Reklama

Inicjatywa USA: Dolary za rezygnację z broni z Rosji i Chin

19 maja 2019, 11:39
44143_obr6
Fot. mod.gov.sk

Amerykański Departament Stanu zamierza rozpocząć program, w ramach którego państwa, pozbywające się broni pochodzenia rosyjskiego lub chińskiego, a kupujące w zamian uzbrojenie amerykańskie, będą otrzymywały gratyfikacje finansową.

Zamiary amerykańskiego Departamentu Stanu to, tak naprawdę, rozszerzenie obecnie wykorzystywanego programu, w ramach którego państwa będące byłymi członkami Układu Warszawskiego otrzymują pieniądze w zamian za rezygnację z przestarzałego uzbrojenia pochodzenia radzieckiego i wymianę go na sprzęt pochodzący z USA.

Program ten, funkcjonujący od ok. roku, nosi nazwę European Racapitalization Incentive Program - obecnie korzysta z niego sześć państw Europy Środkowo-Wschodniej (Albania, Bośnia, Chorwacja, Grecja, Północna Macedonia i Słowacja). Jego założenia wykorzystywane są w programach kupna nowych śmigłowców i wozów bojowych piechoty.

Zmiana ma polegać na objęciu programem całego świata i uwzględnieniu broni pochodzenia chińskiego. Zdaniem przedstawicieli Departamentu Stanu, inicjatywa USA ma pomóc ich sojusznikom i partnerom w zerwaniu z zależnością logistyczną od państw-producentów dawniej wykorzystywanego sprzętu. Dochodzi bowiem do sytuacji, w której transporty części zapasowych i personel pochodzący z Rosji uzyskują dostęp do baz NATO i innych instalacji wojskowych położonych w krajach sojuszniczych i partnerskich.

Warunkiem objęcia programem jest wycofanie starego uzbrojenia pochodzenia radzieckiego, zobowiązanie do zaprzestania zakupów broni rosyjskiej w przyszłości i wyasygnowanie części kwoty potrzebnej do zakupu sprzętu amerykańskiego. W założeniach program ma pozwolić na zakup "znaczących" ilości podstawowego uzbrojenia, w "zdecydowany" sposób poprawiającego możliwości militarne uczestniczących w nim państw.

Od momentu rozpoczęcia programu na przewidziane w nim cele wyasygnowano łącznie ok. 190 mln dolarów. Żadna z objętych nim inicjatyw kupna sprzętu pochodzącego z USA nie doczekała się jeszcze finalizacji - zajmie to, najprawdopodobniej, jeszcze kilka lat. Największe finansowanie spośród dotychczasowych uczestników programu - 50 mln USD - otrzymać ma  Słowacja w ramach inicjatywy kupna nowych bwp, zaplanowanej na okres po 2024 r.

Obecnie mają trwać negocjacje z kolejnymi państwami, których programy modernizacyjne mogą potencjalnie otrzymać wsparcie w wysokości od 50 do 100 mln USD.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
Reklama
Arek102
poniedziałek, 20 maja 2019, 18:51

Jakoś Słowacy nie wycofali ze służby swoich samolotów mig-29, tylko wręcz przedłużyli serwis oparty o rosyjską firmę RSK MiG na kolejne 4 lata płacąc przy tym 2,5 mln Euro rocznie/za 1 Miga. Umowa może zostać przedłużona o kolejne 4 lata w ramach opcji. Coś nie do końca działa ten waszyngtoński program...

Myśliciel
wtorek, 21 maja 2019, 16:20

Jak kupią F-16 to zacznie działać

jlilug
poniedziałek, 20 maja 2019, 14:35

hehe, to nie lepiej obniżyć cenę własnej broni by być konkurencyjnym?

Marek1
poniedziałek, 20 maja 2019, 01:36

Polska już dawno ochoczo zrezygnowała z zakupów broni rosyjskiej i chińskiej oraz płaci mld. za broń z USA. Ciekawe dlaczego nie dostajemy za to kasy z Waszyngtonu ?

Naiwny
niedziela, 19 maja 2019, 22:53

Czy ten sposób działania to nie klasyczne "łapownictwo" bo przecież trudno uznać kwotę 190 mln za atrakcyjną dla jakiegoś Państwa. Ale dla decydentów to już są konkretne pieniądze.

Myśliciel
wtorek, 21 maja 2019, 16:19

A nie jest to kwota przypadkiem 190 mld. ?

asd
niedziela, 19 maja 2019, 21:07

Ciekawe czy Polska coś pomyślała o tym, żeby Wisłę podciągnąć pod to. Mamy poradzieckie KUBy, więc można powiedzieć, że zastępujemy je patriotami. To samo z Gradami i Himarsem, Migi i Su22 czekają na zastąpienie(wiadomo z jakiego kraju będzie następca), caracale uwalone, więc biedahawki można potraktować jako zastępstwo starych MI'ileś tam, itd. Ale na co ja liczę... Wiadomo, że USA nas wyportkuje i zapłacimy 100% za wszystko, i jeszcze będziemy się cieszyć za szczodrość Trumpa.

Arcetron
niedziela, 19 maja 2019, 19:57

Cel ? , pozbawić dochodu Rosji i Chin, i zakupić bron amerykańska z backdoorem do szpiegowania a w razie co pozbawienia broni właściwości bojowych za pomocą ukrytych modułów jak w procesorach Intela.

Davien
poniedziałek, 20 maja 2019, 12:58

No jak na razie to akurat chińska i rosyjska broń szybciej maja cos takiego, bo zaden porzadny producent uzbrojenia tego nie stosuje:)

Arek102
poniedziałek, 20 maja 2019, 19:33

A zapomniałeś kolego o co półrocznych aktualizacjach "oprogramowania" naszych Jastrzębi. Co nowe oprogramowanie komputera misji wgrywają?! Poza tym określenie "Back door" jest określeniem angielskim-amerykańskim, a nie chińskim czy rosyjskim. I to nie jest wymysł bo każdy użytkownik Appla (Iphone, I Mac) ma coś takiego w gratisie w swoim urządzeniu. Że nie wspomnę o aferze z przed 3-4 lat z komórką Kanclerz Merkel. Podsłuchiwaną przez największą amerykańską rządowa agencję- Podsłuchu elektronicznego na dodatek bardzo mocno rozbudowywaną np. z oddziałami lokalnymi na Nowej Zelandii do podsłuchu południowego ziemskiego nieba... Kanclerz Merkel używała komórki Motoroli, a później Nokii, która rodowodowo wywodzi się od Motoroli jednego z największych producentów i dostawców systemów elektronicznych, elektrycznych/mechanicznych dla USArmy, USNavy i USMC. To że dzisiaj szyldy zmienione został na HonyWella, LockHeeda czy NXP/Nexperii niczego nie zmienia. Amerykanie "Back door" wymyślili po to by mieć kontrolę nad "niegrzecznymi" sojusznikami pokroju Niemców czy Francuzów, nie mówiąc o byłych sojusznikach- Iranie. Iran stracili po upadku szacha i przejęciu władzy przez ajatollachów. Każdy głupi wie, że komórka może być wykorzystywana do śledzenia czy podsłuchu i to bez ingerencji w elektronikę czy oprogramowanie. Wystarczy mieć we władaniu łącza telekomunikacyjne i posiadać ośrodki nasłuchowe jakie amerykanie posiadają. A mając do dyspozycji sprzęt, który skonstruowali i wyprodukowali (Samoloty, opl,łączność, satelity telekomunikacyjne, itd), to nie istnieją żadne ograniczenia w jego nadzorze- szpiegowaniu, włączaniu/wyłączaniu różnych funkcji czy całkowitym wyłączeniu. Można z nim zrobić wszystko, zwłaszcza iż w systemach wojskowych występują tzw. procedury uwierzytelniające zaszyte głęboko w warstwy sprzętowe( cyfrowe warstwy sprzętowe) np. w cyfrowe szyny przesyłu informacji jaką jest Link-16 w jaki wyposażono nasze F-16 czy inne systemy kontroli i nadzoru każdego systemu cyfrowego jaki znajduje się na wyposażeniu tej czy innej amerykańskiej maszyny od łączności poczynając na systemach uzbrojenia kończąc. Wszystko jest zgodne z normami Departamentu Obrony USA- MIL-STD i jest w necie (oczywiście jak ktoś rozumie o czym jest mowa i jak to działa). Czyli niestety nie masz racji... Z resztą Chińczycy, Rosjanie czy Żydzi robią to w swoich "cyfrowych wojskowych zabawkach" dokładnie to samo.

Davien
niedziela, 26 maja 2019, 03:37

Panie Arek, nikt, powtarzam, nikt na świecie nie stosuje jakichś zdalnych wyłaczników czy czegos podobnego z dwóch podstawowych powodów: jak sie dowie klient to wylatujesz z rynku broni na stałe i nieodwracalnie bo nikt, łacznie z twoim własnym rządem tego nie kupi z powodu punktu 2 czyli co będzie jak pzreciwnik odkryje jak to wykorzystać. Nie porównuj komórek do sprzetu woskowego, nie ta klasa. Motorola od dłuzszego czasu jest własnościa Lenovo, a z jakiego państwa to firma... Link-16 panie arek to datalink taktyczny a nie jakis wymyslony system nadzoru wiec całkowicie znowu nie masz racji:) Ale popatrzmy na tak często przytaczany ALIS czyli system raportowania błedów z F-35. Ten system nie ma żadnego połaczenia zwrotnego z samolotem, wszystkie odpowiedzi trafiaja do naziemnej stacji u mechaników a nic nie jest wysyłane do samolotu( patrz punkt 2.) Ile to mozna tłumaczyc...

Arek102
czwartek, 30 maja 2019, 14:12

Widzę chłopie że jesteś odporny na informacje sprzeczne z doktryną informacyjną kilku największych gigantów amerykańskich w tym Lockheeda. Chcesz to se wierz, nie chcesz to nie wierz. Twoja sprawa. A data Link nawet taktyczny można wykorzystać do swoich celów jak ma się odpowiednie instrumenty i WIE SIĘ WSZYSTKO O JEGO BUDOWIE I WEW. ROZKAZACH takich jak ma każdy procesor. W końcu to zwykła szyna danych, która przesyła informacje potrzebne do wykonania zadania. Inni (także sojusznicy z NATO) od dawna podejrzewają amerykanów o niecne działania (podsłuch, dodatkowe urządzenia, niechciane oprogramowanie, itp) bo nie raz pisano o tym w prasie nawet amerykańskiej i jest to robione nie tylko za zgodą rządu USA ale wręcz wymusza się takie mechanizmy. I gdzie broń kupią w Rosji, Chinach, Francji, Niemczech. Ile samolotów Eurofighter sprzedali Niemcy za granicę??? Jakoś nie widać chętnych na ich maszyny. Nawet Włosi się ich pozbywają. W cywilu od niedawna używa się lowjaca. Wiesz co to jest???. Drogie limuzyny MERCEDESA same się wyłączą jak nie pojedziesz na okresowy przegląd. To nie jest kontrola producenta, która najpierw musi być stworzona w prawie chociażby UE. Microsoft od dawna miał chętkę na blokowanie nielegalnych systemów zwłaszcza Windows 7 ale przepisy w USA i UE mu to zabroniły. W Iphonie jak nie wyłączysz namierzania (nazywanego niewinnie auto lokalizacją) to nie odczepisz się od Googla, który będzie cie obsypywał różnymi miejscowymi promocjami czy produktami dostępnymi w zależności gdzie akurat jesteś. Szpiegowanie weszło na taki poziom, że ludzie przestali na to zwracać uwagę. A skąd to się wzięło jak nie z USA i rozlewa się na cały świat. Pooglądaj TV niemiecką ZDF czy Francuską, która co jakiś czas mówi o kontroli czy zdalnym szpiegowaniu za pomocą komórek czy komputerów podłączonych do sieci nawet w chińskim Tybecie (niedawno leciał o tym film). A zaklejanie kamerek w laptopach to też mój wymysł??? Jeszcze raz powtarzam jak amerykanie to robią to nie ma znaczenia bo sposobów są setki. I nie służą tylko do chronienia swojej własności intelektualnej jaką jest oprogramowanie (nie jesteś nawet właścicielem swojego Windowsa jeśli masz legalnego, tylko jego licencjonobiorcą i to z bardzo ograniczonymi prawami- przeczytaj umowę Microsoftu) w tych latających czy jeżdżących komputerach. Ale wyciąganie kasy na przeglądy serwisowe w swojej sieci tak jak robi to firma Mercedes. Poza tym system ALIS nie jest jedynym systemem raportowania nie tylko błędów ale pracy maszyny. Dzięki takiemu systemowi wiadomo gdzie leciał samolot Airbusa rejsu MH-370. A ja o Back-door po raz pierwszy usłyszałem prawie 15 lat temu jak F-16 wchodziły na nasze uzbrojenie i to właśnie w kontekście zabezpieczenia firmwaeru (oprogramowania konfigurującego i programu wykonawczego) mikrokontrolera najprawdopodobniej z rdzeniem 8051 (opracowanym przez giganta elektroniki cyfrowej firmę Intel) ale dokładnie nie pamiętam. Wiem tylko iż był produkcji amerykańskiej. I tyle. Jesteś młody więc naiwny myśląc że coś powstało by tobie nie szkodzić, bo akurat jesteś sojusznikiem wielkiej ameryki. To tak nie działa. Przyjaźń, przyjaźnią, a interes narodowy czy korporacyjny firm amerykańskich ponad wszystko inne. Firma UBER to nie nie tylko w Polsce sie szarogęsi. Dawniej amerykanie też przedkładali swój interes narodowy ponad inne, także polski. Tak Rooswelt sprzedał Polske w Teheranie w 1943 roku Stalinowi. Później nie chciał utworzyć frontu na pd. Europy jak chciał Churchil, tylko uderzał na najbardziej ufortyfikowaną część okupowanej Europy- wybrzeże Francji. Opowiada sią że go Stalin oszukał, czyli Rooswelt był głupi. Tak był głupi iż wygrał jako jedyny prezydent USA 4-y razy wybory, a USA są dzisiaj największą potęgą gospodarczą i militarną świata i nie chcą się tym dzielić z nikim innym. Kończąc NSA i Pentagon to nie fikcja. Kawki nie piją tam drapiąc się z nudów po nosie czy gadając o pierdołach. Więc jak mówię chcesz to sobie wież w "back -door" nie chcesz nie wiesz. Twoja sprawa... Ja swoje widziałem i tyle. O wszystkim powiedzieć nie mogę.

Nieździwiony
wtorek, 21 maja 2019, 16:17

A nie chodzi przypadkiem o moduły np.gprs ? Bo te akurat są rejestrowane ;)

Arek102
środa, 22 maja 2019, 17:53

Poziom kontroli w elektronice cyfrowej jest wielowarstwowy. NSA (Agencja nasłuchu-wywiadu elektronicznego USA) korzysta ze wszystkich dostępnych opcji, bo może- ma pieniądze, wykwalifikowaną kadrę pracowników i stojące za nią prawo USA. Ja sam widziałem jak gościu zgrał firmware (oprogramowanie z kontrolera wyprodukowanego przez dużego amerykańskiego producenta półprzewodników. Ja próbowałem i moim programatorem się nie udało bo wsad był zabezpieczony odpowiednimi lock bitami przez właściciela- producenta kodu (trójwarstwowa ochrona). On swoim dał radę. Jakoś je obszedł to własnie nazywa się "back door". To właśnie dlatego np Izrael, Francja, RFN korzysta z własnych opracowań systemów procesorowych czy to w systemach łączności, awioniki/radarów samolotów, systemów opl, czy nawigacji GPS. Informacje na temat ich działania można zawsze przehandlować o czym boleśnie dowiedzieli się najpierw w 2007 roku reżim Assada (Syria), gdzie Izraelczycy zagłuszyli b.skutecznie systemy OPL produkcji rosyjskiej po czym zbombardowali ośrodek badań jądrowych. A rok później boleśnie przekonali się Gruzini jak przestały im działać BSL-e przechwycone skutecznie przez Rosjan w wojnie 2008 roku. Tłumaczenie, że zagłuszyli systemami WRE mnie nie przekonuje bo nawet chińskie cywilne drony potrafią działać bez łączności z bazą korzystając z GPS-u, który pozwala im wrócić do domu. To oznaczało by iż zagłuszyli system GPS, dodajmy wojskowy system, a to właśnie świadczyło by iż Izraelskie systemy GPS albo są g.... warte albo Izrael podzielił się z FR niejawnymi informacjami mogącymi by przestały działać. Podam jeszcze jeden przykład. Mało znany. Chodzi o zaginięcie samolotu z 2014r. Malezyjskich Linii Lotniczych, lotu MH-370, który zaginął nad oceanem Indyjskim. Na pokładzie samolotu było kilkunastu inżynierów (11 do 17 dokładnie nie pamiętam- mówiono o tym 5 lat temu w mediach) amerykańskiego producenta półprzewodników: mikrokontrolerów, systemów wbudowanych-embedded system, firmy Freescale Semiconductor - firmy produkującej półprzewodniki powstałej poprzez wydzielenie w 2004 r. działu półprzewodników z firmy Motorola. Motorola był- gigantem produkującego na rzecz armii stanów zjednoczonych np procesorów DSP dla stacji radarowych, procesorów avioniki samolotów, a także systemów automatyki samolotów rakiet czy ster. pocisków, mechatronik czy systemów elektryki i mechaniki. Pasażerowie lotu MH-370 w tym inżynierowie Freescale zginęli lecąc do chińskiej stolicy, Pekinu. Mieli biedacy "pecha" i nie dolecieli na wymarzone chińskie wakacje. Po tym "wypadku" firma Freescale została wykupiona przez innego globalnego producenta półprzewodników NXP- obecnie Nexperii. A samolotu nadal nie znaleziono. Wiadomo tylko iż leciał w kierunku wsch. wybrzeża Australii (na pd.), a miał lecieć na pn., w stronę Chin. Właśnie dlatego te systemy są tak ważne w dzisiejszym świecie. Kontrolują wszystkie systemy w cyfrowym świecie.Systemy wbudowane są cegiełkami z których zbudowane są większe systemy procesorowe np komputery PC, IMAC, IPhone, SMART, systemy telefonii komurkowej GSM/DCS/LTE, systemy bankowe, itd. Takie małe WiFi (system bezprzewodowj sieci logicznej) czy LAN (system kablowej sieci logicznej), które jest malutką częścią urządzeń komputerowych, a odpowiada za komunikacje zew. wejściową i wyjściową z internetem, czy siecią firmową/domową. System je nadzorujący np Windows, OS, Linux widzi tyle ile te systemy przekażą informacji. Nie obciążają samego procesora ponieważ maja bezpośredni dostęp do pamięci RAM (czyli tam gdzie siedzą wszystkie dane i działające programy). Czasem widać jak komputer-procesor nie pracuje a działa LAN- a informacja o jego działaniu pochodzi właśnie od procesora zarządzającego systemem embdeded LAN, WiFi, itp. Jak by chciał by nie było widać (bo tak je zaprojektowano czy zmodyfikowano ich działanie np programem szpiegującym to niektórych danych wychodzących i wychodzących do systemu Windows, OS, Linux, ich nie zobaczy. Sprawdzenie ile rzeczywiści wychodzi danych można stwierdzić porównując potoki danych za pomocą zew. urządzeń pomiarowych, które je zmierzą, a które to dopiero będzie można porównać z tym co podaje system komputerowy czyli nasz Windows, OS, Linux, itp. Różnica w ilości danych to dane wyciekające z komputera/niechciane dane/programy do komputera, Smartfona, itd. Tak to się mniej więcej robi z poziomu sprzętu. Oczywiście sposobów jest znacznie więcej. Tym więcej ile sie ma możliwości zagnieżdżenia odpowiednich algorytmów czy sprzętowych embdeded. A jak ktos jeszcze ma dostęp do satelitów przez które je przesyła. Np unikatowy, kilkudziesięcio znakowy nr seryjny komórki jaka ta wysyła w momencie logowania się do sieci GSM. Tak można zidentyfikować dowolnego użytkownika dzwoniącego z dowolnego miejsca na świecie mając jedynie we władaniu satelity telekomunikacyjne. A NSA je ma. ps. Kto dziś korzysta z GPRS, to zabytkowa technologia. z przed ćwierć wieku.

To
poniedziałek, 20 maja 2019, 09:22

Jak Iran z F14

Andrzej
niedziela, 19 maja 2019, 19:55

Brak logiki : Amerykański Departament Stanu zamierza rozpocząć program - Program ten, funkcjonujący od ok. roku, nosi nazwę European Racapitalization Incentive Program !

Hektor
niedziela, 19 maja 2019, 18:28

Taka sama głupota jak nie przymierzając 500+. Zamiast durnych dopłat USA powinno po prostu sprzedawać sojusznikom z NATO uzbrojenie za takie same pieniądze jakie płacą za nie amerykańskie siły zbrojne. A nie jakieś złodziejskie ceny z kosmosu w rodzaju tych jakie dla naszego MON-u wydumali sobie chociażby kolesie z Lockheed Martin.

To
poniedziałek, 20 maja 2019, 09:23

Tak się traktuje sojuszników. No bo kogo, inni się nie dadzą

Lis
niedziela, 19 maja 2019, 17:48

50, 100 czy 190 mln biorco pod uwagę ceny broni szczególnie tej z USA to raczej kpina.

podkapral
niedziela, 19 maja 2019, 17:31

USA ma nadwyżkę gotówki po zakupach Polski.Myślałem,że może i my z tego programu skorzystamy. Te gratyfikacje są bardzo małe w porównaniu do wartości zakupów.Teraz to program Departamentu Stanu,wcześniej same firmy zbrojeniowe musiały sobie radzić.W czasie przetargu na myśliwce dla naszego lotnictwa krążyła plotka o 70mln wziątki od Lockheeda .

Marek T
niedziela, 19 maja 2019, 16:48

Materiał do przemyślenia przy realizacji programu Kruk...

podatnik
niedziela, 19 maja 2019, 16:10

Teraz już wiem dlaczego 10x przepłacamy za amerykańskie uzbrojenie - fundujemy takie amerykańskie programy.

easyrider
niedziela, 19 maja 2019, 15:39

Promocja? Trochę w stylu tych z marketów z elektroniką. Lepiej zamknąć granice, sprzedać (albo lepiej wymienić za surowce) rosyjską broń do Afryki i pozwolić tubylcom rozwiązać problemy demograficzne własnymi rękami.

bania Wania
niedziela, 19 maja 2019, 15:39

Żałosne podrygi największego światowego bankruta, któremu się wydaje, że jeszcze "dużo może".

Davien
niedziela, 26 maja 2019, 03:39

Mówisz o Rosji??

Kurs rubla... kogo to obchodzi.
poniedziałek, 20 maja 2019, 14:32

Jak tam wasza śmiertelność noworodków? Dalej na poziomie przełomu XIX/XX wieku?

Kazo
niedziela, 19 maja 2019, 15:20

Nie dostrzegłem tam Polski jako potencjalnego beneficjenta, dysponującym w 70% poradzieckim potencjałem

Stoltenberg
niedziela, 19 maja 2019, 15:06

Ciekawe czemu Polska sie nie zalapala. Czyzby zle stosunki z Rosja sprawily ze Polska nie jest postrzegana jako ewentualny "klient" Rosji ? Chodzi tutaj o serwisowanie posowieckiego sprzetu jakim sa np SU-22 czy MiG-29. 50 mln USD piechota nie chodzi a Polska jest akurat duzym klientem sprzetu amerykanskiego. Takie dofinansowanie mogloby wesprzec zakup F-35.

To
poniedziałek, 20 maja 2019, 09:25

50 mln. Na jednego nie starczy

Grredo
niedziela, 19 maja 2019, 14:56

Ciekawe, że były członek układu Warszawskiego wydający miliardy na sprzęt w USA nie został objęty tym programem. flota śmigłowców bojowych wpisuje się w ten program.

Gras
niedziela, 19 maja 2019, 14:55

To będzie dofinansowanie do Wisły, harpi?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 19 maja 2019, 14:30

Tylko głupi kupuje uzbrojenie od jednego kraju a ultra głupi od jednego producenta, Dywersyfikacja dostawców broni to ważny element suwerenności.

AndyP
niedziela, 19 maja 2019, 13:59

Teraz wiecie czemu MON tak zwlekał z wymianą naszego sprzętu...

Obalaczmitow
niedziela, 19 maja 2019, 13:45

Wolny rynek, wolny wybór, kupowanie to co najlepsze dla danego kraju? Slogany i bajki. Damy wam lapowe jak kupicie nasze , dodrukujemy dulary i wam damy aby ratować nasz przemysł. Tonący brzytwy się chwyta. I to cała jawność przetargów i ich uczciwość została właśnie pokazana

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama