Indyjskie Su-30 z brytyjskimi rakietami

6 lutego 2019, 10:23
32_PPara_SU_30
Su-30MKI / Fot. hal-india.co.in

Indyjskie Siły Powietrzne wiążą swoją obecną i przyszłą zdolność bojową z platformą Su-30MKI. Kolejnym, po ogłoszonym niedawno zamiarze pozyskania nowych egzemplarzy tych myśliwców dowodem na to, są plany zintegrowania z rosyjskimi samolotami nowego uzbrojenia powietrze-powietrze produkowanego przez brytyjski koncern MBDA. 

Stosowane dotychczas rosyjskie rakiety R-73 Vympieł mają zastąpić, budowane przez brytyjski koncern MBDA, pociski ASRAAM. Zastosowanie tych rakiet oznaczać będzie dla indyjskich sił powietrznych oszczędności związane ze standaryzacją uzbrojenia. AIM-132 ASRAAM są już używane na samolotach SEPCAT Jaguar.

Co oczywiste, taka zmiana wiąże się z wprowadzaniem modyfikacji w samolotach będących już w służbie. Nie będą one jednak miały charakteru typowo konstrukcyjnego, a wiązać się będą jedynie z wprowadzeniem nowego oprogramowania. Indie prawdopodobnie zdecydują się na przystosowanie do przenoszenia nowych pocisków wszystkich Su-30MKI. 

Najprawdopodobniej, do przenoszenia pocisków ASRAAM zostaną także przystosowane samoloty MiG-29, HAL Tejas czy Bae Hawk. Na działania te wpływ ma też oferta europejskiego koncernu, który proponuje przeniesienie końcowego montażu pocisków ASRAAM z brytyjskich zakładów w Bolton do fabryki Bharat Dynamics Ltd w mieście Hyderabad. Chociaż postępowanie takie jest rozbieżne z interesami Rosji, to najprawdopodobniej jednak nie zaryzykuje ona z tego powodu pogorszenia stosunków z krajem, który jest obecnie największym importerem rosyjskiego uzbrojenia.

Produkowane przez MBDA rakiety ASRAAM są pociskami krótkiego zasięgu (do 25 km) naprowadzanymi na podczerwień. Dysponują m.in. możliwością wyboru celu po wystrzeleniu (LOAL- Lock On After Launch). Stosowane są przez Royal Air Force na samolotach F-35B, Tornado oraz Eurofighter Typhoon. Brytyjskich rakiet używa też Australia. 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Reklama
-CB-
poniedziałek, 11 lutego 2019, 02:48

@Davien - jałowa ta dyskusja. Poszukaj sobie informacji jakie uzbrojenie i na których węzłach (bo węzły też wcale nie są uniwersalne i nie wszystko na każdym można założyć) mogą przenosić np. nasze Su-22, MiGi-29 czy F-16 i jakich belek podwieszeń używa się do danego typu uzbrojenia. Wtedy może mniej więcej zrozumiesz jak to działa.

Davien
sobota, 9 lutego 2019, 23:14

Panie CB a co w takim razie powiesz o belkach uniwersalnych takich jak np uzywane sa w USA, albo o tych belkach uniwersalnych co w 2015r miały byc dodane dla Typhoona. Panie CB, Rosjanie po prostu skopiowali w swoich podwieszeniach rozstaw i układ zamków na belack uzbrojenia by był taki jak na Zachodzie. Dotyczyło to co prawda głównie bomb i amunicji niekierowanej Albo np w F-15, na tych samych zamkach na uzbrojenie wbudowanych w płatowiec przenoszone moga byc i AMRAAM-y i Sparrow-y Podobnie na belkach pod skrzydłami AMRAAm-y lub Sidewindery bo akurat wielkość belki do AIM-9 zdecydowanie nie pasuje.

-CB-
sobota, 9 lutego 2019, 12:41

@Davien - Belki różnią się od siebie chociażby ze względu na różne rozmiary, ciężary czy sposoby mocowań samych rakiet. O ile zamki podskrzydłowe są uniwersalne, to te łączące rakietę z belką już nie, dlatego nawet nie założysz rakiety na belkę/wyrzutnię nie dla niej dedykowaną. Tak było zawsze i to nie ma nic wspólnego z szyną danych, tylko z mechaniką i elektryką. Z ustandaryzowaną komunikacją jest teraz nawet łatwiej, bo wiele sygnałów można przesłać praktycznie tymi samymi dwoma żyłami, ale wszystkiego samym oprogramowaniem zapewne nie przeskoczą.

Davien
piątek, 8 lutego 2019, 20:39

Panie CB to nie moja opinia o tych zamkach ale z NTW .Doskonale wiemże obecnie przy szynach danych nie odpalisz jednych pocisków z wyrzutni drugich. Z tym ze zdaje sie Su-30MKI mają odpowiednik MiL/STD 1553bo tak sobie zyczyli Hindusi.Wez pod uwage że ich suczki lataja tez z izraelskim wyposażeniem jak Litening czy WRE

-CB-
piątek, 8 lutego 2019, 04:33

@Davien - Mocno błądzisz. Zamki są pod skrzydłami i to do nich się podwiesza belki. Belka wraz z rakietą musi być zintegrowana z samolotem, czyli musi być połączona odpowiednimi złączami i wiązką elektryczną oraz mieć odpowiednie oprogramowanie, a w starszych samolotach, które nie są wyposażone w zaawansowane komputery, sterowniki, szklane kokpity itp. są po prostu jeszcze panele uzbrojenia z przełącznikami. Praktycznie każdy typ rakiet ma swoje dedykowane belki, bo zazwyczaj mają różne parametry i potrzebują różnych sygnałów sterujących z samolotu, dlatego integracja wcale nie jest taka łatwa, bo wymaga ingerencji również w elektrykę i elektronikę. Np. dla rakiet R-73 jest dedykowana specjalna belka APU-73. Nawet gdyby Rosjanie zdobyli rakiety razem z belkami, to by mogli je sobie co najwyżej wozić, ale nigdy odpalić. Z takiego uniwersalnego zamka, to byś mógł sobie spuścić ewentualnie zwykłe niekierowane bomby pamiętające czasy II WŚ.

Davien
czwartek, 7 lutego 2019, 15:12

Panie CB, dodatkowo Rosjanie stosowali zamki p[odwieszeń w belkach na uzbrojenie takie same jak w nATO by móc szybko uzyc zdobycznego uzbrojenia wiec może byc jeszcze łatwiej

Yugol
czwartek, 7 lutego 2019, 11:17

Można? Można!

-CB-
czwartek, 7 lutego 2019, 05:40

@Feluś - rakiety pod skrzydłami podwiesza się na dodatkowych belkach, które są takim łącznikiem między samolotem, a uzbrojeniem. Praktycznie każdy typ rakiet itp. ma swoją dedykowaną tylko dla nich belkę, dlatego są one łatwo wymienne i podmieniane w zależności od zakładanego uzbrojenia. W tym wypadku będą po prostu używać belek brytyjskich, zamiast rosyjskich. Natomiast co do dostosowania, to zapewne nie skończy się na samym oprogramowaniu, a jeszcze na modyfikacji wiązki elektrycznej do belki i być może wymianie jakiegoś panelu uzbrojenia w kokpicie.

Gracz
czwartek, 7 lutego 2019, 00:53

A kto to będzie integrować? Bo nie wiem czy Rosjanie pozwolą Angolom majstrować w oprogramowaniu su 30.

hmm
środa, 6 lutego 2019, 21:11

Mieli okazję sobie porównać i cóż. Z samolotami gorzej, bo zachodnie są dużo droższe.

Davien
środa, 6 lutego 2019, 17:59

Panie felus, zamki w maszynach rosyjskich i UW były takie same jak w NATO-wskich by mozna było korzystac ze zdobycznego uzbrojenia.

stawiać na samodzielność
środa, 6 lutego 2019, 17:42

@dim: "wolą je teraz z zachodnią elektroniką. Choć rosyjska byłaby oczywiście tańsza. I to jest dla nas cenniejsza informacja, niż jakiekolwiek propagandy stron." - wolą je z własną elektroniką. Co mogą to Hindusi robią własne. Te ASRAAMy też będą robić. Rosyjską elektronikę mają i znają Chiny, główny, obok Pakistanu, potencjalny przeciwnik Rosji, dlatego Hindusi woleliby inną. Ponadto Indie są dumne z polityki niezaangażowania i starają się mieć po równo uzbrojenia z Zachodu i Rosji, gdy tymczasem to rosyjskie to obecnie 2/3. Ponadto ASRAAMy mają inną filozofię budowy: są "gładkie" z małymi powierzchniami sterowymi, co powoduje, że są najszybsze z rakiet krótkiego zasięgu i mają większy niż u konkurencji zasięg (ale mniejszy zasięg skuteczny i No Escape Zone: po wypaleniu się paliwa ASRAAM jest mniej manewrowy, bo traci wektorowanie ciągiem a powierzchnie sterowe ma małe) co ma pewną niszową właściwość do walki BVR z "niewidzialnymi" celami: gdy te "niewidzialne" odpalą rakiety BVR (które nie są w pełni fire&forget bo AIM-120 czy R-77 mogą samodzielnie przechwycić cel dopiero z 15-20km a i to w wąskim stożku i na pozostałej tracie wymagają korekt kursu na podstawie zewnętrznego radaru) to jest szansa przy dobrym wyszkoleniu odpalić ASRAAMa, który dzięki i zasięgowi i prędkości jest w stanie dotrzeć do "niewidzialnego" celu zanim R-77 czy AIM-120 przechwycą samodzielnie cel i trafić "niewidzialnego" lub zmusić go do manewru zrywającego śledzenie, co spowoduje pudło rakiet BVR. Trochę to przypomina czasy Zimnej Wojny gdy Sowieci mieli gorsze radary i później mogli odpalić rakiety, ale ich rakiety były świadomie szybsze i teoretycznie mogły wcześniej trafić przeciwnika mimo późniejszego odpalenia, co przy naprowadzaniu SAR zrywało naprowadzanie zachodnich rakiet. W przypadku zaś prostych maszyn bez BVR dawało to szansę na "remis": przeciwnik wcześniej odpalał rakiety BVR, ale nim doleciały do MiGa, to strzelający znajdował się w zasięgu rakiet krótkiego zasięgu MiGa i ten je odpalał. MiG był trafiany rakietą BVR, ale rakiety IR są fire&forget i mimo zniszczenia MiGa dolatywały do napastnika i go niszczyły i starcie kończyło się "remisem". I możesz być spokojny: rosyjskich rakiet Hindusi też będą używać, mając w świadomości, że zachodnich używa np. Pakistan, a pewnie pracują nad całkowicie własnymi korzystając z podpatrzonych od Rosjan i Zachodu rozwiązań.

Feluś
środa, 6 lutego 2019, 14:41

"...wiązać się będą jedynie z wprowadzeniem nowego oprogramowania" Czy R-73 i ASRAAM korzystają z tego samego systemu podwieszeń ???

Piotr
środa, 6 lutego 2019, 13:06

Czyli rezygnują z offsetu.

dim
środa, 6 lutego 2019, 12:56

Nikt rozsądny nie twierdził, że Rosja nie produkuje znakomitych, wspaniałych, przy tym niedrogich płatowców ? Indie wybrały je, ale po uprzednim porównaniu możliwości, wolą je teraz z zachodnią elektroniką. Choć rosyjska byłaby oczywiście tańsza. I to jest dla nas cenniejsza informacja, niż jakiekolwiek propagandy stron.

kto idzie
środa, 6 lutego 2019, 12:01

Indie muszą gdzieś wysłać tych swoich 100 milionów kawalerów... część do Polski, część do Rosji, część do USA, Kanady... jak się gdzieś jeden zaczepi ciągnie za sobą następnych i opanowują i wyzyskują... tych w Indiach też trzeba wyżywić a Rosja eksporterem żywności jest itd.

Tweets Defence24