IDEX 2021: pływający BWP na kołach z ZEA

7 marca 2021, 11:34
image-8
Fot. Al Jasoor
Reklama

Spółka Al Jasoor zaprezentowała na tegorocznych międzynarodowych targach zbrojeniowych IDEX-2021 nowy, pływający kołowy bojowy wóz piechoty Rabdan 6 × 6, a także dobrze już znany kołowy wóz bojowy Rabdan 8 × 8 zintegrowany ze zdalnie sterowanym modułem uzbrojenia EOS R300 RWS.

Targi IDEX-2021, które są największą wystawą zbrojeniową na Bliskim Wschodzie i jedną z największych na świecie, odbywały się w dniach 21-25 lutego br. w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) w Abu Zabi. Al Jasoor jako lokalny, rodzimy wystawca zaprezentował nowości związane z oferowanymi przez siebie różnego rodzaju wozami bojowymi, które powstały najczęściej w wyniku kooperacji z tureckim przemysłem zbrojeniowym.

Pierwszą z prezentowanych nowości była nowa wersja rodziny kołowych wozów bojowych Rabdan, a konkretniejsze mniejszy i lżejszy, a przy tym pływający Rabdan 6 × 6. Wszystko wskazuje na to, że bazuje ona na tureckim kołowym wozie bojowym Arma 6 × 6 (analogicznie jak w przypadku wersji 8 × 8) i powstała w wyniku współpracy z turecką spółką Otokar. Podstawowa konstrukcja została najprawdopodobniej odpowiednio dostosowana do emirackich wymagań, a także zastosowano w niej liczne komponenty produkowane przez lokalny przemysł. Na targach prezentowano wersję kołowego bojowego wozu piechoty, jednak może ona pełnić również rolę kołowego transportera opancerzonego, czy też po instalacji odpowiedniego zestawu sensorów optoelektronicznych także kołowego bojowego wozu rozpoznawczego (zważywszy na mniejsze rozmiary i masę oraz zdolność do pływania.

image
Reklama

Drugą nowością była nowa wersja dobrze znanego już kołowego wozu bojowego Rabdan 8 × 8. Wóz ten w wersji kołowego bojowego wozu piechoty został wyposażony w zamontowany na środkowej części stropu zdalnie sterowany moduł uzbrojenia EOS R300 RWS. W standardowej konfiguracji system ten jest uzbrojony w armatę automatyczną Bushmster Mk44S kal. 30 mm sprzężony z karabinem maszynowym M240B kal. 7,62 mm i wyrzutnią przeciwpancernych pocisków kierowanych Javelin lub Spike-LR. Łączna masa modułu wynosi ok. 800 kg, a zakres elewacji uzbrojenia wynosi od +55° do -30°. System jest dedykowany dla gąsienicowych wozów bojowych dzięki optymalizacji pod kątem stabilizacji uzbrojenia przez zastosowanie bezpośredniego czujnika napędu, który pozwala na minimalizacje drgań utrudniających celowanie. Dodatkowo jest wyposażony także w zestaw sensorów optoelektronicznych takich jak kamera dzienna i termowizyjna oraz dalmierz laserowy.

Oba wozy bazują konstrukcyjnie na tureckim kołowym wozie bojowym w Arma (w dwóch wersjach: 6 × 6 i 8 × 8) zaprojektowanej i produkowanej przez turecki koncern Otokar. Pojazd powstał w wyniku projektu stworzenia nowego kołowego wozu bojowego dla tureckiej armii, którym ostatecznie został konkurencyjny FNSS Pars. Pierwszym i dotąd jedynym użytkownikiem tych wozów był Bahrajn, który zakupił 73 egzemplarze w latach 2010-2011 za kwotę ok. 74 mln USD. Otokar we współpracy z lokalnym przemysłem zbrojeniowym opracował także dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich lokalną, cięższą i większą wersję Arma 8 × 8 o nazwie Rabdan. Wozy te mają zastąpić obecnie używane bojowe wozy piechoty BMP-3 i otrzymać jako uzbrojenie ich moduły wieżowe. Oczekuje się, że emiracka armia zakupi do 700 egzemplarzy tych wozów za kwotę ok. 661 mln USD.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 51
Reklama
Victor
poniedziałek, 8 marca 2021, 06:17

Jedni zastępują czymś nowym BMP-3 inni dalej rozmyślają nad moderką BWP-1. Tylko pozazdrościć.

Sceptyk
poniedziałek, 8 marca 2021, 04:41

To nie jest zdalnie sterowany system wieżowy. To jest BWP uzbrojony w bezzałogową wieżę a operatorzy znajują się w bezpośredniej bliskości. Gdzie ta zdalność? Jeżeli zdalnie sterowany to jak nazwać wieżę obsługiwaną przez 1 lub 2 osoby? Może sterowany bezpośrednio?

tygrys 007
niedziela, 7 marca 2021, 22:13

Polska ma to od dawna nazywa się rosomaki liczba pracowników powinna być podwojoną żeby żeby było więcej wozów bojowych w Polsce praca 24 na dobę

SamJo!
niedziela, 7 marca 2021, 21:13

Pływający w piasku ???

Jacek
niedziela, 7 marca 2021, 15:08

Pływający dla Emiratów??? Przecie Olgino przekonuje nas że w Polsce jest to śmieszne a co dopiero tam.

asdf
poniedziałek, 8 marca 2021, 15:57

dlaczego czolgi nie plywaja skoro to takie super? bwp z czym dzialaja jak nie z czolgami? to po co ta plywalnosc? nawet zachodnie KTO nie plywaja, wazniejsza jest ochrona zalogi tylko u nas jeszcze wschodnia szkola pancerna rodem z Moskwy.

Davien
niedziela, 14 marca 2021, 15:48

Bo żelazo i stal sa ciężkie i nie unosza się na wodzie??Nie ma BWP zdolnego ochronic przed trafieniem z MBT więc ich ochrona idzie w kierunku walki z takimi samymi pojazdami a nie odbijaniu pancerzem 120 czy 125mm:) A jak widac mozna miec odporność na 30mm APFSDS i pływać.

Kazik :)
poniedziałek, 8 marca 2021, 07:17

A kto bogatemu zabroni na fanaberie (ZEA - ok. 38 tys USD na osobę-2018 rok a Polska ok. 15 tys USD na osobę-2019 rok) .

ultraubawiony
poniedziałek, 8 marca 2021, 11:23

"ZEA - ok. 38 tys USD" - bez uwzględnienia 80% populacji żyjącej w ZEA, nie będących obywatelami ZEA a jedynie pracownikami najemnymi. Więc te liczby są nic nie warte w takim porównaniu.

Kazik :)
poniedziałek, 8 marca 2021, 19:55

No nie PKB to "wirtual klawiaturowY" a nie kasa na "ludzia" mielona w państwie/obszarze ekonomicznym - komedia czy co??? A to definicja - Wikipedia - "Produkt krajowy brutto (PKB, ang. gross domestic product, GDP) – jeden z podstawowych mierników efektów pracy społeczeństwa danego kraju stosowany w rachunkach narodowych. PKB opisuje zagregowaną wartość dóbr i usług finalnych wytworzonych przez narodowe i zagraniczne czynniki produkcji na terenie danego kraju w określonej jednostce czasu (najczęściej w ciągu roku)[1]. PKB jest miarą wielkości gospodarki. Wzrost lub spadek realnego PKB oraz dynamika tych ruchów stanowi miarę wzrostu gospodarczego. Przy obliczaniu wartości PKB kryterium geograficzne jest jedyne i rozstrzygające. Nie ma znaczenia pochodzenie kapitału, własność przedsiębiorstw itp."

Michał
niedziela, 7 marca 2021, 14:23

Funkcjonalny i pływa, a do tego ładny. Nasza opracowywana wieża to 100 lat za tą prezentowaną.

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 8 marca 2021, 07:18

O ile sobie przypominam Tygrys miał brzydką kanciastą wieżę. Były takie czołgi, które miał ładniejsze. Czemu więc ich załogi bardzo nie chciały spotkać Tygrysa?

Monkey
niedziela, 7 marca 2021, 19:14

@Michał: Tygrysy i Pantery miały dobrze ukształtowaną sylwetkę, dobrej jakości uzbrojenie, w tym Pantery środki wykrywania w podczerwieni. A jednak przegrały z siermiężnymi IS122 i T34-85. Które też nie wyglądały super. Wygląd liczy się na wybiegu dla modeli i modelek, a w boju liczy się funkcjonalność, ilość, sposób użycia. I zdolności załóg, które też Niemcy mieli po swojej stronie. A jednak przegrali.

Michał
poniedziałek, 8 marca 2021, 08:01

Monkey wygląd liczy się jeśli patrzysz szerzej na sukces całego programu, a wiec na większą sprzedaż poza swoją strefa klimatyczną i finansowanie rozwoju. Dlatego ten prezentowany sprzęt pływa i jest ładny. Odwoływanie się do standardów sprzed pół wieku nie jest zbyt praktyczne. Dlatego polski sprzęt nie jest ani ładny, ani za bardzo funkcjonalny a środków na jego rozwój brak - mimo, że bywa bardzo skuteczny (Piorun).

hermanaryk
sobota, 13 marca 2021, 21:38

Bojowych wozów piechoty nie kupują nastoletnie panienki ani kochający inaczej. Ci, którzy je kupują, walory estetyczne mają w głębokim poważaniu.

Autor Widmo
niedziela, 7 marca 2021, 23:34

Przegrali, ponieważ poległa logistyka i dostęp do ropy naftowej. Do tego doszły zdolności odtworzeniowe armii, których nie brakowało ZSRR a zabrakło III Rzeszy. Wszystko zaczęło się bitwą pod Prochorowką na Łuku Kurskim, później było tylko pudrowanie trupa i marzenia Fuhrera o wunderwaffe.

Honker Haker
niedziela, 7 marca 2021, 22:41

T 34 nie był taki zły. Pierwsze pojedynki z czołgami typu Panzer, pokazały że pancerz T34 jest praktycznie nie do przebicia dla niemieckich czołgów. Późniejsze konstrukcje (Pantery, Tygrysy) były lepsze od ich sowieckich odpowiedników, ale braki w zaopatrzeniu armii niemieckiej spowodowały ,że wiele ich czołgów zostało porzuconych z braku paliwa, bądź niemożliwych do naprawienia na froncie uszkodzeń. Po drugie, przewaga liczebna czołgów rosyjskich przytłoczyła niemiecką jakość - stąd ta siermiężność rosyjskich konstrukcji. Sowiecki czołg był obliczony na zaledwie trzy ataki (a często odmawiał dużo wcześniej), podczas gdy niemieckie wojowały przez całą kampanię, a ich stany prawie nie były uzupełniane. Tak więc jest to duże uproszczenie mówiąc, że Tygrysy i Pantery przegrały z T34. W pojedynku jeden na jeden T34 nie miałby prawie żadnych szans. A co do ISU 122 to nie walczyły one z czołgami, gdyż to działa samobieżne, ale ich armaty wstawiano też do IS 2, które pojawiły się pod koniec wojny.

Monkey
poniedziałek, 8 marca 2021, 13:00

@Honker Haker: Prostuję. Chodziło mi oczywiście o IS2:-) Dzięki za uwagę.

Davien
poniedziałek, 8 marca 2021, 12:33

T-34 akurat był całkiem przeciętnym czołgiem srednim, natomist w 1941r niemieckie Panzery miały maks krótkolufowe 75-ki Z wejsciem Pz IV F1 nagle skończyła się nietykalnośc T-34

Telamon
poniedziałek, 8 marca 2021, 10:46

Sowieckie T-34 były de facto obliczone na przetrwanie 1-2 ataków. Zważywszy na styl dowodzenia Stavki i "doświadczenie" załóg nie było sensu produkować czegoś wyższej jakości... Czołgi często tracono już podczas pierwszej bitwy brygady. Zresztą T-34 przewyższał wszystkie niemieckie wozy do nowszych wersji Panzer III J oraz Panzer IV F2. Co do konstrukcji III Rzeszy - Panzer III obliczono na 8 ataków, a z przyczyn bardzo niewydolnej logistyki bardzo często (zwłaszcza w okresie jesień-wiosna) walczyły z niesprawnymi mechanizmami. ISU 122 oczywiście walczyły z czołgami (jak wszystkie ISU i SU), a w każdym razie było to jedno z zadań jakie otrzymywały owe "działa szturmowe".

Davien
sobota, 13 marca 2021, 10:18

Panie Telamon, w testach porównawczych T-34 i Pz III prowadzonych w 1940r Rosjanie sami stwierdzili że PZ III jest lepszy od T-34, ten górował na Niemieckim czołgiem jedynie w sile ognia i ogólnym opancerzeniu, a gorszy był we wszystkich pozostałych parametrach. Rozważali nawet zakończenie produkcji T-34 a praktycznie od razu wzieli się za stworzenie nowego czołgu T-34M z T-34 mającego wspólne uzbrojenie. Tyle ze wcześniej wybuchłą wojna niemiecko-sowiecka.

dim
niedziela, 7 marca 2021, 13:02

"...Wszystko wskazuje na to, że bazuje ona na tureckim kołowym wozie bojowym Arma..." - kto nie wie ? Arma to słowo jeszcze z homeryckiej greki. Oznaczało rydwan.

Davien
niedziela, 7 marca 2021, 14:21

A w hiszpańskim i włoskim oznacza broń. Po grecku taka jest fonetyczna wymowa, zapis jest inny.

dim
niedziela, 7 marca 2021, 21:32

re: A w hiszpańskim i włoskim oznacza broń. Otóż drogi Davienie języki hiszpański i włoski z łaciny się wywodzą. A ta, w dość znacznej mierze czerpie z greki właśnie. - "Armatoli", czyli "zbrojni, żyjący z bronią", słowo to po grecku oznacza oznaczało szlachtę. I nie chodzi o samą grupę jednej krwi, a o ludzi z talentem przywódczym, stale dorabiających sobie używaniem broni. Rozbójnicy, piraci, ochroniarze, stróże prawa, żołnierze... - było to wymienne. Przy tym gospodarze z folwarkami, obronna konstrukcja domu, łącznie z wieżą obronną... Ponad 5 tysięcy takich wież stało jeszcze w XIX wieku w samym tylko okręgu Mani - wielkość małego polskiego województwa, dawni Spartanie... Tryb życia bardzo pasujący także do polskiej, kresowej szlachty, toteż powiedziałbym, że "armatoli" to wojenna szlachta.

dim
niedziela, 7 marca 2021, 20:51

No to sprawdzam znów... "ἅρμα" od tysięcy lat. Pisz o tym, na czym się znasz.

dim
niedziela, 7 marca 2021, 13:00

I tutaj widać, że wieżyczka może być i nowoczesna, i jednocześnie ładna. Co polecałbym krajowym konstruktorom "nowości", wszyscy wiemy o czym mowa.

viper
niedziela, 7 marca 2021, 22:32

Może Pan przypomnieć sobie znaczenie słowa "monotematyczny" (to niewątpliwie z greki) i odnieść je krytycznie do siebie? Wiadomo, że nie podoba się Panu dizajn proponowany przez polskich inżynierów odpowiedzialnych za projektowanie broni, więc po co się powtarzać?

Michał
niedziela, 7 marca 2021, 16:54

Tylko, że oni korzystali z designerów, których zadaniem było obranie w ładne kształty zamysłu inżynierów. U nas inżynierowie z pogarda odnoszą się do designerów i uważają, że to samo oni potrafią zrobić. Jaki jest efekt, wszyscy widzimy.

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 8 marca 2021, 07:22

Kurt Tank kiedy projektował Ta-152 także nie korzystał designerów. Zrobił brzydki samolot. Czemu więc kiedy jego samolot spotykał ładnego Mustanga, to ten Mustang spadał?

Davien
niedziela, 14 marca 2021, 15:51

A niby kiedy bo spadły 4 Ta-152 i 6 maszyn alianckich z czego minimum 2-3 bombowce?? a co do brzydkich maszyn to spójrz na Hellcata i Thundebolta a potem na spustoszenie jakie robiły.

ania
niedziela, 7 marca 2021, 16:39

Ta nasza nawet nje tyle, ze jest brzydka, tylko wygląda jak poskręcana śrubami z 50 kawałķów przez nieudolnego kowala amatora... Ta jest zwyczajnie gładka i ma prefabrykowane osłonu pod konkretny projekt a nie sklecany ze ścinków.

dim
poniedziałek, 8 marca 2021, 05:25

Chodzi o tę przeniesioną z okrętu, na Rośka, Pani Aniu.

rED
niedziela, 7 marca 2021, 15:10

zssw-30 nie jest łada czy nie masz pojęcia o jej istnieniu?

x
niedziela, 7 marca 2021, 20:59

Tylko że "on" jak sądzę nie o niej pisze. Jeśli "nie masz pojęcia" o innych naszych "wieżach", to się nie wypowiadaj.

ndk;ws
poniedziałek, 8 marca 2021, 07:28

A ty masz pojęcie co ma być w środku drugiej wieży, czy tylko tak piszesz, żeby pisać?

Sramata
niedziela, 7 marca 2021, 15:04

Zapisz się do Jury konkursu piękności tam się nadajesz z takimi uwagami. To sprzęt do zabijania nie do wyglądania.

viper
niedziela, 7 marca 2021, 22:34

Wygląda na to, że nie ma po prostu nic innego do powiedzenia.

niedziela, 7 marca 2021, 21:13

Pochwal się faktami. Np. że produkty polskich fabryk zbrojeniowych rozchwytywane są na świecie i to dlatego nie nadążają z produkcją na kraj... Wymień jakie wojny ten "sprzęt do zabijania, a nie do wyglądania" wygrywał ?

poniedziałek, 8 marca 2021, 07:30

Kiedy chcieli sprzedawać, to się sprzedawał. Powinieneś jednak wiedzieć, że skoro nikt teraz nie próbuje ich sprzedawać, to się nie sprzedają.

Krzysztof
niedziela, 7 marca 2021, 14:53

Wieża przede wszystkim ma spełniać założenia przedstawione przez zamawiającego, a nie być ładna

Monkey
niedziela, 7 marca 2021, 14:45

@dim: Dojdziemy w swoim czasie. U nas nie ma zrozumienia na linii przemysł - wojsko i odwrotnie. Wojsko nie wie, co chce tak naprawdę zamówić, a przemysł nie wie, co zaprojektować. A do tego jeszcze mieszają się "znafcy" ze świata politykierstwa. Dlatego w Polsce jest jak jest...

Davien
niedziela, 7 marca 2021, 14:19

No własnie, zróbcie w końcu w Grecji jakaś taka wieżyczkę

dim
niedziela, 7 marca 2021, 20:55

A to, że produkujemy jedne z... albo i najlepsze w świecie pancerze, nie wystarczy ? A to, że nasza optyka, także do tych pancerzy, eksportowana jest do 50 krajów nie wystarczy ? Istnieją specjalizacje produkcyjne. Grecy nie wymagali dużego ofsetu, za to wprowadzili go i utrzymali.

Davien
poniedziałek, 8 marca 2021, 12:43

Dim, produkowaliscie paqncerze w jednej firmie dla całych 10% Leo2A7 jakie powstały i do pancerzy z takch M1A2 SEP czy K2 to im duzo jeszcze brakuje. Ale, ale ty nie krytykujesz pancerzy czy optyki( Polska tu ma tez doskonała optyke) ale własnei wieżę. Wieć jak widać poszukaj najpierw u siebie.

Adr
poniedziałek, 8 marca 2021, 00:24

Co to za firmy i jakie konkretnie modele kamer czy rodzaje stali robią. Bez złośliwości pytam? A z desaingem każdy ma swój gust...Dla mnie lepiej wygląda jak produkt ma surowy wygląd... Przykładowo nie podobają mi się produkty włoskie z liniami o prowadzonym jak w Alfie, weźmy takiego M346 piękna sylwetka aż za bardzo

dim
poniedziałek, 8 marca 2021, 19:10

@Adr. Bardzo mocnym eksporterem elektronicznej optyki jest lokalna firma Theon Sensors, lista odbiorców imponuje. Reszta firm to głównie wyspecjalizowane podzespoły. Pancerze, czy w ogóle technologia pudełka wozu bojowego, z bezpiecznymi siedziskami włącznie, to firma niemiecka, ale w Grecji zasiedziała od dawna, ale ostatnio odkupiona przez Rheinmetall. To, co wymieniłem, pracuje głównie na eksport, godne uwagi, że do bogatych krajów Europy i Azji. W szczególności 10% wartości upgrade Leo do wersji A7+ powstaje ponoć w Grecji. Z rynku krajowego ci producenci by nie przeżyli. Prócz nich, w ścisłej ekstraklasie są jeszcze firmy informatyczne, też niemal wyłącznie na eksport. Przykładowo zapamiętałem, że ostatnio integrują "wszystko ze wszystkim" w OPL, w Indonezji i link 22 w Japonii. Są jakieś greckie, niezłe, z tradycjami, zakłady produkcji broni osobistej. W szczególności, właśnie proponowali rządowi produkcję dowolnej, nowej licencji karabinka szturmowego - ale ja tematu nie znam, zresztą zazwyczaj oni też produkują wyłącznie eksport. Za to fani lotnictwa znają Hellenic Aerospace Industry - ci przynajmniej żyją z odbiorcy krajowego, aktualnie m.in. podnosząc F-16 do wersji V. Jakaś krajowa grupa informatyków zaoferowała wojsku integrację istniejących środków obserwacyjnych, głównie radiolokacji taką, że w systemie widoczne miały być także obiekty stealth. Jednak kontraktu nie dostali, było to w środku kryzysu, zaraz też "znikli", mówi się, że wessani do któregoś z krajów Zatoki Perskiej. Plus duże, ale niemal bezrobotne od lat zakłady mechaniczne ELVO (ΕΛΒΟ), generalnie wszelkich pojazdów wojskowych, także czołgów, dawniej także autobusów, trolejbusów - czasy gdy Grecja miała jeszcze niezły przemysł. Czyli przed wejściem do Unii, zwłaszcza przed wejściem do eurostrefy. Ale że rząd mamy teraz prawicowy, ten wreszcie sprzedał ich w ręce prywatne. Nabywcy to dwie grupy zbrojeniowe z Izraela plus przemysłowiec grecki, skarb państwa zachowuje 21% i ani słowem nie mówią, co zamierzają tam robić. I oczywiście stocznie. Generalnie biznes, to w Grecji dyskrecja, nie tylko w sprawach broni. Toteż nie jest o tym głośno, co kto produkuje. Gdy pływałem na bardzo dużym statku, greckiego armatora (choć londyńczyka), "profilaktycznie" co dwa tygodnia zmienialiśmy w radio, we wszystkich teleksach służbowych itp. imię statku i port docelowy. Polakom by coś takiego nigdy nie przyszło do głowy :))))))))

Adr
poniedziałek, 8 marca 2021, 22:41

Nie jest głośno...To prawda

dim
wtorek, 9 marca 2021, 09:41

W 1989, o 2 km od mojego domu (we wiosce, głęboka prowincja), widzę nieduże hale produkcyjne i tablicę, że chodzi o produkcję elektroniki. Wchodzę zaciekawiony... - ktoś starszy przyjmuje mnie, po uprzednim wykonaniu kilku telefonów, bada uważnie wzrokiem... "elektronik z Polski, radiokomunikacja... tak jest, jesteśmy zainteresowani w przyjęciu do pracy, ale kto panu o nas powiedział ?". Ale czym państwo zajmujecie się ? - "takich rzeczy nie omawia się przy przyjęciu do pracy". - Nigdy tam na miejscu nie dowiedziałem się niczego więcej co produkują i dla kogo ! Choć jakiś czas obok mieszkałem. Potem w serwisie obsługi radiowej statków, w Pireusie, chłopaki sugerowali że chodzi o cywilny jak najbardziej sprzęt radiowy na morze. Po prostu w biznesie, bez potrzeby nie mówi się nic i na tym koniec. W Grecji.

viper
niedziela, 7 marca 2021, 23:20

Lubi Pan pod każdym względem krytykować polskie produkty, w tym demonstratory technologii (głównie za wygląd). Stale wypowiada się Pan też tutaj jak powinien wyglądać polski przemysł zbrojeniowy i jego cele, a tymczasem nie potrafi dokonać nawet rzetelnej oceny marnego stanu greckiej zbrojeniówki, czyli własnego podwórka? Taki piorun czy wcześniej grom, radary czy haubice Krab to poziom technologii niedostępny przemysłowi greckiemu, ale czy to jest prawdziwy wyznacznik stanu polskiej zbrojeniówki?

dim
poniedziałek, 8 marca 2021, 19:13

@viper - z kolei to, co Grecy robią z samolotami bojowymi, czy to co robią z morskimi ścigaczami, niedostępne jest przemysłowi polskiemu. Każdy ma swe ulubione dziedziny i kropka. A krytykuję jako obywatel polski, nie grecki i rezerwista Sił Zbrojnych R.P. , nie helleńskich.

Davien
sobota, 13 marca 2021, 10:28

Dim, jak sobie na Rousseny popatrzyłem to Grecy zrobili tam kadłub, resztę kupiliscie za granicą, Polacy nie uzywaja scigaczy bo sa nieprzydatne, co do samolotów bojowych to Polska je produkowała co prawda kiedyś ale produkowała, Grecy nie. I istotnie Polacy nie bawiliby się jak Grecy w moderkę F-16 u siebie, przy stale rosnących kosztach czy coraz to nowych problemach, ale pozwoliliby by zrobił to doswiadczony kontrahent i wyszłoby taniej i szybciej.

Tweets Defence24