Reklama
Reklama

IU: Modernizacja T-72 „na początkowym etapie realizacji”

9 listopada 2017, 13:26
Czołg T-72M1 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej podczas strzelania, obecnie do jednostki dostarczono PT-91. Fot. szer. Dawid Sofiński
Czołgi T-72M1 służą np. w 21. Brygadzie Strzelców Podhalańskich. Fot. http://21bsp.wp.mil.pl/, kpt. Konrad Radzik.
Czołg PT-91M2. Fot. Paweł K. Malicki.

Inspektorat Uzbrojenia poinformował Defence24.pl, że modernizacja czołgów T-72M1 znajduje się na „początkowym etapie realizacji”. Oznacza to, że decyzja o podjęciu prac w tym kierunku została już podjęta, co stanowi potwierdzenie wcześniejszej deklaracji szefa MON Antoniego Macierewicza. Działania resortu są jednak na wstępnym etapie.

Jak poinformował Defence24.pl rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia ppłk Robert Wincencik, zadanie polegające na modernizacji czołgów T-72M1 jest na początkowym etapie realizacji. Obecnie trwają analizy „w aspekcie wymaganego czasu na opracowanie podstaw merytorycznych jego realizacji.”

Zadanie jest na początkowym etapie realizacji. Prowadzona jest analiza zadania w aspekcie wymaganego czasu na opracowanie podstaw merytorycznych jego realizacji. (…) Zadanie jest na początkowym etapie realizacji i Faza Analityczno-Koncepcyjna jeszcze się nie rozpoczęła.

rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia ppłk Robert Wincencik

Na razie nie rozpoczęto też fazy analityczno-koncepcyjnej. Pytany o zakres wymagań ppłk Wincencik odpowiedział: „Wymagania opracowane przez Gestora w zakresie modernizacji czołgów T-72M1 są niejawne.”. Z kolei zawarcie umowy i rozpoczęcie dostaw pierwszych czołgów przewidywane jest „po wynegocjowaniu wszystkich warunków umowy.”.

Czytaj więcej: Modernizacja T-72. Uwarunkowania i możliwości [ANALIZA] 

O realizacji modernizacji czołgów T-72M1 poinformował pod koniec października szef MON Antoni Macierewicz. - Modernizacja T-72 (…) już jest realizowana. I to jest decyzja która została podjęta na skutek SPO. – stwierdził na spotkaniu z dziennikarzami.

Czytaj więcej: Polska skazana na Leopardy? MON: „Nieporównanie więcej” Krabów 

Z informacji przekazanych przez Inspektorat Uzbrojenia można wywnioskować, że decyzja w sprawie modernizacji czołgów T-72M1 została już podjęta i program jest realizowany. Jednocześnie jednak znajduje się na wstępnym etapie, jeszcze przed fazą analityczno-koncepcyjną.

T-72 górski
Czołgi T-72M1 służą np. w 21. Brygadzie Strzelców Podhalańskich. Fot. http://21bsp.wp.mil.pl/, kpt. Konrad Radzik.

Zadanie polegające na modernizacji czołgów T-72M1 wpisano do planów modernizacji technicznej stosunkowo niedawno, w powiązaniu z rekomendacjami Strategicznego Przeglądu Obronnego. Jeszcze w lipcu 2016 roku wiceminister obrony Bartosz Kownacki informował bowiem, że czołgi T-72M1 zostaną zastąpione przez wozy wsparcia bezpośredniego Gepard, a ich modernizacja nie jest planowana.

W ramach SPO MON zdecydował jednak o rezygnacji z programu Gepard, którego część założeń od początku budziła kontrowersje. Zamiast tego resort zdecydował się na realizację programu budowy nowego czołgu. Zakłada się, że będzie on prawdopodobnie realizowany we współpracy międzynarodowej. Nowy pojazd trafi do linii przypuszczalnie nie wcześniej, niż w perspektywie 10-12 lat. Co za tym idzie, modernizacja T-72M1 ma pozwolić na utrzymanie przez te pojazdy pewnego poziomu zdolności bojowych, zanim do służby trafią następcy.

Czytaj więcej: Ambitne plany MON. Koncepcja Obronna przełomem ilościowym i jakościowym? [ANALIZA]

Należy także pamiętać, że MON zamierza wzmacniać również liczebny potencjał wojsk pancernych, także poprzez sformowanie nowej dywizji, stąd nawet zakup niewielkiej partii istniejących czołgów tzw. III generacji (np. Leopardów 2) nie pozwoli na wycofanie T-72M1 z jednostek liniowych przed wdrożeniem nowego wozu.

PT-91M2 MSPO
Fot. Paweł K. Malicki.

Jak zaznacza Inspektorat Uzbrojenia, szczegółowe wymagania w zakresie modernizacji czołgu T-72M1 są niejawne. Z wcześniejszych deklaracji MON, składanych choćby przy okazji publikacji Koncepcji Obronnej RP wynika jednak, że chodzi o „płytką” modernizację. Co za tym idzie, trudno spodziewać się np. zastosowania nowej wieży z armatą na amunicję 120 mm NATO.

Czytaj więcej: MSPO 2017: Czołgowa ofensywa PGZ

Propozycja ograniczonej modernizacji została przedstawiona na MSPO 2017 przez należącą do PGZ spółkę Bumar-Łabędy. Czołg otrzymał m.in. słowacką armatę 2A46MS kalibru 125 mm (o parametrach znacznie poprawionych w stosunku do istniejącego uzbrojenia T-72M1/PT-91), zmodyfikowany pancerz reaktywny ERAWA-I/II, silnik S-12U z wzmocnioną przekładnią mechaniczną, system kierowania ogniem SAVAN-15, noktowizor dowódcy TKN-3Z czy noktowizor kierowcy PNK-72 Radomka.

PT-91M2 został też wyposażony w system obserwacji dookólnej SOD produkcji PCO, i system ostrzegania o opromieniowaniu wiązką laserową SSP-1 Obra-3 tej samej spółki.

Na razie jest to jednak propozycja przemysłu. Dokładny zakres modernizacji zaplanowanej przez MON nie jest na razie szerzej znany, choć należy się spodziewać, że przynajmniej większa część prac będzie realizowana przez krajowe podmioty. Wiadomo, że oprócz ulepszenia systemów obserwacji (co wpisuje się w we wcześniejsze deklaracje), czołgi T-72M1, jak i PT-91 powinny otrzymać amunicję przeciwpancerną nowego typu. W czerwcu br. MON zadeklarował, że prowadzone działania powinny pozwolić na uzupełnienie zapasów pocisków „w ciągu kilkunastu miesięcy”, a stosowne prace rozpoczęto w Polskiej Grupie Zbrojeniowej.

Czytaj więcej: MON: Będzie nowa amunicja do Twardych. Zmiana planu na bazie SPO?

KomentarzeLiczba komentarzy: 102
jaki sens
piątek, 10 listopada 2017, 13:58

Modernizacja kalekich modeli M czyli co, budowa całego czołgu od nowa? Co to ma być, statek Tezeusza?

Willgraf
czwartek, 9 listopada 2017, 14:09

jakiś bełkot ..decyzja podjęta i są w wstępnej fazie realizacji przed fazą koncepcyjną .... to tak jakby wziąć kredyt na dom , którego ceny i wyglądu nie znamy i wszystkim mówimy,że zaczęliśmy budowę, a nawet działki pod budowę brak

Marcin Kleinowski
piątek, 10 listopada 2017, 13:52

Obawiam się, że cała ta sprawa modernizacji T-72 może być tylko lobbingiem lokalnych polityków, którzy chcą wykazać, że coś załatwili dlagminy czy miasta. Po wyborach na analizie może się zakończyć, bo chyba każdy już wie, że nie ma nic takiego jak sensowna niskokosztowa modernizacja T-72. Właściwie to nawet przy modernizacji typu Malaj+ lepiej byłoby wyprodukowac pojazd od podstaw. Zamiast niskokosztowej modernizacji T-72 wolałbym przerobienie tych pojazdów na niszczyciele czołgów. Zmodyfikować wieżę załogową od Rosomaka - inne napędy wieży, 4xPPK (najlepiej nowa generacja ppk Spike) + dopancerzenie+ optyka z PCO - w tym przypadku wyrzutnie ppk nie będą wystawać poza obrys pojazdu, gdyż T-72 jest szerszy od Rosomaka. Do tego modyfikacja ukłądu bierznego (lepsze wałki skrętne, zderzaki elastomerowe). Nowy power-pack np. proponowany przez firmę Renk z silnikami Scanii. Wymiana całej instalacji elektrycznje + zabudowa APU. Uzyskaną rezerwę masy (masa całkowita mogłaby wzrosnąć do 49 ton, w tym pojawia się różnica w masie wieży i amunicji) wykorzystać na dopancerzenie, w tym wykorzysać ukraińskiego Dupleta (może jakaś produkcja na licencji ?). Jeszcze wiele mniejszych zmian związanych z systemami pokładowymi i ergonomią pojazdu, a znanych z Malaja i T-72U. Nie jest to czołg III generacji, ale taki pojazd miałby jakąś realną wartość bojową, a na pewno większą niż płytka moderka T-72. Pytanie ile by to kosztowało, tak strzelam że koło 10 mln zł za sztukę, ale nie upieram się przy tej kwocie bo brak mi wiarygodnych danych.

dkdididd
czwartek, 9 listopada 2017, 18:46

Oby obmyslanie ile czasu zajmie obmyslanie co modernizowac nie zajął 10 lat

leszek
czwartek, 9 listopada 2017, 14:04

czas ściągaćT-34 z pomników i wcielać do nowych brygad

Bnur
czwartek, 9 listopada 2017, 13:59

A przypadkiem wcześniej nie deklarowali, że rezygnują z ich modernizacji?

Greg
piątek, 10 listopada 2017, 10:13

Może Katalonia tak na miesza że Hiszpania nie będzie mieć kasy na przeróbkę leo 2 i wtedy pójdą na sprzedaż

Mart
czwartek, 9 listopada 2017, 20:13

Deklarowali ale życie pokazało, że nic innego nie ma. Może się uzbiera z 50 starych LEO do moderki ale to maks. A nam trzeba z 500.

Max Mad
czwartek, 9 listopada 2017, 17:21

Wczoraj rezygnowali, dziś wznawiają, jutro znowu zrezygnują... byle do wyborów.

SZARIK
piątek, 10 listopada 2017, 13:35

T-72 i PT-91 są tak kiepskie i archaiczne ,że wymagają całkowitej przebudowy. Wieża nadaje się tylko do wymiany na nową z armatą 120 mm (może ukraińska z Jagatana) , ale koszt wieży to około 50% ceny czołgu. Należy również wymienić układ jezdny , czyli wzmocnić zawieszenie oraz zamontować nowy układ napędowy. Oczywiście cała optoelekronika i SKO plus elektronika i elektryka też muszą być nowe. Należy również wzmocnić pancerz. Wszystkie te modyfikacje prowadzą do zbudowania zupełnie nowego czołgu , bowiem z T-72 zostaje tylko stary kadłub. Pojawia się od razu pytanie czy nie lepiej za te same środki zbudować nowy czołg np. wykorzystując podwozie OPŁOTA i wieżę z Jagatana na ukraińskiej licencji.Do tego niezbędny jest ASOP, bez którego nasze czołgi nie maja żadnych szans w konfrontacji z rosyjskimi wozami bojowymi uzbrojonymi w Kornety, 100 mm i 125 mm pociski rakietowe wystrzelone z luf czołgów i BMP-3. Najlepszym i sprawdzonym ASOP jest izraelski TROPHY , który kosztuje 500.000$ za sztukę.

pp
sobota, 11 listopada 2017, 16:07

A jaka jest przewaga działa czołgowego 120 mm nad działami 125 mm w nowych wersjach ? Czy brak jest nowoczesnej amunicji do tych dział ?

CB
czwartek, 9 listopada 2017, 13:57

„Wymagania opracowane przez Gestora w zakresie modernizacji czołgów T-72M1 są niejawne” "program jest realizowany. Jednocześnie jednak znajduje się na wstępnym etapie, jeszcze przed fazą analityczno-koncepcyjną" To są dwie najistotniejsze informacje. Nie wiadomo co tak naprawdę będziemy robili, a zanim skończymy fazę analityczno-koncepcyjną, w Europie zdążą zbudować nowy czołg następnej generacji.

WojtekMat
piątek, 10 listopada 2017, 13:17

Będziemy się zastanawiać nad tym ile czasu zajmie nam zastanawianie się nad tym co ewentualnie należało by zrobić....

zły
piątek, 10 listopada 2017, 13:17

Antoni Macierewicz w październiku: "Modernizacja T-72 (…) już jest realizowana. I to jest decyzja która została podjęta na skutek SPO" ppłk Robert Wincencikw listopadzie: "Zadanie jest na początkowym etapie realizacji i Faza Analityczno-Koncepcyjna jeszcze się nie rozpoczęła." Czyli znowu słowa, słowa, słowa. Ale Bumarowi chyba też nie za bardzo zależy. W 2011 roku Bumar przygotował "demonstrator technologii" PT-72U do walki w mieście. Potem był Sci-Fi PL-01. Następnie PT-16 z nową wieżą i armatą 120 mm i obecnie PT-17 z ukraińską wieżą i armatą 125 mm. Gdyby wybuchła wojna na demonstratory i makiety to wygrywamy ją w przedbiegach.

pav
czwartek, 9 listopada 2017, 13:54

czy tak trudno przeznaczyc pieniadze na rozwoj polskiego systemu obrony aktywnej i zapewnic poskim czolgistom maksimum obrony?Mielismy zaklad doswiadczalny/laboratorium do otrzm azotku galu a tobylby dobry start do budowy wiekszych systemow?

szuwarek
czwartek, 9 listopada 2017, 18:03

Należy modernizować T 72 i PT 91 do wspólnego standartu i poziomu wyposażenia. Modernizacja powinna być głęboka. A dlaczego ? Po pierwsze na nowy czołg w najbliższym czasie nie mamy co liczyć, może gdzieś ok. 2030-2040 jak Francuzi i Niemcy już zbudują dla siebie. Można oczywiście opracować nowy pojazd z kimś innym (Turcja, Korea, Ukraina) na podstawie istniejących pojazdów, albo podkupić ukrainców, zatrudnić ich u nas i opracować samodzielnie. Po drugie, potencjalny przeciwnik modernizuje podobne czołgi i są one i jeszcze długo pozostaną podstawowymi pojazdami. T-14 się opóznia i nie wiadomo kiedy wejdzie do lini i czy w tym kształcie, ani w jakiej ilości, najprawdopodobnie w śladowej. Tak więc na dzień dzisiejszy należy nasze czołgi modernizować, nie szczędzić pieniędzy a przy okazji odbudować Polskie możliwości w temacie pojazdów pancernych, łącznie z napędem, pancerzem itp.

mosze
piątek, 10 listopada 2017, 12:46

Rosyjskie T72 to są jednak inne czołgi niż nasze T72. Tym bardziej jeśli wchodzimy w modernizację, powinna być głęboka. Bo te czołgi będą służyły jeszcze co najmniej 20 lat. Nie oszukujmy się - zanim powstanie Leopard 3 miną lata. Zanim będzie nas na niego stać i będą moce produkcyjne (tzn. zaspokojone będą potrzeby Niemiec i Francji) miną kolejne. Chyba, że liczymy na to, że za 10-15 lat, gdy Niemcy i Francja będą wymieniać swoje wozy, my kupimy wycofywane Leopardy.

czarny bez
piątek, 10 listopada 2017, 12:10

Potencjalny przeciwnik NIE MA PODOBNYCH CZOŁGÓW. Ma znacznie lepsze wersji B. Wszystko co można wycisnąć z wersji M zrobili Czesi. Wyszło tak drogo, że poprzestali na niewielkiej liczbie, a wady i tak pozostały. A i tak teraz szukają Leo na wymianę . Zatem jaki sens?

krzysiek84
czwartek, 9 listopada 2017, 13:50

Wydawanie pieniędzy na ten złom mija się z celem; modernizacja jednego egzemplarza wyjdzie nas pewnie tyle co połowa wartości Leoparda lub 1/3 Abramsa

Lord Godar
czwartek, 9 listopada 2017, 13:50

Czyli z racji problemów z pozyskaniem dodatkowych Leo 2 , brakiem możliwości radykalnej poprawy w broni pancernej przez najbliższe minimum 10 lat z wiadomych powodów , decydujemy się na wersję "bieda" i reanimujemy wozy typu T-72 ... Pozostaje więc w tym przypadku mieć życzenie , aby te pieniądze nie zostały bezsensownie marnowane ...

Rain Harper
czwartek, 9 listopada 2017, 18:52

Zdajesz sobie sprawę, że potencjalny npl nie dysponuje niczym lepszym niż reanimowane T72

Junger
czwartek, 9 listopada 2017, 23:28

Słowacka ZTS 2A46MS kal. 125 mm/L48, francuski system kierowania ogniem Safran SAVAN-15, zachodni lub ukraiński stabilizator, wzmocniona przekładna mechaniczna zapewne też nie naszej produkcji. W ten sposób niewiele z tej modernizacji trafi do polskich zakładów, co i tak jest lepszą opcją niż nic.

masakor
piątek, 10 listopada 2017, 10:28

zgadza się, tylko zastanawia mnie dlaczego przez tyle lat było to hamowane i nie mamy własnych systemów... przecież armaty w razie "W" to skąd weziemy? A przecież się zużywają, i jak naprawiać systemy SKO, które przecież będą ulegać zniszczeniu? Co bęziey ogłaszać przetarg i wysyłać zaproszenie do francji? A co jeżeli oni wtedy o 500% podniosą cenę bo klient w potrzebie?

Marek1
piątek, 10 listopada 2017, 12:19

... "Prowadzona jest analiza zadania w aspekcie wymaganego czasu na opracowanie podstaw merytorycznych jego realizacji. Zadanie jest na początkowym etapie realizacji i Faza Analityczno-Koncepcyjna jeszcze się nie rozpoczęła" ... klasyczny bełkot made in IU/MON, który można przetłumaczyć - na pierwsze sztuki zmodernizowanych T-72 WP może liczyć NIE wcześniej niż za 5-7 lat. A może by "geniusze" wpadli w końcu na pomysł jak SZYBKO pozyskać nowoczesną amunicję 125 mm do T-72/PT-91. Podpowiedz - Izrael od dawna takową produkuje i sprzedaje ...

11111
piątek, 10 listopada 2017, 18:44

T-34 mają ściągać z cokołów. Przypadek. Nie sądzę............

yogi
niedziela, 12 listopada 2017, 01:24

Bumar ma robić modernizacje to jakiś żart jak oni nie potrafili podwozia do kraba zrobić.....

kłopotek
poniedziałek, 13 listopada 2017, 16:12

Krab to HSW.

Robolpl
piątek, 10 listopada 2017, 11:14

Pracowałem w zbrojeniówce. Moja opinia jest taka żeby nie dawać zarobić przypadkowym ludziom pieniędzy i nic z tego nie mieć to należy wykorzystać model pozyskania patri czy kraba. Pozyskanie pewnego prawa do produkcji gotowego produktu zagwarantuje posiadanie przez armię gotowego produktu do którego żołnierz nie będzie się bał wsiąść. Zbrojeniowka od 89 jest w coraz gorszym stanie i na chwilę obecną nie może samodzielnie czy na równych prawach z kimś zrobić cokolwiek. Prędzej w 88r coś sensownego by wydało na świat niż teraz - kadra, zaplecze, infrastruktura się rozmyły rozpadły. Dodatkowo dochodzą " stare układy" które wyciągną kasę niby na badania/opracowania i nic nie zrobią sensownego - tu łatwo jest przytulić Pieniążek.

Mart
piątek, 10 listopada 2017, 18:04

Sprzedać cały ten szrot do Iraku i kupić od Ukraińców licencję na Opłota w wersji z działem 120 mm. Po dodaniu naszej optoelektroniki, termowizji i systemów zarządzania/komunikacji będzie całkiem przyzwoity sprzęt na jakieś 15 lat.

pp
sobota, 11 listopada 2017, 15:56

Z tym nietypowym w naszych warunkach silnikiem i z tym automatem - chyba żartujesz . Brak możliwości ewakuacji kierowcy w przypadku zalania przodu to tylko jedna z wad czołgów ukraińskich . Te czołgi niewiele wnoszą w stosunku do tego co możemy sami osiągnąć . Jedynie możemy zastanawiać się nad niektórymi komponentami możliwymi do zastosowania w czołgach z rodziny T-72 a wdrożonymi wcześniej na wozach z rodziny T-80 a później T-90 czy T-84 .

Lord Godar
piątek, 10 listopada 2017, 11:13

Analizy , dyskusje ... A czy takie analizy nie były już robione? Był przecież program "Wilk" dla czołgu T-72 . Przecież robiliśmy już dawno temu PT-91M , robiliśmy Malaja i to było przeprowadzane głębokimi analizami . Dlatego są dwie opcje do wyboru : "powierzchowna" lub "gruntowna" . Ta pierwsza jest ekonomiczną i wymagającą mniejszej "rzeźby" w modernizowanym czołgu i zmian w "zapleczu" , ale dająca mniejsze efekty . Dająca się zrobić nawet w ramach remontów . Wariant ekonomiczny to właśnie nasz "Twardy" . Wariant "ekonomiczny plus" jeśli można tak powiedzieć to "Malaj" , krojony na miarę pod zamówienie . Natomiast wariant " gruntowny" to forsowane od pewnego czasu gruntowne przeobrażenie czołgu T-72 wymagające dużej ingerencji w kadłub , zawieszenie i układ jezdny oraz całą wieżę z uzbrojeniem . Tutaj powstaje de facto nowy czołg . Tu jest widoczny wymierny efekt , ale to jest duuuży koszt , a czy jest na to kasa ??? Podejrzewam , że toczy się w tym momencie dyskusja co dalej z naszą bronią pancerną i z przemysłem "czołgowym" , którą drogą pójść , jakie rozwiązanie przyjąć . Na przeczekanie , czy na rozwój ? Stąd te aktualne analizy , bo sami pozbawiliśmy się realnych możliwości bycia w większym % samowystarczalnym przy modernizacji T-72 ( min. znów ta nieszczęsna "Wola" ) i musimy teraz kupować więcej jeśli chcemy sensownie je zmodernizować. Więc albo robimy to po łebkach , czyli prawie nic i z takim samym skutkiem albo robimy "głęboko" , inwestujemy, łykamy technologie , wzmacniamy nasze możliwości w tej dziedzinie i jedziemy dalej ... To wymaga jednak strategicznych , politycznych decyzji , bo to nie jest zabawa z namiotem , że można go kilka razy składać i rozkładać aż się uda . I być może przyszedł czas na takie decyzje , z kim i w jakim kierunku , bo jeśli nie to zostaniemy z T-72 i starymi technologiami na następne 20-30 lat ...

Junger
piątek, 10 listopada 2017, 19:08

Ciekawy komentarz. Jednak szans na "łyknięcie technologii" nie widzę nazbyt dużych. Armata to będzie albo słowacka 2A46MS (4 razy lepsze skupienie ognia niż używana przez nas, maksymalne ciśnienie 560 MPa) albo ukraińska KBA-3 (650 MPa). System kierowania ogniem to francuski Safran SAVAN-15, w kolejce ustawiają się też Izraelczycy, Włosi i Turcy. Każda z opcji umożliwia rozbudowanie systemu o hunter-killer i wtedy polski system obserwacji dookólnej staje się raczej zbędny. Stabilizator powinien pochodzić od dostawcy SKO. Łożysko bezluzowe najpewniej dostarczą Ukraińcy (albo CzechoSlovak Group). Nowe silniki dostarczyć mogą FMSN Pale (Bośnia), całe powerpack przez francuskiego Renk albo kapitalny remont W-46-6 przez CzechoSlovak Group. Nakładki gąsienic może dostarczyć Diehl albo Bumar. Rodzimy przemysł może dostarczyć kamery termowizyjne, erawę, pancerz klatkowy, wykonać modernizację automatu ładowania, zawiesić fotel kierowcy pod strop. Amunicja zapewne z Izraela. Jak widać niewiele w tym polskiej myśli technicznej.

robertpk
czwartek, 9 listopada 2017, 21:32

...jaka faza jest przed fazą analityczno-koncepcyjną ?? bo nie ogarniam ...

MadMax
piątek, 10 listopada 2017, 10:09

Definiowania potrzeb? Wymagania Operacyjne?

Ramon
piątek, 10 listopada 2017, 07:59

Nieważne jaka, ważne żeby za nią przytulić zapłatę.

Harry
piątek, 10 listopada 2017, 00:14

Faza rozmyślania nad całokształtem kształtu modernizowanego czołgu

Grom
piątek, 10 listopada 2017, 17:16

Tylko głęboka moderka, nawet za cenę powstania de facto zupełnie nowego czołgu. Przynajmniej pokażemy światu, że stworzyliśmy dobrą maszynę na bazie T-72. Najważniejsze to wymiana wieży z armatą, tak by mogła strzelać najnowszą amunicją! Następnie nowy napęd z power pakiem, nowa elektryka, nowe systemy nokto+namierzania itd. Nowe gąsienice z nakładkami, dodatkowe opancerzenie boków + dupy np. pancerzem klatkowym i wiele innych dodatków. Koszt szacunkowy 10-15 milionów złotych za sztukę! Czy to nie lepsze niż inwestować kilka baniek w bieda moderkę, która nic de facto nie zmienia. Dalej będziemy pudrować syfa i co roku na resztę konserwacji wydawać miliony. Taka moderka to również szansa na opracowanie na jego bazie w przyszłości nowego polskiego czołgu. Już z Leo daliśmy po części ciała rezygnując z kilku dodatkowych udogodnień, który by podniosły jego wartość bojowo/obronną.

jagna z bagna
piątek, 10 listopada 2017, 17:11

Ale się wszyscy internetowi specjalsi rzucili tworzyć skomplikowane teorie rozwoju polskiej broni pancernej. Kupmy to, tamto! To modernizujmy a tamto sprzedajmy! Po co to wszystko? Przecież i tak nie potrafimy wytworzyć amunicji zdolnej przebić nawet zwykły ruski koń roboczy - T-72B z lat 80-tych a najnowszej amunicji nikt nam nie sprzeda. Ehhh, może naróbmy z tysiąc tych PL-01 z blachy falistej i sklejki. Kto wie, może się ruskie wystraszą - a jak nie, to może ze śmiechu zaplują wizjery i pojadą na Chiny ;P

małe be
czwartek, 9 listopada 2017, 21:12

trzeba to było robić równolegle z produkcją pt-91, wtedy linie produkcyjne i zasoby ludzkie były rozruszane. teraz to cud będzie jak większość zostanie doprowadzona do stanu pełnej sprawności (bo przeca nic nie robiono jak miały zniknąć).

jech
piątek, 10 listopada 2017, 16:42

"modernizacja" T 72, to wyrzucone pieniądze w błoto!

kombajn
piątek, 10 listopada 2017, 19:13

Bo taka modernizacja powinna się odbyć najpóźniej 10-15 lat temu. Wtedy to miało by ręce i nogi.

ssssssssss
czwartek, 9 listopada 2017, 20:57

Kluczowe jest zdanie "Prowadzona jest analiza zadania w aspekcie wymaganego czasu na opracowanie podstaw merytorycznych jego realizacji." Czyli tłumacząc na polski rozważają ile zajmie czasu określenie jak i czy w ogóle jest sens modernizować nasze T-72. Tylko tyle a jak piękne propagandowo.

jarkono
sobota, 11 listopada 2017, 08:18

Dobrze było by je zmodernizować i to głęboko, jeśli się mówi że będą w służbie jeszcze jakieś 10-15 lat to znaczy że będą przynajmniej 20 lat. Przy obecnym szefostwie MON nie ma co liczyć na jakiś sensowne posunięcia poza trwonieniem naszych pieniędzy.

zorro
czwartek, 9 listopada 2017, 20:47

Chcąc naprawdę liczyć się w produkcji uzbrojenia i być niezależnym, musimy u nas produkować armaty i amunicję. Nie mówię tutaj o składaniu, tylko o całości produkcji i wymyślaniu nowych wzorów.

rgthytyjhuyjuju
piątek, 10 listopada 2017, 16:05

prawdopodobnie nie stać nas na kupowanie tego co NAJ z półki, więc nie ma co narzekać na modernizację , bo dobrze coś się dzieje, choć spóźnione 20 lat. Jak się nie ma co się lubi.......................... .

vvv
piątek, 10 listopada 2017, 18:25

stac ale ten MON nic nie kupi a modernizacja to nie zamowienie ale wstepna koncepcja rozpatrywania koncepcji czyli 2 lata nic nie robienia AM

AM
czwartek, 9 listopada 2017, 15:44

Moderka t 72 oznacza, że nie ma dla nas żadnych Leo i Abramsów.

nn
czwartek, 9 listopada 2017, 20:49

Abramsy są ale nie ma sensu w nie wchodzić skoro mamy leo.

KrzysiekS
czwartek, 9 listopada 2017, 20:23

KrzysiekS->AM I to chyba sedno sprawy.

qwe
czwartek, 9 listopada 2017, 15:42

A gdyby połączyć "dół" czołgu z PT-91M2, a wieża od PT17? Wydaje mi się, że jeśli robić moderkę teciaków to należy obowiązkowo wymienić armatę w celu umożliwienia wykorzystania nowoczesnej zachodniej amunicji

Fred
czwartek, 9 listopada 2017, 15:32

a nowoczesna amunicja?

Junger
czwartek, 9 listopada 2017, 23:33

Właśnie! Orientuje się ktoś z forumowiczów jakie państwo (poza Rosją i Chinami) produkuje nowoczesną amunicję 125 mm? Czy Izrael może ma coś ciekawego w ofercie?

Gosc
czwartek, 9 listopada 2017, 16:11

Doczytaj do konca

Yonas45
czwartek, 9 listopada 2017, 15:31

Nie mozna opracowac nowej spawanej wiezy dla T72? Z kilkoma zmainami: 1) Armata 120mm z automatem ladowania z tylu wiezy. (Unifikacja uzbrojenia, mniejsze koszty) 2) Obra 3 3) Zamontowac nowe systemy tozsame z Leopard 2PL. (Wiekszy zakup, mniejsza cena jednostkowa, unifikacja) 4) Troche wiecej panceza na przod wiezy i kadlub. Do tego pancez reaktywny i kraty przeciwkumulacyjne. 5) Powerpack, I APU po prostu doczepione na tyle czolgu. (APU to samo co do Leopard 2PL,unifikacja) Wiem ze jest to dosc gleboka modernizacja, Ale uwarzam ze starczy na dluzej, Mowi sie o nowym czolgu za 10-12 lat. Ale moze to byc tez 15-17lat. A po wprowadzeniu nowego czolgu lepiej miec takie T72 pochowane po magazynach niz T72M1.I do tego bylby to standard lepszy od PT91. Moje zdanie, Zapraszam do komentowania i poprawiania mojej opini.

gts
czwartek, 9 listopada 2017, 16:52

Kasa misiu... jak na Leopardy nie znalazla sie kasa zeby je w pelni zmodernizowac to na tak gleboka modernizacje T-72M1 ma sie znalezc?

Smuteczek
czwartek, 9 listopada 2017, 16:15

Kompletnie nierealne ze wzgledu na koszty i planowany czas uzytkowania

tak tylko... sugeruję
czwartek, 9 listopada 2017, 15:51

@Yonas45 ad.1 Nierealne i nieoopłacalne ekonomicznie/efekt ad. 2 a po co ? ad.3 nie ma systemów "tożsamych" z Leo 2PL no chyba że farba ad.4 a wyważenie ?? wzrost masy to problem "zawieszenia" przekładni i silnika ad. 5 jak doczepić "powerpack" czy "api" z tyłu ? ... sugeruję zapoznać się z modyfikacja T-72 w Rosji , ewentualnie tych Syryjskich, na ich podstawie przygotować Polską modyfikacje.. ludzie, chyba jest "ktoś" kto u Anto Niego monitoruje konflikt w Syrii i wyciąga wnioski. Przecież "tam" montaż termowizora i "gołębnika" zmniejszył straty "czołgów " o 95% zmniejszył straty też w wersjach jak to "szanowni " forumowicze określają "małpich". A Polska była producentem T-72 !!!!!

Harry
czwartek, 9 listopada 2017, 20:23

Albo pełna modernizacja bez kompromisów, albo szkoda zawracać sobie głowy. Żołnierze mają mieć komfort psychiczny i fizyczny działając w przekonaniu, że obsługują sprzęt nie gorszy od sprzętu ewentualnego przeciwnika. Ponadto nowe czołgi jeżeli się pojawią będą nie wcześniej jak za 15 lat. Zaletą powyższego jest duże zaangażowanie krajowych firm zbrojeniowych..

Xcx
czwartek, 9 listopada 2017, 15:27

Bezsensowna modernizacja, pancerz zostanie nieruszony to oznacza że każde rosyjskie i niemieckie pociski i rakiety ppanc przeorają zmodernizowane T-ciaki. Szkoda kasy i czołgistów na realnym polu walki.

war is coming
piątek, 10 listopada 2017, 10:56

Tego, że pozostanie taki sam nie byłbym pewien zawsze mogą zostać po cichu w ramach modernizacji dopancerzone. Z tą skutecznością bronią ppanc bym nie szalał aż tak w Syrii są praktycznie wszelkie typy broni ppanc i jakoś wybitnie skuteczne nie są, armia Syryjska nie straciła t-72 zbyt dużo pomimo tak długiego konfliktu.

Grzesiek
czwartek, 9 listopada 2017, 15:57

będąc czołgistą wolałbym walczyć przeciwko T72B3 w modernizacji np PT91M2 niż w T72M1

Bolesław
czwartek, 9 listopada 2017, 15:54

Jak widzę zakładasz też wojnę z Niemcami?

LOL
czwartek, 9 listopada 2017, 15:24

Jest zaplanowany remont, do tego instalacja termowizji na części maszyn- ot, cała wielka modernizacja...

PRS
czwartek, 9 listopada 2017, 15:21

,,zadanie polegające na modernizacji czołgów T-72M1 jest na początkowym etapie realizacji." „Wymagania opracowane przez Gestora w zakresie modernizacji czołgów T-72M1 są niejawne.” ,, Modernizacja T-72 (…) już jest realizowana. I to jest decyzja która została podjęta na skutek SPO." A co miał powiedzieć? Że spora część (może prawie wszystkie???) ,,Teciaków" jest praktycznie ,,ślepa". W tej ,,płytkiej modernizacji" chodzi o wymianę niedziałających przyrządów optycznych na przyrządy optoelektroniczne i SKO z PCO. Tyle i aż tyle. Zakup amunicji (jakiejkolwiek) nie powinien być w finansowej ,,szufladce" MODERNIZACJA. Przydało by się by poza ,,oczami" wymienili ,,uszy" i ,,usta" czyli radiostacje.

gts
czwartek, 9 listopada 2017, 16:55

No i to chcialem dopowiedziec. To nie jest modernizacja a wymiana istotnych podzespolow ktore juz nie dzialaja. Na takie ktore da sie zamontowac. Wielkie slowa, male czyny. Tak to i ja moge modernizowac swoj samochod wymieniajac komplet dywanikow gumowych i gasnice, ktora stracila waznosc.

yaro
czwartek, 9 listopada 2017, 15:19

powiedzmy szczerze .... Rosjanie się z nas śmieją, modernizujemy trupa, oni tak mówią i mają rację!

sylwester
czwartek, 9 listopada 2017, 20:59

wolisz pojechać zmodernizowanym trupem czy niezmodernizowanym trupem ?? przez 20 lat jeszcze teciaki będą na stanie w jakim wolisz walczyć

Jam
czwartek, 9 listopada 2017, 17:18

Sami robią to samo..

Faza
czwartek, 9 listopada 2017, 20:14

Nic nie będzie tylko dialogi i kolejne "fazy". Rozbrajania armii ciąg dalszy...

łuki
piątek, 10 listopada 2017, 11:25

na szczęście już od dwóch lat nie

czawo
czwartek, 9 listopada 2017, 15:15

Genialne... czyli że teraz myślą, ile będą myśleć nad tym, co tym projektem wogóle chcą osiągnąć!!

Courre de Moll
czwartek, 9 listopada 2017, 16:48

Obecnie "realizacja" polega na mentalnym przygotowywaniu się do podjęcia trudu analizy i wypracowania koncepcji. Myślę, że jakiś obóz kondycyjny w ośrodku wczasowym by się przydał. SPA dla relaksu na zmianę z grą w warcaby w celu wzmocnienia umysłu.

Marcin Kleinowski
piątek, 10 listopada 2017, 15:17

Obawiam się, że cała ta sprawa modernizacji T-72 może być tylko lobbingiem lokalnych polityków, którzy chcą wykazać, że coś załatwili dla gminy czy miasta. Po wyborach na analizie może się zakończyć, bo chyba każdy już wie, że nie ma nic takiego jak sensowna niskokosztowa modernizacja T-72. Właściwie to nawet przy modernizacji typu Malaj+ lepiej byłoby wyprodukowac pojazd od podstaw. Zamiast niskokosztowej modernizacji T-72 wolałbym przerobienie tych pojazdów na niszczyciele czołgów. Zmodyfikować wieżę załogową od Rosomaka - inne napędy wieży, 4xPPK (najlepiej nowa generacja ppk Spike) + dopancerzenie+ optyka z PCO - w tym przypadku wyrzutnie ppk nie będą wystawać poza obrys pojazdu, gdyż T-72 jest szerszy od Rosomaka. Do tego modyfikacja ukłądu bieżnego (lepsze wałki skrętne, zderzaki elastomerowe). Nowy power-pack np. proponowany przez firmę Renk z silnikami Scanii. Wymiana całej instalacji elektrycznej + zabudowa APU. Uzyskaną rezerwę masy (masa całkowita mogłaby wzrosnąć do 49 ton, w tym pojawia się różnica w masie wieży i amunicji) wykorzystać na dopancerzenie, w tym wykorzysać ukraińskiego Dupleta (może jakaś produkcja na licencji ?). Jeszcze wiele mniejszych zmian związanych z systemami pokładowymi i ergonomią pojazdu, a znanych z Malaja i T-72U. Nie jest to czołg III generacji, ale taki pojazd miałby jakąś realną wartość bojową, a na pewno większą niż płytka moderka T-72. Pytanie ile by to kosztowało, tak strzelam że koło 10 mln zł za sztukę, ale nie upieram się przy tej kwocie bo brak mi wiarygodnych danych.

MadMax
piątek, 10 listopada 2017, 18:51

Możesz podać jakiś racjonalny powód wymiany wieży czołgowej z działem 125 mm na wieżę z KTO Rosomak z działkiem 30 mm? Ale na tak serio realny? Pozostałe rzeczy o których piszesz można zrobić i na wieży czołgowej. Poza tym zabawa z napędem to trzecia w kolejności potrzeba. Pierwszą jest SIŁA OGNA. Drugą ODPORNOŚĆ, w tym NIEWYKRYWALNOŚĆ. Dopiero trzecią MOBILNOŚĆ.

Precz z kosztami pudrowania trupów!
piątek, 10 listopada 2017, 14:54

Należy sprzedać wszystkie czołgi poradzieckie lub ewentualnie przerobić je na wyrzutnie M270 lub inne, np. wyrzutnie Taurusów, nośniki dronów itp. Pieniądze ze sprzedaży, a co najmniej zaoszczędzone na używaniu czołgów radzieckich, należy dołożyć do kupna najnowszej wersji Leopard 2a7V. Nie jest prawdą, że Leopard 2a7V kosztuje 10 mln. euro - tą plotkę rozpowszechniają ci, którzy chcą się bogacić na szkodzie polskiego suwerena. 10 mln. euro proponowała Arabia Saudyjska, aby nie musieć kupować Abramsów i skusić niemiecki parlament, który zakazuje eksportu broni do Arabii Saudyjskiej, którą można wykorzystać przeciw demokratom i prawom człowieka. Należy wstrzymać przejściowo modernizację Leopardów A4 i A5 i kupić np. 300 Leopardów 2a7V przejmując kontrakt Saudyjczyków i korzystając z zerowego oprocentowania kredytów. Ujednolicenie logistyki czołgów dodatkowo obniży koszty, a Leopardy jako jedyne wywołują efekt strachu, co ma olbrzymie znaczenie dla odstraszania. T72 nie odstraszają.

gts
piątek, 10 listopada 2017, 18:36

Wg mnie powinnismy zapomniec o T-72. Modernizacja tego trupa bedzie trwala 20 lat. W tym czasie pewnie stanie sie dostepny leo3. 10 lat na opracowanie i 10 na pozyskiwanie przez Francje i Niemcy. Juz zdecydowanie bardziej wolalbym zakupic w partiach Leo2A7 aby przez te 20 lat calkowicie pozbyc sie tego zlomu z literka M. Stopniowe pozyskiwanie leo2A7 byloby w tym bardzo pomocne. Moznaby tez rozwazyc zmniejszenie ilosci czolgow w batalionie jak u Niemcow. Wydaje sie ze na pozyskiwanie przez 8 lat po 11-14 czolgow byloby w naszym zasiegu. Oczywiscie znacznie lepiej ze wzgledow orahanizacyjnych byloby pozyskiwanie calego baralionu od razu, ale wydaje mi sie ze nie ma szans na pozyskiwanie batalionu w czasie krotszym niz 2-3 lata. 10 mln euro za szt., to rzeczywiscie dosc wysoka cena, ale wydaje mi sie ze na mniej jak 7-8 nie ma co liczyc... W osiem lat pozyskac 232 czolgi... by pozbyc sie postsowieckiego zlomu, to byloby cos. Nalezy jednak wziac pod uwage dodatkowe wozy, ktore musza zostac zakupione do obslugi logistycznej calego zgrupowania. Nie mniej dysponowalibysmy znaczaca w regionie sila pancerna. Tyle ze czolgi ti nie wszystko, uwodacznia sie dramatyczny brak BWP mogacego z nimi wspolpracowac.

:(
piątek, 10 listopada 2017, 16:11

Leopardy szczególnie w naszych wersjach nie odstraszają tylko są najwyżej równym przeciwnikiem, nasze wersje T-72 rzeczywiście niewiele więcej warte od makiet ze sklejki a pieniądze żrą. To samo z karykaturą marynarki wojennej i sowiecką obroną przeciwlotniczą. Ozdobne wyposażenie które być może miało by szansę zapewnić obronę przed sąsiadami małemu państwu afrykańskiemu. U nas to będzie symboliczne do ataku i ręce do góry o ile ktoś z obsługi dożyje tego momentu. Przy takiej technologicznej i ilościowej przewadze przeciwników byle "coś" nie jest lepsze od "niczego", coś=nic. Chyba, że chodzi tylko o zapewnienie wrogom odpowiednio dużej ilości celów na wypadek wojny by kupić czas na ucieczkę dla polityków, biznesmenów i generałów.

b
czwartek, 9 listopada 2017, 14:56

Gepard na Rosku ze 105mm forsowany przez kilku generalow szczescie juz w stanie spoczynku (nawet takie gry robili gdzie bat WWO zmechu skutecznie walczyl przeciw bat T72B3 ) odszedl w sina dal. Koszty kosmiczne a zalet zero, lepiej juz tanim kosztem oblozyc T72M ERAWA, dac ekrany na tyl pojazu i wiezy, nowe amu i system obserwacji , slowacka armate i mamy "erzac" czolgu lepszy niz WWO Gepard. Kasa zostaje w wiekszosci w Polsce, rezerwa zna ten sprzet a 72 mamy do przerobienia sporo. Jeszcze tylko BWP1, czesc na wozy rozpoznania reszte na TO, zmienic tylko ta archaiczna wieze na bezzalogowy modul 12.7 mm + granatnik lub inny.

gość
czwartek, 9 listopada 2017, 14:55

Totalny Idiotyzm i wyrzucanie pieniędzy podatnika w błoto, tak się modernizuje armię po polsku brawo MON.

Realizacja
czwartek, 9 listopada 2017, 14:54

Słyszeliście info dnia, że na ćwiczeniach Polska straciła całe lotnictwo w 4 godziny? Chłopaki w czołgach będą następni. Ale przynajmniej samoloty VIP przebiją się na "zgniły" zachód.

Księgowy
czwartek, 9 listopada 2017, 20:29

Wniosek z tej wirtualnej straty lotnictwa jest jeden - w pierwszej kolejności powinniśmy zainwestować w wielowarstwową obronę przeciwlotniczą ze wzgledu na jej przewidywaną wysoką skuteczność - modernizując to co posiadamy i do modernizacji się jeszcze nadaje i jednoczesnie kupując nowoczesne systemy w ramach programów Wisła, Narew i Noteć.

bbb
czwartek, 9 listopada 2017, 19:51

Tylko, że te 4 godziny to była symulacja działania polskiego lotnictwa nad terytorium przeciwnika. Z drugiej strony wątpliwe aby w razie nagłej agresji polskie lotnictwo wytrzymało pierwsze kilkanaście minut bo rakietowy atak na lotniska na pewno szybko uziemi nasze samoloty. Tak naprawdę już dziś powinniśmy myśleć jak rozśrodkować lotnictwo i w takich warunkach zapewnić dostawy paliwa i uzbrojenia rozproszonym po kraju samolotom.

V1
czwartek, 9 listopada 2017, 19:45

Przerobić Kraba na czołg i po problemie! I będzie to jeden z lepszych czołgów na świecie.

Ketiw
piątek, 10 listopada 2017, 09:33

Rzeczywiście! To tak jak z miski zrobić UFO. Gratuluję pomysłu.

Ciekawski
piątek, 10 listopada 2017, 05:23

Może rozsądnym by było zastosowanie lufowych ppk 125mm, takich jak ukraiński Kombat, albo izraelski Lahat? Poza tym co z programem Leopard-2PL, bo widać sprawa drepta w miejscu, żadnych postępów, żadnych konkretów?

bęcki
piątek, 10 listopada 2017, 11:36

Leopardy są na przeglądzie. Równolegle do połowy 2018 ma być zbudowany prototyp modernizacji.

Max Mad
piątek, 10 listopada 2017, 10:07

2PL rozwija się zgodnie z planem, od jakiegoś czasu specjaliści z rodzimych zakładów uczą polskich odpowiedników i przekazują know-how. Na całe szczęście AM nie postanowił przy tym gmerać i sprawa toczy się normalnym torem.

Podbipięta
piątek, 10 listopada 2017, 09:03

Przy kilkunastu Leo juz w Bumarze majstrują od paru miesiecy...

jacek
czwartek, 9 listopada 2017, 14:46

najważniejsze że nie zapomniano o fazie analityczno-koncepcyjnej...

Bunio
czwartek, 9 listopada 2017, 16:34

Wszyscy tu mają polewkę z tej "fazy. Ale prawda jest taka, że zanim się cokolwiek zrobi, trzeba uczciwie przeanalizować co się chce zrobić i czy to ma sens. Oczywiście wiemy że u nas to się przerodziło w patologię, ale proces należy uzdrowić, więc nie wylewajmy dziecka z kąpielą.

Bren
piątek, 10 listopada 2017, 14:25

Wstępna koncepcja pudrowania trupa....

Viper
czwartek, 9 listopada 2017, 14:41

no to czekamy, Mam nadzieję że zmiany będą obejmowały wszystkie elementy jakie były w pt-91m2

Ciekawy
czwartek, 9 listopada 2017, 14:33

Ciekawe czy na kadłubie T-72 da się zamontować wieżę z koreańskiego K-2 i jaki byłby koszt? Warto zastanowić się nad tego typu rozwiązaniem, bo kto wie czy nie byłoby tańsze od płytkiej modernizacji + malowanie, wykonywanej siłami krajowego przemysłu...

mosze
piątek, 10 listopada 2017, 12:51

A po co kombinować z zupełnie nieprzystającą wieżą, stworzoną dla 4-osbowego czołgu, opartą na koncepcji Leoparda, skoro Ukraińcy mają już gotowe rozwiązania dla posowieckiego sprzętu?

TOTO
czwartek, 9 listopada 2017, 14:33

Rezygnacja z zakupu Caracali, rezygnacja z korwet Miecznik, Czapla, i wiele innych, teraz pomysł z modernizacją T72M1. Czemu ma służyć modernizacja czegoś co ma 30-37 lat i nie nadaje się do modernizacji ? Chyba temu aby tak wydać pieniądze żeby je zmarnować. W otoczeniu z zachodu stacjonują Leopardy 2A5, 2A6, 2A7, ze wschodu T72B3, T80, T90. Nawet zmodernizowany T72M1 nie będzie w stanie skutecznie zwalczać sprzętu o którym napisałem więc może zacznijmy w końcu wydawać na coś co może być realnie przydatne na potencjalnym polu bitwy. A może te T72M1 mają być dla OT po to żeby zwalczać opozycję polityczną bo do tego rzeczywiście mogą być skuteczne ....

łuki
piątek, 10 listopada 2017, 11:36

Uważasz, że Caracale zamiast MI 8, za 13 mld PLN to jest coś co pozwoli nam się skutecznie bronić ? I dwie korwety za 5 lat ? No i kasa na 5 lata wydana ?

Wojciech
czwartek, 9 listopada 2017, 14:29

Kompletna bzdura. To nie jest żadna modernizacja tylko ściema. Wymiana armaty na 120 mm takiej jak w LEO 2PL, silnik 1000-1200 KM, termowizja, tryb hunter-kiler, "aktywny pancerz", cyfrowa komunikacja szerokopasmowa. Bez tego nie ma co ich nawet ruszać, i tak się nie przydadzą.

Davien
piątek, 10 listopada 2017, 08:45

Czyli praktycznie nowy czołg, wymiana samego dziąła to potężna przeróbka wnetrza plus nowa wieża a i tak dalej zostaje ci beznadziejny pancerz

Michaś
czwartek, 9 listopada 2017, 15:19

Slowacka 125 naprawde nie jest gorsza od 120 tej z leo2a4 i 2a5. Problemem jest ammo

Mietek
czwartek, 9 listopada 2017, 19:17

Gepard po fazie antykoncepcyjnej, wolnych Leopardów brak, logistyczne ew. problemy z Abramsami, no to limitowana modernizacja na te 15 lat użytkowania PT-91/T-72M1 ma jakiś sens.

czołgista
piątek, 10 listopada 2017, 02:41

Skuteczna modernizacja naszego parku czołgów typu T-72 – w połączeniu z ich remontem, jest potrzebna i możliwa. Modernizacja taka powinna być zrealizowana na bazie „Bumar-Łabędy” wg koncepcji, projektu i prototypów opracowanych i zrealizowanych przez polskie firmy w ramach ogłoszonego konkursu w trybie przetargu. Inaczej będzie to proces trwający kolejne 10 lat i kolejne miliony będą wyrzucone w błoto.

mosze
czwartek, 9 listopada 2017, 19:10

Będziemy więc modernizować czołgi, z których najmłodsze są już starsze od większości swoich kierowców, mając po 30 lat i więcej. Przypominam, że modernizujemy wersje znacznie uboższe od rosyjskich, bazowych T72B. Modernizacja obejmie wymianę armaty na słowacką, a więc w standardzie posowieckim 125 mm. Może dodana zostanie ERAWA, mająca też już ponad 25 lat. Dodane będą noktowizory, system kierowania ogniem znany z "Malaja", a więc już też mający swoje lata i Obra-3 - też nie nowość. Prace nie weszły jeszcze w fazę analityczno-koncepcyjną, więc pewnie za 2-3 lata modernizacja ruszy. Za 10 lat będzie zakończona. Poddane modernizacji maszyny będą miały wtedy niekiedy już po pół wieku. W tej sytuacji rozsądne są dwa rozwiązania: 1. Rezygnujemy z modernizacji i rezygnujemy z T72. Wchodzimy w inny czołg III generacji. Jeśli ma to być Leopard to postawiliśmy na złego konia, bo KMW ma czołgi i będzie wspierany obecnie przez europejskie fundusze na modernizację uzbrojenia. A Rheinmetall zrobi nam tylko tą moderkę, nie mając szans na nowe czołgi. Opcję koreańską słabo widzę... 2. Robimy poważną modernizację, taką która da nam maszyny mogące stawić czoła T72B3. Już i tak jesteśmy w tym spóźnieni około 10 lat.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama