Indie: Miliard dolarów za NASAMS do obrony stolicy

1 sierpnia 2018, 09:17
IMG_6182
Fot. M.Dura
Reklama

Rząd indyjski prowadzi rozmowy z rządem amerykańskim na temat możliwości pozyskania systemu przeciwlotniczego krótkiego zasięgu NASAMS II do obrony obszaru wokół stolicy New Delhi przed atakami z powietrza. Sprzęt ma zostać pozyskany w ramach programu FMS (Foreign Military Sales).

Zgodnie z informacjami ujawnionymi w indyjskich mediach pozyskany system NASAMS II (National Advanced Surface-to-Air Missile System II) ma służyć do obrony narodowego terytorium stołecznego NCR (National Capital Region), w centrum którego leży stolica Indii New Delhi. Szacuje się, że koszt całego przedsięwzięcia może przekroczyć nawet miliard dolarów.

Te duże środki mają jednak zapobiec takim atakom terrorystycznym, jakie miały miejsce 11 września 2001 roku w Nowym Yorku. Nie jest to więc jak na razie próba zmiany planów stworzenia w Indiach wielowarstwowego, zintegrowanego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, ale doraźne działanie mające zabezpieczyć obszar leżący bezpośrednio wokół stolicy.

Hindusi nadal więc prowadzą własne programy w tej dziedzinie jak również rozważają zakup nowych systemów – jak chociażby baterii dalekiego zasięgu S-400 z Rosji. Ma to im pozwolić zwalczać wszystkie możliwe zagrożenia z powietrza – w tym niewielkie bezzałogowe aparaty latające oraz rakiety balistyczne. Budowa rodzimego systemu antyrakietowego BMD jest więc nadal prowadzona przez indyjską organizację badań i rozwoju DRDO (Defence Research and Development Organisation). Zanotowano jednak poważne opóźnienia i całe rozwiązanie nadal nie zostało uruchomione operacyjnie, a jest jedynie testowane.

Planowane do zakupu zestawy NASAMS II nie będą jedynie samodzielnie działającymi jednostkami ogniowymi, ale mają również wchodzić w skład zintegrowanego systemu obrony powietrznej. Jest to tym bardziej ważne, że Indie chcą kupić najnowszą wersję baterii opracowanych wspólnie przez amerykański koncern Raytheon i norweski koncern Kongsberg Defence and Aerospace. NASAMS II będzie więc już wyposażony w nowe wersje radaru trójwspółrzędnego AN/MPQ-64 Sentinel, odpowiednik systemu transmisji danych Link 16 oraz do dwunastu zmodernizowanych wyrzutni dla 6 rakiet AMRAAM każda. Docelowa organizacja planowanych do zakupu przez Indie baterii nie jest jak na razie znana. Nie wiadomo np. czy Hindusi będą chcieli zakupić mobilne systemy obserwacji optoelektronicznej MPS 500.

Rozmowy w sprawie nabycia norwesko-amerykańskiego systemu przeciwlotniczego mogą być o tyle trudne, że Indie nie chcą się podporządkować programowy sankcji, jakie na Rosję nałożyły Stany Zjednoczone oraz kraje zachodnie. Przykładowo nadal są przez indyjski rząd prowadzone rozmowy na temat pozyskania systemu S-400, dając w ten sposób Rosjanom środki na rozwijanie tego rodzaju uzbrojenia.

Postępowanie prowadzone w Indiach może budzić zainteresowanie z polskiego punktu widzenia o tyle, że baterie NASAMS II są brane pod uwagę również w postępowaniu na budowę systemu przeciwlotniczego krótkiego zasięgu „Narew”. Polacy mieli zresztą możliwość zapoznania się bezpośrednio z tego rodzaju zestawami, ponieważ zostały one czasowo sprowadzone w okolice Warszawy do ochrony przed atakiem z powietrza szczytu NATO w 2016 r.

Duże prestiżowe znaczenie ma także to, że baterie NASAMS są na stałe wykorzystywane przez Amerykanów do ochrony Białego Domu w Waszyngtonie. System ten wybrali również dla swojej armii Litwini.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Reklama
Davien
czwartek, 2 sierpnia 2018, 10:50

Maras, zaden system OPL nie da rady odeprzeć ataku saturacyjnego a NASAMS nigdy nie miał słuzyć do zwalczania rakiet więc kitu nie wciskaj. Pojedyńczy BM-21 to 40 pocisków naraz więc więcej realizmu, mniej marzeń. Do NASAMS II w USA opracowano specjalny pocisk AMRAAM-ER jeszcze droższy od AMRAAM-a i jakoś mają zamiar go uzywać ale nie do stzrelania w Grady czy Smiercze ale w samoloty lub ważne drony. NASAMS jest systemem ochrony wojsk, do tego znacznie lepszym od takiego Pancyra, TOR-a czy Tunguski, a w wielu aspektach nawet od BUK-a

maras
czwartek, 2 sierpnia 2018, 04:05

Jaki NASAMS ? mamy do Narwi własny system kierowania ogniem, nową wersję REGI i Łowczej dla Noteci, całość możliwa do zestawienia z Białą, Popradami, Osami, zintegrowaną własną radiolokację (rozpoznanie np. na NUR 15 a później Warta/Sajna) w tym gotową Bystrą jako radar kierowania ogniem brakuje tylko efektorów i mamy kupować nowy system \"od czapki\" ? Amerykanie próbowali zintegrować AAMRAMy z odpowiednikiem Avengera ale po testach zrezygnowali z tych efektorów uznając że w wersji ziemia-powietrze nie są w stanie odpierać ataków saturacyjnych. Podobno niezadowalające były parametry głowicy i zapalnika warunkujące miniimalną wysokość niszczenia celu. Podliczono też koszty takiego systemu i okazało się że jest mało opłacalny. Macie rację że NASAMS to system do obrony punktowej (np. dodatkowa ochrona baterii Patriot) ale już nie osłony wojsk.

KrzysiekS
środa, 1 sierpnia 2018, 21:41

FMS i to najlepiej pokazuje czym jest system bez dobrego efektora.

JASIO bardzo mądry mówi.....
środa, 1 sierpnia 2018, 21:30

w przypadku Polski ...tego typu system w którym bardzo drogie pociski jakie oferuje NASAMS naprowadzane aktywną głowicą radarową ( kamerami termo wizyjnymi) lub naprowadzane na podczerwień przy ataku saturacyjnym ( masowym) bo z takim raczej należy się spodziewać w realiach Polski nie ma racji bytu to kosztowny pocisk naprowadzany komendowo, w wiązce prowadzącej lub pół aktywnie więc generuje potężne koszty przekraczające wielokrotnie efektory wystrzelone przez npla ... co prawda posiada tani radar ...ale kosztem drogich rakiet ..lepszą opcją byłoby pozyskać drogi radar który by sterował tanimi rakietami ..najlepsza opcja byłaby opcja Izraelska opracowana przez Rafael Advanced Defense Systems Ltd. zwana IRON DOME ..(żelazną kopułą)...a którą oferowano Polsce wraz z produkcją i budową w/w komponentów...system NASAMS ma niezłą skuteczność przy atakach pojedynczych efektorów .. i tu bardzo dobrze by się sprawdził w wersji morskiej na okrętach lub w czasie pokoju przed atakiem terrorystycznym w konflikcie o charakterze masowym na dzień dzisiejszy i w tej opcji nie ...

xawer
środa, 1 sierpnia 2018, 21:02

Do niki: Jeżeli w sprzęcie militarnym są komponenty amerykańskie to USA muszą wyrazić zgodę na sprzedaż tego sprzętu do kraju trzeciego. Np nie można sprzedać wycofywanych f 16 bez zgody USA. Norwegowie mogliby sprzedać swój stary system NASAMS(NASAMS II jest już budowany w kooperacji z USA) bez zgody USA tylko bez efektorów.

xawer
środa, 1 sierpnia 2018, 20:52

Do BadumTss: Ale rakiety amerykańskie:-)

ja
środa, 1 sierpnia 2018, 20:18

cytat wspierania propagandy Rosji: \"k chociażby baterii dalekiego zasięgu S-400 z Rosji. Ma to im pozwolić zwalczać wszystkie możliwe zagrożenia z powietrza – w tym niewielkie bezzałogowe aparaty latające oraz rakiety balistyczne.\" NIE MA NA TO DOWODÓW! - są dowody że to propagandowy \"system\" - upgrade starych nieskutecznych systemów S- 300. (Syria i ataki Trumpa i Izraela pokazałe \"skuteczność\" propagandy) Podobnie jest z np. czołgami T-72 które masowo są \"upgrade\'owane

Gerald z Rivi
środa, 1 sierpnia 2018, 20:14

Znakomity system do obrony stolicy ale AMRAAM jest za drogi do bronienia wojsk

Gts
środa, 1 sierpnia 2018, 20:09

Papuga a jestes pewien ze MBDA da ci licencje na pocisk? Jedtes pewien ze nasi sobie sa w stanie zapewnic te licencje, skoro za chwile zeby wyjsc z twarza bedzoe trzeba kupic jakas wyruztnie z polki bez ofsetu bez licencji byle szybciej.

Polski
środa, 1 sierpnia 2018, 19:37

A Indie przypadkiem nie mają własnego systemu przeciwlotniczego?

Harry 2
środa, 1 sierpnia 2018, 18:05

Napoleon, chcesz klepać w naszych manufakturach? Możemy ale tylko nośniki uzbrojenia. Na więcej USA nie pozwoli. Patrz F16, żadnego transferu technologii. To samo z Wisłą, Homarem i tak będzie z pozostałymi.

papuga
środa, 1 sierpnia 2018, 16:17

Zupełnie nie dla nas. My potrzebujemy licencji na pocisk, a USA nam tego nie dadzą. Pozostaje tylko CAMM.

BadumTss
środa, 1 sierpnia 2018, 16:06

A dlaczego zwróciły się do USA, skoro to norweski system?

niki
środa, 1 sierpnia 2018, 14:35

Dlaczego kupują w ramach programu FMS przecież NASAMS jest systemem norweskim i tylko rakiety ma amerykańskie?

nic w tym dziwnego
środa, 1 sierpnia 2018, 12:48

Indie to kraj neutralny, kupujący uzbrojenie ze Wschodu i Zachodu. I niestety zagrożony uzbrojeniem wschodnim i zachodnim. Muszą być gotowi na atak Chin, stąd NASAMS, bo Chińczycy będą mieć S-400 i znają opl rosyjskiej produkcji i muszą być gotowi na atak Pakistanu, stąd S-400 i inne, bo Pakistan zna opl amerykańskiej produkcji (a przynajmniej AMRAAMy).

Napoleon
środa, 1 sierpnia 2018, 12:40

Swietny wybór, dla Polski byłby jak znalazł. Częściowo z polonizowac i klepać w rodzimych manufakturach.

Tweets Defence24