Inspektorat Uzbrojenia przygotowuje zakup morskich samolotów patrolowych

3 maja 2017, 16:58
Fot. M.Dura

Inspektorat Uzbrojenia poinformował o rozpoczęciu realizacji fazy analityczno-koncepcyjnej związanej z zakupem dla Marynarki Wojennej nowej generacji morskich samolotów patrolowych.

Informacja opublikowana przez Inspektorat Uzbrojenia 28 kwietnia br. dotyczy fazy analityczno-koncepcyjnej w oparciu o Wymagania Operacyjne w zakresie „zwiększenia zdolności do kompleksowego rozpoznania morskiego oraz zwalczania okrętów podwodnych i nawodnych”.

W rzeczywistości chodzi po prostu o pozyskanie „samolotów patrolowania morskiego, poszukiwania, śledzenia oraz zwalczania okrętów podwodnych i nawodnych wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym”. Mają one zastąpić w przyszłości wykorzystywane obecnie samoloty patrolowe M-28 Bryza 1R i M-28B Bryza Bis.

Rozpoczęta właśnie faza analityczno-koncepcyjna ma pozwolić na opracowanie Studium Wykonalności oraz Wstępnych Założeń Taktyczno-Technicznych. Dodatkowo zakłada się pozyskanie od potencjalnych Wykonawców informacji, na podstawie których będzie można przeprowadzić procedurę badania rynku. Będzie to prawdopodobnie długotrwały proces, ponieważ Inspektorat Uzbrojenia już zakłada możliwość dodatkowego przeprowadzenia Dialogu Technicznego w tej sprawie.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Reklama
kaki
czwartek, 4 maja 2017, 13:02

casa asw , guld Aew i tyle

Odwołanie przetargu
środa, 3 maja 2017, 22:13

Pięknie, obawiam się tylko, że 99,9% bywalców tego portalu wie jak zakończy się to wszystko.

X
czwartek, 4 maja 2017, 02:04

pewnie dlatego, że tak to się za zwyczaj kończy...

Załamany
piątek, 5 maja 2017, 09:42

Znam ludzi, którzy służą w armii 16 lat, tyle ile buduje się ORP Ślązak, Na początku służby obiecano im już wkrótce nowe okręty. Od tego czasu zdążyli nabyć wojskowych praw emerytalnych a okrętów jak nie było tak nie ma...

olaf
środa, 3 maja 2017, 21:14

Może warto pomyśleć o przebudowie, unowocześnieniu stacji radarowej.

Hej
piątek, 5 maja 2017, 07:41

Patrolowcami będziemy się bronili...

ProjectManagerABBPolska
środa, 3 maja 2017, 20:09

Radzę przyspieszyć i analizy i dialogi. Tu trzeba podejmować decyzje i budować A2/AD, nie mamy już czasu na dzielenie włosa na czworo i wieczne "replaye" w kółko nowych wymagań, analiz, dialogów, anulowań, nowych analiz itd. Bialorus i ZAPAD 2017 nie zaczeka. Co oznacza, że musimy pokryć Bałtyk własnym A2/AD i zabezpieczyć transport morski przez Sund i most powietrzny przez Norwegię i Szwecję. Inaczej w Waszyngtonie spiszą nas na straty - najpierw Bałtów, potem Polskę. Jak trzeba, to niech wszystkie CASY przerobią na ZOP, AEW, tankowce, nawet dołożą im NSM [właściwie JSM] RBS15MK3 - ale to trzeba robić wg procedur zarządzania przyśpieszonym projektem na 3 zmiany non-stop 24/7 z nieprzekraczalnym "deadline" , a nie te muchy w smole w IU i MON i wieczne tonięcie w papierach na każde kichnięcie. Obudźcie się w MON i IU - halo! Pobudka! - tu Rzeczywistość! Koniec historii i błogostan "bezpiecznej Europy wolnej od wojen" się skończyły - nieodwołalnie.

Janusz
środa, 3 maja 2017, 22:22

Dobrze będzie jak zdążą na ZAPAD 2027.

Modrak
środa, 3 maja 2017, 19:28

Wszystkie prawie zakupy IU MON są w ... fazie analityczno-koncepcyjnej .... to mi się ostatnio podoba :)

ProjectManagerABBPolska
czwartek, 4 maja 2017, 17:12

Zauważyłem ciekawą prawidłowość w PMT, analizy i dialogi techniczne trwają tak długo latami, że i wnioski z analizy i same realia techniczne się dezaktualizują, co wymusza kolejne analizy i dialogi i tak mogą w MON i IU do emerytury...i na wszystko mają "podkładki" i wszystko "zgodnie z prawem i procedurami". Wniosek KONSTRUKTYWNY: konieczne wdrożone "at once" zarządzanie menadżerskie projektami działającymi 24/7 non-stop w maksymalnym zrównolegleniu prac zespołów, wdrożeniu sprofilowanych militarnie metodyk zarządzania projektami FMEA, SUBSAFE i innych - i "deadline" jako priorytet.

Moldke
piątek, 5 maja 2017, 00:37

A jeden satelita i po temacie

Roshedo
środa, 3 maja 2017, 17:47

Może lepiej coś bojowego choćby Irydę w wersji morskiej zamiast tych latających celów? Przynajmniej odciążyłoby to te pordzewiałe łupinki ( zwane dla jaj okrętami) MW?

X
czwartek, 4 maja 2017, 02:07

Na sam koniec "przygody" z Irydą chcieli ją przekazać lotnictwu marynarki wojennej, ale ono jej nie chciało. A miała ona zastąpić (ówcześnie) chyba nawet LIMy-6.

Maho
środa, 3 maja 2017, 21:54

Irydę? A kto to produkuje?

feldfebel jazgot
środa, 3 maja 2017, 17:37

najlepsze byłyby P-8 Posejdon (w wersji mini od Boeinga MSA). Wygląda ponadto na to, że z Airbusem (CASA C-295) będą raczej kłopoty. Stąd najlepsze chyba wyjście pośrednie: Skoro mamy za dużo C-295 CASA, to wziąć 6 najnowszych CAS i doposażyć w pokładowe systemy poszukiwania, walki i ZOP z samolotu P-8 Poseidon. Boeing proponował zresztą Polsce przeniesienie tych systemów i upakowanie w mniejszy samolot, bo P-8 Poseidon jest faktycznie za duży na Bałtyk. Za to na nasze Bajoro doskonale nadaje się śmigłowa CASA, a że mamy uch z a dużo, to wykorzystajmy jako nowe samoloty patrolowe i rozpoznawcze (Płomykówka i Rybitwa), To wyjście win - win. Polska Marynarka, Boeing i poniekąd nawet Airbus :)

PRS
czwartek, 4 maja 2017, 18:30

C-295M to my mamy za mało. Brakuje przynajmniej 8 sztuk dla zapewnienia transportu 6BDSz. Dlatego spokojnie można by zakupić nawet 16 maszyn z czego 8 C-295W, 6 szt. C-295MPA i 2 szt. C-295AEW lub w odmianie latającej cysterny. Mogło by to się odbyć bez FA-Ka, Dialogu Technicznego i Przetargu z uwagi na to, że mamy na stanie jednak sporo tych maszyn (logistyka, serwisowanie, szkolenie, etc.) ale w końcu z uwzględnieniem jakiegoś offsetu. Tu akurat wystarczy chcieć. Ale IU nie chce...

gts
czwartek, 4 maja 2017, 01:02

Nie wiem jak to z naszymi Casami jest, ale tez.mi sie zdaje ze na nasze warunki C295 MPA nylby najlepszym rozwiazaniem. Co do wnetrza ciekawe w takim razie jak z terminem i kosztmi w obu tych wariantach by wyszlo, o ile to przepakowanie jest w ogole mozliwe. No coz poczekamy jeszcze z 10 lat na decyzje, ktora mozna podjac w 3 dni, a caly przetarg zrealizowac w pol roku...

Kiedyś zapalony militarysta
czwartek, 4 maja 2017, 16:15

Śledzę to co się dzieje w WP od kilkunastu lat, kiedyś naprawdę myślałem, że sprzęt kupuje się do obrony kraju, ale straciłem już wiarę. Z doniesień medialnych o WP to wygląda na to, że sprzęt wojskowy produkuje się po to żeby można było robić o nim rozprawy i dialogi techniczne aż do śmierci, tfu przejścia na emeryturę. Po liku latach jak wyjdzie coś nowszego to dialog kończymy i od nowa rozpisujemy no bo nieaktualny. Naprawdę dziwie się, ale już tylko retorycznie, czemu jeszcze nie ogłosiliśmy dialogu technicznego na zbadanie możliwości zakupu taktycznych głowic jądrowych ?! może ktoś wie ? bo nad Polską bronią magnetyczną i laserową od kilku lat pochylają się nasi naukowcy i bezpiecznie duldają z niewyczerpanego, wielomilionowego grantu ... :(

sojer
czwartek, 4 maja 2017, 08:32

FAK, z tego nic się nie urodzi... chociaż prawdopodobnie zrobią dobrze Lockheedowi i kupią Bryzy Glass Cockpit Bryza Bis - 1 szt, 1992, Bryzy 1R - 7 szt, 1994, 1998, 1999, reszta 2000. Czekamy na FAKa 5. generacji - jak robić sobie jaja to na całego.

Marek
czwartek, 4 maja 2017, 14:15

Choćby nie wiem co, z Bryzy samolotu do zwalczania choćby tylko okrętów podwodnych nie zrobisz. Tak wiec ten samolot odpada.

say69mat
czwartek, 4 maja 2017, 11:20

Bryzy są maszynami, których potencjał do pełnienia roli maszyny ASW jest raczej ograniczony. Przez tego typu zmienne, jak zasięg, udźwig czyli uzbrojenie, systemy detekcji, liczbę załogi. Dalej przestrzeń kabiny, która nie gwarantuje komfortu pracy operatorów konsol systemów detekcji, rozpoznania oraz naprowadzania systemów uzbrojenia. Bryza, to w sumie udany samolot patrolowy, ale dla potrzeb Straży Granicznej. Wydasje się, że lotnictwo MW potrzebuje dwóch typów maszyn, stricte rozpoznawczych, zdolnych do realizacji misji rozpoznania radioelektronicznego dalekiego zasięgu. Oraz współpracujących platform uzbrojenia ASW/ASuW. W roli platform ASW można wykorzystać potencjał zmodernizowanych C295. Jako maszyny rozpoznania to - niestety - Gulfstreamy. Skoro, na maszyny dla ViP zostały wybrane samoloty produkowane przez GAC.

Tyjo
czwartek, 4 maja 2017, 01:30

Analiza koncepcji podjęcia starań zmierzających w kierunku rozpisania dialogu technicznego w sprawie przyszlościowego generatora analiz :-) Ok ja rozumiem, że sprzęt ma być najlepszy jaki dostępny jest za dany wycinek budżetu, ale tak jak moi przedmówcy piszą, czas leci...że strony Rosjan na razie nie widzę zagrożenia, lecz kto wie co przyniesie przyszłość? Ale jako obywatel ,,cywilny'' chciałby aby nasi żołnierze latali na dobrym sprzęcie, mogli z podniesioną głową(choć wiem, że i teraz tak jest) budzić się rano i grzać sprzęt, który ich nie zawiedzie.

Koba
czwartek, 4 maja 2017, 00:52

Faza analityczno - koncepcyjna + dodatkowy dialog techniczny. To tak jak u mnie, kiedy obiecałem kupić żonie samochód. I tak samo było mi śpieszno.

wrogreg
czwartek, 4 maja 2017, 10:37

HAHAHA trafniej bym tego nie ujął :)

Tweets Defence24