Reklama
Reklama

ILA 2018: Eurofighter może być zintegrowany z bombą atomową

26 kwietnia 2018, 09:28
Eurofighter ILA 2018
Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

Podczas targów ILA 2018 w Berlinie przedstawiciel Airbus Defence & Space potwierdził Defence24.pl, że europejski koncern jest gotów zapewnić transfer wszystkich zdolności, które obecnie posiadają maszyny Tornado do samolotu Eurofighter Typhoon. Oznacza to także możliwość użycia amerykańskich bomb jądrowych B-61. 

Do tej sprawy jasno odniósł się w rozmowie z Defence24.pl przedstawiciel Airbusa: 

Eurofighter został zaoferowany jako następca samolotów Tornado. Wczoraj przekazaliśmy ofertę do niemieckiego ministerstwa obrony. Nasza oferta obejmuje oczywiście przeniesienie zdolności maszyn Tornado do Eurofightera. Mam tu na myśli cały ich potencjał, w tym do przenoszenia broni jądrowej. W przyszłości te zadania również będą mogły być wykonywane przez Eurofightera. Z tego powodu sądzimy, że Eurofighter jest logicznym następcą samolotów Tornado począwszy od 2025 roku.

Dr. Florian Taitsch, Head od Media & News Relations, Airbus

Dr. Taitsch dopytywany o kwestie techniczne związane z integracją europejskiego myśliwca z amerykańskimi bombami atomowymi B-61 dodał: "wszystkie studia wykonalności, które zostały sporządzone zarówno przez nas, jak i podmioty zewnętrzne prowadzą do wniosku, że jest to z pewnością wykonalne." 

Dzień przed rozpoczęciem targów konsorcjum Eurofighter Jagdflugzeug GmbH wspólnie z Airbus Defence & Space odpowiedziało na zapytanie rządu Niemiec w sprawie następców Tornado IDS i ECR. Eurofighterowi poświęcone było jedno z wystąpień inaugurujących ILA 2018. "Gwarantuje suwerenność w wielu aspektach […]. Jest to również najmniej ryzykowne rozwiązanie bo Niemcy już znają i eksploatują te samoloty"  - powiedział w jego trakcie o europejskiej ofercie Volker Paltzo, prezes koncernu Eurofighter Jagdflugzeug GmbH. 

Jednocześnie przedstawiciele Airbusa podkreślają, że w celu zastąpienia Tornado nie ma potrzeby opracowania nowej, specjalnej wersji Eurofightera. Obecnie dostępny samolot wraz z już zaplanowanymi w najbliższych latach modernizacjami ma w pełni spełnić wymogi Luftwaffe wobec nowej maszyny uderzeniowej. Na tym polu europejskie konsorcjum będzie mogło skorzystać z doświadczeń Królewskich Sił  Powietrznych, które wycofają Tornado już w 2019 roku i w związku z opóźnieniami w dostawach F-35B będą musiały ich zadania przekazać właśnie Eurofighterowi. 

image
Niemcy poszukują następców samolotów Tornado IDS i ECR. Czy tą maszyną będzie Eurofighter?, Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

Niemcy rozpoczęły poszukiwania następców samolotów Tornado w związku z ich planowanym wycofaniem w latach 2025-2030. Wymusza to konieczność zakupu nowych samolotów ponieważ do tego czasu nie będzie jeszcze gotowy franucsko-niemiecki myśliwiec, który powstanie w ramach programu FCAS. Docelowo ta nowa maszyna po 2040 roku zastąpi zarówno Eurofightery, jak i Rafale.

W związku ze spodziewanym harmonogramem i zakończeniem służby przez Tornado nie póżniej niż w 2030 roku rząd Niemiec musi zakupić maszyny przejściowe. Wśród możliwych opcji oprócz zakupu dodatkowych Eurofighterów są amerykańskie myśliwce F-35A, F/A-18 E/F Super Hornet oraz E/A-18G Growler lub F-15E/SE. Do tej pory sprawa zdolności przenoszenia broni jądrowej udostępnianej w ramach programu NATO Nuclear Sharing była podnoszona jako potencjalna przewaga nad Eurofighterem, który nie został zintegrowany z bombami B-61, obecnie modernizowanymi do standardu Mod. 12.

Warto przy tym dodać, że deklaracja Airbusa ma też niebagatelne znaczenie dla toczącego się postępowania na nowe myśliwce mające zastąpić F-16AM/BM w Belgii. Również belgijskie siły powietrzne są bowiem włączone do programu współdzielenia broni atomowej w ramach Sojuszu. 

Według szacunków w Europie znajduje się ok. 200 amerykańskich bomb jądrowych B-61, stopniowo modernizowanych do standardu Mod. 12. Są one rozmieszczone w sześciu bazach w 5 krajach (Belgia, Holandia, Niemcy, Włochy i Turcja). Od 10 do 20 bomb znajduje się w każdej z baz Büchel w Niemczech i w Kleine Brogel w Belgii. Pomimo, że broń ta jest pod kontrolą amerykańskich sił zbrojnych, w razie konfliktu militarnego zostałaby wydana sojusznikom z NATO, do użycia przez kraje do których należą środki przenoszenia.

KomentarzeLiczba komentarzy: 44
Sojer
sobota, 28 kwietnia 2018, 09:37

Airbus zrobi wszystko, żeby Niemcy nie kupowali F-35.

Stary Grzyb
czwartek, 26 kwietnia 2018, 21:31

Wszystko pięknie, tylko kiedy wreszcie na wyposażeniu USA i NATO znajdzie się nie grawitacyjna bomba A, ale wystrzeliwany z samolotów myśliwskich naddźwiękowy pocisk cruise wykonany w technologii stealth, o zasięgu rzędu 2.500 km i uzbrojony w regulowaną głowicę atomową 10 - 100 kiloton, mający CEP rzędu 1 - 3 metrów? Powiedzmy 1.500 takich pocisków, rozdzielonych pomiędzy europejskie państwa NATO uczestniczące w programie Nuclear Sharing, plus ze 3.000 na wyposażeniu US Army, wpłynęłoby silnie uspokajająco na matuszkę Rassiję, a także Chiny, Iran, i inne \"tem podobniejsze\".

Davien
piątek, 27 kwietnia 2018, 20:14

Panie stary grzyb, limit głowic wynosi 1500 na stronę wiec namawiasz własnie USA do jego złamania:) Nawet Rosja tego przestzrega. Bomby B-61 są bronia taktyczna nie strategiczną jak to co proponujesz, taka małą acz znacząca róznica. A pocisk z głowica jadrowa o podanym pzrez ciebie zasięgu i szybkości jest nierealny, no chyba ze B-1 zabierałby cała jedną sztukę:) A on broni jadrowej nie może przenosić:) Do tego własnie złamałeś INF wiec powodzenia:)

dapoe
czwartek, 26 kwietnia 2018, 17:36

i tu pojawia sie polska i nasze f16. rozmowy na temat nuclear sharing powinny byc prowadzone codziennie. nic nie zapeni nam bezieczenstwa bardziej jak odstraszanie nuklearne jakie maja niemcy.

BUBA
sobota, 28 kwietnia 2018, 11:25

Gdzieś jeszcze gniją w Powidzu Su-22 przystosowane do przenoszenia broni atomowej...

Baha
czwartek, 26 kwietnia 2018, 21:41

No bez przesady B61 to tylko pierdnąć można, jeden nalot eskadry F16 zapewni większe zniszczenie niż jej wybuch.

Davien
piątek, 27 kwietnia 2018, 20:15

Hiroszime zniszczyła słąbsza bomba wiec jaki nalot F-16????

WMM
czwartek, 26 kwietnia 2018, 15:54

Francuzi czują pismo nosem, ciężkie czasy przed p. Merkel, jak kupi dużo F-35 to może druga nitka gazociągu powstanie bez nadmiernego sprzeciwu USA, ale wtedy leży współpraca z francuzami, a na stole leży projekt czołgu, samolotu i pieniądze z Brukseli na kilka innych projektów. Pazerny dwa razy traci.

brac i nie pytać
czwartek, 26 kwietnia 2018, 14:25

może być zintegrowany ale z bomba smiechu Jak amerykanów poproszono o itegrację to poprosili oni o kody źródłowe do Eurofightera i podstawienie go do pełnej dyspozycji do USA Airbus odmówił.... to amerykanie ich olali. To amerykańskie bomby i ich kody, oni rozgrywają karty. Brac te nuclear sharing za niemców i nie dyskutowac. Jedyna taka szansa dla Polski i jej niepodlegosci Jak oni chca

Zajac
piątek, 27 kwietnia 2018, 22:08

A kto daje ???

Davien
czwartek, 26 kwietnia 2018, 16:57

Czyli jak widać Airbus poszedł po rozum do głowy i udostepnią te kody. Widac ze F-35 był naprawdę bardzo blisko że tak szybko zmienili zdanie.

Karol
czwartek, 26 kwietnia 2018, 13:55

Eurofighter to dobra maszyna, dobra inwestycja. Rezygnacja z drogich rozwiązań stealth na rzecz innych parametrów, w świetle ostatnich newsów, może okazać się \"strzałem w dziesiątkę\". Przypomnę, iż Kanadyjczycy opracowali pomysł radaru kwantowego (wykorzystuje efekt splątania kwantowego do oddzielenia prawdziwego sygnału od szumów WRE i zakłóceń stealth), który będzie pogromcą technologii stealth. Może się okazać, ze setki miliardów USD wydane przez Zachód (głównie USA) na rozwój technologii dającej kluczową przewagę na polu walki trafią do kosza. Chichotem losu będzie to, że zacofanie technologiczne Rosji wyjdzie jej na zdrowie, bo może zrezygnować z drogiej i nie potrzebnej technologii na rzecz rozwiązań, które ma lepiej opanowane od Zachodu (np. manewrowość). Na tym tle kierunek wyznaczony przez Eurofightera, Rafale czy Su-35 może być słusznym kierunkiem rozwoju lotnictwa.

aha
piątek, 27 kwietnia 2018, 02:55

Rezygnacja z drogich rozwiązań stealth? Weź pan nie rozśmieszaj. Europa ma za mały budżet na stealth i to cały temat. Ale zaraz okaże się że mniejsze bogate kraje EU bez wybujałych ambicji posiadania własnego fightera najlepsiejszego, zamówią F-35.

Baha
czwartek, 26 kwietnia 2018, 21:46

Nawet gdyby teraz wyprodukować radar, który umożliwia wykrycie i namierzanie F35 czy F22 to dalej nie będzie ich wykrywać 99% radarów na świecie. Równie dobrze możesz zaatakować lotnisko na, którym stacjonują F35 rakietami stealth i zniszczyć je zanim jeszcze wystartują. Tylko to wszystko dalej teoria i niejednokrotnie dużo słabsze uzbrojenie wygrywało z powodu różnych czynników.

Davien
czwartek, 26 kwietnia 2018, 17:05

Czyli panie Karol to będzie po prostu nowoczesny radar wstepnego wykrywania dalej niezdolny do namierzania celów i bedziesz jedynie wiedział ze cos tam leci. Do głowic tego nie wcisniesz bo jedna rakieta kosztowałaby zapewne tyle co lotniskowiec. I co pózniej zrobisz? Wyslesz mysliwiec kontra samolot stealth? Powodzenia ale długo to ten EF w starciu z F-35 nie pozyje

Autor
piątek, 27 kwietnia 2018, 01:58

Davien, to nie tak calkiem jest jak napisalec, chociaz w pewnym sensie masz racje. Na ILA Niemcy(Hensoldt) rozstawili pojazd z radarem pasywnym, nad ktorym pracowali ponad 10 lat, a ktory bez najmniejszych problemow potrafi w 3 sekundy namierzyc np. F35 z ok. 200km. Mozna w pojezdzie Hensoldta ogladac cale niebo i wszystkie maszyny biorace udzial w prezentacjach lotniczych. Amerykanie, jak sie o tym dowiedzieli to postanowili zatrzymac swoje dwa F-35 na ziemi(tylko statyczna prezentacja) i zrezygnowali z pokazow w powietrzu! Na niemieckich forach jest o tym a artykul byl tez w Die Welt(na forach sa tez linki do niego), ale ogolnie cisza ze strony BW czy firmy Hensoldt na ten temat i tylko no comment. Mysle, ze wykrycie i namierzenie samolotow stelth przez radary, jest juz bardzo zaawansowane i bedzie mozliwe z coraz wiekszej odleglosci, co zreszta tez napisales. Nie zgadzam sie tylko z twoja teza o naprowadzeniu rakiet, poniewaz dzisiaj(i tu masz racje) jest to jeszcze praktycznie niewykonalne na zadowalajacych odleglosciach, ale wszystko jest w ruchu i idziemy/przemy do przodu a to oznacza, ze za kilka lat moze sie to zmienic i wtedy zrobi sie nieciekawie w przestrzeni powietrznej dla takich \"parowozow\" jak F35! Swiat nie stoi w miejscu a kazda akcja powoduje reakcje. W tym wypadku USA skonstruowalo samoloty stelth, wiec inni duzi i technologicznie mocni gracze musza zareagowac. Mysle, i to chyba kazdy wie, ze nie tylko Niemcy czy Rosja, ale sporo krajow pracuje pelna para nad \"reakcja\"!

Levi
niedziela, 6 maja 2018, 22:31

Wykrywanie radarami pasywnymi cczy bi-statycznymi to stara sprawa. O polskich nie mowie ale czesi chwalili sie kilka lat temu ze bez problemu \'sledza\' loty \'niewidzialnych\'. Czas plynie a nie sadze aby wystawili wszystko na e-bayu i wszyscy zajeli sie hodowla strusi :) Co do naprowadzania koncepcja wiazki prowadzacej tez odchodzi w przeszlosc. Ale tu nie ma co gadac po proznicy...

Davien
piątek, 27 kwietnia 2018, 20:28

Panie Autor, radarem pasywnym mozesz coś namierzyc jedynie jak to cos wysyła fale radiowe i to wszystko. Dalej tego nie możesz zaatakować a wykryc F-35 to potrafi antyczny P-18. Dopóki panie autor nie zmienia sie prawa fizyki albo nie powstaną jakieś pzrełomowe rozwiązania wykorzystujace cos innego niz promieniowanie elektromagnetyczne to stealth będzie sie miał dobrze . PS Znalazłem ten system co o nim piszesz i zapomni o wychwytywaniu nim stealth z jakakolwiek wieksza dokładnością. Do tego wystarczy zniszczenie lub wyłaczenie jednego z nadajników z których korzysta by był bezuzyteczny, a juz widze jak w trakcie wojny działąją ot tak sobie telewizja i stacje radiowe. radary teg typu sa znane od lat ale ich wady ciągle wykluczaja to o czym piszesz.

Karol
piątek, 27 kwietnia 2018, 00:24

Wręcz odwrotnie niż twierdzisz, wskazania będą dokładniejsze. Zanim postawisz niesprawdzone hipotezy, zapoznaj się z materiałami źródłowymi. Odsyłam do stron Waterloo Institute for Nanotechnology (WIN). Ta technologia ma poprawić precyzję pomiarów nad obszarem Arktyki, bo obecne technologie słabo się sprawdzają na tym obszarze. Artykuł ukazał się niedawno na phys kropka org.

kotlet
czwartek, 26 kwietnia 2018, 17:01

Proponuja nam ze w przypadku zakupu przez Polske EF współudział w programie tzn. bedzie można produkowac części do myśliwca czego nie bedzie przy zakupie F35

akurat
piątek, 27 kwietnia 2018, 02:58

Tak, podpórkę dźwigni lewego dźwigara wysuwającego, pod warunkiem spełnienia miliona certyfikacji przez zakład producenta.

MAZU
czwartek, 26 kwietnia 2018, 13:54

Co Panowie sądzą o możliwości \"składowania\" B-61 w Polsce? I dostosowania naszych F-16 do ich przenoszenia?

Rafal
czwartek, 26 kwietnia 2018, 18:04

Nie ma takiej opcji.

Davien
czwartek, 26 kwietnia 2018, 23:02

nasze F-16 są już dostopsowane do Nuklear Sharing

Rafal
piątek, 27 kwietnia 2018, 17:47

Nie, nie sa, porozumienie NATO-Rosja, poczytaj odrobine, tak samo jak inne kraje dawnego UW. To ze polskie F-16 biora udzial w cwiczenaich Nuklear Sharing nie oznacza, ze sa przystosowane do przenoszenia broni jadrowej.

Davien
piątek, 27 kwietnia 2018, 20:36

Panie Rafał akurat sa przystosowane do przenoszenia B-61 i brały udział w odpowiednich ćwiczeniach a porozumienia dotycza składowania bomb i tych w Polsce nie ma . Rozumiem ze jak wg ciebie biora udział w ćwiczeniach Nuclear Sharing i dokonuja symulowanego pzrenoszenia bomb lub makeit to nie są dostosowane:))

Rafal
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 16:06

Davien kolega ponizej Ci wyjasnil co robily polskie F16 na cwiczeniach.

kotlet
czwartek, 26 kwietnia 2018, 16:56

Obowiązuje zakaz rozmieszczania broni nuklearnej w państwach byłego układu warszawskiego

Zajac
piątek, 27 kwietnia 2018, 22:13

Bo to jest stary zakaz - jeszcze z czasow ZSRR :^))))))) No patrz pan - ciagle dziala !

pytanie matematyczne
piątek, 27 kwietnia 2018, 02:59

Ile może upadły i przegrany system jeszcze żądać?

Luke
czwartek, 26 kwietnia 2018, 22:19

To tylko zakaz a zakazy sie lamie napostawie bezpieczenstwa a Rosja jest agresorem!

NATOanalysis
czwartek, 26 kwietnia 2018, 21:25

Bzdury, nie ma żadnego zakazu a już na pewno nie ma go w żadnym dokumencie obowiązującym Polskę, NATO albo NATO i Polskę łącznie.

Rafal
piątek, 27 kwietnia 2018, 11:04

Ale to wasnie uklad miedzy NATO a Rosja nam tego zabrania tak jak i innym krajom UW.

Davien
piątek, 27 kwietnia 2018, 20:36

To moze podaj dowód na to.

Rafal
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 16:08

To moze podaj dowod ze polskie F-16 moga przenosic B-61.

Davien
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 23:29

To ty twierdziśz ze jakis mityczny ukłąd tego zabrania wiec podaj dowody. Ja nie musze bo nie można udowodnic czegos co nie istnieje.

Rafal
wtorek, 1 maja 2018, 16:08

A wystarczy przeszkukac tutaj na defence zeby sie douczyc a nie po raz kolejny bzdury wypisywac kolego Davien

bobo
czwartek, 26 kwietnia 2018, 13:54

Niemieckie Eurofighery pewnie będą mogły przenosić bomby atomowe ale tureckie F 16 nie powinny mieć jednak takiej możliwości. Dla Amerykanów lepszym rozwiązaniem byłoby dostosowanie naszych i rumuńskich szesnastek do tej roli.

ccc
czwartek, 26 kwietnia 2018, 12:41

Nasze F-16 też mogą przenosić bomby atomowe w ramach projektu Nuclear Sharing ...

kotlet
czwartek, 26 kwietnia 2018, 17:07

Program nuclear sharing nas nie dotyczy ale nasze moga taka bron przenosic i brały udział w cwiczeniach we włoszech.

bobo
czwartek, 26 kwietnia 2018, 20:39

We Włoszech nasze F 16 pełniły rolę osłony natowskich samolotów przenoszących bomby atomowe.

Dan
czwartek, 26 kwietnia 2018, 16:39

Nie mogą. Chyba że coś zmieniono razem z updatem do Tape 6.5.

Rafal
czwartek, 26 kwietnia 2018, 16:32

Nie moga.

bojowa owca
czwartek, 26 kwietnia 2018, 16:06

ale nie są z tą bombą zintegrowane!!! :-D

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama