Indonezyjsko-rosyjska umowa barterowa. Su-35 za produkty rolne

10 sierpnia 2017, 16:06
Su-35
Fot. Sukhoi

W sierpniu podpisano porozumienie o dostawie 11 myśliwców Su-35 dla indonezyjskich sił powietrznych. Umowa ma charakter barterowy, a Dżakarta zapłaci za samoloty objętej embargiem Zachodu Rosji głównie za pomocą produktów rolnych.

Umowę udało się zawrzeć podczas sierpniowej wizyty w Moskwie indonezyjskiego ministra handlu Enggartiasto Lukita. Stronami umowy dotyczącej myśliwców są indonezyjska, rządowa firma handlowa PT Perusahaan Perdagangan oraz rosyjskie koncern Rostiech. Za 11 Su-35S Dżakarta zapłaci przede wszystkim produktami rolnymi takimi jak kawa, herbata czy olej palmowy. Dla Rosji dostawy tych i innych produktów rolnych pozwolą uzupełnić lukę, która powstała w wyniku embarga na zakupy z UE, USA, Norwegii, Kanady i Australii związanego z wybuchem konfliktu na Ukrainie oraz zestrzelenia malezyjskiego Boeinga 777. Jednocześnie Indonezja podkreśla, że jest zainteresowana nawiązaniem współpracy z Rosją także w innych dziedzinach oprócz zakupów uzbrojenia.

Rosjanie rywalizowali o zamówienie dla indonezyjskich sił powietrznych z Amerykanami oferującymi F-16C/D Block 52 oraz Szwedami, którzy chcieli sprzedać Dżakarcie Saaba Gripen E/F. Jednym z kluczowych czynników, który zadecydował o wyborze rosyjskiej konstrukcji, jest jej podobieństwo do używanych przez indonezyjskie siły powietrzne Su-27 i Su-30, co pozwoli ograniczyć koszty eksploatacji. Indonezyjczycy potwierdzają też dobre doświadczenia z rosyjskimi maszynami, których obecnie mają 16 sztuk (pięć Su-27SK/SKM i jedenaście Su-30MKK/MK2).

Dodatkowym atutem jest dwusilnikowa konstrukcja i duży zasięg Su-35. Ma to niebagatelne znaczenie dla wyspiarskiej Indonezji. Warto przypomnieć, że kraj ten zajmuje powierzchnię 1,919 mln km2, a jego rozciągłość równoleżnikowa wynosi 5110 km, a południkowa - 1750 km. Wiele misji odbywa się przy tym nad akwenami morskimi. Rosyjskie myśliwce zastąpią w indonezyjskich siłach powietrznych wiekowe myśliwce F-5E/F Tiger II, których w służbie pozostaje ok. 9 sztuk. Indonezyjczycy zdecydowali się jednak ograniczyć zamówienie, ponieważ pierwotnie zamierzali nabyć nie 11, a 16 egzemplarzy Su-35.

Równolegle z zakupem myśliwców Indonezja negocjuje w Rosji pozyskanie okrętów podwodnych projektu 636 typu Warszawianka wraz z pociskami manewrującymi systemu Kalibr 3M14 o zasięgu ponad 2000 km.

Czytaj też: Indonezja rozważa zakup okrętów podwodnych Warszawianka

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
Naiwny
sobota, 12 sierpnia 2017, 06:43

Indonezja wymienia amerykańskie stare myśliwce na nowe rosyjskie - główny powód (poza ceną) - doświadczenie w eksploatacji starszych wersji ruskich samolotów. To się raczej kupy nie trzyma - a tych starych amerykańskich to nie eksploatowali?

Davien
sobota, 12 sierpnia 2017, 14:38

Główny powód to doswiadczenie w uzywaniu maszyn z rodziny Su a takze fakt ze płacą Rosji zywnością a nie pieniędzmi, co na Zachodzie by nie przeszło. Te stare mysliwce to F-5E więc równie dobrze mógłbys pisac że mają doświadczenie z eksploatacji MiG-21 i dlatego kupili Su. Więcej realizmu.

Fanklub Daviena
czwartek, 10 sierpnia 2017, 19:26

Nie wierzę Indonezyjczykom. Najlepszy ekspert na forum, Davien, twierdził przecież że Hindusi mają fatalne doświadczenia z Flankerami i już ich nie chcą! Bardziej wierzę Davienowi i Hindusom niż Indonezyjczykom!

b
piątek, 11 sierpnia 2017, 07:16

Bo maja, podobnie jak nadwyzki kawy, oleju palmowego z ktorymi nie wiedza co zrobic. ...........

CB
sobota, 12 sierpnia 2017, 14:22

My byśmy mogli płacić za uzbrojenie węglem, który zalega na hałdach, tylko kto go weźmie, skoro nawet przywieziony z USA czy Australii jest tańszy od naszego?

halny
czwartek, 10 sierpnia 2017, 17:04

Co by tu nie mówić wygrał obecnie najlepszy myśliwiec oferowany na eksport.

Davien
piątek, 11 sierpnia 2017, 09:08

Doprawdy? Su-35 jest maszyną na poziomie EF-2000 pierwszych serii i ustepuje obecnie zarówno F-16V jak i nawet nowym EF-2000 o F-35 czy Rafale nawet nie mówiąc, a w Indonezji wygrał głównie dlatego że użytkuja juz rosyjskie Su i chcieli zachować łatwiejszą logistykę, a także dlatego że nie płaca za nie gotówką tylko wysyłaja Rosji zywność której jej brakuje, Ot i cały sukces:)

Wojtjot
piątek, 11 sierpnia 2017, 01:07

Wygrał myśliwiec za olej kokosowy i kawę! ! Ciekawe czy Amerykanie zgodzili by się na barter? :(

gh
czwartek, 10 sierpnia 2017, 19:05

"Co by tu nie mówić wygrał obecnie najlepszy myśliwiec oferowany na eksport." Taka jest opinia producenta. Kraje zazwyczaj uważają inaczej. Każdy kogo stać, kupuje F35 lub Rafale. By sprzedać Su 35 Brazylii, Rosjanie oferowali nawet pełny transfer technologii, a finałowo, Suchoj nie dostal się nawet do pierwszej trójki przetargu. Takie to wunderwaffe, ale dla ubogich, co zapłacą herbatą i kawą. Rosjanie depseracko próbują upychać swoje konstrukcje, bo za dekadę, Chiny i ich samoloty wyprą je z większości tradycyjnych rynków Kremla, zaś reszta będzie już siedziała w F35 i własnych konstrukcjach uzupełniających flotę Lightningów.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama