Indie rozmieszczają ultralekkie haubice przy granicy z Chinami

12 października 2019, 09:25
Indian_Army_to_deploy_M777_light_howitzers_in_eastern_sector
CH-47F Chinook w trakcie podnoszenia podwieszonej haubicy ultralekkiej M777A2. Fot. U.S. Army

Indyjska armia przygotowuje się do rozmieszczenia świeżo zakupionych, amerykańskich ultralekkich haubic holowanych M777A2 kal. 155 mm we wschodniej części rejonu Arunachal Pradesh, przy najdalej wysuniętej na wschód części granicy z Chińską Republiką Ludową, w celu wzmocnienia artylerii lufowej swoich pododdziałów w tym regionie.

Haubice ultralekkie ze względu na swoje charakterystyki techniczne najlepiej nadają się dla artylerii górskiej działających w szczególnie trudnych warunkach wysokogórskich, tak jak ma to miejsce w tym przypadku. Co warte podkreślenia, haubice te mogą być przenoszone przez niedawno zakupione dla Indyjskich Sił Powietrznych amerykańskie śmigłowce transportowe CH-47F Chinook, co od wielu lat praktykują już pododdziały armii amerykańskiej w czasie licznych ćwiczeń i manewrów.

Systemy M777A2 mają trafić do pododdziałów artylerii górskiej 82. Brygady Górskiej do końca br., znacząco wzmacniając potencjał siły ognia jej pododdziałów przy jednoczesnym zachowaniu niezwykle wysokiej mobilności m.in. dzięki możliwości ich transportowania przez śmigłowce Chinook, co pozwala na ich błyskawiczne przemieszczenie w terenie wysokogórskim w praktycznie dowolne miejsce.

Umowa na dostawy 145 egzemplarzy ultralekkich haubic holowanych M777A2 kal. 155 mm dla Indyjskich Wojsk Lądowych o wartości 542 mln USD została zawarta z koncernem BAE Systems w styczniu 2017 roku. Zakup ten pozwolił na uzupełnienie potencjału indyjskich systemów artylerii lufowej o zupełnie nowy system, oferujący nowe możliwości ze względu na niezwykle niską masę i gabaryty w stosunku do znaczącej skuteczności i siły ognia.

Kontrakt obejmujący 15 egzemplarzy śmigłowców transportowych Boeing CH-47F Chinook wraz z 22 śmigłowcami uderzeniowymi Boeing AH-64E Apache Guardian dla Indyjskich Sił Powietrznych o łącznej wartości 3,1 mld USD został zawarty we wrześniu 2015 roku. Zakup tych maszyn pozwolił na uzupełnienie floty obecnie używanych 228 egzemplarzy rosyjskich śmigłowców wielozadaniowych Mi-17 (w kilku wersjach) oraz 17 egzemplarzy rosyjskich śmigłowców uderzeniowych Mi-35, które dotąd stanowiły podstawowy typ tego rodzaju wiropłatów w indyjskim lotnictwie.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
Piotr ze Szwecji
sobota, 12 października 2019, 14:05

Haubice ultralekkie 155 mm są konieczne do zakupienia dla 25 BKP czy innych wojsk powietrzno-desantowych i górskich (czy też ewentualnie dla piechoty morskiej). Może warto w ramach offsetu na F-35 zastanowić się nad zakupem transferu tej technologii od Amerykanów dla HSW na właśnie takie działa. Polska planuje zakupić ciężkie śmigłowce transportowe jak dla przykładu choćby Chinook. Haubice ultralekkie 155 mm winny być absolutnym priorytetem artylerii dla 25 BKP. To jest wsparcie ogniowe, którego 105 mm artyleria nie wypełni, szczególnie jeśli chodzi o amunicję naprowadzaną.

iti
środa, 16 października 2019, 16:45

A konkretnie po co? Gdzie to masz teren, którego nie pokryją ogniem stojące sobie spokojnie na równym Kraby? Przemieszczanie ich na duże odległości Herculesami jest równie sensowne, jak przemieszczanie w taki sposób Rośków. Dla lekkich wojsk szybkiego reagowania potrzebujesz raczej czegoś na kształt Kryla (znaczy na kołach, a nie obsługiwanego z ziemi). Chyba, że zamierzasz wojować w Tybecie, wtedy faktycznie, przydadzą się.

Tankcom
niedziela, 13 października 2019, 18:02

Koniecznie to strix made IN Poland na wczoraj!! Szwed ma od dawna, ciekawe po cholere, ultra lekkie 155 to nie wiem. Wiem , kryla w automacie zmajstrowali

LMed
niedziela, 13 października 2019, 09:31

Daje do myślenia porównanie cen. Cena tej nowoczesnej haubicy to ułamek mały ceny naszego moździerza na kółkach , Raka sławnego.

Wall
niedziela, 13 października 2019, 17:17

Żeby był sens używania takiej haubicy, to Indie musiały kupić helikoptery. To dodaj sobie cenę helikopterów i haubic.

Davien
poniedziałek, 14 października 2019, 13:53

Wiesz ale zeby uzywać czegokolwiek w górach to musisz kupic helikoptery wiec cos chyba nie wyszło. Natomiast porównywanie Raka do M777 jak robi LMed to cięzki.....

Tak myślę
sobota, 12 października 2019, 21:01

Co ty bredzisz! Polska armia idzie w kierunku wysokiej mobilności, a zakup takich haubic ciągnionych to sabotaż i dywersja. Wojsko ma oddać strzał i uciekać jak najdalej by nie było odwetu kontrbateryjnego. Takie haubice dobre są w Afryce do walk z plemionami, a nie z przeciwnikiem wyposażonym w nowoczesny sprzęt, radary artyleryjskie, radary pola walki...

Wojmił
sobota, 12 października 2019, 13:02

1) co za stara metoda - rozmieszczanie dział na granicy... 2) Indie nie mają szans z Chinami... Indie to kraj bałaganiarski, funkcjonujący metodą "jakoś to będzie", produkujący byle jak i działający byle jak...

uze
sobota, 12 października 2019, 23:48

Owszem Indie nie mają szans z Chinami. Podobnie jak Chiny nie mają szans podbić Indii. Ale ten fakt nie oznacza że granicę powinno się pozostawić otwartą dla potencjalnie niebezpiecznego sąsiada. Pełnoskalowy konflikt między nimi to początek końca świata. Raczej zdają sobie z tego sprawę po obu stronach granicy.

Tweets Defence24