Irak zainteresowany uzbrojeniem z Rosji, Chin i Ukrainy

21 stycznia 2020, 17:01
S-400 Triumf
Fot. mil.ru

„Iracki parlament pracuje nad uprawnieniami dla delegacji, które odwiedzą wybrane kraje w celu zawarcia kontraktów na nowoczesne uzbrojenie” – stwierdził w rozmowie z mediami Badr al-Ziyadi, członek Komisji Bezpieczeństwa i Obrony w Irackiej Radzie Reprezentantów. Wśród planowanych zakupów wymieniane są m.in. rosyjskie systemy obrony powietrznej dalekiego zasięgu S-400 i chińskie HQ-9 (wywodzące się od S-300W), jak również niesprecyzowane systemy krótkiego zasięgu produkcji ukraińskiej.

Jak poinformowała w rozmowie z dziennikiem As Sabah Abdel Halek al-Aazaui, członek Komisji Bezpieczeństwa i Obrony irackiego parlamentu, rozmowy w kwestii pozyskania „systemów zapewniających bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej Iraku” prowadzone są od pewnego czasu. Zapadła decyzja aby uprawnić rząd do pozyskania ich „z dowolnego kraju”, gdyż USA „zawiodło Irak wielokrotnie”, nie pomagając w pozyskaniu tego typu uzbrojenia. Obecnie działania zostały zintensyfikowane, a władze w Bagdadzie wypracowują stosowane narzędzia prawne dla skutecznego i szybkiego zawarcia umów.

Jak informuje Wall Street Journal już w połowie ubiegłego roku Irak prowadził z Rosją rozmowy na temat zakupu systemów przeciwlotniczych S-400. Trzy miesiące temu delegacja iracka przybyła w tej sprawie do Rosji. Proces został jednak zawieszony pod koniec 2019 roku, ze względu na kryzys polityczny.

Obecnie powrócono do rozmów na temat S-400 w związku z możliwością wycofania z kraju sił amerykańskich. Z oczywistych przyczyn Waszyngton nie jest zadowolony z tych rozmów i w przypadku zawarcia kontraktu władze Iraku spodziewają się sankcji lub innych działań administracji USA. Stąd próby wypracowania również alternatywnej, mniej konfrontacyjnej opcji, jaką jest zakup chińskiego systemu HQ-9. Jest to ten sam system przeciwlotniczy, który przed S-400 wybrała Turcja. Chińskie rozwiązanie jest oparte w znacznym stopniu na technologiach ze starszego systemu rosyjskiego S-300W, które Chiny "twórczo rozwijały”.

Co ciekawe, trzecim potencjalnym dostawcą systemów przeciwlotniczych dla Iraku, tym razem krótkiego zasięgu, jest Ukraina. Być może chodzi o jeden z rozwijanych obecnie projektów systemów, które mają zastąpić lub uzupełnić arsenał posowieckich środków OPL. Może to być np. system oparty o pociski powietrze-powietrze R27 różnych wersji, pod względem koncepcyjnym będący odpowiednikiem systemu NASAMS, strzelającego pociskami AIM-120. Brak jest jednak bardziej szczegółowych informacji, więc nie da się wykluczyć, że chodzi o inne rozwiązanie, np. zmodernizowane pociski Igła.

Niezależnie od ostatecznych decyzji, widać, iż Irak przygotowuje się poważnie na zwrot w politycznych i militarnych sojuszach. Jest to o tyle łatwiejsze, że zarówno wśród fabrycznie nowego jak i użytkowanego od dawna sprzętu w siłach zbrojnych Iraku przeważają rozwiązania rosyjskie lub ich kopie.

Reklama
Tweets Defence24