IU: prace na „Ślązaku” nie zostały przerwane

25 stycznia 2018, 16:22
DSC_0058
Fot. M.Dura

W czasie III Forum Bezpieczeństwa Morskiego, przedstawiciel Inspektoratu Uzbrojenia, poinformował, że doniesienia medialne o przerwaniu prac na okręcie patrolowym „Ślązak” są nieprawdziwe. Wyjaśniono również, że czasowe ograniczenie zadań realizowanych przy budowie jednostki wynikają wyłącznie z trwającego obecnie procesu przejmowania przez PGZ Stocznia Wojenna majątku Stoczni Marynarki Wojennej. Pierwsze wyjście „Ślązaka” w morze jest planowane na przełom marca i kwietnia 2018 r.

Szef Szefostwa Techniki Morskiej Inspektoratu Uzbrojenia komandor Krzysztof Olejniczak poinformował w czasie III Forum Bezpieczeństwa Morskiego w Warszawie, że nieprawdziwa jest informacja o wstrzymaniu prac na okręcie patrolowym „Ślązak”. Okresowe spowalnianie robót stoczniowych ma być według niego jedynie wynikiem procesu przekształcania się Stoczni Marynarki Wojennej w nowy podmiot, po jej przejęciu przez PGZ Stocznia Wojenna.

Istniejące uregulowania prawne nakazują przed przejęciem SMW zamknięcie umowy, jaką ta stocznia miała z Inspektoratem Uzbrojenia. Według Olejniczaka: „Infrastruktura została przejęta przez PGZ Stocznia Wojenna i dzisiaj syndyk nie ma zdolności technicznej kontynuacji budowy. Tak więc musimy fizycznie ten okręt przejąć, zinwentaryzować i rozliczyć, co się dzieje równolegle z rozmowami ze Stocznią Wojenną na dokończenie budowy Ślązaka. Ta przerwa jest minimalna”.

Olejniczak ujawnił, że zakończył się już etap „najważniejszych serwisów” na okręcie, w tej chwili kontynuowany jest etap prób portowych, nastąpił już rozruch najważniejszych urządzeń, uruchamiany jest okrętowy system walki oraz szykowany jest z nowym Wykonawcą (ze Stocznią Wojenną) „proces wyjścia na morze”.

Przypomniano przy tym, z punktu widzenia formalnego, „Ślązak” jest nadal jednostką cywilną i nie nosi bandery wojennej. Tak więc to nowy Wykonawca, zgodnie z istniejącymi przepisami, musi sam powołać załogę, zawrzeć odpowiednie porozumienie z Urzędem Morskim i wysłać zgłoszenia potrzebne, żeby jednostka mogła wykonać próby w morzu. „Ona musi być sprawdzona pod względem bezpieczeństwa technicznego, wyposażenia oraz zapewnienia standardów ustalonych przez konwencje międzynarodowe”.

Komandor Olejniczak zaznaczył również, że nie ma sygnałów o zwolnieniu pracowników SMW. „Dla nas ważne są elementy stoczni istotne do budowy korwety, czy okrętu patrolowego. I ten zespół funkcjonuje. Pracują wydziały, które zabezpieczają ten okręt. A zgodnie z uregulowaniem prawnym musimy zamknąć, rozliczyć i podpisać umowę - co się prawdopodobnie stanie w lutym. Planujemy, że na przełomie marca i kwietnia jednostka wyjdzie na pierwsze testy wewnętrzne, stoczniowe w morze”.

Masowych zwolnień pracowników Stoczni Marynarki Wojennej nie potwierdził również obecny na Forum Bezpieczeństwa Morskiego przedstawiciel Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ Stocznia Wojenna) - Cezary Cierzan. Wyjaśnił on, że dokonywana jest „pewna” transformacja SMW, ale „nie wiąże się to z radykalnymi zmianami kadrowymi i zwolnieniami. Nie ma również planów aby takie decyzje radykalne zapadały. Zapadają pewne korekty kadrowe”.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 38
Reklama
Banda debili
czwartek, 1 lutego 2018, 20:57

Nazwa powinna być zmieniona na Śląsk a nie Ślązak.

MAR
piątek, 26 stycznia 2018, 17:05

A NIE PRAWDA BO ZOSTAŁY PRZERWANE

mat
piątek, 26 stycznia 2018, 12:53

Prace na Ślązaku zostały przerwane i odbywają się zwolnienia załogi. Głupoty piszą \"korekty kadrowe\".

uważny czytelnik
piątek, 26 stycznia 2018, 15:50

Trzech dyrektorów i główna księgowa polecieli jako pierwsi . Tak do 30 pracowników zwolnienia aby nie było zwolnień grupowych bo są to dodatkowe koszty dla pracodawcy czyli PGZ . Reszta ma się tłumaczyć co robią i jakie jest ich zadanie w przedsiębiorstwie . Ślązak jest już zbudowany skoro w marcu są planowane próby morskie i są po próbach portowych uruchamianie systemów i silników . Będą to jednak w większości przypadków firmy zewnętrze odpowiedzialne za silniki czy systemy uzbrojenia . Więc bez siania paniki .

dość ciekawa konstrukcja
piątek, 26 stycznia 2018, 18:38

Ta reszta to przed kim ma się tłumaczyć? Przed człowiekiem, który nie ma żadnego doświadczenia w przemyśle okrętowym?

uważny czytelnik
piątek, 26 stycznia 2018, 23:29

\"Nowy pracodawca, stare uprawnienia pracowników .Z przejęciem zakładu pracy przez innego pracodawcę mamy do czynienia wtedy, gdy składniki majątkowe, z którymi związane było zatrudnienie pracowników oraz jego dotychczasowe zadania przechodzą na innego właściciela. \"Przejęcie\" nie uprawnia nowego pracodawcy do wypowiedzenia umów dotychczasowym pracownikom. Może on natomiast dostosować ich liczbę do swoich potrzeb. Jeśli firma zatrudnia co najmniej 20 osób, będzie musiał wypłacić odprawy pracownikom, których zwolnił. Każdy zatrudniony powinien otrzymać od starego i nowego właściciela zakładu pracy, jeśli nie działają przy nim zakładowe organizacje związkowe, pisemne zawiadomienie o przejęciu, jego przyczynach (prawnych, ekonomicznych, socjalnych) oraz planowanych zmianach dotyczących przede wszystkim warunków zatrudnienia, między innymi płacy. Pracownik powinien potwierdzić odbiór takiej informacji. Po zapoznaniu się z nią, w terminie dwóch miesięcy, z siedmiodniowym wyprzedzeniem pracownicy mają prawo rozwiązać stosunek pracy z nowym pracodawcą. Decyzja o rozwiązaniu umowy powinna zostać sporządzona na piśmie. Będzie ona niosła ze sobą takie same skutki jak rozwiązanie umowy za wypowiedzeniem. W przeciwieństwie jednak do osób, które rozwiązały stosunek pracy za wypowiedzeniem lub na mocy porozumienia stron, takiemu pracownikowi przysługuje prawo do zasiłku dla bezrobotnych. Nie ma on natomiast uprawnień do ubiegania się z tego tytułu o odprawę pieniężną. Procedura zmiany warunków umowy będzie się nieco różniła w zależności od stosunku pracy, w jakim pracownicy pozostają z zakładem pracy (osoby świadczące pracę na podstawie umowy o pracę nakładczą, o dzieło, zlecenia oraz umowy agencyjnej, w rozumieniu przepisów kodeksu pracy, nie są pracownikami). W przypadku osób zatrudnionych na umowę o pracę, nowy pracodawca pozostaje z nimi w dotychczasowym stosunku pracy. Zmiana warunków zatrudnienia może nastąpić po otrzymaniu tak zwanego wypowiedzenia zmieniającego warunki pracy lub płacy. Pracownicy, którzy nie rozwiążą stosunku z nowym pracodawcą lub/i przyjmą nowe warunki pracy, zachowują wszystkie dotychczasowe uprawnienia. Treść stosunku pracy to nie tylko postanowienia umowy o pracę, ale również uregulowania wynikające z układów zbiorowych pracy (np. prawo do\"trzynastki\" ) czy obowiązujące przepisy prawa pracy. Tworzą one treść stosunku pracy i wiążą nowego pracodawcę. Pracownicy zatrudnieni na podstawie: powołania, wyboru, mianowania i spółdzielczej umowy o pracę (m.in. niektórzy urzędnicy państwowi, nauczyciele, sędziowie wymiaru sprawiedliwości) muszą otrzymać pismo z nowymi warunkami pracy i płacy oraz terminem złożenia oświadczenia o przyjęciu lub odmowie przyjęcia proponowanych warunków (nie krótszym niż siedem dni), z dniem przejęcia zakładu pracy. W przypadku odmowy przyjęcia nowych warunków zatrudnienia lub w przypadku niezłożenia stosownego oświadczenia w wyznaczonym terminie, stosunek pracy ulega rozwiązaniu z upływem okresu równego okresowi wypowiedzenia. Jest on liczony od dnia, w którym pracownik złożył oświadczenie o odmowie przyjęcia proponowanych warunków, lub od dnia, do którego mógł złożyć takie oświadczenie. Warto zapamiętać, że umowa na czas nieokreślony może być przekształcana na mocy porozumienia stron w umowę na czas określony lub na czas wykonywania pracy. Pracodawca nie może jej natomiast przekształcić w umowę na okres próbny. Okres próbny może jedynie poprzedzać zawarcie innej umowy. Jeśli u starego właściciela firmy mieliśmy podpisane dwie umowy o pracę na czas określony, zgodnie z przepisami kodeksu pracy trzecia (zawarta po upływie terminu ostatniej umowy) będzie już umową na czas nieokreślony. Kodeks pracy - dział drugi, \"Stosunek pracy\", rozdział 1, art. 23 Uprawnienia pracowników firmy, która przeszła na nowego pracodawcę: * Pisemne zawiadomienie o przejęciu firmy, przyczynach i przewidywanych zmianach co najmniej 30 dni przed przejęciem. * Prawo do rozwiązania stosunku pracy w terminie 2 miesięcy z 7-dniowym uprzedzeniem. * Prawo do zasiłku dla bezrobotnych. * Zmiana dotychczasowych warunków zatrudnienia i uprawnień tylko za wypowiedzeniem zmieniającym.\"

dość ciekawa konstrukcja
sobota, 27 stycznia 2018, 10:02

Mój post nie dotyczył kwestii, o których pan sobie pisze.

NAVY
piątek, 26 stycznia 2018, 11:16

...to,co dzieje się ze ŚLĄZAKIEM przestało być już nawet śmieszne !

-CB-
piątek, 26 stycznia 2018, 10:08

Polityka informacyjna i cały PR jak zwykle na najwyższym poziomie. Najpierw zarząd i kierownictwo stoczni mówią, że prace zostały przerwane, później MON uznał, że to będzie jednak źle wyglądało w mediach i ustami IU zaprzeczył, po czym tenże sam zarząd potwierdził informację MON, tym samym przyznając, że w pierwszym komunikacie kłamał. I teraz zagadka: to która informacja jest prawdziwa?

Anty C-cal przed 500+
piątek, 26 stycznia 2018, 12:50

ta z \"gazety\"? czy obwianie AM za ignorowanie istnienia biedyGawrona? a TO w temacie \"zainteresowania\" poPrzednich (przez 8 lat...): zmiana Nazw i korwety w patrlowiec 2013 - w Korei kontrakt na Fregaty wodowanie biedyGawrona 2014 - wodowanie Fregaty z tej Korei dla Tajlandii...za TRZY lata po Zwodowaniu Fregaty w styczniu 2017 - TESTY MORSKIE listopad 2017

spartakus
czwartek, 25 stycznia 2018, 23:55

Będzie dobrze . ORP Ślązak to bardziej patrolowiec oceaniczny .Takie okręty też są potrzebne .Pod względem uzbrojenia jest podobny do Fregaty typu Thetis – typ czterech duńskich fregat (według oficjalnego oznaczenia – oceanicznych okrętów patrolowych) zbudowanych dla Duńskiej Marynarki Wojennej. Jak zbudujemy prawdziwe Fregaty np. typu Iver Huitfeldt to do patrolownia szlaków żeglugowych koło Afryki lub innych strategicznych z naszego punktu widzenia wyślemy patrolowiec oceaniczny ORP Ślązak - bo to są mniejsze koszty .

Kozi
piątek, 26 stycznia 2018, 11:46

Koszt budowy Ślązaka przekroczy koszt budowy 3 okrętów tej klasy, o jakich Ty oszczednosciach mówisz ??

spartakus
piątek, 26 stycznia 2018, 15:57

Mówię o oszczędnościach eksploatacyjnych nie o budowy . Koszt budowy to inna bajka i było to przerabiane wielokrotnie .

robertpk
czwartek, 25 stycznia 2018, 23:30

prace na Ślązaku nie zostały przerwane, ....zostały spowolnione ... - czyli przerwane ???

greter
czwartek, 25 stycznia 2018, 23:05

a co z wymogiem plywalnosci? czy ten oceaniczno miedzygalaktyczny krazownik bedzie plywał?! czy od razu postwawią go jako pomnik?

bosman
czwartek, 25 stycznia 2018, 21:05

Ślązaka dawno powinna przejąć Remontowa Shipbuilding i skończyć jego budowę.To jest kabaret, który się nigdy nie skończy.

KOLEGO Z WOJSKA
czwartek, 25 stycznia 2018, 20:09

Jak zwykle BZDURA jesteś chłopie świetnie poinformowany - gratuluje niedouku.

Ktoś
czwartek, 25 stycznia 2018, 18:58

Przykro mi, ale to co mówi pan Olejniczak nie jest prawdą.

zapytajnik
czwartek, 25 stycznia 2018, 22:19

ponieważ...

czarny bez
piątek, 26 stycznia 2018, 11:46

Ponieważ NIE MA UMÓW, na podstawie których miałyby one być wykonywane. To samo tyczy materiałów i narzędzi. Właścicielem był syndyk i na niego były umowy, teraz właścicielem jest PGZ, a nowych umów nie ma:(

Zeb Zebovsky
piątek, 26 stycznia 2018, 15:59

Przecież o tym jest w artykule. Nie ma nowych umów nie ma roboty z PGZ bo inwentaryzuje co dostaje od syndyka. . Będą umowy będzie robota.

stary człowiek i morze
czwartek, 25 stycznia 2018, 18:53

Czy ktoś z szanownych państwa może wyjaśnić, jakie doświadczenie w budownictwie okrętowym ma obecny szef SW z Radomia?

a może na mundurze?
czwartek, 25 stycznia 2018, 18:50

Obywatel komandor Olejniczak wyszedł na morze na koszuli, na czapce, czy na spodniach?

Kick
czwartek, 25 stycznia 2018, 18:49

Czy jest możliwe żeby Ślązak zapoczątkował linię rodzimych patrolowców? Czy też ma pozostać jedynym w swoim rodzaju, bez szans na kontynuację projektu. Wpompowano już w to przedsięwzięcie tyle pieniędzy że marnotrastwem będzie nie pociągnięcie tego tematu dalej.

Marfel
niedziela, 28 stycznia 2018, 15:49

Tak, ale w takim tempie budowania będziemy wodować po jednej jednostce w każdym stuleciu...

zły
piątek, 26 stycznia 2018, 10:49

Ślązak (aka Gawron) to niemiecki projekt MEKO A-100. Niemcy zbudowali już kilkanaście jednostek różnych typów. Samych Korvette 130 Braunschweig mają pięć sztuk i drugie tyle w planach.

Walduś mam pomysla
czwartek, 25 stycznia 2018, 18:28

Trza mu zmienić nazwę ze Ślązak na Warszawiak

Koniczyna
czwartek, 25 stycznia 2018, 23:17

Radomiak

mi6
czwartek, 25 stycznia 2018, 18:09

Pytanie pierwsze: ile takich okrętów zamówi nasza marynarka? Pytanie drugie: ile sprzedamy za granice? Pytanie trzecie: ile bedzie finalnie kosztowała jedna sztuka tego okrętu i po co nam umiejetność budowy takich okrętów jeżeli wybudujemy tylko jedna sztukę? Jak chcę sobie kupic samochód to nie muszę w tym celu kupowac całej fabryki aut! Wszyscy wiemy ze skonczy sie na jednym okręcie a za te pieniądze można by za granica kupic kilka znacznie lepiej wyposażonych uzbrojonych i sprawdzonych w morzu.

Jassm
czwartek, 25 stycznia 2018, 23:32

Do mi6 po sobie zadawać pytania i sobie na nie odpowiadać? To po pierwsze.

mi6
piątek, 26 stycznia 2018, 11:05

Pytanie retoryczne - znasz taki termin?

Jassm
piątek, 26 stycznia 2018, 13:34

Drogi kolega myli formę teleturniejów z telewizji czy reality show z portalem czysto dyskusyjnym, pytania można kierować do MON jako bezpośredniego gęsto i zainteresowanego a nie na portalu defence24 niby kto na nie odpowie i czemu ma to służyć, to forma dyskusyjna ewentualnie można podpowiedzieć pomysł na konkretny temat pytania natomiast zadawać konkretnie i bezpośrednio stronie.

mi6
sobota, 3 lutego 2018, 15:33

Jezu chłopie! Pytanie retoryczne-na takie pytania nie oczekuje sie odpowiedzi. Taka figura stylistyczna sposób pisania. Nikomu tych pytań nie zadaje sam sobie na nie odpowiadam to jest forma komentarza ale widze ze dla kolegi zbyt skomplikowana do zrozumienia. Prosze usunąć znaki zapytania i słowa „pytanie” - teraz bardziej zrozumiałe? To jest moj komentarz nikogo o nic nie pytam i nie oczekuje odpowiedzi! A forma pytania jest by sie zastanowić, pomyśleć skłonić do refleksji. Wiecej literatury pięknej zalecam koledze a nie tylko internetu do czytania.

no to powodzenia!
czwartek, 25 stycznia 2018, 21:29

Chciałbyś kupić za granicą kilka lepiej wyposażonych, uzbrojonych i sprawdzonych w morzu okrętów za ca 400mln. euro?

Marek1
piątek, 26 stycznia 2018, 16:05

Oficjalny koszt 3 doskonałych fregat rakietowych klasy Iver Huitfieldt(bez rakiet/amunicji) to wg. źródeł duńskich ok 635 mln. E. czyli ca 2,6 mld PLN. Okres budowy od położenia stępki do prób morskich - ok 2 lata. Pamiętajmy, że tylko na zakup samolotów dla VIP MON wydał lekka ręką ... 2,5 mld PLN, podarował MSWiA 400 mln, zamówił serię holowników za ok 770 mln i jeszcze parę innych rzeczy całkowicie bez znaczenia dla potencjału bojowego MW. Łącznie ponad 3,6 mld PLN wydane na wszystko byle NIE na okręty, które zmieniłyby sytuację strategiczną na Bałtyku. Brawo MON ...

możesz sprecyzować swój koment?
piątek, 26 stycznia 2018, 18:43

Czyli koszt jednostkowy Ivera to 635 mln. czy 211.1mln?

Marek1
sobota, 27 stycznia 2018, 22:52

Proszę czytać UWAŻNIE - Duńczycy wybudowali sobie 3 fregaty za Łącznie 635 mln E. Podziel przez 3, a wyjdzie cena 1 sztuki. Podkreślam - BEZ uzbrojenia i amunicji. Duńska klasa Iver Huitfieldt jest w zasadzie JEDYNYM znanym przypadkiem zbudowania od podstaw takich okrętów za taką cenę. Szkoda bardzo, że nasz MON nawet nie spróbował zapytać Duńczyków, czy nie mogliby tego \"cudu\" powtórzyć raz jeszcze, tym razem za polskie pieniądze. No ale widać były \"ważniejsze\" wydatki ...

mi6
piątek, 26 stycznia 2018, 12:50

300-400 mln dolarów to kosztują patrolowce Damena za sztukę, skąd info, że Ślązak - okręt budowany od 16 lat będzie kosztował 400 mln euro? Nawet MON (i chyba nikt w RP) nie wie ile ten okręt będzie ostatecznie kosztował-cena na pewno będzie wyższa niż 400 mln euro bo chyba już na ten okręt wydano znacznie więcej więc w ostatecznej cenie Ślązaka można by pewnie kupić ze dwa albo i trzy okręty, które już istnieją, pływają i są zamawiane przez inne kraje.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama