Reklama
Reklama

IDET 2017: Następca czeskich BVP-2. Zakup za granicą czy rozwój własnej konstrukcji?

3 czerwca 2017, 14:17
Niemiecki BWP Lynx oferowany przez Rheinmetall - premiera miała miejsce w zeszłym roku. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl
Czeskie BVP-2 w Afganistanie. Fot. Sean P. Casey, U.S. Army
Model BWP powstającego w ramach programu Wolfdog. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl
ASCOD z wieżą Rafael Samson Mk2. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl
CV-90 z wieżą załogową. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl
Izraelski system aktywnej ochrony Iron Fist używany na holenderskich CV-90. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl
Puma wchodzi obecnie na uzbrojenie Bundeswhery. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl
Stoisko BAE Systems z CV90 CZr i CV-90 CZ. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl
Targi IDET 2017. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl
Zetor Engineering pokazał na targach samochód terenowy Fox na bazie Mercedesa klasy G. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl
CV-90 CZ na stoisku BAE Systems. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl
Czeski BVP-2. Fot. Chmee2, Wikipedia, CC BY-SA 3.0
Czeskie BVP-2 w Afganistanie. Fot. Sean P. Casey, U.S. Army

Czeska armia posiada obecnie ok. 185 przestarzałych bojowych wozów piechoty typu BVP-2. Program pozyskania ich następcy będzie jednym z największych postępowań modernizacyjnych w dziedzinie obronności, które podejmie w najbliższych latach rząd w Pradze. Waga przedsięwzięcia jest wyraźnie podkreślona na targach w IDET 2017 w Brnie. Swoje konstrukcje prezentują tam najwięksi światowi producenci sprzętu tej klasy. Z kolei czeskie firmy liczą na znaczący udział w projekcie lub nawet planują opracowanie własnej konstrukcji. 

Priorytety modernizacji czeskich sił zbrojnych 

Obok zakupu nowych śmigłowców to właśnie pozyskanie nowych bojowych wozów piechoty, które zastąpią BVP-2 (wytwarzana w Czechosłowacji licencyjna wersja sowieckiego BMP-2) będzie drugim największym programem zbrojeniowym realizowanym w Czechach. Nowe pojazdy mają trafić do 7. Brygady Zmechanizowanej. Jest to jedna z dwóch brygad, jakie wchodzą w skład czeskich wojsk lądowych, posiadających na wyposażeniu sprzęt ciężki. Brygada ta skłąda się z dwóch batalionów zmechanizowanych (71. i 72.) uzbrojonych w pojazdy BVP-2, jednego batalionu pancernego (73.) z czołgami T-72M4 CZ oraz wozami BVP-2 oraz 74. Lekkiego Batalionu Zmotoryzowanego wyposażonego w transportery kołowe Pandur 8x8.

Czytaj też: Czechy: Zmiany ambitnych planów modernizacji. Redukcja, czy urealnienie?

Zagraniczni oferenci: Europa i Turcja

Szacowana wartość kontraktu na dostawę ponad 200 pojazdów to około 80 mld koron, jego podpisanie planowane jest nie wcześniej niż w 2019 roku. Dostawy mają potrwać cztery lata. Warto podkreślić, że czeskie ministerstwo obrony nie przekazało do tej pory dokładnych wymagań dla nowej konstrukcji. Z punktu widzenia producentów sprzętu jest to więc dopiero bardzo wstępny etap planowanego postępowania. W związku z tym obecni w Brnie przedstawiciele firm produkujących bojowe wozy piechoty przedstawili swoje główny produkty, jednak konkretne wersje dla czeskiej armii będą dopiero konfigurowane zależnie od konkretnych oczekiwań Ministerstwa Obrony w Pradze.

Targi IDET 2017. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

W styczniu br. Czesi ogłosili, iż otrzymali odpowiedź na zapytania ofertowe od siedmiu spośród dziewięciu firm, do których je skierowano. Są to: BAE Systems Hägglunds AB ze szwedzkim CV90, General Dynamics Land Systems z austriacko-hiszpańskim bwp ASCOD, niemiecki FFG Flensburg z modułowym  pojazdem PMMC G5, PSM (konsorcjum Rheinmetall i KMW) z używanym przez Bundeswehrę bwp Puma, Landsystem z nowym bwp Lynx który miał swoja premierę na Eurosatory 2016, turecki FNSS Savunma Sistemleri z bwp typu Kaplan 2 oraz Otokar Savunma Sanayi proponujący bwp Tulpar. Dodatkowo czeska firma produkująca traktory Zetor Engineering, zapowiedziała rozpoczęcie projektu "Wolfdog", którego celem jest opracowanie ok. 2020 roku podwozia bojowego wozu piechoty. Jeśli - czego nie można wykluczyć - projekt pozyskania nowego sprzętu dla czeskiej armii zostanie rozciągnięty w czasie, również ta konstrukcja mogłaby mieć szansę w przetargu. 

Temat nowych bojowych wozów piechoty dla czeskiej armii zdominował tegoroczne targi IDET odbywające się w Brnie. Swoje stoiska rozłożyły wszystkie wspomniane przedsiębiorstwa, a zaprezentowano cztery konstrukcje ubiegające się o udział w postępowaniu: CV90, ASCOD, Puma oraz Lynx. Wydarzenie było także okazją do nawiązania przez producentów sprzętu kontaktów z czeskimi firmami wchodzącymi w skład Czechoslovak Group oraz innymi reprezentantami czeskiej zbrojeniówki, takimi jak np. VOP. Zgodnie z aktualnymi oczekiwaniami ok. 30% produkcji sprzętu będzie miało miejsce w zakładach na terenie Czech. Wymagania te, jak już wspomniano, nie zostały jednak do tej pory formalnie sprecyzowane. 

CV-90 CZ na stoisku BAE Systems. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

Ponieważ producenci nie wiedzą czego dokładnie będzie oczekiwać od nich przyszły użytkownik, zaprezentowane w Brnie pojazdy stanowią dopiero podstawę do dalszych prac nad dostosowaniem sprzętu do potrzeb konkretnego odbiorcy końcowego. Spośród rywalizujących ze sobą firm największe stoisko wystawiła na IDET 2017 firma Bae Systems. W związku z nieznajomością ostatecznych oczekiwań strony czeskiej pokazano dwa CV-90 - wersje z działem bezzałogowym CV90 CZR (od remote) z wieżą MCT-30 i załogowym CV90 CZ. W obu przypadkach zastosowano armatę 30 mm.

Izraelski system aktywnej ochrony Iron Fist używany na holenderskich CV-90. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

Jak podkreślał w rozmowie z Defence24 Dan Lindell z Bae Systems, firma dysponuje także wieżą z uzbrojeniem kalibru 35 mm, ale w przypadku Czech bardziej prawdopodobne, ze względu na potrzebę unifikacji sprzętu, jest zamówienie wersji dysponującej uzbrojeniem mniejszego kalibru, który stosowany jest na kołowych transportowych opancerzonych typu Pandur II.  Z podobnego powodu Bae Systems - tak samo jak pozostali trzej oferenci - pokazał na swoich pojazdach makiety wyrzutni izraelskich rakiet Spike używanych już przez armię czeską. Bae Systems zakłada również, że Praga będzie oczekiwać wyposażenia nowych pojazdów w systemy obrony aktywnej. W tym przypadku najsensowniejszą pod względem kosztowym opcją ma być wykorzystanie certyfikowanego już na holenderskich CV-90 izraelskiego systemu Iron Fist, który produkują zakłady IMI Systems. 

ASCOD z wieżą Rafael Samson Mk2. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

Silną pozycję w Czechach ma amerykańska firma General Dynamics Land Systems, która odpowiadała za dostawy transporterów Pandur II. W programie bojowego wozu piechoty spółka chce zaoferować pojazd ASCOD. Podczas targów IDET 2017 General Dynamics podpisał porozumienie o współpracy z pięcioma czeskimi firmami - przyszłymi producentami podzespołów dla tej konstrukcji. Osobną umowę zawarto też z Czechoslovak Group, która jest strategicznym partnerem General Dynamics. Na czerwiec planowane są natomiast pierwsze demonstracje austriacko-hiszpańskiego ASCOD-a na terenie kraju dla czeskiego wojska i decydentów. Pojazd pokazano na targach z izraelską wieżą Rafael Samson Mk2 będącą modyfikacją CWS-30 stosowanej już na Pandurach II. 

Niemiecki BWP Lynx oferowany przez Rheinmetall - premiera miała miejsce w zeszłym roku. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

Niemcy pokazali w Brnie dwie konstrukcje. Nowszą jest pokazany zaledwie rok temu na Eurosatory 2016 Lynx w wersji KF 31. Pojazd opracował koncern Rheinmetall. Został on wyposażony w wieże Lance, uzbrojoną w 35 mm armatę Wotan 35 i napędowy karabin maszynowy RMG762. Niemiecka spółka wyraża przy tym duże zainteresowanie rozszerzeniem swojej obecności na czeskim rynku - także pod kątem spodziewanego zamówienia na nowe czołgi, które pozwoliłyby zastąpić czeskie T-72M4CZ. Druga propozycja to pojazd Puma oferowany przez PSM Group (konsorcjum Rheinmetall i KMW). Pierwszy z 350 pojazdów tego typu zamówionych przez niemiecką armię wszedł do służby w 2015 roku. Na IDET 2017 pokazano wersję w malowaniu Bundeswhery uzbrojoną w 30 mm armatę MK 30-2/ABM.

Puma wchodzi obecnie na uzbrojenie Bundeswhery. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

Najskromniej na tym tle prezentowali się Turcy, którzy wprawdzie w tym roku byli głównym partnerem targów, co zapewniło reprezentację wielu firm z tego kraju, ale pokazali jedynie modele BWP, a kluczowe firmy w tym programie nie były bezpośrednio reprezentowane. Jak zapewniali jednak przedstawiciele tamtejszego przemysłu, zarówno Kaplan 2 jak i Tulpar spełnią wymagania armii czeskiej, a firmy są zainteresowane współpracą czesko-turecką. 

Producent traktorów zbuduje bojowy wóz piechoty? 

Model BWP powstającego w ramach programu Wolfdog. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

Na tym tle wizjonerski projekt o nazwie Wolfdog pokazała czeska firma Zetor Engineering - będąca spółką-córką dużego producenta traktorów. W ramach tego planu do 2020 roku ma być gotowe podwozie nowego bojowego wozu piechoty, który miałby szansę być najnowszym tego typu pojazdem w Europie. Zgodnie z planami pojazd ma być zdolny do służby w perspektywie do 2050 roku.

Zetor Engineering pokazał na targach samochód terenowy Fox na bazie Mercedesa klasy G. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

Zdefiniowane przez Zetor Enginering wymagania zakładają masę pojazdu na poziomie 38 ton (maksymalną 49 ton). Załoga ma składać się z 3 osób, a pojazd będzie mógł przewozić 8 żołnierzy z pełnym ekwipunkiem. Prędkość maksymalna pojazdu ma wynosić 70 km/h, a zasięg do 600 km/h. Uzbrojenie może składać się z wieży wyposażonej w automatyczny karabin 12,7 mm, już używanych w Czechach działek izraelskich Mini-Samson lub nawet armaty czołgowej 120 mm. Demonstrator pojazdu ma powstać w 2018 roku, a pierwszy prototyp dwa lata później. Jak zapewniał w rozmowie z Defence24 Martin Bořil, manager ds. PR i marketingu, jeśli dojdzie do opóźnienia przetargu, - co jego zdaniem jest prawdopodobne - nowy pojazd mógłby znaleźć się w orbicie zainteresowania czeskiego MON.  Na razie firma Zetor Engineering pokazała w Brnie modele pojazdu BWP, a także lekki pojazd dla sił specjalnych opracowany na bazie Mercedesa klasy G.

Czytaj też: IDET 2017: Czeska modernizacja T-72.

Wzrost wydatków na obronność motorem modernizacji

Przetarg na BWP dla czeskich sił zbrojnych jest - obok polskiego programu Borsuk - drugim największym postępowaniem na sprzęt tej klasy w regionie, co w naturalny sposób powoduje, że jest on w orbicie zainteresowania największych producentów pojazdów z krajów NATO. Jego przeprowadzenie jest też coraz bardziej realne w związku ze wzrostem wydatków na obronność (do 1,4% w 2020 roku - docelowo do 2%) planowanego przez rząd w Pradze. Czeska flota BVP-2 już teraz nie przedstawia przy tym większej wartości bojowej i wymaga pełnej wymiany.

BVp-2
Czeski BVP-2. Fot. Chmee2, Wikipedia, CC BY-SA 3.0
 

 

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 46
Reklama
Afgan
wtorek, 6 czerwca 2017, 10:47

Tak trochę z innej beczki, ale chciałbym to zaznaczyć. Mianowicie fakt iż w czasach Układu Warszawskiego Czechosłowacja, Bułgaria czy NRD wprowadziły na wyposażenie jako standard w zmechu wozy BMP-2, a my nadal tkwiliśmy w BMP-1, ewidentnie świadczy, iż nasza zbrojeniowa zapaść zaczęła się już za czasów PRL. To samo dotyczy innych wzorów uzbrojenia, które do nas nie trafiły, a znalazły się na wyposażeniu "bratnich demoludów", jak na przykład samoloty Su-25, systemy p-lotn Buk i S-300P, czy czołgi T-72 w wariantach A i B.

Davien
wtorek, 6 czerwca 2017, 13:34

Z tego co sie orientuję to żadne państwo poza tymi będącymi kiedyś częścią ZSRR nie dostało T-72B, a wersja A to to samo co T-72M1. BWP-2 mielismy 62 ale z nich zrezygnowaliśmy po upadku UW co nie jest niczym dziwnym, było ich po prostu za mało by utrzymywać je jako standardowy sprzęt.

dkdodjdhdher
wtorek, 6 czerwca 2017, 11:58

Prawda, wtedy w ogóle zaczęła się zapaść całej gospodarki, po prostu centralnie sterowana (nieudolnie) gospodarka zaczęła zamierać, i nie było stać na licencję BWP-2 czy T-72 B. Tłukli wtedy 2S1, BWP-1, T-72M1 bo taniocha i prostota,choć już wtedy przestarzałe

P
sobota, 3 czerwca 2017, 15:40

50 ton ? Co oni zglupli ? Ja rozumiem pancerz i ochronę załogi ale przecież to prawie czołg, komu potrzebny aż tak ciężki bwp i jaki to ma sens ? Poza tym w czym ma być on najnowocześniejszy ? Niczym nie będzie nowocześniejszy od borsuka bo się w 3 lata tego zrobić nie da a tym bardziej nie będzie nowoczesniejszy niż puma. Poza tym przecież Czesi wyraźnie powiedzieli ze chcą produkt z półki a nie gruszki na wierzbie w postaci nowego bwp budowanego wspólnie. Gdyby chcieli nową konstrukcję to by się przyłączyli do nas a nie kombinkwali sami bo to nie ma sensu

Antex
niedziela, 4 czerwca 2017, 03:21

Trzy sprawy: 1) Jakoś Izraelczyków z ich 60-tonowym Namerem nie posądzałbym o zgłupienie ... Przy ich na bieżąco aktualizowanym doświadczeniu ... A wcześniej były Achzarity ... 2) Czeski przemysł czołgowy ma niezłe przedwojenne tradycje - dużo lepsze od naszych (to my chcieliśmy od nich w pośpiechu kupować czołgi Skoda i CKD w 1939r a nie odwrotnie), a i w czasie Układu Warszawskiego radził sobie lepiej od naszego (oni robili BMP-2 a my BMP-1). SKOT też w większej części był czeski niż polski. 3) Czesi nigdy by się do nas nie przyłączyli bo nas historycznie (choć w sumie bezpodstawnie) nie lubią .

b
sobota, 3 czerwca 2017, 23:17

Zapewne te 50 ton to zwyczajnie "zapas" i ma to sens. Nie plywa, mozna skupic sie na ochronie desantu, widocznie Czesi cenia bardziej zycie zolnierzy niz np Rosjanie czy Chinczycy. Popatrz na Izrael i jakich uzywaja TO a przeciez prowadza stale dzialania wojenne, to chyba mozna zaufac ich doswiadczeniu.

ZZ
sobota, 3 czerwca 2017, 22:12

Spokojnie. Myślisz, że nie wiedzą co robią? Przecież Rosjanie wprowadzają projekt "Armata" jako uniwersalną platformę - od czołgu, aż po ciężki BWP. Tzw. "Zachód" wieszczył schyłek epoki MTB, a tu nagle trzeba przeciwdziałać i w myśl zasady "akcja-reakcja" opracować nową generację czołgu i być może także uniwersalną platformę z możliwością wielu konfiguracji. Zresztą - na razie to były tylko prezentacje. Po co od razu podważać inteligencję i znajomość rzemiosła wojennego Czechów? Historia pokazuje, że zazwyczaj potrafili się oni lepiej dostosowywać do sytuacji, niż wiele innych państw. Ja bym się bardziej martwił o nasze wojsko i nasze projekty, które ciągną się całymi dekadami, aby ostatecznie dojść do konkluzji, że jednak nie damy sobie sami rady.

Teodor
sobota, 3 czerwca 2017, 19:05

Widocznie doszli do wniosku, ze oplaty za wiedze bylyby wyzsze, a ich zapotrzebowanie to ok. 20% polskiego zapotrzebowania.

tyr
sobota, 3 czerwca 2017, 15:29

dlaczego według artykułu bmp 2 jest przestarzały?

b
sobota, 3 czerwca 2017, 23:19

Zerknij na Armadilo, Pume czy Lynxa i mysle, ze sam dojdziesz do odpowiednich wnioskow.

Vvv
sobota, 3 czerwca 2017, 20:36

Brak termowizji, brak noktowizji, słaby silnik, kiepska armata bez stabilizacji, bardzo słaby pancerz, mała przeżywalność załogi

Teodor
sobota, 3 czerwca 2017, 18:57

Pewnie z uwagi na niedostateczna grubosc pancerza, brak modulow doczepianych, aby zwiekszyc odpornosc na zniszczenie. Pancerz ponadto nie jest ksztaltowany w sposob zwiekszajacy jego odpornosc na wybuch miny. Stara, niska wieza, nie wiem jak z silnikiem, sterowaniem napedem wiezy. Armata teoretycznie w kalibrze nieustepuje nowym, parametry niech ocenia balistycy. Jako pudlo do wozenia zolnierzy pewnie jest lepszy od ciezarowki. W zasadzie dziwne jest to, ze stratedzy od technologii wojskowych bardziej martwia sie , aby do takiego pojazdu weszla okreslona grupa zolnierzy, kompletnie nie liczac sie z jej strata w razie penetracji takiego pojazdu przez pocisk - co przeciez jest bardzo prawdopodobne - i dotyczy kazdego BWP, niezaleznie od tego czy bedzie mial te pare centymetrow wiecej pancerza, czy tez nie... Czesi posiadaja bardzo niewielka armie i dlatego wydaje sie, ze kazda ilosc sprzetu powinna zwiekszyc jej mozliwosci. Na plus nalezy rozpatrzyc brak floty, zatem spokojnie ci niedoszli marynarze powinni zasilic, czy to wojska ladowe, czy tez powietrzne. Nalezy takze dodac przestarzaly osprzet elektroniczny do obserwacji pola walki i potencjalnie komputer balistyczny. Te 25 lat to kawal czasu, co nie znaczy ze akurat polskie BMP1 sa w jakiejkolwiek kwestii lepsze.

ernest W
niedziela, 4 czerwca 2017, 10:22

To że jest z blachy na konserwy , jak się wyraził jeden z internautów nie oznacza iż to bez użyteczny pojazd ? To wóz wsparcia piechoty - a ci mieli iść tyralierą jak na tamte lata . I taki był cel tego pojazdu . Zresztą CCCP produkował kilka różnych wozów do różnych zadań . Ale zawsze ich pojazdy cechowała estetyka i prostota obsługi - czy to czołgu , samolotu czy pojazdu wsparcia ? Dziś na pewno same nowinki jakie są na uzbrojeniu - optyka , radary i inne ciekawostki powinne znajdować się na wozie , dlatego musi być solidniejszy , a przy okazji zabezpieczony na atak z zewnątrz czy miny .

BWP_Andrzej
sobota, 3 czerwca 2017, 14:43

Wychodzi na to że jeden BWP będzie ich kosztował w przeliczniku ok 64mln zł. Za taką kwotę można mieć 6 Rosomaków albo 1 Leoparda 2A7V.

b
sobota, 3 czerwca 2017, 23:28

To troche nie tak, suma jaka podano to zapewne wartosc calego kontraktu. Centra serwisowe, logistyka pewnie tez przy takim zamowieniu Czesi zawalcza o konkretny offset bo maja dobre zaplecze (T72CZ to w opinii wielu zolnierzy, najlepsza moderka wersji M) .Szkoda, ze nie zrobimy tego razem (SKOT to doskonaly przyklad, ze mozna ) , przy wspolpracy z rencami moznaby stworzyc fajnego BWP opartego o zmodernizowane podwozie Mardera.

ewa
sobota, 3 czerwca 2017, 17:52

No i? a ile można kupić namiotów prawda? tysiące....a ile można kupić beretów prawda? miliony. Jaki ma sens takie przeliczanie?. Nowoczesne BWP, porżadnie chroniące przewożonych żołnierzy z normalnym nowoczesnym pancerzem tylko kosztują. Tylko u nas ciagle stoimy w miejscu z rodziawionymi japami i myslimy że żołnierz to takie mięso armatnie które można dostarczyć na pole walki najlepiej drewnianym wozem z napędem konnym. Czasy się zmieniły, teraz żołnierz zawodowy to wysokiej klasy specjalista który jest wyszkolony za grube pieniądze i który ma obsługiwać technikę wartą miliony. Życie takiego żołnierza jest cenne. U nas co prawda nie dociera to jeszcze do tępaków żyjących w świecie partyzantki IIWS i tabunów niedzielnych kosynierów. Do Leoparda zładujesz 6-8 żołnierzy? nie, Rosomak w pełnej wersji ( a nie takiej bidnej jak u nas: bez pancerza i bez systemu hunter killer oraz bez rakiet ppanc i siedzeń dla żołnierzy minimalizujących skutki wybuchu ) też nie jest tani. Czasy taniości dawno już minęły. chcesz mieć skuteczny sprzęt trzeba zapłacić. Dotarło?

Zbulwersowany podatnik
niedziela, 4 czerwca 2017, 21:51

Mam parę pytań do osób które dłużej siedzą w temacie Borsuka. 1. Czy w parze z anulowaniem przez MON wymogu pływalności naszego nowego BWP zrezygnowano z wymogu transportu starym Herkulesem? 2. Czy Borsuki będą wyposażone jedynie w wieżę produkcji HSW (bezzałogowa) czy w załogowe jak w wypadku Rosomaków też? 3. Kiedy prototyp?

patriota
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 00:31

1) tak 2) obie, docelowo bezzałogowe 3) premiera demonstratora MSPO 2017

KrzysiekS
sobota, 3 czerwca 2017, 14:25

I to jest ta osławiona Grupa Wyszehradzka czyli każdy po swojemu zero wspólnych projektów.

ggg
sobota, 3 czerwca 2017, 23:07

Zgadza się: Grupa Wyszechradzka warta tyle co Międzymorze. Przy tym jedna uwaga nt temat współpracy PGZ z innymi podmiotami z V4. Czy ktoś widział stoisko PGZ na IDET? Ja nie, dlatego śweitnie to pasuje do modelu PGZ, jako państwowego molocha, który wysysa kasę z jednego klienta. Poza polskim MON nic nie sprzedają. Ba, nawet się nie starają, nawet nie roznoszą ulotek, przecież w Warszawie czeka już na nich klient, z którym wypiją kielicha na MSPO i załatwi się tam każdy deal. Każdy wysiłek poza krążęniem koło MON jest zbyteczny. Ze swojej perspektywy zachowują się super-racjonalnie. Z mojej perspektywy Polaka i podatnika - jest mi wstyd. Tyle w kwestii tej patologii.

Vvv
sobota, 3 czerwca 2017, 20:36

Tak to wyglada. W4 jest tylko na papierze

Dropik
niedziela, 4 czerwca 2017, 02:48

Wiem z przecieków z samej góry że wezma z bosuka

Jam
piątek, 14 lipca 2017, 22:29

Zetor zrobił BWPa to tylko patrzeć jak z linii Ursusa coś zjedzie ze zdefarudowanych środków NCBR

Victor
sobota, 3 czerwca 2017, 23:29

Może jak już będą mieli nowe bwp to odkupić od nich tanio te BVP-2. I tak będą nowocześniejsze od naszych "jedynek". A Borsuk nie prędko się zmaterializuje. MSBSa robimy 10 lat to z BWP zejdzie odpowiednio dłużej. A swoją drogą wszystkie oferowane produkty nie pływają. Głupi ci Czesi czy co?

Anty C-cal przed 500+
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 20:52

e to naszej generalicji nie potrzebne od Lat szybkostrzelne armaty na bwp. Co innego tamtym od Indonezji i Chile do Szwecji np. a to obiecanki przed fine szogunatu :.." wschodzie kraju, które docelowo mogą zostać uzbrojone w KTO Rosomak, w tym 15 Brygada Zmechanizowana i 21 Brygada Strzelców Podhalańskich mają otrzymać haubice Kryl na podwoziu kołowym..."def .2015 przed wyborami. opcji latania lekiej piechoty w heli z zachodu dla wschodu. jak cichociemni. albo powstanie styczniowe przy stosunku 1:10 dla npla

Dyzio
sobota, 3 czerwca 2017, 23:27

>Zgodnie z planami pojazd ma być zdolny do służby w perspektywie do 2050 roku.< Dobre tempo. Myślałem, że tylko nasze firmy takie mają.

kola
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 11:48

przeczytaj jeszcze raz, tym razem ze zrozumieniem

JASIO bardzo mądry
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 18:36

biorąc pod uwagę filozofie Czechów do aspektów wojny, oraz co ważne mają na dzień dzisiejszy bezpieczne położenie ...sugerowałbym im zakup niemieckich wozów bojowych typu "Wiesel" .....są to nośniki uniwersalne począwszy od wsparcia wojsk, transportu ppanc ,plot.,inżynieryjne ,

egrge
sobota, 3 czerwca 2017, 19:12

Odnośnie wozów piechoty, czołgów, transporterów opancerzonych, samochodów opancerzonych to powinniśmy zawiązać holding z krajami nadbałtyckimi łotwa litwa estonią oraz czechy słowcja, wegry rumunia bułgaria ukraina no i my . To daje 9 państw. Rozłożenia kosztów opracowania nowych konstrukcji na 9 państw to drastyczne obniżenie kosztów opracowania technologii. Ponadto po opracowaniu powiedzmy wozu piechoty produkcja takiego wozu dla 9 państwo to kilkadziesiąt tys sztuk, tu wchodzimy już w produkcją seryjną a nie manufakturami jak to ma miejsce teraz w zbrojeniowce, produkcja seryjna jak wiadomo znacznie obniża koszt finalnego produktu. Tylko takim sposobem możemy w miarę szybko i tanio zmodernizować sprzętowo naszą armię. Wiem że Ukraina ma silne zdolnoości produkcyjne w zbrojeniówce i ludzi podobnie jak Czesi itd. To jest potencjał. Powinniśmy pójść droga AIRBUSA bo części do samolotów są produkowane w Anglii Francji Hiszpanii i Niemczech. Każdy robi część swojej roboty do finalnej maszyny.

WERA
niedziela, 4 czerwca 2017, 12:36

Po pierwsze wymienione przez ciebie kraje nie leża wszystkie nad Bałtykiem. Po drugie, porównanie do Airbusa nie ma sensu bo państwa składające się na jego "strukturę" to bogate kraje które mogą przeznaczyć miliardy na badania a potem na zamówienia i modernizacje, ty proponujesz zebranie się do "kupy" 9 bieda państw, każde z przerośniętym ego, nie potrafiące wypracować konsensusu ba nawet tak naprawdę nie wiedzące czego potrzebują i w jakiej ilości (Polska). Obecność wśród tych 9 państwa naszego kraju od razu skazuje projekt na niepowodzenie. Nie damy wystarczającej kasy, projekt rozwleczemy maksymalnie w czasie z nierealnymi wymaganiami: odporność jak BWP PUMA, tańszy o 3/4, dodatkowo pływający i nadający się do transportu Herculesem. Człowieku, czas przestać zyć jakimiś urojeniami o wzajemnej i owocnej współpracy państw z naszego otoczenia. Każde z nich ma zupełnie inne wymagania i interesy a to że sąsiadujemy wcale nie jest jednoznaczne z jakąś sensowną współpracą. NIESTETY.

r44
niedziela, 4 czerwca 2017, 10:28

Litwa, kolego nie żartuj, nie chcieli Rosomaka na dobrych warunkach- bo z Polski itd

Husar
niedziela, 4 czerwca 2017, 10:28

Tylko, że to są prywatne koncerny w których myśli się logicznie. U nas jest MON i PGZ który nawet się nie wystawiał na tych targach.

Teodor
niedziela, 4 czerwca 2017, 09:34

"produkcja takiego wozu dla 9 państwo to kilkadziesiąt tys sztuk," - w zasadzie nalezaloby spojrzec w tabele limitow rozbrojeniowych, chyba ze przestaly one obowiazywac... Wydaje sie jednak, iz te limity nie sa osiagane przez zadne panstwo. Sprzet gnije gdzies po lasach jak u Rosjan, stoi na pustyni w USA, Niemcy tez trzymaja bodajze pod chmurka... Polska ma ok. 1000BWP i pewnie z 10% jezdzi na co dzien. W tym wyscigu zbrojen zwyciezyla ekonomia, choc to podobno pseudonauka.

gts
niedziela, 4 czerwca 2017, 01:37

Slowo powinnismy mozesz zastapic innym... np moze daloby sie... wiesz wspolpraca w obrebie samej V4 nie dziala a ty chcesz zeby dzialala wsrod 9 panstw? Powiem tak gdybysmy posiadali przewage technoogiczna to mozemy sobie zaprszac do wspolpracy... ale zapytam z innej beczki dlaczego np nie wejdziemy we wspolprace z Ceska Zbrojovka w zakradie broni palnej? Bo wydaje nam sie ze sami umiemy cos zrobic, a poza tym zwiazki zawodowe by zjadly kazda forme kooperacji. Zapomnij. Nikt w tych panstwach sie na to nie zgodzi bo to rodzi obawy o itrate miejsc pracy, u nas to samo. Co cala zaloga jelcza zgodzi sie na to, ze to Tatra bedzie produkowac podwozia do np 3-5 rodzajow pojazdow? Jasne. A jeszcze jak sie okaze ze dziela Tatry sa lepsze w kazdym segmencie to ktos pomysli o przeniesieniu do Polski czesci produkcji? W zyciu sie nie zgodza. Proponuje mniej fantastyki i zejsc na ziemie.

jinks
niedziela, 4 czerwca 2017, 01:34

A Niemcy będą się przyglądać, prawda?

sojer
sobota, 3 czerwca 2017, 18:54

Będzie cywilizowany przetarg, cywilizowany zakup i dostawy zrealizowane zanim my skończymy FAK.

żelazny rycerz
sobota, 3 czerwca 2017, 16:54

Nie powinienem politycznie zachwalać naszego wirtualnego agresora ( tak twierdzi warszawa ) pojazdu , ale jakoś - może sentyment , no nie wiem ale taki ładny sylwetkowo mały zwinny ? No po prostu wyglądem fajny - te zachodnie jakieś takie duże , ciężkie nie wiadomo do czego to porównać - czy bezpieczne lub bezpieczniejsze od po Radzieckich BMP-2 . Szkoda że nie jest modernizowany - a może i są plany unowocześnić go ?

Lord Godar
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 02:22

Istnieje projekt modernizacji BWP-1 o nazwie "Puma" zaproponowany ładnych kilka lat temu ... Wtedy jak go zaproponowano miał jeszcze jakiś sens , ale nie w tej chwili . Obecnie można tylko ewentualnie wykorzystać podwozia po BWP-1 do innych celów z racji tego , że jeszcze kilka lat mogą pojeździć , pływają i jest do nich zaplecze serwisowe. Podobnie z podwoziami MTLB . Można z nich tymczasowo zrobić niszczyciele czołgów z ppk na wysuwanych masztach , bo to by jeszcze miało rację bytu .

b
sobota, 3 czerwca 2017, 23:09

Jak modernizowac? BMP1, 2 maja zerowy potencjal modernizacyjny. Przykladowo wiele firm myslalo o modernizacji wiez w tych bwp ale ograniczenia wagowe uniemozliwialy jakiekolwiek sensowne zmiany, podobnie z dodatkowym opancerzeniem. Na obecne czasy I wymagania PW wszystkie pojazdy z rodziny BMP moga pelnic jedynie role TO , i nawet wsrod TO ,KTO ich odpodnosc balistyczna jest niczym nadzwyczajnym.

Vvv
sobota, 3 czerwca 2017, 20:35

Bmp-2 to stary, niecelny, i nieopancerzony bwp bez nokto ani termo wizji. Nie umywają sie do m2a4 lub pum.

gts
sobota, 3 czerwca 2017, 20:29

No, ma taka zwinna zgrabna i delikatna sylwetke bo jest z blachy na konserwy. Niestety te ASCODY, PUMY, CV90 czy LYNXy maja taka sylwetke bo so odpowiednio opancerzone. Zadaj sobe pytanie na jakie straty moze sobie pozwolic armia rosyjska a na jakie Polska wyjddzie ci jakie opancerzenie powinny miec te wozy. Moze jak koglibysmy rzucic na raz 20 milionow zolnierzy koglibysmy sobie jezdzic tymi konserwami ale tu uzbiera sie raptem kilka tysiecy. Nawet jakby liczyc OT to duzo nie bedzie bo reszta kraju nie bedzie chciala przelewac krwi za kolejne "elyty" klocace sie o schede po ostatnim rzadzie w Polsce mieszkajac w jakims angielskim drogim hotelu przepijajac zloto ktore tam wywioza w ramach ratowania skarbow narodowych... Watpie w to zeby ta firma co robi traktory mogla stworzyc cos konkurencyjnego dla ww konstrukcji. Czesi wezma pewnie cos (podobno) Ascoda zeby GD po dostarczeniu Pandura dalej inwestowal w czechach. My natomiast bedzie sie z tym meczyc jeszcze 20 lat, przy czym nasza rodzima konstrukcja moze powstanie za 30 lat.

Teodor
sobota, 3 czerwca 2017, 19:03

W sprzecie wojskowym zawsze istotny jest kompromis pomiedzy jego opancerzeniem i uzbrojeniem oraz szybkoscia. Rzadzacy Rosja czy ZSRR czy jak ich tam zwac nigdy nie liczyli sie z zyciem ludzkim, niezaleznie od tego czy chodzilo o zycie przeciwnikow czy wlasnych "obywateli". Nalezy jednak zauwazyc, ze populacja w Rosji nieustannie maleje. Oczywiscie nawet jesli wspolczesni Rosjanie wykorzystaja 100tys. czolgow to 100% straty beda dla nich dalej akceptowalne (300tys. zolnierzy), co akurat pokazuje historia. Najzwyczajniej kazda zaloga pojazdu wojskowego w Rosji to oddzial stracencow. I wydaje sie, iz nie istotne jest czy bedzie to armata czy katapulta.

ZZ
sobota, 3 czerwca 2017, 17:45

W dzisiejszych czasach, przy małych armiach kluczowa jest przeżywalność załogi. Bwpki są z papieru na dzisiejsze standardy.

jasiu
sobota, 3 czerwca 2017, 16:42

niech zaczekają na borsuka!!!

anakonda
sobota, 3 czerwca 2017, 18:40

a może ich zaprosic do programu bedzie nam taniej go pozniej utrzymac i rozwijac

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama