pytanie czy my też chcemy poświęcać służbę zdrowia, drogi, emerytury czy cokolwiek innego, by mieć ten poziom wydatków. Tu nie ma nic za darmo.

Strażnik Teksasu
niedziela, 19 stycznia 2020, 17:26

A ile to własnej kasy wydawają na zbrojenia i ile z tej kasy idzie bez powrotu za granicę?!

Adr
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 01:46

5 /6 &% PKB i to najnizszy wynik w historii kiedyś było więcej. My 2 %

Ekonom
niedziela, 19 stycznia 2020, 16:01

No fakt! Sluzbe zdrowia mamy bez porownania lepsza niz Izrael. Podobnie emerytury. Juz nam szykuja kokony na starosc. Moze drogi? Te z unijnych pienirdzy? Hm to gdzie sa wlasciwie nasze pieniadze? Skoro nie wydalismy ich na wojsko, zdrowie, edukacje, socjal czy infrastrukture?

say69mat
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 10:10

Służba ... zdrowia??? W naszym pięknym kraju koszty zwalczania alkoholizmu przewyższają zyski ze sprzedaży alkoholu ;))) O jakiej zatem ekonomii w zarządzaniu segmentem ochrony zdrowia możemy myśleć lub mówić??? O jakim profesjonalizmie rządzenia możemy mówić, mając na uwadze sytuację segmencie ochrony zdrowia, bezpieczeństwa oraz obrony ... narodowej???

say69mat
niedziela, 19 stycznia 2020, 10:48

Ze względu na symetryczność zagrożeń, podobnego typu rozwiązania powinny być zaimplementowane w obszarach odpowiedzialności jednostek organizacyjnie podległych 16 i 18 dywizji. Czyli we wszelkich garnizonach dyslokowanych na wschodniej ścianie naszego kraju. Biorąc - jednak - pod uwagę liczne problemy gnębiące obszar cywilnie zarządzanego kompleksu militarno przemysłowego. Czyli liczne problemy kadrowe oraz związane z koniecznością realizacją procesu modernizacji technicznej. Budowa nowatorskiego systemu zarządzania kryzysowego siłami zbrojnymi, na chwilę obecną, zdecydowanie przekracza możliwości naszego państwa. Tak na marginesie, pojawia się pytanie ilu naszych zawodowych polityków realizujących swoje aspiracje w obszarze zarządzan9ia silami zbrojnymi i kompleksem przemysłu zbrojeniowego ma jakiekolwiek - bodaj elementarne - doświadczenie związane z wojskowością???

Adr
niedziela, 19 stycznia 2020, 12:18

Na razie chcemy,, reanimować" pułk przeciwpancerny w wysuniętym na północny wschód garnizonie... tak jak by Rosjanie chcieli używać samych czołgów bez co najmniej piechoty zmech/zmot i artylerii.

say69mat
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 08:03

Zwróć uwagę na metodologię organizacji sił ekspedycyjnych FR w Syrii. Kluczową rolę odgrywają systemy wre oraz przeciwlotnicze i przeciwrakietowe. Siły lądowe i lotnictwo dyslokowane w Syrii pozbawione systemów opl i opr znalazłyby się w sytuacji zbliżonej do sytuacji, w jakiej znajduje się rzeczony pułk przeciwpancerny w Suwałkach.

Tweets Defence24