Holenderscy piloci będą się szkolić na Masterach

19 listopada 2015, 16:01
M-346 master T-346A
Fot. Alennia Aermacchi
Reklama

Piloci holenderskiego lotnictwa wojskowego będą szkolić się na włoskich samolotach AleniaAermacchi T-346A (M346) Master. Porozumienie dotyczące współpracy sił powietrznych obu krajów podpisały panie minister obrony Włoch Roberta Pinotti i Holandii Jeanine Hennis-Plasschaert.

Zgodnie z porozumieniem, podpisanym przy okazji udziału w Komitecie Sterującym Europejskiej Agencji Obrony (EDA), członkowie personelu holenderskiego lotnictwa będą odbywać szkolenia na maszynach M-346 Master (oznaczonych we Włoszech T-346). Treningi będą mieć miejsce w bazie lotniczej 61. Skrzydła Lecce-Galatina. Pierwsza grupa szkolonych będzie się składać z instruktora i dwóch uczniów.

Jest to element szerszego planu, zakładającego utworzenia w tym ośrodku międzynarodowego centrum szkolenia lotniczego, wykorzystującego samoloty M-346 do tańszego treningu i podtrzymania umiejętności pilotów maszyn takich jak Typhoon, Gripen, Rafale, F-16, F-18 - a w perspektywie również F-35.

Czytaj też: M-346 Master podstawą polsko-włoskiej bazy szkoleniowej dla Europy?

Koncer Alenia Aermacchi podkreśla, że jest to krok w stronę stworzenia europejskiego systemu szkolenia pilotów opartego o samoloty M346 Master. Ponieważ w tej chwili jedynie Polska zamówiła maszyny tego typu, ośrodek w Dęblinie i włoska baza Lecce-Galatina, wyposażone w samoloty M-346 Master, mogą stać się głównymi ośrodkami szkolenia zaawansowanego w Europie. Wykorzystaniem samolotów tego typu w szkoleniu pilotów zainteresowane są m. in. kraje takie jak Francja, Niemcy, czy Rumunia i Bułgaria.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Reklama
jasiu
piątek, 20 listopada 2015, 13:59

Dlaczego Polska nie kupiła tych samolotów w wersji szkolno-bojowej?

bender
piątek, 20 listopada 2015, 17:11

Bo wersja bojowa tych samolocikow nie ma zastosowania w pelnoskalowym konflikcie na europejskim teatrze dzialan wojennych. Za to sa swietne i relatywnie tanie w zaawansowanym szkoleniu na wielozadaniowe odrzutowce (czyt. prawdziwe samoloty bojowe).

Leo
piątek, 20 listopada 2015, 10:28

Myślę że jest duża szansa że u nas w Dęblinie będą się szkolić piloci z Rumunii czy Bułgarii zostawiając u nas pieniądze. W moim odczuciu decyzja o zakupie M-346 z opcją szkolenia pilotów z innych krajów była bardzo dobra.

ww
poniedziałek, 23 listopada 2015, 04:29

A w moim odczuciu kupno szkolnego M-346 za takie pieniądze bez sensu .

Tweets Defence24