„Iskandery” będą zwalczać okręty?

10 sierpnia 2020, 10:44
BvBF_550x390 1
Fot. mil.ru

Rosyjskie siły zbrojne planują wykorzystać wyrzutnie rakietowe systemu „Iskander” jako element systemu obrony wybrzeża. Ich głównym celem mają być duże okręty desantowe w trakcie realizowania zadań amfibijnych.

Zgodnie z informacją przekazaną przez agencję TASS, jeszcze w 2020 roku brygady rakietowe wojsk lądowych mają rozpocząć szkolenie w zwalczaniu dużych okrętów desantowych. W ten sposób ma zwiększyć się potencjał uderzeniowy rosyjskiej marynarki wojennej - jeszcze bardziej dywersyfikując zestaw pocisków rakietowych możliwych do wykorzystania w ataku na jednostki pływające.

Wykorzystać lukę w obronie przeciwlotniczej i przeciwrakietowej 

Rosjanie doskonale zdają sobie bowiem sprawę, że większość przeciwlotniczych systemów okrętowych nie jest przygotowana do zwalczania pocisków lecących torem balistycznym. Dlatego treningi w wykorzystaniu brygad rakietowych wojsk lądowych, w ramach systemu obrony wybrzeża, mają się odbywać w sposób cykliczny i obejmować jak największą liczbę tych jednostek.

Przeszkodą jest sam charakter rakiet systemu Iskander, które nie były przygotowywane do zwalczania celów nawodnych, a bardziej do atakowania stacjonarnych obiektów lądowych. Dlatego pierwsze próby wykorzystania tego systemu w obronie wybrzeża przeprowadzone w tym roku były związane z niszczeniem sprzętu bojowego przeciwnika dopiero w momencie jego wyokrętowania z okrętów desantowych. Ćwiczenie tego rodzaju były przeprowadzone dla potrzeb Floty Czarnomorskiej.

Wykorzystano w tym celu baterie systemu „Iskander” rozstawione na poligonie koło miejscowości Krasnodar, około 70 km od wybrzeża. Próba polegała na „elektronicznym” odpaleniu rakiet w oparciu o dane pozyskane z własnych okrętów, statków powietrznych i dronów. Działania te miały według Rosjan zapobiec zajęciu wybrzeża Morza Czarnego. „Iskandery” w tych manewrach nie służyły jednak do zwalczania okrętów, ale sprzętu z nich wyładowywanego.

Wiele niewiadomych - komentarz 

W rosyjskim komunikacie jest wiele niewiadomych. Po pierwsze nie wiadomo ile brygad rakietowych wojsk lądowych ma być przygotowywanych do wspomagania rosyjskiej marynarki wojennej. Takich jednostek jest obecnie w Federacji Rosyjskiej prawdopodobnie trzynaście i tylko część z nich będzie rozwijana w rejonach przybrzeżnych – szczególnie w okolicach Morza Bałtyckiego i Czarnego.

Po drugie, nie wiadomo w jaki sposób rakiety balistyczne będą wykorzystywane do atakowania ruchomych jednostek pływających. Jak na razie Rosjanie wstępnie zakładają, że głównym celem ich „Iskanderów” będą duże okręty desantowe, które podczas wyładowywania sprzętu mają być nieruchome. Wymagałoby to jednak bardzo szybkiego czasu reakcji, związanego z przekazywaniem pozycji atakowanych jednostek pływających praktycznie w czasie rzeczywistym.

„Iskandery”, które oficjalnie mają zasięg maksymalny: 400-500 km będą więc musiały być przesuwane bliżej wybrzeża, by pociski dolatując znalazły cele ataku we wskazanym miejscu. Uderzenie musi być przy tym bardzo dokładne, ponieważ błąd trafienia pocisku Iskander CEP (Circular Error Probable) określa się obecnie na 10-30 m. W przypadku celów lądowych jest to akceptowalne biorąc pod uwagę siłę rażenia głowicy bojowej. W przypadku okrętów, nie trafienie bezpośrednio w pokład o szerokości od 13 do 32 m jest jednoznaczne z trafieniem pocisku w wodę i nie spowodowaniem większych uszkodzeń.

Rosjanie oczywiście twierdzą, że „Iskandery” dorównują celnością nadbrzeżnym, rakietowym systemom przeciwokrętowym i przewyższają je zasięgiem, co jednak nie jest do końca prawdą. Rakiety z takich systemów jak „Bał” i „Bastion” mogą bowiem atakować szubko poruszające się cele nawodne na odległościach od 200 do nawet 500 km. Jak na razie „Iskandery” są więc lepsze jedynie w zwalczaniu sił desantowych już wyładowanych na brzegu.

Tymczasem sami Rosjanie uważają, że atakowanie okrętów jest priorytetem, ponieważ neutralizacja piechoty morskiej już po wylądowaniu jest o wiele trudniejsze. Tym bardziej, że załadunek sił z dużych okrętów śmigłowcowo-desantowych na jednostki bezpośredniego desantowania i helikoptery transportowe może się obecnie odbywać w dużej odległości od brzegu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 191
Reklama
biskup twojej parafii, czuwam!
poniedziałek, 21 września 2020, 22:50

Wielu zabierających głos w kwestii jak wyżej skupia się na jednostkowej skuteczności Iskanderów a nie na problemie skutecznego desantu. Otóż by desant był skuteczny to wystarczy przeanalizować zagadnienie w kontekście lądowania na Sycylii, w Normandii, pod Inchon...Co prawda to były inne czasy, inne systemy uzbrojenia ale zasady pozostały te same. Przecież nikt odpowiedzialny nie wyśle jednego ODS by desantował np. kompanię piechoty wzmocnionej petardą. Desant by miał szansę udanego lądowania to problem na szczeblu min. armii. To cały kompleks zaplanowanych przedsięwzięć operacyjnych, logistycznych...Będzie się odbywał w bąblu antydostępowym dla przeciwnika. Desant nie może się nie udać, bo inaczej to byłyby ciężkie straty i wiatr w żagle dla drugiej strony. Reasumując to zadanie na pewno nie dla "specjalistów" po gimbazie czy siłą oderwanych od konsoli, nawet uczonych z "magisterium" "Gry o tron".

ssc
sobota, 15 sierpnia 2020, 18:57

Ruskie są jak zawsze 100 lat za murzynami.Amerykanie mają broń laserową a ruskie będą prać do okrętów które dawno odpłyną z miejsca gdzie będzie celować rakieta.Biedny i tępy naród.Mają po kilka samolotów okrętów i czołgów na pokaz,reszta to złom nawet Polska by była w stanie powtórzyć rok 1920 i zdobyć Moskwę

ito
niedziela, 16 sierpnia 2020, 07:06

Wyjdź zza konsoli, wyloguj z gry, rozejrzyj się wokół i wróć do naszego świata.Amerykanie MAJĄ MIEĆ broń laserową (jakoś tak od lat 80- tych ubiegłego wieku), a pocisk iskandera na maksymalny (oficjalny) zasięg leci 4 minuty. Czyli przy 30 węzłach okręt jest się w stanie odsunąć o 4 kilometry- w pełni wystarczające gdyby atakował go pocisk niekierowany. Ale pocisk ma możliwość korekty, a założenie jest takie, że atak prowadzony jest przeciw jednostkom zajętym desantowaniem. Czyli sekwencja musiałaby wyglądać tak: wykrycie ataku- alarmowe przerwanie desantowania- alarmowe przyspieszenie do całej naprzód. O ile jest w stanie odejść? A to tylko jeden z elementów, do tego pomocniczy czy wręcz awaryjny, systemu zwalczania desantów.Więc najwyższa pora żebyś przeprosił się z Murzynami. A tak przy okazji; co MY jesteśmy w stanie przeciwstawić desantującym okrętom?

olej rustrolla
wtorek, 18 sierpnia 2020, 02:14

Daruj ruski trollu te MY, ok? Wiemy, że występujesz pod różnymi nickami (cóż, sża, aaa+ itd), czyli sekwencja musiałaby wyglądać tak: wsiadasz na pocisk iskandera na maksymalny (oficjalny) zasięg, lecisz 4 minuty nad jezioro Bajkał, desantujesz się, wycinasz bronią laserową przerębel na środku oziera, zanim wskoczysz do środka, rozejrzyj się wokół i zrób alarmowe przyspieszenie do całej naprzód, a następnie zanurkuj głęboko do swojego ruskiego matrixa. Pytanie: co my jesteśmy w stanie przeciwstawić głupim wpisom ruskiego trolla?

ito
niedziela, 23 sierpnia 2020, 11:42

Zacznijmy od tego że: NIE występuję pod różnymi nickami, może i jestem trollem, ale na pewno nie ruskim, a ty skoro nie masz nic do powiedzenia to nic nie mów. Bo udowodniłeś jedynie, że jesteś GŁUPI.

T72B3
piątek, 21 sierpnia 2020, 17:35

Olej wielbiciela śmierdzącej Ukrainy a ty ile metrów rzucisz siekiera albo widłami

Gosia
sobota, 15 sierpnia 2020, 16:50

Na mój babski rozum to dla celności trafienia, nie jest istotne jak daleko rakieta leci. Po prostu jest nawigowana systemem Glonass do punktu o określonych współrzędnych. Skoro Rosjanie mają precyzyjne odbiorniki to poprawa celności nie jest problemem. A to czy mają taki sprzęt, to łatwo się przekonać wpisując "Navigacja Navitel.

m
czwartek, 13 sierpnia 2020, 12:41

Z głowicą 50-100 Kt nawet jeżeli nie trafi w okręt bezpośrednio to i tak wykona zadanie w stosunku do całej grupy płynących okrętów.

Davien
czwartek, 13 sierpnia 2020, 18:01

A potem Tridenty wykonaja swoją, ale to ci się raczej nie opłaci.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 09:35

Ale tylko ty uważasz, że USA odważy się na atak strategiczny na Rosję w odpowiedzi na rosyjski taktyczny atak nuklearny nie na terytorium USA, tylko przeciw wojskom USA za granicą atakującym Rosję. Dawniej USA wtedy zamierzała atakować Polskę czy inne demoludy, ale nie same Sowiety (amerykańska strategia "Ograniczonego Teatru Działań"). Teraz dzięki USA Rosja nie ma satelitów i USA nie wie co robić. Robi "małe głowice nuklearne" na Tridenty i usiłuje przekonać Rosję, że atak takimi małymi głowicami to nie jest prawdziwy atak i Rosja "nie ma prawa" do strategicznej odpowiedzi, ale Putin z Ławrowem wyjaśnili, że nie będą czekać z wciśnięciem atomowego spustu do eksplozji głowicy Tridenta by ocenić jej wielkość, tylko odpalą w trakcie lotu Tridenta swój arsenał atomowy, ponadto nie mają małych głowic, więc Rosja odpali normalne. Bufon pajac Pompeo wtedy zaczął bredzić, że "Kaliningrad to nie jest tak naprawdę Rosja, więc Rosja nie powinna traktować ataku nuklearnego na Kaliningrad jako powód do ataku nuklearnego na USA", na co Ławrow zgrabnie odpowiedział, że "Hawaje tak naprawdę to nie jest USA (Amerykanie zagrabili je w 1958) i za nuklearny atak na Kaliningrad Rosja odpowie nuklearnym atakiem na Hawaje". Ponadto Putin wyjaśnił Amerykanom, że bezwzględnie na nuklearny atak na terytorium Rosji odpowie atakiem nuklearnym na jego wykonawcę, bez względu na to, skąd ten atak został przeprowadzony, czyli dobitnie wyjaśnił USA, że jak USA odpali broń atomową na Rosję z Europy, to Rosja i tak uderzy na USA, nie ograniczając się do Europy. Konkretnie powiedział: "Nastąpił rozwój techniki. Niech USA nawet nie liczą, że i tym razem wojna światowa ominie ich terytorium" oraz "W przypadku nuklearnego ataku na nasz kraj, Rosja ukarze nie tylko rękę trzymającą miecz, ale i głowę, która tą ręką kierowała". Podsumowując Davienku: w amerykańskich ćwiczeniach nuklearnych z 2018 w odpowiedzi na rosyjskie użycie taktycznej broni jądrowej przeciw atakującym Rosję siłom USA ("eskalacja w celu deeskalacji") ŻADEN AMERYKAŃSKI GENERAŁ NIE ODWAŻYŁ SIĘ UŻYĆ NAWET TAKTYCZNEJ GŁOWICY NUKLEARNEJ NA TERYTORIUM ROSJI. Dlatego pocieszaj się, bo tylko to ci zostało, że USA odpali Tridenty przeciw Rosji z powodu odparowania głowicami nuklearnymi paru amerykańskich Burków zagrażających Rosji... :)

olej rustrolla
wtorek, 18 sierpnia 2020, 02:32

Za spalenie paru Burków, amerykanie z PEWNOŚCIĄ zrobią wam 'jesień średniowiecza' i w Moskwie i w Leningradzie. I w Workucie też... :)

wert
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 17:37

zgodnie z drabiną eskalacyjna sowieci dostana to na co zasłużą. Bez wątpienia USA ma takie możliwości

ito
środa, 12 sierpnia 2020, 07:49

Poruszający się okręt- trudny temat, ale walnięcie 700 kg głowicą w okręt zatrzymany do wyładunku desantu, co nawet przy dokładności trafienia 30 m jest do zrobienia, musiałoby boleć. A dla informacji autora: wpadnięcie do wody NIE likwiduje skuteczności uderzenia. Dla ciężkich okrętów bliskie wybuchy w wodzie (woda jest bardzo słabo ściśliwa) często były bardziej niszczące niż bezpośrednie trafienia- powodowały rozszczelnienie poszycia i tonięcie. Natomiast w chwili wyładowywania na plaży wybuch takiej głowicy na wysokości kilkudziesięciu metrów może zamienić parę hektarów w rzeźnię. Biorąc pod uwagę, że dolot na odległość 500 km zajmuje mu ok. 4 minut- sama konieczność uwzględniania ryzyka ich użycia znakomicie komplikuje planowanie jakiegokolwiek desantu.

robol
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:41

ruski tu się prężą i straszą. a i tak wiadomo, że zjedzą ich chińczycy . jak stwierdzą, że idą na moskwę, to nic ich nie zatrzyma. a putin straszy swoich obywateli nato ?!

Kopara
wtorek, 11 sierpnia 2020, 11:54

To taki ruski pomysł pokazac ze iskander przynajmniej lata Bo te.plotki o paliwie GRUBO PRZESADZONE

ito
czwartek, 13 sierpnia 2020, 22:19

Ok, ale jakby co ty włazisz do okopu?

Obalaczbredni
wtorek, 11 sierpnia 2020, 10:33

A wasze grono jak pelikany łykacie to co wyczytacie w viki na temat broni i wypisujecie tutaj swoje mądrości czy coś ma sens czy nie. Raczej to oni wiedza jaka maja broń i do czego ma im służyć i jak maja z niej korzystać a nie wasze grono vikipediowych ekspertoff co to iskandera widzieli na zdjeciu

Murf fanem Polski
wtorek, 11 sierpnia 2020, 00:03

Więc pozwól mi to wyjaśnić Czy zamierzają użyć niekierowanego pocisku rakietowego dalekiego zasięgu, aby zatrzymać poruszanie się amfibią? Lub Zamierzają użyć pocisku dalekiego zasięgu, aby zaatakować szczyt plaży blisko ich brzegu? Żaden z nich nie ma większego sensu. Użyj odpowiedniego narzędzia do odpowiedniej pracy.

Maciek
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 22:25

Bezsensowny koncept. Po co im obrona plaż? Kto i gdzie chciałby wysadzić jakiś desant na ruskim wybrzeżu? To z daleka pachnie przekrętem. Abstrahuję tu zupełnie od faktycznych możliwości Iskanderów, skądinąd bardzo udanej broni przeciwko ważnym celom lądowym. Jak widać u ruskich też nie brakuje cwaniaków, którzy wysysają kasę z budżetu.

bobo
wtorek, 11 sierpnia 2020, 13:27

Wchodza np. do Estonii i wtedy muszą bronić zajętego wybrzeża przed próba wyzwolenia go od strony morza.

Ruski A2/AD
wtorek, 11 sierpnia 2020, 11:27

Jak wszystko juz zawodzi, caly ten badziew oparty na radarzr dniepr m, to o ruski sie zdenerwował i posłał SPRZĘT amerykański bo Tak go postrzegają

Logistyk
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:49

Co by nie mówić, pisać to Rosja ma czym walczyć, bronić się, prowadzić rozpoznanie. My nie za bardzo.

Wink
wtorek, 11 sierpnia 2020, 00:29

My to NATO rosja to Burkina Faso z bronią atomową.

bobo
wtorek, 11 sierpnia 2020, 13:29

W tym NATO to wkrótce możemy być tylko my.

codybancks
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 19:04

Cieszy się redakcja , że ruskie rosną w siłę i żyją w dostatku oczywiście broni !!! A my nie mamy nic i cały czas czekamy na nasze rakiety z USA !!! U nich mnogo wszystkiego , a najwięcej biedy i cebuli !! Powinniśmy się od razu poddać i cebuli było by więcej !!!

Urko
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:26

Ciekawe, że na zdjęciu jest chyba Iskander-K czyli ten strzelający pociskami z arsenału Kalibr... W takim razie ta możliwość strzelania do okrętów oraz zasięg nie podlega chyba specjalnej dyskusji? Oczywiście, jeśli sugerować się przypadkowym zdjęciem...

Davien
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:10

Urko, a od kiedy to 3M14 moze atakowac cele ruchome?? Pomysl moze zanim cos napiszesz:)

Urko
wtorek, 11 sierpnia 2020, 04:07

Cóż, pomyślałem ;) Pamiętaj, że dowolny pocisk Kalibr da się zaprogramować przed strzałem i wtedy można go wystrzelić nawet z odpowiednio grubej "rury kanalizacyjnej", ( jeśli tylko się do niej zmieści ). Dlaczego więc uważasz, że mając wyrzutnię z zainstalowanym standardowym interfejsem, można z niej strzelać tylko jednym rodzajem pocisków? Chyba że wierzysz we wszystko co mówią Rosjanie...

Davien
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:02

Urko jakos nie ma nigdzie rosyjskich wyrzutni brzegowych 3M54/3M54-1 choć byłby to system lepszy od Bał-a. Na wyzutniach Iskander-K sa używane zmodyfikowane 3M14 a z tego kontenera nei odpalisz ani 3M54 ani 3M54-1. Ale Ok. pokaz mi choc jedną wyrzutnie Iskander-K z tymi pociskami:)

Urko
czwartek, 13 sierpnia 2020, 02:50

Ja nie mówię, że się Rosjanie tym chwalą, ale jeśli te wyrzutnie nie mają takich możliwości, to nie można Rosjanom zarzucać, że łamią jakieś traktaty, prawda?

Urko
wtorek, 18 sierpnia 2020, 18:12

No i pomyliłem się. Jednak się pochwali: "За счет применения ракет 3М-54Э, 3М-54Э1 и 3М-14Э комплекс может поражать как морские, так и наземные цели."

wtorek, 11 sierpnia 2020, 16:25

I co, zaprogramujesz go żeby trafiał w cele ruchome skoro tego nie może?

Urko
czwartek, 13 sierpnia 2020, 03:07

3М-54 nie może ? Tu programowanie nie polega nawet tyle na wprowadzeniu położenia oraz dodatkowych danych potrzebnych do identyfikacji właściwego celu z pośród drugorzędnych ale też na koordynacji jednoczesnego ataku kilkoma rakietami, lub rakietami i torpedami tego samego celu. Bo to chyba oczywiste, że w przypadku atakowania wartościowego celu jedna tego typu rakieta ma znikome szanse powodzenia...

Insider
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 20:02

Kalibrem balistycznie raczej nie zaatakują.

R
wtorek, 11 sierpnia 2020, 10:46

Przeczytaj artukul jeszcze raz.

andys
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 16:18

"„Iskandery” w tych manewrach nie służyły jednak do zwalczania okrętów, ale sprzętu z nich wyładowywanego" .Coś tu nie tak! Jaki jest sens niszczyć rozsrodkowane (w jakimś stopniu) siły i srodki techniczne , zamiast poslać je na dno na morzu? A może Rosjanie maja duzo Iskanderów i tak sobie "pykaja " dla zabawy? A moze ćwiczyli wariant, gdy przeciwnikowi udało się ukryć desant ?

Aaa+
wtorek, 11 sierpnia 2020, 11:41

Odpowiedz jest prosta. Nie w każdym miejscu zrobisz desant. Wystarczy wybrać wariant gdzie wróg się rozlokuje i zbombardować i mamy kaput Technika godna pochwały. Jeśli zabraknie ci danego sprzętu do zniszczenia wroga możesz użyć innego.

bender
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:34

Nie ma sensu uderzać niekierowanym balistykiem (zwłaszcza takim, którego celność pozostawia wiele do życzenia) w okręty w ruchu. Może ćwiczą atak na okręty w bazach? Taki rosyjski sen o Pearl Harbor? Zastosowanie przeciwdesantowe jest mocno hipotetyczne.

R
wtorek, 11 sierpnia 2020, 10:47

Mocno hipotetyczna to jest twoja wiedza i logika.

bender
czwartek, 13 sierpnia 2020, 00:00

Pierwsze udokumentowane zastosowanie bojowe Iskanderów, to trafienie w stację telewizyjną i zabicie holenderskiego operatora kamery, podczas gdy deklarowanym celem była gruzińska jednostka wojskowa kilka kilometrów dalej. Niech będzie, że do dziś mają już deklarowany CEP 30-70 m, to nadal może nie wystarczyć, żeby trafić w okręt. Ani w poruszający się desant. To jak gra w statki pomieszaną z ruletką. Na plus trzeba im zaliczyć, że mają skuteczne głowice termobaryczne i kasetowe (Holender z takiej dostał). Problem jednak tkwi w złapaniu sił inwazyjnych w miejscu. Pocisk leci na konkretne współrzędne, podróż zajmuje mu do kilkunastu minut, a desant nie czeka tylko rozwija się na przyczółku. Stąd hipotetyczne: mogliby wybić desant npla, gdyby złapali go w miejscu, w które strzelają.

Davien
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:02

A jak chcesz trafic pociskiem niezdolnym do zwalczania celów ruchomych w okręt na morzu?? Plaża nie porusza się:)

poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:45

Po rosyjsku: wsadzić większą głowicę...

Yaro
wtorek, 11 sierpnia 2020, 00:58

I co z tego jeżeli w przypadku braku trafienia głowica wpadnie do wody?

wtorek, 11 sierpnia 2020, 16:27

Nuklearna, misiu...

Davien
środa, 12 sierpnia 2020, 00:33

A w odpowiedzi dostaniesz tak z kilkadziesiat Tridentów w twoja broń strategiczną by wybic ci z głowy takie idiotyzmy.

R
środa, 12 sierpnia 2020, 13:15

Pozwol, ze zacytuje ""W gruncie rzeczy nie ma większego znaczenia, czy zbudujemy jakieś schrony czy nie" - zauważył ponuro wiceprezydent Richard Nixon. "Jedyne, czego naprawdę będziemy potrzebowali, to spychacze, żeby oczyścić ulice z ciał" - dodał jego szef prezydent Dwight Eisenhower."

andys
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 20:19

Dziękuje, to jest odpowiedź merytoryczna.

DefBot
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 16:04

Dziwne te ich ćwiczenia. Iskandery nie nadają się do zwalczania okrętów, ale co tam, są Cyrkony, które też ledwo się do tego nadają...;)

madox
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 15:03

Wystarczy że dostaną aktywne naprowadzanie i problem z głowy z tą celnoscią

Yaro
wtorek, 11 sierpnia 2020, 01:02

Misiu to jest rakieta balistyczna - jakie aktywne naprowadzanie skoro to potrafi lecieć tylko takim torem jak wyrzucony w powietrze kamień? Poczytaj trochę o trajektorii balistycznej...

Davien
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:04

No popatrz i jakoś nie moga dostać:) Aha, te 10-30m to juz z głowica optroniczna:) I dalej się nei nadaje do atakowania celów ruchomych.

Polarny Miś
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 15:48

Wystarczy ze newa s125 tez to dostanie Takie pierdolety technologi rosyjskiej

Davien
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:12

Newa akurat dostanie, tyle ze nie w Rosji ale na Ukrainie opracowano taka modernizację S-125.

Rejtan
wtorek, 11 sierpnia 2020, 08:39

Rosja nie ma już New. Wycofała w 2010, resztę wystrzelała do 2015 na ćwiczeniach. Ukraińska Newa z 2018 roku to pociski aktywne o zasięgu ok. 40 km i pułapie do 20 km. Za mały zasięg do popk, do tego nie balistyczna. Głowicy zaś nie da się "przełożyć" z Newy do Iskandera. Cały ten pomysł z Iskanderem do zwalczania desantu to jakaś bajka dla ruskiego narodu: ani to efektywne, ani tanie, ani proste.

Davien
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:08

Rejtan, odpowiadałem na post Polarnego Misia więc cos chyba nie wyszło. A zrozumiałe jest ze z Newy nei przełozysz głowicy do iskander-M, bo to dwa zupełnie rózne pociski o róznych głowicach, Natomiast Iskandery do zwalczanai desantu moza akurat uzyc jak będziesz nimi stzrelał w plaże na której sie on rozładowuje. Jest to proste bo plaza nei ucieka ale na pewno nie tanie i skuteczne:)

Wania
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 15:46

Wystarczy, że wcisną do środka głowice jądrowa i nie muszą nic robić. Scenariusz ataku dużymi okrętami desantowymi na Rosję mógł powstać tylko w głowach rosyjskich wojskowych na potrzeby propagandy. Czy Rosjanie nie dostrzegają bezsensu takich założeń? Następne ćwiczenia będą polegać na zwalczaniu desantu morskiego obcej cywilizacji na wybrzeże Rosji. Scenariusz jest równie prawdopodobny.

Aaa+
wtorek, 11 sierpnia 2020, 11:44

Propaganda propagandą ale spójrz z drugiej strony. Rosja jest sama otoczona mnogiem państw co tylko chcą jej upadku. Więc... Trenują

andys
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 20:56

To wskaż, przepraszam, że bezpłatnie, jaki mógłby być scenariusz ataku na Rosje?

Sailor
wtorek, 11 sierpnia 2020, 08:42

Nikt nie ma takiego scenariusz. Nikt nie chce atakować Rosji bo i po co? Chyba, że Chiny. Ale to inna sprawa. Takie scenariusze ataku na Rosję powstają tylko w głowach aby trzymać ciemny lud za mordę wmawiając im, że krwiożerczy zachód tylko czyha aby ograbić Rosjan z ich wspaniałego dobrobytu.

archipelag Gułag
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 19:10

Wania,obca turańska cywilizacja to wy,ręce przecz od Europy.Ruski azjata chce coś napisać o obcych cywilizacjach nad Bałtykiem,hah!

poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 16:45

Wania. Ty wzorcowyy

Reaper
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 15:36

Od dawna ćwiczą to,lecz z odpalanymi z wyrzutni "Iskander" (dlatego cudzysłów) pociskami manewrującymi. Zresztą balistyczne pociski przeciwokrętowe znane w Rosji od '74.

Davien
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:06

Reaper, a niby jakie?? Bo d tej pory jedyni co maja takie pociski to są Chińczycy i to w liczbie defiladowej: DF-21C/D. 3M14 w ogóle nie może atakowac celów ruchomych więc niezła wtopa:)

Aaa+
wtorek, 11 sierpnia 2020, 11:47

Wiesz mistrzu Yoda davien mnie martwi ilość nawet zwykłych pocisków. Chociaż ty to pewnie Rambo jesteś z Hollywood i wszystko przeżyjesz. Wojna to strategia ilość i determinacja. Rosja ma wszystko to i powinno nas to martwić. Ty liczysz na USA a ja na lokalnych patriotów co oddadzą życie żeby ratować kraj.

Davien
środa, 12 sierpnia 2020, 00:34

Ale mógłbyś moze ten bełkot na polski przetłumaczyc??

Fak sejk
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 15:35

Really? Wystarczy? Coś mi się wydaje, że ten płot może być za wysoki do przeskoczenia;)

madox
wtorek, 11 sierpnia 2020, 00:12

Kadłuby okrętów są zoptymalizowane do redukcji RCS w poziomie a nie w pionie. Wymaganie wobec aktywnego naprowadzania przy wstępnym celowaniu nie będą wysokie. Atak pionowo z góry z unikami go których Iskander jest zdolny i kłopot jednak będzie na okrętach aby się obronić

Davien
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:11

Madox, nie rozsmieszaj ludzi:)) Iskander jest zdolny jedynie do niewielkich manewrów korekcyjnych, bajki o manewrach unikowych sobie daruj bo niby jak ma je robic : Ma za mała powierzchnie sterów, silnik nie działa, siła bezwładności i odsrodkowa załatwiłaby go od razu,

R
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 14:57

"W przypadku okrętów, nie trafienie bezpośrednio w pokład o szerokości od 13 do 32 m jest jednoznaczne z trafieniem pocisku w wodę i nie spowodowaniem większych uszkodzeń." nie bylbym tego taki pewien Panie Dura.

Konik morski
wtorek, 11 sierpnia 2020, 11:51

GAWRONA nie wezmą Hahahaha

Davien
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:06

Masz jedynie głosne plum i wybuch gdzies pod woda o ile pocisk się nei rozleci na kawałki przy uderzeniu.

R
środa, 12 sierpnia 2020, 13:18

"wybuch gdzies pod woda o ile pocisk się nei rozleci na kawałki przy uderzeniu." czytam to juz poraz kolejny, ale jakos nie moge zrozumiec twojej marnej logiki, rozwiniesz to zadnie? Zaczy jak Iskander atakuje cel na ladzie to nie rozlatuje sie w kawalki?

R
wtorek, 11 sierpnia 2020, 10:45

Jakie ty bzdury wypisujesz dzieciaku. Powiedz mi po co np. US Navy prowadzi testy wytrzymalosciowe swoich okretow detonujac setki kilogramow materialow wybuchowych w ich poblizu? Dla zabawy eksperciku z Jackowa?

Davien
czwartek, 13 sierpnia 2020, 18:09

R-ciu ja wiem ze z fizyka jestes na bakier ale nie musisz tego tak pokazywac ruski najmito.

chateaux
wtorek, 11 sierpnia 2020, 14:27

Davienowi chodziło raczej - jak rozumiem - o zderzenie sie pocisku z taflą wody. O to że pocisk - wraz z głowicą - zostałby zniszczony przez samo uderzenie w wodę. Wyszedł jednak z mylnego założenia, że taki pocisk balistyczny na poziomie morza leci wciąż z taką sama prędkoscią jak w egzosferze. A to błędne założenie.

Davien
środa, 12 sierpnia 2020, 00:37

Chateaux, Iskander-M nie przekracza pułapu 50km wiec cały czas leci w atmosferze, skad ci sie ta egzosfera wzięła... Po drugie nawet jakby predkość spadła do połowy tociągle jest to 3600m/s wiec powodzenia.

chateaux
czwartek, 13 sierpnia 2020, 21:30

Z przykładu jaki wybrałem. ICBM czy SRBM, Iskander leci jako pocisk balistyczny - po zakończeniu silnikowej fazy wznoszenia, rozpoczyna się faza opadania i wyhamowywania. Tak w przypadku dowolnego pociski ICBM, jak i Iskandera.

chateaux
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:47

To głośne plum pod wide, jeśli nastąpi w odpowiedniej - nie za dużej I nie za małej - odległości, może być bardziej niszczące dla kednostki pływającej, niż bezpośrednie trafienie. Fala uderzeniowa powstająca przy eksplozji podwodnej, jest nie do zatrzymania. Dlatego tak skuteczne są torpedy eksplodujące u burly.

Davien
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:15

Jeszcze dodatek: Torpeda nei wybucha przy burcie ale uderzając w nią.

Davien
wtorek, 11 sierpnia 2020, 08:16

Nie u burty panie chateaux ale pod kilem zaatakowanej jednostki i wybacz ale torpeda nei porusza się z predkoscią kilku Macha. A teraz pomysl jaki będzie efekt uderzenia Iskandera-M z taka prędkoscią w wode. Fala uderzeniowa uderzajac w burte ci przesunie jednostkę

chateaux
wtorek, 11 sierpnia 2020, 14:19

Rozważając natomiast zupełnie teoretycznie - bezpośrednie trafienie pocisku balistycznego w okręt z predkością kilku machów, jego efekt byłby .... żaden. Pocisk obniek poruszający się z predkością kilku machów, po prostu przebiłby okręt na wylot, i wyleciał z po przeciwnej stronie, nie czyniąc większych szkód, zagrazających plywalności okrętu.

Davien
środa, 12 sierpnia 2020, 00:40

Nie koniecznie, wez pod uwagę że rosyjskie Ch-22 przekraczały Ma4 uderzając w cel a był to wielotonowy pocisk I jakos stanowiły zagrożenie dla lotniskowców czy krazowników Ch-32 czy Ch-15 uderzają z Ma5 i jakos nie przebijaja na wylot celów

chateaux
czwartek, 13 sierpnia 2020, 21:32

Spójrz na norweskie testy NSM pokazane na youtube, nawet one lecąc poniżej prędkości dźwięku, przebijają cel na wylot. A lecą horyzontalnie, nie wertykalnie.

chateaux
wtorek, 11 sierpnia 2020, 14:15

Eksplozje pod kilem są skuteczne jedynie wobec jednostek małej i sredniej wielkości - powiedzmy do wielkości niszczyciela z czasów 2 wś. Ich zasada działania jest diametralnie inna, niż zasada działania eksplozji u burty, i eksplozja pod kilem zwyczajnie ma za mało energii, aby być skuteczna wobec większych jednostek. Eksplozja u burty natomiast, polega nie na przebiciu kadłuba przez sam pocisk, lecz na przebiciu zarówno kadłuba, jak i grodzi, przez falę uderzeniową powstajaca przez zapadanie się bąbla eksplozji podwodnej od strony przeciwnej do kadluba. Nie został dotąd skonstruowany żaden materiał, ani żadna struktura, która byłaby w stanie coś takiego wytrzymać. Dlatego tak ważne w przypadku kazdej z bojowych jednostek plywających, są testy odporności na tzw. near miss, czyli testy odporności na "pobliskie eksplozje" - a nie na bezpośrednie trafienia, bo te ostatnie powodują relatywnie niewielkie w porównaniu do near miss szkody. Żaden pocisk balistyczny na poziomie morza nie porusza sie z predkościa "kilku machów". Przykładowo, głowica balistyczna pocisku ICBM, która w egzosferze porusza się z prędkościa Ma25, po wejsciu w geste warstwy atmosfery przy powrocie na Ziemię, wyhamowuje z przeciążeniem 50G - stad tak ogromne rozgrzewanie się - do predkości Ma1 na poziomie morza.

Davien
środa, 12 sierpnia 2020, 00:47

Aha panie chateaux sprawdza sie głównie wytrzymałosc na podwodne wybuchy min w poblizu kadłuba okretu.

Davien
środa, 12 sierpnia 2020, 00:45

Chateaux, wiesz w ogóle na czym polega zasada wybuchu torpedy pod kilem??? Ale dla twojej wiedzy to co opisałes z bablem własnie działa przy wybuchu pod kilem a eksplodujac sobie w wodzie przy burcie to najpierw powstanei fala rozchodzaca sie od miejsca eksplozji a dopiero potem zapadniecie sie babla . Aha wiec wyjasnij może z czego był zbudowany USS Cole ze wytrzynał esplozje sporo ponad tony materiałów wybuchowych przy samej burcie?

chateaux
środa, 12 sierpnia 2020, 13:58

Kadłub USS Cole zbudowany został z Kewlaru. Cole nie był narażony na eksplozję podwodną. Został poddany działaniu eksplozji w atmosferze. Ladunek wybuchowy znajdoał się w chwili eksplozji na powierzchni wody.

chateaux
środa, 12 sierpnia 2020, 13:56

Siła fali rozchodzacej się w wyniku rozszerzania się bąbla gazowego jest rozproszona sferycznie. Natomiast fala uderzeniowa powstająca w wyniku zapadania się bombla, działa punktowo na najsłabsze miejsce - czyli na uszkodzony pierwotną falą kadłub. Koniecznie przeczytaj o fizyce ekspolizji podwodnej, bo ta jest zupełnie inna niż fizyka eksplozji w atmosferze. Gdy bąbel gazowy zapada się, siły wlewających się ze sfery do srodka mas wody równoważą. Ale nic nie równoważy ttych energii w sytuacji gdy z jednej strony bąbel gazowy opiera się o kadłub - w takiej sytuacji, z tej strony nie ma ściany wody która wlewa się do środka bąbla. Jest tylko uszkodzona stal - stad cała energia scian wody, kieruje się w to własnie - jako najsłabsze - miejsce.

Kałboj
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 15:53

Detonacja typowej 500kg torpedy to coś między 10-20 metrów rażenia. Przy założeniu, że głowica detonuje nie nad powierzchnią a raczej pod wodą, to biorąc pod uwagę CEP Iskandera to założenia autora są poprawne.

R
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 16:47

Pan Dura zawsze ma poprawne zalozenia jezeli chodzi o rosyjskie uzbrojenie. Ciekawe co bedzie jak te twoje 500kg wybuchnie w odleglosci 5 metrow od okretu.

chateaux
wtorek, 11 sierpnia 2020, 14:38

To zależy od wielkości i siły ładunku wybuchowego. Najwazniejszy warunek skuteczności pobliskiej eksplozji, jest taki że jedna ze ścian bąbla eksplozji, musi zetknąc się z kadłubem. Wówczas zapadający się bąbel od strony przeciwnej do kadłuba, wytworzy falę uderzeniową która jak gigantyczny ładunek kumulacyjny, przebije wszystko na swojej drodze w kierunku kadłuba (dopóki starczy mu energii). Jeśli żadna ze sferycznej powierzchni bąbla eksplozji nie zetknie się z kadłubem, wówczas babel zapadnie się po prostu do środka, do swojego wnętrza, a energie fal uderzeniowych z kazdej strony, zrównoważą się, nie czyniąc w efekcie wiekszych szkód okretowi. Moga oczywiście w takim przypadku powstać jakieś szkody wywołane fala uderzeniową w pierwszej fazie eksplozji, na etapie rozszerzania się bąbla, ale ta fale ma relatywnie niewielką energię i rozchodzi sie w róznych kierunkach, wiec poza pewnym wstrząsem, nie zagraża okrętowi.

wtorek, 11 sierpnia 2020, 14:28

To zależu

chateaux
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:50

Fala uderzeniowa z zapadającego się bąbla eksplosji przebije wszystkie grodzie. Trzeba wiedzieć jak powstaje I przebiega eksplozja podwodna.

Davien
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:18

Najpierw będziesz miał fale uderzeniowa po eksplozji która zwyczajnie przesunie ta jednostkę, dopiero pózniej masz zapadanie sie . To co opisałes działa jak torpeda wybucha pod kilem a nie przu burcie. Ale takie info: jak sadzisz ile materiału wybuchowego eksplodowało przy burcie USS Cole?

R
środa, 12 sierpnia 2020, 10:03

"Ale takie info: jak sadzisz ile materiału wybuchowego eksplodowało przy burcie USS Cole?" Jak szacuje US Navy bylo to +300kg materialow wybuchowych, robiacych dziure w kadlubie 12x12metrow. Iskander to +500kg glowicy, ktora powiedzmy nie jest zwyklym TNT.

Davien
czwartek, 13 sierpnia 2020, 18:10

A skad ci sie urodziło te 300kg?? ładunek na łodzi przekraczał tonę

chateaux
środa, 12 sierpnia 2020, 03:04

Co ma do tego atak na USS Cole? To zupelnie inny rodzaj ataku - tu nie miała miejsca eksplozja podwodna, Przy eksplozji na powierzchni działają natomiast zupełnie inne zasady fizyki.

chateaux
środa, 12 sierpnia 2020, 03:01

Mylisz się. Płyty kadłuba mogą zostać rozdarte, zaś stępka uszkodzona bądź zniszczona przez początkowe rozszerzanie się pochodzących z wybuchu gazów, dodatkowo jednak bąbel gazowy działający bezpośrednio na dno okrętu spowoduje podniesienie kadłuba ponad wodę. Najpoważniejszy efekt uzyskiwany jest przez eksplozję poniżej stępki pod śródokręciem. Jako że dźwigająca kadłub stępka okrętu skonstruowana jest do wytrzymania działających w dół sił ciężkości związanych z ciężarami maszyn i uzbrojenia w warunkach działania siły wyporu, poddawana jest krytycznym naprężeniom przy wygięciu jej w przeciwnym kierunku. Kiedy natomiast pęcherz gazu zapadnie się, okręt będzie opadał w dół, w powstałą po zapadnięciu się bąbla pustkę, aby natychmiast ponownie zostać podniesionym w górę przez uderzenie ściany wody wpadającej w centrum powstałej przed chwilą eksplozji. Osłabiona, jeśli nie całkowicie zniszczona pierwotną eksplozją stępka, nie jest w stanie wytrzymać kilku takich działających w przeciwnych kierunkach naprężeń. Zależnie od wielkości użytej głowicy bojowej, mały do średniej wielkości okręt nie będzie w stanie wytrzymać wyginania, uginania i ponownego wyginania w przeciwnych kierunkach – dźwigar statku załamie się. Najczęściej ofiara takiej eksplozji przełamuje się na dwie sekcje, które szybko toną. Przesuwanie jednostki przy eksplozji u burty, nie ma znaczenia. Natomiast w przypadku tego rodzaju eksplozji, fala oderzeniowa z zapadającego się bąbla od przeciwnej do kadłuba strony, w pewnym uproszczeniu działa jak gigantyczny ładunek kumulacyjny.

Davien
czwartek, 13 sierpnia 2020, 18:12

Chateaux, czy mi sie zdaje czy babel zapada się z kazdej strony??

chateaux
czwartek, 13 sierpnia 2020, 22:02

Zapada się z każdej strony, w sytuacji gdy eksplozja nastepuje zbyt daleko od kadłuba. W takiej sytuacji mówimy o nie trafieniu w cel. Powstanie wówczas wstrząs, który może uszkodzić maszynerie okrętu, wyrwać nawet cos z posad, ale nie zagrozi pływalnosci okrętu. Jesli jednak w którymkolwiek miejscu bąbel gazowy z eksplozji zetknie sie ze ścianą kadłuba, wówczas od tej własnie strony bąbel nie zapada się do wnętrza - bo nie ma co się zapaść. Od tej własnie strony nie ma ściany zewnętrznej bąbla, w konsekwencji nie ma ciśnienia wody od tej strony. Jest tylko cienka stal kadłuba. Wówczas otoczony ze wszystkich pozostałych stron wodą babel gazowy, od tych właśnie stron zaczyna zapadać się do środka i cała energia kieruje się w kierunku nasłabszego miejsca - z wektorem siły w kierunku kadłuba. Na youtube możesz znaleźć videa z eksperymentami eksplozji podwodnej zrealizowanymi za pomoca ultra szybkich kamer. Bez okretów oczywiście, ale widac na nich doskonale w zwolnionym tempie jak wygląda proces zapadania sie bąbla. Obejrzyj jeden z nich, po czym w wyobraźni przyłóż do tego bąbla scianę kadłuba. Będziesz miał wyobrażenie jak to wygląda. Albo zajrzyj do źródeł pisanych, opisujących działanie eksplozji podwodnej na kadłub jednostki pływającej.

poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:46

Jakim cudem te 500kg ma się znaleźć 5m od okrętu.

R
wtorek, 11 sierpnia 2020, 09:14

Nie cudem a magia.

Kot
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 19:51

5 m od okrętu i ile pod wodę?

R
wtorek, 11 sierpnia 2020, 09:13

A ile bys chcial.

Kapustin
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 14:26

NO i wszystko jasne Super systemy brzegowe bastion to slynne badziewie z KALININGRADU nie spełnia krytycznych wymagań a to TYLKO radar I TERAZ idą iskandery Wiadomo technologia skopiowana z amerykańskiego toporka Chochołów cz 7

10 w skali Beauforta
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 15:42

Czyli,niegramotny, spokojnie wskakuj do kajaka i ruszaj wyzwalać Królewiec.

Radarowiwc z Radomia
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 16:42

Radar za 5. ,,mld rubli do kibla Analoga potrzebują

Bosmanz Pucka
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 16:40

Czyli bastion nie pokona GAWRONA No to jest NEWS

BadaczNetu
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 14:17

Ciekawe czy oni rzeczywiście wierzą że ktoś chciałby ich najechać.

sff
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 18:12

wystarczy że słuchają wypocin z Pentagonu, oni co raz grożą atakiem na Rosję.

chateaux
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:52

to trzeba słuchać rosyjskich mediôw, aby slyszeć te właśnie wypociny Pentagonu.

poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:47

w jakim alternatywnym świecie?

ZŁO ciągle szczuje do wojny z Rosją choć Rosja NIGDY na Polskę nie napadła i nigdy Polski nie okupowała
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 15:41

BadaczNetu. Wybitny intelektualisto nie mający pojęcia o świecie. Do nauki, nieuku... Plan wojny Polski z Rosją Ż. Friedmana-Bartosiaka jest taki... Postawić USA i NATO przed faktami dokonanymi i zaatakować Rosję. - Zachód będzie musiał nam pomóc. My przelejemy krew. Polska zamieniona w morze zgliszcz. Na wyludnionych terenach Ż uzyskają przestrzeń życiową. Na Kremlu zasiądą nie Polacy tylko Ż (jak w Kijowie dzięki Majdanowi). - Ten plan Ż Friedmana realizuje Bartosiak, sprytnie judząc do wojny z Rosją. Wojny, w której zginą miliony Polaków.

Olej rustrolla
wtorek, 11 sierpnia 2020, 16:06

Panie ZŁO wcielone. Byle zdobyć Moskwę, dalej to będzie z górki na pazurki.

pieczyżopa
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:54

Miliony Polaków juz zginęły w czasie wojny wywołanej przez was Rosjan razem z Hitlerem.

poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:48

Na jednej z wojen wywołanej przez rosję zginęło juz parę milionów Polaków.

Ciągle CENZUROWANY
wtorek, 11 sierpnia 2020, 11:26

Ignorancie.Po 3 rozbiorach tylko Rosja nie zajęła ziem rdzennie polskich zaś w 1939 odebrała to co im ukradliśmy - swoje pradawne ziemie gdzie mówi/pisze się po rusku a religią jest prawosławie. Ziemie piastowskie zagarnęły TYLKO Austria i Prusy a Stalin zwrócił je nam wbrew woli Zachodu.

Yaro62
środa, 12 sierpnia 2020, 09:48

Rosja w XVIIIw. była rządzona przez Prusaków i taką politykę prowadziła. Mylisz etniczność Rosji z pruską Realpolitik. Rosja była i jest tylko narzędziem

AD
wtorek, 11 sierpnia 2020, 21:08

Ignorancie. Przed rozbiorami nie było Rzeczpospolitej tylko Rosja i rdzenna Polska

XD
wtorek, 11 sierpnia 2020, 20:27

Opa chyba ww. Iskander jebnął w łeb za dzieciaka

sff
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 18:13

nie, to jest plan Atlantic Council.

Bartek 1
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:33

Panie j/w proszę zmienić nick bo obraża dobre imię mojego śp. profesora historii.

bender
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:27

Stek bzdur, totalne kłamstwo.

No
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 15:31

Irak, Afganistan. Oni też nie wierzyli

Kot
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 19:56

To Afganistan nie wierzył w inwazje zsrr czy USA? USA to im przynajmniej nie odstrzeliło prezydenta.

y
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 15:05

"..Ich głównym celem mają być duże okręty desantowe w trakcie realizowania zadań amfibijnych." A kto ma zamiar wysadzać u nich desanty morskie? Po co? Jak z wszystkimi poważnymi, ewentualnymi przeciwnikami Rosja ma granicę lądową! Bąć to się chyba mogą tylko desantu Japonii na Kurylach. Ale na to się raczej nie zanosi. Przekraczają wszelkie granice śmieszności...

Ciągle CENZUROWANY
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 18:26

y. Kto?? Ty, urodzony agresorze wyciągający ciągle łapy po czyjąś własność.

R
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 14:58

A czy tylko Rosja jest obecnym uzytkownikiem Iskanderow?

Davien
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:14

No, Armenia ma istotnie "wielka" linie brzegową:) Bo Algieria ma wersję Iskander-E:)

R
wtorek, 11 sierpnia 2020, 09:18

Oj upierdliwcze, Iskander-E to niby co jest? Druga sprawa nie wiadomo czy jeszcze ktos kiedys nie kupi Iskanderow.

Davien
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:26

To okrojona wersja Iskander-M o zasięgu do 280km i dość juz stara:)) Wiec nie odwracaj kota ogonem R-ciu jak znowu zaliczyłes wtope:)

R
środa, 12 sierpnia 2020, 10:06

Iskander-M to caly czas ten sam Isaknder co rosjanie maja tyle, ze limitowy zasieg. Z tymi 280km nie da sie okretow na morzu atakowac sciemniaczu z Jackowa?

Jacek (ale nie z Olgino)
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 14:36

Władek wie że nie ale reszta... musi być cały czas bombardowana takimi newsami.

Kopara
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 14:23

Tatarzy chcieli ale za daleko z Kazachstanu

Rejtan
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 14:09

To wbrew pozorom ważna informacja. Zwalczanie okrętów desantowych skomplikowanym, drogim w produkcji i w użyciu oraz ciągle nielicznym i nowym systemem rakietowym może oznaczać, że - albo wartość bojowa w podstawowym przeznaczeniu jest niewystarczająca ( słaba celnosć? słaba głowica? zbyt dużo awarii? ) - albo systemy Bał/Bastion są mało efektywne w pewnym zakresie, szczególnie wobec większych jednostek. Modernizacja oraz przeszkolenie załóg na nowy typ działania to zbyt droga impreza, żeby w dzisiejszej sytuacji finansowej Putin wydał takie pieniądze na coś co działa.

andys
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:06

Myslę, że to jest inna filozofia. Jakiś młody, zdolny rosyjski konstruktor obliczył, że Iskander moze być przydatny do w/w celu. Pozwolono mu sprawdzić skutecznośc tego pomysłu. I wszystko.

andys
wtorek, 11 sierpnia 2020, 10:04

Tym bardziej, że było to "elektroniczne" strzelanie.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 20:35

Uważasz, że strzelanie Iskanderem do okrętów klasy WASP czy America (zwłaszcza załadowanymi drogimi F-35B) jest nieopłacalne? No to Rosjanie uważają inaczej i jakoś się nie dziwię... I CEP 10m a nawet 30m (CEP 10-30m jest w wersjach eksportowych, w rosyjskiej z korekcją optyczną jest to 5-7m) spokojnie starcza do trafienia pokładu 257m x 31,8m. Ponadto niby dlaczego wg autora konieczne jest trafienie w pokład? Zapalnik zbliżeniowy i eksplozja 480-700 kg głowicy, np. termobarycznej kilkanaście metrow od burty, na załadowanym samolotami i helikopterami Waspie spowoduje nie gorszy pożar niż na USS Bonhomme Richard... I jakby nieliczne były w Rosji Iskandery, to są bez porównania liczniejsze niż USA posiada Waspów i America..., o czym musi USA pamiętać planując lądowanie na Kamczatce, Sachalinie czy Krymie... :)

Yaro62
środa, 12 sierpnia 2020, 10:00

Panowie, a jakiej średnicy bąbel powstaje po eksplozji ładunku 500-700 kg w wodzie? Bo jeśli wystarczy żeby ściana bąbla osiągnęła burtę okrętu, to nie ma problemu przy, założonej celności, Iskandera

Aaa+
wtorek, 11 sierpnia 2020, 11:57

I właśnie to jest dobra odpowiedź

Rejtan
wtorek, 11 sierpnia 2020, 08:54

A po co niby Wasp/America miałby podpływać na 500 km do brzegu ...Krymu? Kaliningradu? Sachalinu? Jak wyśle mysliwce z AARGM-ER to i Bał i Iskander nie będa strzelały. Amerykanie nie maja w planach desantu na Rosję. Od czasów Napoleona wiadomo, że rosji się podbija. Ją trzeba jak Polacy w 1920 roku : pokonać i uzgodnić dobre warunki pokoju. Skąd info o 5-m CEP? Ja mam info ze SputnikNews że ostatnie testy Iskander wypadły "pomyslnie" czyli raczej za dobrze.

Davien
wtorek, 11 sierpnia 2020, 08:22

Widzisz dziecko tyle ze zanim ten Iskander tam doleci to okretu dawno nie ma:) Kazdy iskander ma ta głowice optroniczna i to dzięki neij ma ten CEP 10-30m:) I nie jest to nawet prawdziwa głowica ale dość prymitywny DSMAC

Yaro62
środa, 12 sierpnia 2020, 10:09

Chyba chodzi o to, że okręt desantowy musi się zatrzymać, aby coś desantować. Czyli śledzenie i odpalanie Iskandera w czasie rzeczywistym. Od tego są satelity i drony. No tak czy nie?

Davien
czwartek, 13 sierpnia 2020, 18:14

Tyle panie Yaro ze jest taki mały problemik: Rosja ma trzy satelity do wykrywanai okretów na niskich orbitach nad atlantykiem, system MKRC Liegenda nie działa a drony nawet się nie zbliza do lotniskowca czy smigłowcowca.

Stefan 1
wtorek, 11 sierpnia 2020, 01:03

Wyobraź sobie duże okręty transportowe z uzbrojeniem, wpływające do polskich portów morskich. Albo "zwykłe" Lubliny wysłane choćby na Litwę. Niby Lublin niewielki, ale 9 czołgów przewieźć może.

wtorek, 11 sierpnia 2020, 00:55

Tia, korekcja optyczna;) znowu Borys siedzi w głowicy i ma stery w łapach;)))

Olo
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 18:15

albo znaczenie ma koncentracja ostrzału w krótkiej jednostce czasu wszystkimi dostępnymi środkami ogniowymi

rED
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 14:35

Zwróć uwagę do czego to ma być używane: "duże okręty desantowe w trakcie realizowania zadań amfibijnych" - czyli obiekty mało ruchawe. Przy tym całkowicie zbędna bo kto i po co miałby sie na jakimkolwiek ruskim brzegu desantować? Na Kurylach? Sachalinie? Czysto propagandowa akcja.

Fanklub Daviena
wtorek, 11 sierpnia 2020, 09:57

Po co? Zapytaj NATO, które na ćwiczeniach Seabreeze 98 już w 1998 ćwiczyło morski desant i zajęcie Krymu... :)

Davien
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:30

Widzisz tylko nieuku, Sea Breeze-98 to były manewry razem z Ukrainą:) A po kiego maja dokonywac desantu na Krym jak najwpierw rozwala wszystko co pomalowane na zielono i z czerwona gwiazdą a potem zwyczajnie wejda wojska ukraińskei:))

Hektor
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:11

Wykonaj sobie proste ćwiczenie myślowe. Najpierw przypomnij sobie wojnę w Korei i słynny desant w Inczonie. A teraz w miejsce Korei Południowej wstaw sobie Chiny, zamiast Korei Północnej Rosję, a zamiast Inczonu Magadan. Teoretycznie chińskie wojska desantowe są rozwijane w celu inwazji na Tajwan. Ale czy na pewno?

Davien
wtorek, 11 sierpnia 2020, 08:23

Hektor a ty wykonaj proste ćwiczenei umyslowe i popatrz na mapę:)

rED
wtorek, 11 sierpnia 2020, 07:11

Widzę, że wybrałeś nie właściwe ćwiczenia myślowe i być może zwichnąłeś sobie rozum. Chiny miały by dokonać desantu (3-4 okrętami-dokami) w odległości 2000 km od własnej granicy? I po co mieliby to robić? Jest 100% że ruskie w takiej sytuacji użyłby nuka, i byłoby po inwazji.

Hektor
wtorek, 11 sierpnia 2020, 21:02

Chociażby po to aby odciągnąć część rosyjskich sił z rejonu, gdzie by zaatakowali na lądzie. A poza tym czy myślisz, że władze Rosji dokonały by uderzenia nuklearnego na swoim terytorium i niszcząc wrogi desant przy okazji "zamordowały" własnych obywateli?

Davien
czwartek, 13 sierpnia 2020, 18:15

Nie miały tego problemu w 1954r.

Fanklub FR
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 13:46

Iskandery póki co najlepiej zwalczają budżet Rosji.

ZŁO ciągle szczuje do wojny z Rosją choć Rosja NIGDY na Polskę nie napadła i nigdy Polski nie okupowała
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 18:37

Fanklub FR. Rosja wydaje na zbrojenia 30x mniej niż NATO i 15x mniej niż USA. Tylko ktoś wyjątkowo naiwny wierzy, że Rosja która nigdy na Polskę nie napadła/okupowała nagle będąc najsłabszą w historii zaryzykuje wojnę z 29 uzbrojonymi po zęby bandziorami. W tym 3 z bronią jądrową. Uprasza się o samodzielne myślenie.

Wania
wtorek, 11 sierpnia 2020, 08:23

Rosja napadła na Polskę w 1920 i w 1939 roku ramię w ramię z Hitlerem. Pozniej kupowała nas z drobna przerwą do 1989 roku. Dzięki tak niskim wydatkom na zbrojenia w Rosji panuje powszechny dobrobyt a ludziom się żyje bardzo dobrze, co widać po pięknych domach na wsi i drogach. Brak toalet w szkołach wynika tylko i wyłącznie z tradycji. Dzieciaki po prostu wolą się załatwiać do wiadra bo to jest bardziej ekologiczne. Gdy spojrzysz na wartość rosyjskiej waluty to tak wygląda, ale jak już się spojrzy na procentowy udział wydatków na zbrojenia i tzw tajny budżet, który też idzie na zbrojenia to się okaże, że Rosja na zbrojenia wydaje najwięcej. W końcu maja budżet na poziomie Włoch. Rosjan jest raptem 140 mln ludzi. Ludność krajów NATO to ok 700 mln. Stąd i ok 2% budżetu na zbrojenia daje taką przepaść kwotową do Rosji. Nie wiem dlaczego nie porównujesz czerwonego NATO... Może dlatego, że za Rosją do boju nikt z przyjaciół nie pójdzie.

Ciągle CENZUROWANY
wtorek, 11 sierpnia 2020, 11:58

Po 3 rozbiorach tylko Rosja nie zajęła ziem rdzennie polskich zaś w 1939 odebrała to co im ukradliśmy - swoje pradawne ziemie gdzie mówi/pisze się po rusku a religią jest prawosławie. Ziemie piastowskie zagarnęły TYLKO Austria i Prusy a Stalin zwrócił je nam wbrew woli Zachodu.

A.D.
wtorek, 11 sierpnia 2020, 21:21

Gdyby Rusin (Ukrainiec, Białorusin) w 15-18 wieku usłyszał, że jest Moskwicinem, to by cię śmiechem zabił.

Wnuk Błochina
wtorek, 11 sierpnia 2020, 06:28

Dla Rosji uzbrojone po zęby bandziory to Litwa, Łotwa, Estonia, Polska, czy Rumunia. Oni za to bezbronne niewiniątka....

chateaux
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:54

nie, tosja nigdy na polske nie na Paula I nie okupowała. A te wieki napasci I 125 lat zaboru rosyjskiego, to spisek CIA

poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:50

Rosja bandzior i niszczyciel światów.

ZŁO ciągle szczuje do wojny z Rosją choć Rosja NIGDY na Polskę nie napadła i nigdy Polski nie okupowała
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 15:34

Fanklub FR. Ktoś powinien zwalczyć twoją nienawiść do słowiańskiej Rosji, wybitny producencie katofli z szabelką.

Olej ruska
wtorek, 11 sierpnia 2020, 14:49

Typowa dezinformacja i kremlowska narracja fanboya ‚ruskowo mira‚: wy Polacy siedźcie cicho, bo i tak nie macie z nami (ruskami) szans, itd, itp. Kto cie posłucha, ośli kacapku? Polacy już wiedzą, że twoja rassija jest słaba, rozlatuje się jak podarte ruskie gacie, a ekonomicznie szorujecie po dnie, dobrze wiemy, że niedługo zaliczycie upadek, okres wielkiej smuty, i znów padniecie na twarz jak ZSRR.

poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:50

na pohybel słowiańskiej rosji

Anty rusofil
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 20:03

Ktoś powinien zwalczyć nienawiść Rosji do innych narodów. Rosja to największy wróg owisn w dziejach. Miliony podbił, zruszczył i wymordował. Rosja to mongolstwa od wieków walczące że słowiańską Rzeczpospolitą. No chyba że nie my Polacy jesteśmy Słowianie...

rosyjski Słowianin o lekko skośnych oczach
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 19:20

już ponad połowa armii rosyjskiej to muzułmanie,

Olo
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 18:16

chyba ci się rzeczywistości pomyliły

spoko
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:36

Zlo szczuje na Rosje a Rosja jest praktyczna i napada na sasiadow:)))

poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:15

Słowiańska Rosja to dowcip tysiaclecia:))

poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 16:26

Nareszcie ktos prawde napisal. Po Co Rosii woina???

R
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 14:58

I kolejny trollik z Jackowa.

złośliwy
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 15:48

Ci tu są od Kijów Warszawa ,wspólne coś tam...

R
wtorek, 11 sierpnia 2020, 09:18

Z Dublina.

Davien
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:32

No popatrz R-ciu nawet twoi kumple z Olgino ci nie wierza:)

R
środa, 12 sierpnia 2020, 10:06

Wazne, ze ty opisujesz.

Davien
czwartek, 13 sierpnia 2020, 18:16

jak widze juz tylko pocieszanie się ci zostało:)

bender
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:30

Wolność to dla Ciebie "coś tam"?

wspólna sprawa
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:10

Wasza kasa nasze pomniki Bandery.

poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:15

To juz w Rosji Banderze pomniki stawiacie?? A co z waszymi bozkami Leninem i Stalinem?

Iwan
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 14:27

Po pierwsze te rakiety powstają w rosyjskich fabrykach i tworzą miejsca pracy, nie tak jak w Polsce gdzie rzeczywiście zakup uzbrojenia rujnuje budżet :) A po drugie, to Rosja musi mieć czym przylutować w ten agresywny natowski nowotwór, ze szczególnym uwzględnieniem USraela :)

Tropiciel rosyjskiego złodziejstwa
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 20:07

Agresywny natowski nowotwór.? Weź kiedyś mapę i spójrz ile zajął rąk zwany Rosją. W 2014 Krym i Donieck. 17 mln km2 ziem podbitych i zagranionych. Zsrr miał 24 mln km2. Ty serio o natowskim raku?

Ciągle CENZUROWANY
wtorek, 11 sierpnia 2020, 11:31

Tropiciel. Pomyliłeś rosyjskich Słowian z wami Ż... wy najwięksi w dziejach świata złodzieje i oszuści.... Dalej... 1.Rosja nie napadła na Ukrainę podobnie jak Polska nie napadła w 1919 na Niemcy. 2.Powstania Śląskie to był zryw polskiej ludności podobnie jak ruskiej w Donbasie. 3.Polska wysyłała pomoc wojskową na Śląsk a Rosja do Donbasu. 4.To Gruzja napadła na Osetię podobnie jak Polska na Litwę w 1920. 5.Rosja stanęła w obronie Osetii i Abchazji. 6.Krym nigdy nie należał do Ukrainy. 7.Poza tym nigdy w historii nie było takiego kraju jak Ukraina. Ukraina to tylko zbuntowana dzielnica Rusi (której prawnym spadkobiercą jest Rosja) sprzed rozbicia dzielnicowego.

A.D.
wtorek, 11 sierpnia 2020, 21:31

Ruś to Ukraina, a Moskwa to Chanat Mongolski który się usamodzielnił i nie należał do rusi

Ciągle CENZUROWANY
wtorek, 11 sierpnia 2020, 11:18

Tropiciel. Pomyliłeś rosyjskich Słowian z wami Ż... wy najwięksi w dziejach świata złodzieje i oszuści.... Dalej... 1.Rosja nie napadła na Ukrainę podobnie jak Polska nie napadła w 1919 na Niemcy. 2.Powstania Śląskie to był zryw polskiej ludności podobnie jak ruskiej w Donbasie. 3.Polska wysyłała pomoc wojskową na Śląsk a Rosja do Donbasu. 4.To Gruzja napadła na Osetię podobnie jak Polska na Litwę w 1920. 5.Rosja stanęła w obronie Osetii i Abchazji. 6.Krym nigdy nie należał do Ukrainy. 7.Poza tym nigdy w historii nie było takiego kraju jak Ukraina. Ukraina to tylko zbuntowana dzielnica Rusi (której prawnym spadkobiercą jest Rosja) sprzed rozbicia dzielnicowego.

poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 16:28

Taka jest prawda. W zupelnosci popieram

Wania
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 15:39

Myslisz, że rosyjskiego budżetu nie rujnuje takie dostosowanie i ćwiczenie użycia inkanderow? Jakie twoim zdaniem znaczenie dla rosyjskiego obywatela ma przystosowanie Iskanderów do atakowania wojsk desantowych na Rosję gdy gołym okiem widać, że nikt na Rosję nie zamierza wysyłać desantu... To tylko działania dla ogłupiania Rosjan. Po desancie w Normandii czy amerykańskich desantach na kolejne wyspy opanowane przez Japończyków nikt nie zdecyduje się na desant dużymi siłami jeżeli może zaatakować drogą lądową. Poza tym nikt nie zaatakuje Rosji bo i po co? Żeby utrzymywać ten kraj bimbrownikow?

ziółta ćłowieka
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:03

Niemcy mieli taki plan, żeby nie utrzymywać tych bimbrowników. Może jeszcze Chiny mają jakiś plan.

złośliwy
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:14

Biednyś Wania.czy jak wolisz Waniusza.

nalewka z trolla
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:13

Smakosz?Jest jakaś różnica między waszym,ukrainskim bimbrem a tym rosyjskim?

poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:52

po ukraińskim się nie ślepnie?

tiaa
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 13:36

konia walić i bimber pędzić.

złośliwy
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 15:49

Oj,to się nie rozwijasz,rozmarynie.

Tweets Defence24