Indyjskie Rafale oficjalnie w służbie. Francja zyska kolejne kontrakty?

10 września 2020, 12:19
EhiQGtmVkAAe5T0
Fot. Rajnath Singh/Twitter

W Indiach odbyła się uroczystość wprowadzenia do indyjskich sił powietrznych pierwszych pięciu samolotów Rafale. Obecność francuskiej minister obrony w ceremonii może być sygnałem rozmów mających na celu zwiększenie zamówienia, które jak na razie obejmuje docelowo 36 myśliwców.

Zobacz także
Reklama

Formalna uroczystość wprowadzenia do indyjskiego lotnictwa wojskowego pięciu pierwszych samolotów Rafale odbyła się 10 września 2020 roku w bazie sił powietrznych Indii Ambala w Harayana. Indie stały się w ten sposób czwartym krajem na świecie(po Francji, Egipcie i Katarze), który wykorzystuje te francuskie myśliwce. Pomimo epidemii COVID-19 w uroczystości wziął udział indyjski minister obrony Rajnath Singh, szef sztabu generalnego generał Bipin Rawat oraz francuska minister obrony Florence Parly.

image
Fot. Rajnath Singh/Twitter

Wydarzeniu nadano więc dużą rangę propagandową o czym świadczy nie tylko liczba gości, ale również miejsce przeprowadzenia ceremonii. Pierwsze francuskie myśliwce otrzymała bowiem eskadra „Złote Strzały” („Golden Arrows”), która jest uznawana za jedną z najlepszych w indyjskich siłach powietrznych. Jako miejsce stacjonowania dla Rafale wybrano więc bazę tej eskadry - Ambala, która znajduje się jedynie 220 km od Pakistanu. To właśnie stąd wystartowały 26 lutego 2019 r. indyjskie myśliwce Mirage do nalotu na Balakot w Pakistanie, jako odwet za atak terrorystyczny w dystrykcie Pulwama, w którym zginęło 40 pracowników policji i sił bezpieczeństwa.

Obecność francuskiej minister obrony nie jest przypadkowa. Francja stara się w ten sposób najprawdopodobniej opowiedzieć po stronie Indii i zacieśnić strategiczną współpracę: gospodarczą, polityczną i wojskową. W planie pobytu minister Parly są więc rozmowy bilateralne z indyjskim ministrem obrony Rajnathem Singhiem, jak również z doradcą do spraw bezpieczeństwa narodowego (National Security Advisor) Ajitem Dovalem.

Takie zbliżenie między Francją i Indiami ma również prawdopodobnie głęboki podtekst gospodarczy. Indyjskie siły powietrzne zamówiły bowiem „tylko” 36 samolotów Rafale za około 3,42 mld euro z terminem dostaw w latach 2019-2025. Wszyscy jednak pamiętają, że w początkowej fazie negocjacji mówiono o 126 takich myśliwcach (z czego 18 miało być zbudowanych we Francji a 108 miało być zmontowanych w Indiach) z opcją rozszerzenia zamówienia o 74 dodatkowe samoloty. Jest bardzo prawdopodobne, że Francuzi chcą teraz wrócić do tych rozmów, wykorzystując wieloletni konflikt graniczny, jaki Indie mają z sąsiednim Pakistanem i trwający od czterech miesięcy impas graniczny z Chinami.

image
Fot. Rajnath Singh/Twitter

Jak na razie indyjskie siły powietrzne odebrały w kraju pięć samolotów Rafale, które przybyły z Francji 29 lipca br. W rzeczywistości indyjskie siły powietrzne otrzymały już dziesięć takich myśliwców. Pięć z nich pozostawiono jednak we Francji i to na nich szkolą się indyjscy piloci. Partia kolejnych czterech do pięciu Rafale prawdopodobnie dotrze do Indii w listopadzie 2020 roku. Dostawa wszystkich 36 samolotów ma zostać natomiast zakończona do końca 2021 r.

Francuzi mają teraz nadzieję, że konfrontacja ich najnowszych odrzutowców ze sprowadzonymi do Indii przed ponad dwudziestu laty z Rosji samolotami Su-30MKI wykaże wyższość ich rozwiązań i zachęci Hindusów do zwiększenia zamówienia. Atutem w negocjacjach dla minister Florence Parly może być przede wszystkim dostęp do najnowocześniejszego uzbrojenia precyzyjnego, które jest oferowane dla samolotów Rafale przede wszystkim przez koncern MBDA.

Przypuszcza się, że na stole może znaleźć się nawet propozycja sprzedaży lotniczych pocisków manewrujących Scalp, które są również w standardowym pakiecie francuskiego samolotu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 44
Reklama
Andrzej
piątek, 11 września 2020, 11:36

To znaczy ze uroczystość bez wręczenie medali i nominacji ? Czyli można?

Marek1
piątek, 11 września 2020, 10:48

O Francji można pisać wiele złego, ale prowadzić aktywna politykę zagraniczną nakierowana na promocję własnego przemysłu to oni potrafią. W zasadzie "od zawsze" są chyba największymi egoistami w UE, bo dbają w pierwszej kolejności o własny interes. My zaś specjalizujemy się nieustająco od 75 lat w realizowaniu najpierw cudzych interesów, mając głęboko gdzieś własne. W ostatnich 6 latach osiągnęliśmy już w tym absolutne mistrzostwo świata, skutecznie utrwalając w świecie obraz polskich polityków-frajerów, nawet nie próbujących pomyśleć najpierw o polskich interesach PRZED realizowaniem cudzych.

Monkey
piątek, 11 września 2020, 01:26

Niezły interes dla obu stron, bo traz Francuziki mogą im zaproponować także wersję morską, na lotniskowce. I teoetycznie lepszy Super Horneet może jeszcze przegrać tą rywalizację.

LOLEK
czwartek, 10 września 2020, 23:50

36 za 3,42 MLD--- Polska 32 za 4,6 MLD a kto bogatemu zbroni

poniedziałek, 14 września 2020, 16:23

Euro do USD > przy dzisiejszym kursie 36 Rafale kosztowałby 4,04 mld USD

Ja
piątek, 11 września 2020, 16:03

Przelicz sobie prosze 3,42 mld EURO na dolary.

czwartek, 10 września 2020, 17:20

I to jest szybką dostawą, nie to co te F35 dla nas, na które będziemy czekać latami

Ja
piątek, 11 września 2020, 16:05

Sprawdz sobie kiedy Indie te maszyny zamowily

Oskar
czwartek, 10 września 2020, 23:09

Tylko Sprawdź sobie ile państw zdecydowało się na zakup F35 a Rafale i że trzeba poczekać w kolejce na swoją kolej

Tede
czwartek, 10 września 2020, 21:07

Zgodnie z harmonogramem dostawy Rafael miały trwać 5 lat od podpisania umowy (2016-2022). Indie potrzebowały myśliwiec szybko więc przepłaciły za myśliwiec, którego wtedy nikt nie chciał. Linie produkcyjne Dassault były obciążone w niewielkim stopniu (kilkanaście myśliwców rocznie).

czwartek, 10 września 2020, 20:27

Na F-35 czeka długa kolejka klientów a linia produkcyjna jest zapchana na kolka

piątek, 11 września 2020, 11:54

No i co z tego?

Davien
czwartek, 10 września 2020, 19:59

Dostali je po 5-ciu latach od zakupu czyli trwało to dłużej niż F-35 dla nas: maja byc pierwsze po 4 latach od zakupu.

Plush79
piątek, 11 września 2020, 13:16

Za 4 lata 4 szt

Marek1
piątek, 11 września 2020, 10:53

Bzdura. Pierwsze "polskie" F-35 wg. oficjalnych danych z MON mają pojawić się nad Polską w 2026r. Fakt, że wg. planów polscy piloci maja się zacząć się na serio szkolić na tych samolotach w 2024r. w USA nie oznacza, ze będą one w Polsce.

Jan
czwartek, 10 września 2020, 18:16

tylko 12 lat, co to za zwłoka w porównaniu do wieczności?

Davien
piątek, 11 września 2020, 09:05

Jasiu, dla Rosji nei będzie zadnych F-35 wiec jakei 12 lat:))

ruska technika
piątek, 11 września 2020, 13:27

I wiadomo dlaczego. Gdyby Rosjanin wsiadł do Rafale, to pomyliłby mu się z X-Wingiem.

Adam
czwartek, 10 września 2020, 15:27

A jak idzie w Indiach program zakupu nowych myśliwców wielozadaniowych?

Jan
czwartek, 10 września 2020, 15:19

A zaraz lobbujący za LM napiszą że Rafale to złom i lepiej wychodzimy na kupowaniu indyków za znacznie wyższą cenę, przedpłacone na lata z góry, serwisowane przez Amerykanów i czekamy na dostawę 12 lat, oczywiście bez offsetu bo po co? O mitycznych reflektorach radiolokacyjnych nawet nie wspomnę.

Marek
piątek, 11 września 2020, 14:33

Rafale to w żadnym razie nie jest złom. Niestety jest z nimi kłopot wynikający ze stosunkowo niewielkiej skali produkcji.

Cao Bang
czwartek, 10 września 2020, 18:13

Rafale to złom. Tak jak te wasze nieloty Karaczany.

ZZZZ
piątek, 11 września 2020, 08:05

W przeciwieństwie do polskich śmigłowców oraz polskich myśliwców 5 -ej generacji :)

Jan
czwartek, 10 września 2020, 23:28

Nieloty to indyki - malutkie skrzydełka, pękaty kadłub - w praktyce minimalne zdolności do manewrowej walki powietrznej. Z nimi Mirage F1 robią co chcą he he. koniec dostaw w .... 2032 żenada

Davien
piątek, 11 września 2020, 13:44

Po pierwsze jasiu wasze Su-57 czyli te nieloty co opisujesz nie ćwiczą z Mirage F1, po drugie podobno dostawy maja się skończyc w 2028r, co Putin przesunał termin?:))

poniedziałek, 14 września 2020, 06:26

Ale wiesz doskonale czosnku, ze on pisal o F-35. F-35 o manewrowosci Su-57 to moze sobie pomarzyc.

Davien
środa, 16 września 2020, 15:01

Ale wiesz że twoje urojenia nikogo nie obchodza?:)) A manewrowość Su-57 widzielismy: pikowanie z 8km i przeróbka na puzzle:)

czwartek, 17 września 2020, 05:52

Dima, moglbys zapytac na szkoleniu w Kijowie, aby powiekszyli twoj zasob slow, bo z tymi puzzlami jestes juz strasznie monotematyczny. Wyobraz sobie, ze w jezyku polskim jest wiele innych slow ktore mozesz uzyc. A Su-57 jest samolotem supermanewrowym, bijacym pod tym wzgledem F-35 na glowe. Su-57 przewyzsza F-35 pod wzgledem wszystkich parametrow.

Stary zgred
piątek, 11 września 2020, 10:28

Manewry kulbit, flat spin i kobra wykonują samoloty z wykorzystaniem ruchomych dysz silnika przy skrajnie niskich predkościach. F-35 posiada silniki konwencjonalne z nieruchomymi dyszami a pomimo tego dołączył do klubu maszyn takich jak Su-35 i F-22. Dlatego nie pisz bzdur o małych skrzydełkach i pękatym kadłubie panie Jan bo się tylko ośmieszasz.

piątek, 11 września 2020, 16:14

To twierdzisz że silnik do F-35B posiada silnik z nieruchomymi dyszami?

Davien
niedziela, 13 września 2020, 19:28

Silnik w F-35B ma TVC przeznaczone do startu i ladowania pionowego. Bo jakby ci nei napisali to sa dwie odmiany TVC na samolotach: dla VTOL i dla wysokiej manewrowosci:)

Stary zgred
piątek, 11 września 2020, 18:47

F-35A nie posiada ruchomych dysz w silniku robaczku. O nim pisze gdyż to na nim piloci wykonują akrobacje lotnicze.

Th
piątek, 11 września 2020, 10:24

Obejrzyj sobie filmik na autoryzowany przez Defense News i Breaking News pt. "This Video Shows Wath The F-35 Can Really Do, jaw-dropping maneuvers" na YT oraz "F-35 Lightning II: Full Demonstration" i przestań bzdury pisać.

XYZ
poniedziałek, 14 września 2020, 09:36

Popelnilem blad w ostatnim zdaniu, napisalem: "I juz na koniec takie pytanie. Jak wiadomo, jedna z cech samolotow piatej generacji, jest zdolnosc samolotu do lotow z predkoscia naddzwiakowa bez uzycia tak zwanego "Supercruise", to czy w swietle powyzszego, F-35B/C sa pelnoprawnymi samolotami piatej generacji?", a ma byc: "I juz na koniec takie pytanie. Jak wiadomo, jedna z cech samolotow piatej generacji, jest zdolnosc samolotu do lotow z predkoscia naddzwiakowa bez uzycia dopalacza, tak zwanego "Supercruise", to czy w swietle powyzszego, F-35B/C sa pelnoprawnymi samolotami piatej generacji?".

XYZ
poniedziałek, 14 września 2020, 08:57

Jezeli juz mowisz o Defence News, jako o wiarygodnym zrodle godnym autoryzacji filmow z pokazow F-35, to co powiesz na to. Zarzekaliscie sie niejednokrotnie, ze problem z przegrzewaniem sie ogonowej sekcji platowca F-35B/C zostal rozwiazany, a tu okazuje sie, ze jednak nie. Tak pisze Defence news w swoim artykule z 29 kwietnia 2020 roku, cytuje: "The Pentagon will have to live with limits on F-35’s supersonic flights", "The Pentagon is placing permanent flight restrictions on the F-35 Joint Strike Fighters flown by the Navy and Marine Corps, restrictions that limit the jets to short bursts of supersonic speed at high altitudes. A deficiency in the aircraft’s design risks damage to the airplane’s tail section during sustained supersonic flight. The Department of Defense has decided the issue isn’t worth correcting, but it could prevent the jet from carrying out supersonic intercepts. One major deficiency that affects -B and -C versions is permanent and the Pentagon has no plans to correct. During supersonic flight at extremely high altitudes, the F-35’s skin warms to the point where the heat could damage the stealthy coating on the surface of the aircraft. Such flight also risks damage to the antennas on the rear of the aircraft. If the coating wears away at high speed the aircraft would instantly become easier for adversaries to detect on radar. Damage to the antennas could also cripple the pilot’s ability to communicate and receive data from nearby friendly forces. As a result, the Navy and Marines Corps’ pilots will fly with restrictions placed on their use of supersonic flight. F-35s will be restricted to brief bursts of Mach 1+ speed, though exactly at what altitude and for how long is unknown. The F-35 Joint Program Office, which manages the entire F-35 enterprise, says it would take too long to develop a new, more durable stealth coating. The Air Force’s -A version will not fly with the restriction, though it is not clear why". Czyli w skrocie i w jezyku polskim, wersje F-35B/C sa maszynami naddzwiekowymi tylko teoretycznie (nie chodzi tutaj tylko o loty z uzyciem dopalacza ale w ogole o loty z predkosciami naddzwiekowymi), a rozwiazania tego problemu nie bedzie, gdyz bedzie to zbyt kosztowne i trwalo zbyt dlugo. Czyli okazuje sie, ze najmniej udana wersja dla US Navy nie ma zasiegu wymaganego dla przyszlego pola walki przeciwko przeciwnikowi takiemu jak Chiny, o czym donosil Defence 24 w artykule pod tytulem "Amerykańska marynarka szuka myśliwca przyszłości", ale tez nie jest zdolna do lotow z predkosciami naddzwiekowymi. Na szczescia dla Polski, ograniczenia te nie dotycza zakupionej przez nas wersji F-35A. Osobiscie uwazam, ze gdyby rozpisano trzy osobne konkursy, juz dawno lataly by doskonale maszyny dla USAF, doskonale maszyny dla MARINES i doskonale maszyny dla US Navy. Proba pogodzenia czasami sprzecznych ze soba wymagan w jednym platowcu spowodowala duze skoplikowanie konstrukcji i odbila sie na parametrach poszczegolnych wersji samolotu. I juz na koniec takie pytanie. Jak wiadomo, jedna z cech samolotow piatej generacji, jest zdolnosc samolotu do lotow z predkoscia naddzwiakowa bez uzycia tak zwanego "Supercruise", to czy w swietle powyzszego, F-35B/C sa pelnoprawnymi samolotami piatej generacji?

Davien
środa, 16 września 2020, 15:08

Po pierwsze wszelkie ograniczenia dotyczą jedynie ok 66 maszyn F-35B i C, ze starszych serii. Po drugie sprawa zastała zamknieta w 2019r bo w nowych seriach jest juz zastosowane lepsze pokrycie. Po tzrecie F-35 dysponuje supercruise wiec daruj sobie kiepskei manipulacje . aha zasieg F-35C nie ejst za mały, za mały jest zasięg F-18E i to one maja być zastapione przez F/A-XX a nie F-35C wiec może skończ:)

XYZ
czwartek, 17 września 2020, 06:11

Masz tutaj fragment artykulu z Defence 24 w pod tytulem "Amerykańska marynarka szuka myśliwca przyszłości", moze cos z tego zroszumiesz: "Nie jest tajemnicą, że program pokładowego wariantu myśliwca F-35, czyli F-35C jest dzisiaj uważany za najmniej udaną jego wersję, szczególnie jeśli chodzi o gotowość i dostępność operacyjną (wstępna zdolność bojowa została osiągnięta w 2019 roku, F-35C uzyskały ją jako ostatnie spośród trzech wersji). Problemem są też koszty i zasięg tych maszyn. Chociaż spełnia on wcześniejsze założenia to 1100 – 1300 km promienia operacyjnego, w zależności od konfiguracji - znacznie większy niż w przypadku F/A-18E/F – i tak wydaje się dzisiaj zbyt mały, a US Navy myśli o maszynie zdolnej do operowania w promieniu 1800 km i większym". Wyraznie jest napisane, ze na lata trzydzieste zasieg F-35 bedzie za maly. A F-35 byc moze ma supercruise, ale pewnie tylko przez ograniczony czas. Jak jestes taki bewny swego, to udowodnij za pomoca wiarygodnych danych, ze F-35 ma supercruise i na jakim dystansie.

XYZ
środa, 16 września 2020, 17:00

Nie bede komentowal twoich bzdur. Niech ktosd ci przetlumaczy tekst z jezyka angielskiego. Ograniczenia dotycza wszystkich F-35B/C, tych ktore juz sa wyprodukowane i tych, ktore beda produkowane w przyszlosci. Co do zasiegu F-35C, to odsylam do artykulu na portalu Defence 24 pod tytulem "Amerykańska marynarka szuka myśliwca przyszłości". Zegnam.

XYZ
poniedziałek, 14 września 2020, 06:51

A ty miales podac tytul filmu gdzie F-35 robi manew "kobra" i co? Jak do tej pory nikt tego nie widzial. Ty to w ogole jestes klamczuszek, pisales, ze jakoby program uzywany do obslugi i zarzadzania czesciami zamiennymi F-35, zwany ODIN, jest juz uzywane w 23 bazach, co okazalo sie nieprawda. Zeby nie byc goloslownym, to juz udowadniam. Defence 24, artykul: "Rosjanie naruszyli przestrzeń powietrzną Danii. B-52 przechwycony". Cytuje: wypowiedz z piątek, 4 września 2020, 12:24 Th "Panie JPC piszesz bzdury i tyle. W dodatku chamskie zachowanie nie licuje na tym forum panie JPC. ALIS obsługuje wszystkie aspekty obsługi serwisowej samolotów F-35. Ja odnoszę się do wpisu internauty o 40 - 50 godzinach obsługi serwisowej po 1h lotu a kolega wypisuje tutaj teksty które nic do tego tematu nie wnoszą. Doprawdy trudno pojąć o co koledze chodzi. Proszę podać źródło które podaje informacje o serwisowaniu F-35 po godzinie lotu przez 2 dni albo zamilcz. Po to powstał ALIS aby usprawnić obsługę samolotu i zwiększyć jego gotowość operacyjną. Owszem najpoważniejsze problemy są związane z wdrożeniem ALIS w bazach. Braki w bazach danych wymagały uzupełnienia i poprawienia danych w systemie, a większość funkcjonalności można było wykorzystać tylko poprzez ręczne administrowanie danymi. Dlatego od 2018r. powstaje projekt Mad Hatter mający zaowocować usprawnieniem funkcjonowania oprogramowania ALIS, a w jego ramach aplikacje Kronos, Athena i Titan których funkcją ma być skrócenie obsługi serwisowej samolotów do minimum, zamawianie niezbędnych części zamiennych oraz szkolenie personelu naziemnego. USAF są także inicjatorem projektu ODIN, czyli zasadniczej modyfikacji oprogramowania systemowego ALIS. Pierwsza operacyjna implementacja ODIN już działa we wszystkich 23 bazach. To wszystko panie kolego". Wtedy odpowiedzialem ci tak, cytuje moja wypowiedz datowana na sobote, 5 września 2020, 12:19 "Twierdzisz że ODIN działa w 23 bazach? Bzdura. Zacytuje ci coś z National Defence, fragment artkyłu "F-35Sustainment Challenges Take Center Stage", artykuł z 22 lipca 2020 roku, cytuję: "Meanwhile, readiness rates are on the upswing, Undersecretary of Defense for Acquisition and Sustainment Ellen Lord said. The mission capable rate for the F-35 fleet has increased from roughly 60 percent at the beginning of this year to nearly 70 percent in June. The full mission capable rate has risen from below 40 percent to nearly 50 percent during that time frame. Officials hope that moving away from the F-35’s autonomic logistics information system, or ALIS, to an operational data integrated network known as ODIN will also improve the situation. “ALIS is a system of systems that serves as the primary logistics tool to support F-35 operations, mission planning and sustainment. It is the system through which EELs are maintained, transmitted and accessed across the fleet,” Lord said. “The department is taking near-term actions to address key degraders of ready-for-issue rate, but the long-term solution to the problem depends on the already underway effort to replace ALIS with a more stable, capable system.” The first tranche of ODIN is expected to be introduced across the joint strike fighter fleet by the end of 2021". Kluczowe jest ostatnie zdanie. Dalej twierdzisz, że ODIN jest już operacyjny w 23 bazach?". Nie uzyskalem wtedy zadnej odpowiedzi. Aha. Wtedy sie nie podpisalem, bo wadomo, ze nie podpisze sie imieniem i nazwiskiem, bardzo rzadko sie tutaj "udzielam" i za stary jestem, zeby wymyslac sobie jakies "nicki", ale ze tutaj juz kilka osob sie anonimowo udziela, to podpisze sie jako XYZ.

Stary zgred
czwartek, 10 września 2020, 18:06

Kupowanie indyków? Co to za termin?

ZZZZ
czwartek, 10 września 2020, 14:36

Nasz minister ON nawet na Węgry nie potrafi wyeksportować polskiego uzbrojenia. Choć Węgrzy to taki wielki nasz sojusznik.

Rex
czwartek, 10 września 2020, 20:25

A jakie czołgi, BWP, co czy armatohsubice mieliśmy im zaproponować? Dwóch pierwszych nie produkujemy a w przypadku Kraba nie mamy praw do eksportu wierzy i silnika. Dopiero teraz podpisaliśmy umowę z UK.

Marek
piątek, 11 września 2020, 14:34

Bzdura. Mamy prawa eksportowe do Kraba. Nie możemy go tylko sprzedawać tym, którym ban na silniki dali Niemcy.

Davien
sobota, 12 września 2020, 14:38

Marek, a jak jest własciwie z podwoziem K9 bo wg pierwotnej licencji kupilismy ich 120 sztuk dla naszych Krabów. Nie wiem czy mozna je będzie sprzedawać na tych podwoziach na eksport?

Tweets Defence24