Reklama
Reklama

IMI Systems: nie tylko dostarczymy system ale także zdolność do jego budowy [Defence24 TV]

9 maja 2018, 12:39

"Zapewnimy tu, w kraju - nie rybę, a wędkę" - mówi w rozmowie z Defence24 TV Avinoam Zafir, wiceprezes izraelskiego koncernu IMI Systems i precyzuje: "zapewniamy możliwość produkcji w przyszłości takich samych (mowa o systemie artylerii rakietowej Lynx - przyp. red.), bądź podobnych systemów wraz z naszym wsparciem, lub samodzielnie, przez Polaków."

Izraelska firma IMI Systems jest jednym z oferentów w programie Homar, którego celem jest pozyskanie przez MON systemu artylerii rakietowej dalekiego zasięgu.

W rozmowe z Defence24 TV Avinoam Zafir, Corporate Vice President Marketing firmy IMI Systems opowiedział o koncepcji budowy w Polsce fabryki rakiet typu Extra o zasięgu do 150 km. Jest to część izraelskiej oferty w programie Homar. 

Oferujemy całą aranżację zakładu produkcyjnego, w tym całej zawartej w nim technologii, w tym maszyny, których nabycie zamierzamy wspierać, określając standardy i pomagając kontrahentowi w ich wyborze i instalacji, a później, dodatkowo, przeszkolimy personel klienta czyli polskich pracowników, w zakresie faktycznego procesu produkcyjnego: pocisków, wyrzutni i pojemników na pociski. 

Avinoam Zafir, Corporate Vice President Marketing, IMI Systems

Avinoam Zafir doprecyzował, że mowa tu o setkach pracowników i zakładzie o powierzchni miliona metrów kwadratowych "zależnie od ilościowego kształtu produkcji i  zakresu przekazywanych technologii". W zakresie lokalizacji takiego zakładu IMI Systems rozmawia  już z kilkoma polskimi zakładami pod nadzorem i kierunkiem Polskiej Grupy Zbrojeniowej. 

Transfer technologii to część propozycji IMI Systems i jestem pewny, że w całościowym ujęciu, ta opcja będzie ekonomicznie korzystniejsza dla polskiego kontrahenta.

Avinoam Zafir, Corporate Vice President Marketing, IMI Systems

Przedstawiciel izraelskiego koncernu powiedział także, że reprezentowana przez niego firma ma duże doświadczenie z podobnymi działaniami. "Dokonywaliśmy już tego, transferowaliśmy te same technologie i budowaliśmy zakłady w kraju klienta" - powiedział Avinoam Zafir. 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 102
Mottek
sobota, 26 maja 2018, 11:35

Czytam i nie wierzę. Może najwyższa pora przestać mieszać dwóch systemów walutowych i biznesu z polityką. Zacznijmy patrzeć na współpracę z Izraelem jak na biznes...Spik to efekt kontraktu który podpisał polski żąd bo taki wybraliśmy, pora skończyć smucić o haczykach. Historia o kontrakcie gruzińskim....pan Saakaszwili był w tedy u władzy, kwestia zapisów w kontrakcie nie znana a uczciwość byłego prezydenta wątpliwa. Act 447....najwyższa pora zacząć patrzyć szeżej… IMI składa propozycję dostępu do sprzętu i technologii i nagle robi się polityczna zadyma a Polska decyduje sié na ststem który istnieje z nazwy...(będzie jak z f16....malania w Brombergu).Jeżeli Izrael proponuje nam jako krajowi biznes to wysłać do negocjacji biznesmenów a nie leśnych dziadków rodem z PRLu. Możemy na tym zarobić to najwyższa pora przestać pieprzyć o racji stanu, bo w 39 brytyjska i francuska zostawiły nas na lodzie. W izrealu, swoją drogą nikt nie zwraca uwagi na awanturę z Act 447....

Patrzmy na realia!
poniedziałek, 21 maja 2018, 09:27

Biorąc pod uwagę to, jak Izrael ostatnio PLUJE na Polskę, gdzie Netanjahu publicznie oskarżył Polskę o współudział w holokauście podczas uroczystości w obozie Auschwitz (o Act 447 już nie wspominając, gdzie ta ustawa jest zwykłym bandytyzmem i draństwem wymierzonym w Polskę), to w tej sytuacji robienie z tymi ludźmi jakichkolwiek interesów jest całkowicie sprzeczne z polską racją stanu!

Pilot
poniedziałek, 21 maja 2018, 09:22

Izrael ma to do siebie, że zawsze, a w szczególności wobec Polaków, ustawi gdzieś haczyk. Nie ma opcji, aby to było tak piękne jak jest to tutaj opisane. To jest wręcz niemożliwe. Gdyby tak to miało wyglądać, to świat byłby zbyt kolorowy. A wiemy wszyscy doskonale, że kolory w politycy to iluzja...

Gort
poniedziałek, 21 maja 2018, 01:48

No i wiecie skąd awantury na początku roku. LockheedMartin obawia się konkurencji i jest im bardzo na rękę podgrzewanie relacji polsko-izraelskich. Stąd te ataki amerykańskich żydów i nieprzemyślane odpowiedzi że strony polskiej.

Kobalt
niedziela, 20 maja 2018, 22:54

Zasięg dla mnie za mały jest żeby nabyło puzniei że za krótko leco

robert
niedziela, 20 maja 2018, 19:18

Kody źródłowe również oferują? Czy zostawiają sobie możliwość akcji jak z Gruzji?

niki
poniedziałek, 21 maja 2018, 21:41

Nie musieli nikomu dawać kodów zródłowych bo Gruzini jak uciekali przed Rosjanami to zastawiali wszystko.

Zbiibinio
środa, 23 maja 2018, 03:04

Ta Twoja opinia, świadczy tylko o tobie. Piszesz, tylko by coś napisać.

art
czwartek, 17 maja 2018, 11:36

Tak się zastanawiam gdzie jest haczyk? Bo, że jest to na bank pewne.

sylwester
sobota, 19 maja 2018, 10:01

oj jak gdzie , my będziemy montować i może produkować co niektóre prostsze technologicznie elementy , natomiast droższe elementy , systemy naprowadzania całe oprogramowanie z głowicami zapewne będą z Izraela , Jeszcze nie bylo by tak źle zakupić taki pakiet pod warunkiem że nie wyszło by to drożej niż zakupowanie całego systemu z rakietami gdzie indziej , może jakby dali możliwość budowy kadłuba silnika i choć części głowicy to fajnie by było

Willgraf
piątek, 18 maja 2018, 21:45

Haczyk....już odpowiadam ...15tys nowych paszportów dla obywateli Izraela w okolicach Lublina w ostatnich miesiącach

Zbulwersowany podatnik
czwartek, 17 maja 2018, 11:30

Homar będzie miał kluczowe znaczenie nie tylko dla naszej armii... ale także dla nas. Będziemy mieli świadomość czy nasi politycy to marionetki USA czy ludzie z jajami. Z niecierpliwością czekam na decyzję.

Rafal
piątek, 18 maja 2018, 21:02

Izraelczycy mają świetny system którego przez to że, jest produkowany w Izraelu natrafia na problemy eksportowe (np: państwa arabskie nie chcą handlować z Izraelem), ale z metką made in Poland (i cichym Izraelskim wspólnikiem) otwierają się dla nich nowe możliwości.

MAŁE CIA
sobota, 19 maja 2018, 13:40

totalna bzdura Izrael sam handluje i nie potrzebuje pośredników.

Lbn
czwartek, 17 maja 2018, 00:51

Trzeba przyznać że ta oferta jest dużo lepsza od konkurencji. Ciekawe czy są ludzie myślący w polskim rządzie?

Cinek
niedziela, 3 czerwca 2018, 21:46

Nie ma. Dowodzi tego zakup Patriotów. Nie chodzi o system ( choć można polemizować), lecz o sposób zawarcia transakcji i jej skutki na drugi etap i wpływ na modernizację SZ.

sylwester
sobota, 19 maja 2018, 10:04

a czy nie jesteśmy atakowani przez Izrael , mamy z nimi mówiąc prawie wojnę , obarczają nas o holo ....zadają przez ustawę 447 zwrotu majątku , wykupują zasoby wód w Polsce , jawnie nas nienawidzą , czy interesy z nimi są bezpieczne ??

Andrzej374
sobota, 2 czerwca 2018, 13:33

ustawe 447 podpisali amerykanie nie Izrael

Gryf
poniedziałek, 21 maja 2018, 09:24

Jakim prawem piszesz My?? Nigdy nie czułem się atakowany przez Izrael. Trochę przesadzasz z megalomania wypowiadając się w imieniu 36 mln.

Major
czwartek, 17 maja 2018, 11:34

Kupując broń od ludzi, którzy Cię nienawidzą, możesz być pewien, że Twoi wrogowie dostaną informację jak tę broń skutecznie neutralizować.

Kowalskiadam154
środa, 16 maja 2018, 21:56

Nie tylko dostarczymy system i zdolność do jego budowy ale zrobimy jeszcze więcej i go wyłączymy gdy dojdzie do wojny z Rosją :-)

Lbn
czwartek, 17 maja 2018, 11:59

Jak go maja niby wyłączyć weź się ogarnij

sylwester
sobota, 19 maja 2018, 10:06

normalnie każdy system rakietowy ma możliwość samozniszczenia w powietrzu , wystarczy wysłać komendę , no chyba producent będzie wiedział jaka to komenda co nie

FDolas
sobota, 19 maja 2018, 01:41

W Iranie swojego czasu Sinumerik padł... Taki chochlik wystaczy w zupełności by wstrzymać proces produkcyjny na pewien czas.

rastafaraj
środa, 16 maja 2018, 19:36

Interesy z panstwem ktore prawdopodobnie zostanie objete sankcjami wysoce nierozsadne.

sylwester
sobota, 19 maja 2018, 10:07

to akurat Izrael i USA decydują kto zostanie objety sankcjami

$$$
środa, 16 maja 2018, 02:58

Lora to by było coś a tak...

KrzysiekS
piątek, 11 maja 2018, 14:27

Myślę że ci co negocjują znają dokładnie wyceny co za ile. Problem jest w tym że obiecaliśmy Prezydentowi USA że kupimy od LM natomiast tamci skorzystali z tej obietnicy i wycofali się z możliwości produkcji efektorów w Polsce. Dlatego mówienie o kupnie od IMI pełnej licencji na produkcję efektorów w Polsce ma być straszakiem dla LM (brakuje kogoś z przysłowiowymi jajami żeby podjął ostateczną decyzję i wziął na siebie przynajmniej polityczną odpowiedzialność). I chyba tak to wygląda na tą chwilę.

czepialski
piątek, 11 maja 2018, 01:25

Jak już ktoś napisał panowie z IMI czas na konkrety, cena i co w zamian LM już to zrobił dla przypomnę tak to wyglądało. _____ „W dniu 27 listopada 2017. amerykańska agencja DSCA (Defense Security Cooperation Agency) poinformowała o składowych i kosztach potencjalnej sprzedaży systemu rakietowego HIMARS (High Mobility Artillery Rocket System) dla polskiego programu Homar. Wartość pakietu wstępnie wyceniono na 250 mln USD. W jego skład miałoby wejść 16 pakietów z pociskami GMLRS M31A1 Unitary, 9 pakietów z pociskami GMLRS M30A Alternative Warheads, 61 pakietów pocisków ATACMS M57 Unitary, 8 urządzeń do pozycjonowania (Universal Position Navigation Unit), 34 pociski szkolne o ograniczonym zasięgu (Low Cost Reduced Range), 1642 moduły naprowadzania i sterowania dla pocisków GMLRS (dla pocisków powstałych w Polsce na licencji), urządzenia testowe oraz odbiorniki GPS. Jak zaznaczyła DSCA mowa jedynie o fragmencie całości, który prawnie wymaga zgody rządu amerykańskiego i sprzedaży poprzez FMS.”

King
czwartek, 10 maja 2018, 18:04

Kupowanie jakiejkolwiek broni lub technologii od Izraela jest mocno chybione. Po pierwsze, wszelkie parametry techniczne takiej broni zostaną równolegle przekazane do centrali na Kremlu (o ile już nie są). Po drugie po co kupować cokolwiek od kraju wrogo do nas nastawionego? Równie dobrze możemy iść na zakupy do Rosji.

dropik
sobota, 12 maja 2018, 19:00

az tak zle nie będzie ale niewątpliwie mają ze sobą calkiem niezle relacji. Po wizycie premiera izraela na Moskiwie ruskie zdecydowały sie nie sprzedawac s300 do syrii choc zaledwie kilka dni wczesniej to zapowiedzieli , pewnie tylko tak żeby coś wyci ągnąc od Izraela

KrzysiekS
sobota, 12 maja 2018, 17:28

KrzysiekS->King Idąc twoim tokiem myślenia 1.Parametry przypuszczam że są znane wszystkich pocisków im starsze tym bardziej znane. 2.Jeżeli produkujesz sam pociski parametry systemy namierzania możesz sam zmieniać dlatego niech kupią od kogo chcą byle było wszystko w rakiecie podstawowej produkowane w domyśle modernizowane w Polsce. 3. Jeżeli zapewniło by to niezależność Polski dla mnie mogą kupić i od Rosji równie dobrze można powiedzieć że zapłacimy USA a oni powołają się na ustawę 447 i nam nie dostarczą uzbrojenia.

dfvd
piątek, 18 maja 2018, 06:55

Ja myślę, że 447 jest gwarancją dla USA, że będziemy grzeczni i nam się nie odmieni jak Turcji. Jakby co, zamrożenie aktywów Polski i wyrok sądu o zaspokojeniu roszczeń żydowskich-pełnoskalowy kryzys walutowy w Polsce.

KrzysiekS
czwartek, 10 maja 2018, 14:54

Istnieje jeszcze inna opcja kupujemy pełną licencje na wyrzutnie od LM z możliwością własnego rozwoju efektorów na podstawie doświadczeń z programów Langust i Bursztyn. Tylko to trzeba powiedzieć dlaczego wybieramy taką a nie inną opcję mówienie że oferta LM jest lepsza bo z USA jest śmieszne. Czas życia tego systemu to min 40 lat w Polsce pewnie więcej największym kosztem są efektory. Nigdy w okresie całej żywotności systemu częściowa licencja nie będzie lepsza od pełnej, chyba że jest czymś uwarunkowana.

dropik
sobota, 12 maja 2018, 19:02

nie ma to zadnego sensu. najpier sie robi rakietę a potem wyrzutnię, ktora jest stosunkowo prostą konstrukcją

DefEnder
czwartek, 10 maja 2018, 21:03

Ale kto sprzeda \"pełną licencję\"? Bo na pewno nie LM.

Mroczysław
czwartek, 10 maja 2018, 18:46

Czy dobrze rozumiem: chcesz żebyśmy wzięli licencję na wyrzutnię bez efektora, a rakiety rozwijali sami na podstawie naszych mikrych doświadczeń na tym polu i jeszcze płacili za tę możliwość w licencji? Albo ja czegoś nie rozumiem, albo gadasz bez sensu. Szczególnie dziwne, bo zazwyczaj Twoje komentarze były wartościowe. Tak, czy tak, od amerykanów nie dostaniemy nic sensownego, nawet jeśli zapłacimy za to 5 razy tyle, ile jest warte.

KrzysiekS
piątek, 11 maja 2018, 11:48

KrzysiekS->Mroczysław Sorry to takie gdybanie z powodu braku jakiś sensownych informacji.

dropik
czwartek, 10 maja 2018, 11:21

tymczasem homar ponownie odłożony na jakiś czas choć są szanse na \"szczęśliwy\" koniec w tym roku.

mejp
czwartek, 10 maja 2018, 01:56

a gdzie haczyk? bo to że jest nikt nie ma złudzeń.

KrzysiekS
czwartek, 10 maja 2018, 13:46

KrzysiekS->mejp haczyk jest w kosztach inaczej kosztuje zakup z półki iluś tam efektorów inaczej pełna licencja. Czyli w ofercie od LM na początku płacimy mniej później koszty nam rosą systematycznie (konserwacja dokupywanie następnych partii, jakiekolwiek modernizacje itp. w ofercie od IMI płacimy spore pieniądze na początku za pełna licencję i wsparcie przy uruchomieniu produkcji natomiast potem płacimy polskim zakładom za produkcję serwisowanie plus mamy możliwości zmian modernizacji itp. Szczegóły są tajne więc ich się nie dowiesz również od strony Polskiej.

MAX13
środa, 9 maja 2018, 22:21

Po raz kolejny taki sam wywiad, w którym brak jakichkolwiek konkretów. Może wreszcie panowie z IMI kawa na ławę i proszę podać jakieś konkrety cenowe za wędkę i ile w tej propozycji jest ryby a ile wędki.

hobbymilitia
czwartek, 10 maja 2018, 12:18

tylkp kupowac. po co marudzic ?

KrzysiekS
środa, 9 maja 2018, 20:44

KrzysiekS->Bolo Było tez podwozie Mercedesa czyli Niemcom też sprzedali całą technologię żałosne wypowiedzi poza tym jeżeli dostaniemy całą technologię rakiety (zakładam namierzania) czyli możemy modyfikować sami. Ciekawe co zaproponowało LM dla PGZ jeżeli są na prowadzeniu. Może nie bez powodu jest CBŚ w PGZ.

MAX13
czwartek, 10 maja 2018, 01:45

Po raz kolejny wypisujesz tego rodzaju historie dobrze by było, choć zapoznać się z programem Homara wówczas przestaniesz pisać takie bzdury. Wszystkich oskarżasz o lobbing na rzecz LM a sam, co robisz obrzydliwe pomówienia i nic więcej poza lobbingiem skoro posuwasz się do takich metod to ta propozycja musi brzydko pachnieć. Dla leniwych podstawą Homara ma być Jelcz wystarczy trochę poszukać. Nie musisz odpowiadać dyskusji z takimi nie podejmuje.

Courre de Moll
poniedziałek, 14 maja 2018, 14:13

Od momentu idiotycznej \"rekomenacji\" i obietnic dla samego Trumpa, LM poczuł się tak pewnie, że wycofał się z wielu wcześniejszych obietnic, a proponowane ceny poszły z dnia na dzień w górę - tak wyglądają \"negocjacje\" po polsku.

MAX13
poniedziałek, 14 maja 2018, 17:56

Courre de Moll mówiąc szczerze nie miałem ochoty odpowiadać, bo pisanie pod moim wpisem o Trumpie i LM to nie do mnie ani o komentarzu jak to się mówi ani brat ani swat przeczytaj oba komentarze a szczególnie koniec pierwszego powtarzany kolejny raz i wszystko będzie jasne. Jak masz jakieś źródło o negocjacjach to podaj jakieś namiary z przyjemnością się z nimi się zapoznam. Na razie jest tylko komunikat z listopada 2017 i konferencja PGZ z grudnia masz więcej jak wyżej. Co prawda nie zapytałeś się o to, ale z komentarza wnoszę, że przypisujesz mi LM błąd. Wręcz marzy mi się zupełnie inny wariant, ale o tym może innym razem…A teraz najważniejsze jako podatnik domagam się przejrzystości i racjonalności w wydawaniu pieniędzy pochodzących z budżetu. Jak widzę po raz wtóry taki sam wywiad z tym samym człowiekiem z IMI, z którego nic nie wynika takie same okrągłe zdania mówić mówić, aby nic nie powiedzieć to nasuwa się chęć i zadać pytania i to robię przy okazji powtórzę …. Panowie z IMI czas na konkrety ile za fabrykę, ile za technologię i jaki zakres, ile za poligon i gdzie, ile za rakiety, ile za wyrzutnie tych ile i gdzie jest więcej przyjdzie czas to je zadam z tego co widzę inni komentatorzy zadają podobne lub takie same pytania więc jest to istotne. A i bym zapomniał i żaden „turbo” nie jest wstanie mnie obrazić:).

KrzysiekS
czwartek, 10 maja 2018, 13:38

KrzysiekS->MAX13 Mimo wszystko ci odpowiem. Jelcz w każdej opcji będzie podwoziem więc nie widzę tu różnicy. Różnica jest w produkcji podstawowego efektora LM obiecywało dla PGZ jego produkcję a potem się wycofało powiedział to oficjalnie A.M. IMI obiecuje pełną technologię i produkcję w Polsce podstawowego efektora. Pomijam parametry i dostępność efektorów gdyż tu można dyskutować. Moje pytanie nadal brzmi skoro nie będziemy produkować podstawowego efektora w ofercie od LM to dlaczego nadal jest to lepsza oferta dla PGZ (dla MON możemy dyskutować)!

Box
środa, 9 maja 2018, 20:30

Jeśli mam do wyboru homara z Izraela i Narew z USA albo homara z USA, a Narew od w.brytani, to chyba wole to drugie rozwiązanie. Oczywiście zakładając pełen transfer technologi i licencje na camm i camm-er, tak jak było z krabami. Oferta Izraela wcale nie jest rewolucyjna. Po za,tym co z rakietami 300 i 500km. Na nich nam przedewszystkim zależy, a Izrael nam ich nie dosle w razie potrzeby, nie mówiąc o tym, że po ostatnich wybrykach średnio można mu ufać, natomiast Narew od Anglii pozwolił by nam uzyskać samodzielność w kolejnym obszarze, czyli zawsze krok do przodu

Mroczysław
czwartek, 10 maja 2018, 19:00

A, pomyliły mi się nazwy rakiet :) Chodziło mi oczywiście o Extra o zasięgu 150 km, nie LORA.

Mroczysław
czwartek, 10 maja 2018, 18:51

Oferta IMI jest znacznie lepsza i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Co do efektórów 300 i 500 km, to pozyskując odpowiednią technologię (a taką pozyskalibyśmy dzięki Lorze) można je rozwijać samemu. Zresztą rakiet o zasięgu 500 km i więcej raczej nikt nam nie sprzeda.

KrzysiekS
czwartek, 10 maja 2018, 14:20

KrzysiekS->Box Jeżeli masz rację i chodzi o wielkość środków jakie mogą przeznaczyć i wybór (\"homara z Izraela i Narew z USA albo homara z USA, a Narew od w.brytani\") to popieram niech tylko to powiedzą.

mazury
czwartek, 10 maja 2018, 13:34

o jakich wybrykach mówisz? każdy, kto kieruje się rozsądkiem wie, że emocje trzeba rozdzielić od biznesu. A tutaj na pewno dialog jest łatwiejszy z IMI niż z LM, są bardziej elastyczni i mają LORA, zresztą rozwijają dalej pracę nad kolejnym pociskiem dalekiego zasięgu i gdyby Polska chciała, to w prace mogliby również nas włączyć. Na pewno transfer technologii jest bardziej możliwy z Izraelem niż ze Stanami. Jak ktoś był u Amerykanów to wie jacy są chętni do udzielania jakichkolwiek informacji..

Zawisza_Czarny
środa, 9 maja 2018, 20:19

powinnismy stworzyc projekt europejski wspolnie z niemcami, szwedami i francuzami do rozwoju pociskow rakietowych. Wszystko co mają w Izraelu jest na licencjach albo projektach francusko amerykansko niemiecko brytyjskich.

Box
czwartek, 10 maja 2018, 12:45

Nie ma to jak projekt z niemcami i Francuzami. Koalicja z dwoma najabrdziej przyjaznymi nam krajami, które tylko patrzą jak nam nieba przychylić:)

Sopocki
piątek, 18 maja 2018, 16:42

No cóż gdyby nie UE to bylibyśmy krajem trzeciego świata. Niemcy i Francja są chyba dość ważne w tej instytucji?

Box
sobota, 19 maja 2018, 05:51

Gdyby nie niemcy to już około lat 60 poprzedniego wieku dogonilibysmy zachód jeśli chodzi o pkb i żadna unia nie była by nam potrzebna, wiec żadnej łaski nie robią, że nas do niej przyjęli, jeśli już patrzymy na to w ten sposób, nie mówiąc już o kwesti reparacji które było by miło gdyby niemcy wreszcie nam łaskawie wypłacili zamiast się wymigiwac, bo ekwiwalent wyplacony nam przez Związek radziecki w postaci dzieł Stalina, to jednak nie dokonca to samo, a które wielokrotnie przekraczają to co dostajemy z UE na czysto. Niemcy powinni więc się raczej cieszyć, że w ogóle pozwolono im się zjednoczyć co jak widać po tym jak się dziś zachowują było błędem. Dwa: oczywiście, że wejście do Unii dało nam dużego kopa w rozwoju ale wynikało to nie tyle z dodatkowych środków co raczej z podniesienia oceny naszego regionu jako zakwalifikowanego do cywilizowanego zachodu, co wpłynęło na skierowanie do nas większego kapitału oraz z narzucania nam konieczności bardziej efektywnego gospodarowania środkami, bo zawsze był bat, że mogą nam je spowrotem zabrać i będzie afera, a tego nikt nie chciał. Nie należy jednak popadać w skrajności. Nie musimy mieć przesadnej wdzięczności względem niemiec czy Francji, bo raz, że to te kraje w dużej mierze ponosiły odpowiedzialność za naszą sytuację, a dwa, że to one były również głównymi beneficjebntami naszego wejścia do UE, bo to nie jest tak, że Polska tylko brała przez te lata pieniążki i nic w zamian. W zamian otworzyliśmy nasz rynek i zostaliśmy praktycznie zupełnie skolonizowani przez firmy z tych krajów w bardzo wielu obszarach i teraz jesteśmy drenowani na gigantyczne pieniądze, co bo zresztą do przewodzenia biorąc pod uwagę różnice potencjałów oraz zafascynowanie zachodem. Wystarczy powiedzieć, że na jedno euro które trafia na inwestycje do Polski 90euro centów wraca do niemiec. Czy można sobie wyobrazić lepszy sposób dotowania swoich firm przez państwo? Bo przecież rządy nie mogą oficjalnie dotować prywatnych firm. Inaczej mówiąc Polska robi dla niemiec trochę za takiego słupa, który pozwala to obejść i dotować Niemcom ich gospodarkę. Przyjęcie nas do UE było dużym zyskiem dla niemiec i w jakimś stopniu tez Francji i nie ma to nic wspólnego z życzliwością do nas, a nawet jeśli były jakieś bardziej altrustyczne motywy, to teraz toczy się twarda gra interesów i nie ma miejsca na sentymenty. Po za tym obecne działania tych krajów wobec nas można w wielu kwestiach uznać za wrogie i jeśli porównamy je z przeszłością (szczególnie w przypadku niemiec) to widzimy, że nie ma tu zbyt wiele nowego, poza zmianą metody działania i w tej sytuacji racjonalne jest zachowanie dystansu. Należy starać się utrzymywać jak najlepsze stosunki, ale równocześnie bez sentymentow walczyć o swoje, tak jak to robią wszyscy inni, a jednocześnie robić swoje. Ale na pewno budowanie swojej przyszłości na gwarancjach tych krajów jest nierozwazne. Przekonuje się właśnie o tym np Ukraina w panice wzywając pomocy Merkel w sprawie nord stream. Oczywiście wiadomo jaką pomoc otrzyma. Jedyną szansą Ukrainy była propozycja Polski zmieniania formatu niemiecko francusko rosyjskiego na format który obejmował tez Polskę, usa i ue jako całość, ale jak można się domyślać po namowach Angeli, Ukraińcy postanowili ta propozycje odrzucić stawiając na niemcy i jak wiele na to wskazuje będą teraz mieli przykry etap pobudki. Natomiast co do UE to trzeba po prostu zachować racjonalne podejście, zarówno bez krzyczenia, że musimy z niej wychodzić i ue nam jest do niczego niepotrzebna jak i bez padania na twarz i zupełnego rezygnowania z walki o swoje interesy, bo mamy się cieszyć, że w ogóle w niej jesteśmy. Ale chociaż w tej chwili nie może być mowy o jej opuszczeniu to już dziś powinien istniec plan B bo istnieje duże ryzyko, że za 15-20lat może okazać się to konieczne i musimy być na to w miarę możliwości przygotowani, żebyśmy się nie obudzili z ręką w nocniku jakby coś się zadziało

JSM
środa, 9 maja 2018, 19:24

IMI Systems nie jest i nie będzie brane pod uwagę. Żadnych układów z Izraelem.

Mroczysław
czwartek, 10 maja 2018, 18:55

Bo? Nie widziałeś, jak się skończyło mieszanie polityki z biznesem/wojskowością przy programie Wisła? Ile dostaliśmy, a ile za to zapłaciliśmy/zapłacimy jeszcze w przyszłości? A politycznie nie zyskaliśmy kompletnie NIC. Głupota nie boli, ale kosztuje dużo, co program Wisła i jednoczesne traktowanie nas przez amerykanów na polu polityki pokazało najdobitniej, jak to tylko możliwe.

gegroza
środa, 9 maja 2018, 18:38

mamy wyjątkową możliwość uzyskania wiedzy jak budować nowoczesne rakiety. To na pewno kosztuje ale USA pozwoli nam jedynie pomalować swoje rakiety na kolor, który nam odpowiada.

Box
czwartek, 10 maja 2018, 12:48

Jeśli Izrael nie da nam pełnego transferu technologii przynajmniej do rakiet 300km to nie ma o czym rozmawiać, bo w przeciwieństwie do usa, nie dosle nam dodatkowych rakiet w razie potrzeby. Czyli kupując od Izraela musimy mieć pod tym względem pełna niezależność.

MAX13
środa, 9 maja 2018, 18:18

Po raz kolejny taki sam wywiad, w którym brak jakichkolwiek konkretów. Może wreszcie panowie z IMI kawa na ławę i proszę podać jakieś konkrety cenowe za wędkę i ile w tej propozycji jest ryby a ile wędki.

heh
środa, 9 maja 2018, 17:00

A co ze zmodernizowaną Extra i Predator obie o zasięgu 300 km i traktatowym ciężarze głowic ?

KrzysiekS
środa, 9 maja 2018, 21:49

KrzysiekS->heh Możemy kupić technologi nie dostaniemy tak jak od LM więc 1:1.

luka
środa, 9 maja 2018, 21:11

Extra ma zasięg 150 km i głowicę o masie 120 kg, Predator Hawk ma zasięg 300 km i głowicę niewiele większą, bo 140 kg, LORA - o najdłuższym zasięgu 400 km i głowicy 570 kg (taki odpowiednik amerykańskich ATACMS). Są jeszcze AccuLAR-122 i AccuLAR-160 o zasięgach 40/45 km i głowicach 35/40 kg oraz pocisk cruise Delilah o zasięgu 250 km i głowicy 30 kg.

Davien
czwartek, 10 maja 2018, 11:20

Panie Luka, LORA o takich parametrach jak podałeś dla nas będzie niedostepna, blokuje ja traktat MTCR. Ta dla nas ma miec maks 460kg głowicę

papuga
piątek, 11 maja 2018, 13:42

Bodajże w jednym z artykułów o ofercie IMI padło stwierdzenie, że LORA jest pociskiem quasi - balistycznym i nie podlega ograniczeniom MTCR.

Davien
niedziela, 13 maja 2018, 13:57

Ograniczeniom MTCR podlagaja wszystkie pociski rakietowe i manewrujące zdolne do ataku na cele naziemne więc nie masz racji.

luka
czwartek, 10 maja 2018, 19:42

Traktat MTCR odnosi się do pocisków balistycznych zdolnych przenieść głowicę o masie 500 kg na odległość co najmniej 300 km, ale głównie w odniesieniu do możliwości przenoszenia broni masowego rażenia, o zwykły pocisk ze zwykłą głowicą nikt nie będzie się ciskał a przynajmniej nie mocno prawdopodobnie będzie to w naszym przypadku sama Rosja, twierdząc, że to destabilizuje równowagę w regionie, zresztą to samo by było z pociskami o zasięgu 300 km (4. What is the purpose of the MTCR? The MTCR was initiated by like-minded countries to address the increasing proliferation of nuclear weapons by addressing the most destabilizing delivery system for such weapons. In 1992, the MTCR’s original focus on missiles for nuclear weapons delivery was extended to a focus on the proliferation of missiles for the delivery of all types of weapons of mass destruction (WMD), i.e., nuclear, chemical and biological weapons. Such proliferation has been identified as a threat to international peace and security. One way to counter this threat is to maintain vigilance over the transfer of missile equipment, material, and related technologies usable for systems capable of delivering WMD.). Mielibyśmy zgryz jakby chodziło o pociski o zasięgu większym od 499 km, bo o takie już by nam robili problemy, nawet ze zwykłą głowicą. Poza tym pociski LORA od początku były nam proponowane (tak samo jak przyszły następca pocisków ATACMS pocisk LRPF o zasięgu właśnie do 499 km - oczywiście za ileś tam lat jak powstanie) i jakoś nikt nie mówił, że nie możemy kupić takich pocisków. Należałoby też uściślić że ta niemal 600 kg głowica to wariant kasetowy, zwykła konwencjonalna głowica to około 400 kg. No i w końcu sam traktat w żaden sposób nie przewiduje tak naprawdę żadnych środków do karania i właściwie nie wiąże w żaden formalny sposób jego członków. Wypis z samej strony o traktacie: \"6. Is the MTCR a treaty? No. The MTCR is not a treaty and does not impose any legally binding obligations on Partners (members). Rather, it is an informal political understanding among states that seek to limit the proliferation of missiles and missile technology.\" - czyli to takie pobożne życzenie żeby tak nie robić a i tak każdy ma to gdzieś. No i w końcu Izrael nie należy do tego traktatu więc ma to gdzieś, tak więc nie panowie Davien i Extern, nie blokuje nas ten traktat i jak najbardziej możemy sobie kupić te pociski od Izraela.

Davien
niedziela, 13 maja 2018, 14:04

Panie luka, jeżeli chodiz o broń zdolną do przenoszenia głowic jądrowych to kłąnia sie ICOC i tu nie ma zmiłuj sie. Zabroniony jest transfer technologii wszystkich takich pocisków i rakiet. Natomiast MTCR dotyczy wszystkich rakiet o zasiegu ponad 300km i masie głowicy 500+ kg wiec tak bedą sie czepiać o LORĘ,. nawet rosja MTCR nie złamała do tej pory. Natomiast pociski o zasięgu 500+km to juz INF ,który dotyczy wyłącznie Rosji i USA. Izrael moze nie podpisał MTCR ale go przestrzega bo jest to wjego włąsnym interesie i na pewno nie narazi go dla Polski(konflikt z USA i Rosją, zagrozenie ze nagle Syria, Iran i inni jego sasiedzi dostaną np DF-21 lub DF-3, albo inne Iskandery-M. Polska podpisała MTCR wiec jak chcesz go łamac proszę bardzo, ale licz sie z konsekwencjami a te moga być przykre.

Mroczysław
czwartek, 10 maja 2018, 19:06

Na tej samej zasadzie będzie dla nas niedostępna planowana amerykańska rakieta 450-500 km dla systemu Himars/MLRS, przy czym jest to o wiele bardziej pewne w przypadku Amerykanów, bo z Izraelem może szło by jeszcze jakoś się dogadać za parę lat.

Davien
niedziela, 13 maja 2018, 14:06

Jeżeli jej głowica nie przekroczy masy 500kg to jak najbardziej będzie dostepna, jakoś dostaliśny JASSM, a WB Tomahawki. Izrael nie podpisał MTCR ale go przestzrega i nie zaryzykuje dla Polski ze jego przecinicy nagle sobie kupia Iskandery-M lub DF-21 albo cos podobnego. Juz to zreszta wyrażnie zapowiedzieli.

Extern
czwartek, 10 maja 2018, 13:24

Niestety tak, ale dla nas i tak byłby to duży postęp bo na razie to potrafimy zrobić jedynie coś co przenosi 20 kilogramów na 40 kilometrów.

Davien
czwartek, 10 maja 2018, 23:23

Podstawowe elementy pocisku LORA nawet w tej wersji będą jedynie z Izraela wiec dużo nam to nie da. Inaczej z EXTRA, tu podobno miał byc kompletny transfer.

Bolo
środa, 9 maja 2018, 15:48

IMI Systems chwali się systemem osadzonym na podwoziu Kamaza. Wszystko co potrzebne zostało już przez Kazachstan przekazane Rosji, dlatego mogą się teraz podzielić z nami technologią tej produkcji. Dostali pozwolenie, pewnie potwierdzone dzisiejszą wizytą premiera Izraela w Rosji.

Mroczysław
czwartek, 10 maja 2018, 19:10

Zowu jakieś teorie spiskowe? Jeśli nawet przekazali technologię Rosji, to co z tego? Po to właśnie my chcemy ją pozyskać, żeby móc m.in ją modyfikować.

MAX13
piątek, 11 maja 2018, 02:53

My nie chcemy ty chcesz. Pozyskiwanie tej technologii w celu jej modyfikacji to fantastyczny pomysł litości przemyśl to proszę.

yers
czwartek, 10 maja 2018, 02:01

Rosja nie będzie musiała nawet prosić-Natanjahh sam zawiezie co zechcą-w Moskwie jest osobiście raz na 2 miesiące prosząc o audiencję. I my chcemy z nimi wspólpracować? Sprzedadzą nas przy byle okazji....

Davien
czwartek, 10 maja 2018, 11:21

No, włąsnie pojechał przekazać Putinowi że w Syrii zaczynają latac irańsko-izraelskie rakiety i zeby Rosja sie nie bała bo to nie w nią. Rakiety juz latają.

papuga
środa, 9 maja 2018, 22:49

Istotne jest to, czy znajomość systemu naprowadzania tych pocisków może pozwolić na ich neutralizację. To można rozstrzygnąć tylko bo dokładnej analizie technicznej. I czy można ten system naprowadzania zastąpić innym - np. kupionym od Szwedów. A najlepiej opracować swój własny.

Extern
środa, 9 maja 2018, 19:49

Nie ma to znaczenia w przypadku takiej powszechnej techniki wojskowej o ile będziemy mieli realną technologię produkcji tej broni bo sami sobie zmienimy to co wrażliwe.

tyle
środa, 9 maja 2018, 15:41

Czy idzie się do mechanika w celu modernizacji samochodu w przypadku gdy wiem, że ten mechanik mnie nienawidzi a już na pewno bardzo nie lubi ?

Mroczysław
czwartek, 10 maja 2018, 19:11

Jeśli to jest najlepszy mechanik w okolicy i za mniejsze pieniądze niż zrobi co trzeba, tylko lepiej, to tak, do niego się idzie.

Victor
czwartek, 10 maja 2018, 00:51

Czasami tak. Zwłaszcza jak konkurencyjny mechanik robi gorzej i drożej. Ja wtedy uważam, że sympatia sympatią ale wolę mieć samochód zrobiony lepiej i taniej.

-CB-
środa, 9 maja 2018, 22:54

A tacy Amerykanie to \"kochają\" nas czy nasze pieniądze? W polityce nie ma czegoś takiego jak \"lubienie\" i przez to ciągle nasz rząd wpada na jakieś śmieszne miny. Nawet podobno najbliższy sojusznik Orban, wypina się na nas kiedy tylko to jest w jego interesie.

Extern
środa, 9 maja 2018, 19:50

Nie ma to znaczenia o ile mechanik przekaże ci pełną wiedzę, dokumentacje i technologię abyś sam sobie zrobił co trzeba.

Willgraf
środa, 9 maja 2018, 15:40

SPIKE też miał być samodzielnie produkowany ...a wyszedł kolejny kontrakt z zastrzeżeniami uniemożliwiającymi taką produkcję

leon
środa, 9 maja 2018, 21:06

i byłby gdyby nie taka partyjka zwana AWS

MAX13
niedziela, 13 maja 2018, 21:45

Jeśli pamięć mnie nie myli w 2004 roku AWS już nie rządził (1997-2001) tylko SLD . \"Spike – przeciwpancerny pocisk rakietowy opracowany przez Rafael Advanced Defense Systems. W 2004 roku system Spike wygrał przetarg na uzbrojenie dla Wojska Polskiego. Jego produkcję licencyjną uruchomiono w zakładach Bumar Amunicja w Skarżysku-Kamiennej. Użycie tego pocisku w polskiej armii planowane jest na najbliższe 25-30 lat. Cena jednego pocisku to około 100 tys. dolarów.\"

Marek L.
środa, 9 maja 2018, 19:57

Polska strona NIE była wtedy specjalnie zainterosowana całkowitą produkcją pocisków SPIKE -- i jedynie dlatego tak właśnie wyszło.... Były wtedy dwie opcje przedstawione przez Rafael\'a : droższa (no bo musi być ona droższa!!), uruchomienie pełnej produkcji w polskiej zbrojeniówce (Niemcy tę właśnie opcję wybrały!!), i tańsza, kupno tych systemów prosto \"z półki\". Polski MON tę właśnie opcję wtedy wybrał.... I tyle w tej sprawie.

fefe
środa, 9 maja 2018, 18:44

Od tego są umowy i kary umowne. Jak się nie umie pisać umów noto cóż....

Fred
środa, 9 maja 2018, 14:57

Jako punkt odniesienia przydały by się informacje na jakim etapie w negocjacjach jesteśmy z LM i co oni proponują. Takie zestawienie jasno pokaże w którą stronę należy pójść.

Mroczysław
czwartek, 10 maja 2018, 19:15

No tutaj akurat i bez zaglądania w \"super tajne\" tajemnice negocjacyjne wiadomo co proponują: kupowanie u nich gotowego produktu, tylko że drożej niż u konkurencji i bez żadnego wglądu w technologię.

luka
środa, 9 maja 2018, 21:00

Oni nie proponują nic szczególnego. Nasze nośniki i może pojemniki startowe. Z rakiet to tylko GMLRS i to pewnie też nie w pełni a o produkcji w kraju GMLRS-ER, ATACMS czy też jego następcy LRPF nie ma co liczyć. Ogólnie oferta IMI była od początku o wiele lepsze.

Sternik
środa, 9 maja 2018, 19:27

W którąkolwiek byle nie IMI. Sprzedali te systemy do Kazachstanu czyli tak jakby do Rosji. Taniej będzie kupić od Rosjan a brak bezpieczeństwa ten sam.

Mroczysław
czwartek, 10 maja 2018, 19:17

Ręce opadają... może jeszcze o sprzedaży kodów coś dorzuć.

Ten za Buga
poniedziałek, 14 maja 2018, 13:52

Chętnie bym popisał, ale byłbym nie obiektywny my za Bugiem używamy trochę waszych latadeł i mamy stały dostęp do aktualizacji oprogramowania :).

Marek1
czwartek, 10 maja 2018, 01:18

Sternik - ze też się wam nie znudzi wypisywanie tych bredni.

MAŁE CIA
sobota, 12 maja 2018, 11:19

Pisanie o MON jeszcze się nie znudziło. Sternik pisz dalej.

AuThor
środa, 9 maja 2018, 14:54

Wiemy, że już to robiliście,w Chinach i Rosji.

Siemasz
środa, 9 maja 2018, 17:25

Czym bardziej oferta będzie korzystna dal naszego kraju, tym bardziej aktywna będzie prorosyjska trollownia.

Pol
czwartek, 10 maja 2018, 14:22

Każą ofertę izraelska powinniśmy dogłębnie rozważać. Broń izraelska jest rozwijana naprawdę do obrony. To nie jest zabawka, stworzona tylko do popierania swojego przemysłu. Jest na ogól znacznie tańsza niż niemiecka lub francuska. Przystosowana jest do zwalczania przeciwnika uzbrojonego w broń rosyjską. Czyli, tak jak my! O kooperację najłatwiej własnie z firmami izraelskimi (głównie powołuje się wspólne projekty).

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama