Indyjskie okręty w Zatoce. Okrążanie Pakistanu?

12 sierpnia 2021, 08:34
E8QkJGsVoAE_YJT
Fot. Rzecznik prasowy marynarki wojennej Indii
Reklama

Indie starają się właśnie zacieśniać bilateralną współpracę z państwami Zatoki Perskiej. Dążą przy tym do stworzenia nie tylko całkiem nowej przestrzeni w sferze relacji politycznych, ale także wojskowych oraz w aspekcie przemysłu zbrojeniowego. Stąd też, nie zaskakuje fakt, że forpocztą tegorocznych działań w regionie Bliskiego Wschodu jest indyjska marynarka wojenna. Wysłano tam jednej z najnowszych okrętów sił morskich Indii czyli niszczyciel rakietowy INS Kochi, który oprócz walorów czysto wojskowych ma również być symbolem możliwości potencjalnej współpracy przemysłów zbrojeniowych.

Indyjska marynarka wojenna jest jak widać coraz aktywniejsza w rejonie Zatoki. Obecnie prowadzone były ćwiczenia morskie zarówno z flotą Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) jak i są z Królestwem Arabii Saudyjskiej. W przypadku tego pierwszego państwa, ZEA delegowała korwetę rakietową Al Dahafra typu Baynunah wraz ze znajdującym się na jej pokładzie śmigłowcem AS-565B Panther. Jednostka wraz ze śmigłowcem pokładowym ćwiczyła wspólnie z okrętem INS Kochi z Indii.

Indyjski okręt to niszczyciel rakietowy typu Kalkuta, zbudowany przez krajową stocznie Mazagon Dock Limited z wykorzystaniem technologii ograniczonej sygnatury radarowej. INS Kochi wszedł do służby w 2015 r. i jest zdolny do zwalczania celów nawodnych, podwodnych i powietrznych. Co więcej, we wspólnych ćwiczeniach z państwami arabskimi INS Kochi ma również wykorzystywać swoje dwa śmigłowce pokładowe Sea King MK 42B. ZEA i Indie określiły swoje ćwiczenia morskie jako Zayed Talwar 2021.

Okręty z ZEA i Indii miały trenować wspólne działania z zakresu walki na morzu oraz operacji poszukiwawczo-ratowniczych. Co ciekawe, podkreślano, że miano wspólnie ćwiczyć również zdolności w zakresie walki radioelektronicznej. Szczególnie, że właśnie jednostka indyjska ma być wyposażona w nowoczesne rozwiązania z zakresu WRE i tym samym stanowić interesujący element dla obu państw arabskich. Oficjalne przekazy mówią, że wizyta indyjskiego okrętu na wodach Zatoki i wspólne manewry morskie z ZEA to wyraz zbliżenia obu państw, a także dążenie do praktycznego wypracowania interoperacyjności na potrzeby działań połączonych. Indyjski okręt pojawił się w regionie krótko po wizycie indyjskiego szefa sztabu sił powietrznych w ZEA. Trzeba też pamiętać, że na początku tego roku strona indyjska dyslokowała do Abu Zabi swoją korwetę INS Pralaya typu Veer, która uczestniczyła w tamtejszych targach zbrojeniowych (dokładniej ich części morskiej NAVDEX 2021).

Po zakończeniu ćwiczeń z okrętem z ZEA, indyjski INS Kochi skierował się dalej do Królestwa Arabii Saudyjskiej i przybył w poniedziałek do portu Al-Jubail. To właśnie tam rozpoczną się manewry z Saudyjczykami oznaczone jako Al-Mohed Al-Hindi 2021. Indyjska ambasada w Rijadzie, stolicy Królestwa, podkreśla, że są one częścią budowy nowych bilateralnych relacji między państwami. Manewry z Saudyjczykami mają obejmować zarówno działania na morzu jak i elementy wspólnej kooperacji na lądzie, zapewne jeśli chodzi o ćwiczenia dowódczo-sztabowe.

Na wodzie INS Kochi ma współpracować zarówno z okrętami należącymi do Królewskiej Marynarki Wojennej Arabii Saudyjskiej i tamtejszymi jednostkami morskimi straży granicznej Królestwa. Pod koniec 2020 r. w Królestwie Arabii Saudyjskiej gościł po raz pierwszy w historii szef sztabu sił zbrojnych Indii gen. NM Narvane i wówczas zdecydowano się na przeprowadzenie pierwszych ćwiczeń wojskowych obu państw.

Indyjscy komentatorzy zauważają, że zbliżenie z ZEA i Królestwem Arabii Saudyjskiej jest bardzo interesującym elementem szerszych gier w zakresie bezpieczeństwa Indii, jeśli weźmie się pod uwagę zagrożenie ze strony Pakistanu. Zaś dla ZEA i Królestwa Arabii Saudyjskiej takie wizyty okrętów państw spoza regionu są cennym wzmocnieniem polityki bezpieczeństwa żeglugi w rejonie Zatoki, szczególnie po ostatnich incydentach w których brały udział chociażby irańskie bezzałogowe statki powietrzne. 

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/bismarck-battleship/
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Reklama
easyrider
czwartek, 12 sierpnia 2021, 17:16

Hindusi z islamskich państw z rejonu Zatoki Perskiej sojuszników nie zrobią. Prędzej już by się to udało z szyickim Iranem. Skądinąd Iran Indiom nie zagrozi. Nie ta wielkość. A układ ropa i gaz w zamian za wzbogacony uran byłby korzystny dla obu stron.

Milutki
czwartek, 12 sierpnia 2021, 12:47

Cała akcja prowadzona przez AS i ZEA ma ukarać Pakistan za zbliżenie z Turcją i wcześniejsze ćwiczenia Pakistanu z Iranem około pół roku temu. Dodatkowo AS i ZEA szukają możliwości chociaż częściowego zrekompensowania znikającego sojuszu z USA które wciela w życie długo zapowiadane zmniejszanie wojskowej obecności na Bliskim Wschodzie. Akcja AS i ZEA ma jednak bardzo ograniczony efekt. Po pierwsze Indie nie skonfliktują się z Iranem, w sprawach życia i smierci nie mają potrzeby preferować ZEA i AS ponad Iran, Iran nie prowadzi wojny z Indiami. Po drugie Indie nie przekażą swojej broni atomowej i technologii do jej produkcji dla państw Zatoki, od Pakistanu takiego przekazania można się spodziewać. AS i ZEA wcześniej bezskutecznie próbowały zdyscyplinować Pakistan , m.in strasząc wydaleniem pakistańskich pracowników rezydentów i odmawiając pożyczania pieniędzy. Pakistan nie dał się zdyscyplinować wtedy , nie da się też teraz z powodu symbolicznych gestów Indii, ZEA i AS.

czwartek, 12 sierpnia 2021, 19:22

To jest komentarz

Davien
czwartek, 12 sierpnia 2021, 16:29

Po pierwsze Indie sa wrogiem Pakistanu a Iran w porównaniu do Indii to małe państewko ze słąba armia, które Indie mają gdzieś. Po drugie Pakistan stworzył swoja broń jadrowa za pieniadze AS i nikomu jej nie przekaże, wkurzenie Chin , USA i Rosji naraz to ostatnia rzecz jaka im potrzebna

Milutki
piątek, 13 sierpnia 2021, 08:53

Jeżeli Iran posiądzie broń atomową to AS dostanie broń lub technologię do jej produkcji z Pakistanu i wszyscy inni będą się wkurzać tak jak gdy Pakista sam tę technologię pozyskiwał , przełkną to. Warunkiem jest że AS będzie w zgodzie żyć z Pakistanem. Iran jest słaby dzisiaj ale może być silny w przyszłości, a ewentualna pomoc indykska wrogom Iranu będzie skutkować wrogością między narodami na pokolenia i rządzą zemsty Irańczyków.

Davien
piątek, 13 sierpnia 2021, 19:22

Iran nie posiadzie broni jadrowej bo mu na to nie pozwola ani USA, ani Rosja ani Izrael. Pakistan nikomu nie przekaze broni jądrowej, konsekwejcje sa zbyt powazne a Chiny pierwsze by im przyłozyły tak że walczyliby z Hindusami kijami. Wiec juz skończ te fantazje.

analityk
piątek, 13 sierpnia 2021, 08:39

W stosunku do Indii to USA jest małym państewkiem, ze słabą armią , która nawet Grenady bez kompromitacji nie potrafi zająć, a cele wojny za każdym razem ustawi sobie tak, że musi przegrać (rejterada z Afganistanu Iraku ), a Iran ma sporo doświadczenia w prowadzeniu wojny i całkiem dużą armię, spory potencjał ludnościowy i gospodarczy.

KM
piątek, 13 sierpnia 2021, 21:05

Stany nie prowadza wojen żeby wygrać,bo po co im to.Im chodzi szczególnie przemysłowi wojskowemu na zarobku za sprzedaną nową broń.

Davien
piątek, 13 sierpnia 2021, 19:25

Ale wiesz rosjaninie ze armia USA jest wielokrotnie silniejsza od indyjskeij a Iran juz raz zaczepił USA o musiał sobie flotę odbudowywac bo mu Amerykanei ja wybili:) Ot tak sobie , bez strat. Dzis przewaga USA jest welokrotnie większa. Aha,. USA wygrało i w Afganistanie i w Iraku realizując własne cele a z Afganistanu to Rosjanei zwiewali w panice poganiani Stingerami.

Patriot
piątek, 13 sierpnia 2021, 15:50

Kompletne zero ten twój komentarz. Twoje Indie zresztą totalnie zacofane nie miałyby nawet 1 procenta w prawdziwej wojnie z USA.

Davien
czwartek, 12 sierpnia 2021, 12:26

Dobre, to juz nawet Indie wyprzedzaja Rosje w budowie okretów:)

ekonom
czwartek, 12 sierpnia 2021, 17:16

Ba wyprzedzają już prawie największego światowego bankruta tj. USA.

Kot
piątek, 13 sierpnia 2021, 09:57

Hahaha. A to ci się udał dowcip. Uwierz że w imperium agenta Putina to chcieli by mieć taką biedę jak w USA.

dsafsdafasdfasdfsda
czwartek, 12 sierpnia 2021, 13:52

Wg niektórych prognoz przyszłą superpower będą Indie, a nie Chiny.

kibic
czwartek, 12 sierpnia 2021, 18:48

Z wyprzedzeniem Chin przez Indie łatwo nie będzie, ale demografia Indii działa na ich korzyść. Gospodarka to jednak nie tylko liczba ludności. To również wpojona pracowitość czy ogólnospołeczne zdyscyplinowanie. Z pewnością jednak Indie będą rosły szybciej niż Zachód. Chyba szybko zaczniemy im zazdrościć.

Tweets Defence24