Reklama
Reklama

IU: Zmiany w przetargu na śmigłowce. Termin zakończenia - nieznany

13 marca 2018, 11:49
Mi17Polska
Fot. kpt. Marcin Gil.

Inspektorat Uzbrojenia poinformował, że trwa przygotowywanie zmian dokumentacji wchodzącej w skład zaproszenia do składania ofert ostatecznych na śmigłowce dla Wojsk Specjalnych. Nie wyznaczono natomiast na razie terminu składania propozycji na maszyny dla Marynarki Wojennej.

Reklama

Jak poinformował Defence24.pl rzecznik prasowy Inspektoratu Uzbrojenia ppłk Robert Wincencik, w postępowaniu na śmigłowce dla Wojsk Specjalnych „aktualnie trwa przygotowanie zmian do dokumentacji wchodzącej w skład zaproszenia do złożenia ofert ostatecznych.”.

Inspektorat Uzbrojenia nie poinformował, jaki zostanie wyznaczony termin składania ofert na śmigłowce CSAR SOF (przeznaczon dla Wojsk Specjalnych). Wcześniej RMF FM przekazywał, że wprowadzone zmiany mogą obejmować modyfikację warunków postępowania.

IU nie wyznaczył też na razie terminu składania ofert w drugim z prowadzonych postępowań, obejmujących pozyskanie łącznie ośmiu śmigłowców zwalczania okrętów podwodnych, zdolnych dodatkowo do wykonywania misji poszukiwania i ratownictwa.

W postępowaniu o udzielenie zamówienia na dostawę śmigłowców zwalczania okrętów podwodnych (ZOP) wyposażonych dodatkowo w sprzęt medyczny pozwalający na prowadzenie akcji poszukiwawczo-ratowniczych CSAR – bojowego poszukiwania i ratownictwa nie informowano wykonawców o terminie składania ofert ostatecznych. (…) O terminie złożenia ofert ostatecznych jak i o terminach kolejnych etapów postępowania, w pierwszej kolejności zostaną powiadomieni wykonawcy biorący w nich udział.”

rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia ppłk Robert Wincencik

Postępowania na pozyskanie śmigłowców dla Wojsk Specjalnych i Marynarki Wojennej zostały rozpoczęte przez resort obrony w lutym 2017 roku po zakończeniu niepowodzeniem negocjacji w sprawie pozyskania 50 śmigłowców wielozadaniowych Caracal na bazie wskazania kierownictwa MON rządu PO-PSL w październiku 2016 roku.

Pierwotnie MON zakładał, że obie te procedury zakończą się podpisaniem umów na dostawę śmigłowców jeszcze w 2017 roku. Tych planów nie udało się zrealizować. Zaproszenie do składania ofert w postępowaniu na wiropłaty dla Wojsk Specjalnych wysłano dopiero 7 września z terminem na 28 grudnia, jednak i ta data uległa przesunięciu. Nie wiadomo na razie, jaki będzie ostateczny termin.

Wiceminister Wojciech Skurkiewicz poinformował niedawno w Sejmie, że „trwa analiza postępowania zgodnie z wnioskiem wykonawców pod kątem dopuszczenia dostawy etapowej śmigłowców.”. Obecnie wiemy, że są prowadzane zmiany do zaproszenia do składania ofert ostatecznych, ale nie ma informacji o wyznaczeniu terminu. Wstępne propozycje zostały złożone przez trzech oferentów: spółkę PZL Świdnik oraz dwa konsorcja: Airbus Helicopters wraz z Heli Invest i PZL-Mielec wspólnie z Sikorsky Aircraft.

Z kolei w procedurze na śmigłowce dla Marynarki Wojennej, gdzie od początku zakładano możliwość etapowej dostawy maszyn, wstępne oferty złożyły PZL Świdnik oraz konsorcjum Airbus Helicopters wraz z Heli Invest. Jeszcze w lutym wiceminister informował, iż najbliższe planowane działania to „analiza dostosowania wymagań Sił Zbrojnych do możliwości produkcyjnych wykonawców oraz ewentualna zmiana wymagań. Przekazanie wykonawcom zaproszeń do składania ofert ostatecznych.”. Oba postępowania na śmigłowce są więc opóźnione, a dokładny harmonogram ich realizacji nie jest znany.

KomentarzeLiczba komentarzy: 136
Reklama
Mig
środa, 14 marca 2018, 21:53

Na dzien dzisiejszy mamy około 140 halikopterow mozna powiedziec sowieckich i niema innej opcji jak odzyskac kontrole nad wsk rzeszow. Sciagnac motor szich do polski lub pozyskac licencje na budowe silników Rozbudowac wzl o linie montazową nowe helikoptery i zmodernizowac to co mamy co sie nie nadaje na czesci lub złom.Moje pytanie kto utrzyma w lini 200 helikopterów i niema co sie buzyc. Tak samo jestesmy skazani jak ukraina na sowiecka konstrukcje kwestia tego czy wrescie sie dogadamy i raz na zawsze rozwiazemy problem czesci z rosji i przejmmiemy 100 % kontroli nad przysłymi konstrukcjami jak i unowoczesnieniem .Tak jak to robia Lm czy leonardo.Mozna by stwozyc mocną grupe w produkcji ale trzeba chciec mozna tez zamiast motor sich wejsc w układ z canada jak zrobił to rusek z mi-38.

bęcki
czwartek, 15 marca 2018, 13:04

Motorco? Ściągnąć to możemy co najwyżej spodnie i ew bieliznę. Resztki naszego przemysłu niewiele mogą mimo tego że w biurach projektowych jest mnóstwo projektów gotowych do realizacji. Trzeba było nie kłaść na łopatki tylko modernizować i rozwijać przynajmniej wszystko co się wiązało z przemysłem zbrojeniowym i obronnym i pozostawić w państwowych rękach ale nie dla wynagrodzeń politycznych a dla obronności. Teraz to mamy problem jak na poziomie Państwa zbudować jeden uniwersalny samochód terenowy który zastąpi \"honkery\" i całą masę sprzętu. I nie musi być jakiś cudownie elektryczno elektroniczny.. Wystarczy by był niezawodny i trwały oraz łatwy w naprawie. A ty nam proponujesz firmę z państwa z którym kosę mamy regularnie cokolwiek nam nie wciskają w mediach.

Danisz
piątek, 16 marca 2018, 10:39

Ta część przemysłu, która została w rękach państwowych pokazała co potrafi budując Gawrona i podwozia do Kraba. Szkoda tylko, że to nie z Twojej pensji (o ile w ogóle zarabiasz) utrzymuje się tę parodię przemysłu, gdzie z politycznego nadania dorabiają się krewni i znajomi królika oraz inni pomocnicy aptekarza. PS: niezawodny i trwały oraz łatwy w naprawie to jest właśnie Honker - to właśnie przez takie myślenie w WP nadal królują kałachy, RPG-7 i ciężarowe STARy.

Znawca tematyki ZOP i CSAR
środa, 14 marca 2018, 14:08

Poraża nieznajomość u naszych decydentów realiów współczesnego pola walki. Duże, załogowe śmigłwce ZOP (zwalczania okrętów podwodnych, po angielsku ASW = anti-submarine warfare) to były kilkadziesiąt lat temu. Taki śmigłowiec spuszczał sonar do wody, jak namierzył, to gonił, a okręt podwodny mógł tylko uciekać.Teraz okręty podwodne są nawet 35 dB cichsze, niż w czasach II wojny, pozbyły się peryskopów, które dawały charakterystyczny pióropusz wody i mogły być namierzone przez radar. Obecnie mówi się o nich, że są jedynią bronią \"stealth\" (niewidzialną). Za to mają własne sonary, którymi słyszą śmigłowiec z wielu kilometrów, własne drony z kamerami (oprócz masztu fotonicznego), korzystają z obserwacji satelitarnej. Jeśli śmigłowiec ZOP zbliży się na powiedzmy 15 km, kapitan okrętu podwodnego robi prosty rachunek: rakieta głębina wodna - powietrze (którą naraz wystrzeli) kosztuje 3 mln, śmigłowiec do strącenia (jakiś AW 101, Caracal czy Mi-17) jakieś 15 mln. Minutę później ze śmigłowca zostaje kula ognia. Obecnie do działań ASW bierze się nieduże drony. Po pierwsze - żeby nie było dużych strat, jak część zostanie strącona, po drugie, żeby mogło ich być więcej. Po trzecie - do skutecznego wytropienia okrętu podwodnego używa się licznych grup rozmaitych jednostek latających i pływających (w tym łodzi podwodnych dedykowanych do działań ZOP). A do działań CSAR najlepsze są Lynx i Sokół - są to dwa najbardziej manewrowe śmigłowce świata, mogą operować i prowadzić akcje SAR/CSAR nawet przy 12 w skali Beauforta (Caracal trochę im ustępuje, ale ostatnio Caracale/Pumy w UK i Norwegii mają zakaz latania, bo w dwóch rozsypały się przekładnie i kadłuby bez wirnika, ale z ludźmi spadły na ziemię). Z tych dwóch Sokół jest zdecydowanie tańszy.

skąd się biorą fake newsy?
środa, 14 marca 2018, 18:33

łodzie to są wiosłowe albo motorowe, a nie podwodne panie znafco i podaj choć jeden przypadek zestrzelenia smiglowca ZOP przez okręt podwodny (w grach komputerowych się nie liczy) i jaki system to potrafi - pewnie S-400 który trafia śmiglaka bez wykrycia radarem i wskazania celu na podstawie słyszalności spod tafli wody i to z 300 km! a Sokoły (czy raczej Anakondy znafco) nadają się do CSAR jak siemano - zwłaszcza duże boczne drzwi przystosowane do wyciągania noszy, obszerna kabina, nowoczesna awionika, możliwość wodowania i duży zapas mocy pozwala im latać przy 12 st. nad morzem tak samo dobrze jak by wiatru w ogóle nie było...

-CB-
środa, 14 marca 2018, 17:53

Rzeczywiście \"znawca\" tematyki... No ale 99,9% Polaków jest podobnymi \"znawcami\" i to we wszystkich możliwych dziedzinach, więc wcale mnie to nie dziwi.

Maciek
środa, 14 marca 2018, 17:27

Kolego, my mamy w perspektywie tylko Bałtyk. Użycie op tutaj jest lekko bezsensowne. Raz wykryty okręt już nie ucieknie i z pewnością zostanie zniszczony. Spuszczany do wody sonar - nie kolego, tego się już nie robi i to od dawna. Teraz są boje akustyczne, których nawet nie musi zrzucić śmigłowiec. Może to być dron, a śmigłowiec tylko odpali rakietę. Rakieta głebina wodna - powietrze - o czym ty mówisz? Jakie to niby systemy tego typu na op mają sowieci?

Marek1
czwartek, 15 marca 2018, 18:39

Maciek - niestety ale kompletnie nie masz pojęcia o specyfice hydrologicznej M.Bałtyckiego, która sprawia że Bałtyk jest wręcz idealnym akwenem dla skrytego działania nowoczesnych, niewielkich OP(1000-2000t) z cichym napędem AIP. Jednostki takie(3-4 szt) uzbrojone w nowoczesne środki walki i autonomii działania 30-40 dni są w stanie zablokować wszelki ruch nawodny i podwodny na całym Bałtyku. Koniecznym warunkiem, by były skuteczne jest zapewnienie im bezpiecznego(czyt. silnie bronionego oplot) miejsca bazowania i serwisu. Sugeruję zapoznać się np. z modelem 210M od TKMS, czy \"włoski \"212A od Fincantieri albo A26 od Szwedów. Forsowanie przez MON konieczności posiadania przez OP dla progr. Orka kilku stanowisk startowych dla rakiet manewrujących uważam za irracjonalny absurd. Takie \"odstraszanie\" o wiele efektywniej, taniej i z wieksza ilością wyrzutni mobilnych można osiągnąć poprzez pozyskanie rakiet manewrujących /balistycznych bazowania lądowego z zasięgiem ograniczonym do 499km(oficjalnie). Klasycznym przykładem jest tu izraelska Lora. Naturalnie będzie to miało sens wyłącznie przy posiadaniu pozahoryzontalnego rozpoznania powietrznego/orbitalnego.

Kozi
środa, 14 marca 2018, 17:06

Nie wiem czy op tak łatwo poradzi sobie z helikopterem ZOP jak napisałeś ale wątpie bo najlepsze armie świata nadal kupują takie helikoptery. Nie wiem gdzie widziałeś Helikopter ZOP za 15mil chyba 750mil zł, za 15 to nawet małego transportowego się nie kupi

ZOP i CSAR wymagają dużych helikopterów zdolnych przenosić spore wyposażenie.
środa, 14 marca 2018, 16:54

Do Caracala ładuje pan sporo dronów i wyrzuca boje symulujące dla łodzi podwodnych dźwięk Caracala. Caracal wystrzeliwuje drony wytwarzające chmury z cząsteczkami nieprzenikalnymi dla radaru i wytwarzające źródło termiczne jak Caracal. W rezultacie rakiety łodzi podwodnej mają do wyboru kilka indentycznych, nieprzenikalnych chmur i muszą atakowań najbliższą. Caracale mają też system anty-rakiet HASP zestrzeliwujący nadlatujące rakiety tak jak to robią pojazdy lądowe itd. Gdy morze jest spokojne, to Caracal może nawet wyrzucić samonadmuchującą się platformę i utrzymywać się na niej na wodzie. Aby przedłużyć swą misję Caracal może zatankować w powietrzu z C-295 i pobrać z C-295 lub z morza zapasy wyposażenia i żywności (C-295 wyrzuci pływające pojemniki z balonikiem na uwięzi, który przechwyci załoga Caracala, aby windą wciągnąć zapasy inne niż paliwo. Tą metodą można ratować także helikoptery niezdolne do tankowania z samolotu.). Do zabieranego wyposażenia Caracali i równych lub większych należy także doliczyć tratwy ratunkowe dla załogi w przypadku spadku helikotera do morza oraz dla rozbitków, których nie można natychmiast wyłowić.

Junger
środa, 14 marca 2018, 15:42

Sokół w wersji CSAR :) Uśmiałem się :)))

zły
czwartek, 15 marca 2018, 11:43

Z zaznaczeniem - Sokół jednym z najbardziej manewrowych śmigłowców świata! Ach ci znawcy tematyki:)

wqq
środa, 14 marca 2018, 13:12

Niestety należało zmienić założenia techniczne na śmigłowiec. Przez niedopatrzenie nie ujęto takich cech jak pływalność oraz zdolność do transportu drogą powietrzną . Chyba teraz rozumiecie dlaczego nie ruszył program ORKA - on również nie posiadał wyspecyfikowanych zdolności.

ObywatelRP
środa, 14 marca 2018, 13:04

Bogate państwa modernizują uzbrojenie i środki walki średnio co 10-15 lat i dzięki temu maszyny mające 30-40-50lat są w pełni sprawne jak np B-52, którego niektóre egzemplarze odciągnąć do 100-tki. Tak jest też z C-130, BlackHawkiem czy Patriotami. U nas się tego nie robi, tylko liczy na ciągle nowy sprzęt. Systematyczna modernizacja kosztuje kilka razy mniej niż kupno nowego. Tak właśnie zrobili Turcy i Australijczyk z fregatami OHP, które mogą pozostać jeszcze w linii przez kolejne 10 lat.

Hektor
środa, 14 marca 2018, 11:39

Najrozsądniej było by po prostu zakupić gdzieś z drugiej ręki jakieś mało używane Mi-17 i potem doposażyć je w WZL-1. To rozwiązało by kwestię maszyn transportowych i CSAR.

niki
środa, 14 marca 2018, 18:45

Po co z drugiej ręki? Można bezpośrednio od rosyjskiego producenta kupić.

nielot dodo
środa, 14 marca 2018, 14:01

Taż tak kiedyś pisałem. Można by też pomyśleć o zachodnich silnikach do nich, albo nawet o Mi-38. Przy zamówieniu kilkudziesieciu sztuk mogło by się kalkulować

Podatnik
środa, 14 marca 2018, 09:28

Przypomnijmy alternatywy. Powierzchnia ładowni: AW101 ---- 14,6 m2 = L 6,5 m x l 2,25 m (x h 1,9 m) ###### Caracal: ---- 14,0 m2 = L 7,8 m x l 1,8 m (x h 1,4 m) ###### NH90 ---- 9,6 m2 = L 4,8 m x l 2 m (x h 1,6 m) ###### AW149: ---- 6,78 m2 = L 3 m x l 2,26 m (x h 1,45 m) (2 AW149 = 13,56 m2) ###### Black Hawk: ---- 6,84 m2 = L 3,8 m x l 1,8 m (x h 1,3 m) (2 BlackHawki = 13,68 m2) ________ Internal payload: AW101 jako Merlin HM ---- ok. 3.050 kg ###### Inne wersje AW101 ---- ok. 5.400 kg ###### H225M Caracal ---- ok. 5.670 kg ###### NH90 ---- ok. 2.000 kg ###### Black Hawk ---- ok. 3.050 kg ###### AW149 ma internal payload zbliżony do Black Hawka. _______ Na zabieranego w pełni wyposażonego żołnierza H225M Caracal zużywa 32,5 kg paliwa, AW101 co najmniej 40 kg, Black Hawk 50 kg, a AW149 45,5 kg. ________ Przewaga AW101 pod względem ładowności jest tak niewielka, lub zanika, że nie usprawiedliwia ponoszenia gigantycznie większych kosztów używania. Trzeci silnik AW101 tylko zwiększa nieco bezpieczeństwo szczególnie przy dalekich lotach po oceanach (waży ponad tonę i zużywa dużo paliwa). AW101 jest też wysoki - tylko w jego kabinie nie trzeba się schylać stojąc, ale w locie się i tak zawsze siedzi. Dwa silniki Caracala zapewniają wg prywatnych międzynarodowych firm ratowniczych oraz tak wymagających użytkowników jak Japonia, Kuwejt, Singapur, Francja, Indie wystarczającą niezawodność. Kanclerz Merkel lata służnowo po RFN starszymi, cywilnymi także dwusilnikowymi wersjami Caracala o nazwie Super Puma. Super Pumy i Pumy są używane przez wojsko i prywatnie UK, Szwajcarii, Holandii, Japonii, Francji itd. Łącznie przez ok. 86 użytkowników w ok. 46 państwach. _____ AW101 używają tylko bardzo bogate państwa, a nieliczne państwa rozwijające się tylko jako wersje VIP z uwagi na bezpieczeństwo trzeciego silnika dla rządu. ____ H225M Caracal w używaniu ok. 3 razy tańszy od AW101 jest kupowany przez państwa bogate i rozwijające się: w wersji Pumy przez Szwajcarię, UK i inne, a w wersji Caracala jako Caracala przez Francję, Singapur, Kuwejt, Japonię oraz kraje rozwijające się nie tylko jako VIP. ____ Skąd taka różnica? Loty helikopterowe są piekielnie drogie niezależnie od helikoptera - każdy helikopter jest obłędnie drogi w eksploatacji. Ponieważ Pumy/SuperPumy/Caracale oferują rozwiązanie nowoczesne przy kupnie lub po modernizacji, to kupują je nawet państwa bogate rozumiejące konieczność obniżki kosztów lotu. W przypadku AW101 tylko bogate państwa gotowe są przepłacać za wygodę. ____ Bojowo AW101 lub H225M Caracal to absolutne minimum z uwagi na ciężar dodatkowego opancerzenia, aktywne systemy samoobrony anty-rakietami, miejsce dla broni pokładowej oraz miejsce dla broni zespołowej i wyposażenia.

zaineresowany
środa, 14 marca 2018, 14:11

Faktycznie niezawodne : http://www.defence24.pl/zuzycie-materialu-przyczyna-katastrofy-super-pumy

K.
środa, 14 marca 2018, 16:32

Caracal ma inną przekładnie

tyle
środa, 14 marca 2018, 11:54

A armia niemiecka się nie zna i dlatego dla swoich wojsk specjalnych kupili H145M.

zły
środa, 14 marca 2018, 17:15

Czyli co, też kupujemy wojskom specjalnym H145 w zamian za Mi-8? Bombowy pomysł!

tyle
środa, 14 marca 2018, 23:35

Pomimo tego, że nie jest mi z tym jako Polakowi wygodnie, bardziej wierzę w przygotowanie i fachowość niemieckiego odpowiednika naszego IU. Nie wybrali genialnych Caracali dla swoich specjalsów tylko H145M.

zły
czwartek, 15 marca 2018, 11:53

No zaraz, w kółko są komentarze, że Niemcy mają niesprawne okręty podwodne, niesprawne Eurofightery, wyprzedali czołgi a w G36 topi się lufa a teraz nagle na potrzeby dowalenia Caracalowi to są fachowcy? Wojska specjalne w Polsce używają Mi-8/Mi-17 i śmigłowiec tej wielkości śmigłowiec jest dla nich w tej chwili poszukiwany. Podczas pierwotnego przetargu nie zgłoszono śmigłowca, który bardziej by się nadał do realizacji zadań niż właśnie Caracal. I tyle.

K.
środa, 14 marca 2018, 16:29

Kupili ale nie do zadań CSAR , ta maszyna nie ma takiej wersji , jest za mała

Zorientowany.
środa, 14 marca 2018, 15:48

RFN ma ok. 80 sztuk CH53GA jako odpowiednika dla Caracali.

Autor
czwartek, 15 marca 2018, 00:13

Slusznie, ale nie calkiem, poniewaz maly H145M to LUH SOF, ktory jest uzupelnieniem a w niektorych sytuacjach, w ktorych np. CH-53 jest najzwyczajniej za ogromny, nawet... Zreszta, wkleje(po angielsku, wiec chyba OK): With a maximum take-off weight of 3.7 tons, the H145M can be used for a wide range of military operations including utility, reconnaissance, search and rescue, armed scout, and medical evacuation. The Bundeswehr H145M (LUH SOF) is equipped with a fast-roping system (by ECMC Aviation GmbH) for troops, cargo hooks, hoists, a pintle-mounted door gun, ballistic protection, and an electronic countermeasures system, which offers new capabilities for KSK special operations. Each aircraft will be able to carry up to four operators and two pilots.

K.
czwartek, 15 marca 2018, 12:37

Dlatego Caracal był racjonalnym wyborem . CH-53 jest duży i drogi w zakupie i utrzymaniu , H 145 jest mały . Caracal to maszyna średnia , skrojona na potrzeby i możliwości finansowe . Gdybyśmy nawet kupili H 145 to nie zastąpi on maszyn o parametrach Caracali .

EUropa
czwartek, 15 marca 2018, 23:44

Zgadzamy sie w 100%, Caracal to byla bardzo dobra oferta pod kazdym wzgledem... i ja dalej wierze (gdzies to juz napisalem), ze PIS przeskoczy swoj cien i przeprosi sie z Airbusem. AM juz nie ma i mozna zaczac od stanu wyjsciowego, kiedy stery przejal AM.

Willgraf
środa, 14 marca 2018, 11:26

zużycie paliwa w AW-101 z 3 silników takich jakie są dwa w Black Hawk to 60-80 kg paliwa a nie 40 kg ..ten śmiglak jest paliwożerny. a były przypadki nawet zużycia ponad 100 kg paliwa na godzine lotu

Arek Raw
środa, 14 marca 2018, 09:25

Za dużo polityki w armii. Przetarg na śmigłowce w którym nic się nie dzieje. A Inspektorat uzbrojenia i ludzie w nim pracujący to dno i wodorosty.

Serek
środa, 14 marca 2018, 09:01

Wojny nie bedzie. Nato nas obroni hahahaha

clash
środa, 14 marca 2018, 08:22

No to beda ma sw Dygdy .....czyli nigdy

Patcolo
środa, 14 marca 2018, 07:25

Dzisiaj mój ulubiony portal same dobre infa mi przekazuje w kwestii modernizacji armii. RPG nie, śmigłowce nie, ćwiczenia przeciwlotnicze nie bo pogoda zła o i orka nie ale to już było i ciągle wraca. Trochę spłycam ale szanowni forumowicze nie denerwujmy się stanem realizacj modernizacj WP bo mam wrażenie że tylko my się tym przejmujemy.

Zez
środa, 14 marca 2018, 07:22

Skończy się na tym że premier ogłosi budowę Narodowego śmigłowca elektrycznego o zasięgu przedłużacz do gniazdka. Wykonawca będzie Autosan lub Ursus

Willgraf
środa, 14 marca 2018, 12:31

ja uważam ,że JELCZ to jelczowi Antoś dał 420 milionów za 97 ciężarówek średnich, bo w kontrakcie tak namieszali,że pozostałe 403 to opcja..zatem wyszło po 1,5 miliona usd za sztukę To są UMOWY MACIEREWICZA

Mietek
środa, 14 marca 2018, 11:38

...pływający przekrój narodowego śmigłowca elektrycznego

Kozi
środa, 14 marca 2018, 11:23

Myślę że wywołało by to optymizm u sporej części społeczeństwa, doskonale wpisuje się też w solgan \"odbudowy Polskiego przemysłu\"

Arczi
wtorek, 13 marca 2018, 19:57

Czekają aż któryś spadnie?!! Wtedy kupią??? Mam nadzieję że nie tak się to skończy...

Gort
wtorek, 13 marca 2018, 19:16

Na Iu nie można się zawieść. Jak byli nieskuteczni tak są nieskuteczni. Są przeciwieństwem dotyku Midasa. Jakiego programu nie prowadzą finał to samo...

Doktur
wtorek, 13 marca 2018, 18:13

...cywilny nadzór nad armią ->Porazka

Leszek
wtorek, 13 marca 2018, 17:47

W razie potrzeby w Muzeum Lotnictwa jest makieta skrzydeł Lilienthala do wykorzystania przez \"naszych specjalsów\"

czyt
wtorek, 13 marca 2018, 17:37

Hmmm jedno co zastanawia kazdego czlowieka z boku kto de facto decyduje o zakupie smiglowcow i czy sa fachowcy ,ktorzy potrafia jasno i precyzyjnie zdefiniowac parametry sprzetu jaki chcemy pozyskac. Czas mija a my jestesmy nadal w lesie trac czas i pieniadze na kolejne reanimacje post sowieckiego zlomu. Dlaczego nikt de facto nie zrobi tzw \'rachunku sumienia\' ile kosztuja NAS jako obywateli te rozne durne zaniedbania i spory polityczne chyba ,ze nadal sie ukrywa takze te stricto merytoryczne. Pora skonczyc z tym procederem albo dokonac wymiany personalnej tej ekipy wraz ukaraniem winnych tych zaniedban i nie terminowej realizacji dzialan zakupowych.

~aa
środa, 14 marca 2018, 16:34

Bo nadal wychodzi że Caracal najlepszy z tego co nam oferują a tak nie może być

Willgraf
środa, 14 marca 2018, 12:29

fachowcy co najwyżej w Komisji, sami Piloci latający na śmiglakach od 30 lat..ale tych analiz cywilni oficjele nie czytają ..oni są ponad to, oni wiedzą lepiej..oni nie poniżają się do tego co napisał jakiś major czy pułkownik latający od 30 lat i biorący udział w misjach oni są BOGAMI WYBRAŃCAMI ich oświeca ich arogancja , a decyzje podejmują na przekór swoim oponentom politycznym a nie dla Dobra KRAJU POLSKI

Feluś
wtorek, 13 marca 2018, 17:25

Tak sobie myślę - może wziąć bez przetargu parę sztuk takich zdalnie sterowanych z Lidla dla podtrzymania nawyków u pilotów ???

mm;
wtorek, 13 marca 2018, 16:51

tymi z IU juz dawno powinno sie zajac ABW gdzie jest cala kasa na sprzet jak nic nie kupuja

Vector Zero
środa, 14 marca 2018, 10:24

Ci z IU podlegają pod tych z MON, ci z MON podlegają pod polityka, ten polityk jest członkiem pewnej partii, partia ta w pełni kontroluje ABW. Ergo, nikt nikim się nie zajmie bo swój swojego nie ruszy.

Rejent
wtorek, 13 marca 2018, 16:27

A może nie chcą nic kupić dla wojska? Jakie jest inne wytłumaczenie?

Marek1
wtorek, 13 marca 2018, 16:00

Chciałbym zwrócić uwagę Kolegów na 2 zasadnicze sprawy : 1. ...\"W-ce mion. Wojciech Skurkiewicz poinformował w Sejmie, że „trwa analiza postępowania zgodnie z wnioskiem wykonawców pod kątem dopuszczenia dostawy etapowej śmigłowców oraz DOSTOSOWANIA wymagań polskich Sił Zbrojnych(?!?!?!) do możliwości produkcyjnych wykonawców ... ciekawe, że NIKT z tzw. opozycji NIE zwrócił uwagi, że oto polski MON dostosowuje i uzależnia swoje wymagania i złożenie zamówienia na śmigłowce dla WP od/do PRODUCENTA(?!?!?!). Jest to wręcz KURIOZALNE, bo dowodzi, ze w Polsce to OGON kręci psem, a nie odwrotnie, jak w na całym świecie. Lobbyści pewnej zagranicznej firmy robią doskonałą robotę dla swych koncernów, a że mijają lata i polscy żołnierze nie maja na czym ćwiczyć ... kogo to obchodzi ? 2. Trwa w najlepsze proces zwalania winy za kontynuację śmigłowcowej tragifarsy na producentów (montownie) śmigłowców w Polsce. Zapewne jest to zaakceptowana przez nich \"cena\" za fakt, ze w Polsce to producenci decydują CO, ZA ILE i KIEDY kupi od nich MON. Reasumując - w zasadzie rozpoczynamy więc na nowo kolejny odcinek tragifarsy p/t polskie zakupy śmigłowców specjalistycznych(innych też nie ma). Burdel po poprzednikach(AM&Co)kolejne MON-y będą sprzątać latami. O ILE będzie im się chciało, bo jak na razie to czysta kontynuacja ...

Lewandos
wtorek, 13 marca 2018, 22:23

Zgadza się, przy założeniu że kryteria nie były z sufitu...

Qwe
wtorek, 13 marca 2018, 19:43

A ile tych śmiglaków ma być dla specjalsów, dwa, cztery czy sześć. Ja zatrzymałem się, że pan Antoni mówił o dwóch do końca 2017 r. chyba dla specjalsów. W zamówieniach to drobnica i zamawiający nie może w takim przypadku dyktować warunków. Dlatego był pomysł z jednym śmigłowcem (tzw. platformą).

Gts
środa, 14 marca 2018, 09:18

Dwa mialy byc do konca 2016, w pierwszej wersji, a chyba 8 w 2017, ale wlasnie na tym to polega, pan byly juz minister zakladal, ze nikt niczego juz pamietac nie bedzie, za 3 lata.

REAL
wtorek, 13 marca 2018, 15:46

POSTĘPOWANIE NA POSTĘPOWANIE ABY ROZPOCZĄĆ POSTĘPOWANIE

As
wtorek, 13 marca 2018, 15:45

Bardzo prosimy o informacje na temat sprzętu dostarczonego armii. Opisywanie latami fazy bajkowo analityczno koncepcyjnej nic nie wnosi.

Gts
środa, 14 marca 2018, 09:22

Alez wnosi, dla czytelnikow GP i ND. Oni tam wypisuja, ze kupilismy, wiec jest dobrze.

REAL
wtorek, 13 marca 2018, 15:43

Jak to ile to potrwa przynajmniej do wyborów a potem do następnych .Jedyne duże zakupy jakich dokonał pis to samoloty dla vip I TO JEST FAKT .

Arek
wtorek, 13 marca 2018, 15:43

Komedia. lub Jeżeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.

Polak
wtorek, 13 marca 2018, 15:40

Nawet nie potrafią silników dobrych pozyskać do naszych mi 17 vk 2500 03. A o wskazanie Rzeszów to skoda pisać co silniki produkuje sprzedany. Pgz zostały pierdułkowe elementy do produkcji nic w sumie zaawansowanego nie są w stanie zkleic.Tym bardziej że to kadra związkowców a nie ludzi wnoszących coś nowego.

Fajnie jest
wtorek, 13 marca 2018, 15:17

Hmm. Na co idzie te 2% jeżeli nic nie kupujemy ?

Maciek
wtorek, 13 marca 2018, 17:27

Na samoloty dal VIPow...

www
wtorek, 13 marca 2018, 21:41

I emeryturki dla mundurowych emerytów.

Feluś
wtorek, 13 marca 2018, 19:46

Czy te samoloty dla VIP-ów będą miały te rakiety meandrujące ???

Szyszka
wtorek, 13 marca 2018, 15:17

Znamy to... Zdziwiłbym się gdyby cokolwiek podpisali. Nihil novi

spekulejszyn
wtorek, 13 marca 2018, 15:09

Patrioty wyszły drożej? Czy przypadkiem Benjamin NetanjaCHU... nie ma z tym czegoś wspólnego?

Boczek
wtorek, 13 marca 2018, 20:41

Nie, Macierewicz. Ten pan był ministrem ON ostatnie 2 lata. Przedtem - jak Patrioty były jeszcze tanie, był nim Siemoniak. Netanjahu to premier Izraela.

Willgraf
wtorek, 13 marca 2018, 15:08

nic nie przebije 50 Caracali w cenie 10 mld złotych bez Vat-u w tej liczbie było 36 wersji specjalistycznych, pełna licencja na ten śmigłowiec z prawem modyfikacji, pomoc w budowie najpierw polskiej montowni tych śmigłowców a końcu pełnej produkcji bo prawa licencyjne były w cenie, 2 symulatorów , gwarancji stałej ceny na części przez 30 lat itd.. śmigłowiec miał lepsze parametry i osiągi od reszty , która była bez certyfikatów ..obecnie była próba zakupu AW-101 śmigłowca zbyt dużego i drogiego w utrzymaniu oraz z kiepskimi silnikami nawet wersja Merlin jest za słaba na tej wielkości maszynę ...cena za 8 sztuk 5-7 mld złotych przy umowie kombinowanej jaką obecne kierownictwo chciało usankcjonować sukces odrzucenia oferty na caracale i tak w IU wychodziło za 16 sztuk i to różnych typów śmigłowców ,a nie tylko AW-101 ... one miały stanowić od 4 do 6 sztuk max w ilości 16 ..cenę 8-10mld złotych .... czyli tyle samo co za 50 sztuk,licencje,symulatory ,itd... Dlatego sprawa jest oddalana z uwagi na totalna porażkę wizerunkowa PIS .. radze wrócić do negocjacji z Airbusem i przyznać się do błędu bo wszystko co się dzieje dzieje się ze szkoda dla kraju, teorie o tym że kontrakt na Caracale był ustawiony są totalnym bezmyślnym bełkotem ...gdyby tak było byłby podpisany przez po a nie zostawiony dla PIS-u ... był czysty i bardzo korzystny, a co się z nim stanie było do przewidzenia z uwagi na animozje polityczne , a nie podstawy racjonalne ...dlatego PIS sam sobie zrobił te zgniłe jajko, odrzucając najbardziej korzystna ofertę dla Polski w tym 30-leciu .., gwarantująca odbudowę przemysłu lotniczego w ciągu następnych lat..a tak nadal jesteśmy bez zalążków przemysłu lotniczego, bo wszystko co było zostało oddane niczym darmo przez PIS-MIELEC i ŚWIDNIK przez PO

sos
wtorek, 13 marca 2018, 20:50

Jeden pocisk samosterujący Tomahawk , to wg wiki 1 do 1,5 miliona dolarów. 10 mld zł to 3 mld dolarów czyli 2 tys pocisków Tomahawk. Nie dwadzieścia, nie dwieście tylko dwa tysiące. Po drugiej stronie mamy zostawiając na boku transportowe około trzydziestu ,starych konstrukcyjnie , bez szans na dalszą sensowną modernizację Caracali. To ma być najbardziej korzystna oferta trzydziestolecia? Co się ograniczać , ja bym powiedział że stulecia. Bajki o pełnej produkcji , już widzę te setki nowych polskich silników , przekładni i gotowych Caracali na które czeka cały świat, prosiłbym opowiadać młodszej widowni. Tomahawki to oczywiście tylko zwariowany przykład ,żeby uzmysłowić jaki potencjał odstraszania może być za 10 mld zł , gdy te pieniądze mądrze wydamy .

Willgraf
środa, 14 marca 2018, 11:29

kolego zwykła rakieta Patriot PAC-3 MSE czyli tańsza wersja to 10 milionów usd, a gwarantuje ,że pociski Tomahawk są droższe i to wielokortonie :) dodatkowo pociski samosterujące poruszają się z prędkością poddźwiękowa zatem są łatwy celem ....Mamy 2018 rok a nie 1991

EUropa
środa, 14 marca 2018, 19:00

Kolego Willgraf, chyba troche zaszalales! \"Zwykla rakieta PAC-3MSE czyli tansza wersja...\" - nie wiem co napisac, ale ta \"zwykla rakieta\" to aktualnie szczyt technologii rakietowej i najdrozasza rakieta na swiecie a Tomahawk to \"starenki\" i dosc prymitywny CM, ktory kosztuje kilkakrotnie mniej! Co do samych Caracali i tego co napisales to 100% zgoda i... byloby najlepszym wyjsciem dla WP, gdyby politycy PIS przeskoczyli swoj wlasny cien, posypali sie popiolem i przeprosili z Airbusem - dla dobra WP i Polski!

Willgraf
środa, 14 marca 2018, 23:13

Rakieta PAC3MSE jest tansza od PAC3+

Misio B.
czwartek, 15 marca 2018, 23:58

A co to takiego PAC3+, bo o MSN to słyszałem, ale 3+ ???

Niezależny
wtorek, 13 marca 2018, 20:31

Co ty bredzisz, jaka licencja? Miała być montownia i serwis, nic wiecej. Do tego pierwsze 25 sztuk miało bycia wyprodukowanych we Francji a reszta u nas. Do tego koszt budowy serwisu i montowni był wliczony w offset. Oczywiscie żeby było jasne uważam że obecna sytuacja z przetargiem na śmigłowce to jakaś kpina ale zakup Caracali był tak opłacalny jak zakup pendolino.

Willgraf
środa, 14 marca 2018, 11:31

nie bredze... to są FAKTY , które są nie wygodne dla Macierewicza w cenie była pełna dokumentacja i prawa do zmiany w konstrukcji tego śmigłowca ..a co chciałbyś żeby ci jeszcze oprócz dokumentacji technicznej wybudowali wszystkich dostawców części ..to miała rozwijać sama POLSKA mając prawa licencyjne

Marc
środa, 14 marca 2018, 11:22

Kolega przejedzie się gdzieś pendolino a potem wróci osobówką z taboru sprzed 40 lat.

tyle
środa, 14 marca 2018, 12:41

Kolega przejedzie się gdzieś pendolino a potem wróci pociągiem flirt3 . W trakcie jazdy powrotnej porówna komfort obu pociągów, ich szybkość na polskich torach i koszty zakupu.

LOL
środa, 14 marca 2018, 10:28

Serwis, to w ciągu całego cyklu życia, 60% kosztów generowanych przez sprzęt (wliczając cenę jego zakupu). To taknaprawde najważniejsza kwestia przy zakupie- pole do zrobienia dobrego interesu, peocentujacego później w kontroli kosztów, samodzielnym utrzymaniem odpowiedniej sprawności i wydawaniem pieniedzy w państwowych zakładach. To raz. Dwa- w Polsce miało być zamontowanych 50 szt, niezależnie ile wzięli byśmy gotowych z Francji. Mielismy przejąć cześć prac przy integracji awioniki (dla nas nowe zdolności), a do Polski miała zostać przeniesiona produkcja silników Makilla 2 (żaden z pozostałych producentów nie zaoferował Polsce produkcji silników). Poza tym- wszystko wskazuje na to, że była to najtańsza złożona MONowi oferta. A więc tak- to był najlepszy wybór jakiego mogliśmy dokonać. Ale przyszła banda ignorantów, będąca zakladnimami głupot naopowoadanych w kampanii wyborczej.

Molnar
wtorek, 13 marca 2018, 15:01

Caracal znów był najlepszy. Zmienimy wytyczne by nie był. Analiza analiz musi być dokładnie przeanalizowana aby uzyskać poprawną analizę.

Kozi
wtorek, 13 marca 2018, 14:56

Nowych helikopterów nie będzie bo jak wytłumaczyć fakt że 13,5mld zł za 50Carcali to było tanio, albo że był najlepszy z oferowanych maszyn (warunki). Przecież nie magą teraz wybrać Francuskiego złomu, ale nie martwcie się budżet będzie dopięty a pieniądze wydane.

Victor
wtorek, 13 marca 2018, 14:44

Litości! Chociaż dwa do końca roku...

Made in Poland
wtorek, 13 marca 2018, 16:56

Dwa to już miały być na koniec 2016roku :) Najgorszy MON jaki kiedykolwiek był....

Antoni
wtorek, 13 marca 2018, 16:54

W marcu już chyba nie zdążą.....

fxx
wtorek, 13 marca 2018, 16:42

No będą przecież - sam minister obiecał :D

Kowalskiadam154
wtorek, 13 marca 2018, 14:29

Czyżby te 2proc w którego wydawaniu jesteśmy liderami starczyło tylko na waciki

Bla bla bla
wtorek, 13 marca 2018, 14:14

Komedii i obiecanek ciąg dalszy

sony
wtorek, 13 marca 2018, 14:10

Po zmianie szefa MON nastąpiła totalna cisza co do zakupów uzbrojenia. Realnie patrzą i widzą jakie są możliwości. Koniec bajek i nierealnych zapowiedzi. Już nie ma 100 F16 we środę a 40 śmigłowców w sobotę.

mewa
wtorek, 13 marca 2018, 13:46

smiglowce smiglowcami. mnie martwi bardzie brad decyzji w sprawie wisly, narwi, orki, kruka. latajace taksowki moga poczekac

Polowic
wtorek, 13 marca 2018, 16:43

Taksówki tak, ale SOF, CSAR, czy SAR nie bardzo. Czyli ok. 30 śmigłowców na wczoraj.

erio
wtorek, 13 marca 2018, 15:49

i z tym Panem ja się zgodzę w 100%! Wkońcu ludzie przestańce beczeć za taxówkami

Danisz
wtorek, 13 marca 2018, 15:33

podstawowe zdolności w zakresie mobilności wojsk specjalnych to dla Ciebie taksówki? wykrywanie i zwalczanie okrętów podwodnych czy misje CSAR też? pomyśl zanim coś napiszesz

Extern
wtorek, 13 marca 2018, 18:50

Przesadził fakt, ale skoro nie ma pieniędzy na tak podstawowe rzeczy jak granatniki jednorazowe (podstawa podstaw) dla piechociarzy czy nowe oporządzenie aby żołnierze mieli choć po tej kamizelce aby nie biegali z gołymi klatami jak Afrykanie to jak można kupować śmigłowce transportowe.

Kozi
wtorek, 13 marca 2018, 23:56

Jak nie ma pieniedzy?? A 10mld co roku to mało za to można kupić granatnik dla 5takich armii jak nasza albo 25 F16V albo 170Leo2a7 lub 4 Fregaty albo 3okrety podwodne. Koniec powtarzania kłamst że niema pieniędzy.

Rafał
wtorek, 13 marca 2018, 13:40

To już powoli staje się kabaretem ale nie tylko odnosi się to do przetargu na śmigłowce ale o całość Wojska Polskiego może dajmy już spokój z tymi magicznymi przetargami A jasno powinno zostać przedstawiony fakt że nie ma Pieniędzy Będziemy mieli Patrioty bez nowoczesnych samolotów, fregat, śmigłowców, ładzi podwodnych

Strzelający z procy
środa, 14 marca 2018, 09:24

Będziemy może mieli Patrioty ale bez butów dla zolnierzy, kamizelek, mundurów, skarpet ( które i tak sami sobie kupujemy ) oleju do czyszczenia broni, szmatek do czyszczenia broni... wyliczać ci jeszcze czego nie dostalismy... nie dostajemy...i czego nie dostaniemy. A może najlepiej jak każdy żołnierz sam sobie wszystko kupi bo przecież, tak super zarabiamy.

niki
wtorek, 13 marca 2018, 13:37

Robią wszystko aby niczego nie kupić. Ciągłe zmiany wymogów, bezsensowne dialogi techniczne. IU nie ma konkurenta więc może sobie pozwolić na kilkuletnie przetargi, uwalanie ofert itp. Setki biurokratów, zawiłe procedury i ogólna niemoc. IU to żenada.

-CB-
wtorek, 13 marca 2018, 17:40

Ale IU jest w 100% zależny od MON, działa na podstawie rozporządzenia MON i szef IU jest powołany przez MON.

zły
wtorek, 13 marca 2018, 13:29

Jak to nie ma podanych terminów. Przecież pierwsze dwa śmigłowce będą do końca 2016 a kolejne osiem w 2017 roku...

mosze
wtorek, 13 marca 2018, 13:19

A już mogliśmy je mieć. Gdyby wszystko poszło normalnie pierwsze maszyny już by się pojawiały. I proszę mi nie pisać o ustawianych przetargach. Proszę porozmawiać z pilotami Mi8/17 jakich śmigłowców chcieli spośród tych, które nam oferowano.

Dred
wtorek, 13 marca 2018, 16:12

Rzeczywiście, przetarg był jasny i klarowny i ze wszystkich chętnych( czyli jednego) którzy ( który) spełniali te niezbyt wygórowane wymagania wybrali tego najlepszego?

Arek
wtorek, 13 marca 2018, 15:45

Nie mam możliwości rozmowy z pilotami. A jakich oczeczekiwali maszyn jeżeli masz takie informacje?

Nieździwiony
wtorek, 13 marca 2018, 22:21

Właśnie jakich? Moj brat marzył UH60, żeby choc raz. Ale zaraz dodał, że nie za jego kadencji. Niestety buja się czyma he he he

Nieździwiony
wtorek, 13 marca 2018, 22:21

Właśnie jakich? Moj brat marzył UH60, żeby choc raz. Ale zaraz dodał, że nie za jego kadencji. Niestety buja się czyma he he he

Willgraf
wtorek, 13 marca 2018, 15:09

no i w końcu kolega pisze sensownie

bęcki
wtorek, 13 marca 2018, 14:48

Jak kupujesz od prywaciarza i to z nie twojego państwa to zawsze tak jest. Jak się poprzytkaliśmy ostatecznie z ruskimi to tez pozostały tylko sokoły i puszczyki póki zakłady nie poszły do prywaciarza obecnego. Nie będzie żadnych śmigłowców. Będzie tylko to co możemy robić sami albo składać sami o ile w umowie nie ma ograniczeń jak np ze spike. Już nawet nie są śmieszne te dyrdymałki które są wprost przeniesieniem narracji polityków - ludzi którzy ZUPEŁNIE nie mają kompetencji w dziedzinach którymi się zajmują. Nie będzie żadnych śmigłowców (może nawet nie będzie z jakiegoś demobilu) tak jak nie będzie spike na rośkach chociaż rozwiązanie jest gotowe. I nie ma znaczenia czy jeden bufon z drugim mówi w telewizorni że coś od kogoś zza granicy kupimy zwłąszcza kiedy dotyka to polityki innego państwa a przemysł zbrojeniowy i najnowsze dotyka jak najbardziej.

Danisz
wtorek, 13 marca 2018, 15:37

a ile Ty chcesz walczyć z tymi Ruskimi? 5 lat w samotności w czasie których trzeba będzie produkować setki śmigłowców? większość krajów na świecie nie posiada ani przemysłu lotniczego ani nawet możliwości ich samodzielnego serwisowania, za to mają maszyny, wyszkolonych pilotów, obsługę techniczną i gotowość bojową.

bęcki
środa, 14 marca 2018, 08:12

Nie jesteśmy \"większość krajów\" jak tego nie rozumiesz jak i nie zauważasz szerszej perspektywy to może powtórz szkołę podstawową. Czy ja napisałem o walce z Ruskimi? Chcesz to walcz nawet z własnym rozumem i komentuj dopiero jak zrozumiesz przekaz panie polityku.

Danisz
środa, 14 marca 2018, 14:29

I po co te inwektywy - mają zastąpić brak argumentów? Teza że \"Będzie tylko to co możemy robić sami\" jest tak absurdalna, że aż szkoda słów. Byłaby w tym odrobina logiki, gdybyśmy się nastawiali na wieloletni konflikt na wyniszczanie w rodzaju II wojny światowej, gdzie zaplecze przemysłowe i ludnościowe miało decydujące znaczenie. Tyle że obecnie przygotowywanie się na taki konflikt to ekonomiczna głupota i jednocześnie brak wyciągania wniosków z praktycznie wszystkich wojen z ostatniego półwiecza. PS: samoloty i czołgi na przyzwoitym poziomie mamy, choć sami nie możemy ich robić ani składać bez ograniczeń - tyle wspólnego z rzeczywistością mają Twoje tezy. Pozdrawiam

bęcki
czwartek, 15 marca 2018, 13:07

Inaczej się nie dało odpowiedzieć na te Twoje dyrdymały. Znamienne że mało kto rozumie że obronność to nie strzelanie do wrogów i do siebie wzajemnie uznając za wroga ale obrona życia Nas wszystkich połączonych językiem i jego logiką bez względu na poglądy. Pozdrawiam

MIkolaj
środa, 14 marca 2018, 07:59

I te państwa nie są w stanie walczyć z Rosją.

Danisz
środa, 14 marca 2018, 14:15

Naprawdę myślisz, że np. Finowie nie są w stanie walczyć z Rosją?

zeus89
wtorek, 13 marca 2018, 13:47

no nie raz wypowiadali się. żaden z nich nie wskazał na caracala. Z głosów osób które miały doświadczenie np w Iraku czy Afganistanie wskazywano jedynie Black Hawka.

vvv
wtorek, 13 marca 2018, 20:08

caracalami nie latali a jedynie uh-60 pozyczonymi z USA, ale USA w wysokich gorach pozyczalo Caracale bo uh-60 byly za slabe

Harry
wtorek, 13 marca 2018, 17:19

Którego NIKT nam nie oferował :)

olo
wtorek, 13 marca 2018, 16:26

szkoda ze nam go nie zaproponowano w przetargu tylko wystawiono s70i bez uzbrojenia

vvv
wtorek, 13 marca 2018, 20:09

nie martw sie. s-70i uzyskal w koncu wojskowy certyfikat do przenoszenia uzbrojenia...tak 2-3lata po przetargu a podobno go mieli :) aw149 nadal bez certyfikatow

zeus89
środa, 14 marca 2018, 09:54

W ogóle nie znasz tematu z S70i. Mielec w czasie przetargu należał do spółki UTC, która nie handluje sprzętem wojskowym dlatego nie mogli wystawić uzbrojonego co nie znaczy, że nie mogli go przygotować pod konkretne uzbrojenie. Sytuacja była o tyle skomplikowana, że trzeba by było doprosić firmę, która by go uzbroiła. Dziś Mielec należy do LM więc ten problem nie istnieje. Druga kwestia to mitycznego certyfikatu. Jedyne co to zmienia to to, że można zamówić obecnie S70i z dowolnie wybranym wyposażeniem wojskowym i będzie to już realizowane bezpośrednio przez wykonawcę. Wcześniej było to ograniczone do konkretnych zestawów.

Willgraf
środa, 14 marca 2018, 12:23

nie zmienia to faktu ,że wyposażenie S70i jaki przekładnia ,zbiorniki etc. są jak dla śmigłowca cywilnego a nie wojskowego..to taka Honda HI-LUX jako wóz wsparcia z podwójnym działkiem 23mm ale to nie będzie nigdy sprzęt wojskowy tylko cywilny co najwyżej dla Policji ... dodatkowo to śmigłowce projektowane bazując na doświadczeniach wojny w Wietnamie i sposób transportu desantu i rozplanowanie kabiny jest nie do zaakceptowania jako optymalny

zeus89
środa, 14 marca 2018, 15:53

Nie istnieje coś takiego jak cywilna wersja śmigłowca S70i. To jest mit wykreowany przez brak możliwości wystawienia do przetargu uzbrojonego w tamtym momencie. Na targach gdzie był Mielecki śmigłowiec nie można było do niego nawet podejść bo ogrodzony barierkami itd. Amerykański UH-60M to wersja zaakceptowana przez departament stanu dla wojska amerykańskiego z możliwością eksportu co nie znaczy, że S-70i nie można kupić w konfiguracji nawet lepszej od tego UH-60M. Ani silnik, ani wirnik ani przekładnia nie są uboższe,

Zeus89
środa, 14 marca 2018, 09:50

W ogóle nie znasz tematu z s70i

mosze czy pejsa
wtorek, 13 marca 2018, 13:42

A skąd ci piloci Mi8/17 mieli by wiedziec jakie chcą, skoro żadnymi innymi nie latali???

Nieździwiony
wtorek, 13 marca 2018, 22:23

Ale marzenia mają takie jak my

loomp
wtorek, 13 marca 2018, 17:23

ja też nigdy nie jeździłem Impalą z 67 roku a mimo to dał bym się pokroić gdyby ktoś mi takie cudo zaproponował, zwłaszcza gdy jeżdżę np golfem I.

Willgraf
wtorek, 13 marca 2018, 16:24

Polscy Piloci wiedzą co jest dobre a co nie i taki moher z czworaków nie będzie ich pouczał, dodatkowo latali oni na różnych maszynach także Mi-24 , a także na amerykańskim sprzęcie,a dla ich kolegów z USA śmigłowce Mi-17 i Mi-24 są także podziwiane za niezawodność w warunkach pustynnych..gdzie amerykanie maja bardzo duże problemy z gotowością bojowa swoich śmigłowców

Dzik
wtorek, 13 marca 2018, 13:18

Przynajmniej do końca kadencji obecnego rządu nie będzie żadnych nowych śmigłowców dla naszego wojska. Powód jest banalny MON zdał sobie sprawę, że nie da się w żaden sposób korzystniej finansowo kupić mniejszej ilości śmigłowców na podobnych warunkach. Teraz będą to odwlekać w czasie tak długo jak to możliwe a co najmniej do zakupu Wisły, po zakupie której zobaczy się ile w budżecie zostanie pieniędzy.

GUMIŚ
wtorek, 13 marca 2018, 13:05

Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zakup Caracali , zarówno jako śmigłowców lądowych CSAR jak i morskich CSAR i ZOP. Obecny rząd zrezygnował z kontraktu na Caracale pod pretekstem zbyt małego offsetu , ale propozycja Airbusa była jedyną sensowną jaką złożyli oferenci śmigłowców. Nasz rząd nie chce przyznać się do popełnienia błędu i dlatego przewleka postępowanie na śmigłowce. Alternatywą dla Caracali jest bardzo drogi zarówno w zakupie jak i eksploatacji AW-101. Wybór AW-101 byłby pewnym kuriozum w naszej polityce zakupowej , gdyż wybrano by rozwiązanie droższe i gorsze z powodów prestiżowych. AW-101 jest naprawdę jednym z najlepszych ale i najdroższych śmigłowców w swojej klasie.

bęcki
wtorek, 13 marca 2018, 14:53

Srakup nie zakup i nawet nie chodzi o to za co ten zakup tylko że jedyne śmigłowce jakie nam oferują to takie które są nam niepotrzebne. Nadsyłane oferty są delikatnie mówiąc \"nie na temat\" i jaranie się przekazem że o to jakiś cudowny sprzęt nam ktoś oferuje to tylko bajeczki dla gawiedzi, a rzeczywiście to jest albo coś co kogoś obciąża albo jest niczym końc trojański albo raczej wóz z koniem. W sumie chcemy wóz ale konia też musimy wziąć a to że akurat koń ma antraks to już się publicznie nie mówi tylko lepi bajeczkę że do dobra oferta bo z koniem. Tak jest z wisłą, orką, narwią i innymi cudownymi programami tyle że nie od czasu leopardów już się nie wspomina o rzeczach typu \"barak dokumentacji albo antraks.

Łukasz
wtorek, 13 marca 2018, 13:58

AW 101 jest 3 silnikowy i o ile dla MW taki zakup miałby jeszcze sens to dla WS i WL już nie. Najlepszym (jednak kosztownym) rozwiązaniem były zakup maszyn uh-60/ mh-60 + ch-47 + ch-53, jednak jestem w stanie zrozumieć ograniczenia budżetowe i zastąpienie takiego parku maszyn jednym typem średnich śmigłowców i tutaj h225m wpisywał się jako kompromis i nienajgorszy stosunek cena/możliwości. Jeśli nie ma się budżetu na maszyny ciężkie i średnie to lepiej mieć 50 śmigłowców super średnich.

Kozi
wtorek, 13 marca 2018, 15:01

Caracale były najbardziej rozsądną maszyną cena/możliwości oferta też była najlepsza. Do tego 145 za mi2 i mamy przyzwoite maszyny za rozsądne pieniądze. Viper za mi24 też był by w porządku. Ale tu jest Polska i nie będzie nic

sony
wtorek, 13 marca 2018, 12:52

Takiego bałaganu po Macierewiczu nie da się szybko posprzątać.

fxx
wtorek, 13 marca 2018, 16:43

No ale jak to?? ... przecież to był \"najlepszy minister MON w tym tysiącleciu\" :D :D :D

Myśliciel
wtorek, 13 marca 2018, 22:30

Oczywiście i do tego czasu już by były Venomy z Viperem+ Wisła. Narew z Orką na następny rok . Potem Pegaz i już mi pomysłów brakło :P Pomożecie ?

SLAW69
wtorek, 13 marca 2018, 15:46

Rozumiem, że po Klichu i Siemoniaku był porządek!? :))))))))))))))))))))))))))

Dexi
wtorek, 13 marca 2018, 20:40

Po klichu posprzątał siemoniak, a co trzeba było sprzątać po siemoniaku? Wystarczyło kontynuować.

vvv
wtorek, 13 marca 2018, 20:10

po siemioniaku byl PMT i wszystkie podpisane kontrakty przez AM oraz sabotowany przetarg na smigla

Fxx
wtorek, 13 marca 2018, 20:10

Porządku nie było, ale przynajmniej było lepiej...

Gts
wtorek, 13 marca 2018, 14:08

Co namjniej 2 kadencje, zanim ludzie zapomna...

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama