„Iskandery” poza kontrolą. Przekraczają deklarowany zasięg

12 stycznia 2020, 17:35
Pusk_Iskandera-550
Fot. mil.ru
Reklama

Rosyjska rakieta systemu „Iskander-M” w czasie prób wyszła poza rejon poligonu testowego i spadła na terytorium Kazachstanu. Z pomiaru odległości wynika, że pocisk spadł w odległości ponad 680 km od miejsca wystrzelenia. Jest to prawdopodobnie kolejny dowód, że system „Iskander-M” nigdy nie spełniał założeń traktatu INF.

Zgodnie z komunikatem ministerstwa obrony Republiki Kazachstanu, 9 stycznia 2020 roku doszło do przypadkowego zejścia rosyjskiej rakiety balistycznej z wyznaczonego toru lotu testowego, tak że pocisk spadł na ziemię poza rejonem wyznaczonego poligonu. Poligon ten znajduje się na terytorium Kazachstanu zgodnie z umową zawartą z Federacją Rosyjską w 1995 roku.

Rakieta, która spadła w Rejonie Bajganińskim w Obwodzie Aktiubinskim nie wybuchła, rozpadając się jedynie na kilka kawałków. Wypadek miał miejsce na terytorium niezamieszkałym i nie odnotowano więc ofiar oraz zniszczeń. Kazachskie ministerstwo obrony uspokaja również, że nie ma zagrożenia dla miejscowej ludności, a samo strzelanie rakietowe miało się odbywać zgodnie z zatwierdzonym wcześniej rocznym planem i harmonogramem ćwiczeń.

Władze kazachskie zabezpieczyły miejsce wypadku kordonem milicji i poinformowały o powołaniu specjalnej komisji, która ma wyjaśnić okoliczności i przyczyny całego zdarzenia. Jak na razie nie poinformowano jednak nawet, jaki pocisk rakietowy spadł na terytorium Kazachstanu.

Pomocne w tym mogą być zdjęcia wykonane przez świadków przed przyjazdem milicji i opublikowane później na Twitterze. Wygląd szczątków pocisku, jego charakterystyczne tylne stateczniki oraz średnica środkowej części kadłuba wskazują, że w Kazachstanie spadła najprawdopodobniej rakieta systemu „Iskander-M”. Oznaczałoby to, że pocisk wcześniej kategoryzowany przez Rosjan do uzbrojenia spełniającego traktat INF (a więc o zasięgu mniejszym niż 500 km), zdołał w rzeczywistości przelecieć bez kontroli grubo ponad 680 km (w takiej bowiem odległości od granicy z Rosją znaleziono szczątki pocisku).

Tymczasem wcześniej mówiono jedynie o możliwości zwiększenia odległości rażenia „Iskanderów” m.in. poprzez zastosowanie nowej generacji stałych (mieszanych) paliw rakietowych dla układów napędowych – przy zachowaniu obecnej wagi i wymiarów. Teraz może się okazać, że po wprowadzeniu takiej „modyfikacji” zasięg „pięciusetkilometrowych” rakiet może być co najmniej dwukrotnie większy.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 244
Reklama
Poinformowany
poniedziałek, 4 maja 2020, 19:19

No i co z tego? Jak USA gra do jednej bramki z z Rosją

sandryni
wtorek, 15 września 2020, 12:25

A co My na takie pomysły Rosjan ,że twierdzą jedno ,a robią drugie? Przecież My powinniśmy ,,głowy nie schylać przy powitaniu ,ale Im patrzeć w oczy"',jak czynili samuraje.Czas abyśmy się nie rozbrajali ,ale uzbrajali w nowoczesny sprzęt.Bo jak na razie to nie mamy szczęścia do Min. ON

Feluś
wtorek, 14 stycznia 2020, 12:55

A może po prostu Iskander dobrze wyszedł z krokwi wiatr zawioł i pooolecioł ... 680 km

Jonas Patmos
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 23:23

A Kazachstan też był przyłączony w 19 wieku jak Krym. Ludność w większości chinska? I co Chińczycy na to?. Kto zna Historie polityk czy archiwa. historyk?. Ile będzie się broni produkować zamiast ograniczac. W ostatnich 20 latach podwoila się produkcją broni?. Człowiek człowiekowi zagotowal ten szatanski los. Jonas ostrzega czas nawracania się kończy

Robin z chałup.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 22:59

No i są tak celne jak proca jamusza.

Palmel
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 21:13

to tak jak nasze grady nawet w Norwegii nie chcą ich na poligonie

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 11:06

Palmelku, a czemu sie dziwisz ze Norwegowie twojej Rosji nie chca u siebie na poligonach?

Dalej patrzący
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:32

Czyli z Kaliningradu po Lubekę i nawet Hamburg, oczywiście Berlin i reszta Prus, a na dokładkę cała Saksonia w zasięgu Iskanderów. Czyli narracja Berlina, że to tylko Polska ma problem z Iskanderami, a grzeczne Niemcy nie - własnie się rozsypała.

czwartek, 16 stycznia 2020, 09:01

Nic się nie rozsypało ponieważ Niemcy robią z Rosją dobre interesy i im jest wojna nie potrzebna

poniedziałek, 13 stycznia 2020, 20:09

No cóż Niemcy jak i większość infantylnej Europy Zach uważa że jak się rozbroja i będą płacić haracz za gaz i rope finansujac rosyjskie zbrojenia to bandyta nie będzie miał powodu by ich napadać

Marek
wtorek, 14 stycznia 2020, 17:00

Polska kupuje z Rosji ropę, gaz a na dodatek węgiel. A poza tym, nawet na tym portalu, znajdziesz artykuły z których wynika, że kraje Europy Zach mocno się w ostatnim czasie zbroją. A co w tym czasie robi Polska? Odrdzewia stare metalowe hełmy bo na nowe, kevlarowe jej nie stać. Tyle w temacie.

_
sobota, 11 września 2021, 13:25

A F-35 i Abramsa?

Andrzej.
wtorek, 14 stycznia 2020, 08:52

Mamy zwolennika przyjaźni z Europa .Chyba trochę za późno.

ito
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:00

Pół roku po zerwaniu traktatu wiadomość ta propagandowo nie jest nic warta. Stwierdzą, że zmodyfikowali paliwo już po zerwaniu i właśnie testują- i kto im udowodni, ze nie? można byłoby zrobić z niej chryję kiedy traktat obowiązywał.

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 21:53

Ito, dopóki go nie przetestowali na ponad 500km to jako balistyczny nie łamał żadnych warunków INF, to nie manewrujace, gdzie samo opracowanie jest zakazane.

ito
wtorek, 14 stycznia 2020, 07:51

Toż właśnie piszę. Tylko, że dzięki światłym działaniom Trumpa dziś to już BYŁO zakazane.

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 11:08

Ito, to nie Trump złamał INF ale Rosja i jakos to ze był iNF nei przeskodziło im z opracowaniu pocisków manewrujących bazowania ladowego o zakazanym zasięgu czy w testach RS-26 na 2000km. Rosja i tak miała INF gdzieś wiec prosze...

ito
środa, 15 stycznia 2020, 07:56

Nie Rosja wypowiedziała INF tylko Trump. Kiedy ktoś łamie obowiązujący układ można go próbować dyscyplinować. Kiedy nie ma układu- hulaj dusza, piekła nie ma. A do tego nie wiesz, czy złamała, wiesz, ze Amerykanie twierdzą, że złamała, a że Amerykanie tradycyjnie łżą jeszcze częściej niż Rosjanie pozostańmy przy winie Trumpa.

Davien
środa, 15 stycznia 2020, 16:37

Ito, Rosja złamała INF i na wszelkie próby mediacji odpowiadała niet wiec daruj sobie zmyslanie. USA wycofało sie bo nie ma sensu by tylko jedna strona przestzregała traktatu jak druga nie ma zamiaru i tyle. Rosja panei Ito sama sie pochwaliła złamaniem INF i to minimum 2 razy z RF-26 i minimum raz z 9M729 wiec panie ito,kłamie to pan i twoja Rosja a nei USA.

antyDavien
wtorek, 14 stycznia 2020, 14:37

nie pleć, Trump wypowiedział INF nie ze względu na Rosję a ze względu na Chiny i tylko o to chodziło w tej rozgrywce .... trzeba było wymyślić powód więc wymyślono sobie Rosję ...

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 22:48

Anty i po co kłameisz:0 Chiny w dziedzinie broni średniego zasiegu dla USa nie stanowia zagrozenia, bo ich pociski zwyczajnie nie doleca:) Wiec znowu kłamiesz i to nieudolnie:)

rusz czasami glowa
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:36

Ale moga zaatkowac bazy USA na terenie Japoni, Korei Polodniowej. Rusz czasami glowa.

Katon
wtorek, 14 stycznia 2020, 14:32

Davien, po pierwsze, jak zauważył "Ito", ten układ już nie obowiązuje. Po drugie, chronologia, co było pierwsze, omawiany lot iskandera, czy test tomahawka z wyrzutni lądowej? Po trzecie Rubież. Tą rakietę testowano również na dystansie powyżej zakazanego, udowadniając że INF nie został złamany. Czy minuteman może razić cele w odległości mniejszej niż 5000 km? Tak czy nie? Jeżeli tak, to łamie INF czy nie? I po czwarte, INF nie zakazywał konstruowania i testowania pocisków manewrujących bazowania lądowego, zakazywał konstruowania i testowania pocisków manewrujących bazowania lądowego o zasięgu powyżej 500 km, a to jednak zasadnicza różnica.

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 22:46

katon, pierwszy był lot iskandera-K z wyrzutni lądowej w wersji 9M729 i testy RS-26 Rubiez na 2000km. Panei Katon, sam fakt testowania RS-26 na 2000km złamał INF, zreszta jakbys nie zauwazył, najpierw był test na 5800km , poten nagle w na 2000km a potem ciisza i pocisk wyladował w zamrażarce do 2028r. INF panei katon tu jest dosyc precyzyjny: dopóki pocisk balistyczny nie zostanie przetestowany na zakazanym dystansie nie łamie INF, a jakos testów na 501-5500km dla Minutemanów III sobie nei przypominam:) Co do pocisków manewrujących to jest zakazane samo ich opracowywanie jeżeli majamiec zakazany dystans i być bazowania ladowego.

dywersant
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 17:13

INF i tak jest dzisiaj wart tyle, co papier na którym go zapisano, więc w czym problem. Trump podziękował, więc nawet jeśli to Iskander to sobie może lecieć i 5000 km zamiast 500 km.

R
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 16:14

"Looks like it was supposed to land at the Emba test site (about 860 km from KapYar), but fell short. If it landed in the Bayganinskiy rayon, then it's probably about 650 km." czyli moze i ma zasieg 1000km.

bania Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 16:13

Przyznam szczerze, że nie do końca rozumiem egzaltację i podniecanie się towarzystwa wiadomej proweniencji i wzajemnej adoracji w/w opisanym zdarzeniem w kontekście domniemanego naruszenia przez Rosję traktatu INF. Przecież nie znamy miejsca startu "przedmiotowego" pocisku a wiemy jedynie, że strzelania odbywały się na poligonie na terenie Kazachstanu, który to poligon Rosja dzierżawi. Jakież ma więc w świetle traktatu INF znaczenie fakt, że rakieta upadła "w Kazachstanie 680 km od granicy Rosji"? Wątek chyba niezbyt wygodny dla szeregu komentatorów a i chyba dla szanownego autora, który zupełnie go pominął bo jak okaże się, że rakietę odpalono z rzeczonego poligonu (co jest bardzo prawdopodobne) i spadła po przeleceniu np. 372 czy 421 km to jakaż to sensacja i dowód na zakłamanie Rosji?

xawer
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 23:29

"Z pomiaru odległości wynika, że pocisk spadł w odległości ponad 680 km od miejsca wystrzelenia." W artykule nie było, że siły zbrojne FR mogą sobie wjeżdżać na terytorium Kazachstanu kiedy chcą. Dlatego, przypuszczam, bateria stacjonowała na terytorium FR a pocisk "zdołał w rzeczywistości przelecieć bez kontroli grubo ponad 680 km (w takiej bowiem odległości od granicy z Rosją znaleziono szczątki pocisku)."

Gekon
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 15:30

I BARDZO DOBRZE. Niech pozostali członkowie NATO pamiętają, że Iskandery stacjonują w Obwodzie Kaliningradzkim. Reszta to użycie cyrkla i mapy... PS. Cytując za Ławrowem "Czujecie się bezpieczni?"

GB
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 17:12

Państwa NATO są bezpieczne. W przeciwienstwie do Rosji.

,
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:26

a wy się czujecie bezpieczni z Chinami za granicą?

Wołodia
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 23:24

Natiuralnie. My mam 10 tys głowić atomowych a Kitaje 300 ;)

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 11:09

Wołodia, macie możliwe do użycia 4500 co dla Chin i tak nie robi róznicy bo ich 300 głowic jak co na Rosje wystarczy.

Skąd oni cię wzieli?
wtorek, 14 stycznia 2020, 18:35

Tak samo jak wystarczy na USA? Czy zaraz na piszesz, że na twoje USA już nie?

Extern
czwartek, 16 stycznia 2020, 09:47

Akurat i Rosja i Chiny ma ten problem że większość tego co w tych krajach jest najbardziej wartościowe jest umieszczone w kilkunastu największych ośrodkach miejskich zgrupowanych blisko siebie. USA jest bardziej równomiernie rozłożone na swoim terytorium więc akurat ich jest jednak trudniej rzucić na kolana atakiem atomowym.

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 22:49

Nie panei ichtamniet bo Chiny nie maja dosyc nosicieli by zagrozic USA, Rosja jest raczej zdecydowanie blizej:) DotegoStany maja oron.e antybalistyczna która preciwko Chinom jest w miare wystarczająca, Rosja nie ma. Cos jeszcze ?

Skąd oni cię wzieli?
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:09

Wiedzialem :). No ale czego mozna bylo sie po tobie spodziewac. Znowu nie zrozumiales jezyka polskiego. Chodzilo o liczbe glowic. Poza tym, bredzac, ze 300 glowic wystarczy na kraj wielkosci Rosji, po raz kolejny udowadniasz jak malo wiesz.

.
wtorek, 14 stycznia 2020, 10:37

Jeszcze tak jest... ale jak przyjdzie głód

mc.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 13:13

Ogłaszam konkurs: czy ktoś może wskazać umowę którą dotrzymał ZSRR/Rosja ?

ekoz
wtorek, 14 stycznia 2020, 09:44

Poczytaj cos o twoich "sojusznikach" amerykanach, jak dotrzymuja obietnic, co pokazali w Syrii.

Jarek
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 16:17

Traktatu Ribnentrop - Molotow

Informacja Turystyczna
wtorek, 14 stycznia 2020, 14:05

No przypadkiem tak wyszło, a infrastruktura mająca stanowić zaplecze do ataku na Rzeszę, którą zaczęli budować po zajęciu wschodniej Polski po dziś dzień stoi.

Majster klepka
wtorek, 14 stycznia 2020, 06:38

Brawo Ty!

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 21:57

Wyłacznie dlatego ze Hitler uderzył pierwszy wyprzedzając Stalina o 3 dni. Ale istotnie dotrzymuja jednego traktatu. To MTCR ale jego przestrzeganie jest w ich własnym interesie.

hehe
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:26

w punkt

popisz się!
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 15:12

Najpierw zgadnij ilu umów od poczatku istnienia nie dotrzymały US :)))))))

popisałem się
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 17:54

Nie będą zgadywał. Po prostu podaj choć trzy przykłady.

red
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 21:20

Z tubylczą ludnością ,nie dotrzymali niezliczona ilość razy a ostatnio z Kurami , Irakiem oraz z Iranem o Syrii nie mówiąc ......

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 11:13

Red ile można:) Ż kurdami nie meili traktatu ani umowy o walce z Turcja ale o pomocy w pokonaniu ISIS i go dotrzymali,, z Irakiem maja umowe o stacjonowaniu wojsk i ciagle ona obowiązuje, z syria jakos sobie nie przypominam by cos mieli, traktaty z Indianami nie były traktatami miedzynarodowymi ale wewnetrznymi,jedyne z czego sie wycofali to traktat z Iranem o broni jadrowej

Wiesław
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 17:19

tylko US Polsce - nie zagraża natomiast sowiet tak!!

Extern
czwartek, 16 stycznia 2020, 09:52

Coś w tym jest, najgorsze co nam USA może w sumie zrobić to tylko nas porzucić (wcześniej pewno wykorzystując do własnych celów). Rosja ma znacznie bardziej groźne dla nas intencje.

Sailor
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:36

Napadli wraz z Hitlerem na Polskę i mimo, że mieli zrobić to 1 września, a nie 17 to jednak z poślizgiem ale się wywiązali.

jost
wtorek, 14 stycznia 2020, 09:46

Odezwał sie niewinny i pokrzywdzony. Sam zapomniał co robił z Niemcami. Załosne.

wtorek, 14 stycznia 2020, 12:49

Robi z siebie niewinnego. Skoro był pakt Ribbentrop Mołotow a nie odcina się od ZSRR to przyjmuje na siebie odpowiedzialność za współudział w IIWŚ

Wieśmak
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:29

to tak jak z Putinem gdzie go nie zaproszą to się spóźnia 20 min do godziny. Myśli, że go wtedy będą bardziej szanować...

niuniu
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 11:52

Nie wiadomo jaka rakieta spadła ale na wszelki wypadek piszemy, że to Iskander i do tego wyprodukowany za czasów obowiązywania traktatu. Traktatu którego już nie ma. A przecież USA w kilka miesięcy po wyjściu z niego przetestowało rakietę lądowego bazowania o zasięgu znacznie przekraczajacym 500km (opracowanie w tak krótkim czasie takiej rakiety jest raczej wątpliwe co sugeruje, że USA też nią dysponowało jeszcze za czasów traktatu).

Legendarny Troll Bagienny
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 15:16

A przypomnisz co to za pocisk i wyrzutnia czy będziesz kręcić, i przeinaczać fakty? Podpowiem wyrzutnia to Mark 41 VLS czyli standardowa wyrzutnia stosowana na okrętach wojennych NATO, a pocisk to zwykły morski tomahawk. Podsumowując mamy tutaj wyrzutnię która jest standardowym sposobem odpalania pocisków manewrujących tomahawk, oraz rzeczony pocisk w wersji morskiej, i test przeprowadzony przez US Navy. Więc pytanie nasuwa się następujące skąd wzięła się teoria że od dłuższego czasu pracowali nad tą ściśle tajną bronią łamiącą INF skoro zarówno pocisk jaki i wyrzutnia zostały wprowadzone do służby zanim INF wszedł w życie, a po jego wejściu były rozwijane tylko i wyłącznie jako broń morska. Dodam tylko dla twojej informacji że w międzyczasie zanim wprowadzono INF USA miało na wyposażeniu BGM-109G Gryphon, czyli jak by chcieli dedykowaną wyrzutnię lądową to też by się plany znalazły.

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 13:37

Niuniu, znowqu kłamiesz. USa nie odpaliło zadnej rakiety bazowania ladowego do tej pory, która miałaby zasięg zakazany INF a Rosja wielokrotnie. A co do Iskander-M to nie gra roli kiedy byłprodukowany pocisk, dopóki go nie testowali na zakazanym dystansie nie łamał INF, ot taka róznica w stosunku do manewrujących.

Marek
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 10:49

Izraelici budują sobie właśnie laserowy odpowiednik żelaznej kopuły. Właśnie wchodzi w fazę testów. Ma radzić sobie z rakietami, granatami moździerzowymi, pociskami artyleryjskimi, dronami i PPK. Oni pierwsi. Po nich będą inni. Jeden Iskander to koszt niemały. Jak podają Izraelici strzał z ich lasera to koszt około trzech dolarów.

Łukasz
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:53

za 3 dolary to mogą sobie co najwyżej oślepić pocisk, poleci dalej tylko nie wiadomo dokąt

Marek
środa, 15 stycznia 2020, 07:32

Izraelici twierdzą inaczej.

dropik
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 13:46

to raczej z amunicja artyleryjską będzie sobie radzić . Do strzelania w iskandera się nie nada. Poza tym lasery mają jedną wadę . nie strzelają ogniem stromotorowym wiec ich zasieg z ziemi jest ograniczony "horyzontem"

Marek
środa, 15 stycznia 2020, 07:33

Na razie informacje są skąpe. Twierdzą jednak że ten nowy system ma stanowić uzupełnienie żelaznej kopuły i ma zwalczać te zagrożenia, które podałem.

pixik
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:30

chyba że go zamontują na samolocie

BadaczNetu
środa, 15 stycznia 2020, 00:36

Za mało prądu. Sensowny laser bojowy będzie potrzebował zasilania rzędu 1MW.

madox
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 12:14

Jak rozumiem to wraz z wprowadzeniem tego laserowego systemu zamówią sobie bezchmurną pogodą do końca świata ?

CdM
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 15:29

Moc impulsu lasera bojowego jest wystarczająca do utworzenia drogi dla promienia w atmosferze zamglonej lub przy niskiej podstawie chmur. Mgła zamienia się w parę przegrzaną i staje przezroczysta. Nie wiem jak ten izraelski system, ale amerykańskie konstruowane są właśnie przy takich założeniach. Oczywiście, przebijanie się przez mgłę oznacza straty, tj mniejszy zasięg i gorsze osiągi, ale nadal wystarczające do zniszczenia celu. Dodajmy do tego fakt, że akurat na terytorium Izraela problemy z zamgleniem raczej nie są nagminne. No i oczywiście wprowadzając nowy system nie pozbywają się dotychczasowych. Tak więc sarkazm kolegi dość nietrafiony.

xyz
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 15:11

Przy laserach duzej mocy chwury niewiele zmieniaja, do tego to bedzie uzupelnienie standardowego systemu PLOT, a juz niebawet takie cos bedzie tez na platformach lotniczych oraz na orbicie. Czym wy wtedy towarzysze swiat straszyc bedziecie??

ktos
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 08:34

Nie mozliwe! Jak to? Czyli ktos klamal? Nieprawde mowil? Szok! jestem zdruzgotany... toc przeciez mowili wyraznie 499km i 900m taki jest zasieg! Ale to napewno to ze rakieta leciala w kierunku przeciwnym do obrotu ziemi, z wiatrem i w dobrych warunkach. Normalnie to bym 499km i 900m i ani metra dalej nie zaleciala.

rozkaz nkwd 00485
wtorek, 14 stycznia 2020, 02:09

oddaj mi Wania 5 sekund mojego życia....

Brawo dojna zmiana
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 07:44

A my nie dość że nie mamy czym tego zestrzelić to jeszcze nie mamy czym odpowiedzieć.21 wiek a Polska artyleria rakietowa będzie strzelać na całe 40 km,a z szumnie zapowiadanej "tarczy Polski" kupiono 2 baterie Patriot do pokazania na paradzie.

Marcin
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 11:01

Patrioty zawiodły w obronie baz w Iraku jak i też wcześniej broniąc saudyjskiej rafinerii, niestety są przestarzałe. Może jedynie są grożne dla QF-16. Taka jest prawda, skrzętnie pomijana w komentarzach

bobb
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:17

Łgarstwo - Marcin czy jak ci tam. Patriotów w Iraku nie było i choćby olgino pisało o tym 1000 razy to faktów to nie zmieni.

antyDavien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 12:42

Pentagon wstrzymał finansowanie prac nad najnowszym radarem do Patriot uznając go za nieperspektywiczny ...

Th
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 16:24

Czy wam płacą za te kłamstwa ze tak bezczelnie kłamiesz. Jeszcze w październiku Defence24.pl pisał o wyborze radaru Reytheona przez US Army w ramach programu LTAMDS.

antyDavien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:24

US Air Force poinformowały, że z powodu problemów technicznych i opóźnień planują anulować kontrakt z Raytheonem na opracowanie trójwymiarowego ekspedycyjnego radaru dalekiego zasięgu (3DELRR). Według Inside Defense, zamierzają znaleźć innego wykonawcę fazy projektowej i produkcyjnej. - Obecny wykonawca napotkał liczne wyzwania techniczne i związane z poddostawcami podczas opracowywania swojego projektu, co opóźniło prace. Co więcej, badania rynku pokazują, że ze względu na postęp technologiczny, dostępne są inne alternatywy, które mogą szybciej zapewnić wymagane zdolności – powiedziała Patty Welsh, rzeczniczka Air Force.

Th
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 20:28

Panie antyDavien a co ma radar 3DELRR do radaru LTAMDS dla Patriota zamówionego przez US Army w firmie Reytheon?

Marek
środa, 15 stycznia 2020, 07:37

A o to pewnie trzeba redakcji "Sputnika" zapytać.

Roket
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:06

Nieprawda. US army nie przestało rozwijać radaru do patriota. To USAF zrezygnowało z radaru i rozpisuje nowe postępowanie.

prawieanonim
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 13:53

Kolejna porcja kłamstw od antyDaviena.. Radar został wybrany przez Pentagon dwa miesiące temu w ramach programu LTAMDS. Radar zostanie wyprodukowany przez Raytheon. Przypuszczam też, że pod innym nickiem (lub bez) będzie mnie oskarżał że go obrażam nazywając go kreml-botem bo przecież on jak zwykle "mówi prawdę". Zresztą wystarczy w google wpisać LTAMDS by się przekonać że kreml-bocik kłamie - jak zawsze. Prawdę to powie jak się go dociśnie do ściany albo jak mu będzie akurat pasowało.

prawieanonim
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 12:09

Nie ma ani jednego systemu patriot na terenie Iraku.

Marcin1
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 12:03

Zaraz Davien napiszż, że Patriotów w AS i Iraku nie było.

Th
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 13:15

Patrioty z baz al-Asad i Erbilu w Iraku zostały wycofane w 2009 i 2010 roku przez marines z 2. MEF wraz z większością sprzętu i personelu z bazy. MEF zakończył działalność w Al Asad w marcu 2010 r. Ostatni personel cywilny został wywieziony samolotem z Al Asad w dniu 16 grudnia 2011 r., a baza została oficjalnie zamknięta w dniu 31 grudnia 2011r.

Wola
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 12:25

Nie, ja to napisze

Marcin
wtorek, 14 stycznia 2020, 18:39

To twierdzisz, że Patriotów w AS nie ma ma i nie było?

prawieanonim
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 12:16

W Iraku nie ma ani jednej wyrzutni Patriot. Pogódź się z tym wreszcie zamiast zmieniać nicki.

Gts
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 21:12

Daremny trud, znam ich i wiem ze kłamać będą do końca świata i jeden dzień dłużej. Zawsze też próbują wciskać kit, nawet jeśli 3 latek wie, że to ordynarna bujda. Im się zdaje że zawsze mają racje. To urodzeni konfabulanci.

CdM
wtorek, 14 stycznia 2020, 09:44

Jedno tylko się w powyższym nie zgadza "Im się zdaje że zawsze mają racje". Wcale tak nie myślą, nie są głupi.

Informacja Turystyczna
wtorek, 14 stycznia 2020, 14:15

Ależ "Myślą". To jeden z objawów choroby alkoholowej czyli bardzo powszechnej w tamtych rejonach przypadłości.

Marek
środa, 15 stycznia 2020, 07:39

Tylko nie jestem pewien czy zjawisko, które tam jest normą można nazywać chorobą?

KrzysiekS
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 07:06

Nasza Obrona Przeciwlotnicza (przeciwrakietowa) jest na poziomie lat 70 no może 80. NAREW !!!! jest potrzebna na wczoraj.

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 10:33

A co Narew moze zrobic Iskanderowi-M?? Podpowiem: nic.

CdM
wtorek, 14 stycznia 2020, 09:46

Bezpośrednio nic, ale Narew uwalnia zasoby Wisły do użycia głównie/wyłącznie przeciw celom, które może zwalczać tylko Wisła.

KrzysiekS
wtorek, 14 stycznia 2020, 08:11

KrzysiekS do Davien W przypadku Iskandera pełna zgoda nic od tego będzie WISŁA ale tam przynajmniej coś się dzieje pytanie o całą resztę od tego są inne warstwy na poziomie NARWI mamy rakiety z lat 70.

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 11:17

Krzysiek, ale cos chociaz mamy a w temacie OPRAK nei ma nic. Do tego Polska upiera sie przy praktycznie pełnej poloniacjiNarwii a to nie dość ze kosztuje to będzie wymagać czasu.

As
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 05:53

Rosjanie po to podpisują umowy aby je łamać dając sobie czas na doskonalenie broni, wyprzedzenie strony przeciwnej, przemieczczanie itp. Z Rosjanami umowa to świstek papieru.

bobb
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:20

Pozwolę sobie przypomnieć nieśmiertelnego Pattona. Gen. George Patton: "Problem w zrozumieniu Rosjanina jest taki, że nie bierzemy pod uwagę faktu że on nie jest Europejczykiem, ale Azjatą i dlatego myśli pokrętnie. My nie możemy zrozumieć Rosjanina bardziej niż Chińczyka czy Japończyka i od kiedy mam z nimi do czynienia, nie miałem żadnego szczególnego pożądania zrozumienia ich poza obliczeniami jak dużo ołowiu lub stali trzeba zużyć, aby ich zabić. W dodatku, poza innymi cechami charakterystycznymi dla Azjatów, Rosjanie nie mają szacunku dla ludzkiego życia i są sukinsynami, barbarzyńcami i pijakami".

Perun Shogun
wtorek, 25 sierpnia 2020, 02:38

A ja dodam co Rosjanie sami o sobie mówią: „Jesteśmy następcami Złotej Ordy. Tak jest, w wielu zagadnieniach współczesna Rosja – moskiewska, później petersburska, sowiecka i dzisiejsza − jest też następcą Złotej Ordy. Chodzi o to, że w ciągu dwu i pół wieku, będąc pod Mongołami, książęta rosyjscy, przyjeżdżając do Saraju, gdy istniała już Złota Orda, czyli zachodnia część imperium mongolskiego, spotykali się z jakimś absolutnie niezwykłym rodzajem władzy, którego wcześniej nie widzieli ani w Europie, ani u siebie, na Rusi. Mongolski rodzaj władzy polegał na tym, że jeden człowiek stanowi wszystko, a reszta – nic. Władza mongolska w całości odrzuca jakąkolwiek umowę, wszelką konwencję, współpracę i zgodę między dwoma podmiotami. Władza mongolska jest wyłącznie władzą przemocy i Rosjanie to przejmują. Rosyjscy carowie, rosyjscy wielcy książęta stopniowo przejmują tę kulturę władzy, a właściwie ten rodzaj władzy, te stosunki polityczne. I staje się to coraz silniejsze nawet później, w czasach nam bliskich. W owych cywilizowanych i pięknych czasach cesarz Paweł I, syn Katarzyny, pewnego razu podczas rozmowy z francuskim ambasadorem rzekł do niego: „W Rosji tylko ten jest czegoś wart, z kim ja rozmawiam i dopóki z nim rozmawiam”. I to jest bardzo precyzyjne sformułowanie władzy rosyjskiej. Wspaniały filozof Grigorij Fiedotow, który żył i umarł na emigracji, po rewolucji, komentując koniec jarzma mongolsko-tatarskiego, powiedział: „Chańska stawka została przeniesiona do Kremla”. Czyli chan przeniósł się do Kremla, Moskwa nabrała cech tatarskich i mongolskich, a więc rosyjski cesarz, wielki książę rosyjski – to chan”. Jurij Piwowarow Rosyjski akademik, historyk, doktor habilitowany nauk politycznych , (TV Rosja-Kultura)

As
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:35

Te złote myśli są już nieaktualne, z Chińczykami i Japończykami da się dogadać...

abaa
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:25

Tez mi nieśmiertelny autorytet". Przecież to był oszołom, na którym "co mądrzejsi" z Waszyngtonu w porę się poznali i posłali go w odstawkę.

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 11:19

Abaa,ale naprawde kremlowska wersja historii nikogo nie obchodzi:)

Gts
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 21:13

Powiedział o was samą prawdę.

xyz
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 15:15

No coz trafniej sie ich nie da chyba opisac i sami udowadniali to wielokrotnie...

Adam
niedziela, 12 stycznia 2020, 22:42

Nie możemy sobie po cichu zmajstrowac takie cus tak do 2000tyś km z głowicą termojadrowa i tak sobie gdzieś trzymać na wypadek W

Marcin
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 11:02

Antoni M. dysponentem czegoś takiego ?? ciekawe, a zmajstrowac to można dziecko sąsiadce.

Hunter
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 10:03

Przecież mamy Jassm odpalane z F16 o zasięgu 1000km więc totalnie bezbronni nie jesteśmy. Dodatkowo ma być Homar i to wszystko oficjalnie a nieoficjalnie to kto wie

Gras
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 13:21

Jassm to narazie mamy o zasięgu 370km te 1000 jeszcze nie weszły na uzbrojenie.

DOJNA ZMIANA
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 13:13

Bez obrony przeciwlotniczej Ty wierzysz w to że jakiś nasz F-16 wzbije się w powietrze??? A Homara to będziemy mieli w ilości defiladowej,całe 20 wyrzutni z zapasem 30 rakiet o zasięgu 300 km,to jest śmiech na sali

poniedziałek, 13 stycznia 2020, 08:06

Ze szwagrem w garażu...

sls
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 00:54

Mowisz jak irańczyk albo koreańczyk...

Urko
niedziela, 12 stycznia 2020, 21:57

Chyba z wiatrem leciała...

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 01:23

A niby czemu. Iskander był testowany co prawda na 500km i godnie z zapisami INF wtedy nei łamał, jakby go testowali na 550 juz tak. A ile ma naprawdę.. Ale i tak niezle im pocisk zniosło:)

Marek66
niedziela, 12 stycznia 2020, 21:51

Ruski złom !!,rakiety ruskie strącają cywilne samoloty!!To już jest dla świata normalniścią że jak spada cywilny samolot to w pobliżu były ruskie zestawy plot.Teraz iskandery poza kontrolą,to jest chore i niebezpieczne!!

Marine
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 07:02

A Vincennes???

poniedziałek, 13 stycznia 2020, 10:44

Też ruski!

zak1953
niedziela, 12 stycznia 2020, 21:36

Czyli z celnością wspomnianych rakiet coś jest nie tak, bo chyba nie strzelali na maksymalny dystans, tylko na precyzję trafienia?

yaro
niedziela, 12 stycznia 2020, 20:56

Czyli calusieńka Polska w zasięgu Iskanderów M .... nieźle i co na to nasz MON, tylko nie płaczcie, że INF, że inne bzdety .... czym się mamy przed nimi bronić bo to co się okazało wywraca całą naszą strategię obrony do góry nogami .... a jak się okaże, że mają 1400 km zasięgu ? to i Niemcy mają problem ....

dropik
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 12:07

a ty myślisz , że ktoś u nas wierzył w te 500 km ? hahaha.

GB
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 07:25

Polska i tak była w zasięgu rosyjskiej broni, nie takiej to innej, choćby lotnictwa taktycznego. Wiele dla nas to nie zmienia. Natomiast pokazuje że Rosja od lat łamała INF, co mnie akurat nie dziwi. W sumie nie dziwi mnie też nikła celność tego systemu. Gdyby Rosja miała się czym pochwalić to te rakiety by strzelały w Syrii i propaganda Kremla i trolle by to wychwalali...

Olo
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 12:55

pokazuje jedynie że ew. opracowano nowe paliwo i z tym paliwem Iskandery testowano.

GB
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 17:15

Nigdzie nie ma Inga że testowano paliwo.

Ale czad!!!
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 12:07

A po w Syrii jak można taniej bombami. A nawet gdyby użyli i to skutecznie, to i tak dalej byś trollował, wypisując brednie o Iskanderze który nie trafił w Gruzji (tylko wg ciebie). Bo takie twe zadanie, zwykłe trollowanie.

GB
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:14

Iskander nie trafił w Gruzji i to jest fakt. W Syrii Rosjanie nie wahali się użyć Kalibrów i pocisków manewrujących wystrzeliwanych z bombowców. Syria to jeden poligon dla nowych rosyjskich broni (nawet wysłali tam kompletnie niedopracowane Su-57). A nie użyli Iskanderów mimo że wyrzutnie były w Syrii. Sam trollujesz.

Ale czad!!!
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:32

To, że Iskander nie trafił w Gruzji to tylko i wyłącznie wymysł twojej wyobraźni. Wiesz jaki był cel ataku, podali ci Ruscy jego współrzędne? Napisz jaki był dokładnie cel ataku i podaj źródło tych informacji, bo Rosjanie ci raczej tych informacji nie podali, skoro wypierali się użycia tej broni, a raczej nie potwierdzili jej użycia.

bender
wtorek, 14 stycznia 2020, 15:24

Jeśli faktycznie celowali w zagranicznych reporterów w lokalnej stacji telewizyjnej, to mamy zbrodnie wojenną.

Ale czad!!!
wtorek, 14 stycznia 2020, 18:41

A to nie nie było nigdy reporterów relacjonujących przebieg walk na frontach? A to dopiero ciekawe.

GB
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 23:04

Oczywiście że wiem. Obok tego miasteczka była gruzińska baza wojskowa. Jak widzisz Iskandery trafił w miasteczko a nie bazę.

Ale czad!!!
wtorek, 14 stycznia 2020, 23:57

To ze ty piszesz ze wiesz, to nie ma zadnego znaczenia. Podaj cytaty, dowody, raz, dwa, trzy, migusiem. Inaczej to kolejne brednie.

ale odlot
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 17:41

Nie bądź Davienem i nie bredź w kółko tak jak on tego samego. Bzdury o tym Iskanderze w Gruzji były wyjaśnione (łącznie ze wskazaniem źródeł) m. in. tutaj wielokrotnie. Czy tak trudno przyjąć fakty do wiadomości?

freudowska pomyłka
wtorek, 14 stycznia 2020, 02:22

Davien boli co???buhahaha ale was gość punktuje na lewo i prawo hehehe,czytam to forum ponad rok i mam ubaw po pachy

Fantasy by davidek.
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:53

Tak w ramach aktualizacji popisow davidka, to pisal on ostatnio, ze w czasie konfliktu w bylej Jugoslawii, Serbowie uzywali samolotu Mig-29B. Tylko co ciekawe, to o takim samolocie to nawet jego producent nie slyszal. A zeby davidek, jak to ma w zwyczaju, nie wypieral sie swoich slow, cytuje jego wypowiedz opublikowana na portalu Defence 24, pod artykulem "Noworoczny deal z USA: F-16 za Mig-29":, z 9 stycznia 2020, godz: 21:24. Cytat: "... co do MiG-29 to skompromitowałes się tyle razy że może juz sobie daruj:) a dla twojej wiedzy to MiG-29B od MiG-29A róznił tylko brak IFF i ECM( na 29A były małpie wersje rosyjskich)". I on jeszcze twierdzi, ze ktos sie skompromitowal. Pelny odlot!!! Niewiedza obnazona po raz kolejny.

Fantasy by davidek.
wtorek, 14 stycznia 2020, 18:46

Tak, davien zabłysnął swoją "fachową wiedzą", zwłaszcza pisząc o kotłach opalanych oparami benzyny, o łopatkach turbin widocznych od strony wlotu powietrza, o pociskach AIM-120 w które były uzbrojone samoloty F-4 Luftwaffe w 1972 roku, o referendum w Polsce nad przystąpieniem Polski do NATO i wiele wiele innych. Faktycznie, "punktuję".

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 22:57

A ten dalej kłamie jakoby Luftwaffe miała F-4F w 1972r i do tego z AIm-120, dalej nei zna jak widac budowy silnika dwuprzepływowego wiec fantasy skończ robić z siebie wiekszego błazna niz jesteś:)

Fantasy by davidek.
środa, 15 stycznia 2020, 13:02

Dalej wypierasz się swoich słów. A gdzieś niżej napisałem że tak z tobą jest :). To poniżej wklejam dowód o tym, że ty pisałeś te brednie. Dyskusja pod artykulem „Jednak Super Hornet dla Luftwaffe, 11 pazdziernika 2019. Anonimy internauta, dnia 14 pazdziernika 2019 roku, o godzinie 18:42 napisal, cytuje: „Luftwaffe zakupiła w 1973 roku w ramach programu Peace Rhine uproszczoną wersję Phantoma F-4F o mniejszej masie i słabszej stacji radiolokacyjnej APG-120 oraz pozbawioną możliwości tankowania w locie i wykorzystania pocisków AIM-7 Sparrow”. @Davien, 15 pazdziernika 2019 o godzinie 01:42 odpowiada, cytuje:” No cóż, tu masz racje, nie mieli AIM-7 za to nowowczesne AIM-9L i AIM-120, co przy AIM-9B na F-104... A co do radarów to porównywanie AN/ASG-114 na Starfighterze do AN/APQ-120 świadczy wyłacznie że zenobii ma zerowa wiedze:)”. Wiec ciekawe jaka ma wiedzę gość uzbrajajacy w 1972 roku niemieckie Phantomy w AIM-120 lub oraz twierdzący że radiolokator tychże maszyn to pełnoprawny AN/APQ-120. Szach mat!! Budowy silnika odrzutowego nie będę cię po raz kolejny uczył, bo i tak nie przyswajasz tej wiedzy.

R
wtorek, 14 stycznia 2020, 16:11

Punktuje to on swoj brak wiedzy, sepecjalista od wszystkiego i niczego.

ale odlot
wtorek, 14 stycznia 2020, 12:44

Nie wiem czy Daviena coś boli (choć podobnie jak ciebie myślenie zapewne tak) ale z tym ubawem po pachy pełna zgoda. Komediant z niego przedni.

GB
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 23:05

Źródła wskazują jednoznacznie że Iskandery trafił w obiekty cywilne, a nie wojskowe. Musisz zmienić źródła.

piątek, 17 stycznia 2020, 09:51

To podaj jakies cytaty z twoich "zrodel". Bo jakos mimo wielu prosb nie jestes w stanie tego zrobic.

poniedziałek, 13 stycznia 2020, 06:43

....spoko MON ma plan;)....

stary wojak
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 11:04

Dialog techniczny.

Wania
niedziela, 12 stycznia 2020, 22:46

USA muszą u nas zainstalować podobne tuż po ich opracowaniu i będzie spokój.

antyDavien
niedziela, 12 stycznia 2020, 20:52

Inf jest wypowiedziany, nagle okazało się, że USA ma gotowe rakiety przekraczające jego zasięg, Rosjanie projektując Iskandera byli by głupcami gdyby nie założyli technicznego zwiększenia zasięgu. Nie projektuje się broni tak by nie można jej było rozwijać ...

Dropik
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 12:10

co za bzdety. Ruskie od dawna łamały ten traktat to ciężko żeby uSa udawały , że tego nie widzą. a dodatkowo traktat utracił swój sens bo inne kraje posiadły takie rakiety a ich on nie obowiązywał. teraz jest szansa na nowy tyle , że kto uwierzy Rosjanom i Chińczykom ? nikt

KrzysiekS
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 07:47

KrzysiekS do antyDavien Wydaje mi się że czym innym jest opracowanie rakiet bez ich produkcji a czym innym jest posiadanie dużej ilości już na uzbrojeniu tak na moje oko 2-3 lata do przodu są Rosjanie.

Prostak
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 04:06

Brawo

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 01:25

Aniby skąd USa ma miec pociski łamiace INF?? Bo do tej pory zaden nei powstał, Za to Rosja nie dość zę zrobiła sobie 2 to jeszcze jak... pochwaliła sie tym przed całym swiatem:) Aha, dla twojej wiedzy Iskander mógł miec i 700km zasiegu ale dopóki go nie przetestowali na takim to jako balistyczny nie łamał INF, ot taka róznica w stosunku do manewrujących.

DSA
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 10:30

Jak najbardziej powstał: Amerykanie w sierpniu 2019 przetestowali pocisk manewrujący o zasięgu powyżej 500 km odpalany z ziemi , a w grudniu 2019 pocisk balistyczny o takich parametrach.

prawieanonim
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:14

A cały myk polega na tym że odpalili okrętowego Tomahawka z prowizorycznej wyrzutni umieszczonej na lądzie.

GB
wtorek, 14 stycznia 2020, 23:59

A odpalali go tez z samolotow piatej generacji F-117 i B-2?

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 13:47

Panie DSA, to poprosze o nazwę tego pocisku? Bo jak mówisz o prowizorycznej VLS Mk-41 ustawionej na deskach to była to morska wyrzutnia i morski pocisk manewrujacy Tomahawk a nie ladowy. A co do testów z grudnia to panei DSA mogli miec ten pocisk opracowany w trakcie INF bo balistycznych INF dotyczy wyłacznie jeżeli były testowane na zakazany dystans. Tyle ze w grudniu odpalono składankę najprawdopodobniej z pocisku celu i nowej głowicy MaRV a cały test ( zreszta wtedy całkiem legalny) ma dopiero posłuzyc opracowaniu takich pocisków wiec jak widac USa nie ma ani jednego takiego pocisku.

DSA
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 22:26

Amerykanie nie będą opracowywali nowego pocisku manewrującego odpalanego z wyrzutni lądowych tylko wykorzystają zmodyfikowanego Tomahawka podobnie jak Rosjanie wykorzystują zmodyfikowane Kalibry w Iskander-K. Podobnie w przypadku IRBM wykorzystają to co już mają, żeby nie mnożyć kosztów. Tak więc jak najbardziej pocisk manewrujący i balistyczny o zasięgach przekraczających 500 km istnieją tyle, że są w fazie adaptacji i prób.

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 11:23

Panie DSA po pierwsze nie ma planów uzycia BGM-109 z wyrzutni ladowych bo i po co? Maja lepsze pociski jak np JASSM-ER, po drugie pocisk balistyczny w ogóle nei istnieje to co odpalili to składanka z pocisku celu, najprawdopodobniej HERA z dodaną nowa głowica MaRV. Nie ma ladowych wyrzutni Tomahawków. Panie DSA....

DSA
wtorek, 14 stycznia 2020, 19:45

Jak najbardziej są. Co do wyrzutni to w takim samym stopniu dotyczy JASSM i Tomahawka. Ta "składanka" była opracowywana od lutego 2019 i dzięki temu powstał nowy pocisk balistyczny. To że wykorzystywane są elementy istniejących systemów jest zupełnie naturalne. Wystarczy wspomnieć zaangażowanie SCO w oba testy.

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 23:03

Panei DSa est wyraznie podane że to nie nowy pocisk ale testy majace doprowadzic dopowstania nowej rakiety balistyczne własnie z głowica MaRV. Nie ma panei DSA ani jednej ladowej wyrzutni Tomahawków . Wszystkie wyrzutnie pocisków Gryphon zostały albo zniszczone albo pozbawione cech bojowych trafiły do muzeum Nie sa tez planowane lądowe wersje BGM-109 bo sa obecnie znacznei lepsze pociski jak powstajacy własnei JASSM-XR czy jASSM-ER/LRASM

Wania
niedziela, 12 stycznia 2020, 22:45

Oni nie zaprojektowali, oni mieli już broń łamiącą traktat. USA po prowizorycznym zamontowaniu wersji morskiej na platformie lądowej odpalili rakietę na zasadzie czy się da... Rosja już dawno takie systemy miała łamiąc traktat. Dobrze, że USA go wypowiedziały. Wyścig zbrojeń w tym zakresie wykończy Rosję tak jak ZSRR.

grupa kompozytora
wtorek, 14 stycznia 2020, 02:53

wykonczy Rosję tak jak ZSSR?? widzisz jakąś rożnicę???

CdM
wtorek, 14 stycznia 2020, 10:00

Rosja niewątpliwie ma znacznie mniejsze zasoby niż ZSRR/UW. Jest okrojona o ex-republiki oraz ex-sojuszników. Ekonomicznie to skala Włoch. Państwo może przeznaczać na zbrojenia tylko pewien % swego pekabu, a jeśli jest on za duży, cierpi na tym reszta gospodarki. Taka dość oczywista prawda.

Ukulele
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 06:37

Zgadza się. Tyle że Polska musi być czujna. Rosja wie o tym że będzie coraz mniej znaczyć na świecie więc mogą podjąć niebezpieczne decyzje. Chiny i USA zostawią ich daleko w tyle to może być niebezpieczny czas. Jeszcze pozostał im potencjał i uzbrojenie na niezłym poziomie ale niebawem będzie przestarzałe. Czas gra mocno na korzyść USA

Lelum Polelum
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 12:09

Czas najbardziej gra na korzyść Chin.

peles
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:37

jak to przecież Chiny i Rosja to dwa bratanki !!!!

Ukulele
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 15:34

O Chinach też pisałem.

Lelum Polelum
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:28

Tak, wiem. Ja tylko uważam, czas czas gra bardziej na korzyść Chin, na korzyść USA oczywiście też. Rosja niedługo przestanie się w tej grze liczyć.

poniedziałek, 13 stycznia 2020, 05:59

Gwoli scislosci: traktat zabrania testowania rakiet

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 10:36

Gwoli scisłości: dotyczy to pocisków balistycznych, przy manewrujących zabrania samego opracowywania takich.

prawieanonim
niedziela, 12 stycznia 2020, 22:34

Jakie rakiety ma USA które przekraczają zasięg? Że wystrzelili Tomahawka z wyrzutni zamontowanej na przyczepie? Owszem ale dopiero po udowodnieniu wam że złamaliście INF a teraz mamy kolejny dowód że Iskander-M łamał traktat.

Fan eksperta od piątej generacji F-117 i B-2.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 08:09

Oho, czyżby ekspert od piątej generacji B-2 czy F-117 sugerował, że @antydavien to „ruski troll”, po napisał prawdę?

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 10:37

Doprawdy?? Bo Anty zwyczajnie skłamał twierdząc ze USA ma takie rakiety:)

Ale czad!!!
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 11:08

A ty puchatku oprócz trolla to pracujesz teraz też jako adwokat? Zresztą pojęcia Davien i prawda wzajemnie się wykluczają. Zresztą skąd ty wiesz co ma USA, skoro teierdziłeś że mieli AIM-120 w 1973 roki. Więc...

prawieanonim
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 12:11

Sądzisz innych wg siebie? On przynajmniej ma odwagę i pisze pod stałym nickiem. To żałosne jak udajesz kilkanaście osób na forum.

prawieanonim
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 10:58

Ostatnio obiecywał mi w temacie F-35 że nie będzie się nabijał z mojej wpadki. Teraz można się przekonać ile jest warte słowo kreml-bota.

Fan eksperta od piątej generacji F-117 i B-2.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 12:31

Bo obrażasz innych użytkowników forum, sugerujesz że ktoś jest "ruskim trollem" tylko dlatego, że ma inne zdanie, gdzieś indziej nazwałeś kogoś "deklem". Ciebie, po kompromitacje z "piątą generacją F-117 i B-2" nikt "dekl3m" nie nazwał. Dlatego kara musi być i będzie tak długo, aż się nauczysz szanować innych.

prawieanonim
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 13:59

Chyba nie powinieneś mieć nic przeciwko temu że obrażam notorycznego kłamcę który już w tym temacie zdążył nakłamać odnośnie nowego radaru do Patriot. Jak widać ty stoisz po stronie kłamców broniąc ich. Nie mogę tez oprzeć się wrażeniu, że ty i antyDavien to ta sama osoba.

Fan...
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 20:00

Nikogo nie powinno się obrażać. Jeżeli wiadomo, że ktoś świadomie, celowo i z premedytacją pisze nie do końca prawdę, to takiego kogoś się ignoruje. Za to ty obrażasz innych i jesteś strasznie arogancki mimo swojej niewiedzy. Dlatego trzeba ci dziecko utrzeć nosa. I ja to nie.

Fan eksperta od piątej generacji F-117 i B-2.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:37

Jak widać nie stoję po stronie kłamców, bo zwróciłem uwagę i udowodniłem tobie, że pisałeś brednie o tym, że F-117 i B-2 to piąta generacja. A ty się tego wypierałeś i kręciłeś, tak długo, aż prawda została ci dobitnie udowodniona :-D.

antyDavien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:25

US Air Force poinformowały, że z powodu problemów technicznych i opóźnień planują anulować kontrakt z Raytheonem na opracowanie trójwymiarowego ekspedycyjnego radaru dalekiego zasięgu (3DELRR). Według Inside Defense, zamierzają znaleźć innego wykonawcę fazy projektowej i produkcyjnej. - Obecny wykonawca napotkał liczne wyzwania techniczne i związane z poddostawcami podczas opracowywania swojego projektu, co opóźniło prace. Co więcej, badania rynku pokazują, że ze względu na postęp technologiczny, dostępne są inne alternatywy, które mogą szybciej zapewnić wymagane zdolności – powiedziała Patty Welsh, rzeczniczka Air Force.

Fan.....
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:42

To twoje wrażenie ma się tak do rzeczywistości, jak twoje brednie o tym, że F-117 i B-2 to piąta generacja.

prawieanonim
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 12:48

Ty nie szanujesz innych bo bez przerwy rozpowszechniasz kłamstwa tak samo "antyDavien". Zaczynam nawet podejrzewać że ty i "antyDavien" to ta sama osoba :)

poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:39

I o rozpowszechnianiu kłamstw napisał gościu, co pisał o piątej generacji B-2 i F-117...

GB
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 20:49

Czym się przejmujesz? Rosyjskie badziewie samo się straca, czy tonie.

wtorek, 14 stycznia 2020, 04:56

A co ma twój komentarz, {oprócz hejtu} do bredni prawieanonima?

Th
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:21

To oczywiście jedna i ta sama osoba. Ten gość zmienia nicki co każdy post.

Fan...
wtorek, 14 stycznia 2020, 18:55

Słuchaj odważny internauto podpisujący się jako "Th", tak długo jak nie złamie regulaminu forum, to mogę się podpisywać tak jak chcę i nic ci do tego, a że prawda i udowodniona niewiedza członkom "towarzystwa wzajemnej adoracji tak bardzo boli", to nic na to nie poradzę.

antyDavien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 07:25

nawet def24 pisał o testach tych rakiet, odnajdź artykuł

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 10:39

Panei anty def24 jak i wszyscy poza wami pisał o odpaleniu morskiej wersji Tomahawka z prowizorycznie ustawionej na ziemi wyrzutni VLS Mk-41 po wycofaniu sie USA z INF wiec zwyczajnie kłamiesz jak zwykle.

prawieanonim
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:05

Atakuje mnie pod innym nickiem twierdząc, że go obrażam bo "ma inne zdanie". Jakoś zabrakło mu przy tym odwagi napisać wprost że jego "inne zdanie" to notoryczne kłamstwa.

poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:41

I o pisanie kłamst oskarża gościu, co wmawiał nieudolnie, że B-2 i F-117 to piąta generacja.

Fan...
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:44

Twój płacz i próba uzyskania wsparcia moralnego od Davienka nie zmieni faktu, że absolutnie nie masz racji.

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 01:27

Akurat panie prawieanonim nie łamał bo wg INF balistyczne musza byc testowane na zakazanym dystansie a Iskander-M nie był. Złamałby teraz ale teraz INF juz nie obowiązuje.

SimonTemplar
niedziela, 12 stycznia 2020, 20:37

Nie sądzę, aby w gronie osób ogarniających ten temat znalazł się ktokolwiek wierzący, że Iskander-M miał kiedykolwiek deklarowany zasięg 499km (dokładnie tyle deklarowali Rosjanie - 499km). To jest wręcz komiczne. Są pociski rakietowe o zasięgu deklarowanym 300-350km (stare poradzieckie, posiada je np. Iran) i tutaj możemy mówic o tych 500km jako nieprzekraczalną barierę. Iskander M od początku był zakładany projektowo jako pocisk o większym zasięgu i te 680km do żadna nowość. Jestem przekonany, że swobodnie i celnie uderzy nawet w granicach do 1000km. Amerykanie dokładnie o tym wiedzieli. To tak komiczne jak założenie, że Izrael nie ma broni atomowej bo nie potwierdzili oficjalnie a wszyscy wiedzą, że ma ją od połowy lat 60-tych XX wieku - obecnie szacowana na około 100-150 głowic umieszczonych na okrętach podwodnych, przenoszonych przez samoloty oraz na ukrytych wyrzutniach lądowych.

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 01:30

Simon, nie gra roli. Wg traktatu INF trzeba pocisk balistyczny bazowania lądowego przetestować na zakazanym dystansie by łamał INF, to nie manewrujące gdzie samo ich pracowywanie łamie traktat. Mógł miec i 1000km zasiegu ale dopóki go nie testowali dalej niż na 499km to paradoksalnie wszystko było w porządku. A do 1000km raczej nie doleci , za mały i za wolno leci, popatzr na Burkana H2 o zasiegu 1100-1400km jaka ma prędkośc i rozmiary. Natomiast 700km moze mieć .

SimonTemplar
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 19:16

To że pocisk mały znaczenia większego nie ma, to że wolno leci to kwestia silnika/paliwa. Konstrukcja z lat 90-tych XX wieku, zapewne niejednokrotnie poprawiana i modyfikowana. Jak ci już kiedyś pisałem, mnie interesuje polityka faktów, a nie deklaracji czy ustaleń urzędników. Zgoda - nie testowali na odległość powyżej 500km a przynajmniej nie oficjalnie. Wspomniany przez ciebie Burkan wersja H2 ma zasięg teoretyczny około 800km. Właśnie takim terminem powinniśmy określać zasięg - teoretyczny. Rosjanie prawdy nigdy nie powiedzą a już odnośnie danych wojskowych to na pewno. Jestem przekonany, że pocisk od początku testów w pierwszej połowie lat 90-tych miał skuteczny zasięg ponad 700km - oczywiście założenia teoretyczne. Poprawili silnik, zmienili paliwo. Wystarczy.

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 22:14

Simon, Iskander to pocisk balistyczny i przy pociskach na te zasieg jego predkość jest dosyc typowa. To nie ICBM że leci 6-7km/s. Iskander_m akurat nei był poprawiany czy modyfikowany bo nie musiał byc, dlaej est to całkiem niezły SRBM. A co do Burkana H2 to panie Simon, te pociski latały na ponad 1000km jak strzelano nimi z Jemenu w AS

Marcin
niedziela, 12 stycznia 2020, 20:21

Nie jest jakimkolwiek dowodem, Bez weryfikacji to jak zwykle propagandowy bełkot.

Stary Grzyb
niedziela, 12 stycznia 2020, 19:56

Z jednej strony, chyba nikogo to nie dziwi, i dla każdego normalnego człowieka oczywiste jest, że oficjelem cywilnym czy mundurowym w Rosji nie można zostać, jeśli mówienia prawdy nie zakończyło się wraz z zaliczeniem w podstawówce tabliczki mnożenia. Z drugiej - kołowy błąd trafienia wynoszący 200 kilometrów to jest 5 razy "lepiej", niż było w rakiecie V-2. Ech, ta nie imiejuszczaja anałogów rosyjska technika ...

dyndas
niedziela, 12 stycznia 2020, 19:44

Domyślam się z treści artykułu, że autor odczytał z tabliczki znamionowej, że rakieta z tego testu została wyprodukowana przed końcem okresu obowiązywania traktatu INF albo nie przeszłą późniejszych modyfikacji ?

Poznaniak
niedziela, 12 stycznia 2020, 19:32

Zawsze kłamali i kłamią.

T7g
niedziela, 12 stycznia 2020, 23:05

Bez honoru...

Dawo
niedziela, 12 stycznia 2020, 19:04

Czy ktokolwiek jeszcze wierzy, ze jakiekolwiek układy z tym zakłamanym krajem mają jakikolwiek sens?

Pele
niedziela, 12 stycznia 2020, 23:07

100% racji

werte
niedziela, 12 stycznia 2020, 20:35

Angela Merkel i jej rząd. Emmanuel Macron i jego rząd. Giuseppe Conte i jego rząd. Benjamin Netanjahu i jego rząd. Viktor Orbán i jego rząd. I jeszcze wielu innych...

Taka prawda
niedziela, 12 stycznia 2020, 23:09

Jaki Merkel ma układ z Rosją? Taki jak Chińczycy i Turcy - czyli gaz. Ale do domu już by ich nie wypuścili...

werte
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:59

Jasne. Powtarzanie bajek Berlina i Moskwy, o tym że NS 2 to jedynie projekt gospodarczy świadczy albo o niewiedzy albo celowej dezinformacji. Niemcy postulują zniesienie sankcji i wspierają Rosję w konflikcie z Ukrainą. W kontekście wchłonięcia Białorusi przez Moskwę zbliżenie Niemiec i Rosji ma zupełnie nowe znaczenie. PS Jakie układy ma Berlin z Moskwą zwykle dowiadujemy się podczas wspólnych defilad na ich nowej granicy przebiegającej przez Polskę.

michalspajder
niedziela, 12 stycznia 2020, 20:07

Ukraina miala z tym krajem uklad w 1994 roku, za pozbycie sie broni masowego razenia mieli zagwarantowane mieli nienaruszalnosc granic. Nie zebym za Ukraincami plakal, ale Rosjanie nie dotrzymali warunkow umowy w 2014 roku, czyz nie? A USA i Wielka Brytania tez byli gwarantami tego porozumienia, ale nic nie zrobili w tym feralnym 2014. Rosja jest zaklamana, ale czy tylko ona? Czy wiec uklady z UK i USA maja jakikolwiek sens?

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 01:31

Michał zanim coś napiszesz i bardziej sie pograzysz przeczytaj moze Memorandum Budapesztańskie bo jedynym krajem jaki je złamał jest Rosja.

Fanklub Daviena
wtorek, 14 stycznia 2020, 09:43

Kłamco Davienie. Memorandum Budapesztańskie jest jawne i każdy może je przeczytać. JA je przeczytałem, a ty kłamczuchu nie i kłamiesz. Stanowi ono, że Ukraina jest krajem niezależnym i jej statusu nie można zmieniać bez zgody sygnatariuszy (czyli bez zgody Rosji nie można Ukrainy przyjmować do NATO i UE). W szczególności jawnie i wprost stanowi, że Ukrainy nie można przymuszać do wstępowania do bloków ekonomicznych lub militarnych sankcjami gospodarczymi. Memorandum zostało złamane przez Zachód zaproszeniem w 2008 Ukrainy do NATO i do podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE bez zgody Rosji. Zostało złamane podwójnie, gdy wybrany w najbardziej prawidłowych w historii Ukrainy wyborach Janukowicz nie zgodził się na niekorzystną umowę stowarzyszeniową i za to Zachód wprowadził na Ukrainę i Janukowicza zakazane Memorandum (oraz Kartą Narodów ONZ oraz WTO - tylko RB ONZ ma prawo nakładać sankcje z przyczyn politycznych!) sankcje. Zostało złamane potrójnie, gdy sankcje USA nie wystarczyły i CIA (Victoria Nuland "F... the EU!") zorganizowała krwawy pucz. Po trzykrotnym złamaniu umowy już nie obowiązywała, więc Rosja nie miała co przestrzegać, kłamczuchu. :)

bender
wtorek, 14 stycznia 2020, 15:39

Primo to Janukowycz podpisał niespodziewanie umowę ekonomiczną z Rosją czym szczerze wkurzył współobywateli, secundo jak Zachód może w ogóle kogokolwiek "przymuszać" do stowarzyszenia z UE czy NATO? Wiemy od lat, że konfabulujesz na korzyść Rosji, ale od czasu do czasu przebijasz sam siebie. Napaść na Ukrainę to dzieło Putina i wszyscy o tym wiedzą.

wtorek, 14 stycznia 2020, 18:58

Jak prawda dla ciebie niewygodna to tym gorzej dla prawdy... Czytałeś Memorandum Budapesztańskie?

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 23:06

Ty jak widac nie ichtamnietku bo bys takich bajek nie wypisywał:)

środa, 15 stycznia 2020, 12:52

Ty za to davidku z Montany pisałeś o AIM-120 w 1973 roku. Buahahahahaha!!!!!

michalspajder
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:53

Faktycznie, kraje, ktore podpisaly to cale memorandum jedynie zobowiazaly sie do najwyzszych staran i zapewnien, ze ukrainska suwerennosc i granice nie zostana naruszone w zamian za rezygnacje przez Ukraine z broni nuklearnej. No coz, Uk i USA wystosowaly noty protestacyjne, wiec zobowiazan dotrzymaly. Tym samym ponawia do ciebie Davien pytanie - warto z nimi trzymac? Bo ja sadze, ze nie. Jak to kiedys okreslil brytyjski premier Palmerston: "Wielka Brytania nie ma wiecznych przyjaciol, ma wieczne interesy". A USA udowodnili swoje zaangazowanie w "obronie" demokracji chociazby podczas I i II wojny swiatowej. Najpierw handel, a dopiero jak juz trzeba bylo, to przystapili, bo zostali zaatakowani. Tak wiec fakt, powtorze do znudzenia: Rosja to jedyny kraj, ktory zlamal to porozumienie. A Ukraincy dali sie oszukac, podpisujac je.

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 22:18

Michał, wiec rozumiem ze wg ciebie mamy trzymac z Rosja? Niemcami? a co do memorandum Budapesztaskiego to wymaga ono interwencji od innych państw sygnatariuszy dopiero w przypadku pełnoskalowej agresiji mocarstwa atomowego. Jak sadzisz czemu Putin jak ognia unika przyznania że armia rosyjska atakuje Ukrainę? Czemu proste ogłoszenie stanu wojennego po pirackim napadzie na ukraińskei okrety wywołało na Kremlu prawdziwa panike? I jak widac USA i UK dotrzymuja umów wiec ...

co za bełkot
wtorek, 14 stycznia 2020, 04:53

Czego dowiodła II WŚ...

bender
wtorek, 14 stycznia 2020, 15:45

Nie byłaby światowa od 3 września 1939, gdyby Anglia i Francja wraz z dominiami nie przystąpiły do niej.

co za bełkot
wtorek, 14 stycznia 2020, 19:02

Byłą by światowa od 22 czerwca 1941 roku, po ataku Niemców na ZSRR.

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 23:08

Dzciaku, ZSRS rozpoczął ta wojne razem z Niemcami więc daruj sobie sowieckie kłamstwa. Nie trzeba była za jelcyna udstepniac archiwów w Moskwie to moze ktos by wam uwierzył. ale teraz...

co za bełkot
środa, 15 stycznia 2020, 12:50

Znowu nie zrozumiałeś powyższego tekstu, mojego i bendera. Ale to standard, że nie jesteś biegły w języku który nie jest twoim ojczystym językiem. Przeczytaj jeszcze raz, powoli i pomyśl, choć raz. Nikt nie neguję, że ZSRS napadł na Polskę. Niech cię wyślą na jakiś kurs historii, albo ci wytłumaczą o co chodzi, bo się kompromitujesz.

Davien
środa, 15 stycznia 2020, 16:47

Znowu dziecko nic nie rozumiesz co tylko pokazuje że z Polskim nie masz nic wspólnego:) Ale jak widze myslenie u was jest zakazane i własnie negujesz fakt że ZSRS zacza II WŚ własnei swoim wpisem z którego wynika ze do 1941r nie brał w niej udziału. Ale czego się spodziewać...

co za bełkot
czwartek, 16 stycznia 2020, 09:56

Jaki ty biedny jestes, dalej nic nie rozumiesz. Przeczytaj sobie definicje wojny swiatowej. Teraz odpoiwedz na pytania. Czy wojna w Korei byla wojna swiatowa, czy wojna w Wietnamie byla wojna swiatowa, czy wojna w Iraku byla wojna swiatowa? Jeszce raz puchatku, nigdzie nie napisalem, ze ZSRS nie dokonale agresji na Polske 17 wrzesnia 1939 roku. Naprawde korepetycje z jezyka polskiego i nauka czytania ze zrozumieniem w twoim przypadku niezbedne. Chodzi o to, ze gdyby Francja i Wielka Brytania nie wypowiedzialy wojny trzeciej rzeszy, agresja na polske byla by wojna regionalna. Nastepnie po napasci Niemiec na ZSRR lub odwrotnie konflikt przerodzil by sie wojne swiatowa. Rozumiesz juz o co chodzi czy dalej nie?

.
niedziela, 12 stycznia 2020, 23:09

Tak tylko ona

sff
niedziela, 12 stycznia 2020, 19:03

a jak za rok wprowadzą jeszcze nowsze paliwo - to dolecą nawet na orbitę. Tępaki, latały do 500 bo nie było skuteczniejszego paliwa. A konstrukcja jest perspektywiczna.

Kapustin
niedziela, 12 stycznia 2020, 19:02

To juz 11 raz w 4' miesięcy gdzieruskie rakiety mie trzymają trajektorii lotu To moze zla seria produkcyjna? Czy też optoelektronika krajowej produkcji?

Wwp
niedziela, 12 stycznia 2020, 23:10

Mieli trafić w cel oddalony o 200 km - sukces

bender
wtorek, 14 stycznia 2020, 15:47

Raczej trafili coś w promieniu 200 km od celu. Albo zasięg 500 km, CEP 200 km ;-)

Ein
niedziela, 12 stycznia 2020, 19:01

Kolejne bezczelne kłamstwa kremlowskiego reżimu wychodzą na jaw. Putin w ogóle nie ma ostatnio powodów do radości, bo mu się wszędzie sypie. To, co stało się w Iranie, może mieć także daleko idące, niekorzystne dla FR implikacje (i nie chodzi tu tylko o kłamstwa na temat zestrzelonego przez rosyjskiego Buk-a samolotu nad Donbasem). Iran może przejść gigantyczne, polityczne trzęsienie ziemi, zmienić bardzo znaczącą orientację i swoją dotychczasową politykę. To oznacza dla Putina wielopoziomową klęskę całej strategii na Bliskim Wschodzie (Syria, projekty energetyczne). Wraz z kolejnymi blamażami w polityce wewnętrznej (pogłębiający się kryzys gospodarczy, prestiżowe porażki wizerunkowe, rosnące niezadowolenie społeczne) może to przyspieszyć kolaps w Federacji. Swoją drogą, czy ktoś wierzył w zapewnienia Rosjan odnośnie specyfikacji Iskanderów "traktatowych"? No szczerze wątpię. To państwo zdolne jest do zakomunikowania prawdy jedynie przez własną pomyłkę, bałagan jaki w nim panuje. Kłamali, kłamią, będą kłamać. I nie, że inni tego nie robią, ale oni to robią ZAWSZE.

ale odlot
wtorek, 14 stycznia 2020, 09:03

Ja wiem, ze złość, bezsilność i frustracja wywołuje różne stany "świadomości" ale żeby aż tak "odlatywać"?

.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 01:38

Robienie interesów z R. bardzo źle się kończy to tak jak z mafią ale na mafie też przyszedł czas...

bercik
niedziela, 12 stycznia 2020, 20:59

Prawda. To jedyne mocarstwo które potrafi zrobić Łódź podwodną o napędzie jądrowym ale nie potrafi zaprojektować dzialającej pralki. Taki paradoks? A może bałagan i brak organizacji. W zbojeniówce koszty się w zasadzie nie liczą a pralki za 50 tys usd raczei nikt nie kupi. Więc albo pralka będzie droga albo będzie się psuła albo bedzie droga i będzie sie psuła

Zdzichu
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 05:59

Z tą pralką to byłbym ostrożny. Miałem kiedyś radziecką pralkę Wiatka 20 lat działała, potem zepsuł się programator i wymieniłem na wpółczesną.

Max
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 13:18

A co miało się w wiatce zepsuć ? A co do programatora to był on wschodnio niemiecki .

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 10:41

Wiatka to akurat licencja Włoska z firmy Merloni

poniedziałek, 13 stycznia 2020, 11:10

To fakt, takk jest w wiki. Kolejny dowód że wiki to jedyne źródło twojej „wiedzy”.

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 13:50

Wow,a co prawda tak zabolała ze miotasz sie jak wesz na grzebieniu:))

środa, 15 stycznia 2020, 07:30

A skad ty taki zaznajomoiony ze zwyczajami wszy jestes? Czyzbys mial je na swoim utrzymaniu?

prawieanonim
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 12:15

Co jest nie tak z Wiki? No tak. Jeżeli fakty są przeciw to tym gorzej dla faktów.

alternatywna rzeczywistosc fanbojkow
środa, 15 stycznia 2020, 07:35

Ale jak to, jak ktos kiedys tutaj cytowal angielska wiki, ktora twierdzi, ze Comat Radius SU-35S wynosi 1600 km (wiecej niz F-35, co powodowalo wasz bol), to sie fanbojki z tej samej wiki nabijaliscie. Szkoda, ze nie doczytylases w wiki, ktore samoloty sa samolotami piatej generacji, to bys sie tak nie skompromitowal jak z B-2 i F-117.

koged
niedziela, 12 stycznia 2020, 20:48

Ales sie podniecił i co z tego, szkoda zdrowia. Słuchaj dalej prawdomównych amerykanów, kto ci broni.

rob ercik
niedziela, 12 stycznia 2020, 18:47

baza w Redzie jest nie zgodna z traktatem inf ...

Davien
niedziela, 12 stycznia 2020, 21:22

Wow nie słyszałem by w Redzie była jakakolwiek baza, bo ta w Redzikowie jest baza ABM wiec z INF nie ma nic wspólnego, :)

rob ercik
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 15:09

aby na pewno? wystarczy zainstalować inne rakiety, jako specjalista od uzbrojenia powinieneś to wiedzieć. ps. co ta baza robi w Posc?

ech ta propaganda
wtorek, 14 stycznia 2020, 12:51

To, że ktoś jest tak tępy, że nie rozumie, ze skoro w Redzikowie będą montowane wyrzutnie standardowe Mk-41 to można będzie z nich odpalać wszystkie pociski możliwe do wystrzelenia z tej wyrzutni - w tym "morski" wariant Tomahawka można od biedy zrozumieć. Gorzej zrozumieć że ktoś udaje, że tego "nie rozumie" dla czystej propagandy.

Fantasy by davidek.
wtorek, 14 stycznia 2020, 19:34

O tym, że masz rację, dobitnie świadczy brak odpowiedzi davidka na twój komentarz. Niestety on tak ma, piszę brednie, a gdy złapany na pisaniu bredni zostaje (często wynika to zwyczajnie z niewiedzy, ale często świadomie te brednie powtarza, w myśl filozofii propagandy, o której jeden z teoretyków propagandy NSDAP pisał, że: „należy je wmuszać (te brednie) i wbijać do głowy w stu i więcej wariantach, z uporczywą konsekwencją”), to wtedy wypiera się swoich słów. Tak było i to zostało mu udowodnione przy pisanie przez niego bredni (jednych z wielu) o pociskach AIM-120 przenoszonych przez samoloty F-4 Luftwaffe w 1973. Teraz zasadnicze pytanie. Za kogo on ma innych użytkowników forum, myśląc, że uwierzą w te bzdury?

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 11:29

Rob ercik baza w Redzikowie jest bo sie na to zgodził rząd RP, juz twoja Rosja nie ma tu nic do powiedzenia:) W VLS Mk-41 z redzikowa moga byc jedynie umieszczane kontenery mk-29 pod pociski SM-3, ale jak widze dzalej wierzysz w latające wyrzutnie:)

chateaux
niedziela, 12 stycznia 2020, 21:15

W Redzie jest jakas amerykanska baza? Bazy w Redzikowie natomiast jeszcze nie ma, zas INF juz nie obowizuje.

Podaj dalej
niedziela, 12 stycznia 2020, 20:04

Fabryka internetowych trolli w służbie Putina. "Lubię Polskę, ale musiałem pisać o niej świństwa" Zadanie trolli? Bronić w sieci Władimira Putina i zwalczać wrogów Kremla. Oficjalnie ich nie ma, jednak udało się ustalić, gdzie konkretnie pracują i przeniknąć do środka, by dowiedzieć się jak. Chodzi o internetowych trolli, którzy za pieniądze bronią w sieci Władimira Putina i, udając zwykłych obywateli, zwalczają wrogów Kremla, w tym także Polskę. Materiał "Faktów" TVN. Nienawiść i agresja w internecie wobec wrogów Putina? To robota na pozór zwykłych pracowników zwykłego biurowca znajdującego przy ulicy Sawuszkina 55 w Sankt Petersburgu. To w tym momencie jeden z najbardziej znanych adresów w Rosji, to właśnie stąd kremlowskie trolle prowadzą wojnę informacyjną w internecie. Fabryka pełna jadu O tym, co dzieje się w środku, wiadomo dzięki dziennikarce Ludmile Sawczuk, która przez dwa miesiące pracowała jako troll. Chciała zdemaskować, jak działa fabryka fałszywych internetowych informacji i komentarzy. - Robi się to po to, by udając zwykłych ludzi przemycać polityczne tezy. I przy tym, im bardziej nie rzuca się w oczy, że jest tam ukryty kremlowski przekaz, tym lepiej - mówi Sawczuk. Dziennikarka policzyła, że w budynku pracuje około 400 osób, które piszą pełne jadu komentarze pod negatywnymi wobec władz informacjami, prowadzą blogi i atakują sympatyzujących z opozycją internautów. - Podczas rozmowy wstępnej wyjaśnili mi, że tak jak są firmy piszące za pieniądze opinie w internecie np. o wyrobach elektronicznych, oni robią to samo, ale na tematy polityczne - mówi Andriej Sosznikow, dziennikarz śledczy z Petersburga. Świństwa o Polsce Na celowniku trolli znajdują się m.in. Stany Zjednoczone, Polska i Ukraina. - Ja lubię Polskę, ale musiałem pisać o niej świństwa. To był koszmar. A niestety często się to zdarzało, bo Polska to oczywiście wróg dla putinowskiej Rosji - przyznaje student Marat Mindijarow. Ale trolle najczęściej piszą o Ukrainie, że rządzą tam faszyści. Atakują też opozycję. Plan jest wyśrubowany. Nowy komentarz na zadany temat musi pojawiać się co kilka minut. Pensja trolli to równowartość niemal 4 tys. zł miesięcznie. Wdzięczność "kucharza Putina" Firmą rządzą ludzie, powiązani z Jewgienijem Prigożynem, którego nazywa się w Rosji "kucharzem Władimira Putina". Fabryka trolli to jego wdzięczność za to, że Kreml o nim pamięta. - Prigożyn, jak wiadomo, otrzymuje gigantyczne, wielomiliardowe kontrakty państwowe. Praktycznie w pojedynkę zapewnia wikt i opierunek rosyjskiej armii, a także organizuje wszelkie bankiety dla Kremla - mówi Sosznikow. Utrzymanie tej jednej fabryki trolli kosztuje – jak oceniają rosyjscy dziennikarze śledczy - kilka milionów dolarów rocznie

rob ercik
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 13:30

co jest wręcz tragiczne to świat czarno biały, jak nie wpadam w bezkrytyczny zachwyt nad USA i ukraina to jestem od razu ruskim trolem. Nie, nie jestem. Interes Polski i Polaków jest dla mnie ważny i uważam że jest na antypodach USA, co nie oznacza wcale że do raju nam po drodze z Rosją. Choćby szczątkowa znajomość historii pozwoli zauważyć że w świecie ( szczególnie dzisiejszym ) nie ma sympatii czy sentymentów tylko interesy, i amerykanie ABSOLUTNIE nie traktują nas jako partnera ... Konsekwecje będą tragiczne 1939, Warszawa 1944 itp itp

bender
wtorek, 14 stycznia 2020, 15:59

Akurat w 1939 za nóż w plecy i rozpętanie wojny możemy podziękować ZSRR , a w 1944 za zagładę miasta znów możemy podziękować ZSRR.

AntT
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 12:17

Tylko że troll nie musi być wcale i tylko wyłącznie ruski, takie zachowanie przejawiają (według definicji "trollingu" na przykład też @Davien, @GB, @prawieanonim, o czym świadczą i pełne jadu komentarze.

takie fakty
wtorek, 14 stycznia 2020, 09:08

No cóż brak elementarnej wiedzy no i oczywiście rzetelnych argumentów trzeba czymś "nadrobić".

AntT
wtorek, 14 stycznia 2020, 19:32

Niestety oni już tak mają.

prawieanonim
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:11

Pełne jadu? Czytaj przede wszystkim własne komentarze jeśli szukasz jadu.

poniedziałek, 13 stycznia 2020, 13:51

I niejaki AntT do kolekcji:) Ale czego się spodziewać:))

Dick Steel
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 06:45

Dobra, dobra. Rosja jest jedynym państwem stosującym manipulacje i dezinformację? Przecież większość wiadomości w mediach, to zwykły bełkot i zabiegi socjotechniki. Ja czytając dany artykuł staram się weryfikować go ( i komentarze) w innych źródłach, a i tak nigdy nie biorę go za pewnik. Co do Iskanderów, to chyba nikt nie jest na tyle naiwny, aby sądzić iż maja owe 500 kilometrów zasięgu i ani kilometra więcej. To jest właśnie ruska mentalność - mylić tropy, podawać półprawdy, stąd właśnie Rosja nie jest aż tak silna jak im się wydaje, ale nie aż tak słaba jak wydaje się nam.

Tweets Defence24