Indie coraz bliżej uzbrojonych dronów z USA

8 marca 2021, 16:09
GA-trans-Atlantic-overUK04
Fot. General Atomics, www.ga-asi.com
Reklama

Indie najpewniej zdecydują się na połączony zakup uzbrojonych bezzałogowych statków powietrznych ze Stanów Zjednoczonych dla wszystkich trzech rodzajów swoich sił zbrojnych. Nowe bsp mają być jednym z elementów wspierania modernizacji sił zbrojnych przy jednoczesnym integrowaniu zasobów wojsk lądowych, floty i sił powietrznych, szczególnie pod kątem późniejszego zaplecza logistycznego.

Indie mają być zadowolone z dotychczasowego użytkowania bezzałogowych statków powietrznych Sea Guardian, które zostały pozyskane na bazie leasingu od General Atomics. Przypomnijmy, że maszyny zostały pozyskane na rok z możliwością przedłużenia o kolejny. Tak pozytywne opinie względem amerykańskich bsp, według dziennikarzy ThePrint, miały skłonić ostatecznie New Delhi już do zakupu od strony amerykańskiej 30 wersji uzbrojonych bsp.

Maszyny docelowo mógłby zasilić zarówno tamtejszą marynarkę wojenną, wojska lądowe, jak i siły powietrzne. Według źródeł ThePrint w indyjskich siłach zbrojnych nie było konsensu, co do wspólnego zamawiania uzbrojonych bezzałogowców i przynajmniej jeden z rodzajów sił zbrojnych miał być przeciwny takiemu postępowaniu. Jednakże, ostatecznie marynarka wojenna, wojska lądowe i siły powietrzne uzgodniły wspólne stanowisko. Nie podaje się przy tym, który dokładnie rodzaj sił zbrojnych był przeciwko wspólnym zakupom.

Gdyby jednak zostało zrealizowane, ma to być pierwsze takie zamówienie bazujące na potrzebach wszystkich rodzajów sił zbrojnych od czasu powołania nowego szefa sztabu gen. Bipina Rawata. Takie zakupy połączone dla wojska mają jego zdaniem bardziej zintegrować indyjskie siły zbrojne, pod względem ich zaplecza doktrynalnego, interoperacyjności, a także pod względem usprawnienia kwestii logistycznych. Obecnie ma trwać wyczekiwanie na rozpoczęcie kolejnych kroków, które będą już zależeć bezpośrednio od czynników politycznych. Dokładniej ma to obejmować ministra obrony Rajnatha Singha oraz Radę ds. Zakupów Obronnych Indii. Finalnie Zgodnie, Indie mogą kupić 30 sztuk MQ-9 Reaper lub Predator B, po 10 bsp względem każdego z rodzajów sił zbrojnych.

Reklama
Reklama

Indyjscy dziennikarze szacują, że rząd będzie musiał wyasygnować na ten cel ok. 3 mld. dolarów. Decyzja ma również wymiar polityczny i strategiczny. Bowiem, jak zwraca się uwagę w indyjskiej przestrzeni analitycznej może być elementem przyjęcia w tym miesiącu amerykańskiego sekretarza obrony Lloyda Austina, który ma przyjechać do Indii. Szef Pentagonu ma przyjechać do Indii pod koniec miesiąca, a w tym roku ma odbyć się również ważne spotkanie grupy Quad składającej się z Indii, Stanów Zjednoczonych, Australii i Japonii.

Co ciekawe, już administracja Donalda Trumpa nalegała, aby podpisać umowę na uzbrojone bezzałogowce jeszcze w październiku zeszłego roku. Wówczas odbywało się spotkanie ministerialne dwóch państw, w formacie dialogu 2+2. Jednakże, New Delhi nie chciała wówczas zaakceptować tego rodzaju umowy. Innym pytaniem jest kwestia zakupów indyjskich w Rosji, które mogą utrudniać indyjsko-amerykański dialog w zakresie najnowszych technologii zbrojeniowych.

(JR)

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
Jac
niedziela, 14 marca 2021, 08:02

zaawansowane technologicznie i nie do końca spełniają wymagania indyjskich sił zbrojnych ale to przecież przyszłość lotnictwa. Moim zdaniem lotnictwo przeszłości to drony czyli maszyny latające bez pilotów. Czynik ludzki jako najsłabsze ogniwo został wyeleminowany co przed dronami otwiera zupełnie nowe horyzonty rozwoju, wsparte przez postęp w hardwear i softwear jak i AI może z nich wykreować na broń decydującą o wygranej w konfliktach zbrojnych przyszłości.

Monkey
wtorek, 9 marca 2021, 00:31

Indie grają bardzo ciekawą grę. Są słabsze jak na razie od ChRL. Ale dalej nie decydują się na jednego dostawcę uzbrojenia, a przy swoich dość dużych niedostatkach starają się czerpać z filozofii tak Wschodu, jak i Zachodu. Kiedyś takie podejście uczyniło Rzeczpospolitą Obojga Narodów niemal niezwyciężoną, pomimo jej jeszcze większych wad niż współczesne państwo hinduskie.

Rataj
wtorek, 9 marca 2021, 11:00

Ciekawy punkt widzenia

dadsadasdasdAD
wtorek, 9 marca 2021, 09:47

Cechą hindusów, jest adecyzyjność, mają problem z decydowaniem się na coś, więc biorą trochę tego trochę tego. Poza tym zarówno Rosja jak i USA to generalnie strategiczni sojusznicy Indii

oeig
środa, 10 marca 2021, 00:19

adecyzyjność, a potem aobsługa też jest wielkim problemem, no i kultura technologiczna

A Rosja nic więcej nie produkuje
poniedziałek, 8 marca 2021, 22:58

Coraz bardziej wykrusza się rynek odbiorców rosyjskiej broni. Indie, Wietnam, Egipt - kiedyś wierni kupcy sowieckiego szmelcu, dziś przezbrajają się na zachodni sprzęt.

Tani
wtorek, 9 marca 2021, 09:37

Wietnam wrocil do Rosji i tam kupuje, Indie odeszly od Rosji w 2008 czyli utracily status specjalnego klienta za to przyszedl ...Pakistan.Iraku i Egiptu nie wspomne bo one wrocily. Z tym zakupy Egiptu to taka rekompensata dla Rosji za ochrone bo w koncu to Putin uratowal Sissjego. Zreszta Egipt do dzis nie zaplacil nam za te 200 tankow co dostal w latach 60-tych. Z bronia jest jak z kazdym towarem

GB
wtorek, 9 marca 2021, 15:27

Pakistan nie ma takiej kasy jak Indie, no i kupuje także w Chinach. Egipt dostał właśnie ostrzeżenie od USA odnośnie zakupu rosyjskiej broni. I być może skończy się tak jak z Indonezją, czyli rezygnacją z zakupu. Przy rosnącej stale konkurencji chińskiej, a klienci są tacy sami, sankcjach USA, eksport rosyjskiej broni będzie spadał.

0ghe8d
środa, 10 marca 2021, 00:21

będzie spadał bo zwyczajnie nie jest w stanie sprostać konkurencji, która nadmienię, coraz szybciej idzie do przodu

Fanklub Daviena i GB
wtorek, 9 marca 2021, 09:10

Możesz sobie bredzić, co nie zmienia faktu, że zdaniem USA 86% broni w Indiach jest sowieckiego/rosyjskiego pochodzenia mimo starań Indii, by zakupy były zdywersyfikowane. I kupno dronów przez Indie jest klęską tego kraju. Oznacza, że mimo nacjonalistycznej pychy Hindusów, która każe im się uważać za mądrzejszych i wyżej rozwiniętych od Chin, muszą kupować drony za granicą, gdy tymczasem takie kraje jak Turcja czy Iran są w stanie drony produkować samodzielnie. Zakup dronów w USA oznacza też... klęskę USA ujawniającą osłabienie pozycji Amerykanów - oznacza on bowiem, że żadnych sankcji na Indie za zakup S-400 nie będzie, lub będą symboliczne, gdyż pozycja USA jest za słaba by sobie zrażać Hindusów! :D

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 19:05

Widzisz dzieciaku ale CAATSA nie działa wstecz a obowiązuje od 2017r. A teraz zobacz kiedy Indie popisały umowę o S-400. Czyzby w 2016r?:)

GB
wtorek, 9 marca 2021, 15:29

USA jeszcze w latach 70 postanowiły że nie będą sprzedawać broni do Indii. Te nie miały wyjścia i zwróciły się do ZSRR. Tyle tylko że teraz się to zmienia, gdyż USA uważają Indie za strategicznego sojusznika przeciwko Chinom. Więc możesz sobie bredzić, ale eksport amerykańskiej broni do Indii będzie rósł, a eksport rosyjski będzie spadał.

viper
środa, 10 marca 2021, 10:39

W latach 70-tych to był głównie wybór samych Indii zaniepokojonych zbliżeniem chińsko-amerykańskim zapoczątkowanym przez Mao i Nixona. Dziś przy słabnącej pozycji Rosji i nieformalnym sojuszu chińsko-pakistańsko-irańskim szukają w sposób naturalny zbliżenia z państwem dającym im realną gwarancję zachowania równowagi w Azji. A trudno o lepszy sygnał tego kierunku niż zakupy broni w takim państwie. Stąd zakupy broni w Stanach, ale także Francji (członek Rady Bezpieczeństwa ONZ).

Fanklub Daviean i GB
poniedziałek, 8 marca 2021, 17:54

Łatwo zgadnąć, że niezadowolone musiałby być siły powietrzne bo te drony nie spełniają ich wymagań: nie spenetrują bronionej wrogiej przestrzeni powietrznej, nie mają sensorów, które przydałyby się siłom powietrznym, nie mają uzbrojenia, które przydałoby się siłom powietrznym i nie mają osiągów pozwalających towarzyszyć samolotom. Trudno sobie wyobrazić do czego taki dron lotnictwu mógłby się przydać.

GB
wtorek, 9 marca 2021, 15:30

Możesz sobie bredzić, ale Rosja nie ma nic lepszego do zaoferowania, tak jest zacofana. A w Chinach Hindusi dronów nie kupią.

viper
wtorek, 9 marca 2021, 00:11

Rynek indyjski Rosjanom się sypie, więc przychodzą narzekać na sprzęt amerykański na polskim forum? Doprawdy żyjemy w globalnej wiosce.

Ile można
poniedziałek, 8 marca 2021, 23:31

Nie, no weź sie chłopie zacznij podpisywać w końcu jakimś swoim nickiem a nie znowu ten Dawien czy Gb. Masz jakieś kompleksy czy co. Bez nich jesteś naprawde taki mały?

Wewo
poniedziałek, 8 marca 2021, 20:45

Widać, nie możecie tam w Rosji przeżyć, że zostaliście wyparci z indyjskiego rynku. Ale tak to jest skoro rosyjski przemysł zbrojeniowy jest zacofany i nie ma nic sensownego do zaoferowania. O dronach z możliwościami oferowanymi przez USA to możecie pomarzyć może za 30 lat.

Inżynier
poniedziałek, 8 marca 2021, 19:21

Do ataku rakietami i namierzania, są doskonałe jakbyś nie wiedział....

Fan club onuc
poniedziałek, 8 marca 2021, 19:03

Na pewno USA przekupiła Indie miliardem dolarów, żeby nie wzięli dronów z Rosji !!

Tweets Defence24