Reklama

IU unieważnił kolejne postępowanie na Mustanga

1 czerwca 2018, 10:44
Honker KFOR
Fot. DO.WP.MIL.PL

Inspektorat Uzbrojenia podjął decyzję o unieważnieniu postępowania na dostawę samochodów ciężarowo-osobowych wysokiej mobilności. Powodem jest przekroczenie kosztów przez jedyną złożoną w postępowaniu ofertę ostateczną.

Do składania ofert zaproszonych było osiem podmiotów. Zgodnie z informacją zamieszczoną przez Inspektorat Uzbrojenia w wyznaczonym terminie tj. do 25 maja do godz 13:00 wpłynęła jednak tylko jedna propozycja w postępowaniu na następce Honkera. Była to oferta konsorcjum Polskiego Holdingu Obronnego (lider) i spółki Concept z Bielska-Białej. Obejmowała ona dostawę pojazdów rodziny DINO, które zostały opracowane we współpracy z partnerami austriackimi i niemieckimi, firmami Oberaigner Automotive GmbH oraz Mercedes-Benz. Pojazd wykorzystuje rozwiązania samochodu Mercedes Sprinter.

Inspektorat zdecydował jednak o anulowaniu postępowania z uwagi na przekroczenie kosztów. Jedyny wykonawca, jaki złożył ofertę ostateczną, przedstawił cenę 524,171 mln zł brutto podczas gdy zamawiający zamierzał przeznaczyć na ten cel 239,038 mln zł brutto. Jak zaznacza IU, kwota tej propozycji przekroczyła budżet o 119 proc. Żaden inny z ośmiu zaproszonych podmiotów nie zdecydował się na przedstawienie oferty ostatecznej.

Prowadzone przez IU postępowanie obejmowało zakup 913 pojazdów, w tym 882 w wersji nieopancerzonej, o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony i z możliwością przewożenia 8 żołnierzy wraz z kierowcą, oraz 41 w wysoce zunifikowanej z bazową wersji opancerzonej, z dostawą w latach 2019-2022 w ramach zamówienia podstawowego. Zawierało też opcję na kolejnych 2787 pojazdów w okresie do 2026 roku. Wszystkie pojazdy musiały mieć napęd w układzie 4x4 i być fabrycznie nowe.

Jest to już kolejne postępowanie na Mustanga, realizowane przez IU, które zakończyło się anulowaniem. Poprzednia procedura, trwająca od 2015 roku, po ponad dwuletniej fazie analityczno-koncepcyjnej zakończyła się unieważnieniem w czerwcu 2017 roku. Do Inspektoratu wpłynęła wtedy jedna oferta ostateczna. Propozycja konsorcjum PGZ i WZM opiewała na ponad 2 mld zł, a budżet Inspektoratu był na poziomie zbliżonym do anulowanego obecnie postępowania. Żaden inny z zaproszonych siedmiu podmiotów nie zdecydował się na złożenie ostatecznej propozycji. Według ekspertów przyczyną takiego stanu rzeczy były w dużej mierze postawione w postępowaniu warunki. 

Samochody Mustang mają zastąpić w Wojsku Polskim wysłużone Honkery, a w niewielkim zakresie również wozy pochodzenia radzieckiego typu UAZ-469B. Unieważnienie obecnego przetargu oznacza, że proces zastąpienia Honkerów opóźni się po raz kolejny, choć prace analityczne związane z postępowaniem na Mustanga prowadzono od 2013 roku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 180
Reklama
olo
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 14:28

za zaoszczędzone pieniądze będzie można postawić dużo ławek

KrzysiekS
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 13:10

PS nie pomyliłem się nie IU Inspektorat Uzbrojenia tylko Uzasadniona Ignorancja czyli UI.

KrzysiekS
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 13:06

I znowu UI ma co robić czyli rozpisywać się rozpisywać i nie podejmować decyzji praca do dobrej emerytury! Powinni wprowadzić mechanizm jeżeli uczestniczysz w 3-5 przetargach i nie jest wybrany oferent to do zwolnienia z UI.

zxxc
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 11:05

Tak wygląda właśnie podręcznikowa dywersja.

MmM
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 07:30

Jak sabotowac prace w firmie? 17 rad agencji wywiadu USA. W Polsce chyba dotyczy nie tylko firm... 1. Nalegaj, by wszystko było robione zgodnie z procedurami. Nigdy nie pozwalaj iść na skróty. 2. Przemawiaj. Mów tak często i długo jak to możliwe. Ilustruj przemowy długimi anegdotami i odwołaniami do osobistych doświadczeń. Zawsze dodaj kilka odpowiednich „patriotycznych” komentarzy 3.Gdy to możliwe, referuj wszystkie sprawy komitetom zalecając „dalsze badania i rozważania”. Staraj się, by komitety były jak największe - nigdy nie mniejsze niż 5 osób. 4.Przywołuj nieważne sprawy tak często, jak to tylko możliwe. 5.Powracaj do spraw, w których już podjęto decyzje i staraj się, by wracano do rozważań, czy były słuszne. 6.Zalecaj „ostrożność”. Bądź „rozsądny” i zachęcaj do tego swoich współpracowników. Odradzaj pośpiech, który może później przynieść kłopoty. 7.Martw się o to, czy podjęte decyzje są odpowiednie. Wysuwaj wątpliwości, czy dana decyzja leży w zakresie odpowiedzialności podejmujących oraz czy nie wywoła konfliktu. 8.Udawaj, że nie rozumiesz poleceń. Zadawaj mnóstwo pytań i podtrzymuj długą korespondencję. 9.Żądaj perfekcyjnego wykonywanie nieistotnych zadań, odsyłaj gotowe rzeczy do poprawki. Akceptuj źle wykonane rzeczy, jeśli błędy nie są widoczne na pierwszy rzut oka. 10.Bądź miły dla nieefektywnych pracowników i dawaj im niezasłużone awanse. Źle traktuj efektywnych pracowników, narzekaj na ich pracę. To obniży morale i wydajność. 11. Przedłużaj spotkania, gdy czeka pilna robota. 12.Mnóż procedury i potwierdzenia. Jeśli jedna osoba może coś zatwierdzić, żądaj by robiły to trzy. 13.Szerz niepokojące plotki, które brzmią jak wiarygodne informacje 14.Pracuj powoli. Pomyśl, jak zwiększyć liczbę kroków potrzebnych do wykonania zadania. 15.Wymyślaj tak wiele przeszkód w pracy, jak tylko się da. 16.Wykonuj pracę źle, ale wiń za to narzędzia, maszyny i sprzęt. Narzekaj, że to one uniemożliwiają ci dobrą pracę. 17.Nigdy nie przekazuj swoich umiejętności i doświadczeń innym pracownikom.

Jato
niedziela, 3 czerwca 2018, 17:46

Może powinni szukać firmy, która dostarczy samochody terenowe wojsku polskiemu za darmo ?

Robert
niedziela, 3 czerwca 2018, 17:02

Może lepiej zastąpić IU jakimś programem sztucznej inteligencji a ich zwolnić do cywila ? Fakt, wiele krajów planuje wykorzystać AI do celów bojowych, ale w naszym przypadku najlepsze zastosowanie to IU. Chcesz raport, analizę 100, 200, 1000 stronicową w 10 formatach papierowych i cyfrowych ? Proszę bardzo, najpóźniej za godzinę będzie gotowy.

mm
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 14:55

popieram, historia procedur zakupowych przez tą Instytucję Uników jest dość żenująca

vvv
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 02:49

przeciez IU robi to co im kaze MON. to nie zly IU ale mon robi ruchy pozorowane. samoloty vip kupili 2x drozej niz przewidywal budzet oraz z pogwalceniem zasad przetargu co orzekl sad ale przetarg jest wazny :)

About
niedziela, 3 czerwca 2018, 15:40

No to kiedy kolejny przetarg? Nie mogę się już doczekać.

Okręcik
niedziela, 3 czerwca 2018, 15:04

a co porządnego pis kupił? Śmigłowców zero, Kraby 3x drożej niż K9, Groty droższe od czeskich karabinków, tylko patriotyczne ławeczki fajne pośpiewać przy piwku można ;-))))

dred
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 01:29

Toniesz panie Okrecik w swoich wynurzeniach....

Okręcik
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 23:51

Gołosłowne stwierdzenie. Co w moim tekście mija się z prawdą? Stać nas na polski, ale droższy, niż analogiczny zachodni, sprzęt?

Jarek
niedziela, 3 czerwca 2018, 14:59

Prace analityczne prowadzono od 2013... no i blad trzeba bylo prowadzic tez prace koncepcyjne. Kolejne 5 lat potrzeba na prace koncepcyjne

Ronnie
niedziela, 3 czerwca 2018, 11:30

Inspektorat Rozbrojenia...

Obi
niedziela, 3 czerwca 2018, 10:23

Powinni modernizować Honkery tak jak śmigłowce MI-2, to Dobra Zmiana w WP.

artilleryman
niedziela, 3 czerwca 2018, 18:47

Modernizują.

krótki temat
niedziela, 3 czerwca 2018, 02:52

I tym samym Inspektorat Rozbrojenia powinien zostać rozwiązany. Czara goryczy przelana. W ogóle, musimy chyba stworzyć SZ od nowa.

vvv
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 02:49

przeciez to jest w 100% decyzja pis a nie IU

Wkurzony
niedziela, 3 czerwca 2018, 01:59

To już jest szczyt nieudolności. Inaczej tego nie można już nazwać.

SLAW69
sobota, 2 czerwca 2018, 23:42

A co z Funterem z AMZ?

robertpk
sobota, 2 czerwca 2018, 16:51

Komu oddaliśmy w ręce obronę kraju? Patrząc na osiągnięcia MONu (to, i wiele innych) mam wrażenie że jedną z najważniejszych funkcji państwa daliśmy pod nadzór grupie niezbyt rozgarniętych amatorów. Amatorów którzy ciągle się uczą a żadnych efektów tej nauki od lat nie widać. Może czas podsumować i podjąć decyzje??

SLAW69
sobota, 2 czerwca 2018, 23:39

Chyba ODDAWALIŚMY! :))) Sprawdź wogóle kiedy powołano IU i jaki to szkodnik.

robertpk
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 09:55

czytanie ze zrozumieniem to pierwszy krok do samodzielnego myślenia

vvv
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 02:50

a spojrz kogo wyrzucono z IU w 2015/16 i kim zastapiono? :D

-CB-
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 02:10

IU działa akurat na podstawie rozporządzenia MON i jest od niego całkowicie zależny. Nowego szefa IU powołał nie kto inny, jak AM.

Autor
sobota, 2 czerwca 2018, 15:12

Sprzeczne, nonsensowne wymagania będące efektem działania grup lobbingowych. To raczej sprawa dla ABW i CBA. Czy u nas nic normalnie nie nie można zrobić?

Rezerwista
sobota, 2 czerwca 2018, 12:25

Sponsoring niemieckich firm. Nie można wyprodukować naszego auta. Trzeba wydać kasę w błoto i czekać na import podzespołów bez których te auta staną.

Ty
sobota, 2 czerwca 2018, 22:46

Polacy już pokazali honkerem jakie g... Można sprzedać a mon pokazał jakie g... Można kupić

Rr
sobota, 2 czerwca 2018, 12:05

A po co nam mercedes? To nie mamy polskich konstrukcji? Kupić kilka podzespołów w Korei a resztę u nas. Czy np. Hyundai ma złe samochody ?

Blabla
niedziela, 3 czerwca 2018, 11:51

A po co Hyundai jak możemy mieć Mercedesy? I dlaczego uważasz że jak z Korei to zaraz będzie taniej?

Rudy
sobota, 2 czerwca 2018, 12:02

He he niemcy chcielu zrobić biznes

Aro
sobota, 2 czerwca 2018, 02:35

Jezusie, jednak Sienkiewicz u sowy prawdę mówił, to jest państwo teoretyczne, siedzą na stołkach ludzie decyzyjni którzy robią wszystko żeby decyzji nie podjąć, dwa lata dumają czy i co kupić, a potem zaczynają od nowa, a kaska leci, i tak już 3 pokolenie trepów się dorabia, bo wojsko to rodzinny biznes tak samo jak sądy czy MSZ, tam trzeba przyjść i wszystkim powyżej jakiegoś stopnia powiedzie WON, wszystkim. Uparcie się że musi to być zunifikowana konstrukcja w wersji nieopancerzonej i opancerzonej to prosta recepta na albo nie kupienie NIGDY, albo kupienie jakiegoś bubla za drogą kasę zrobionego specjalnie dla MON i wg kaprysu MON. A kupić wersję nieopancerzoną inną (do wyboru setki modeli aut terenowych), i kupić wersję opancerzoną też inną (tu też można przebierać w ofertach)

As
sobota, 2 czerwca 2018, 02:07

Przy obecnym stanie finansów jedynym następcom Honkera może być zmodernizowany Honker.

ciekawski
sobota, 2 czerwca 2018, 14:02

Tylko pytanie za 100 punktów , kto zmodernizuje tego Honkera ???

artilleryman
niedziela, 3 czerwca 2018, 18:53

Są sukcesywnie \"modernizowane\". Wykonują to różne, różniaste, przeróżniaste podmioty spoza resortu obrony narodowej. A jaki jest tego efekt to proszę sobie popytać użytkowników.

Iwan
niedziela, 3 czerwca 2018, 02:05

Jak to kto?! KIEROWCA

PKP kargo
sobota, 2 czerwca 2018, 01:21

Tytuł kolejny przetarg na polską armię unieważniony...powod zbyt droga... 2 powód zapłacimy usraelowi za pilnowanie Polski. Czarniecki, Koniecpolski, Tarnowski, Wisniowiecki, Zolkiewski, Chodkiewicza, Sobieski, JKM Łokietek dobrze, że nie żyją i nie widzą tej farsy co ci z miejscem zameldowania w RP wyrabiają, na jakie niebezpieczeństwo wystawiają poddanych RP. Gore nam.

Nirma
sobota, 2 czerwca 2018, 12:30

Co ty wypisujesz. Mieli dać na firmę słup? To montowania niemiecka.

Frank
sobota, 2 czerwca 2018, 00:57

Niestety wojsko w latach 2010-2015 położyło honkera bo trzeba było zamawiać regularnie i wymieniać, te samochody chodziły po ok. 100-140 tyś zł i byłyby wystarczające, tanie w eksploatacji i łatwe w naprawie, niestety trzeba bylo fabrykę położyć bo za tanie auta sprzedawała, teraz wychodzi na to, że za 1 Dino można mieć 5 Honkerów i co? A jak sie co po niektórym wydaje, że Sprinter 4x4 da sobie lepiej radę w ternie od Honkera to jest w błędzie bo Honkerowi do piet nie dorasta w tym aspekcie. Dodatkowo silniki Sprintera 3.0 v6 cdi to jedna wielka porażka palą ponad 15l/100 i są bardzo awaryjne, czesto padają drogie turbiny, DPFy które powodują nieszczelności w silniku, pizoelektryczne wyryski... Co to Honkera fakt różne usterki go trapiły ale koszt ich usunięcia to grosze, pali w granicach 10-11l/100km. Co do tego cudo Sprintera pod nazwą Dino: drogi w zakupie, drogi w naprawie, trudny do naprawy, delikatny silniczek o właściwościach terenowych to nawet nie piszę bo ich prawie nie ma. Mam tylko nadzieję, że PGZ wykupi fabrykę Honkera w Lublinie i wrocą do produkcji Honkera, być może Andoria również ruszy z produkcją silnika ktory zaprzestali produkować.

Banan
sobota, 2 czerwca 2018, 14:07

Tu nie chodzi, żeby było tanie tylko dobre i miało relatywnie dobry stosunek cena/jakość. A honker to była (nie)jeżdżąca tragedia. Na papierku ten samochód prezentował się naprawdę dobrze ale już pierwszy kontakt z nim pokazywał prawdę. Auto wywrotne, głośne, mało komfortowe, tandetnie wykonane, przestarzałe, nie modernizowane od lat. Przez lata utraciło swoją największą zaletę czyli łatwą dostępność części i ich powszechność. Z honkera można było zrobić porządne wozidło ale teraz już za późno.

Frank
sobota, 2 czerwca 2018, 18:42

Autko było rozwojowe i można było zamawiać, modernizować, ulepszać... wyszlo jak zwykle bo rasowe terenówki ktorym Honker niewiele ustępuje kosztują 3x tyle co Honker. Sam mam styczność z tym autkiem(wersja 2.4TD 102KM Andoria) i faktycznie nie jest zbyt komfortowy ale terenówki tak mają, jeżdzimy nim w straży generalnie nie bylo sytuacji, zeby gdzieś nie dał rady wjechać, tereny gorskie ze szczytami max 1500m.n.p.m. auto uzytkujemy już 5 rok i naprawdę daje radę mamy jeszcze Defendera, troche mu do niego brakuje ale przepaści nie ma.

Tomek72
sobota, 2 czerwca 2018, 23:04

Honker to właśnie auto, które udupiono ... to kostrukcja z końca lat 80tych i do takich samochodów należy ją porównywać ... W dupie mam czy WOJSKOWY SAMOCHÓD ma DPF ... ON MA REALIZOWAĆ założone cele, ma BYĆ NIEZAWODNY i możliwie ekonomiczny ... A komfort, ciszę, ekologię (która powoduje wzrost awaryjności i skraca żywotność) - ustawmy na końcu wymagań ... Co innego \"Honker wersja wojskowa\" co innego cywilna a jeszcze co innego specjalistyczne np GOPR czy karetki ... Jeszcze raz napiszę - zrobiono wszystko, aby Honkera utopić ... Dlaczego nie można było kupić \"z fabryki\" wersji cywilnej doposażonej w klimatyzację, wyciągarkę, a może i skórzaną tapicerkę, która po prostu jest wygodna ... Zanim dołożono \"cywilną wyciągarkę\" - lata minęły ...

Frank
niedziela, 3 czerwca 2018, 00:03

Wystarczyło utrzymać ciągłość produkcji zamawiając 20-30szt. rocznie, cos by szlo na export cos do cywila, fabryka by działała, ludzie by mieli pracę i mielibysmy polski samochód terenowy na polskich podzespołach, niestety komuś zależało na tym, żebyśmy juz nic w kraju nie produkowali swojego.

analityk
sobota, 2 czerwca 2018, 12:21

W cenie samochodu największy procent to silnik bo około 30% , więc jak będzie produkowany w Polsce będzie tańszy . Andorie i Honkera powinno wykupić PGZ i produkować na potrzeby armii .Oraz w miarę możliwości na rynek cywilny i eksport np. do afryki . Oraz rozwijać i modernizować tą konstrukcję . Będzie krajowej produkcji tani samochód terenowy. Marże producentów aut : Marże i zysk producentów samochodów – ranking najlepszych w I półroczu 2016 r. Producent Marża (%) Ferrari 18 ; Porsche 16,7 ; Skoda 9,6 ; BMW 9,5 ; Audi 8,8 ; Ford Motor Company 8,7 ; Ford Europa bd ; General Motors 8,6 ; Opel bd ; Mercedes-Benz 7,9 ; Jaguar-Land Rover bd ; Fiat Chrysler (FCA) 5,9 ; Fiat bd ; Maserati bd ; Volvo bd ; Toyota 8,0 ; Peugeot-Citroen 6,8 ; Hyundai-Kia 6,0 ; Hyundai bd ; Kia bd ; Renault-Nissan 4,7 ; Nissan bd ; Renault bd ; VW Group 5,4 ; Volkswagen 1,7 ; SEAT 2,1 .

Lewandos
sobota, 2 czerwca 2018, 11:09

Marzenie ścięte głowy...

skąd się biorą fake newsy?
sobota, 2 czerwca 2018, 10:46

jeździłeś kiedyś takim tarpanem? rozmawiałeś z żołnierzami którzy jeździli nimi choćby w Iraku? to przestań siać teorie spiskowe i najpierw spróbuj. honker to złom przy którym duży fiat to futurystyczna limuzyna. jak już wypisujesz takie brednie to zaproponuj powrót policji do polonezów, karetki tylko polskie nyski, a śmigłowce to nie żadne BH czy caracal tylko sprawdzone Mi-2 - latwe w naprawie, sprawdzone w eksploatacji i dobre bo polskie!

gutek
niedziela, 3 czerwca 2018, 00:39

Jasne, że rozmawiałem, nawet mam kilku znajomych w Bielskich czerwonych beretach, Honkery określaja jako typowe konie robocze cholernie niewygodne ale zawsze czy to na misjach czy w kraju te auta poprostu jeździły ot taka toporna terenówka którą idzie byle mlotkiem naprawić. Generalicja chciała zaszaleć i kupili do jednostki 2 nowe Iveca sanitarki ktore co i rusz staly w serwisie bo coś im było tak ze nie można bylo autem wyjechac gdzieś dalej nie mówiąc o misjach, generalnie miały stac i wyglądać a robotę robiły Honkery. Takie wpisy jak twój to porażka, widać, albo siejesz jakąś wrogą propagandę albo jesteś nią zindoktrynowany.

Frank
sobota, 2 czerwca 2018, 22:56

Honker to złom? Od kiedy? Te auta robią swoją robotę od wielu lat i jak widać nie ma ich czym zastąpić bo to co proponują to jest dopiero nowoczesny i horrendalnie drogi złom.

sylwester
sobota, 2 czerwca 2018, 13:31

honker to pojazd dostawczy a nie osobowy , nie miał być wygodny , przewóz ludzi na tych bocznych ławkach to dodatek a nie główne zadanie , jeździłem nim był niewygodny , brak klimy ale był prosty jak budowa cepa w naprawie , wady to słaby silnik powinien być mocniejszy i oczywiście wzmocniony układ napędowy , to nie ma być limuzyna do wożenia dupy !!!

misiek
sobota, 2 czerwca 2018, 21:56

kolego jesteś nie na czasie ostatnie honkery dla Nigerii miały silniki Andoria adcr o mocy 152kw czyli połowe mocniejszy od starego motora

Frank
sobota, 2 czerwca 2018, 23:57

Andoria od zawsze robiła (niestety już w czasie przeszłym) bardzo dobre i mało awaryjne silniki.

Box
sobota, 2 czerwca 2018, 00:35

Na początek rozdzielcie postępowania na zwykle pojazdy i opancerzone. Jaki jest sens kilkaset czy nawet 3,5 tys pojazdów determinować kilkudziesięcioma opancerzonymi? Kupmy zwykle w oddzielnym postępowaniu a te kilkadziesiąt sztuk w oddzielnym

Michał
sobota, 2 czerwca 2018, 00:30

Wygląda to na aferę typu Amber Gold, tylko 10 razy większą. Gdy wyjdzie na jaw, będzie to jak trzęsienie ziemi, bo ludzie z wszystkich partii musieliby brać w tym udział - co tłumaczy trwanie obecnego stanu rzeczy.

ZZZ
sobota, 2 czerwca 2018, 01:05

10 razy większa od Amber Gold jest afera SKOK. No i czekamy na podliczenie najświeższej afery GetBack.

Michał
sobota, 2 czerwca 2018, 00:20

Nie chcę tłumaczyć IU, ale to tylko ogniwo w długim łańcuchu. Jeśli coś trwa, choć wszyscy wiedzą, że system zakupów jest totalnie niewydolny - musi być jakaś przyczyna. Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

Banan
sobota, 2 czerwca 2018, 14:10

Największym problemem jest brak ludzi, którzy potrafiliby jasno sprecyzować konkretne realne wymagania dla sprzętu. Często kopiuje się wymagania z obecnego sprzętu a się okazuje, że taki sprzętu już nie istnieje bo wymarł śmiercią naturalną albo wszyscy stwierdzili, że jest nieefektywny. Jesteśmy zbyt dużym krajem, żeby kupować sprzęt \"z półki\" a za małym, żeby kupować skrojony na miarę a aspiracje mamy do tego drugiego.

Wojciech
sobota, 2 czerwca 2018, 00:18

Chyba prokurator powinien się zainteresować tym tematem.

Piotr
piątek, 1 czerwca 2018, 23:38

A z drugiej strony może powinien jakiś supermózg z IU się wypowiedzieć jak można zlecać zakładom mechanicznym Tarnów remont działek przeciwlotniczych po milion za sztukę skoro nowe kosztują tyle samo. Nie mówię już o tym że jest to badziew bazujący konstrukcyjnie jeszcze w latach 50-tych ubiegłego wieku tylko w ładniejszym opakowaniu.

Banan
sobota, 2 czerwca 2018, 14:12

Nie kosztują tyle samo bo remontowali również wyrzutnie.

Bartuś
piątek, 1 czerwca 2018, 23:32

Inspektorat Uzbrojenia to chyba nie zna realiów rynku bo za 300k za pojazd to mogą sobie kupić zwykłe \"terenówki\" a nie pojazdy wojskowe wysokiej mobilności. Może gdyby wznowić w Polsce produkcję Żuka lub Tarpana to by się można było zmieścić w tej cenie bo nie zapominajmy też o specyficznym serwisie bo wojsko pojazdów nie dowozi do salonu tylko trzeba jeździć po całej Polsce i szukać jakiś zabitych dechami miejsc gdzie wojsko się koszaruje. No chyba że kupią sobie Łady Niva, co prawda nie wejdzie tam 8 żołnierzy w pełnym oprzyrządowaniu ale w tej cenie to kupić by mogli ich z 5000 szt. a do napraw jak wiadomo wystarczą dwa klucze i gumka od kaleson.

Bosman
piątek, 1 czerwca 2018, 23:20

Cały IU powinien być wyrzucony na zbity łeb .Nie interesujá mnie powody dla jakich ci goście nie podejmuja decyzji.Oni nawet nie potrafia postawić sensownych wymagań dla sprzętu.Wystarczy tu prztoczyć wymóg opancerzenia dla kilkudziesięciu pojazdów , a dla setek czy tysięcy następnych nie , podnoszácy w gigantyczny sposób koszt całego zakupu.Padło już na tym forum dużo celnych uwag sugerujácych na przykład zakup opancerzonych pojazdów w połáczeniu z innym programem, a nieopancerzonych kupienie na przykład “ z półki “, jeśli te samochody nie muszá spełniać jakichś idiotycznych wymagań.Czy pan minister czy ktoś inny władny nie może naprawdę podjáć stanowczej dacyzji i skończyć z tym żałosnym cyrkiem?

Maj
niedziela, 3 czerwca 2018, 10:24

A to nie Gestor określa wymagania?

Banan
sobota, 2 czerwca 2018, 14:14

Widzę, że nawet nie masz pojęcia czym zajmuje się IU a chcesz ich wyrzucać bo nie robią czegoś do czego nie zostali stworzeni.

Młody
sobota, 2 czerwca 2018, 12:47

Może się mylę ale to nie IU odpowiada za tworzenie wymagań tylko gestorzy danej grupy sprzętu. W kwestii decyzyjności ministra to też bym na to nie liczył. Utopili w Wiśle tyle pieniędzy że na inne programy już pieniędzy nie ma, wystarczy popatrzeć co robią z inymi programami. Myślę więc że IU jest tutaj najmniej winny.

jojo
sobota, 2 czerwca 2018, 01:24

Żeby nie było, że IU nic nie robi... Chodzi o stanowiska pracy i tyle w temacie. Podkładkę mają.

Czesio
piątek, 1 czerwca 2018, 22:25

Ja zazwyczaj trzy, cztery razy w roku zastanawiam się jakie wreszcie auto mam kupić. Przeprowadzam z żoną rozmowy koncepcyjno-analityczne i ciągle odkładamy ten temat do następnej rozmowy. I tak się toczy ta faza już kilka lat. Decyzji nie ma i póki co nie będzie, bo normalnie nie mamy zdolności kredytowej.

Ziem
sobota, 2 czerwca 2018, 07:37

Hehe. Dobre! Swoją drogá ciekawi mnie czy te orły jak przychodzą do roboty (bo dla nich na pewno nie jest to sluzba) to tez się zastanawiają kawa czy herbata? Na końcu to uwalają i nic nie piją?

sylwester
piątek, 1 czerwca 2018, 21:49

aj program unieważniony bo nie ten producent , do przetargu ma wejść PGZ i to jej wyrób wygra i tyle w temacie

Rex
piątek, 1 czerwca 2018, 23:32

Bzdura, przecież w poprzednim przetargu PGZ złożył jako jedyny ofertę i to za większą kasę a i tak go uwalili.

Rydwan
piątek, 1 czerwca 2018, 22:29

To chyba powinniśmy się z tego cieszyc

3918
piątek, 1 czerwca 2018, 21:47

Ja nie wiem czy czytajacy te artykuły to kompletni idioci i nie potrafią wywnioskować że w Mon -nie brakuje pieniędzy, każdy ma swoją złotą receptę jeśli jesteście tacy mądrzy do znajdzcie pieniądze na to wszystko przez 25 lat niewiele zrobiono w wy chcecie mieć wszystko w rok gdzie tu logika ja pytam? Wielkie larum bo nie to kupiliśmy bo za mało a bo zrezygnowaliśmy z tego ale jak by wprowadzili podatek od każdego obywatela po 10 co miesiąc na zbrojenia to złodzieje

Dumi
sobota, 2 czerwca 2018, 01:06

Rozumiem, że chcesz bronić IU... Z całym szacunkiem: tego nie da się obronić. Pisz na temat. Rozmawiamy o programie Mustang. Drugi raz go odwołano... Zobrazuje Ci to w prosty sposób: zamawiasz u stolarza szafe o wymiarach 2x1x3. A on dwukrotnie wykonuje ją w błednych wymiarach a koszty są DWUKROTNIE WYŻSZE... Wiemy, że w armii jest głównie sprzęt posowiecki. Ale mamy 21 wiek, rząd na pierwszym miejscu stawia bezpieczeństwo, ambicje ma większe niż silniejsze armie Niemiec, Włoch, Grecji... Więc wybacz, ale coś tu nie gra, więc ja i wielu Polaków mamy UZASADNIONE PRETENSJE. Doceniam to, że wiele zostało już zrobione, ale na armię rząd wydaje zbyt mało i w tej kwestii nie ma dyskusji bo tak jest i basta. To jest wtop. Należy się do tego przyznać, wyciągnąć wnioski, zmienić ludzi odpowiedzilanych za ten programa przede wszytskim dofinansować PMT o minimum 2 mld dodatkowo co roku do 2025. To nam da przez okres 7 lat aż 14 mld zł więcej. Co pozwoli nam rozpocząć finalizowanie kilku programów szybciej. Uważam, że stać nas na to a deficyt o 2 mld zł więcej to nie majątek. Tym bardziej, że w ubiegłych latach deficyt staje się coraz mniejszy. Piniądze są. Wskazywałem wiele razy źródła. Pozdrawiam.

rpg
sobota, 2 czerwca 2018, 11:14

Jeżeli kolejne 2 mld deficytu to nie majątek, to boję się zapytać, jak prowadzisz finanse s domu.

Dumi
niedziela, 3 czerwca 2018, 13:11

Nie lękaj się tylko zapytaj;) Deficyt od dwóch lat maleje. Uważam, że w przypadku armii te 2 mld powinny się znaleźc co roku jako dodatkowe dofinansowanie na PMT. Ja nie jestem politykiem. Niech oni się głowią skąd te pieniądze wysupłać. A Ty nie postępuj niegrzecznie. Wrzucasz szydere byleby podważyć pomysł??? Spytaj się żołnierzy czy nie chcieli by 2 mld zł dodatkowo na uzbrojenie... Wiem, wiem nie masz czasu wolisz wyśmiewać na forum??? rpg. Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu.

Urlop
piątek, 1 czerwca 2018, 23:22

Tak. Idioci. Idioci bo marzą aby wreszcie było normalnie. Aby zakupy były realizowane sprawnie. Zgodnie z procedurami i przejrzyście. Aby zakupami zajmowały się osoby profesjonalne z wiedzą. Aby każda złotówka w MON przy muzealnym wyposażeniu szła na realne wzmocnienie a nie ławeczki pomniki węgiel i orkiestry. Aby genralicja wreszcie zrozumiała że jest w armii po to aby dbać o jej stan i obronności państwa a nie po laury ordery i sute emerytury. Dotarło?

Nieździwiony
piątek, 1 czerwca 2018, 22:52

Dałbym i 50 zł kolego co miesiąc jeśli miałbym pewność, że pójdzie ta kasa tylko na moderkę w armii, a nie na urzedasów z przyklejonymi 4 literami do stołków od czasu komuny i udających, że coś robią. Jak zobaczyłbym np. po 6 miesiącach takiego zbierania Spika LR zintegrowanego z wieżą w Rośku, to może jeszcze z 10 zł bym dołożył. Może z czasem starczyło by na Orkę lub Kryle. Niestety mamy za dużo kolesi z poprzednich lat i systemu, którzy tylko aby się nachapać i nic dla Polski

Judo
piątek, 1 czerwca 2018, 21:32

....może połączą wszystko z pegazem

ciszej
piątek, 1 czerwca 2018, 21:26

O jakie biadolenie znowu. Co mieli brać 3 sztuki tego zielonego Żuka? A nawet jeżeli to czym zapłacić? Czy wam się wydaje że nas stać a Patrioty będą fundowane z dobrego amerykańskiego serca? Przestańcie udawać nieświadomych. Nie ma pieniędzy na nic więcej i nie będzie, nieważne kto rządzi i jakie nagłówki będzą stawiać uznawane przez was jedyne słuszne media. Polskę przy bardzo pomyślnych wiatrach stać najwyżej na 1 słownie JEDEN symboliczny program modernizacji na dekadę.

Opty
sobota, 2 czerwca 2018, 01:56

To po jaką nędzę ogłaszają przetarg? Przygotowanie takiego zamówienia nie trwa jeden dzień a ciągnie się miesiącami jeśli nie latami jak na nieszczęsnym przykładzie. To nie kosztuje złotówkę tylko ciężkie pieniądze każdego podatnika które idą do kosza po każdym uwaleniu takiego przetargu. To jest zwykła niegospodarność i brak kompetencji.

Tupoik
piątek, 1 czerwca 2018, 23:24

Dokładnie. Dodam jeszcze ze to jeden program zaczęty i doprowadzony tak do połowy bo chyba nikt nie ma złudzeń ze mon wyda na Wisłę 50mld płn skoro zakup 2 baterii za 16 mld hamuje wszelkie inne zakupy na laaaaata.

lolo
sobota, 2 czerwca 2018, 08:43

Możesz wyjaśnić, dlaczego używasz słowa \"dokładnie\"? Ono kompletnie nie pasuje do kontekstu twojej dalszej wypowiedzi!

autor
piątek, 1 czerwca 2018, 21:03

Przy kolejnym postepowaniu nikt sie nie zglosi.I chyba o to w tym wszystkim chodzi.Nie ma chętnych wiec program trzeba anulować.Będą kupować z wolnej ręki po kilkanaście sztuk rocznie

Gts
piątek, 1 czerwca 2018, 22:13

A prawdziwa kasa pojdzie na organizowanie konfernencji, sympozjow, wystaw i zostana przelane przez kilka spoleczek, konsultantow itp...

Willgraf
piątek, 1 czerwca 2018, 20:43

kiedy prokuratura zajmie się IU ????

red
piątek, 1 czerwca 2018, 20:33

IU to jest jedna wielka FARSA.

Kris
piątek, 1 czerwca 2018, 20:20

Pomijając wersję opancerzone to śmieszne, ze producent oczekuje za jeden woz ponad pół miliona złotych. Tyle kosztuje BMW serii 7 czy S-klasa. Sam służę w wojsku i auto ma być proste, tanie w eksploatacji, odporne na źle traktowabid i mieć podstawowe wyposazenie jak abs, 4x4, wspomaganie i klimatyzacje, nic więcej nie trzeba. Takie auto powinno kosztować maksymalnie 70-90 tyś zl za sztukę z 2-letnia gwarancja.

Wesoły Lolo
piątek, 1 czerwca 2018, 22:51

Przy zakładanej produkcji 1000 sztuk, to za 90tyś możesz mieć co najwyżej taczkę 1x1... Trzeba mieć pojęcie o ekonomii, potem się wypowiadać.

Tylop
piątek, 1 czerwca 2018, 23:26

Daj Spokój. Niech oczekuje dalej. ..tak jak cały MON czeka laaaata na tani sprzęt z kartonu gipsu i sklejki.

zuzak
piątek, 1 czerwca 2018, 19:59

Prawda jest stosunkowo prosta.To zwyczajnie przerasta możliwosci intelektualne grupy przewracaczy papierków z biurka po lewej na biurko po stronie prawe z MON.Bo kimże oni są- bo na pewno nie fachowcami.W pierwszym programie oszacowali koszty na poziomie trochę ponad 10% (!) tego co zaproponował oferent w drugim założenia taktyczno-techniczne dla samochodu niemal takie same ,kasa niewiele większa i co? Nikt nawet cenowo nie jest w stanie zbliżyć się do tego co chcą wydać urzędnicy z MON.Na co chłopczyki liczycie? Że rozpiszecie jeszcze ze dwa razy razy oferty i w końcu ktoś się znajdzie?Pewnie znajdzie i zaproponuje coś ciut lepszego od wozu drabiniastego.To będzie sukces! Piersi można będzie wystawić do medali

MadMax
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 12:57

Znajdzie się. Importer rosyjskich UAZów. One będą cenowo w sam raz.

Zbulwersowany podatnik
piątek, 1 czerwca 2018, 19:42

Wy jesteście po prostu nie poważni!! Nie potraficie kupić dla wojska zwykłych terenówek do przewozu piechoty w czasie pokoju, a bawicie się w analizę rynku i robicie z siebie ekspertów z programami typu Harpia, Kruk, Orka czy Płomykówka?

Dobra zmiana
piątek, 1 czerwca 2018, 22:43

Za coś trzeba brać kasę przecież, no nie? Przecież teraz już nie można kraść, no nie? No to bierzemy, za kolejne fazy koncepcyjno-analityczne. I tak bez końca, he, he.

Gts
piątek, 1 czerwca 2018, 22:27

To sa lata jak nie dekady sadzania na stolkach wszlekiej masci znajomkow i kumpli ktorzy potem wzajemnie sie wspierajac awansuja i zagarniaja dla siebie stolki decyzyjne nie dopuszczjaac nikogo z zewnatrz. Robia sobie w ten sposob pewna grupe klanow ktore obsiaduja najwazniejsze stolki ktore pozwlaja na defraudowanie kazdej ilosci pieniedzy jaka da sie zagospodarowac. Z dziadna na pradziada ciagle te same klany. Nie ma dzis sbkow czy zolnierzy PRL na stolkach, sa ich dzieci i wnukowie. To oni caly czas trzymaja te finanse w garsci. Do nich dolaczaja nowi dorobkiewicze chocby z PISu i siedza reka w reke krecac lody. Chocby mieli 50 mld dolarow rocznie to nic nie kupia a wszystko wydadza niby na obronnosc a jednak okaze sie ze trafia na prywatne konta poprzez agencje konsultingowe, szkoleniowe, pijarowskie, reklamowe, eventowe... pole do popisu jest wielkie, znacnzie wieksze niz za komuny i wielu z tego korzysta.

Opik
piątek, 1 czerwca 2018, 23:33

Dokładnie. Zwróćcie uwagę jaka patologia panuje w MON. Każdy z zakupów przechodzi przez pośrednika podbijajac cenę do niebotycznych rozmiarów. Każdy. Do przetargów tak naprawdę startują pośrednicy. Jakieś dziwne kiluosobowe spoleczki o których nikt wcześniej nie słyszał. To porostu układy mafijne. W normalnym państwie to nie do pomyślenia aby jacyś cwaniacy obstawiali resorty siłowe. U nas pokazuje to całkowity rozkład struktur państwa które tylko zajmują się kreceniem wałków na publicznej kasie. Nawet jakby i 100mld dolarów mieli rocznie do wydania na zakupy to i tak nic by nie kupili a kasę przepuscili na mało znaczące pierdulki. Tu i za 1000 lat nic się nie zmieni.

rpg
sobota, 2 czerwca 2018, 11:29

Opik w punkt.

właśnie!
sobota, 2 czerwca 2018, 08:45

Dokładnie co?

Żenada, żenada i jeszcze raz żenada
piątek, 1 czerwca 2018, 19:23

Czytając was tutaj regularnie odnoszę wrażenie, że - na zdrowy rozum - 99% komentarzy ma ręce i nogi, sens itd. Dla Wojska Polskiego byłoby więc niewątpliwie lepiej, aby zatrudnić w MON redakcję i większość z dyskutantów na tym forum, a urzędasów wylać na zbitą twarz.

Luke
piątek, 1 czerwca 2018, 19:01

Juz mine nic nie dziwi I to jest nastepny dowud ze RP jestem niszczona I rozbrajana

Czu
sobota, 2 czerwca 2018, 07:50

I jest krajem wybitnie teoretycznym.

Marek1
piątek, 1 czerwca 2018, 18:52

A zatem tragifarsy p/t progr. Mustang odcinek następny. CO myśleć o poziomie umysłowym ludzi z IU/MON, którzy ustalają techniczne warunki/wymagania dla Mustanga ? Patentowane matoły, czy już gorzej ? No chyba, że to jest kolejna odsłona sabotażu modernizacji WP, bo akurat pr. Mustang jest KLUCZOWY dla pozyskania pojazdów 4x4 dla CAŁOŚCI WP. Dzięki kolejnej anulacie IU przedłuża o kolejne lata np. BRAK w jednostkach artylerii pojazdów rozpoznania, co skutkuje ślepotą najnowszych syst. artyleryjskich klasy Krab/Rak/Gożdzik oraz BM-21 Grad i WR-40 Langusta, czyli CAŁOŚCI polskiej artylerii !! Jeśli to NIE jest sabotaż, to ja już NIE wiem co nim miałoby być ??

Olka
piątek, 1 czerwca 2018, 23:36

Nie to nie jest sabotaż. Sabotaż wymaga inteligencji finezji sprytu. To pokaz czystej GŁUPOTY i całkowitego braku jakiejkolwiek odpowiedzialności. Taki mafijny układ. Coś tam robimy ale kasa znika z MON nie wiadomo na co.

Marek1
sobota, 2 czerwca 2018, 09:51

Olka - finezja/spryt w działaniu jest potrzebny sabotażyście gdy napotyka jakiekolwiek przeciwdziałanie służb. W Polsce takowego przeciwdziałania zwyczajnie NIE MA, więc po co być sprytnym, jeśli można całkowicie bezkarnie paraliżować wszelkie działania modernizacyjne w skansenie o nazwie WP ? Bezkarnie i przy pełnej współpracy MON ...

Patcolo
niedziela, 3 czerwca 2018, 08:29

Olka i Mareczku uważam że obydwoje macie całkowitą rację naprawdę

kriss
piątek, 1 czerwca 2018, 18:48

I tak można w nieskończoność prowadzić przetarg :) To jakaś farsa jest :)

Realista
piątek, 1 czerwca 2018, 18:35

następne też unieważnią bo nikt nie zgłosi co spowoduje iż pieniądze idą na ZUS a potem US President będzie chwalił za 2 % PKB na obronność tzn to samo co rok temu tylko w tym roku ... a jak przyjdzie co do czego to się na MON ......ramy i władze zawiną się Piłsudskim na Azory krzewić idee walki o ojczyznę w płomiennych przemówieniach powiedzmy tak rekonstrukcja rekonstrukcji idzie pełna para i to nie jest ich ostatnie słowo

jajo
piątek, 1 czerwca 2018, 17:54

od pierwszego przetargu było już wiadomym że nikt go nie może wygrać warunki postawione jak i kwota są śmieszne i nikt poważny nie będzie brał udziału w tej błazenadzie wypada poczekać na leprze czasy i się nie irytować w końcu mamy 500+

Lewandos
piątek, 1 czerwca 2018, 17:52

A to nie jest tak, ze teraz jak anulowali, to będą mogli z wolnej ręki, w ramach pilnej potrzeby operacyjnej kupić?

dim
piątek, 1 czerwca 2018, 17:45

Jeśli ktoś mi zapłaci za to dobrą pensję, ja też gotów jestem rozpisywać przetargi na auta do mojej szczególnej pracy (działalności gospodarczej). Ale że jakoś kompletnie nikt nie chce mnie utrzymywać, ani nawet dać mi za nic zwykłej wojskowej emerytury... - co jakiś czas idę, kupuję zwykłe auto, trochę je adaptuję i MAM. Ci ludzie są do wymiany. Bezużyteczne pasożyty. I na pewno nie do wojskowych przywilejów emerytalnych - te winny być wyłącznie za rzeczywistą służbę w linii i na misjach.

deMONter
piątek, 1 czerwca 2018, 17:39

Dobra zmiana miała poprawić \"wszystko\", a z każdym mijającym tygodniem jest gorzej = straszno i śmieszno! Oni nie byliby wstanie przeprowadzić przetarg na dostawę cepa czy młotka!

Szuwarek
piątek, 1 czerwca 2018, 17:35

Skoro dośliśmy do wniosku że lepiej modernizować śmigłowce zamiast kupować nowe, bo nie ma pieniędzy, to może zebrać się do kupy i zmodernizować honkery.

Aro
sobota, 2 czerwca 2018, 02:55

aa, ale najpierw trzeba ustalić jaki byłby to zakres modernizacji, znaczy trzeba rozpisać nowy dialog koncepcyjno analityczny, bo to nie są takie proste sprawy, o nie, bo np można zmodernizować tylko przednią oś, albo tylko tylną, albo obie, albo trzeba dokładnie rozważyć czy powinna być klimatyzacja, no i jaka?, manualna czy automatyczna, jednostrefowa czy dwu? a szyby mają być na korbki z okrągłą gałką czy może z jakimś wałeczkiem, o właśnie, wałeczkiem, nad tym słowem trzeba najbardziej pochylić się koncepcyjno analitycznie

werdf
piątek, 1 czerwca 2018, 17:12

Proponuję aby MON ogłosił wielką modernizację sprzętu i WIELKIE ZAKUPY: niech ogłoszą że chcą zakupić 250 śmigłowców różnych typów po 100tys PN za sztukę, niech ogłoszą że odbudowują MW i chcą zakupić 4 korwety po 50tys PLN za sztuke, 4 fregaty po 67.500pln, 6 OP po 48tys za sztuke.....NO PANOWIE, DROGI SUWERENIE KASA JEST tylko ten wrogi układ z UE nie chce nam sprzedać po takiej cenie...!!!!

no KTO? Ręka w górę:)
piątek, 1 czerwca 2018, 17:09

Ojojojojoj! No KTO z państwa komentujących spodziewałby się takiego obrotu sprawy:)?

TOM
piątek, 1 czerwca 2018, 18:06

Rosomak !! Taki suchar na dziś ;)

Morgul
piątek, 1 czerwca 2018, 16:50

ten MONowski IU to taka stara brzydka panna do tego kompletnie bez kasy która szuka księcia na białym koniu w złotej zbroi ... i albo taki albo żaden ... a lata lecą i niebawem wozy drabiniaste znów wrócą do łask sił zbrojnych RP za 150 000 można już mieć Hiluxy/Nawary/Rangery sprawdzone w terenie w wożeniu ludzi w gospodarstwach rolnych na budowach i przez połowę samozwańczych armii tego Świata. W razie W pakuje się na nie cała drużyna ze sprzętem, ciągnie armatę, przyczepę i kuchnię. Wjeżdża i wyjeżdża nawet z trudnego terenu. Globalny dostęp do części i serwisu. Nie wiem po co rozwalamy pustym łbem otwarte drzwi to nie są samochody pola walki. mamy 45 oskoshów więc nie mieszajmy i jeśli się sprawdziły to dokupmy kolejną partię takich wozów.

Doktur
piątek, 1 czerwca 2018, 21:46

Ranger nie polecam.Irlandzka armia przekonała się o jego \"zaletach\"na misji w Czadzie.Po kilku miesiącach wszystkie wróciły do kraju zastąpione przez Pajero.

szeliga
piątek, 1 czerwca 2018, 16:41

To już nie jest śmieszne. I nie jest to wina kolejnych ministrów, tylko pochodna głupoty mundurowych urzędników. Ministrowie się zmieniają, a idioci w mundurach trwają. Kto pisze wymagania na \"Mercedesa\", jak pieniędzy ma na wyrób mercedesopodobny? Kto pisze wymagania wymagające głębokich, kosztownych przeróbek w wyrobach seryjnych, jeżeli pieniądze ma na wyrób seryjny? Kto w jednym przetargu chce kupić wyrób zwykły (samochody terenowe) i pojazdy opancerzone oparte na tych samych podzespołach, co oznaczy, że podzespoły w samochodach zwykłych będą przewymiarowane?

Art
piątek, 1 czerwca 2018, 20:08

albo jakaś infiltracja obcych słóżb, albo faktycznie idioci, albo jedno i drugie, bo normalne to to nie jest

tyle
piątek, 1 czerwca 2018, 15:53

Z braku laku , do wożenia żołnierzy czy grochówki na poligonie wystarczy nawet VW Transporter 4x4. Zamówić zielone i nimi hulać . Wbrew pozorom , są dosyć dzielne w terenie.

Aleksander
piątek, 1 czerwca 2018, 20:25

połączenie 4x4 i malowania może się nie zmieścić w budżecie ... białe natomiast będą użyteczne przynajmniej zimą

Gal
piątek, 1 czerwca 2018, 20:19

Starczyłyby VW Caddy

55555
piątek, 1 czerwca 2018, 15:50

Tak myślałem że tak się stanie, szkoda bo samochody wydają się być długowieczne

Myśliciel
piątek, 1 czerwca 2018, 18:45

Chyba kolega żartuje. Splintery rdzewieją jak wszystkie mercedesy. Z merca został już tylko znaczek, nawet KIA cz Huynday jest lepszy. Bardzo dobrze, że tych Dino badziewi nie bieżemy. Tylko MON powinien podejść rozsądniej do ceny i wymagań. Moim zdaniem laika jak chcą coś z europy i być może w kooperacji od nas to tylko Huzar z Cegielskiego (polsko-czesko-izraelski). A jak coś dobrego i sprawdzonego to dokupić Osszkoszy( mamy 45 szt.) lub od australijskiego Thalesa Hawkeyii. Niestety ceny są pewnie wysokie. Pytanie tylko czy narazie nie warto kupić mniej i potem dokupić lub wyprodukować, złożyć. A potrzeby mamy spore, bo i do Mustanga i do Pegaza można wtedy zastosować tą samą platformę. Zaoszczędzi się na logistyce, a o to chyba chodzi. Co zaoszczędzisz na logistyce możesz wydać na następne nowe pojazdy. Pytanie czy chcemy produkować , czy montować u nas, o ten offset może już zadbać IU (a wiemy, że to uwielbiają)

Młody
sobota, 2 czerwca 2018, 13:04

Z całym należnym szacunkiem ale nie ma Pan pojęcia o czym Pan pisze. Wyobraża Pan sobie codzienne jeżdżenie 9tonowym samochodem między jednostkami po dokumenty, na odprawy itp. Trochę to mało ekonomiczne. Mustang a Pegaz to dwa zupełnie różne, oba potrzebne, programy.

Myśliciel
niedziela, 3 czerwca 2018, 12:16

A co to tanich osobówek już nie ma ?

Lewak
piątek, 1 czerwca 2018, 15:38

MON nie kupi MUSTANGÓW do czasu , gdy zrezygnuje z kretyńskiego wymogu zakupu 41 samochodów opancerzonych. Przy obecnych wymaganiach żadna firma nie jest w stanie zapewnić samochodów dla naszej armii w obecnej cenie a do tego wymóg dostawy opancerzonych samochodów eliminuje wszelkich oferentów. Należy zrezygnować z samochodów opancerzonych w programie MUSTANGA i dołączyć je do programu PEGAZA. MUSTANGI powinny być nieopancerzonymi samochodami w różnych wersjach nadwozia czyli zarówno osobowego busa jak i pick-upa dla służb logistycznych.

rydwan
piątek, 1 czerwca 2018, 17:41

chodzi zapewne nie tylko o cene ale i czesciowa produkcje pdzespołów i remonty aby były wykonywane u nas.Nie ma co beczec w najgorszym wypadku mamy jeszcze honkery szkoda tylko ze producent ma w d.. potrzeby podchodzi do problemu tak - jak wojsko odemnie cos kupi to nastepne egzemplarze beda lepsze hehe amatorszczyzna na całego MON dał im zarobic a oni jak macocha jeszcze maja fochy LUBLIN Leży Honker Leży co tu dużo mowic lubelska bida bez polotu tragedia i porazka naszej ekonomi i marketingu

Zawisza_zielony
piątek, 1 czerwca 2018, 15:31

To jest tak jak zamiast kupić sprzęt z pułki defacto organizuje sie przetarg na prace badawczo-rozwojowe. A potem ździwienie że tak drogo.

zły
piątek, 1 czerwca 2018, 15:30

Które to już unieważnienie przetargu? Bo się zgubiłem.

Stachu
piątek, 1 czerwca 2018, 15:15

Boże.. To się w głowie nie mieści... Wie ktoś coś więcej o tym czy zakupy Gromów/Piorunów, PKsiek, i karabinów wyborowych dla WOT też już zostały uniwaznione? Wiem tylko o zastopowaniu lekkich mozdzierzy... Pytam poważnie.

Grzyb
piątek, 1 czerwca 2018, 15:13

PKP. Pięknie kur....a, pięknie. Ciekawe czy tam na górze ktoś zauważa, że to wszystko nie działa, czy mają to po prostu mają gdzieś?

dropik
piątek, 1 czerwca 2018, 15:13

Państwo islamskie już wie że najlepiej się opłaca toyota ;)

zxcvb
piątek, 1 czerwca 2018, 15:10

Ciekawe ile kosztowały prace analityczno-koncepcyjne? Może gdyby je ograniczyć to znalazły by się pieniądze,

Seba
piątek, 1 czerwca 2018, 15:06

Już raz mieli przykład że za tą kwotę nic nie kupią i po raz drugi przeznaczyli tyle samo kasy na ten program.Oni są chyba niepoważni?

realista
piątek, 1 czerwca 2018, 15:04

zdemilitaryzujmy się to wszystkie kłopot z obronnością się skończą

TT
piątek, 1 czerwca 2018, 18:09

Myślę że gdyby przedstawić amerykanom taką propozycję: dajemy wam nasz budżet MON, a wy zapewniacie nam ochronę, to bylibyśmy dużo lepiej przygotowani niż teraz :P

Aro
sobota, 2 czerwca 2018, 03:01

tak, tylko że nasz budżet MON to nie kasa na sprzęt, a zdecydowanej większości kasa na pensje i socjal dla trepów, taka smutna prawda

ekonomista
piątek, 1 czerwca 2018, 14:47

Powinni kupić: 1) Dacia Duster 4WD - cena detaliczna wersji comfort 59 100 plus 1300 za klimatyzację automatyczną. Gdyby zamówili 2000 sztuk to kosztowałyby zapewne 50 000 zł za sztukę. W sumie 100 mln. 2) Caddy Maxi 4motion, cena detaliczna 140 000 zł. Produkowane w Poznaniu. Gdyby zamówili 500 sztuk to kosztowałyby zapewne 120 000 zł za sztukę. W sumie 60 mln. 3) VW Crafter 35 Furgon – Napęd 4MOTION, cena 160 000 zł za sztukę. Produkcja we Wrześni. Gdyby zamówili 1000 sztuk to kosztowałyby zapewne 140 000 zł za sztukę. W sumie 140 mln. W ten sposób za 300 mln dostajemy nowoczesną i stosunkowo tanią flotę 3 500 pojazdów.

dfg
piątek, 1 czerwca 2018, 21:20

Jeden z niewielu konkretnych i merytorycznych wpisów

Gal
piątek, 1 czerwca 2018, 20:22

Jest jeden problem przy takim zakupie koledzy nic nie zarobią ;)

DLABEZPIECZEŃSTWAPOLSKI
piątek, 1 czerwca 2018, 14:40

Błagam, zróbmy coś jako obywatele bo za 20 lat na zachodzie i w Chinach po niebie będą latały bezzałogowe stealth myśliwce 4mach z armatą elektromagnetyczną albo laserem wysokoenergetycznym, systemem obrony aktywnej i pociskami hipersonicznymi na pokładzie a nasze wojsko dalej będzie unieważniało postępowania na niemalże cywilny samochodzik do transportu bo za drogo o około 2 złote

Marek1
piątek, 1 czerwca 2018, 19:07

To NIE WOJSKO unieważnia postępowania, a dyletanci i szkodniki z IU/MON. Nasza generalicja \"tylko\" nie jest w stanie konkretnie się zdecydować CO chce dostać. Tych co wiedzieli ekipa AM&Co wywaliła ze służby i zostali posłuszni potakiwacze. Za idiotyzmy zawarte w warunkach/wymaganiach dla pr. Mustang CAŁOŚĆ personelu IU natychmiast do zwolnienia dyscyplinarnego i do dyspozycji prokuratury. A ponieważ za IU odpowiada minister ten również PRECZ. Mamy analogiczną sytuację jak w 2014 z podwoziami dla SH Krab, których od wielu lat NIE potrafił wyprodukować Bumar. Wreszcie ten \"zły\" Siemoniak powiedział DOŚĆ i w ekspresowym tempie zawarto umowę z Koreą. Dzięki temu do WP płyną Kraby. Z AM i MB nadal PGZ grałoby z MON w durnia i wyciągało setki mln zaliczek na B+R.

JA
piątek, 1 czerwca 2018, 14:33

To jest nieprawdopodobne. Nie umiemy w Polsce wybrać samochodu dla wojska przez 5 lat.

Matt
piątek, 1 czerwca 2018, 14:31

I tak można w kółko :O(

JJ
piątek, 1 czerwca 2018, 14:31

Konie z janowa kupic i szable bedzie taniej

Victor
piątek, 1 czerwca 2018, 18:04

Janów też doprowadzony na skraj upadłości przez dobrą zmianę.

antykosmita
piątek, 1 czerwca 2018, 14:25

można by rzec kabaret gdyby to nie dotyczyło spraw obronnych a gdyby tak zlikwidować Inspektorat Uzbrojenia ??? albo chociaż płacić im za skuteczność a nie za przychodzenie do pracy

Nieździwiony
piątek, 1 czerwca 2018, 19:00

To chyba aktualnie jedyne dobre wyjście. Niestety mamy za dużo jeszcze w WP kolegów pana w ciemnych okularach :(

tak to jest
piątek, 1 czerwca 2018, 13:48

określenie \"8 żołnierzy wraz z kierowcą\" jest dalece nieprecyzyjne ponieważ może oznaczać jednocześnie 8 lub 9 żołnierzy w samochodzie np.: ogółem 8 żołnierzy tj. \"8 żołnierzy W TYM z kierowcą\" lub ogółem 9 żołnierzy tj. \"8 żołnierzy desantu plus kierowca\"

PRS
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 02:19

Jeden z problemów rzutujący na większość pojazdów (ale także i śmigłowców) dla WP polega na tym, że Wodzowie nadal mentalnie mocno są zakorzenieni w schematach rodem z Układu Warszawskiego (używana terminologia - obrona na rubieży , bój spotkaniowy, rozpoznanie bojem, etc. to tylko przykłady zacofania i anachronizmu w myśleniu). Dokładnie chodzi o strukturę i liczebność drużyny piechoty. Powinna ona wynosić w podstawowej wersji 12 żołnierzy (+ ewentualnie 2 specjalistów dołączanych zadaniowo) - tak jak to jest obecnie w tworzonych WOT. Nadal funkcjonująca drużyna skrojona pod BWP-1 jest za słaba. Wykazał to dobitnie Afganistan. Dlatego taki a nie inny wymóg liczby ,,pasażerów\" w ,,dostawczaku\" 8 + kierowca. Wystarczyło by 2 + 6 dla busa i oddzielenie kierowcy od drużyny piechoty.

Rober Barro
piątek, 1 czerwca 2018, 13:18

Przypuszczam, że plan modernizacji armii został drastycznie niedoszacowany przez PO. PiS natomiast obiecywał, że na wszystko pieniądzę są, \"wystarczy przecież nie kraść\". Elektorat PiS nie dopuściłby możliwości, że trzeba więcej wydać na kontrakty, bo one przecież i tak już za drogie były. To samo widać po drogach budowanych w GDDKiA. Ze strachu przed suwerenem PiS po prostu unieważania kontrakty. Przerażające jest to, że nikt Polsce nie myśli o rozwoju kraju tylko o tym żeby lud był zadowolony :/ Kupno 2 śmigłowców z Mielca świetnie się w to wpisuje - nikt nie myśli o rozwiązaniu problemów służb mundurowych tylko jset to ordynarna łapówka dla Januszy ze związków zawodowych :(

jaro
piątek, 1 czerwca 2018, 16:38

Powtarzanie wyświechtanych frazesów zaczyna się już robić męczące. Otóż akurat w Mielcu to \"Janusze ze związków zawodowych\" mają obecnie g...o do powiedzenienia i o ich względy nikt specjalnie nie musi zabiegać. Co do samego zakupu - zapewne jest to forma \"łapówki\", tyle, że bardziej polityczno-wyborczej. Z drugiej strony lepszy zakup w takim trybie, niż żaden, i kolejne unieważniane przetargi. Że nie w trybie konkurencyjnym? I cóż z tego. Z punktu widzenia samej konstrukcji i walorów użytkowych nie ma większego znaczenia, jaki to będzie śmigłowiec. Z punktu widzenia tego, że te akurat śmigłowce powstały w Polsce, a nie np. we Francji, to już jest zasadnicza różnica. Że firma ma niepolskiego właściciela? A jakie inne firmy produkujące śmigłowce mają? Jest jeszcze Świdnik, ale oni jakoś siedzą cicho. Pewnie mają już coś obiecane, może śmigłowce morskie. Jeszcze a propos przetargu dla wojska, bo ten kontekst jest tu przecież istotny - otóż uważam, że cały ten program to była dobrze przemyślana i sprzedana propagandowo wydmuszka, polegająca na tym, żeby jak największe pieniądze utopić w zakupach jak najmniej istotnych z punktu widzenia obronności państwa. I dobrze się stało, że te zakupy nie zostały zrealizowane, a pieniądze pójdą na inne priorytety. Szkoda tylko, że ten rząd nie ma odwagi powiedzieć, że temat jest de facto zamknięty, tylko kluczy, zmienia wymagania i generalnie zachowuje się po prostu żenująco.

Opelik
piątek, 1 czerwca 2018, 20:52

No to oswiec nas o wielki znafco z netu na jakie to programy poszła kasa? Bo jak na razie to wszystkie programy zostały uwalone. Jedynie zakon traktowano Dwie śmieszne baterie Wisły z 200 rakietkami za gigantyczne dla MON pieniądze. Do reszty bzdur trudno się odnieść. Polecam najpierw zapoznać się ze szczegółami kontraktu na Caracale i dopiero zabieranie głosu. Nie masz wiedzy to po co wypowiadasz się publicznie? Caracale kto miał składać w Polsce? Marsjanie? Ludzie z PO? Opozycja totalna? . Tych śmigłowców miało być 50 w full wersjach z serwisem na miejscu i z częściami na 30 lat. Dodatkowo offset. A teraz napisz jaki to offset za te 2 śmigłowce będzie? Żaden? No jak mi przykro. Kupienie 2 śmigłowców w bieda wersji ze złamaniem procedur przez amatorów pod publiczke to powód do chwały? Dobrze się czujesz pisząc takie brednie?

Extern
sobota, 2 czerwca 2018, 02:54

Kasa na Caracale rozeszła się na 50 kilo Beryli, 50 kilo MSBSów, 2 kilo UKM-2000, 200 Torów, 1200 Piorunów, 1000 Spików, 1000 dronów Varmate, licencje na DragonFly, 200 celowników termowizyjnych od PCO, 59 Krabów, 6 baterii Pilicy, 120 raków, 70 Popradów, 70 JASMów, modernizację LEO2, Radiostacje od Radmoru, Broń precyzyjną dla F-16, no i oczywiście na samoloty VIP. Fakt śmigłowców nie kupili żadnych. Nie wiem czy to co kupili warte było kontraktu na Caracale, ale nie pisz że nic w to miejsce nie kupili bo coś tam jednak kupili.

Robert Barro
piątek, 1 czerwca 2018, 18:20

No właśnie sam przyznałeś mi rację ;) to łapówka polityczno-wyborcza. PO ma wyborców w dużych miastach więc optowało za Caracalami w Łodzi a PiS ma wyborców we wsiach i na wschodzie. Jestem przekonany, że gdyby przetarg wygrał Black Hawk to nie zostałby on unieważniony - Janusze ze związków by na to nie pozwolili. Mam wrażenie, że zarówno AgustaWestland (Leonardo) jak i Sikorsky (Lockheed) kupili zakłady w Świdniku i Mielcu tylko po to, żeby móc wywierać nacisk na rząd za pomocą związków. Producenci zamiast walczyć jakością lub ceną napuszczali na rząd związki (najśmieszniejsze było jak się związkowcy zaczęli kłócić między sobą czy jednak lepiej żeby śmigłowce były z Mielca czy Świdnika). Oczywiście nie można pisać, że w Mielscu lub Świdniku są \"budowane\" śmigłowce - one są tam raczej skręcane, tak jak byłyby w Łodzi. Ale wszystko co jest w śmigłowcu najcenniejsze powstaje i tak w Tuluzie we Francji, czy gdzieś we Włoszech czy USA (w zależnośći od producenta). Taki już los krajów gorzej rozwiniętych. Kupno śmigłowców w ilości 2 sztuk bez żadnego przetargu pokazuje, że Polska to jest państwo z tektury. I nie zmieni tego ani PiS ani PO (ani Korwin, Razem, SLD itd.). Do nadrobienia mamy kilkaset lat zaległości cywilizacyjnych. A dwa śmigłowce nie rozwiązują naturalnie żadnych problemów policji, kupno 8 czy 12 śmigłowców dla wojska też wiele nie rozwiązuje tylko odsuwa problem w czasie i umożliwia łatanie doraźnych dziur. Skończymy z pięcioma typami najróżniejszych śmigłowców kupowanych w seriach po 2-10 sztuk. Później będą problemy z serwisem, szkoleniem, nie będzie do tego żadnego offsetu a my zostaniemy z tym na 30 lat.

Victor
piątek, 1 czerwca 2018, 18:14

Jako podatnik chciabym żeby państwo wydawało moje pieniądze transparentnie. Po prostu nie wierzę w bajki MON, że jedynie BH spelniał policyjne wymagania, zwłaszcza niejawne. Zarówno Leonardo (Świdnik) jak i Airbus mają szeroką ofertę śmigłowców używanych przez policje całego świata. W tym krajów znacznie lepiej gospodarujących niż my. Tłumaczenia o serwisie w Polsce trącą kpiną jak jest fabryka Leonardo w Świdniku i serwis Airbusa w Rzeszowie. A jak jeszcze słyszę że Policja swoje Mi8 serwisuje na Litwie zamiast w Łodzi to już całkiem im po prostu nie wierzę. Może by tak CBA sprawdziło ten zakup i te niespełnialne przez innych wymagania.

Extreme
piątek, 1 czerwca 2018, 13:18

Ja też przeznaczyłem 250 000 na Mercedesa S-Klasse, ale nie chcieli mi go sprzedać bo ten egzemplarz, którzy mi się podobał kosztuje 500 000... A tak na poważnie to czy wojsko nie umie już kupić nawet samochodów terenowych? Wiem, że brzmi to trochę jak komentarz malkontenta, ale jestem zmęczony już tymi przetargami i brakiem efektów.

dfg
piątek, 1 czerwca 2018, 21:24

A po co ma kupować? Zapier**** terenówkę tobie i twojemu sąsiadowi. Taniej wyjdzie bo od kilometra.

Pitek1
piątek, 1 czerwca 2018, 15:34

Nie ty jeden. p.s. WIEM ,że to na inny temat ale czy ktoś może mi podać nazwę do firmy zajmującej się lufami/modyfikacja broni( to chyba jest w Łodzi i nazwa to jakoś at arms ale nie mogę znaleźć)

db+
piątek, 1 czerwca 2018, 21:12

MT-Arms, Łódź, ul.Piotrkowska 270. Na FB ich znajdziesz.

Maniek
piątek, 1 czerwca 2018, 13:18

W normalnej firmie, za taką nieudolność w zakupach kierownik poleciał by na bruk. Tylko w WP samozadowolenie w pełni. Rozumiem raz, dwa razy podchodzić do przetargu, ale ta epopeja trwa zdecydowanie za długo.

Marek
piątek, 1 czerwca 2018, 16:02

Z tym tylko, że normalna firma, która się szanuje, płaci tym pracownikom, który odpowiadają za duże kontrakty godziwe pieniądze. A ta, która ich nie płaci, na orłów od zamówień raczej nie powinna liczyć.

Marek
piątek, 1 czerwca 2018, 16:02

Z tym tylko, że normalna firma, która się szanuje, płaci tym pracownikom, który odpowiadają za duże kontrakty godziwe pieniądze. A ta, która ich nie płaci, na orłów od zamówień raczej nie powinna liczyć.

analityk
piątek, 1 czerwca 2018, 13:16

Honkery są budowane od 1988r , więc niektóre modele mogą mieć 30 lat . Jednak już nowsze konstrukcje z mocniejszymi silnikami np. 2,6 Andoria ADCR osiągją moc 115 km i prędkość 130 km / h co na pojazd wojskowy terenowy z napędem 4 x 4 w zupełności wystarczy . Czy taki problem aby zamówić nowe Honkery i wymienić stare ? Zapis w programie Mustang na 40 samochodów opancerzonych tego samego typu to zupełnie jakieś nieporozumienie i powinno się ten zapis wykreślić i zamówić dla Vipów \" generałów\" w ramach innego przetargu lub zamówienia .

olo
piątek, 1 czerwca 2018, 16:10

Fabryka ogłosiła upadłość w 2016 roku. Andoria nie produkuje silników też już jakiś czas. Powinni zakupić licencje na podwozie i silnik i uruchomić w oparciu o to rozwiązanie produkcję w Autosanie. Silnik oczywiście w Poznaniu. Zapotrzebowanie na odpowiednie auto terenowe i wersje specjalistyczne zbudowane w oparciu o jedną platformę jest wielki. Wojsko, Policja, Straż pożarna, Lasy Państwowe. Można spokojnie założyć produkcję kilkuset sztuk rocznie a przecież są też inne możliwe kierunki sprzedaży w tym rynek cywilny.

ktoś
piątek, 1 czerwca 2018, 21:16

Ale model Honker jest dalej produkowany .

mosze
piątek, 1 czerwca 2018, 16:06

Honker to archaiczny pojazd. Silnik 115 km to żart dla pojazdu o tej masie. Zawieszenie na resorach piórowych to czysty anachronizm. Za nieznacznie większe pieniądze można było kupić znacznie lepszego LR Defendera.

Benek
piątek, 1 czerwca 2018, 20:08

Juz ich nie produkuja

Jakub
piątek, 1 czerwca 2018, 15:54

Pojazdy z manufaktury generują ogromne koszty. Jaki analityk zdajesz sobie z tego sprawę chyba. Czy muszę Ci tłumaczyć ze jest problem z częściami bo juz się niektórych nie produkuje na przykład. Serwis Honkerow to juz w ogóle pozostawia wiele do życzenia. Po niecalym 1000 km niektóre wracają do remontu. I po całej tej kompromitacji w końcu ktoś w IU zmieni te idiotyczne wymagania? Jasne że nie. Oni tam na nowo koło wymyślają? Też nie. Uwierzcie tam nie pracują zombie. Po prostu \"nima piniendzy\" to robi sie taki przetarg, żeby były podstawy do anulowania. Problem jest tylko taki ze obecna niujednolicona plota WP wlasnie generuje te ogromne koszta.

Marek1
piątek, 1 czerwca 2018, 19:21

Jakub - nawet pomimo drenażu budżetu MON przez Wisłę należy pamiętać, że w tym roku MON dostał z naszej, podatników kasy ponad 41 mld PLN !! Nawet przy totalnie kretyńskiej strukturze wydatków i jawnym rozdawnictwie ekipy MB&Co. to są OGROMNE pieniądze. Przez następne 6 m-cy br. jest do wydania tylko na technikę jakieś 4-5 mld PLN !! Za połowę tej kasy mamy super pojazdy 4x4 dla WP wraz ze znaczącą polonizacją ich produkcji/serwisowania. Warunek jest 1 - trzeba CHCIEĆ Mustanga kupić i zrealizować. A trzymanie sie z uporem debila zapisu o 41 egzemplarzach opancerzonych(progr. Pegaz?!) świadczy dobitnie, że w MON nikt NIE chce, by do armii trafiły przyzwoite samochody 4x4. Ot, co należało udowodnić ...

Pilot
piątek, 1 czerwca 2018, 23:47

Jasne ale z tych 41 mld na zakupy zostaje tylko 7. Trzeba jeszcze zapłacić zaliczki za Kraby Raki i samoloty VIP. Zabezpieczyć juz kasę na Wiśle. Na inne zakupy juz kasy nie ma. Te 36 mld jest ptzejadane w MON na emerytury renty i podstawowe działanie Mon. Z czym do ludzi?

Oni
piątek, 1 czerwca 2018, 13:03

Po co robić przetarg jak się nie ma pieniędzy wiedząc jakie są realia jeśli chodzi o rynek. Czyżby jest to czysta gra pozorów niby coś robimy, niby chcemy coś zamówić ale generalnie mówiąc nie zależy nam na wymianie. I dalej MON celowo dąży do osłabienia armii

qqqq
piątek, 1 czerwca 2018, 17:21

To po co w takim razie ta jedna firma się zgłaszała do przetargu jeśli oferowano za mało pieniędzy? Nikt nie powinien się zgłosić.

Spartakus
piątek, 1 czerwca 2018, 12:56

Niech kupią nowe Honkery 4x4 w ramach pilnej potrzeby i będzie chociaż na wymianę starych Uaz-ów . Cena za Honkera nie jest wysoka . Nie będą płakać już , że tak drogo płacimy za terenowy wojskowy samochód . Dla WOT-u Honkery były by również w sam raz . Nie będą przecież jeździć wszędzie Jelczami .

Ewsa
piątek, 1 czerwca 2018, 20:55

Proponujesz zakupić pojazdy budowane w manufakturze? Składane ręcznie o archaiczne j konstrukcji? Ha ha ha ha ha typowo polskie ha ha ha ha ha najlepiej kup konie

carter
piątek, 1 czerwca 2018, 19:28

170 tysi za to badziewie to dla Ciebie niedużo? I to kilka dobrych lat temu (małpia wersja)

oko
piątek, 1 czerwca 2018, 15:00

Parę setek tysięcy za sztukę to niedużo?

Zenek
piątek, 1 czerwca 2018, 12:55

proponuję znów powtórzyć i przygotować podobne środki. W ten sposób można mieć pretekst do unieważnienia postępowania i ciągnąć to przez kolejną dekadę. A o to przecież chodzi.

Marek1
piątek, 1 czerwca 2018, 19:30

No NIE do końca o to. Pamiętaj, że komunikaty MON o kolejnych programach/procedurach zakupowych dla WP/WOT są jak najszerzej kolportowane dla szerokiego elektoratu. Kolejne infa o unieważnianiu w/w przetargów pojawiają sie tylko na portalach okołobranżowych, gdzie czytelników jest może 4-5%. Tak własnie PiS buduje w elektoracie swój pijarowy obraz skutecznego modernizatora WP, podczas gdy w realu prawie NIC nie robi i ciężko pracuje, by do żołnierzy trafiały jak najmniej istotne z pkt. widzenia wartości bojowej sprzęty, w jak najmniejszej ilości i za jak największą cenę płacona PGZ. Stąd medialne pierdolety ekipy MB&Co. o holownikach, ratownikach, zbiornikowcach, radarach, modernizacji/zakupach czołgów, samolotów, śmigłowców, rakiet, ppk, itd., itd ...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama