Reklama

Holenderskie Leopardy na sprzedaż

16 lutego 2015, 18:08
Fot. Ministerstwo obrony Holandii

Władze Holandii zamierzają sprzedać pozostałych 15 czołgów Leopard 2, jakie znajdują się w dyspozycji ministerstwa obronyZgodnie z informacją przekazaną Defence24.pl przez rzecznik resortu obrony Holandii, doniesienia o działaniach w celu odtworzenia zdolności w zakresie wykorzystania czołgów podstawowych nie okazały się prawdziwe.

W połowie stycznia serwis 925.nl poinformował, że Holendrzy biorą pod uwagę odtworzenie w niewielkim zakresie zdolności do użycia czołgów podstawowych, potencjalnie z wykorzystaniem piętnastu Leopardów 2A6, jakie pozostały po sprzedaży partii 100 maszyn tego typu do Finlandii. W odpowiedzi na pytanie redakcji Defence24.pl rzecznik ministerstwa obrony Holandii Lisa Hartog stwierdziła jednak, że informacje o perspektywach odbudowy zdolności w zakresie czołgów podstawowych nie są prawdziwe. 

W odpowiedzi na Pana pytanie, w odniesieniu do tego czy doniesienia dotyczące perspektyw odbudowy zdolności w zakresie czołgów podstawowych są prawdziwe odpowiadam - nie są prawdziwe. W chwili obecnej 15 czołgów Ministerstwa Obrony nadal jest wystawione na sprzedaż.

Rzecznik ministerstwa obrony Holandii Lisa Hartog

W związku z cięciami budżetowymi Holendrzy zdecydowali o całkowitym wycofaniu czołgów podstawowych z czynnej służby. Ostatnie strzelanie holenderskich Leopardów 2A6 miało miejsce w 2011 roku. Na początku ubiegłego roku podpisano umowę na dostawę stu holenderskich czołgów Leopard 2A6 do Finlandii.  

W świetle wydarzeń na Ukrainie pojawiły się doniesienia o możliwym sformowaniu wspólnej jednostki pancernej sił zbrojnych Holandii i Niemiec. Holenderskie władze nadal nie zdecydowały się na odbudowę zdolności armii w zakresie wykorzystania czołgów podstawowych, a pozostałe piętnaście pojazdów tego typu jest wystawionych na sprzedaż. 

W czasach Zimnej Wojny Holendrzy pozyskali łącznie 445 czołgów Leopard 2. Część pojazdów tego typu była modernizowana do wersji A5, a następnie A6. W okresie eksploatacji czołgów dokonywano również zakupów nowoczesnej amunicji podkalibrowej typu DM-63. Holenderskie Leopardy były jednak stopniowo sprzedawane, między innymi do Norwegii i Kanady. Po wycofaniu ostatnich czołgów z służby czynnej na początku ubiegłego roku zawarto kontrakt na sprzedaż 100 maszyn tego typu do Finlandii. 

Proces wycofywania czołgów podstawowych z Holandii obrazuje ograniczenie zdolności konwencjonalnych, jakie ma miejsce w Europie m.in. wskutek cięć budżetowych. Holenderska armia dysponowała bowiem jeszcze w latach 90. XX wieku 445 Leopardami 2 oraz 97 Leopardami 1[1]. Sama tylko liczba czołgów III generacji, pozyskanych (i wycofanych ze służby) przez Holandię jest wyższa, niż docelowa liczba czołgów podstawowych w czynnych jednostkach armii Francji i Niemiec, zgodnie z obecnymi założeniami... 

[1] D. Użycki, T. Begier, S. Sobala, Współczesne gąsienicowe wozy bojowe, wyd. Lampart, Warszawa 1996

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 93
Reklama
Geoffrey
poniedziałek, 16 lutego 2015, 23:25

Dziwię się, ze w ogóle nie pada tu pomysł współpracy z Ukrainą. Przecież to charkowski Morozow był i jest najważniejszym centrum konstrukcji i produkcji czołgów na obszarze byłego ZSRR. A tak się składa, ze Ukraina teraz jest sojusznikiem. Ukraiński Jatagan wygrał przetarg na MBT dla Turcji, przetarg unieważniono z przyczyn politycznych, nie technicznych. Za cenę porównywalną z niemieckimi używkami można kupić świetny, nowy, natowski czołg, a dodatkowo wspomóc ukraiński przemysł obronny, żeby był w stanie produkować takie czołgi również dla armii Ukrainy.

jhj
wtorek, 17 lutego 2015, 15:42

Rosjanie mają Ługańsk i właśnie szykują atak na Charków

jh
wtorek, 17 lutego 2015, 14:58

Najpierw trzeba obronić Charków gdzie są te zakłady. Jest na wschód od Dniepru i Ruscy mają już blisko z Ługańska.

Räuber
wtorek, 17 lutego 2015, 13:19

Na Ukrainę patrzę raczej jako na teren do przyłączenia do nas i odtwarzania wielkiej Rzeczypospolitej, do tego czeasu trzeba koncentrować się albo na kupnie najlepszych maszyn (Leopardów) a przede wszystkim oprzyrządowania podnoszącego własności bojowe i na rozwoju własnych konstrukcji które docelowo powinny stanowić trzon i być bardziej podobne do Merkav pod kontem ochrony życia i zdrowia załogi. Czołg to nośnik dla oprzyrządowania, to je trzeba rozwijać z jeszcze większym naciskiem tak żeby mieć jak największą przewagę nad sowietami z Kremla.

Oj
poniedziałek, 16 lutego 2015, 23:11

Teraz jest "po ptakach" Było do wzięcia 100szt ale "nasi" MON-owcy przespali temat., choć i te 15 szt by nam się przydało. Można by wyrwać je za grosze wciskając kit holendrom o obronie flanki NATO i takie tam bajery. Kolejne A4 można "łyknąć" pod tym samym pretekstem z Hiszpanii ,Szwajcarii jak i z Austrii. Kwestia to cena i rzeczywista wartość tych maszyn. Drugą sprawą jest ile nas pociągnie z kieszeni moderka tych wszystkich maszyn ale na tę chwilę widać że Niemcy nam nie odpuszczą, bo wiedzą że lecimy na rezerwie i wiele maszyn A4,PT,T-72 stoi na klockach. Otwarła się przed nami możliwość dobrej i taniej współpracy z Ukrainą i ewe. zakup u nich czołgów a mają odpowiedniej klasy maszyny za trzykrotnie mniejsze pieniądze od Leo a i z przekazaniem technologi nie było by problemu z barterem włącznie. Trzecią ale wcale nie najmniej ważną jest utrzymanie i ewe. poprawienie możliwości PT i T-72 gdzie dobrym rozwiązaniem była by współpraca ze Słowakami. Tak więc do roboty rządzący chyba,że zależy wam na całkowitym rozbrojeniu Polski i oddanie kraju (ziemi ) bez wystrzału bo gospodarkę już oddaliście....

CBM
wtorek, 17 lutego 2015, 11:39

@Oj & @Geoffrey Zakup licencji na produkcję T-84 Jatagan czy też Opłot-M to rewelacyjny pomysł. Zresztą tak jak i ograniczona modernizacja (to co opłaca się poprawić) PT-91 i T-72 też pewnie miałaby sens. Pytanie tylko czy MON też wpadnie na ten pomysł i czy byłyby na to środki finansowe. Swoją drogą mamy już Leo 2 A4 i A5 które w przyszłości bedą modernizowane. Dlatego uważam że warto by było dokupic te pare A6. Nawet budżet MONu stać na taki zakup. Pozdrawiam!

olo
poniedziałek, 16 lutego 2015, 23:06

Brać!

Dziwne
poniedziałek, 16 lutego 2015, 22:48

Wszystkie kraje europejskie sprzedają Leopard ... i my kupujemy. Dziwne,

Tyberios
wtorek, 17 lutego 2015, 10:53

Bo cześć, nie wszystkie się rozbrajają (bo przecież pokój i bezpieczeństwo jest dane na wieczność) a my mamy agresywnego sąsiada. No i Holendrzy muszą znaleźć pieniądze na to by kupić i utrzymać tą garstkę F-35 których im się zachciało. Więc tną i wysprzedają wszystko jak leci.

Darek
wtorek, 15 marca 2016, 01:33

Hmmm ciekawe co za to dostali? Ukraina? Organicznie wydobycia ropy i wzrost cen? Dowiemy się za jakiś czas - dokładnie taki jaki jest potrzebny aby nikt wprost nie mógł połączyć faktów :)

gość545
czwartek, 19 lutego 2015, 15:50

Z ostatniej chwili, jest decyzja o zakupie tych wozów.

as
środa, 15 kwietnia 2015, 16:11

Też słyszałem o tym mam nadzieję że to nie plotka, ale dlaczego kupują po cichu ?

Aehade
piątek, 20 lutego 2015, 09:52

Źródło?

OMEGA
poniedziałek, 16 lutego 2015, 21:39

Powinniśmy je koniecznie kupić i wpiąć do brygad z 2A5 .Wszystkie czołgi 2A4 mają być modernizowane do 2A6 bo to ta sama konstrukcja tylko wierza jest Zmieniana i ma dłuższą lufe (44) na (55) dlugosci kalibru ,a t-72 i pt-90 będą zastąpione nowym polskim czołgiem ale to przyszłość .Osobiscie myślę ze bedzie wykorzystane podwozie z Korei do tej nowej konstrukcji czołgu polskiego TYLKO KIEDY TO BĘDZIE ????

podbipieta
wtorek, 17 lutego 2015, 13:14

Do 2 A4 PL.. Nie w lufie rzecz a w SKO i innych wyspecyfikowanych systemach

librachi
poniedziałek, 16 lutego 2015, 21:22

Powinni je nam dać za darmo. W końcu to my stoimy na rubieżach ue, a więc nastawiamy za nich głowę.

Albatros
poniedziałek, 16 lutego 2015, 20:59

Nas może tylko uratować licencyjna produkcja K2. Mamy już podwozia z Korei, to cały czołg tez będzie dobrym rozwiązaniem. Sami go nie zrobimy, a na licencji wyjdziemy tak dobrze jak z Rosomakiem. Praca będzie w kraju i będziemy mieli bardzo dobry czołg.

patri85
poniedziałek, 16 lutego 2015, 20:58

Kupowac!!!!!!!!!!!panie ministrze ON niech Pan dzwoni do premiera holandii i bierze te 15 przydadza sie na podkarpaciu w przemyslu trzeba nowosci bo tam tylko marne t 72

Arek
wtorek, 17 lutego 2015, 12:45

Ta, zanim oni zdecyduja sie na ich zakup to minie kolejne 12 m-cy. Polskie realia.

Mikey
czwartek, 19 lutego 2015, 14:36

Polska planuje unowoczesnic wszystkie Leo2 to standartu 2PL ktory obecnie ma by podobny do 2A7 " It is currently known that Leopard 2PL will be close to Leopard 2A7, but will not be completely like it. However details are not known."

smiley
środa, 18 lutego 2015, 00:37

powinnismy je kupic. uzupelnia pozostale.

n
poniedziałek, 16 lutego 2015, 19:31

nie brać. z 15 nowymi czołgami, nowego typu będzie więcej wydatków i kłopotów niż zysku. trzeba by dorzucać co istniejących jednostek Leo2 bo wsadzenie ich gdzie indziej byłoby całkowitym absurdem. nie da się w jednej jednostce rozsądnie gospodarować 2 typami tego samego pojazdu. park maszynowy x2, technicy x 2, szkolenia itp. a i tak trzeba by je zmodernizować na wejściu bo w jednej jednostce pluton pt-91 nie dogada się z plutonem leo2A6 bo mają inny system łączności.

podbipięta
wtorek, 17 lutego 2015, 10:05

Mamy 1O5 Leo 2 A5 w Żaganiu, a batalion to 53 wozy..Część winna być przeznaczona do szkolenią.Z tego wynika że albo oba bataliony będą niepęłne,/ nieetatowe / ,albo uzupełnione przez A4.. Więc kłopot już mamy.Na logikę jedna kompania będzie chyba na A4. Czemu więc nie ma być na Szóstkach.

Grzegorz
wtorek, 17 lutego 2015, 00:32

Panie "n", piszesz to z doświadczenia w pracy z leo?

Willgraf
poniedziałek, 16 lutego 2015, 22:59

MYLISZ SIĘ można z tych 15 czołgów + wsparcie transportery Rosomak i zrobić grupę przeciw uderzeniowa i przeciw desantową na wypadek ataku z morza, z lokacją na Pomorzu Środkowym a tu takiej jednostki brakuje przed uderzeniem ruskich z morza brak jest jednostek buforowych

anakonda
poniedziałek, 16 lutego 2015, 22:26

co niektorzy maja wielkie oczy a i strasznie przestraszeni sa wiec wezma wszystko byle by wziasc i miec no ale MON niejednokrotnie udowodnil ze podejmuje dobre decyzje i mozna na nich polegac mimo usilnych staran ze strony uspionych kacapskich agentow od ktorych sie tu az roi i chetnie by nam namieszali ale dzieki takim jasnym wypowiedziom mozna nabrac dystansu do pewnych spraw - dzieki i pozdrawiiam

patri85
poniedziałek, 16 lutego 2015, 21:04

Z takim tokiem myslenia to w ogole nie trzeba bylo kupowac lo 2 tylko modernizowac archaiczne t72 ktore na polu walki zadnej wartosci bojowej nie maja-absurd im wiecej lo tym lepiej a szczegolnie w nowszej wersji przyda sie do modernizacji i zachecido dostosowania do 6 !!!! Logika przyszlosciowa

Sum
poniedziałek, 16 lutego 2015, 19:30

Szwajcaria ma ok. 150 sztuk Leo 2A4 na sprzedaż, Holandia 15 Leo 2A6, jeszcze dodatkowo ktoś tu pisał, że chyba Hiszpania chce zredukować ilość swoich więc nie rozumiem opieszałości polskiego MON jeżeli mamy tak nieobliczalnego sąsiada jak Rosja. Oni z dnia na dzień mogą podjąć decyzję o inwazji na resztę terytorium Ukrainy, a potem na wschodnia Polskę która Tak na prawdę jest bezbronna. Ta niby ledwie wygrywana wojna przez Ruskich separatystów to jakaś podpucha z drugim dnem.

opinia
wtorek, 17 lutego 2015, 11:28

Jeśli faktycznie są do kupienia, to od razu bym je brał. Obecny konflikt na Ukrainie pokazuje jak bardzo są potrzebne czołgi i to w dużych ilościach. No i jeszcze tą amunicje od nich odkupić.

Kardinalem
wtorek, 17 lutego 2015, 03:22

Jak pobierzemy kolejną partię Leonów, tym razem 3 bataliony, to może wszystkie T-72 odesłać do rezerwy i zostaną tylko Leony i PT-91. Leony przydałaby się Złocieńcowi, Żurawicy, no i na Wesołą można ostatecznie też wysłać z batalion.

IGŁA
wtorek, 17 lutego 2015, 12:16

Podobnie jak z rakietami JASSM kupiliśmy mało ponieważ,celem jest JASSM ER .kupno 2A6 ,jest logiczne mając na uwadze modernizację 2a4 do 2A5 PL (2a6) .Strategia jak najbardziej prawidlowa ,teraz tylko KONSEKWENCJA PANIE SIEMONIAK !!!!

podbipięta
wtorek, 17 lutego 2015, 13:33

2A4 do 2A4PL

Raf03
wtorek, 17 lutego 2015, 12:11

Nie zastanawiać się i kupić te 15 leopardów 2A6.Kupujemy Pendolino a nie mamy odpowiedniej ilości nowoczesnych czołgów. Można byłoby rozglądać się czy jakieś inne państwo nie chce sprzedać Leopardów 2A6

TOM
wtorek, 17 lutego 2015, 13:54

Właśnie!! Wymieńmy Pendolino, które i tak jeździ z prędkością dotychczasowego TLK i jest drogie w utrzymaniu na Leopardy. Pozbędziemy się problemów z tymi nikomu do niczego nie potrzebnymi składami kolejowymi a zyskamy konkretne wzmocnienie wojsk pancernych. I najlepiej niech Holendrzy nam dopłacą, to sobie odkupimy pociągi w Bydgoszczy lub Nowym Targu za ułamek ceny Pendolino.

aron
poniedziałek, 16 lutego 2015, 18:58

Nasz kierunek na pozyskanie nowych czołgów to niemczoki z Leo 2a7,Korea K2,Turcja Altay albo dokupywanie po 15 szwajcaria ma też coś do opylenia ale chyba Leo 2a4 czyli znowu by trzeba modernizować.

Roshedo
środa, 18 lutego 2015, 14:10

BIERZEMY JE ALE NATYCHMIAST- kopiujemy technologie w Bumarze i doprowadzamy do statndardu a6 pozostałe Leosie - olewając drogich Niemców. Dobry plan? Piszmy petycje do MON na poważnie...

JUREX
czwartek, 19 lutego 2015, 13:18

W świetle obecnego konfliktu pomiędzy Rosją a Ukrainą, oraz zdecydowaną odmową Niemiec odnośnie dostarczania broniącej przed Rosją Ukrainie jakiejkolwiek broni. MON pilnie powinno rozważyć przydatność Leopardów w Polsce w przypadku podobnego konfliktu. Wiadome jest, że w czasie działań bojowych niezbędny jest dostęp do części zamiennych, amunicji, materiałów eksploatacyjnych oraz kompetentnego serwisu. W obecnej chwili oprócz wyeksploatowanych Leopardów nie mamy nic wszystko musimy kupować od Niemców. Biorąc pod uwagę jak niechętnie Niemcy odnoszą się do restrykcji względem Rosji jak również odmową dostarczania broni krają zaatakowanym przez Rosję decyzja może być tylko jedna... potrzebny jest inny czołg.

jiodid
czwartek, 19 lutego 2015, 11:21

To wymaga dekadę wytężonej pracy, na co nie są gotowe związki zawodowe w tych zakładach.

lsd
środa, 18 lutego 2015, 17:18

poza środkami łączności nie posiadamy możliwości unowocześnienia tych czołgów. I tak musielibyśmy kupić wszystko od Niemców.

Pawełek
środa, 11 marca 2015, 18:06

Ale MON łódki kupuje i planuje co bedzie za 5-10 a moze i wiecej lat a pod drzwiami na wschodzie dym sie robi. NATO nas nie obroni.

realista
wtorek, 17 lutego 2015, 11:44

W czerwcu Ukraina będzie oficjalnie bankrutem i naczej MFW nie udzieli im dalszych kredytów . Jeden pocisk artyleryjski kal 155 koszuje 20 tys pln w polskich zakładach - wojna kosztuje . Ukraina może okazać się państwem upadłym bez środków na armię na funkcjonowanie urzędów , szpitali i wypłatę emerytur.

Geoffrey
wtorek, 17 lutego 2015, 15:08

Się lepiej dowiedz, po co ogłasza się bankructwo. Ogłoszenie bankructwa i zaprzestanie obsługi zadłużenia wewnętrznego jest rekomendowanym rozwiązaniem przez MFW. Właśnie po to, żeby pomoc nie poszła do oligarchów trzymających rządowe obligacje.

fefefe
wtorek, 17 lutego 2015, 13:56

I bardzo bogatymi oligarchami ....... ciekawe co oni na to ( kiedy kasą zaczną ruszać żeby uratować swoje włości)

seba
poniedziałek, 16 lutego 2015, 18:51

Dobrze by było żeby nasi oficjele zainteresowali się tą ofertą.Wprawdzie to tylko piętnaście sztuk ale jest to wersja A6.

Robin
poniedziałek, 16 lutego 2015, 18:48

Musztarda po obiedzie.Szkoda,że nie udało się przejąć 100 sztuk holenderskich A6,które za 200 mln euro,kupiła Finlandia.Szwajcaria natomiast,ma jeszcze do sprzedaży w swoich magazynach 150 Leo 2.Sumując z tymi 15 sztukami pozostałymi w armii Holenderskiej i z magazynów szwajcarskich,można byłoby posiadać łącznie 412 Leopardów 2 w trzech wersjach.

tomgru
wtorek, 17 lutego 2015, 22:41

im więcej wersji tym więcej problemów jak dla mnie. na pewno nie powinniśmy kupować niczego starszego od 2A4, a tak naprawdę to już nawet 2A4 nie powinniśmy, bo i tak byśmy musieli zacząć od ich modernizacji. Nie musimy się zachowywać jak centrum recyklingu. Trzeba to rozsądnie robić.

rg
poniedziałek, 16 lutego 2015, 18:47

Ile obecnie Rosja ma czołgów? Bo szacunki różnią się od ok. 12000 (wikipedia) do 2000 tu na forum. W tą ostatnią liczbę w ogóle nie chce mi się wierzyć. Oczywiście pewnie sami Rosjanie nie wiedzą ile mają sprawnych. Obecnie dziennie tracą (przed zawieszeniem broni) 20-30 dziennie. Po ewentualnym dostarczeniu Javelinów pewnie jeszcze więcej. To niedługo mogą zacząć im się skończyć :))).

STYKS
poniedziałek, 16 lutego 2015, 21:15

"...Obecnie dziennie tracą (przed zawieszeniem broni) 20-30 dziennie. Po ewentualnym dostarczeniu Javelinów pewnie jeszcze więcej. To niedługo mogą zacząć im się skończyć :)))..." Pomijając "powagę" tej "wypowiedzi" mieszcząca się ( i to z trudem) w kategoriach "science fiction" zapytam wprost: Czy Ty kolego dobrze się dzisiaj czujesz?

Mokotów
poniedziałek, 16 lutego 2015, 20:16

Było kiedyś na tym forum razem z linkiem do filmu, gdzie Rosja trzyma czołgi w specjalnych namiotach. Wyszło, że mają ich coś koło 20.000 szt (czołgi bez żadnych modernizacji)

war is coming
poniedziałek, 16 lutego 2015, 20:11

Global firepower podawało 15500 czołgów ale prawdopodobny na stanie jest dobrze ponad 20 tyś. Liczba powinna być nieco mniejsza zgodnie z zapewnieniami Rosjan, że zmniejszają ilość czołgów na stanie armii ale każde dziecko wie że akurat im za bardzo nie można ufać... Co do danych z Wikipedii z końca roku 2011 a więc sprzed redukcji to gdyby miały cokolwiek wspólnego z rzeczywistością to strach się bać. Samych starych t-64 w rezerwie powinno być około 4 tyś a t-72 około 10 tyś. na szczęście ich odmrożenie byłoby stopniowe i czasochłonne. Do tego dochodzą monstrualne rezerwy artylerii czy BMP-1 (podobno jakieś 15-20 tyś w rezerwie samych BMP) chociaż zdaniem global firepower pojazdów opancerzonych ma jedynie 27 tyś. Tak czy inaczej na to że im się sprzęt skończy szanse są takiej jak na wyschnięcie Bałtyku czyli praktycznie zerowe a liczenie na wyniszczenie rosyjskich zasobów sprzętu przy tempie np 20-30 czołgów to lata tym bardziej, że stracony nie znaczy zniszczony...

Derek
poniedziałek, 16 lutego 2015, 19:59

Wg Military Balance za rok 2013: W służbie:: 2800 szt., w tym: 1500 T-72B/BA; 1000 T-80BV/U; 300+ T-90/T-90A Zmagazynowanych: 18000szt., w tym: 2800 T-55; 2500 T-62; 2000 T-64A/B; 7500 T-72/T-72A/B; 3000 T-80B/BV/U; 200 T-90

Przemo
poniedziałek, 16 lutego 2015, 19:27

Jedna liczba to czołgi zmagazynowane i w służbie, a druga liczba to czołgi w służbie, stąd rozbieżności, obie liczby są mocno orientacyjne. Trafiony czołg nie oznacza zniszczony, najczęściej tylko uszkodzony i dość szybko trafia z powrotem do służby.

młody
poniedziałek, 16 lutego 2015, 18:41

Mam kilka pytań do lepiej wiedzących czy niemcy mają nowe Leopardy 2a7 czy wcześniejsze wersje zostały zmodernizowane do tego stanu?Od kogo można kupić używane Leo?Czy nasze wozy zabezpieczenia technicznego mosty kolidują jakoś z czołgiem K2?Ile kosztuje nowy K2 i Leo 2a7?Z góry dziękuje za info

Arczi
poniedziałek, 16 lutego 2015, 20:30

Niemieckie 2A7 to zmodernizowane 2A6. O K2 zapomnieć należy.Skonstruowany na Azję, nie na europejski teatr działań.

maniek
środa, 18 lutego 2015, 13:37

Zakupić w końcu nowe czołgi Leopard,K2,Altay,Stridsvagn 122 albo kupić technologie do ich produkcji

spartakus
wtorek, 17 lutego 2015, 11:10

Trzy czołgi są w plutonie czyli będą cztery plutony a więc kompania + czołg dowódcy + 2 w zapasie na czas remontu któregoś czołgu . Te 15 czołgów + amunicja oraz pewnie jakieś zestawy naprawcze . Są pewnie w dobrm stanie bo Holendrzy zostawili sobie najlepsze sztuki . Były by na wymianę zajechanych 2A4 ( do czasu modernizacji i ew.remontu ) Ciekawe jaka cena - ktoś wie?

Gajowy
sobota, 9 maja 2015, 10:53

Tak ją wiem!

Separatysta
poniedziałek, 16 lutego 2015, 18:36

Uważam, że kraje UE, które uważają, że nie muszą utrzymywać swojego wojska powinny płacić na wojsko (co najmniej sprzęt), jaki jest wykorzystywany do obrony granic UE. To byłoby fair. Weźmy taką Austrię lub Czechy. Oni nie pałają do rozbudowy swojej armii. Bo zagony pancerne najpierw muszą przejechać przez Białoruś lub Ukrainę i potem Polskę lub Słowację. Nie chcą? Nie muszą, ale powinni płacić na ochronę granic Unii. Chcesz ochrony, to płać. Wtedy Holandia mogłaby mieć lotnictwo i marynarkę, ale piechoty i czołgów już nie koniecznie.

taki-jeden
czwartek, 19 lutego 2015, 17:38

Problem w tym, że jeśli nie chcą utrzymywać swojego wojska to dlaczego by chciały płacić na jakieś inne? W końcu to "niechęć finansowa" czyli oszczędności a płacenie za granicę to same koszty (straty)

Geoffrey
poniedziałek, 16 lutego 2015, 23:30

Świetny pomysł. Chcą wydawać jeden procent PKB na armię? proszę bardzo. Za to drugi procent idzie na finansowanie sił europejskich/NATOwskich/ponadnarodowych. Co w sumie daje deklarowane 2% PKB na obronność. Po raz kolejny sprawdza się zasada: "kto nie chce płacić na swoją armię, będzie płacił na obcą".

Willgraf
poniedziałek, 16 lutego 2015, 23:02

tak to dobry pomysł podatek państw środkowych UE na obronność i ochronę granic i rubieży UE !

aron
poniedziałek, 16 lutego 2015, 18:35

Hm 15 co to jest ale w sumie lepsze to niż nic nie znaczące t 72.W ogóle nie potrzebnie jest podtrzymywane takich czołgów jak tawrde i t 72 czas podjąć męską decyzję o kupnie nowych Leopardów 2A7 albo K2 i modernizacja naszych A4 i A5.Tak z 500 tanków to minimum z takim sąsiadem

laik
poniedziałek, 16 lutego 2015, 21:15

Ja się generalnie na sprawie nie znam, ale: jak będziemy mieć same Leo, z tymi wszystkimi elektronicznymi cudeńkami, to wystarczy walnąć impulsem elektromagnetycznym i wracamy do średniowiecza. A ruskie leciwe konstrukcje ani się przejmą, tylko się przez nas przetoczą.

TRYTYTKA
poniedziałek, 16 lutego 2015, 20:15

Częściowo się z tobą zgodzę ale zawsze złościło mnie gadanie typu pozbądźmy się tego i owego, rozumiem że t 72 i pt 91 to konstrukcje "leciwe" ale mają coś czego obywatele w domu nie posiadają, mianowicie armatę 125 mm. I nawet jeśli nie wystarczy na nowoczesne czołgi wroga (bardzo nieliczne swoją drogą, no ale dobra...) tak już bezpośredniego starcia zielony ludzik nie przetrwa, nawet mając granatnik pp, który nie jest magiczną różdżką wbrew przekonaniu i nie zapewnia zniszczenia czołgu. Także gdy przyjdzie wojna każda siła rażenia będzie na wagę złota, więc nie złomować ani oddawać ale przekazać NSR albo utworzyć ośrodki obrony terytorialnej czy jak kto będzie chciał to nazywać i dać możliwość obywatelom bronić się przy pomocy broni pancernej, bo na dzień dzisiejszy przeciętny kowalski pójdzie w bój z taboretem. Dziękuję, pozdrawiam :D

xdd
poniedziałek, 16 lutego 2015, 18:30

Może warto kupić te 15 sztuk leo 2a6 i mieć 2 plutony najlepszych czołgów na świecie ?

Arthurius
poniedziałek, 16 lutego 2015, 23:58

Ile czołgów wchodzi w skład plutonu, Twoim zdaniem? Tak na moje "oko" te 15 sztuk, to będzie kompania (13) i 2 w "zapasie". Zakładając z dużym uproszczeniem, że 1 Leo 2a6 ma taką wartość bojową jak 5 T-72, można rozwiązać batalion "Teciaków", przyjmując 15 Leo. Jest oczywisty zysk na eksploatacji, najważniejsze jest jednak pytanie, co z unifikacją z już posiadanymi Leo i logistyką, również w perspektywie modernizacji 2a4? Czyli, krótko mówiąc stosunek koszt - efekt w ciągu następnych 15 - 20 lat eksploatacji.

fgre
poniedziałek, 16 lutego 2015, 18:29

Może Polska powinna je kupić ?

podbipięta
wtorek, 17 lutego 2015, 10:40

Przypominam iż Finlandia wzięła od Holandii gołe czołgi dla swej brygady. dla zastąpienia A4/ te zostaną wycofane / My zaś kupiliśmy całą brygadę A5 z WZT,WD ,systemami łączności, ciężarówkami etc,. Gdybyśmy wzieli gołe czołgi/ a tylko one były w ofercie / to policzcie proszę drodzy panowie ile by nas kosztowało ukompletowenie brygady. ...To by była totalna ,debilna głupota.Natomiast wzięcie tylko pozostałej Holendrom kompani jest jak najbardziej zasadne.

leonard
wtorek, 17 lutego 2015, 12:50

Co Finowie robią ze swoimi a4? Może i przy nich się zakrecic? Fińskie leopardy plus szwajcarskie i można by było przesunąć t72 może nawet pt91 jako wwo albo zmagazynowac.

teddy
poniedziałek, 16 lutego 2015, 18:10

brać je, nawet nie ma się co zastanawiać!

ppp
poniedziałek, 16 lutego 2015, 20:28

Bez sensu trzeci typ Leoparda i to jeszcze w tak śladowej ilości. Mogliby je odkupić, pod warunkiem, doprowadzenia wszystkich pozostałych do tego standardu.

Kris
wtorek, 17 lutego 2015, 10:07

MON dał ciała nie kupując tych 100 sztuk A6-tek, które poszły do Norwegii. Mielibyśmy w końcu silne wojska pancerne oparte na 350 Leopardach i wsparciu około dwustu PT-91, które z czasem zastąpiłoby się WWB.

jelonek
wtorek, 17 lutego 2015, 22:17

Nie dał. Holandia wystawiła same leopardy, bez żadnego zaplecza. Musielibyśmy potem na własną rękę szukać osprzętu i ponosić gigantyczne dodatkowe koszty.

rolnik
wtorek, 17 lutego 2015, 09:31

Strategia mon jest taka ,aby wszystkie czołgi zmodernizować do standardu 2A6 ,wiec logiczne żeby zakupić,tych 15 szt. I zapoznać załogi do tego standardu .Absolutnie KUPIĆ 2A6 . TO OSTATNIE SZTUKI DOSTĘPNE NA DZISIAJ .

podbipieta
wtorek, 17 lutego 2015, 10:14

Nie. .... do 2A4 PL . a to istotna różnica..Moderna ma objąć 142 Leo 2A4. .Leo 2a5 ma być w linii przez 15 lat bez modernizacji

szuwarek
wtorek, 17 lutego 2015, 09:06

niekoniecznie czołgi ,ale może warto odkupić amunicję DM-63 do naszych LEO

podbipięta
wtorek, 17 lutego 2015, 22:37

Co by nie mrowić panowie,naszym podstawowym MBT JEST lEO 247 szt..Nawet w wersji 2A4 p przewyrzsza moskiewskie czołgi typoszeregu B3,pod względem stabilizacji armaty i pancerza. . Potrzeba nam ,generalnie nowego SKO ./ bo Moskale dostali j 1ooo safranów od Francózów/

tomicki1914
środa, 18 lutego 2015, 12:13

Może nie całe termowizory ile pewne ich elementy. Nowe termowizory z elementami z Francji zastosowano w najnowszych wozach desantu BMD4, przypuszczam, że i optyce Pancyrow.

C@rolus
wtorek, 17 lutego 2015, 08:30

Czołg na współczesnym polu walki powinien być przede wszystkim bardzo solidnie opancerzony (vide Challenger 2), bo jego zadaniem jest walka w terenie zurbanizowanym. W polu zostanie zmasakrowany przez śmigłowce szturmowe. Priorytetem RP winna być rozbudowana obrona przeciwrakietowa, następnie myśliwce wielozadaniowe (min. 6 eskadr - 96 samolotów, a docelowo ze 150), poźniej śmigłowce szturmowe - z 50, a dopiero wówczas czołgi podstawowe.

spartakus
wtorek, 17 lutego 2015, 11:56

Dlatego powinniśmy kupić licencję na wieże Challenger 2 + koreańskie podwozie od Kraba . Własny czołg jest szalenie istotny - bo to rodzime zakłady a w nich zaplecze i kadra potrafiąca szybko naprawiać uszkodzone a nie zniszczone czołgi aby szybko trafiały na front .

1andrzej
wtorek, 17 lutego 2015, 11:43

Śmigłowce szturmowe na współczesnym polu walki zostaną zmasakrowane przez taniutkie rakiety.

Tyberios
wtorek, 17 lutego 2015, 10:51

Stoi to w sprzeczności z pierwsza zasadą walki czołgami... NIGDY W MIEŚCIE. I nigdy zadaniem nie było i nie będzie dla czołgu walka w mieście.

Tomek
wtorek, 17 lutego 2015, 03:39

Kupowac i to szybko ,wojna juz sie toczy na wschodzie

6nsh
wtorek, 17 lutego 2015, 03:15

Jesli dobrze pamiętam , to chyba nie były "oryginalne" a6 tylko upgrade z a4 do standardu a6. Jesli nie to może mnie ktoś poprawi?

kryty
wtorek, 17 lutego 2015, 16:06

Wyczytałem właśnie, że możliwi kupcy na te 15szt to Estonia lub Finlandia (dołączyć do aktualnie posiadanych), więc dwójka naszych sojuszników i sąsiadów Rosji. Też dobrze. Nie musimy wszystkiego brać na siebie. Przydało by się żeby Estonia miała własne czołgi na wypadek gdyby u nich pojawili się "separatyści".

patriota
wtorek, 17 lutego 2015, 16:51

W Estonii te 15 czołgów stało by się łatwym łupem Federacji Rosyjskiej . Czyli sposobem pozskania nowych technologii metodą odwróconej inżynierii , którą od lat stosują chińczycy czyli prostymi słowami - kopiowanie nie z dokumentacji a przez rozkręcanie . Dlatego Amerykanie nie wszędzie sprzedają swój sprzęt wojskowy np. F 22 ( nie wyeksportowano - mimo że był by hitem i byli chętni japończycy) Jak również nie pozostawiają uszkodzonego sprzętu na polu walki .

zohan
wtorek, 17 lutego 2015, 00:22

Najpierw trzeba mieć możliwość do ich modernizacji, remontów itd. w kraju. Co nam z czołgów skoro to rząd Niemiec będzie decydował, czy możemy je modernizować czy remontować. Oczywiście warto by nawet podwoić ilość Leo ale najpierw trzeba załatwić sprawy modernizacyjne. Im więcej ich kupimy wcześniej tym Niemcy będą bardziej nieustępliwi w negocjacjach i zażądają wyższej stawki /może nawet więcej niż za nowe/.

Gottard
wtorek, 17 lutego 2015, 15:45

Patrząc na komentarze widzę ze Polacy odzyskują powoli rozsadek, lepiej później niż wcale. Strach powoduje że mrzonki o lekkich siłach, lekkim uzbrojeniu, lekkich Rosomaczkach i lekkich moździerzykach pryskają niczym bańki mydlane. Zamiast Rosomaczka za 5,5mln USD można kupić dwa Leopardy 2A6 z Holandii jak zrobili cwani Finowie. Brać te czołgi, nie kombinować leśne dziadki z MON-u i to w podskokach. Do Szwajcarii i dokupić 150 szt. L2A4 (Pz.87). Wojna tuż tuż nie ma na co czekać na mannę z Nieba a zbroić się na potęgę

podbipięta
wtorek, 17 lutego 2015, 19:54

Najdroższy Rosiek Afgan kosztował 12,5 mln zł. .USD było wtedy po 3,12.Jak by nie liczyć pańskie wyliczenia są niewłaściwe.

Oj
wtorek, 17 lutego 2015, 19:15

Jakimś dziwnym trafem i co byli przeciwko czołgom twierdząc że to przeżytek teraz chyba przejrzeli na oczy i chcą czołgów. Jak to się zmienia zdanie względem geopolityki.....

Sky
wtorek, 17 lutego 2015, 17:37

A4 już nam nie potrzeba, jeśli coś by się przydało to albo A6 albo modernizacja istniejących A4 i A5. Choć jeśli te Leopardy miałyby pójść do któregoś z krajów bałtyckich to też dobrze.

vladimir
wtorek, 17 lutego 2015, 00:10

Te 15 2a6 maja taki potencjał jak 60 t-72 czy pt-91

tomgru
wtorek, 17 lutego 2015, 22:26

pt-91 i t-72 to nie to samo. "Twardy" nie jest aż tak tragiczny, ale t-72 to już można tylko jako jakieś wsparcie ogniowe rozpatrywać, bo do walki z innymi czołgami to już lepiej piechotę posłać...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama