Reklama
Reklama

Izraelska artyleria rakietowa i "tarcze" przeciwko pociskom i dronom [Defence24 TV]

28 czerwca 2018, 17:47

"Wierzę, że w końcowym rozrachunku, biorąc pod uwagę wszystkie parametry, polska armia wybierze nasz system" - mówi Defence24 TV o ofercie w programie Homar Avinoam Zafir, Corporate Vice President, Marketing z izraelskiej firmy IMI Systems. Rozmowa zrealizowana podczas targów Eurosatory 2018 dotyczyła też rozwiązań koncernu w dziedzinie systemów aktywnej ochrony pojazdów (ASOP) oraz zwalczania dronów. 

Dla polskiego systemu Homar proponujemy kompletne rozwiązanie IMI na które składają się nowoczesne, zaawansowane systemy rakietowe. To pełna odpowiedź na potrzeby polskiej armii. Mowa tu o pociskach dwóch typów: pierwszy to Extra, dla zasięgu 150 km, drugi to LORA, produkowany przez naszego podwykonawcę i partnera, firmę Israel Aerospace Industries.

Avinoam Zafir, Corporate Vice President, Marketing, IMI Systems 

Drugim rozwiązaniem, które firma IMI Systems pokazała w Paryżu były systemy ochrony aktywnej pojazdów (ASOP), oparte na Iron Fist. 

Systemy ASOP są więc lżejsze od ochrony tradycyjnej, są przyszłością. Rozmawiając z kontrahentami na całym świecie mogę powiedzieć, że większość lub wręcz wszyscy są tego w pełni świadomi. Prowadzą oni rozważania, sprawdzają, testują, a niektórzy już nabyli nasz system ochrony aktywnej.

Avinoam Zafir, Corporate Vice President, Marketing, IMI Systems

Kolejnym rozwiązaniem demonstrowanym podczas Eurosatory 2018 był system antydronowy. Zasadę jego działania tłumaczył Avinoam Zafir w rozmowie z Defence24 TV.  

W momencie gdy ustalimy, że drona należy zatrzymać korzystamy ze środków przeciwdziałania głównie w zakresie odcięcia jakiejkolwiek łączności z dronem, a następnie przejmujemy nad nim kontrolę, eliminując zagrożenie ataku na jakikolwiek cel czyli w naszym przypadku obiekt chroniony. Mogę podać przykład. Ochranialiśmy pogrzeb króla Tajlandii (w październiku 2017 roku - przyp. red.)

AAvinoam Zafir, Corporate Vice President, Marketing, IMI Systems

Zobacz też: Raport specjalny Defence24.pl z targów Eurosatory 2018

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Darek S.
środa, 4 lipca 2018, 04:07

Ja bym od Żydów nic nie kupował. Dyktują nam jakie ustawy mamy uchwalać, a jakie nie. Szantażują nas, że nas Ameryka nie obroni przed Rosją jak ich nie będziemy słuchać jak pies trąby. To już lepiej zmienić sojusze. Rosjanie chyba bardziej nas upokorzyć już nie mogą. A Niemcom to się bardziej spodoba niż nasza przyjaźń z Amerykanami i przestaną nam wydzielać środki w Unii.

Zbyszek
wtorek, 3 lipca 2018, 22:46

Żadnego uzbrojenia od Izraela. Juz niejedna armia przekonała się, ze to niepoważny partner.

KrzysiekS
poniedziałek, 2 lipca 2018, 10:24

Nie mówi się jeszcze o jednym USA zastrzegło niedawno że pomoc finansowa dla Izraela nie może być jak do tej pory wykorzystywana na zakupy uzbrojenia w zakładach umiejscowionych w Izraelu. Dlatego też firmy Izraelskie inwestują pilnie za granicą w większości w USA. Ale otwiera to też drogę zakładającą, że przy udziałach w zakładach w innych państwach będą robić zakupy dla armii Izraela za pieniądze USA.

KrzysiekS
niedziela, 1 lipca 2018, 14:16

Posiadanie własnych zdolności produkcyjnych (czytaj technologicznych) jest bezcenne dla danego Państwa. Powoduje rozwój zarówno tego produktu jak i możliwość wykorzystania tej wiedzy w innych produktach. Dlatego oferta Izraelska bije propozycję z USA. Dodałbym jeszcze do tego, iż niedługo państwa Europejskie zaczną się zastanawiać nad własnym systemem tego typu kraje które będą posiadały tego typu zdolności będą chętnie brane pod uwagę w koprodukcji. Poza tym (o czym mówiono wielokrotnie) zasięg podstawowego efektora jest większy od tych z USA ale co ważniejsze od opracowywanych Rosyjskich (planują do 120 km).

dim
niedziela, 1 lipca 2018, 02:07

@Czepialski . . . - gdyby miało być tak, jak opisałeś . . . Ale nie musi. Eksport: - wielu potencjalnych odbiorców chce, ale nie może [polityk przed swym narodem] nabywać broni Made in Israel. – Oczywiście po pierwsze niektóre kraje islamskie. Po drugie - znaczną część swej produkcji militarnej Izrael specjalnie realizuje w krajach trzecich, budując lub wykupując tam całe zakłady. Gdyż łatwo może zostać zaatakowany, ale kto by atakował np. Francję ? Oczywiście Izrael będzie i w Polsce oczekiwać wtedy udziałów w kluczowych firmach, może nawet chętnie wybudowaliby te fabryki sami ? Po trzecie: mówimy o przekazaniu całej technologii - tak to Żydzi obiecują i trzeba ich od razu trzymać tu za słowa. Co oczywiście nie oznacza, że wszystko musi być w Polsce wytwarzane, to niekonomicznie. Po czwarte: zgoda co do śmiesznie małego zapasu rakiet. O ile mamy mówić o szansach obrony z taaaakim przeciwnikiem, jak Rosja. Ani nie ma się co łudzić, że w warunkach wojennych, po kilku pierwszych, naszych salwach, kolejne pociski szybko dowiozłaby nam armia USA. Bajki ! To też powód, dla którego nie możemy kupować gotowego wyrobu z USA – kupując gotowe, już na pewno nie będzie nas stać na jego dużą ilość. Gdy przy własnej produkcji i eksporcie jest to jeszcze możliwe. Czyli optymalnie byłoby kupić technologię w USA, a produkować w kraju. Ale to mrzonka, gdy z Izraelem coś takiego możemy. Kolejny temat: Izraelczycy dopasowują systemy, pochodzące nawet z zupełnie różnych parafii. Są w tym najlepszymi specami w świecie. Czyli mogą zrobić coś tak, by pasowało i do NATO. Ale to już szczegóły mi nie znane. Zrekapituluję – zgoda, że nie ma sensu kupować od Izraela tego samego i w takiej liczbie jak z USA, tyle, że trochę taniej. Ale zauważ też, że trzon polskiej zbrojeniówki w ogóle nie jest proeksportowy. A taka zbrojeniówka, to kamień u szyi gospodarki. W miejscu złudnej wizji koła zamachowego. A skoro nie można z Amerykanami, a z Żydami można...

KrzysiekS
sobota, 30 czerwca 2018, 10:52

KrzysiekS->M16 Raczej to USA kazało zarówno Polsce jak i Izraelowi pogodzić się. Fakt ciekawe czy w nagrodę za zgodę USA dało zielone światło na jakiś kontrakt zbrojeniowy.

czepialski
sobota, 30 czerwca 2018, 00:38

Szanowny „dim” proszę obejrzeć wywiad z generałem dywizji Markiem Samarcewem, z którego można dowiedzieć się, dla czego sprzęt, który nie spełnia standardów NATO nie powinien być brany pod uwagę, co prawda chodziło mu o czołgi, ale tutaj zachodzi podobny przypadek. Firma IMI doskonale radzi sobie z eksportem przykłady kontraktów Kazachstan, Azerbejdżan, Wietnam, jak widać robią to doskonale, więc wybijmy sobie z głowy jakikolwiek eksport. Przypomnę, że planowana ilość do zakupu to 56 wyrzutni i 840 rakiet to daje dwie niepełne salwy na wszystkie wyrzutnie nasuwa się pytanie, od kogo i jaką drogą dostarczone będą następne rakiety. Przypomnę, że rakieta Extra to kaliber o średnicy 306 mm, którego w Europie nikt nie używa sama wyrzutnia nie ma osłon balistycznych i dźwigu samo załadowczego. To zmienia koncepcję i strukturę DMO Homara. Szanowny „dim” proszę wsłuchać się dobrze w wywiady z panem Avinoam Zafir, z których jasno wynik, że część ewentualnego kontraktu będzie dostarczona z ich zakładu. I tu nasuwa się kolejne pytanie ile tych rakiet zostanie wyprodukowane w ewentualnym zakładzie i co po dostarczeniu 840 rakiet, kto i z jakich funduszy utrzyma zdolności produkcyjne do następnego zamówienia z MON. I na koniec rozwiązanie GLSDB jest znacznie korzystniejsze pod względem elastyczność systemu ceny i parametrów.

MI6
piątek, 29 czerwca 2018, 14:27

Ciekawe jest tempo nowelizacji ustawy o IPN i info ze w negocjowaniu zmian uczestniczyły służby Izraela i PL-czyżby miało to związek z ofertą izraelska dla homara i rakietą dla narwi?

prawieanonim
piątek, 29 czerwca 2018, 14:27

Biorąc pod uwagę zawieruchę z ustawą o IPN i próbę wycofania się naczelnika państwa z tego absurdalnego pomysłu to pan Avinoam Zafir ma solidne podstawy by w to wierzyć. W ramach pojednania polsko-izraelskiego kontrakt na Homara może trafić do Izraela.

dim
piątek, 29 czerwca 2018, 13:21

@Wojciech co to \"od wrogów się nie kupuje\" - to kup od Węgrów :) Bo myślisz w USA, to kto rządzi ? Eskimosi ? Kupuje się tam, gdzie najkorzystniej i najwięcej know-how plus możliwości eksportu potem.

Dyktatorek
piątek, 29 czerwca 2018, 12:46

Fakty są takie...USA nie są zainteresowane sprzedażą technologii do produkcjii w/w broni... A Izrael jest gotowy na produkcję owych rakiet w Polsce i przekazanie nam know-how...także odrzućmy emocję i kompleksy narodowe ..i zacznijmy konstruktywnie i efektywnie współpracować z Żydami ...w naszym interesie narodowym jest pozyskiwanie nowych technologii

tyle
piątek, 29 czerwca 2018, 11:12

W przypadku konfliktu Rosji z Polską, jak się zachowa Izrael, któż to wie? Wydaje się , że więcej zyska , lub mniej straci gdy będzie lojalny wobec Rosji.

22
piątek, 29 czerwca 2018, 11:02

Pewnie w 10 krotnie przepłaconej cenie będzie kolejna rata za \" mienie bez spadkowe\". Od żydów nie kupuje się nic. Gruzini się na ich produkcie nieźle przejechali. :)

Wojciech
piątek, 29 czerwca 2018, 02:18

Obejdzie się bez izraelskiej broni. Od wrogów się nie kupuje.

as
piątek, 29 czerwca 2018, 02:06

W związku z końcem kryzysu wokół ustawy o IPN rosną szanse izraelskiej oferty. nowe, partnerskie otwarcie w relacjach z izraelem heh

Gras
piątek, 29 czerwca 2018, 00:00

Przydał by się taki system obrony aktywnej dla leoparda2pl.

KrzysiekS
czwartek, 28 czerwca 2018, 21:58

Wniosek jest prosty USA nie daje produkcji nowoczesnych systemów, żeby nie uzależniać się od USA trzeba kupować możliwość produkcji w Polsce (PGZ jest strasznie słabe). Kierunki na które pozwoli USA (dokładnie tak pozwoli) to Izrael i Wielka Brytania i tak trzymać (Korea też)

Marco
czwartek, 28 czerwca 2018, 20:20

Ostatnie 6 miesięcy pokazało DEFINITYWNIE ZERO interesów z Izraelem ( co nie znaczy że mamy się a nimi kłócić ), dziś coś tam zyskamy na takim kontrakcie ale po jakimś casie ogromnie stracimy. Zdecydowanie NIE NIE NIE

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama