IDEX 2021: Ukraina z kontraktem na serwis Pakistańskich T-80UD

24 lutego 2021, 14:22
Al Khalid Pakistan
Pakistański czołg Al-Khalid - fot. Ahmed Qade/CC BY-SA 4.0

Ukraiński państwowy Ukroboronprom podpisał podczas targów zbrojeniowych IDEX 2021 w Abu Zabi kontrakt z Pakistanem o wartości 86 mln dolarów. Dotyczy on wsparcia eksploatacji i serwisowanie czołgów T-80UD. Trwają też negocjacje dotyczące dostaw silników wysokoprężnych stosowanych do napędu czołgów Al-Khalid produkowanych w Pakistanie na chińskiej licencji.

Kolejny kontrakt z Pakistanem to z pewnością sukces Ukroboronprom na tegorocznych, poważnie okrojonych targach. Nie jest on jednak zaskoczeniem, gdyż to Ukraina dostarczyła Pakistanowi 326 czołgów T-80UD w wariancie który można potencjalnie zmodernizować do poziomu T-84 Opłot. W 2017 roku Ukraina podpisała umowę na dostawy 88 zmodernizowanych systemów celowniczych i modernizację pierwszych 5 wozów T-80UD. Jednak brak jest informacji o realizacji tego projektu, którego wartość w 2016 roku szacowano na 600 mln dolarów w przypadku objęcia nim wszystkich czołgów.

Wsparcie eksploatacji za 86 mln dolarów to znacznie mniej, ale wskazuje na stałą współpracę. Kolejny istotnym tematem, który jest od kilku lat negocjowany to dostawa do Pakistanu co najmniej 200 silników 6TD-1 i 6TD-2, stosowanych m. in. w czołgach Al-Khalid/MBT-2000. Jest to opracowany wspólnie przez Chiny i Pakistan czołg podstawowy oparty na chińskim wozie Typ 90-IIM.

W Pakistanie służy nadal około 350 czołgów Al-Khalid a Chiny eksportowały je m. in. do Bangladeszu, Mjanmy czy Peru. Pakistan planuje natomiast zwiększyć ich liczbę do ponad 600 egzemplarzy. W ubiegłym roku do tego kraju trafiła pierwsza dostawa maszyn VT-4, nazywanych też MBT-3000. Jest to dalsza wersja rozwojowa czołgu Typ-90, wykorzystująca rozwiązania z czołgów Typ-99.

Współpraca Ukrainy z Pakistanem jest nie tylko opłacalna dla obu stron ale ma też aspekt polityczny, gdyż Rosja blisko współpracuje z Indiami, zaopatrując je m. in. w czołgi T-90S budowane na licencji. Był to jeden z powodów dla których Rosja odmówiła Pakistanowi sprzedaży nie tylko czołgów, ale też armat 125 mm i silników. Ich dostawcą stała się w naturalny sposób Ukraina.

Reklama
Reklama

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
mzs
czwartek, 25 lutego 2021, 08:55

Kolejny dowód że zerwanie z Rosją, swoją drogą w dość nieprzyjemny sposób, uwolniło potencjał Ukrainy. Co prawda na razie w niewielu obszarach, lecz po zduszeniu korupcji i przeprowadzeniu wielu reform kolejne obszary gospodarki mają szansę na ekspansję. Oby za kilka-kilkanaście lat była na poziome Polski. Wtedy zyskamy cennego sojusznika w walce z postsowiecką dyktaturą.... o ile do tego momentu się nie rozpadnie.

ludzie myślcie trochę
czwartek, 25 lutego 2021, 21:06

Przecież Pakistan kupił te czołgi od Ukrainy w roku 1996 więc co to za bzdury o "uwolnieniu potencjału Ukrainy... po zerwaniu z Rosją"?

Ech
czwartek, 25 lutego 2021, 10:20

Przecież ukraina sprzedawała tam za. Czasów sojuszu z rosja

Eee tam
środa, 24 lutego 2021, 15:53

Ciekawe że Pakistan kupuje to z Ukrainy a nie kopie z Chin?

Sarmata
środa, 24 lutego 2021, 23:48

Przeciez nic teraz nie kupuje tylko kupiła serwis do czołgów.

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 25 lutego 2021, 20:17

Chcą silniki przecież. I wcale się nie dziwię, że chcą. Do Al-Khalidów te silniki są w sam raz.

viper
środa, 24 lutego 2021, 20:27

Po co się uzależniać od jednego dostawcy a przy okazji nie skorzystać z okazji, by pograć Rosji na nosie za sprzedaż broni do Indii?

Monkey
środa, 24 lutego 2021, 19:04

@Eee tam: Nasuwa sie wniosek, że jak na razie ani jakością, ani ceną sprzęt z Chin nie dorównuje jeszcze ukraińskiemu.

Sarmata
środa, 24 lutego 2021, 23:49

Jakość i ukraina? To dwa wyrazy wykluczające się.

Davien
niedziela, 28 lutego 2021, 16:55

I pewnie dlatego Chiny wola oryginalne silniki z Ukrainy zamiast ich rosyjskich kopii??

Aad154
czwartek, 25 lutego 2021, 23:31

Pakistanczycy chwalili sobie ukraińskie t-80 więc twój komentarz jest zbędny.

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 25 lutego 2021, 20:35

Akurat z silnikami czołgowymi nie jest najgorzej. Fakt, że ten podkręcony do 1500 koników się przegrzewa. Ale Al-Khalid to nie jest taka kobyła jak Altay, który potrzebuje 1500 koników. W przypadku pakistańskiego czołgu spokojnie wystarczy sprawdzona wersja tego silnika o mniejszej mocy.

Tweets Defence24