Reklama

Holandia: Rosyjski Buk zestrzelił malezyjski samolot. „Cios w plany Moskwy” [KOMENTARZ]

28 września 2016, 17:16
Buk-M1
Fot. mil.ru.

Holenderscy śledczy poinformowali dziś, że rakieta systemu przeciwlotniczego Buk-M1, która zestrzeliła malezyjski samolot pasażerski pochodził z Rosji. Jest to potwierdzenie wyników wcześniejszych badań, prowadzonych między innymi przez dziennikarzy śledczych. Samo zestrzelenie MH-17 było ciosem w plany Rosji dokonywania agresji wobec Ukrainy, jednak obecna sytuacja polityczna może sprzyjać wzmocnieniu pozycji Moskwy kosztem Zachodu.

Malezyjski samolot pasażerski został zestrzelony za pomocą rakiety przeciwlotniczej systemu Buk-M1. Obecnie władze Holandii przyznają już oficjalnie, że użyty pocisk pochodził z Rosji, a wyrzutnia znajdowała się na terenach kontrolowanych przez siły prorosyjskie – de facto kierowane i dowodzone przez Moskwę.

Już wcześniej dziennikarze śledczy, w tym z serwisu Bellingcat, zdołali zidentyfikować wyrzutnię, z której wystrzelono rakietę, która następnie trafiła malezyjski samolot pasażerski. Pochodziła ona z 3. baterii 3. dywizjonu rosyjskiej 53. Rakietowej Brygady Przeciwlotniczej.

Należy przypomnieć, że zestrzelenie MH-17 i śmierć prawie 300 osób spowodowały oburzenie zachodniej opinii publicznej. Po tym wydarzeniu nastąpiła zmiana retoryki władz państw zachodnich wobec Moskwy, zdecydowanie rzadziej ukrywano (choćby w wypowiedziach oficjeli, czy w dyskusji medialnej) uczestnictwo Rosji w konflikcie na Ukrainie.

Sankcje gospodarcze (sektorowe) zostały przyjęte przez UE na przełomie lipca i sierpnia 2014 roku (choć przygotowania trwały już wcześniej), potem wzmocniono je we wrześniu z uwagi na włączenie do działań większej liczby rosyjskich regularnych jednostek lądowych. We wrześniu odbył się też szczyt NATO w Newport, na którym przyjęto środki wzmocnienia dla wschodniej flanki. Dlatego można postawić tezę, że skutkiem tego tragicznego incydentu było wzmocnienie polityki powstrzymywania agresywnych działań Rosji na arenie międzynarodowej. Rosyjska propaganda, mówiąca wcześniej - pomimo oczywistych dowodów nieprawdy - o "powstaniu ludowym" na wschodniej Ukrainie stała się niewiarygodna dla zachodniej opinii publicznej. Z tego punktu widzenia zestrzelenie MH17 było porażką Rosji.

System przeciwlotniczy Buk-M1 w standardowej postaci składa się z punktu dowodzenia, stacji radiolokacyjnej wykrywania i śledzenia celów powietrznych oraz do sześciu wyrzutni z własnymi radarami, a także wyrzutni-pojazdów transportowo-załadowczych PZU i pojazdów wsparcia. Maksymalny zasięg zwalczania celów powietrznych określa się na 32-35 km, a pułap – ok. 22 km. Pociski są kierowane półaktywnie radiolokacyjnie, każda z wyrzutni 9A310M1 ma swój system radarowy, co pozwala zestawowi przyjętego w latach 80. systemu na rażenie do sześciu celów jednocześnie. Poprzedniej generacji zestawy Kub/Kwadrat w większości wariantów (w tym w obecnie używanym przez Wojsko Polskie) mogły jednocześnie razić tylko jeden cel.

Prawdopodobną przyczyną zestrzelenia malezyjskiego samolotu była niska świadomość sytuacyjna członków załogi, którzy niemal na pewno nie prowadzili działań w ramach standardowego, zintegrowanego systemu obrony powietrznej zapewniającego tzw. rozpoznany obraz sytuacji powietrznej. Nie zdołali więc prawidłowo zidentyfikować samolotu – jako cywilnego. Dodatkowo wyrzutnia przeciwlotnicza była przypuszczalnie wyposażona w przestarzały, rosyjski system swój-obcy (odróżniający jedynie samoloty własnych sił oraz „obce”, nie pozwalający na jednoznaczną identyfikację maszyn cywilnych).

Opracowano kilka modyfikacji systemu Buk, w tym Buk-M1-2 oraz Buk-M2, eksportowane do Syrii i – według dostępnych informacji – użyte nieskutecznie przeciwko izraelskim F-15. Natomiast do rosyjskiej armii ma trafić bardziej zaawansowana odmiana Buk-M3, zdolna m.in. do zwalczania celów balistycznych, o zasięgu wydłużonym do 70 km.

Dwa lata po zestrzeleniu MH-17 przyjęto kolejne środki wzmocnienia na szczycie NATO w Warszawie. Z drugiej jednak strony, europejska scena polityczna jest zdecydowanie bardziej niestabilna. Po wybuchu kryzysu migracyjnego wzrosła popularność prorosyjskich kół politycznych, jak np. Alternatywy dla Niemiec, istotne ryzyka niesie ze sobą również kampania prezydencka w Stanach Zjednoczonych. Dlatego konsensus dotyczący polityki powstrzymywania agresywnych działań Rosji na arenie międzynarodowej jest zagrożony. A konsekwencje jego ewentualnego złamania mogą być znacznie dalej idące, niż w wypadku zestrzelenia malezyjskiego samolotu pasażerskiego.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 49
Reklama
bz33
czwartek, 29 września 2016, 11:33

Kasa i głupota rządzi. Kto rozsądny wysyła samolot cywilny w rejon gdzie toczy się wojna? Po raz kolejny i nieskuteczny Europa zachodnia uczy się Rosji. Po trupach 300 osób zmienili trasę pasażerów. To czyja to naprawdę wina?

Marek1
czwartek, 29 września 2016, 12:31

Nie bredź człowieku, w lipcu 2015r. nad wschodnia Ukraina latały samoloty WSZYSTKICH światowych linii lotniczych z dyspozycją, że minimalny bezpieczny pułap lotu, to 8000 m. MH17 leciał na wys. ok. 9500 m, a więc typowej dla cywilnych lotów dalekodystansowych.

Wujek Czesiek
środa, 28 września 2016, 19:57

Nie, ale serio. Wytłumaczy mi ktoś, jaki interes Rosja rzekomo miała w zestrzeleniu MH17? Bo nie bardzo mi się składa karkołomna argumentacja Holendrów z decyzjami i działaniami Ukraińców, w tym wpuszczenie samolotu w obszar działań wojennych, utajnienie nagrań z kontroli lotów, brak świadków potwierdzających, że widzieli smugę po rakiecie itd. Co więcej, nie składa mi się, że "wszyscy święci" "wiedzieli", że to "Putin", zapewne osobiście, zlecił to. Mi to wygląda na prowokację, bynajmniej nie rosyjską.

Kris
czwartek, 29 września 2016, 11:06

Interes średni. Zestrzelili ich przez bałagan, myśleli że walą do do Ukrainców. Można się przyznać, a mozna też kłamac, jak to ruscy robią zawsze. Patrze to co sie dzieje w Syrii i kłamstwa Ławrowa.

edi
środa, 28 września 2016, 21:42

Rosja nie chciała zestrzelić MH 17 tylko polowali na ukraińskie transportowe. A że załoga tego Buk-a była głupia to walili co podleciało zamiast pytać radary w FR co leci. Mieli szczęście że Amerykańskiego nie walnęli bo pewnie USA już by tam wysłało chłopaków.

Ernest Treywasz
środa, 28 września 2016, 20:58

Interes Rosji polegal na uswiadomieniu Zachodowi, ze moze zrobic wszystko a Zachod moze im "naskoczyc". Rosja ten cel osiagnela i dlatego ocena skutkow tego ataku jako porazki Rosji jest bledna.

Antypromoskiewskoje
środa, 28 września 2016, 20:32

Już wytłumaczę. Rosja żadnego interesu w tym nie miała. Ale w Rosji panuje burdel. Skutkiem czego 300 osób zginęło. Zresztą to samo stoi w artykule - trza czytać, ze zrozumieniem :)

rha
środa, 28 września 2016, 20:32

"Prawdopodobną przyczyną zestrzelenia malezyjskiego samolotu była niska świadomość sytuacyjna członków załogi, którzy niemal na pewno nie prowadzili działań w ramach standardowego, zintegrowanego systemu obrony powietrznej zapewniającego tzw. rozpoznany obraz sytuacji powietrznej. Nie zdołali więc prawidłowo zidentyfikować samolotu – jako cywilnego. Dodatkowo wyrzutnia przeciwlotnicza była przypuszczalnie wyposażona w przestarzały, rosyjski system swój-obcy (odróżniający jedynie samoloty własnych sił oraz „obce”, nie pozwalający na jednoznaczną identyfikację maszyn cywilnych)."

mc
środa, 28 września 2016, 20:14

Polacy napadli na radiostację Gliwice !!! - ale napastnicy się pomylili i zajęli nie ten obiekt który powinni, i audycji nie było słychać w Berlinie. A na Ukrainie ? Wszystko wskazuje na to, że terroryści się pomylili - powiedział szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wałentyn Naływajczenko, na konferencji prasowej. - Organy wywiadowcze Ukrainy ustaliły w trakcie śledztwa w sprawie zamachu na boeinga, że właśnie tego dnia, 17 lipca, w tym samym czasie, najemnicy wojskowi i terroryści z Federacji Rosyjskiej planowali akt terrorystyczny przeciwko samolotowi pasażerskiemu Aerofłotu, który leciał z Moskwy do Larnaki - oświadczył. Jak oznajmił, "ten cyniczny zamach" na maszynę Aerofłotu był planowany "jako pretekst do dalszej inwazji wojskowej Federacji Rosyjskiej" na Ukrainę.

były_kanonier
środa, 28 września 2016, 19:44

Niestety, wyraźnie widać, że polityczne rozgrywanie tej katastrofy źle wpływa na dotarcie do tzw. prawdy obiektywnej. Zupełnie nie rozumiem dlaczego zupełnie pomija się fakt, że Ukraina nie dochowała ciążącego na niej obowiązku zamknięcia przestrzeni powietrznej na obszarem objętym wojną. Takie działanie prewencyjne zapobiegłoby tej tragedii.

Bartek
środa, 28 września 2016, 22:14

Idąc tym tokiem myślenia, można mieć pretensje do Niemców w 1939, że nie wyłapali wszystkich polskich oficerów, co naraziło ZSRR na konieczność ich rozstrzelania w Katyniu.

fx
środa, 28 września 2016, 21:45

Człowieku przecież terroryści mieli co najwyżej ręczne do 5 km kto mógł przewidzieć że Rosja wyśle Buka. Nad Afganem cały czas latają bo turbany nie mają Buków.

nowy kanonier
środa, 28 września 2016, 20:40

Bo DNR i ŁNR nie miały Buka, więc, po co?

Remo
środa, 28 września 2016, 20:14

Nie istnieje taki obowiązek. Nad terenami objętymi wojną normalnie odbywa sie ruch pasażerski. Nikt nie podejrzewał ze Ruscy zestrzelą cywilny samolot lecący na 10000m.

Afgan
środa, 28 września 2016, 19:20

Tak na prawdę to Holandia ma znikome możliwości oddziaływania jeżeli chodzi o Rosję.

olo
środa, 28 września 2016, 21:47

Ma bardzo dużą patrz wymiana handlowa. Tylko to kosztuje 2 strony. Ma też wpływ na EU a tu Rosję można położyć na twarz. Tylko pacyfistyczna lewica z Brukseli myśli że Rosja to normalny demokratyczny kraj z który respektuje umowy.

musk
środa, 28 września 2016, 20:25

I tu się mylisz port w Rotterdamie, przeładowuje duże ilości rosyjskiej ropy i produktów ropopochodnych. Sam port to jedno z najważniejszych centrów logistycznych dla firm energetycznych z Rosji, które sprzedają swoje produkty do UE. Ale piszcie dalej towarzyszu, zgodnie z instrukcją: duzo i bez sensu.

mity i fakty
czwartek, 29 września 2016, 10:55

Jaki obraz namalowali nam internauci , a co jest prawdą - Ano BUK był Rosyjski ? Przestrzeń UKRAIŃSKA ? Czyja wojna - Ukraińsko , Ukraińska ? Kto tam mieszka - Ukraińcy , którzy w większości rozmawiają po rosyjsku oraz nie zgodzili się z puczem w Kijowie ? Czy jeszcze jakiś aspekt pominołem - oczywiście , co robili tam ludzie uzbrojeni nie związani ( z armią ukraińską czyli żołnierze ukraińscy ) a mieszkający stale na zachodzie Ukrainy ! Pytań mamy coraz więcej - odpowiedzi mało ! Wniosek - wydawać by się mogło nasuwają się same , czy tak jest ? A co zrobiliby mieszkańcy - ze wschodu ( Donbas , Ługańsk ) , bez wsparcia z Moskwy ? Już byli by z pacyfikowani lub zapłacili by śmiercią ! Z tym faktem na pewno nie można polemizować - dyrektywa z Kijowa była jasna i czytelna , Z pacyfikować , złamać opór ludności tam mieszkającej i popierającego Janukowycza - legalnego prezydenta Ukrainy , za wszelką cenę i szybko by bunt nie rozlał się na całą Ukrainę ! Tragedia z samolotem pasażerskim MH17 - to na pewno tragedia która nie powinna mieć miejsca , tym bardziej że tam operują dwie armie najlepiej wyposażone w środki zwalczania się nawzajem ( czyt. Rosja , Ameryka ) . Konflikt - powinien zmusić do zamknięcia przestrzeni nad Donbasem , Ługańskiem oraz przyległe tereny gdzie konflikt jest obecny cały czas ! A to już władne temu były i są kontrolerzy z Kijowa - jak również linie lotnicze które uzgadniają - każdy przebiegający lot danego obiektu latającego . Oskarżanie z jednej strony Rosji i tak dalej - to nie wątpliwie nadużycie wobec ofiar tego feralnego lotu ! Tam powinna być zamknięta przestrzeń powietrzna i kropka !

dc3
czwartek, 29 września 2016, 13:59

FAKT: wojska rosyjskie są na obcym terytorium FAKT: gdyby ruskich tam nie było, nie doszłoby do zestrzelenia cywilnego samolotu z 300 niewinnymi osobami FAKT: Rosjanie tuż po zestrzeleniu cywilnego samolotu chwalili się tym, bo myśleli że to inny samolot

AWU
środa, 28 września 2016, 18:54

Wg premiera Holandii ustalenia te będą dowodem w toczącym się postępowaniu karnym. Co do procesu cywilnego jak na razie odszkodowania dla rodzin ofiar tej zbrodni zostały pokryte przez Malaysian Air (czyli de facto rząd Malezji) który może wystąpić z roszczeniami wobec Rosji. Zbiegiem okoliczności Rosja prowadzi w światowym rankingu zestrzeleń cywilnych samolotów rejsowych z 5 zniszczonymi w powietrzu oraz jednym podczas pokładowania pasażerów na ziemi, mordując łącznie 634 pasażerów (w tym 84 dzieci) i członków załóg. Statystyki dotyczące zestrzeleń uzbrojonych samolotów przeciwnika są dla Rosjan raczej niezbyt korzystne.

paw
środa, 28 września 2016, 21:18

Podasz źródło , bo z tego co ja wiem prym wiedzie Izrael , i co ciekawe nigdy nikomu nic nie wypłacił. Ostatnio wypłynęła ciekawa teza odnośnie Irańskiego Airbusa. Błąd systemu AEGIS który przyporządkował sygnaturę IFF F-14 samolotowi cywilnemu. Winnym jak zwykle okazał się bezimienny kodziarz.

mc
środa, 28 września 2016, 18:46

Pytanie: kiedy Holendrzy (większość pasażerów) i Malezyjczycy (samolot +załoga + część pasażerów) wystąpią o odszkodowanie od Rosji - Rosyjski system + Rosyjska obsada wyrzutni. Z tego co pamiętam Libia zapłaciła ogromne odszkodowanie za zamach nad Lockerbie (ok. 2,7 mld USD dla rodzin zabitych)

Igor_uk
środa, 28 września 2016, 18:39

Komisja potwierdziła to co wszyscy wiemy już od momentu zestrzelenia samolotu MH-17: sprawcą jest Rosja, bo z niej sprowadzono sprzęt i tam tez się znalazł po zestrzeleniu malezyjskiego Boeinga. Dokładnie można przebieg transportu i zestrzelenie prześledzić oglądając materiały na stronie komisji.

Wujek Czesiek
czwartek, 29 września 2016, 20:11

Igor, nie. Nie wszyscy. To, że bezrefleksyjnie przyjąłeś masowo zapodaną propagandę za fakty nie oznacza, że wszyscy postąpili tak samo. Niektórzy myślą i zadają pytania. Żal mi nas, że dowolne kłamstwo z Zachodu bierzemy za prawdę objawioną albo oczywistość, a cokolwiek mówi ktoś, kto się nie zgadza lub kwestionuje zachodnią linię propagandową, natychmiast staje się oczywistym kłamstwem itd. Myślenie boli, a zadawanie pytań może prowadzić do wątpliwości. Uważaj!

tak tylko...
czwartek, 29 września 2016, 04:38

Zwracam uwagę na nieco inny aspekt sprawy - skalę zagrożenia ze strony Rosji dla Polski pokazuje intensywność pracy ruskich trolli. To namacalnie uzmysławia jej intencje wobec nas. Tylko wrogie nam państwo może nasyłać takie hordy opłacanych petrorublami, trolli.

nikt ważny
czwartek, 29 września 2016, 09:07

Tak jasne... A Ty przepraszam kim jesteś bo przekaz jest identyczny z tymi jak to nazywasz trolami? Polecam hasło geopolityka bo takie ideologiczne tezy tym buk mgła czarna pantera i tego rodzaju bzdury to są do karmienia opinii publicznej a rozgrywka geopolityczna to coś o czym w mediach się nie mówi co by nie stracić na popularności. Może czas się przestać oszukiwać że politycy (ci prawdziwi a nie klakierzy wodza) mówią nam o czymkolwiek co naprawdę się dzieje? Co np. wiesz o budżecie RP? Nic! Dlaczego? Bo tak naprawdę jesteś tylko umownym suwerenem w Konstytucji tak jak to że niby pieniądze z podatków to pieniądze Polaków. Taki jeden teraz brukselczyk już wytłumaczył: "To nie są państwa pieniądze". Coś się stało. On żyje jak król a Polacy są karmieni paką i medialnym zgiełkiem żeby tylko nie zauważyli że wcale nie są podmiotem ale przedmiotem. I tak jest w każdym niemal państwie. I w Rosji i w US i w Chinach. W publicznym obrazie możesz tylko dostrzec czy jakaś władza kradnie i kłamie profesjonalnie czy też nieudolnie. A w temacie trolii, to największymi trollami są Ci którzy powtarzają kłamstwa bo wierzą że to prawda. Ci co to robią świadomie to margines na tyle nieudolny że nie warto sobie zawracać nim głowy. Jak mówią "nie karmić trola". Jeszcze raz polecam hasło GEOPOLITYKA.

kto_pyta_ten_mysli
piątek, 30 września 2016, 16:31

Skoro separatyści mieli BUK-i - to w jakimś celu - to nie wystawa sprzętu wojskowego - czyli nie był tam pierwszy dzień. Do tego był tam koryarz powierzny dla samolotów cwylinych czyli zarówno wcześniej jak i poźniej latały tamtym korytarzem samoloty cywilne - czyli co obsługa wyrzutni nagle stwiedziła że właśnie tak bez powodu zaatakuje włąśnie ten samolot cywilny - ileś tam wcześniej przepuścili i co nagle rzucili monetą i powiedzieli - ok to teraz strzelamy do samolotu? Skoro nad tamtym terenem operowało lotnictwo armii UKRAINY - w celu atakowania pozycji separatystów przy pomocy samolotów BOJOWYCH bo przed tym miał chronić BUK to obowiązkiem UKRAINY BYŁO ZAMKNIĘCIE TEGO OBSZARU DLA SAMOLOTÓW CYWILNYCH. Nawet obcenie w POLSCE w miejscach ćwiczeń czy lotów SZKOLENIOWYCH samolotów WOJSKOWYCH ZAMYKANA JEST PRZESTRZEŃ POWIETRZNA - a co dopiero w przypadku prowadzenia tam działań lotnictwa wojskowgo. - a latały tam przeróżne samoloty wojskowe Ukrainy na różnych wysokościach - ale o tym cisza. Nie ma i nie będzie ŻADNEGO ZAPISU Z RADARU - bo to nie monitornig - nie ma ciągłego zapisu obrazu radaru NIGDZIE NA ŚWIECIE!! więc zostają zeznania świadków - które jakie są to każdy wie. NIE MA MOŻLIWOŚCI stwierdzenia autentycznośći zdjęć publikowanych na portalach społecznościowych - ANI KTO TO ROBI / można co najwyżej znaleźć IP komputera i to nie jest wcale takie łatwe i NIC WIĘCEJ/ a tym bardziej POTWIERDZIĆ CZY DANE ZDJĘCIE TO FAŁSZYWKA ZMODYFIKOWANA - bo jest tylko zdjęcie i nic więcej i to marnej jakości . Przed POLSKIM SĄDEM takie zdjęcia bez potwierdzenia przez biegłych /co jest bardzo trudne i czesto niemożliwe / nie są uznawane za dowód w sprawie. Skoro Rosjanie krecą to dlaczego OD RAZU udostępnili wszystko co mieli w sprawie - czyli zabezpieczyli teren , POMAGALI KOMISJI zbierać szczątki, oddali czarne skrzynki, ALMAZ-ATEY przeprowadził nawet próbny wybuch takiej rakiety - nietrudno znaleźć. Gdyby mieli coś do ukrycia to przecież nie pozwoliliby zebrać fragmenty samolotu z DOWODAMI ICH WINY - gdy terytorium na które spadł samolot było pod kontrolą SEPARATYSTÓW - to tak jakby zabójca zaprosił policjantów i pomagał i przeszukiwać dom w celu znalezienia narzędzia przestępstwa - ale dla was to nie budzi żadnych wątpliwości oczywiście. Nie ma żadnych zdjęć satelitarnych rozmieszczenia systemów BUK- szczególnie ukraińskich na tym obszarze. Komisja jest jak sąd - nie musi kłamać - ona pracuje WYŁĄCZNIE NA DOSTARCZONYCH DOWODACH - a kto te dowody dostarcza SBU-której wiarygodność jest conajmniej wątpliwa jak nie zerowa czy Bellincat / grupa dziennikarzy śledczych, gromadzących zdjęcia z facebooka? - kto ich opłaca? itp - dużo pytań bez odpowiedzi. i wątpliwości I trzecia NAJWAŻNIEJSZA RZECZ - wiadomo tylko ze skrzynek o której nastąpiło uderzenie fragmentów pocisku w samolot i jego położenie - I TO WSZYSTKO - czyli gdzie znajdował się w przestrzeni samolot w chwili uderzenia - skąd przyleciała RAKIETA NIE WIADOMO - bo skrzynka tego nie zapisze - dlaczego udrzyła w prawą lub lewą część kadłuba to tylko gdybanie i prawdopodobieństwo - kiedy została wystrzelona ? czy zaraz po wykryciu, czy jak samolot minął wyrzunię, czy wcześniej - KOMPLETNIE NIE WIADOMO - to tylko PRZYPUSZCZENIA I DOMYSŁY - jest wiadomy tylko obszar z którego MOGŁA BYĆ PRAWDOPODOBNIE WYSTRZELONA i jest to ograniczone TYLKO ZASIĘGIEM RAKIETY a jej lot za każdym razem jest CAŁKOWICIE NIEPRZEWIDYWALNY i nie musi być PROSTOLINIOWY. Ale tutaj każda prawda traktowana jest jako pewność i prawda objawiona - bo lepiej pytań nie zadawać i W końcu. CO BYŁOBY GDYBY OKAZAŁO SIĘ ŻE TO UKRAIŃCY ZESTRZELILI SAMOLOT? jak rozwiązać wtedy taką sytuację - nałożyć sankcję na Ukrainę, szukać odpowiedzialnych polityków wojskowych ? których się klepie po plecach od 2 lat . Dla dobra całej UE i USA to MUSI BYĆ ROSJA i NIKT INNY - bo innego wyjścia nie ma bo taka jest sytuacja. I naprawdę do obsługi BUK-a nie bierze się pierwszych lepszych wojaków którzy będą walić do samolotów cywilnych jak do kaczek? bo w takim przypadku to te samoloty spadałyby co tydzień. A może rzeczywiście tam był inny wojskowy samolot do którego strzelali i ten samolot leciał w pobliżu "w cieniu" samolotu cywilnego? i nie musiał być to su-25. Tego nie dowiemy się nigdy. Jakoś nikt nie zastawnawia się i nie zadaje pytań PO CO BYŁA TAM TAKA WYRZUTNIA?

BronxieFist
piątek, 30 września 2016, 19:31

kolejny spec! Założę się że na how are you odpowiadasz yes i how! Ale za to wiesz co jest w danych amerykańskich satelitów, wiesz jak pracuje holenderski prokurator i tłumaczysz symultanicznie aussie. A może ci się tylko tak wydaje. Z myśleniem tak samo! W cieniu to się chowasz przed słońcem żeby sobie nie przegrzać szarych komórek. IP komputera można zmienić jednym kliknięciem w soft jak ja robię to teraz - mam luksemburskie! Inne są identyfikacje a w sieci Tor żadna nie działa. nawet dla hakerów. Reszta na tym samym poziomie.

say69mat
czwartek, 29 września 2016, 01:01

@def24.pl: Holandia: Rosyjski Buk zestrzelił malezyjski samolot. „Cios w plany Moskwy” say69mat: Jeżeli na w/w zasadzie działa większość systemów ofensywnych i defensywnych sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. To jako bliski sąsiad Federacji mamy naprawdę poważny przyczynek, do w pełni uzasadnionego niepokoju. Ponieważ każde manewry wojskowe połączone z wykorzystaniem realnego uzbrojenia np. strategicznego. Mogą stać się przyczynkiem do katastrofy humanitarnej na niespotykaną skalę.

Wujek Czesiek
czwartek, 29 września 2016, 00:45

"Holenderscy śledczy poinformowali dziś, że rakieta systemu przeciwlotniczego Buk-M1, która zestrzeliła malezyjski samolot pasażerski pochodził z Rosji." No przecież. Ukraina nie produkuje baterii BUK. To wiemy bez żadnego śledztwa. Pytania, na które nikt nie odpowiada, a które, jakoś tak się składa, są bardzo zasadne: Czy Ukraińcy dali spis swoich rozkazów? Takich rozkazów nie wydaje się "na gębę". Czy BUK umożliwia załodze strzelanie bez rozkazu (kodu!)? Kto wpuścił samolot pasażerski w strefę działań wojennych? Gdzie są oryginalne nagrania głosowe ukraińskiej kontroli lotów? Czy możemy je odsłuchać? Gdzie są oficjalne, surowe ukraińskie dane radarowe? Dlaczego śledztwo było prowadzone w ramach tajnej umowy?

nikt ważny
czwartek, 29 września 2016, 09:23

Ile systemów BUK było na stanie wojsk Ukrainy? Chłopie, wpuszczają ludzi w maliny co by odwrócić uwagę od czegoś ważnego co razem robią. Myślisz że Zachód i Rosja to wrogowie? Takie medialne bzdury są potrzebne dla władzy obu stron. Nic tak nie cementuje "plebsu" (jak to władza mówi ) jak znalezienie wspólnego wroga. I tak na Kremlu się cieszą bo ten Zachód taki zły a tak Polska taka niedobra a na Zachodzie się cieszą bo ta Rosja taka niedobra. Rakieta czy system rakietowy nie ma narodowości tylko kraj pochodzenia i u kraj użytkowania. Kto strzelał jest nie do udowodnienia choć można założyć że służby bo zwykły idiota tego nie zrobi. Równie dobrze możemy przyjąć tezę że był to międzynarodowy zespół do robienia zadymy geopolitycznej w składzie mający po jednej osobie z CIA, BND, SWR, Er Bu Qingbao bu, DGSE i MIVD oraz szefa klub go-go z Dniepropietrowska.

yaro
czwartek, 29 września 2016, 00:04

Ja bym się chciał dowiedzieć o co chodzi, że nie wszystkie dane są publikowane. Dlaczego jakieś dane są utajnione ? Mamy do czynienia z zestrzeleniem samolotu cywilnego a jakieś dane z ustaleń są utajniane ? Przecież już sama taka postawa skłania do stwierdzenia, że z tym raportem jest coś nie tak, niby jak to ma zaszkodzić śledztwu ?

Boczek
czwartek, 29 września 2016, 18:55

A co konkretnie zostało utajnione i przez kogo?

igor_uk
czwartek, 29 września 2016, 15:05

Dane, które zostały utajnione to dane osób, które w Rosji zadecydowały o wysłaniu BUK-a oraz podjęły decyzję o zestrzeleniu cywilnego samolotu a następnie ukryły wyrzutnie, by zatrzeć ślady.

dropik
czwartek, 29 września 2016, 14:35

nie kombinuj, wiadomo kto strzelał. Rakiety i obsluga była z Rosji. nawet jesli na urlopie to nie zmienia to niczego.

Ciekawy
środa, 28 września 2016, 23:33

Ciekawe jaka była "świadomość sytuacyjna członków załogi" amerykańskiego krążownika USS Vincennes, która w 1988 roku nad Zatoką Perską zestrzeliła irański samolot pasażerski Airbus A300 z 290 osobami na pokładzie?

nihil novi
czwartek, 29 września 2016, 11:11

Pewnie taka sama jaka mial Giennadij Osipowicz.,ktory stracil 1 wrze.1983 koreanski jubo jet KAL 007 w ktorym zginelo 269 osob.

say69mat
czwartek, 29 września 2016, 01:05

Ciekawe, komu mogło zależeć na radykalizacji antyamerykańskich nastrojów Iranie. Tym bardziej, że zestrzelenie Irańskiego samolotu nakłada się na apogeum afery Iran - Contras w USA.

mc
czwartek, 29 września 2016, 00:20

Jeśli jesteś Ciekawy... Według oficjalnej wersji strony amerykańskiej o godzinie 10:47 irański samolot został wykryty i omyłkowo zidentyfikowany przez amerykański krążownik jako irański F-14 Tomcat. Do pomyłki tej miał przyczynić się fakt, że parametry lotu wykrytego Airbusa odpowiadały klasycznemu "profilowi" podchodzącemu do ataku F-14 oraz to, że cywilne lotnisko w Bandar-e Abbas było wykorzystywane przez irańskie siły powietrzne jako baza F-14. Według tych samych źródeł USS Vincennes, przed odpaleniem rakiet aż 11 razy próbował nawiązać łączność radiową z samolotem, który nie odpowiadał. W momencie, gdy irańska maszyna zaczęła zbaczać w kierunku amerykańskiej jednostki i znalazła się 5 km od pierwotnej trajektorii lotu, dowództwo krążownika postanowiło dłużej nie czekać. O 10:54 z krążownika odpalono w kierunku samolotu dwie rakiety typu ziemia-powietrze SM-2MR. Obydwa pociski, po przebyciu dystansu 14 800 m trafiły w cel na wysokości 4100 m. Irański samolot został rozerwany na co najmniej dwie części i spadł do morza. W czasie swojego lotu irański samolot znajdował się w stałym kontakcie z wieloma służbami kontroli lotów w regionie, monitorowanymi przez Organizację Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego. Na kilka sekund przed odpaleniem rakiet z USS Vincennes piloci maszyny prowadzili rozmowy w języku angielskim z kontrolą lotów w Bandar-e Abbas. Zgodnie z oficjalnymi ustaleniami komisji Fogarty'ego, amerykański krążownik miał możliwość słuchania rozmów na częstotliwości cywilnej międzynarodowej, ale nie na częstotliwości, którą wykorzystywał komercyjny lot irański (bo jej nie znał). Według raportu Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) Amerykanie siedmiokrotnie próbowali nawiązać kontakt radiowy z irańskim samolotem na częstotliwości wojskowej i trzykrotnie na cywilnych, za każdym razem wywołując "niezidentyfikowany samolot lecący z prędkością 350 węzłów". Czarna skrzynka irańskiego samolotu wykazała później, że piloci irańskiej maszyny słyszeli trzy ostatnie komunikaty, jednak omyłkowo odnieśli je do irańskiego samolotu Orion, który wcześniej operował w tym rejonie. Według kapitana amerykańskiego okrętu w jego stronę leciał uzbrojony samolot. Samolot ten nie odpowiadał na próby nawiązania kontaktu. Zestrzelili go w odległości 15 km. Ale USA uznały swoją pomyłkę i zapłacili rodzinom odszkodowanie. Czy Rosjanie uznają że zestrzelili "niewinny samolot" i zapłacą odszkodowanie ?

stop_glupocie
środa, 28 września 2016, 22:17

Czy wy umiecie czytać ze zrozumieniem? bo wątpię - co pisze RAPORT - że rakieta która zestrzeliła samolot pochodziła z ROSJI - a skąd miała pochodzić - z Ameryki? Przecież te rakiety są produkowane TYLKO W ROSJI wiec musiała z stamtąd pochodzić. I tyle ustalili śledczy. Resztę dopisał autor na podstawie działań amatorskiej grupy śledczej na portalach społecznościowych. A już bajki i zdjęcia SBU o wiezionej na naczepie niepokrytej niczym wyrzutni to bajka dla ludu. Rosjanie głupi nie są - gdyby to był ich BUK to albo by go zniszczyli albo przykryli plandeką i wieźli nocą a nie w dzień na oczach wszystkich. I nie ustalono do tej chwili kto strzelał czy Ukraińcy czy Separatyści - bo tego ustalić się NIE DA. BO TYLKO NA PODSTAWIE FRAGMENTÓW SZCZĄTKÓW SAMOLOTU NIE MA MOŻLIWOŚCI ODTWORZYĆ LOTU POCISKU - to fizycznie niemożliwe i pozostaje gdybanie. A co do LOCKERBY - to na podstawie fragmentów kontenera / niewielu rozrzuconych na olbrzymim terenie , i to bez 100% pewności że wszystkie kawałki pochodziły właśnie z tego kontenera/ ustalono ułożenie walizki z ładunkiem - bardzo mętne te ustalenia - bo nie mieli całego kontenera i walizka mogła być o jedną wyżej lub niżej i wtedy należałaby do kogo innego i fragmentu płytki z radia / niezidentyfikowanego - trudno aby zidentyfikować radio po takim wybuchu/ ustalono że to Kadafii - pachnie ot dużą prowokacją. Ale już broń atomowa Iraku była wiec to przy tym to małe piwo.

Boczek
czwartek, 29 września 2016, 14:57

Stop głupocie! "Czy wy umiecie czytać ze zrozumieniem? bo wątpię - co pisze RAPORT - że rakieta która zestrzeliła samolot pochodziła z ROSJI - a skąd miała pochodzić - z Ameryki? " Nie w sensie producenta ale będąca w służbie. Kluczem jest nie ten raport a raport holenderskiej komisji z przed roku, w którym niezbicie udowodniono, że chodzi o głowicę 9N314M - kluczowe słowo to "motylki" czy tie-bow: - podczas kiedy Rosja (Almaz Altay) pierwotnie twierdziła, że chodzi o stary typ, który Rosja już wycofała, - z której to i późniejszych wypowiedzi + holenderski raport wynika, że UA nie posiada tego typu kombinacji rakieta+głowicą, co wbrew pierwotnej woli Rosjan okazuje się być prawdą. Co gorsza, obserwując oś czasu i rozwój systemu BUK i jego komponentów pozwala przypuszczać, że UA w ogóle nie posiada tej głowicy, tym bardziej, ze Rosja odmówiła 2005 modernizacji. Ponadto, ciągłe kłamstwa Rosjan - w ich pojęciu "dowody", którym potem sami zaprzeczają następnymi kłamstwami ("dowodami") jedyni ich obciążają. Najlepszy przykład: aktualne "dowody" (radary) - zobrazowanie sytuacji w powietrzu nie zawierają już tajemniczego SU-25 i nagłej zmiany kursu MH17. Czyli zaprzeczają samym sobie i "dowodom" z przed 2 lat. "bo tego ustalić się NIE DA. BO TYLKO NA PODSTAWIE FRAGMENTÓW SZCZĄTKÓW SAMOLOTU NIE MA MOŻLIWOŚCI ODTWORZYĆ LOTU POCISKU - to fizycznie niemożliwe i pozostaje gdybanie." Bzdury na poziomie komisji Macierewicza. Ustala się i to z dokładnością co do metra(!) jeżeli stoją do dyspozycji dane: - Producenta samolotu. Tak stoją! - Czarnych skrzynek. Tak stoją! - Producenta Almaz Altay. Tak stoją! i - Odtworzenie elementów wraku + symulacje komputerowe. Tak, te dane też stoją do dyspozycji. Polecam raport - "Crash of Malaysia Airlines flight MH17 / Harabove, Ukraine, 17 July 2014", "The Hague, October 2015".

Marek
czwartek, 29 września 2016, 03:28

Ty udajesz głupiego czy taki jesteś ? Chodzi o to do kogo należała wyrzutnia rakiet, a śledztwo stwierdziło jasno, że należała do Rosjan.

stop_ruskim_trollom
środa, 28 września 2016, 23:15

fragment z artykułu: Obecnie władze Holandii przyznają już oficjalnie, że użyty pocisk pochodził z Rosji, a wyrzutnia znajdowała się na terenach kontrolowanych przez siły prorosyjskie... o grupie śledczej ani słowa

Piotrek
czwartek, 29 września 2016, 13:04

Z tym systemem swój-obcy to autor przeholował. Takie systemy to rozpoznają tylko własne samoloty, reszta to jest do zestrzelenia. Poza tym radar na wyrzutni służy do podświetlenia celu i w tej wersji podświetla tylko jeden cel i niema możliwości wykrywania celów. Dopiero następne wersje mają lepsze właściwości. Wykrywa i namierza cele stacja "Kupoł", która jest głównym radarem tego systemu i zarządza z 4 do 8 wyrzutniami.

Dron- x
czwartek, 29 września 2016, 14:47

Autor nigdzie nie przeholował. Nowoczesne systemy swój-obcy lotnictwa wojskowego potrafią rozróżnić transponder samolotu cywilnego. Wprawdzie Buk-1M ma zintegrowany system identyfikacji radiolokacyjnej swój-obcy (urządzenie zapytujące), ale identyfikuje jedynie, czy mamy przed sobą swój samolot, czy "nie swój”. Nie ma po prostu możliwości sprawdzenia w modach S i 3 – czyli tych, jakie wykorzystują cywilne statki pasażerskie.

zero
czwartek, 29 września 2016, 13:03

Ponoć po katastrofie ktoś wynajął w Niemczech prywatną firmę detektywistyczną aby odnalazła winnych. Ponoć zapłacił im 30 mln$.

tlen
czwartek, 29 września 2016, 12:34

1. Śledztwo prowadzili wspólnie prokuratorzy z Holandii, Malezji, Belgii, Australii i Ukrainy. 2. Zdjęcia satelitarne przekazały także Stany Zjednoczone i Europejska Agencja Kosmiczna. W sumie do śledztwa dołączono prawie pół miliona filmów i zdjęć, oraz relacje kilkuset świadków 3. System rakietowy został przywieziony z Rosji i do Rosji później, po zestrzeleniu samolotu został wywieziony. Eksperci ustalili, że wystrzelono jedną z czterech rakiet umieszczonych na wyrzutni. Towarzysze tu piszący takie sa fakty !

axyz
czwartek, 29 września 2016, 17:03

1. Amerykanie nie udostępnili zdjęć satelitarnych. 2. Nie opublikowano nagrań z czarnych skrzynek. 3. Nie opublikowano rozmów wieża - kokpit. 4. Ukraina nie rozliczyła się ze swoich Buków. 5. Winnych wskazano na podstawie analizy "mediów społecznościowych" - to nie żart! 6. Zestrzelenie tego samolotu było wyłącznie na rękę Ukrainie, bo pogrążyło Rosję na Zachodzie. 7. Całe śledztwo praktycznie utajniono. Sprawa śmierdzi na kilometr...

heretyk
sobota, 1 października 2016, 10:45

Nie latac nad terenami w stanie konfliktu zbrojnego. Mysle ze ciagle trwaja "poszukiwania " ( cover up )samolotu MH370 ktory najprawdodobniej zostal zestrzelony przez usa lub chiny nad morzem chinskim kilka lat temu.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama