Herculesy dla Polski coraz bliżej?

18 czerwca 2020, 11:18
C-130H Hercules USAF
Lockheed Martin C-130H Hercules. Fot. US Air Force

Informacje dotyczące przekazania Polsce 5 samolotów C-130H Hercules pojawiły się w raporcie Departament Stanu odnoszącym się do programu EDA (ang. Excess Defense Articles) czyli transferu do krajów sojuszniczych sprzętu z nadwyżek sił zbrojnych USA, z dnia 15 czerwca 2020 roku. W ubiegłym roku MON oficjalnie wystąpił z takim wnioskiem. Maszyny miałyby zastąpić wyeksploatowane samoloty starszej wersji C-130E Hercules, które do Polski trafiły w latach 2009-2012.

Raport zawiera jedynie podstawowe informacje dotyczące statusu poszczególnych transferów. W przypadku C-130H dla Polski ostatnia zmiana statusu miała miejsce 20 marca 2019 roku, gdy zatwierdzono możliwość realizacji transferu tych maszyn w ramach programu EDA. Oznacza to, że Polska otrzyma samoloty nieodpłatnie, ale będzie trzeba pokryć koszty ich remontów i ewentualnej modernizacji oraz transportu.

Wartość 5 Herculesów w obecnym stanie oszacowano na 60 mln dolarów, czyli około 40% ceny pierwotnej. Brak jest informacji o potencjalnych kosztach remontu, które będą zależne od stanu technicznego konkretnych egzemplarzy, wybranych przez stronę Polską. Jak wynika z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez dziennikarzy Defence24, strona polska delegowała już grupy specjalistów w tym celu. Obecnie na skła­do­wi­sku AMARG w Tucson w Arizonie znaj­duje się ponad 60 samolotów C-130H Hercules wycofanych ze służby w US Air Force, spośród których można wybierać konkretne egzemplarze w ramach EDA.

W celu dokonania transferu sprzętu niezbędne jest jednak wypełnienie wymogów formalnych. We wrześniu 2019 roku, podczas targów MSPO w Kielcach w tej sprawie polski MON podpisał Letter of Request (LOR), czyli zapytanie ofertowe. Obecnie trwa uzgadnianie warunków umowy, która zostanie zawarta. Istotnym punktem umowy jest zakres prac jakie zostaną zrealizowane w Polsce, przez posiadające kompetencje w zakresie remontów samolotów C-130 Hercules Polskie Zakłady Lotnicze nr. 2 w Bydgoszczy. Prawdopodobnie jest to jednak z głównych kwestii niezbędnych do uzyskania Letter of Approval (LOA) i zawarcia umowy.

W obecnej chwili brak jest informacji, w jakim zakresie i czy w ogóle maszyny będą modernizowane. Jest to o tyle istotne, że C-130H nie jest najnowszą wersją Herculesa. Większość maszyn reprezentuje już wersję C-130J Super Hercules, natomiast te, pozostające jeszcze w siłach zbrojnych USA C-130H są sukcesywnie modernizowane, m. in. poprzez ucyfrowienie awioniki i zastosowanie nowoczesnych silników Rolls-Royce T-56 Serii 3.5 oraz ośmiołopatowych śmigieł NP2000 z automatycznym wyważeniem i elektronicznym systemem sterowania. Zmiany o około 20% poprawiają niezawodność i siłę ciągu Herculesa, jednocześnie zmniejszając zużycie paliwa o około 5% oraz obniżają hałas i wibracje. Warto, aby pozyskując używane samoloty, Polska wybrała wariant optymalny, a nie opcję najtańszą w zakupie, ale drogą w eksploatacji i serwisowaniu.

Warto też odnotować, że równolegle z rozmowami dotyczącymi 5 używanych samolotów C-130H Hercules prowadzony jest dialog techniczny dotyczący średnich samolotów transportowych o kryptonimie Drop. W obecnej chwili nie jest pewne, czy pozyskanie Herculesów nie spowoduje jego spowolnienia lub anulowania.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 258
Reklama
Paradoks
sobota, 20 czerwca 2020, 18:15

Paradoksalnie zalup Herkulesa to wspaniały pomysł Podtrzymuje zdolności lotnictwa wojskowego i obsługi a to jakieś 900 osób Zobaczcie co zroboli z F16?? Poza tymi 12 sztuk co lata KANIBALIZACJA

xyz470
sobota, 20 czerwca 2020, 10:27

Gdyby koszt gruntownej modernizacji C-130H wyniósł nie więcej niż 50 mln za sztukę, a samoloty te posłużyłyby co najmniej 15 lat, to moim zdaniem warto. W przeciwnym razie należy szukać innej alternatywy.

R
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 11:31

KC390 jako alternatywa.

Żadnych Herculesów
sobota, 20 czerwca 2020, 13:44

Najlepsza alternatywa to nie kupować wcale. Skasować ekspedycyjne wycieczki do Iraku, Afganistanu, Libanu, byłej Jugosławii czy gdzie tam jeszcze nasi politycy i generałowie narażają życie naszych żołnierzy.

Grzyb
sobota, 20 czerwca 2020, 21:06

Te wycieczki, jak to nazywasz, to dla naszych żołnierzy świetny sprawdzian i realny poligon. Nieoceniony wręcz. Jak przyjdzie czas obrony ojczyzny, doświadczenie tych żołnierzy będzie bezcenne. Na ich morale będę bazować inni.

andys
niedziela, 21 czerwca 2020, 09:57

"...Jak przyjdzie czas obrony ojczyzny, .." Nacisk nalezy jednak położyc na staranie się, aby taki czas nie nadszedł. Niech chłopcy sie teraz bawia , jesli ktos lubi, ale pamietać należy , że wojna to smierć, kalectwa i niewyobrażalne tragedie ludzkie. W działalności naszego rzadu widze bardzo małe zainteresowanie rozmowami pokojowymi i rozbrojeniowymi. Niestety.

Grzyb
niedziela, 21 czerwca 2020, 16:14

A rządy jakich to państw przykładają się do zawarcia pokoju i rozbrojenia? Rosja, USA, Turcja, Izrael? Weźmy na przykład taką Syrię albo wcześniej Irak, Wietnam czy inną Koreę. Każdy traktuje wojnę jak możliwość sprawdzenia swoich żołnierzy w realnym konflikcie oraz jako miejsce do użycia wprowadzanych przez siebie technologii. Oraz oczywiście jako rynek zbytu uzbrojenia. Weź się obudź czlowieku.

asd
niedziela, 21 czerwca 2020, 21:19

Nie wytłumaczysz, nawet rozkładając sprawę na pojedyncze czynniki, proste do przeanalizowania i wyciągnięcia wniosków. Osobnik poddawany takiemu procesowi, uprzednio odpowiednio przygotowany przez narzędzia wpływu jak media, odcięty od wiedzy historycznej, zareaguje agresją i chrzanieniem głupot gdy tylko jego mózg zarejestruje, iż w takim pojedynczym wyciągniętym z całości wycinku jego obrazu fałszywej rzeczywistości, jest albo logiczna sprzeczność, albo kłamstwo. Dodatkowo na przeszkodzie stoi wtórny analfabetyzm 60% społeczeństwa, oraz brak podstawowej wiedzy i to nie historycznej, bo wiadomo, nie każdy jest w stanie ogarnąć dużą ilość informacji i je przefiltrować, a brak znajomości języka polskiego i wynikające z tego luki w znajomości znaczenia słów.

bender
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:01

Najśmieszniej, że Tobie się wydaje, że jesteś "poinformowany" czy "wykształcony" :-D

Adam
piątek, 19 czerwca 2020, 14:03

Władza dla siebie to kupiła nowiutkie samoloty VIP a dla wojska używany szrot,widać ich życie jest ważniejsze niż nasze.Nadzwyczajna kasta.

Jacek
piątek, 19 czerwca 2020, 14:34

Taaaa..... Po tym jak "rozwaliliście" nową CASE i TU po remoncie to raczej głupi zarzut...

Adam
piątek, 19 czerwca 2020, 16:21

Wypadki się zdarzają na całym świecie,Nadzwyczajna pisowska kasta dla siebie nowe samoloty a dla żołnierzy używany szrot.Bo życie nadzwyczajnej kasty jest ważniejsze niż Polaków

Fanklub Daviena
sobota, 20 czerwca 2020, 18:02

No takie takie wypadki, gdzie generałowie (podobno trzeźwi...) po imprezie wracają na koszt podatników samolotem jak taksówką i nie mając na typ przeszkolenia, przepędzają pilota i sami siadają za sterami i pokazują "jak się lata", jednak na świecie są rzadkością... Ogólnie to sobie nie przypominam, by jakiś kraj na świecie najpierw w jednym locie skasował sobie prawie wszystkich VIPów lotnictwa wojskowego a potem w kolejnym locie większość VIPów władz cywilnych! A sorki! Przecież to nie ten kraj, przecież jak to oznajmij jego minister obrony narodowej to Rosjanie hel i sztuczną mgłę rozpylili a ich kontrolerzy zmuszali do lądowania... A jakby tego było mało, to następny prezydent twierdził, że poprzedni prezydent przykładał pilotowi lufę pistoletu do głowy i zmuszał do lądowania! I ten następny prezydent wcześniej był ministrem obrony. Na pytanie dziennikarza jakie ma kwalifikacje na ministra obrony narodowej, skoro nawet nigdy nie służył w wojsku, odparł: "W czasie Stanu Wojennego pozwalałem patrolom wojskowym ogrzać się w moich szklarniach i wiele razy długo z nimi rozmawiałem. W ten sposób dobrze poznałem się na sprawach wojskowości". :)

Ha ha ha
sobota, 20 czerwca 2020, 10:46

Śmieszny tekst. Jak PIS odejdzie w niebyt polityczny, to zabiorą samoloty ze sobą? Już rząd SLD chciał kupić nowe samoloty, tylko wystraszyli się i wycofali. Trzeźwy jesteś?

Rejtan
piątek, 19 czerwca 2020, 22:11

Nie rozumiem: sędziowie będą latać tymi Herculesami? czy raczej (jak mawiał Bronek Wąsacz) nasi piloci na drzwiach od stodoły? Jak dostaniemy 5 uzywanych C130H/J i kupimy 3 nowe C130J to zabezpieczy nasze potrzeby na 10-15 lat...

Adam
sobota, 20 czerwca 2020, 09:07

Jak byś skończył podstawówkę to byś rozumiał że napisałem nadzwyczajna pisowska kasta.I kupujemy tylko używane Herkulesy a mogliśmy nowe.Dla wojska 30-sto letni szrot dla siebie nowiutkie samoloty VIP.Bo po co nam wojsko jak obroni nas USA :)

Etam
sobota, 20 czerwca 2020, 10:48

Po co to szkoły, skoro jak widać głupoty to można pisać nawet po szkole? Samoloty VIP zostaną dla każdego nastepnego rzadu, a Herculesy są całkowicie zbędne.

Adam
sobota, 20 czerwca 2020, 14:20

A Herkulesy nie zostaną w wojsku?? transport naszego wojska uważasz jako rzecz zbędną ??? no to gratuluje "inteligencie" podziel się swoją "mądrością" :)

R
piątek, 19 czerwca 2020, 11:41

I znowu uzywki, naprawde nie mozemy nic nowego kupic, KC390 np?

PUNX
środa, 24 czerwca 2020, 09:06

Jak kupimy "nówki" to " FABRYKA CZĘŚCI ZAMIENNYCH " w Tuson nie będzie miała zbytu

MON to dno
sobota, 20 czerwca 2020, 06:25

A po co takie w ogóle moim zdaniem zbędne duże samolotu transportowe? Mieliśmy skończyć z misjami, a tu proszę, kolejne duże samoloty transportowe, idealne na misję do Iraku? I do tego plany zakupu wybitnie ekspedycyjnych odrzutowych samolotów sanitarnych oraz samolotów tankujacych, znowe mundury tropikalne, remonty klimatyzacji i instalacji chłodniczych na OHP, remont okrętu logistycznego, plany na nowy zbiornikowiec, zakup holownikow. Koniec "misjonarstwa"? W życiu!

sobota, 20 czerwca 2020, 14:50

A ty myślisz,że żyrandol i karty Sasina nie zajmują miejsca? A meble prezesa? A nasze złoto? Formacja będzie wyglądać następująco...pierw vipy,potem herculesy ,F16 ,mig29...nim rozwalą ostatnie 3 pozycję sztab i rząd będzie już na Islandii nadawał przez tvpis o Polsce walczącej i ginącej

zeus89
piątek, 19 czerwca 2020, 10:39

Zabawni są niektórzy. Sami produkujmy wszystko. Opracowujmy, uczmy się. A GDZIE przepraszam bardzo? Państwo ma założyć firmę zatrudnić ma państwo pracowników i zlecać im konstrukcję podobnego samolotu? Polska po 1989 pozbyła się wszystkiego co mogło mieć szansę coś produkować. Część firm po prywatyzacji po prostu zostało zamkniętych, a w części inwestorzy zagraniczni uruchomili produkcję prostych części. Chcesz by Polska miała produkt taki jaki samolot? Wolny rynek. Zakładaj firmę i pracuj dla potomnych. Stwórzcie mądrusie konsorcjum na miarę Airbus, LM, Boeing. Jaki macie problem?

asd
piątek, 19 czerwca 2020, 10:55

Zapomniałeś wspomnieć o najważniejszym. Mianowicie zostaliśmy pozbawieni majątku narodowego wypracowanego po IIWŚ przez 3 pokolenia Polaków. Zostaliśmy go pozbawieni podstępem, przez tzw. Sejm kontraktowy, który nie miał mandatu suwerena - powód prozaiczny, na listy kandydatów do tych wyborów kontraktowych mogli być zapisani tylko kandydaci zaakceptowani przez PRL, nie został zarejestrowany nikt niepożądany, zatem nie ma mowy o mandacie społecznym do jakichkolwiek działań - Sejm kontraktowy niczym ten z wieku XXVIII doprowadził do uwłaszczenia się nomenklatury komunistycznej na majątku państwowym, na naszym majątku!, resztę sprzedali za łapówki i paczkę fajek przysłowiową. W ten sposób 98% Polaków musiało zaczynać wszystko w nowej rzeczywistości od samego dna, jako biedacy. Nasze firmy które produkowały wartościowe wyroby - czyli wyroby wysokoprzetworzone - zostały zrównane z ziemią, lub stały się obcymi montowniami. Handel wewnętrzny również został nam odebrany - a wiadomym powszechnie faktem jest iż to właśnie handel wewnętrzny stanowi podstawę bogacenia się narodu na wytworach własnego przemysłu. Przypomnę również skandaliczną sprawę Irydy. Samolot bardzo perspektywiczny, polski!. Co się stało? Ano usłużni sprzedajni dziennikarze zostali wykorzystani do zorganizowania nagonki na projekt po pierwszej katastrofie...Ku....mać pokażcie mi samolot który się nie rozpier... ?? Smutne jest, że 90% społeczeństwa nie dostrzega jak zostaliśmy okrutnie zdradzeni i okradzeni. Idą wybory i co zrobi te 90%? Ano poleci z wywalonymi ozorami głosować na jednych lub drugich sprzedawczyków. DLa nas różnica będzie tylko taka, że albo będą nam wmawiać wieczną przyjaźń polsko radziecką, albo polsko amerykańską, albo polsko szwabską...Ot różnica.

bender
piątek, 19 czerwca 2020, 16:48

Primo, jest 31 lat po okrągłym stole. Od wyborów w 1989 mamy już 10 sejm. Secundo, o jakim bogactwie wypracowanym przez 3 pokolenia obywateli PRL konfabulujesz? Wymiana pieniądza w 1950 to konfiskata jakiś 60% oszczędności Polaków. Później centralnie sterowany kurs walut i wysoka inflacja to znów zubożenie społeczeństwa. Na koniec jaki znów handel został Ci w III RP odebrany? Przecież każdy może założyć firmę krzak i sprzedać ministrowi zdrowia nieistniejące respiratory.

asd
niedziela, 21 czerwca 2020, 21:59

Tak, jest 31 lat po podziale łupów. Ale czy to oznacza, że nie należy edukować społeczeństwa, które być może nie do końca ogarnia co tutaj się odje.. i jak przeszli z dybów w dyby o innym kolorze? Uważam, że jest to niezbędna praca u podstaw jaka jest do wykonania przez tych którzy posiadają wiedzę, którym zależy by cokolwiek się zmieniło. Czy użyłem gdzieś słowa bogactwo? Zresztą, bogactwo narodu to również huty, kopalnie, stocznie, cementownie, fabryki. Mowa jest o tym co zostało zbudowane w kraju po IIWŚ wielkim nakładem sił i środków całego Narodu. Mowa o np. budynkach mieszkalnych, śmiesznych PGRach - to też budynki, to pola, to maszyny, ok o absurdalnej wydajności, organizacji...ale jednak jest to swego rodzaju dobro rozporządzalne i przynoszące lub mogące generować zyski. Mowa o stoczniach, mowa o elektrowniach, elektrociepłowniach, kolejach, drogach, fabrykach. Ktoś tutaj bardzo słusznie zauważył, zresztą ja również niejednokrotnie o tym pisałem, że mimo siermiężności niektórych naszych produktów, mimo ich wad dziś tak oczywistych gdy możemy podglądać swobodnie bardziej rozwinięte kraje, to jednak projektowaliśmy (tak niektóre przytoczone to będą licencje, więc bez chwytania za słówka), wdrażaliśmy do produkcji, i produkowaliśmy: myśliwce, śmigłowce, samoloty, statki, okręty, silniki okrętowe (nie jestem pewny czy tak nazywają się też silniki dla statków cywilnych), czołgi, działa samobieżne, samochody, ciężarówki, silniki spalinowe. Mieliśmy własny przemysł, a chyba nie muszę nikogo przekonywać, że poważne i liczące się podmioty muszą dysponować przemysłem, a nie fryzjerami jeno. Jaki handel został nam odebrany?! Jaką kojarzysz polską sieć handlową? A jakie obce? Zastanów się! Chłopie w lesie siedziałeś, czy na obcej planecie, a może zwarcie masz od ulubionego napoju Bendera?:) Prawie cały handel wewnętrzny jest w obcych rękach, spółdzielnie przetwórstwa rolno-spożywczego zlikwidowane, rozsprzedane za paczkę fajek oczywiście przez Lewandowskiego albo innego bandytę. Ktoś wspomniał żabki, ale to bardzo zły przykład bo żabki to nic innego jak franczyzna z zachodu, zapytajcie prowadzących je Polaków jak tam zyski...Doskonale można obserwować ostatnią walkę jaka toczy się o w/w handel wewnętrzny na przykładzie warszawskiego Bródna. Budowane tam ma być metro, i miejscowe kanalie robią wszystko by miejscowy bazar - ostatnie bastiony naszego handlu wewnętrznego - został zlikwidowany przy tej okazji...Podobno jest nieelegancki, nie przystoi do metropolii XXI wieku, no i taki plebejski, polski...W każdym razie chcą tam elegancki pasaż handlowy wybudować (na razie to plotki, ale ze źródeł w ratuszu dzielnicy...) nie muszę chyba mówić jaki kapitał wchodzi w grę... Drogi Benderze mowa jest o tym, że majątek - znacznie wytłumaczyłem powyżej i myślę, że pierwszaki by już nieco łapały, - który wypracowany został przez Naród Polski pod butem sowietów i miejscowych kacyków niejasnego pochodzenia, nie został równo podzielony między tych którzy tenże majątek budowali, pozbawieni przez w/w bandytów prawa własności (prócz chłopów, wiadomo, z chłopem lepiej nie zadzierać; i oczywiście wszelkiej maści sprzedawczyków czy przedstawicieli establishmentu PRL bo te grupy jakoś mogły posiadać). Majątek ten został wykorzystany do uwłaszczenia się w/w bandytów, establishmentu PRL, służb, itp. na nim, a jego reszta została, za odpowiednią gratyfikacją oczywiście dla załatwiających, sprzedany za przysłowiową paczkę fajek obcemu kapitałowi. Kapitał ten niejednokrotnie przejmował świeżo modernizowane na kredyt zakłady, mogły one rozpocząć wydajną produkcję, ale pierwszy rok na papierze wyglądał nieciekawie z powodu inwestycji - ot taka sprytna sztuczka by za psi c... coś przejąć. Jasnym było, że zagraniczne koncerny w ten sposób likwidowały konkurencję i przejmowały rynek. I od razu ad vocem do kilku wypowiedzi poniżej. Na przykładzie Poldka. Panowie, zdaję sobie sprawę, że Polonez to nie szczyt marzeń. Natomiast chcę zwrócić waszą uwagę na fakt, że produkował tego Poloneza jakiś Pan Zdzisio, Pani Krysia, w fabryce na Żeraniu, w Białymstoku (tam chyba nie Poldek, ale łapiecie zapewne o co mi chodzi) - nie montowni. Był to wyrób wysokoprzetworzony, zaawansowany - ponieważ zdolność do projektowania i budowania choćby silników to bardzo zacny kawałek inżynierskiej roboty, której byle chłystek po drzeworytnictwie nie zrobi. Czy uważacie, że lepiej produkować plastykowe opakowania, strzyc psy i podcierać dupy starym essmanom na obczyźnie, niźli budować samochody, choćby o dekadę przestarzałe? Co na to Wasi dziadkowie? Jak już jesteśmy przy FSO, to o ile mnie pamięć nie myli FSO finalnie upadło po bardzo dziwnych rozgrywkach zakulisowych, a chwilę przed upadkiem produkowało kilkadziesiąt tysięcy aut rocznie o ile mnie pamięć nie myli, sporo szło na Ukrainę (licencja na Lanosa na pewno, nie pamiętam czy na coś jeszcze). Teraz zamiast fabryki deweloperzy...to w zasadzie synonim do słowa złodziej i skorumpowany w naszej rzeczywistości budują mieszkanka...Apartamentami zapewne to dla Was nazwą byście czuli się po królewsku ściśnięci w klitkach, zaglądając sobie okno w okno, z kredycikiem na 20 lub 30 latek u jakiegoś bankiera o pierwszorzędnych koszernych korzeniach. Pisać można by o konkretach przez miesiące.

bender
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:00

Słuchaj, napisałeś tak wiele bzdur na tak wiele tematów, że nie da się w krótkiej formie na wszystko odpowiedzieć. Dlatego tylko przypomnę, że osobiście widziałem ten przemysł, którego na bank Ty nie widziałeś (wiem to po bzdurach jakie piszesz), i to było tak nowoczesne, jak dziurawa onuca. Trzeba mieś nie po kolei w głowie, żeby nazywać Poloneza wyrobem wysoko przetworzonym :-D Rozumiem, że gdy cały naród jeździł Syrenkami, Maluszkami i Poldkami, bo nie można było niczego innego kupić, to były to produkty znajdujące nabywców. Ale na wolnym rynku przy konkurencji światowych producentów nikt tego g nie kupował. Stad sprzedaż FSO Koreańczykom z Daewoo, a Ci zaliczyli padakę z Lanosem. Tak działa wolny rynek, że eliminuje tych gorszych, i dobrze, bo dzięki temu nie trzeba ich sztucznie finansować.

sobota, 20 czerwca 2020, 22:30

Ciekawe jak Japonia wychodzi na centralnie sterowanym kursie walut?

Rejtan
piątek, 19 czerwca 2020, 22:20

Do 1989 roku produkowaliśmy sami ( własne lub licencyjne ): samoloty bojowe MIG21, samoloty transportowe An28 i An2, samoloty szkolne TS11 ( + eksport), TS8, smigłowce Mi2, W3 i Kania, rakiety Meteor, bylismy samodzielni w produkcji spozywczej i przemysłowej, w tym w przemyśle ciężkim i elektronice . Co mamy dziś?

asd
niedziela, 21 czerwca 2020, 22:05

Bardzo celnie. Ale nie doczekasz się odpowiedzi. Osobnik zindoktrynowany i przygotowany przez propagandę uważa, że lepiej na obczyźnie podcierać dupy starym essesmanom, albo ich dzieciom, zmywać gary u naszych przyjaciół anglosaskich - niech uważają by im za możliwość zmywania nie wystawili rachunku jak po IIWŚ za obronę wyspy - pracować w szwabskiej montowni, albo u francuza w hipermarkecie za 2,5k. Ale za to w sobotę i niedzielę...to się napije, zakąsi, napuszy i w samozadowoleniu w poniedziałek rano uda się do swego Pana.

bender
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 14:46

Co za człowiek... To, że ludzie zarabiają samodzielnie na życie też się nie podoba? Czy w ogóle istnieje coś takiego, co nie jest wąsami, dyktaturą i biedą, żeby Ci się podobało?

Hef
sobota, 20 czerwca 2020, 08:42

@bender handel jest jednak w rękach zagranicznych, portugalskich, niemieckich, francuskich. Gdyby nie Żabki znalezienie małych osiedlowych sklepików byłoby niezwykle trudno. @Rejtan Migów-21 nie produkowaliśmy , jedynie Mig-15 i Mig-17.

bender
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 14:32

Ludzie, myślcie choć troszkę. Biedronka, czyli portugalski Jeronimo Martins, największa sieć detaliczna w PL, jest firmą portugalską, ale Portugalczycy tylko sprzedają format franszyzy. Same sklepy są własnością Polaków.

stalowowolanin
piątek, 19 czerwca 2020, 14:22

w punkt,,,,

andrzej.wesoly
piątek, 19 czerwca 2020, 13:54

Tęsknisz pewnie za Polonezem?? Nikt go nie chciał, gdy przyszły nowoczesne auta. Wg Ciebie byłby teraz dostępny Polonez SUV TDi plug-in. Ale to nieprawda. Na rozwijanie takich konstrukcji stać tylko wielkie koncerny. Skoda też sama by nic nie wymyśliła. To koncern VAG wszystko im sfinansował, gdy już stał się jej właścicielem. Wmawianie Polakom, że kiedyś były znakomite firmy ale je wyprzedano obcemu kapitałowi to idiotyczna demagogia. Wszystkie te zakłady i PGR-y, po których płaczecie, przynosiły straty, bo produkowały na technologiach kompletnie przestarzałych, a świat poszedł do przodu. Gdyby dziś istniały ZM WOLA...ale jak dotrwałyby do dziś, skoro nikt, nawet WP, nie potrzebowało przestarzałych silników do zabytkowych czołgów. A teraz , kiedy kupiono by może nawet 100 - 200 sztuk, ile kosztowałoby Podatnika - czyli Ciebie - utrzymanie tych zakładów od 1990 roku do chwili obecnej ? Taniej kupić 100 silników MTU (najlepiej od razu w Leopardach). Zakłady, których nie zamknięto, choć też należało, to kopalnie. I co? Większość z nich produkuje węgiel, którego już , poza kilkoma elektrowniami, nie potrzeba. Rząd PISu kupuje węgiel - spore ilości - w Rosji - bo tańszy i lepszej jakości. 5 kopalń przynosi rocznie straty po 100 - 200 mln PLN rocznie. Gdyby je zamknąć - masz 1 mld w kieszeni. Gdyby je zamknąć w 2014 , co chciał zrobić poprzedni rząd, byłoby i na odprawy i na przebranżowienie ich pracowników. Dochodzi do takich absurdów, że Antoni kupił węgiel za 0,5 mld. z budżetu ON. Taka kwota, to akurat prawie roczny budżet naszej Marynarki Wojennej, która już prawie nie ma na czym plywać

Hef
sobota, 20 czerwca 2020, 08:48

Kiepskiej jakości wydobywany węgiel, a jednak ktoś chętnie przejął by jego złoża. Jakoś Czesi kupili kopalnie w Polsce i wydobycie stało się opłacalne! Zmorą w Polsce są związki zawodowe i rozdmuchana administracja.

Słusznie prawisz
sobota, 20 czerwca 2020, 13:48

W punk. Prywatne kopalnie w Bogdance też są od "zawsze" rentowne. Czesi wchodzą do polskiej "nierentownej" kopalni i za tydzień jest rentowna? Cud, czy tylko rządziła tam jakaś sitwa? A może tylko ktoś chciał doprowadzić ją do upadku by.... sprzedać?

asd
piątek, 19 czerwca 2020, 16:12

Andrzeju, a powiedz mi proszę co się stanie jak nasz wróg od przeszło 1000lat, postanowi jednak nam nie sprzedać dodatkowych silników MTU? Co w takim wypadku? Czy wtedy te drobne koszty na utrzymanie, modernizację i podniesienie wydajności Wolskich zakładów nie okażą się po prostu śmieszne w obliczu braku sprawnych czołgów do obrony RP? Czy Wy wszyscy nie znacie historii?! Czy wy serio wierzycie, że hunowie porzucili swoje Drag nach osten?! Szczególnie jak przyjrzymy się tzw. IV Rzeszy czyli EU i efektowi euro, które to spowodowały, zresztą to wyjątkowo sprytny plan godny szwabów, że Europa kontynentalna należy do nich w sposób ekonomiczny. Dokonali podboju ekonomicznego, czego wyśmienitym przykładem jest nasza Ojczyzna. SKorzystali z miejscowych pożytecznych idiotów, agentury sowieckiej która panicznie szukała nowego seniora i mechanizmów eurokołchozowych. Dlaczego Wielka Brytania opuściła EU? Ano dlatego, że zdali sobie sprawę co się święci i jak ślepi byli.

Boczek
czwartek, 25 czerwca 2020, 06:16

Przez ostatnie 1000 to nasza najspokojniejsza i najbezpieczniejsza granica. Na podstawie fałszywych przesłanek tu wynikającej z niewiedzy nie można zbudować ani poprawnej polityki ani przyszłości państwa. To jest największy polski wróg - ludzie jak ty. Abstrahując od tego, że jakie to ma znaczenie. Poprawne stosunki należy budować ze wszystkimi sąsiadami.

Grzyb
sobota, 20 czerwca 2020, 21:10

Brawo!

Robert
piątek, 19 czerwca 2020, 20:30

Od 1000 lat? Weź poczytaj troszkę Mieszko już sobie poradził z Niemcami. Chrobrego odwiedzali w Gnieźnie.... a potem do I rozbioru pamiętasz o jakiś problemach z Niemcami? Hunowie i Parcie na wschód? Hunowie parli na zachód i południe. Pomieszałeś wszystko ha ha.

asd
niedziela, 21 czerwca 2020, 12:20

Pogadliwe określenie Hunowie jest stosowane w stosunku do szwabów co najmniej od IIWŚ - WSC o ile pamiętam je stworzył. Także w tym wypadku określenie to odnosi się właśnie do niemców, a nie do ludu ze wschodu - nauka nie boli! A przypomnij mi proszę ile to razy np. Chrobry z Cesarzem się godzili, potem wojowali, potem znów się godzili? Znów brak wiedzy.

bender
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 14:36

Napisał poprzednik, ale przeoczyłeś, że do rozbiorów bez problemów na zachodniej granicy. Kilkaset lat spokoju. Dlaczego na siłę zmyślasz 1000 lat konfliktu? Co innego Moskwa. To nasz wróg od stuleci.

poniedziałek, 22 czerwca 2020, 12:39

To okreslenie niemców pochodzi z 1 wojny swiatowej.

asd
niedziela, 21 czerwca 2020, 22:07

Taka mała dygresja: w zasadzie dosłownie to dla angoli określenie odnosi się do ludzi ze wschodu i być może taka jest geneza używania tego określenia w stosunku do szwabów.

zeus89
piątek, 19 czerwca 2020, 14:24

Andrzeju nie denerwuj się. Prawda leży po środku. Nikt nie wychwala tych zakładów. Tak po 89 nie miały prawa konkurować z zachodem. Ale były. Były i miały kompetencje, miały załogę. To był moment gdzie COŚ było i można było na tym coś zbudować. Polonez był słabszy od samochodów zachodnich? Ale firma potrafiła budować samochody. A teraz trzeba budować kompetencje od zera i nie ma komu tego robić.

Lekcja historii
sobota, 20 czerwca 2020, 13:57

Setki sprzedanych firm było rentownych. Dziesiątki spółek miejskich było wysoce dochodowych. Ale mimo to je sprzedawano. Dziś np. za śmieci i ścieki gdańszczanie - dzięki Adamowiczowi - płacą...Niemcom, którego ci sami Niemcy zatrudnili w tej spółce jako... doradcę. Podobnie w Warszawie sprzedano obcym SPEC. Spółkę dochodową i rentowną. Po co sprzedano obcym spółki PKP Energetyka i drugą od systemów sterowniczych? To były zawsze dochodowe spółki, choć uważam, że katastrofalną bzdurą było wydzielanie z firmy kolejowej - podspółki dostarczającej kolei prąd!! Te decyzje są nie do obronienia w żadnej sytuacji ekonomicznej. W imię cudzych zysków, doprowadzono do masowego przejęcia tysięcy podmiotów przez obcy kapitał.

asd
niedziela, 21 czerwca 2020, 22:13

Bardzo celnie, bardzo! Może ludziom otworzą się oczy jak zobaczą, że za wodę, ciepło i prąd produkowane w zakładach, które budowali nasi rodzice i dziadkowie w strasznych czasach sowieckiej okupacji, a które zostały sprzedane za śmieszne kwoty rzędu dwu, trzy letnich zysków tych firm (tak samo pewien agent stasi chciał opitolić KGHM - tak w KGHM despotyzm, prywata, ale co z tego... bogacą się Polacy to raz, a dwa nawet przy tych pijawkach ta firma generuje olbrzymie zyski dla Polski, a nie szwabii) płacą wrogom! To tak jakbym zbudował studnię, potem tą studnię zły sąsiad sprzedałby bezprawnie wrogowi, a ten wróg kasowałby mnie za czerpanie wody z, w gruncie rzeczy, mojej studni.

Tak było
piątek, 19 czerwca 2020, 14:51

A kapitał na modernizację? Po Gierku zostały przestarzałe "Misie" i długi. Dlatego trzeba było zaczynać od nowa, ściągać inwestycje zagraniczne za wszelką cenę. Zupełnie nie rozumiem tej populistycznej narracji, że ktoś nas okradł. To manipulacja dla ociężałych umysłowo.

sobota, 20 czerwca 2020, 13:58

Po jakim Gierku?

asd
piątek, 19 czerwca 2020, 16:14

Koleżko manipulacji to uległo 90% społeczeństwa. Jak wytłumaczysz to co opisałem odnośnie uwłaszczenia się komuchów na majątku państwowym i sprzeniewierzenie reszty za łapówki?! Zresztą nadal nie odpowiedziałeś na pytanie dotyczące tych mitycznych długów PRL...Inwestycje zagraniczne to eufemizm na określenie rabunku. W gruncie rzeczy, co jest bardzo smutne, to mój kraj zasługuje na taki los, bo głupcy nie mają prawa do wolności, a wręcz do życia.

bender
piątek, 19 czerwca 2020, 19:18

Powiało ciemnotą jak z nowel Prusa czy Sienkiewicza. Jak masz chore dziecko, to wsadzasz je na godzinę do pieca? Inwestycje nie są rabunkiem. Komuniści próbowali się uwłaszczać przed 1989, potem przyszły inne wilki i też próbowały. Pamiętasz może taką spółkę Telegraf? Komunistyczne długi zostały nam wielkodusznie umorzone, a mój kraj, Polska, zasługuje na więcej. Niestety mimo teoretycznego wyeliminowania analfabetyzmu, wielu nadal kompletnie nie rozumie rzeczywistości, a ciemnota jest oficjalną ideologią.

Gwoli prawdy
sobota, 20 czerwca 2020, 06:58

Slogany, bełkot, pomówienia i insynuacje. Ślizgasz się po prawdzie, zahaczajac ledwo co o fakty. Komuniści "nie próbowali", tylko się uwłaszczyli. Zaczynając od majątku PZPR, przez tysiące kupowanych za grosze firm, przejmowanych przez ich dyrektorów lub działaczy partyjnych. Ile masz lat, że udajesz, że tego nie wiesz? Kolejni robili to samo, tylko w innych "rękawiczkach". Potem przyszła epoka Balcerowicza-Sachsa, i masowa, tragiczna wyprzedaż za grosze tysięcy firm. Za rządów SLD/AWS/PO/PSL sprzedano ponad 11 tysięcy dużych zakładów państwowych, a takich poniżej 50 osób zatrudnionych ta oficjalna statystyka w ogóle nie objęła! Tylko rząd Pawlaka "sprywatyzował" ponad 2300 takich wiejszych firm!! Ociężałość umysłową, ekonomiczny anafalbetyzm i ciemnotę prezentuje ten, kto ogólnikami "przykrywa" rabunkową wyprzedaż wszystkiego na co trafił się kupiec. Pięknymi sloganami uzasadniasz zwykłe nieudacznictwo władzy, i bałwochwalcze podporządkowanie się "dyrygentom" obcego kapitału. Takiego Lewandowskiego sąd uniewinnil od zarzutu działania na szkodę państwa przez rabunkową wyprzedaż majątku bo "nie znał skutków swoich decyzji"!! Tak kuriozalne uzasadnienie dowodzi a) ignoranctwa tego ministra PO, obecnie zaciekle walczącego w EU przeciw Polsce, b) jego winy, gdyż potwierdzono w sądzie ewidentne szkody dla polskiej gospodarki, c) że polityka "inwestycji" zagranicznych była fikcją!! Bo ponad 42% tych firm "po inwestycjach" już nie istnieje. Zostały zlikwidowane a pracownicy zwolnieni. Ciemnotą ekonomiczną jak widać i manipulacją wieje ale od ciebie, i to huraganem!! Analfabetyzm? O tak! Wróć do szkoły, oszukali cię tam.

bender
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 14:21

Bądź tak miły i nie wciskaj kitów z propagandowych ulotek. Byłem, widziałem, zmyśleń nie kupuje. 100% zakładów przemysłowych w PRL było państwowych. 100% miało przerost zatrudnienia, przestarzałe parki maszynowe, totalne zużycie moralne i techniczne. 100% trzeba było zamknąć, albo sprzedać. Fakt, że jakiś rząd sprzedał ileś firm nie jest dowodem zdrady, tylko postępów transformacji. Mamy okres przedwyborczy, więc rozumiem, że na naszym forum pojawiło się kilku płatnych PiSarzy. Te urojenia znikną za parę tygodni.

asd
piątek, 19 czerwca 2020, 15:03

Te mityczne długi Gierka to ile wynosiły powiedz proszę, a następnie powiedz ile wynoszą obecnie nasze długi.

bender
piątek, 19 czerwca 2020, 16:54

Tylko wtedy, nie byliśmy w stanie obsłużyć nawet odsetek od tego długu, a dziś mamy ranking kredytowy tak dobry, że państwo nie ma żadnych problemów ze sprzedażą obligacji. Ekonomia nam znacznie urosła, jesteśmy o wiele bogatsi, ale niektórzy nic nie widzą zza ciemnych okularów.

Kpisz?
sobota, 20 czerwca 2020, 14:17

Właśnie, powtarzasz bzdury, którymi mamiono Polaków forsujac wyprzedaż za wszelką cenę wszystkiego, bez względu na stan. Papiernia w Kwidzynie, najnowoczesniejszy wtedy, całkowicie rentowny zakład poszedł za takie grosze, że sami kupcy, Kanadyjczycy łapali się za głowy, że t a k i zakład można w ogóle sprzedawać. Co ty wiesz, ile ty masz lat, że takie brednie smarzysz?? Ponad 40% firm z tych "sprywatyzowanych" już dawno nie ma. W wielu z nich nigdy żadnych inwestycji nie bylo, utrzymano zatrudnienie przez wymagane 2 do 3 lat, wyprzedawano towar z magazynu a firmę likwidowano. Dane nie kłamią, twoje lewackie slogany reklamowe tak. Nie dlatego jesteśmy bogatsi, że polikwidowano nam firmy. Tego nie da się udowodnić. Z 16 hut szkła w rejonie Szklarskiej Poręby jest "po inwestycjach" JEDNA. Tym się skończyło "inwestowanie"! Nic kompletnie nie wiesz, nie znasz danych, nie znasz liczb. A NIE możesz powiedzieć, już nawet nie napiszę o udowadnianiu, że zamykanie firm i wyrzucanie ludzi na bruk, oraz ponad 4-o milionowa emigracja to zbawienne skutki tego rzekomego postępu i inwestycyjnego "cudu gospodarczego"! Tylko ktoś, kompletnie oderwany od faktów i danych może stwierdzić, że utrata milardowych dochodów przez państwo, zamykanie kolei, PKS, wyprzedaż banków wyszła nam na korzyść, bo po prostu NIE wiesz, co byśmy mieli gdyby nie zniszczenie polskich cementowni, cukrowni, przędzalni, wyprzedaż monopoli alkoholowych, browarów, młynow, sklepow, stoczni, etc. Nie bądź śmieszny z tymi rankingami, bo nie jesteś w stanie udowodnić , że to dlatego , że teraz w Polsce zatrudniają nas na śmieciowe umowy zachodnie korporacje. Nie bredź!!

bender
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:52

Nasiąkłeś jak gąbka propagandą jaką czytasz i myli Ci się z rzeczywistością. Nic nie wiem o cukrowni i Kanadyjczykach, ale nawet jeśli to prawda, to był to wyjątek, nie reguła. Przez 3 lata zjechałem całą Polskę wszerz i wzdłuż, większość tego co widziałem to makabra, syf, brud, zero dochodów, ale za to ogromny przerost zatrudnienia w państwowych zakładach. Tak właśnie wyglądała Polska lat 90. Rozumiem czemu politycy robią wyborcą wodę z mózgu, ale czemu sam sobie tak robisz, to nie pojmę.

asd
niedziela, 21 czerwca 2020, 22:16

Panowie, ta cała dyskusja mnie bardzo, ale to bardzo podbudowała. Okazuje się, że ludzi świadomych, z bardzo szczegółową wiedzą, jest jednak trochę. To pocieszające.

Świadomy
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 02:40

Jest na szczęście sporo takich osób. Tylko że druga strona woli to zakrzyczeć, bo jak widać argumentów brak. A kolega powyżej niech doczyta o cukrowniach i choć by cementowni Opole. Pozdrawiam.

asd
piątek, 19 czerwca 2020, 16:06

Halo?? Tego się spodziewałem właśnie. Ciekawe czy w ogóle olałeś, czy sprawdziłeś i po uświadomieniu sobie skali niewiedzy postanowiłeś zaszyć się i przeczekać?

zeus89
piątek, 19 czerwca 2020, 13:00

No to jasne powody dla którego u nas nie ma niczego jest więcej ale najważniejsze na ten moment jest to, że po prostu nic nie mamy, a państwo nie ma kompetencji ani budżetu by zakładać sama firmę która nie wiem będzie miała za zadanie skonstruowanie i produkcję takiego Herculesa. Bo firma ma zarabiać na siebie a nie tylko zrealizować zamówienie wojska. A jakoś prywatnie nikt takiej firmy postawić nie chce.

Qaz
piątek, 19 czerwca 2020, 10:10

No proszę armii kupują stare zdezelowane samoloty a rząd sobie kupił nowe G550 i B737 bez przetargu w sumie za 2,5 mld zł.

zeus89
piątek, 19 czerwca 2020, 10:29

Ludzie czytajcie ze zrozumieniem :( Samoloty dostaniemy za frajer. Płacimy za remont. Dużo mniej jakbyśmy mieli kupować nówkę sztukę.

R
piątek, 19 czerwca 2020, 11:42

Super, tylko ile potem bedzie utrzymanie ich kosztowalo, gwarantuje, ze wiecej niz nowych maszyn.

Rejtan
piątek, 19 czerwca 2020, 22:24

Niekoniecznie: jezeli opłacimy remont do wersji J ( koszt ok. 15% nowego C130J) to będą niewiele droższe w utrzymaniu. Jeżeli jeszcze w programie Drop dokupimy 3-4 sztuki nowych J-tek z częściami i serwisem to bedzie naprawdę udana transakcja.

Żadnych Herculesów
sobota, 20 czerwca 2020, 07:02

Herculesy są całkowicie zbedne. Polska ma 700km na krzyż. Jak potrzeba specjalnych akcji cały świat po prostu czarteruje to, czego akurat potrzebuje. A my co? My, w malutkiej powierzchniowo Polsce "musimy" mieć własne, duże samoloty, choć brakuje nam kasy na 20 szt opancerzonych terenówek? Takie samolotu to potrzeba 6 tego rzędu.

EUropa
piątek, 19 czerwca 2020, 11:32

Mysle, ze to nie jest odpowiedz na pytanie/teze Qaza! Bardzo slusznie stwiedzil, ze politykiery(uwazam, ze slusznie, bo latali zlomem do potegi n-tej) kupuja dla siebie nowe samoloty a wojskowi dostaja wypudrowane starocie, chociaz Polske stac na 5 nowych Herculesuw, chociazby z dostawa jeden na rok, co d..y nie urywa budzetowi!

Rejtan
piątek, 19 czerwca 2020, 22:26

Tylko po co kupować nowe, jak mozna dostać prawie nowe za prawie darmo? Ta opcja i dodatkowe nowe 3-4 sztuki c130J to najlepsze rozwiazanie...

Arek
piątek, 19 czerwca 2020, 10:00

Trochę o kosztach. Nowy C-130J Super Hercules to koszt około 51 mln , bez zapasu części zamiennych - dane z sieci. Te 5 sztuk C-130H wyceniono na około 60 mln , co stanowi 40% ceny pierwotnej, czyli ceny po jakiej je kupiono. Taki zapis księgowy oznacza, że kosztowały około 150 mln. Po przeliczeniu na jeden samolot wychodzi 30 mln , z tego 12 mln dostajemy w prezencie a do uzyskania pełnej sprawności pewnie włożymy pozostałe 18 mln . Dla biednego zawsze jest to trudna decyzja: wydać 18 na remont i modernizację czy 51 mln za nówkę?

EUropa
piątek, 19 czerwca 2020, 11:34

Nowy C-130J to 100 do 150 milionow za sztuke, jezeli chodzi o sprzedaz za granice! Nie jest to nadal jakas kosmiczna cena i oplaca sie wydac te pieniadze i miec samolot na nastepne... pewnie ze 40 lat a nie co dekade nowy szrot kupowac.

H2O
sobota, 20 czerwca 2020, 07:40

Coś za logika, "nie jest drogo" więc kupujmy. Używane lotniskowce też nie są "drogie" w porównaniu do nowych. Więc kupmy z 5, bo "nie są drogie"? Może kupmy używaną stację kosmiczną, bo na pewno nie będzie droga w porównaniu do nowej. I trochę zużytego oleju silnikowego, bo przecież też nie będzie drogi?? Konkluzja? Przede wszystkim po co, skoro mamy aż 16 CAS, a Polska nie musi latać na wszystkie amerykańskie misje. A jak mamy wydawać, to kupmy sobie BROŃ!! I np. samoloty morskie zop choćby używane, może używane AV8 Harrier, a może używane drony, do tego jeśli m u s z ą , to niech nawet będą te amerykańskie. A może jeszcze więcej rakiet, choćby tych Javelinow. Bo to nas wzmocni. A nie żadne transportowce, idealne do wspierania interesów amerykańskich koncernów naftowych w Iraku.

KNP cytat
piątek, 19 czerwca 2020, 09:56

Naucz się czytać ze zrozumieniem, a potem bierz się za pisanie. 40% to jest szacunkowa wartość tych maszyn, a nie pieniądze które za nie płacimy bo nie płacimy nic. Placimy tylko za remont. Więc jak remont będzie wynosił np 20% wartości nowych samolotów to też się nie opłaca geniuszu?

Niuniu
piątek, 19 czerwca 2020, 06:48

Mamy ustawę zakazującą sprowadzać do Polski śmieci. MON dostanie specjalną zgode? Jeśli tak to zacznijmy kupować rządowe samochody na szrocie.

Franz
piątek, 19 czerwca 2020, 11:02

Czy naprade jest ci finansowo tak ciezko by za te kilka rubli wypisywac te idiotyzmy? Pamietaj ze jak podpisales odbior pieniedzy za pisanie tych kalumni to jest cyrograf ktory cie dosiegnie byc moze za pare lat jak juz bedziesz nieco starszy. I co wtedy?

Polish blues
piątek, 19 czerwca 2020, 05:02

No to wstalim z kolan. Używane samoloty, używane okręty podwodne (jeśli będą), Mi-24, T-72 - zbrojeniowy powrót do przeszłości - niech się święci ! Maja

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
piątek, 19 czerwca 2020, 01:39

C-130H produkowany był od 1964r, modernizacja trwa ponad rok i kosztuje ok. 7 mln. dolarów. Przewozi 20 ton na ok. 3800 km, do startu potrzebuje ponad kilometr. Nie warto. _______ EU, a więc i nam, grozi kryzys, a więc lepiej skorzystać z tanich kredytów i zaimportować A400M, a następnie poszerzyć usługi remontowe i modernizacyjne z dotychczasowego C-295 na A400M. Ułatwiłoby to spłatę kredytów i wzmocniło przemysł lotniczy Polski i UE, a więc pośrednio ułatwiałoby nam eksport do UE. A400M przewozi ponad 31 ton, a więc np. wyrzutnie rakietowe Mars z 12 rakietami (połowa i na kołach to HIMARS), moździerze RAK itp. W razie wojny szybciej i więcej przywiezie nam z zach. UE, w tym np. bwp Puma. Tankuje samoloty i helikoptery w locie. Wall Street i City of London zwiększyły ilość pieniądza w obiegu: powinno być mniej więcej tyle, ile warte są wszystkie dobra materialne świata wyprodukowane w danym roku, ale od Thatcher i Reagana tą równowagę świadomie zlikwidowano i obecnie majątek finansowy świata jest ponad 4 razy większy niż realne PKB świata. Ta bańka finansowa niedługo pęknie wywołując na świecie katastrofę gospodarczą, a nas będzie lepiej lub gorzej chroniła UE. Lepiej żeby UE była jak najbardziej odporna na zbliżający się gospodarczy kryzys.

I tak niektórzy umacniają swoją literaturę science fiction
sobota, 20 czerwca 2020, 07:46

Lepiej to NIE kupować w ogóle, sprzętu całkowicie zbędnego w polskich warunkach terenowych. Może kupmy od razu parę Ruslanów, albo wyremontujmy te drugą Mriję? I na pewno jacyś "umacniajacy inaczej" natychmiast znajdą "potrzeby" dla tych samotow? Lepiej to myśleć, zanim się coś palnie o Rakach przewożonych samolotami w Polsce "naszymi lepszymi"A400M!!

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
niedziela, 21 czerwca 2020, 15:48

"Warunki terenowe" są w Polsce takie same jak w zach. UE, a A400M od początku konstruowano tak, aby przewoził np. wyrzutnię M270A1. Jak najbardziej wojna może spowodować konieczność szybkiego przewiezienia np. 6 Raków lub M270A1 z Krakowa Warszawy, do Gdyni lub do Estonii oraz zwożenie broni i materiału wojskowego z zach. UE do Polski oraz wywożenie rannych i sprzętu do remontu do zach. UE. Tak samo spadochroniarze mogą dysponować dzięki A400M pojazdami, wyrzutniami, armatami odwracając przebieg wojny. Po co panu tu samoloty rosyjskie?

Franz
piątek, 19 czerwca 2020, 11:06

Nastepny hanymys z piatej kolumny. Jedni kasuja od ruskich za wpisywanie dezinformacji a drudzy od niemcow za umniejszanie zalet amerykanskich maszyn i gloryfikowanie niemieckich. Niewiem skad ta beznadziejna niechec do Polski. Przeciez nic wam nie zrobilismy? My w Polsce chcemy sie oderwac od rusko-niemieckiej zaleznosci od przemyslu zbrojeniowego. Tak to boli?

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
niedziela, 21 czerwca 2020, 11:59

Franz: "umniejszanie zalet amerykanskich maszyn" -- jeżeli odpowiadające rzeczywistości fakty, dane techniczne, to dla pana "umniejszanie", to znaczy, że gdyby dane te były tak naprawdę jeszcze dużo gorsze, np. droga startowa 5 km, data produkcji 1915r., przewożenie 2 ton na odległość maksymalnie 50 km, po modernizacji jednego samolotu za miliard dol., to także napisałby pan, że to "umniejszanie zalet amerykanskich maszyn". Dla pana byłby to na dodatek wyraz pańskiej "miłości do Polski". _________ Airbus A400M to samolot produkowany przez Francję, Hiszpanię, RFN i UK w firmie Airbus Defence and Space. a nie przez "rusko-niemiecki przemysl zbrojeniowy". Kupili/zamówili go także: Turcja, Belgia i Luxemburg oraz Malezja. Malezja jako jedyna dostała już wszystkie zamówione A400M, a ma PKB wg siły nabywczej o ok. 300 miliardów dol. mniejszy niż Polska przy liczbie ludności ok. 33 mln. Rosja nie ma z A400M nic wspólnego, A400M to supernowoczesny samolot z UE. Jak to się mawia potocznie, co nie boli?

Kmdr
piątek, 19 czerwca 2020, 08:19

Wstyd! OOP nie ma . MW kupili 6 holownikow na co zeby Blyskawice holowac? Dla tych Panów F35 to zabawka a co z OPL co z sieciocentrycznoscia co z łaczi satelitarnymi itd. A Blaszczak mowi ze powola Agencje Uzbrojenia? A co z IW i IU ? Tam dekownikow skolka nado

Suweren
piątek, 19 czerwca 2020, 08:16

Specjalisci z PiSu cd. A Jevelinow kupili 60! 60! I to dla Wojak Specjalnej Troski szkoda gadac. Dopóki w MON beda pracowac specjalisvi typu czeladnik piekarski czy fryzjer dopóty beda takie zakupy

Franz
piątek, 19 czerwca 2020, 11:16

Widac ze nawet poczatkjacy piekarz ma wiecej oleju w glowie od ciebie. Z calym szacunkiem dla piekarzy. Tak ci boli liczba jevelinow? opodatkuj sie dobrowolnie - bedzie kilka jevelinow wiecej.

asd
piątek, 19 czerwca 2020, 10:58

60 wyrzutni, rakiet około 300 chyba. Zresztą to zapewne tylko celem zaspokojenia bieżących potrzeb, wygląda na to, że Pirat w 2021 roku będzie po badaniach państwowych gotowy do produkcji.

Hef
sobota, 20 czerwca 2020, 08:56

Pirat będzie gotowy i to brzmi ciekawie, a równie ciekawie się przedstawiają jego szanse i możliwości eksportowe. Bo jakoś nie widziałem działań ani PO ani PiS w kierunku polepszenia szans eksportowych polskich produktów.

Yunior
czwartek, 18 czerwca 2020, 23:33

W jakim stopniu ten zakup jest w interesie tych, którzy płacą (czyli nas) a w jakim w interesie cudzym, przepraszam - zobowiązań sojuszniczych i nabywania doświadczeń ? Dokąd zawiezieni tym zostaną nasi żołnierze? Do Afryki? Do Afganistanu, Iraku? Może na Tajwan?

Willgraf
czwartek, 18 czerwca 2020, 23:11

będzie miała czym Kempa i reszta PIS czym latać na sesję zdjęciową ..bo do tego służą te samoloty w Wojsku - transport polityczny

Lelum wypolerum
sobota, 20 czerwca 2020, 01:53

Willgraf pseudospecjalista od wszystkiego się nie odzywał co się stało że napisałeś, twoi bracia z rosji ali ci zgodę :D

Kiks
piątek, 19 czerwca 2020, 07:48

Dokładnie :D

tępym być to sztuka
piątek, 19 czerwca 2020, 07:38

Doskonale pamiętam "wyprowadzaczy psów" z PO i PSL latających na spacery ze swoimi pupilami ...

kapusta
piątek, 19 czerwca 2020, 08:00

psy to były Ludwika Dorna - przyjaciela Kaczyńskiego...

Kapusta - głowa pusta?
piątek, 19 czerwca 2020, 10:00

Taki pamietliwy jesteś ale o Borusewiczu nie pamiętasz? Nieładnie. Straciłeś wiarygodność.

bender
piątek, 19 czerwca 2020, 16:19

Coś zmyślasz. Za czasów śp Lecha Kaczyńskiego miałem kolegę w 36 pułku. Nigdy tak wiele nie latał tutką, jak z nim każdego piątku do Gdańska (gdzie dojeżdżała kolumna samochodów z Wawy i dalej do Jastarni). W tym samym czasie premier Tusk jeździł pociągami lub rejsowym lotem. Bizantyjskie weekendowe zwyczaje kontynuowała premier Szydło i marszałek Kuchciński. Wydatki kancelarii prezydenta Dudy na poziomie 400% kancelarii poprzedniego prezydenta powinny dać do myślenia.

Kto tu zmyśla?
sobota, 20 czerwca 2020, 14:27

A ty nie sciekniasz?. Przecież loty Borusewicza to coś ostatnie 3 lata, więc latał sporo później niż śp. Kaczyński. Daty możesz łatwo sprawdzić. I może wreszcie przestaniesz pleść kocopały.

Rejtan
piątek, 19 czerwca 2020, 22:35

Kolega miał na imie Sasza i brał z tej samej kasy co Ty? Lechu miał mieszkanie w Warszawie, do Gdańska kilka razy ( dane sa w sieci ) i wylatał za swojej kadencji ok. 4 mln. zł. Tusek wylatał ponad 6 milionów...

bender
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:12

Rejtan czy może jednak Repin? Raczej to drugie, bo kłamiesz. Tusk nie był prezydentem, rządził dłużej niż jedną kadencję, a Kaczyński swojej kadencji nie dokończył. Najlepsze, że burdel z procedurami bezpieczeństwa wprowadzał właśnie prezydent i jego kancelaria. Co do wydatków to porównajmy 200 mln PLN wydatków kancelarii Komorowskiego, do 880 mln PLN wydatków Dudy. Inflacja?

kapusta
piątek, 19 czerwca 2020, 12:07

bo to wszystko jedna sitwa - ja to widzę, podobnie Willgraf czy Kiks, ale dla partyjnego klakiera liczą się tylko "oni", a nasi są zawsze świeci

Edek
czwartek, 18 czerwca 2020, 22:21

Jak dziady....kolejny złom.....zlomiarze świata....ręce opadają.

Żadnych Herculesow
sobota, 20 czerwca 2020, 07:57

A po co w ogóle nam ekspedycyjne Herculesy? Na irackiej ropie na nich nie zarobimy!!

Gnom
czwartek, 18 czerwca 2020, 23:00

Sponsoruj wersję J !!!!

w
czwartek, 18 czerwca 2020, 22:15

A DO CZADU NASZYCH ZONIERZY NIE WYSYŁAC. Niech zabojady sami tam sie wykazuja. To samo nad Libie nie wysyłac naszych F-16. Mamy ich tak malutko

Marcin
piątek, 19 czerwca 2020, 01:59

aż 4 lotne latały do towarzystwa B-1B. czyli spoko - informacje o 3 lotnych F-16 okazały się nieprawdziwe

jls
piątek, 19 czerwca 2020, 09:34

A skąd wiadomo, że wszystkie były nasze? Podobno jeden z tej czwórki był rumuński.

w
czwartek, 18 czerwca 2020, 21:03

nie lepiej kupic nowe ??? Przestac dziadować ??? Zwolnic połowe generalów z MON i bedzie kasa. Oni i tak nic dobrego nie robią

Dosyć
piątek, 19 czerwca 2020, 10:02

Nie. Żadnych dużych transportowych. Są całkowicie zbędne. Polsce wystarczą Casy. Herculesy to zbędne samoloty do zabezpieczania ekspedycji.

Rex
czwartek, 18 czerwca 2020, 18:46

Samoloty transportowe są nam potrzebne. Wystarczy spojrzeć w ilu operacjach pokojowych ONZ polscy żołnierze biorą udział aby to wiedzić. No i jak nie ma kasy to lepiej kupić 5 używek niż 1 nówkę.

Etam
piątek, 19 czerwca 2020, 10:04

Duże są nam całkowicie zbędne. Na "tyle" akcji humanitatnych wystarczą czartery i samoloty Lotu.

Willgraf
czwartek, 18 czerwca 2020, 23:13

taaa ostatnio ksiądz od akcji humanitarnej w Syrii opowiadał jacy żołnierze latają pusty samolot z samą Kempą do Syrii i z powrotem na sesję zdjęciowa koszt 600 tys zł

Grzyb
czwartek, 18 czerwca 2020, 18:44

Ale żeśmy zeszli na psy. Rozumiem, że nie potrafimy zbudować rakiety balistycznej, myśliwca wielozadaniowego czy helikoptera uderzeniowego. Ale to, że kupujemy samochody do programów Pegaz i Mustang albo samolot transportowy typu Herkules to jest moim zdaniem przesada. Toć moglibyśmy sami próbować robić składaki. W czym nie mamy zdolności to kupować licencję i uczyć się, uczyć! Nie dla nas ale dla naszych dzieci. Aby po dziesiecioleciach prób i błędów moc samemu coś wyprodukować. I żeby to było średniej klasy ale nasze. Włosi porwali się na budowę czołgu Ariete i wyszło im słabo ale mają. Hiszpanie produkują Case. A my guzik mamy i wszystko kupujemy z półki. Może czas z tym skończyć?

Econom
sobota, 20 czerwca 2020, 08:00

Żeby mieć 5 samotow chcesz odbudowywac od podstaw całą branżę? Czyste szaleństwo. Otwórz punkt kserograficzny w swoim domu i zarób na tym. A jak ten prosty biznes utrzymasz, to za 3 lata pogadamy o twoich większych inwestycjach.

Grzyb
sobota, 20 czerwca 2020, 14:02

Zabawny przykład z tym punktem ksero podałeś. Jeżeli chce się zacząć coś produkować, i nie mówię tu o śrubkach ale o samolotach, samochodach lub czołgach, trzeba zainwestować pieniądze i to duże. Trzeba też zainwestować w ludzi i poświęcić dużo czasu. Ale takie inwestycje po dziesiecioleciach skutkują tym, że to nie Ty kupujesz ale kupują od Ciebie. A zdolności do produkcji i samolotów i samochodów oraz czołgów mieliśmy ale zostały one zaprzepaszczone. Zadbali o to nasi okupanci oraz później sprzymierzeńcy. W tej chwili Polska jest na pozycji sprzyjającej rozwojowi, chyba jak nigdy w historii począwszy od rzeczpospolitej szlacheckiej. Jeżeli mamy się wybić na mocarstwo w tej części Europy to teraz!

asd
niedziela, 21 czerwca 2020, 22:40

Ludzie są omamieni filmami z Holywood, bajkami i obrazkami serwowanymi w najróżniejszych środkach masowej dezinformacji od kanału 1 do 1000. Jest coś w tym twierdzeniu o oknie jakie się otworzyło przed nami, ale na drodze jest wiele przeszkód. Zresztą jak widać po dyskusji tutaj. Zabawna analogia do słów bodajże Piłsudskiego - on chyba mówił o drzwiach na wschodzie, które otwierają się i zamykają. Zgadzam się, że powinniśmy zacząć przeznaczać spore środki na rozwój zdolności produkcyjnych dla wysokoprzetworzonych produktów. Niestety bałwany nie rozumieją, że budowa zaplecza do tego by się liczyć wymaga ciężkiej pracy i zasobów. Ciekawi mnie podejście ludzi którzy mówią, to robimy cienkie nie potrzebne nam to, to robią A lepiej, tamto B robią lepiej...OK, może i tak jest, można kupować od A, B i C wszystko. Tylko jak płacić? Czym, skoro sami nic nie produkujemy, a zatem i nie generujemy zysku...Bo z całym szacunkiem to strzyżenie piesków, podcieranie dup satrym esessmanom na obczyźnie, import śmieci, sprzedaż wszystkiego co się posiada, to zysków nie przynosi. A wręcz przeciwnie, w zasadzie straty począwszy od wizerunkowych,a na finansowych kończąc.

bender
piątek, 19 czerwca 2020, 00:19

To robiliśmy już kiedyś 4 silnikowe samoloty transportowe o udźwigu 20 ton? Jakie?

Grzyb
piątek, 19 czerwca 2020, 07:51

Mój komentarz nie dotyczy uruchomienia produkcji samolotów transportowych dla 5 egzemplarzy. Chodzi mi o całokształt. Musimy zacząć sami produkować sprzęt. We wszystkich dziedzinach. Czy samochód Dacia jest mistrzostwem świata? Nie dorasta Mercedosowi do pięt. A jednak ktoś ma ambicje by go produkować i pchać na rynki zagraniczne. A co do samolotów, powiedz mi jakie kompetencje mieliśmy po 123 latach zaborów, kiedy przemysł lotniczy dopiero startował na świecie? Mimo to SAMI zbudowaliśmy bombowiec średni Łoś ktory Anglicy określili jaki "excellent". Może czas zacząć wrócić do korzeni? Wbrew pozorom teraz jest łatwiej. Na rynku jest mnóstwo firm chętnych do współpracy, np włoski Leonardo. Czyż nie proponują nam współpracy przy budowie śmigłowca uderzeniowego?

Żartujesz?
piątek, 19 czerwca 2020, 10:09

Podsumuję ten"całokształt": Dacie produkuje bodaj piąty największy na świecie ogromny koncern, i nie powstała wczoraj. Całkowicie błędny przykład. Leonardo? Z Leonardo jak dotąd ż a d e n interes nam nie wyszedł jak był zaplanowany. Żaden nie dał nam tego czego oczekiwaliśmy. W żadnym wypadku Leonardo nie wypełniło warunków kontraktu. Całkowicie błędna sugestia. I to wyraźnie wbrew twoim "pozorom"!

Piotr ze Szwecji
piątek, 19 czerwca 2020, 08:52

Tylko, że zakup technologii i ich transfer do Polski, bez żadnego potencjału produkcji cywilnej mija się z celem, jest bez sensu i dziko kosztowny. Chcesz cywilnych zakładów lotniczych, a gdzie jest FSO? PGZ ma spółek motoryzacyjnych, wojskowych i cywilnych od groma, a żadne FSO na horyzoncie. Nawet Jelczy czy Autosanów nie sprzedają na rynki cywilne EU jak powinni i chodzą menadżerowie PGZ skuleni w pół do ministra MON, aby pozwolił im jeno wyłącznie dla WP produkować. Jakby epoka wesołego RP3 Balcerowicza nigdy się nie skończyła tam. Menadżerowie PGZ dwie lewe ręce i nic nie może i nic nie potrafi, bez wsadu 500 mln zł od Morawieckiego. I co się dziwić, jeśli w PGZ produkcja cywilna to znikoma czy śladowa część ich dochodu i rozwoju technologicznego. Oni się nawet do tego nie palą. Ty im byś jeszcze za dzikie 10 mld dolarów chciał dorzucać montownię samolotów składaków z importowanych cudzoziemskich części? FMS tryb wydaje się być rozsądniejszy niż wyrzucanie 1% PKB Polski corocznie przed całe dekady na śmietnik. Tylko po to, aby naklejkę na tym końcowym produkcie importowanych części dokleić "made in Poland".

Hef
piątek, 19 czerwca 2020, 09:14

Masz rację, pamiętam jak Andersa robili to Pan ówczesny prezes chyba Bumaru, stwierdził, że on wolałby śrubki produkować. Nie wiem jak ma się ta kwestia zmienić skoro kadencja prezesa w spółce skarbu państwa trwa krótko i za każdym razem kończy się milionowym odprawami. I zawsze tak jest nie ważne jaka opcja polityczna rządzi.

Ha ha
piątek, 19 czerwca 2020, 10:11

Przy okazji to ten " były" bumarowiec to obecnie szycha w... Leonardo.

w
czwartek, 18 czerwca 2020, 21:05

ale przeciez zapominasz o naszym wielkim sukcesie: "prywatyzacji" i restrukturyzacji" naszego przemyslu. Mamy sie czym chwalic. Zaden kraj na swiecie nie zlikwidowal swego przemyslu tak jak Polska. Wszystko to co nastepuje to efekt tych działań

sten
piątek, 19 czerwca 2020, 07:55

I Panstwowych Gospodarstw Rolnych szkoda. Takie wydajne byly, komu to Panie przeszkadzalo...

piątek, 19 czerwca 2020, 14:31

Widzisz panie sten pare tych PGR-ów przetrwało. Teraz radzą sobie świetnie.

Aha
piątek, 19 czerwca 2020, 11:42

Te same PGRy, pozakupie ich przez bylych kazykow czy kolegow Balcerowicza i spolki, oczywiscie po redukcji zatrudnienia i dolozenia mechanizacji, prosperuja swietnie, tyle ze nie sa juz majatkiem narodowym a ludzi bedacych w odpowiednim czasie na odpowiednim stanowisku lub ich znajomych!

Trzeźwy
piątek, 19 czerwca 2020, 10:15

Zwalniani górnicy otrzymywali nawet do 50 tys odprawy. Ludzi z PGR wywalano czsem nawet z domów w których mieszkali. Panie Sten, "znakomity" jest ten pański wpis. Taki wyważony, miarodajny, wieloaspektowy, ujmujący problem ze wszystkich istotnych stron problemu. Nie ma się czego wstydzic, prawda?

Hef
piątek, 19 czerwca 2020, 09:20

Niektóre były naprawdę wydajne i niepotrzebnie je tak szybko sprywatyzowano.

asd
piątek, 19 czerwca 2020, 11:03

PGRy trzeba było oddać ludziom w nich pracujących, uwłaszczyć ich na tym, albo by sobie poradzili, albo nie, ale sami by byli odpowiedzialni za swój los. Nie tak jak to się stało. Przypominam, że zostaliśmy pozbawieni majątku narodowego wypracowanego po IIWŚ przez 3 pokolenia Polaków. Zostaliśmy go pozbawieni podstępem, przez tzw. Sejm kontraktowy, który nie miał mandatu suwerena - powód prozaiczny, na listy kandydatów do tych wyborów kontraktowych mogli być zapisani tylko kandydaci zaakceptowani przez PRL, nie został zarejestrowany nikt niepożądany, zatem nie ma mowy o mandacie społecznym do jakichkolwiek działań - Sejm kontraktowy niczym ten z wieku XXVIII doprowadził do uwłaszczenia się nomenklatury komunistycznej na majątku państwowym, na naszym majątku!, resztę sprzedali za łapówki i paczkę fajek przysłowiową. W ten sposób 98% Polaków musiało zaczynać wszystko w nowej rzeczywistości od samego dna, jako biedacy. Nasze firmy które produkowały wartościowe wyroby - czyli wyroby wysokoprzetworzone - zostały zrównane z ziemią, lub stały się obcymi montowniami. Handel wewnętrzny również został nam odebrany - a wiadomym powszechnie faktem jest iż to właśnie handel wewnętrzny stanowi podstawę bogacenia się narodu na wytworach własnego przemysłu. Przypomnę również skandaliczną sprawę Irydy. Samolot bardzo perspektywiczny, polski!. Co się stało? Ano usłużni sprzedajni dziennikarze zostali wykorzystani do zorganizowania nagonki na projekt po pierwszej katastrofie...Ku....mać pokażcie mi samolot który się nie rozpier... ?? Smutne jest, że 90% społeczeństwa nie dostrzega jak zostaliśmy okrutnie zdradzeni i okradzeni. Idą wybory i co zrobi te 90%? Ano poleci z wywalonymi ozorami głosować na jednych lub drugich sprzedawczyków. DLa nas różnica będzie tylko taka, że albo będą nam wmawiać wieczną przyjaźń polsko radziecką, albo polsko amerykańską, albo polsko szwabską...Ot różnica.

bb
piątek, 19 czerwca 2020, 20:49

Znowu Iryda... kto by to kupił? My 50 sztuk max. Po co? Projekt płatowca - z reszta co najmniej średni - to za mało by mówić o samolocie bojowym. Awionika, silnik, integracja uzbrojenia... Co jeszcze? Latająco-pływający T-722 PL z bumaru. Domorośli filozofowie, eksperci od ekonomii i obronności... Śmiech i rozpacz. "wiadomym powszechnie faktem jest iż to właśnie handel wewnętrzny stanowi podstawę bogacenia się narodu na wytworach własnego przemysłu" - niezłe kwiatki, coś jak Maozetong.

asd
niedziela, 21 czerwca 2020, 23:00

Chwila, chwila, chwila! Irydy o ile pamiętam miały zastąpić teoretycznie wszystkie Suki, i wszystkie samoloty lotnictwa MW, plus szkoleniowe. Prace nad rozwojem konstrukcji i wprowadzanie tych zmian na istniejących lub nowo budowanych egzemplarzach trwały prawie do samego końca, silniki serii SO również ewoluowały i miały konkretne plany rozwoju, jakieś uzbrojenie było zintegrowane - kojarzę Irydę z bombami i rakietami pp chyba krótkiego zasięgu -, awionika była jakaś importowana w niektórych, swego czasu Iryda była najbardziej zaawansowanym, jeśli o awionikę idzie, samolotem SP (fakt, że 1 czy 2 egzemplarze bodajże w ramach testów i współpracy z Francuzami) - miała francuską awionikę, która nosem wciągała to co na MiG29. Zatem mamy tutaj spore potencjalne zamówienie, bardzo dynamiczny i gwałtowny rozwój maszyny (mam na myśli wprowadzenie francuskiej awioniki), mamy wreszcie wspaniały, duży, wymagający projekt dotyczący zaawansowanej technologii, całkowicie pod Polską kontrolą. Mówisz kto by kupił? Ano zapewne Indie, które bardzo żwawo kręciły się w okolicy projektu - mówiło się o liczbie maszyn znacznie ponad 100 - były dodatkowo bardzo zadowolonym użytkownikiem, tfu, są chyba nadal w zasadzie, Iskier. Zatem mamy przemysł lotniczy, polską fabrykę (prawdziwie polską!), perspektywy, sprawnie przebiegający projekt. I cyrk jaki nastał, nagonka...gdy rozbiła się pierwsza Iryda...rzecz niespotykana. Skoordynowana akcja zapewne niejednej siły przeciwko nam. A co do handlu wewnętrznego to polecam lekturę czegoś więcej niż lewackie broszurki o mitycznej równości, zachwalaniu penetracji twardymi przedmiotami zadów itp. pierdoletów. Może Milton Friedman? Albo Adam Smith na początek.

sten
piątek, 19 czerwca 2020, 18:58

Manipulacja albo porazajaca indolencja. Idz Pan do PGR, zycze sukcesu. Bylismy okradani przez komune, ten system nie mial szans konkurowac z liberalna demokracja, z kapitalizmem. Bylismy zdegenerowanym bankrutem. Skutki widac do dzis, chocby w tak infantylnych wpisach.

asd
niedziela, 21 czerwca 2020, 23:02

I dlatego trzeba bylo wszystko oddać za bezcen i pozwolić obcym bogacić się naszym kosztem, a nas pozostawić w biedzie? Jesteś kolejnym przykładem wtórnego analfabetyzmu, nie rozumiesz co czytasz i nie jesteś w stanie pojąć całego kontekstu. Chwytasz się rozpaczliwie pojedynczych słówek, które działają na niektórych jak płachta na byka i dorabiasz do nich ideologię, oraz teorie.

Zabawne
sobota, 20 czerwca 2020, 08:03

Infantylne to są wpisy zwolenników Balcerowicza, którego przepowiednie nie sprawdzily się nigdzie. Ale Tobie się wciąż podobają, ciągle w nie wierzysz, żenujące!

Autor
czwartek, 18 czerwca 2020, 20:33

Podpisuje się pod tym

7plmb
czwartek, 18 czerwca 2020, 20:21

Generalnie masz troche racji ale ile my potrzebujemy tych samolotów ?? Jaki jest sens ekonomiczny budowy paru sztuk samolotów transportowych ?

Ot co
sobota, 20 czerwca 2020, 08:04

Herculesow to my nie potrzebujemy wcale. My je chcemy!! I my od razu znajdziemy dla nich zadania, jak tylko je kupimy.

Pawel
czwartek, 18 czerwca 2020, 19:39

Po pierwsze gdzie chcesz je produkowac jak Mielec i Swidnik sprzedany. Po drugie - jaka produkcja dla 5 sztuk, po trzecie - juz widze jak polskie zaklady wyprodukuja maszyne o takich gabarytach. Badzmy powazni

Bumarowiec
czwartek, 18 czerwca 2020, 19:26

Mamy PGZ Moc jest z Tobą

Gg
piątek, 19 czerwca 2020, 00:17

No u was to jakoś kieeepsko

Zbuta
czwartek, 18 czerwca 2020, 19:24

problemem nie jest fakt, że nie potrafimy zaprojektować jakiegoś sprzętu. problemem jest fakt, że nie mamy gdzie go wyprodukować. wszystkie większe zakłady lotnicze w Polsce zostały sprzedane przez styropianowych bohaterów. po za tym stworzenie czegoś od podstaw i wyprodukowanie tego tylko i wyłącznie na potrzeby polskiej armii może być i z pewnością jest nieopłacalne. skarb państwa póki co nie jest w stanie udźwignąć wielomiliardowych i wieloletnich projektów zbrojeniowych a sektor prywatny po za chlubnymi wyjątkami nie jest w stanie samodzielnie podjąć się takich wyzwań. sytuacja w tym sektorze kojarzy mi się ze stanem Rzeczypospolitej po szwedzkim potopie. w wyprzedaży majątku narodowego i systemowym niszczeniu wielu branż przemysłu, trudno jest się dopatrywać przypadku.

bender
piątek, 19 czerwca 2020, 00:16

Straszne głupoty. Pamiętam końcowy PRL. Brud, syf i zacofanie. Od uwolnienia rynku, co jeszcze za schyłkowej komuny zrobił niejaki Wilczek, co roku nasza gospodarka rośnie. Co ciekawe, to Wilczek już mówił o zamykaniu nierentownych zakładów. A pomysł, żeby topić środki na skonstruowanie własnego samolotu przy zapotrzebowaniu 5-10 sztuk jest kuriozalnie zły.

Skleroticus
piątek, 19 czerwca 2020, 06:40

Wilczek odpowiada za najlepszą ustawę gospodarczą jaką mieliśmy, była na 1 kartce. Gospodarka wystrzeliła w takim tempie, że nasi "przyjaciele" zza Odry opłacili powstanie KLD i podesłali niejakiego Balcerowicza do schłodzenia gospodarki. Tak chłodził, że zamroził. 2 razy zresztą. Dla porównania, Korea Pd. miała PKB równe z naszym w 1989 roku tylko mniejszy potencjał przemysłowy. Gdzie jest teraz a gdzie my, każdy widzi. Produkuje wszystko to, o czym my za bardzo nie śmiemy marzyć. Takie są skutki wybierania tych, którzy myślą o sobie i Europie a nie o Polsce i polskich interesach najpierw. Dla Europy mamy być rynkiem i tanią siłą roboczą a nie konkurentem, co zresztą widać w każdej dziedzinie, gdzie polski biznes zaczyna się rozpychać. Wracając do meritum, uruchamianie produkcji dla 5 szt. to kompletna bzdura. Kupować należy taki sprzęt, którego używa realny sojusznik a nie taki, który w razie problemów wyrazi oburzenie, narysuje coś kredkami na chodniku i nałoży niewiele warte sankcje, robiąc z napastnikiem lukratywne deale pod stołem w tym samym czasie.

Brawo
sobota, 20 czerwca 2020, 14:43

Doskonały wpis, trafne podsumowanie polityki "światłach, europejskich elit" dbających jednak o dobrobyt ich własnych krajów, a nie pozornej, fikcyjnej, gdy tylko rozchodzi sie o faktycznie wymierne zyski, wspólnoty. Dopłaty dla rolników wciąż dużo wyższe na zachód od Odry? Dopłaty dla rybaków wciąż w "starej Unii" wyższe niż np. dla Litwinów? Komu służy płacenie podatków tam gdzie zarejestrowana jest spółka-matka, a nie tam gdzie stoi zakład? Komu służy walka z polskim węglem i "parcie" unijne na produkowane głównie w Niemczech i Dani fotowoltaikę i wiatraki? Komu służy Nord-Stream, "zjednoczonej" Europie czy Niemcom? Komu służy unijna dyrektywa transportowa zwiększająca np. zanieczyszczenie powietrza w tej przecież tak bardzo "ekologicznej" Unii? Unia kończy się tam, gdzie zaczynają się interesy i ordynarne zyski "starej Unii" kosztem np. Europy wschodniej!

Zły jest tylko jeden
piątek, 19 czerwca 2020, 10:52

Przyczyną są nasze wybory polityczne. Wybieramy polityków nie pamiętając co mówili i co robili choćby nawet miesiąc wstecz. Wybieramy partię bo "nie lubimy tamtych"!! Bo "tamtych" trzeba odsunąć od władzy. Zapatrzeni w "społecznościowe" (???) media słuchamy z uwagą mediów, kanałów, stacji radiowych i tv stworzonych przez obcy kapitał, propagujących obce poglądy na n a s z ą Polskę? Zatruwających sumienia obcymi nam, nowymi np. rzekomo "europejskimi" trendami! Poważnym kandydatem na Prezydenta jest dla nas ... dwuznaczny w poglądach... dziennikarz? Albo zakłamany od lat polityk, który zmienia poglądy, sojusze polityczne i własne zdanie 4x na godzinę? Albo ten, który obieca w s z y s t k o, choć przeciętny Polak wie, że spełnienie tych obietnic nie jest w ogóle możliwe, i on sam nie dotrzymuje swoich najprostrzych obietnic? Brak nam ogólnonarodowego rozsądku. Wybaczamy i to nie tylko politykom, bo urzędnikom, lekarzom, prawnikom, nie tylko ich błędy, ale też przestępstwa, złą wolę i działanie na szkodę naszą i całego państwa. Do polityki wracają "spaleni" politykierzy, a naiwni oczekują, że "tym razem" już nas nie oszukają?? Kupujemy towary z importu...narzekając, że w Polsce zarabiamy mało? Wyjeżdżamy na wczasy za granicę, wywożąc miliardy i zasilając obce gospodarki, bo "coooo, mnie nie stać"??? Zapomnieliśmy lekcje historii. Stać nas już na nie kupowanie najtańszego towaru z importu, zazwyczaj i dotowanego. Wiec kupujmy tylko od tych, którzy od nas kupują!! Handlujmy z tymi, którzy z nami handlują. Partie preferujace obce wzorce kulturowe, antynarodowe poglądy i obcy kapitał powinny być rugowane z życia politycznego jako wrogie n a m wszystkim. Obcy kapitał nie zadba o nasze dzieci, emerytury, zdrowie. Polityk biegający np. do niemieckiej ambasady, albo dyktujący eurolewakom antypolskie uchwały, nie zadba o polskiego nauczyciela, rolnika, stoczniowca, górnika, o matkę samotnie wychowującą niepełnosprawne dziecko, o polskiego kierowcę właściciela "jednoosobowej firmy transportowej"! Wybierajmy myśląc co kto nam Polakom obiecał i co zrobił, pamiętajmy ich obietnice i czyny, wspierajmy co polskie, nasze, nie "farbowane" na różne "wirtualne... Polski"! Jak ktoś nam coś oferuje, to liczmy "coś za coś"! Nie kupujmy byle czego bo "tanie", bo to "okazja"!!

bender
piątek, 19 czerwca 2020, 16:03

To nie tyle wyborcy są problemem, bo oni wszędzie są mniej więcej tak samo bezrozumni i egoistyczni, ale politycy. Zwłaszcza ci, co podnieśli temperaturę sporu politycznego do poziomu wrzenia szafując bzdurnymi oskarżeniami na lewo i prawo, kreując nieistniejące trzecie drogi i ogólnie oszukując. Im dłużej brniemy w zmyślone historie (jak tam komisja Macierewicza?), im bardziej fantazjujemy o zagrożeniu homoseksualistami czy ze strony naszych sojuszników, tym mniej zwracamy uwagę na rzeczywiste problemy, których wcale nam nie brakuje. Nie zmyślaj więc o "antypolskich" uchwałach naszego sejmu, tylko najzwyczajniej rozlicz swoich kandydatów z obietnic, które złożyli. Zwróć uwagę dobrą uwagę jak wydawane są publiczne, czyli nasze pieniądze.

Zły jest tylko jeden
sobota, 20 czerwca 2020, 08:42

Nigdzie nie napisałem o antypolskiej uchwale S E J M U. Sprawdź i przeproś. Eurolewacy są w Unii. Za trudne? Nie politycy są winni, tylko wyborcy którzy zapomnieli, że np. Kosiniak zmienia zdanie co godzinę, ale go nadal popierają. Czyżby myśleli , że" tym razem" zdania nie zmieni obiecując Polakom "gruszki na, wietrznie"? Ja nie winię tu polityka, że chce nas "wy...ć". Ja winię tych, którzy chcą być wciąż wykorzystywani. Bez chętnych by być wykorzystanymi, żaden polityk NAS nie wykorzysta. Czy z lewa czy ten z prawa. To MY, i tylko MY decydujemy kto i jak NAS wykorzysta. I to MY zgadzamy się na to, zapominając ochoczo kto JUŻ nas wykorzystał. Tyle o polityce. Za to nie rozumiem po co całkowicie chybiony wtręt o mniejszościach seksualnych? Bo NIKT nie mówi o żadnym zagrożeniu homoseksulistami. Ale T A K płytko postawiona kwestia to tendencyjne, prostackie uproszczenie i naiwna próba relatywizacji zagrożenia ale rzekomo "euro-nowoczesnym" szukaniem np. rzekomej trzeciej, czwartej i n-tej płci. Zagrożeniem JEST zaś próba wprowadzenia nauczania przedszkolaków "przyjemności z dotykania i masturbacji w okresie wczesnodziecinnym" - to cytat wprost z dokumentu WHO, którym posługują się aktywiści tzw. ruchu LGBT. W tym zaś dokumencie WHO to NIE MA NIC ani o żadnych homoseksualistach, ani o ich równouprawnieniu czy o ich związkach. Zanim więc wmieszasz do polityki gospodarczej np. przywileje 4% mniejszości seksualnej i zrównasz to z wprowadzaniem do przedszkoli - wbrew choćby Konstutycji oraz paragrafom Kodeksu Karnego o "innych czynnościach seksualnych wobec nieletnich poniżej 15 roku życia" - promocję chorych, wręcz nienormalnych i aspołecznych zachowań to zastanów się czy posiadasz wystarczającą wiedzę, znasz fakty, dokumenty by chcieć używać t e g o argumentu, i czy na pewno odróżniasz sprawy łóżkowe dorosłych za zamkniętymi drzwiami - od próby wprowadzenia zachowań seksualnych wobec dzieci w szkołach i przedszkolach. Chyba, że potrafisz wykazac logiczny związek "małżeństw homoseksualnych" osób dorosłych z przymusowymi zajęciami przedszkolnymi??

bender
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:45

Taaak, napisałeś o europarlamentarzystach. Nadal kompletną bzdurę, więc mój poprzedni komentarz zachowuję ważność, a przeprosić, to może się sam. Przy okazji: to nie jest normalne, że aż tak się gorączkujesz problemami, które nie istnieją, są kompletnie zmyślone.

1234
piątek, 19 czerwca 2020, 08:14

Świetne!!

sten
piątek, 19 czerwca 2020, 08:14

Jesli porownywac Polske po latach komunizmu, to bardziej z Korea Polnocna niz Poludniowa. Na utrzymanie naszego przemyslu zwyczajnie nie bylo nas stac, a sam nie byl w stanie sie utrzymac. Cala te produkcje mozna bylo o kant czola potluc. Byla nieoplacalna i nikt tego nie chcial. Pensja osoby z wyzszym wyksztalceniem u schylku PRL: 30-40 usd. Taka bylismy potega po latach sowieckiej okupacji. Policz wasc, ile EU wydala ma budowe infrastruktury, bez ktorej trudno myslec o rozwoju konkurencyjnej gospodarki. W Polsce nawet drog nie bylo...

Hef
piątek, 19 czerwca 2020, 10:04

Normalna sprawa, że nie wszystkie zakłady były rentowne i należało je utrzymać, ale były też takie które mogły funkcjonować i przynosić zyski. Można też było w inny sposób przeprowadzić cała prywatyzację.

bender
piątek, 19 czerwca 2020, 13:10

Problemem jest kłamliwa propaganda populistów. Bardzo łatwo zdenerwować masy krzycząc o "celowym niszczeniu gospodarki". Trudniej jest wyjaśnić, zwłaszcza tym, którzy nie pamiętają lub nie chcą pamiętać, że byliśmy w totalnej czarnej dziurze, że każdy z zakładów do zamknięcia szukał szansy na inwestora, ale nie wszystkie go znalazły. Tak czy siak winę za stan gospodarki ponoszą władcy PRL, nie jej późniejsi reformatorzy.

Bardzo się mylisz
sobota, 20 czerwca 2020, 09:15

Problemem jest naiwna, bezpodstawna wiara że wszystko co sprzedano było źle zarządzane. Problemem jest brak wiedzy, że sprzedawano wszystko, na co tylko był kupiec. I nie miał znaczenia stan firmy. Problemem jest twoja niewiedza, sprowadzająca wszystko do stwierdzenia "za komuny było źle, a Balcerowicz dokonał cudu"! Nie wszystkie sprzedane zakłady były w "czarnej d..". To jest fakt, który ty celowo chyba, a na pewno tendencyjnie lekceważysz. Decyzje powinny być racjonalne, a były "w czambuł"! Bo sprzedawano za grosze WSZYSTKO. A winę jednak udowodniono np. Lewandowskiemu, ale "uniewinniono bo... nie był świadom skutków jego decyzji dla całości gospodarki", więc nie pisz bzdur. Już samo to uzasadnienie jest tak idiotyczne , że strach. A żebyś na przyszłość się nie ośmieszał, to poczytaj o mechanizmach wyprzedaży majątku, nie tylko w Polsce przez Balcerowicza i spółkę, ale też w innych krajach - proponuję poczytać literaturę, w której nie sprowadza się wszystkiego do tezy "komuna zła-wyprzedaż majątku super". Cóż, twoja dzisiejsza wiedza jest zbyt płytka, powierzchowna, nie uwzględniająca "gierek" choćby Banku Światowego i MFW uzależniających swoje decyzje kredytowe wprost od sprzedaży wybranych działów gospodarki. Widać, że kompletnie nic nie wiesz o ich historycznie udowodnionych manipulacjach na gospodarce np. Chile za Pinocheta, Indonezji za Sucharto, Anglii za czasów... Thatcher, Rosji za Jelcyna, itd. To nie Balcerowicz wymyślił plan "prywatyzacji", Balcerowicz to uległy figurant, a drogę mogliśmy wybrać zupełnie inną, bez niszczycielskiej, bezładnej, bezmyślnej, tragicznej w skutkach masowej bezpardonowej WYPRZEDAŻY. Bo to nie była prywatyzacja tylko PRZEJĘCIE gospodarki. Dziś to wiadomo, zostało to opisane i udowodnione. I tylko naiwni oraz niedoinformowani będą tłumaczyć to inaczej. Szczerze polecam przeczytać "Doktrynę szoku". Sam byłem kiedyś fanem "wolnego rynku" i Balcerowicza. Dziś zmądrzałem i nie powtarzam na ślepo populistycznych haseł epoki "prywatyzacji za wszelką cenę"!! Bez obrazy, ale ty ten etap masz wciąż przed sobą!

bender
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:36

Napisałeś długą, ale kompletnie bezsensowną epistołę. W czasach transformacji ustrojowej pracowałem przy wycenie majątku narodowego. Widziałem, zakłady z technologią z późnego średniowiecza, zakłady po 10 tys luda, gdzie 100 osób było za dużo, zakłady tak poważnie zniszczone dziesięcioleciami zaniedbań, że miały ujemną wartość rynkową. Taka jest prawda o przemyśle PRL. Rozumiem, że dla jakiś przyczyn jesteś żywotnie zainteresowany rozpowszechnianiem bzdur. Nie popieram kłamstwa jako metody, ale masz do swoich przekonań prawo. Nie dziw się jednak, że ktoś jak ja zawsze będzie bronił prawdy.

Daniel J.
czwartek, 18 czerwca 2020, 18:16

To już lepiej by było zainwestować w A400M, które połatają ze 30 lat, a nie w coś co po 10 latach będzie trzeba zezłomować. Nie wspominając, o tym, że A400M jest konstrukcją nowszą, o większym udźwigu i do dodatkowo europejski.

w
czwartek, 18 czerwca 2020, 21:06

a AN-70 >>> Moze ???

7plmb
czwartek, 18 czerwca 2020, 20:25

A co to za argument że jest europejski ?? Francja bez oporów kupiła niedawno Herculesy..pewnie nie wiedzieli że europejski A400M jest lepszy.

EUropa
piątek, 19 czerwca 2020, 12:02

Ludzie, co wy wypisujecie za dziecinady? Nie tylko Francja tez Niemcy, ale sa to samoloty do tankowania helikopterow i do misji specjalnych, do ktorych A400M jest za duzy. Kupic powinno sie nowe samoloty transportowe i kropka. Oczywiscie, jezeli WP uwaza, ze takowe potrzebuje - tego tutaj nie dyskutujemy. A czy to beda C-130 czy A400M nie gra roli i jest uwarunkowane wieloma czynnikami. Cenowo A400M jest drozszy, ale nie jest to jakas zawrotna kwota, szcegolnie, ze Niemcy odsprzedalyby chetnie Polsce nowe A400M po swojej cenie zakupu lub nawet z rabatem, gdyz maja ich za duzo i szukaja/szukali nabywcy na 13 sztuk. Problem w tym, ze A400M to samolot klasyfikowany jako maszyna do transportu strategicznego, duza, z duzymi kosztami utrzymania i potrzeba zbudowania calej infrastruktury w Polsce, wyszkolenia pilotow, mechanikow i innego personelu za duze pieniadze. Czy Polska potrzebuje taki duzy samolot i ma wolne srodki na jego wprowadzenie i zwiazane z tym koszty? Mysle, ze w przypadku Polski to Hercules jest lepsza opcja, poniewaz uzywa sie juz Herculesow, sa piloci, mechanicy i infastruktira, wiec ekonomicznie bez porownania taniej. Oczywiscie nalezy zakupic nowe samoloty, poniewaz Polske stac na to bez zadnych problemow, a samoloty posluza przez... 40 lat a nie wymiana co dekade. Mozna zamowic 5 samolotow z dostawa jeden na rok, co bedzie dla budzetu latwe do uniesienia. Mozna tez zaoszczedzic troche pieniedzy i zamowic tylko (tansza) wersje C-130J lub po czesci, podstawowa wersje i C-130J-30. Nie wiem co preferuje WP i jakie ma plany wzgledem samolotow transportowych, ale mozliwosci jest wiele.

Daniel J.
piątek, 19 czerwca 2020, 01:53

Kupowała owszem. Lecz po pierwsze nowe po drugie w wersji KC czyli jako powietrzne cysterny dla śmigłowców. Zaś jako samoloty transportowe służą im A400M. Co do argumentu.... No jesteśmy w Europie i to tu powinnismy się blisko trzymać a nie z kimś kto jest po drugiej stronie globu. Lecz rozumiem, że są osoby które nie uznają UE.

Lelum wypolerum
sobota, 20 czerwca 2020, 02:17

Daniel J. to ja proponuje trzymać się blisko z Rosją oni też są w Europie i całkiem nie daleko bo tuż za miedzą i co ty na to?

KNP
piątek, 19 czerwca 2020, 09:49

Hitler, Stalin, zaborcy też byli w Europie.

luka
piątek, 19 czerwca 2020, 01:39

Kupili je bodajże z powodów opóźnień w programie/dostawach A400M i problemów technicznych (zdaje się że były nie tak dawno uziemione z jakiegoś powodu). A400M są też dość drogie.

EUropa
piątek, 19 czerwca 2020, 12:11

A400M maja wystarczajaco duzo zamowionych i juz w sluzbie(szczegolnie Niemcy) , ktorzy nabyli tez 6 Herculesow w wersji do tankowania helikopterow i dla sil specjalnych. A400M jest za duzy dla sil specjalnych i byly tez problemy z tankowaniem helikopterow ze wzgledu na potezne silniki i zawirowanie powietrza, ktore utrudnialy procedure/proces tankowania. Problem juz rozwiazano i Niemcy, ze swoimi ciezkimi helikopterami beda bez problemow pobierac paliwo z A400M, ale nie wiem jak jest z francuskimi "helikopterkami" jak Caracal itp., ale powinno tez byc chyba OK.

sads;kdlsakkl
czwartek, 18 czerwca 2020, 20:06

Porównaj koszty.

Navigator
czwartek, 18 czerwca 2020, 18:00

Herkulesy doskonale nam służyły i wyszkolily całą ekipe pilotów których można użyć na bombowcach Cena,przystepna a nasi na,pewno wybiorą lepsze sztuki Bo sie teraz ZNAJĄ

Nie kpij
piątek, 19 czerwca 2020, 10:56

Ty tak na powaznie? Te bombowce? Jakie? I skąd ten żart, że "na pewno wybiorą lepsze, bo... się znają"?? Od kiedy t o decyduje przy wybieraniu zakupów?? Wczoraj się urodziles, bo piszesz jak byś nigdy nie obserwował chorych zakupów MON?

Ewa
czwartek, 18 czerwca 2020, 22:23

To łosie wyciągamy z muzeum? Jakie bpmbowce? Co to z brednie?

bobo
czwartek, 18 czerwca 2020, 21:57

Na jakich bombowcach? Jedyne jakie posiadamy to Su 22

Fanklub Daviena
czwartek, 18 czerwca 2020, 17:03

Na guano? Znowu inwestujemy w sprzęt do amerykańskich wojen kolonialnych zamiast do obrony Polski?

bobo
czwartek, 18 czerwca 2020, 22:02

Czym dowieziemy uzbrojenie np. dla F 16, Leopardów i Krabów?

BUBA
czwartek, 18 czerwca 2020, 18:37

One sa tez do obrony Polski. -Transport -

Opel
czwartek, 18 czerwca 2020, 22:24

A co ma transport do obrony? Zarzuca wroga pudlami po lodowkach?

Kadet
piątek, 19 czerwca 2020, 10:02

Tak które przetransportujemy od zachodnich sojuszników.

piątek, 19 czerwca 2020, 09:46

Jak te pudła są wyładowane C-4 to czemu nie:)

Du
piątek, 19 czerwca 2020, 02:13

Ty tak na powaznie?

Grredo na
czwartek, 18 czerwca 2020, 16:48

To nie jest najlepszy sprzęt. Mamy flotę c295 i to wystarczy. Kupcie wreszcie wozy dowodzenia dla Langusty.

EUropa
czwartek, 18 czerwca 2020, 18:53

C295 nie jest samolotem transportowym a maszyna pomocnicza do drobnicy itp. Hercules to maszyna transportowa, sprawdzona i (co wazne) juz uzytkowana w Polsce, wiec wybor tej opcji jest jak najbardziej prawidlowy. To do wszystkich, ktorym sie marzy A400M - mnie tez, ale za co, nowa infrustruktura, nowe szkolenia, wiekszy koszt utrzymania itd. Jedyne co mozna krytykowac to to odwieczne dziadowanie. Przeciez kraje trzeciego swiata kupuja nowe Herculesy i nadeszla chyba pora, zeby WP i piloci polscy dostalo nowy sprzet, ktory posluzy bez problemow przez dlugie lata i nie trzeba sie go wstydzic! Hercules nie jest az taki drogi, Polska ma juz infrastrukture, pilotow, mechanikow itp., wiec zakup nowych az sie prosi. Nie dyskutujemy oczywiscie o tym czy Polska/WP potrzebuje w ogole takich maszyn, bo to inna sprawa i jednak ma i chce dalej posiadac Herculesy.

Tomek pl
czwartek, 18 czerwca 2020, 18:53

C 295 nie wystarczy herkulesy są przydatne ale trzeba kupić Nowe A nie szrot kupować za połowę ceny Nowego

Bzdury
piątek, 19 czerwca 2020, 10:57

Nie wystarczy do czego? Polska ma max 700km w kazda stronę. Cóż to, planujemy desant na Sachalin??

EUropa
piątek, 19 czerwca 2020, 12:14

Przkroj kabiny, udzwig i pare takich innych "drobiazgow", ktore robia roznice! C295 to, jak juz wyzej napisale, taka maszyna pomocnicza do drobnicy, ludzi, palet a nie zaden samolot transportowy.

Azja i Arfryka
sobota, 20 czerwca 2020, 09:17

CO my musimy, aż tak transportować drogą lotniczą, że na stałe musimy mieć te 5 dużych samolotów transportowych? Nic!! Zakup całkowicie zbędny.

BUBA
czwartek, 18 czerwca 2020, 18:38

A co jest lepszego od Herkulesow

Gruby
sobota, 20 czerwca 2020, 09:19

Brak Herculesów jest najlepszy, a za te pieniądze samoloty morskie lub duże drony.

Opel
czwartek, 18 czerwca 2020, 22:25

Nowy Hercules wersja J. Nie jest nim złom z pustyni dla dziadów.

re-Opel
piątek, 19 czerwca 2020, 11:49

Zrezygnuj ze swojego Mercedesa/BMW?Volvo, kup Dacię albo Opla a zaoszczędzone pieniądze przekaż na wersję J. Proste...

Rob
piątek, 19 czerwca 2020, 00:19

To daj kasę, hshsh

EUropa
piątek, 19 czerwca 2020, 12:33

Polska uzywa juz Herculesow, wiec bedzie taniej niz dla nabywcy zaczynajacego od zera a budzet MON udzwignie chyba koszt jednego C-130J (czy nawet C-130J-30) na rok? Zakup 5 sztuk z dostawa jeden rok po roku lub taka zaplata a samoloty szybciej, Boing sie zgodzi, bo jest w tarapatch i idzie kazdemu na reke. Nie wchodzi mi do glowy, zeby Polska ze swoim budzetem MON, nie byla w stanie kupic jednego samolotu rocznie! Przeciez budzet MON Polski to ponad 1/5 budzetu MON Niemiec a armia o wiele mniejsza. Niemcy kupuja uzbrojenie w ilosciach hurtowych a Polska homeopatycznie - pytam sie, gdzie jest tutaj pies pogrzebany? Jezeli Niemcy kupuja 53 A400M(plus tak na szybko 6 Herculesow w drogich wersjach) a Polski nie stac na 5 C130J ??? Jezeli Niemcy zamawiaja cale stada roznych helikopterow a Polska zamawia 2 x po 4 sztuki??? Niemcy zamawiaja kilkanascie okretow w dekade a Polska... 2 Kormorany i kilka holownikow??? Niemcy zakupily 143 EF2000, wszystkie dostarczono a teraz zamawiaja kilkadziesiat nastepnych plus 45 SH/Growlerow??? Mozna tak w nieskonczonosc i tylko zadaje sobie od dawna pytanie, jak to sie ma do proporcji budzetowych i ilosci zolnierzy, ze Polski na nic nie stac lub zamawiaja smieszne i surrealistyczne ilosci sprzetu???

adamus
czwartek, 18 czerwca 2020, 16:30

Możemy nie modernizować poza łącznością i identyfikatorem a i tak będzie lepiej niż jest.

Qwerty
czwartek, 18 czerwca 2020, 15:58

Nowy C130J kosztuje ok 90-100 mln USD i będzie latał 40 lat stać nas na kupno starych egzemplarzy ich remont żeby za 10 lat znów wymieniać stare na nieco mniej stare egzemplarze przecież nie musimy odrazu zamawiać 5 sztuk na raz a np z dostawami co roku po 1 sztuce, i czy aby napewno potrzebujemy aż 5 sztuk. Przecież jest całe stado C295 w Balicach.

bender
czwartek, 18 czerwca 2020, 23:58

Jeśli 40% ceny to 60 mln, to nowy C-130J kosztuje to 150 mln USD.

R
piątek, 19 czerwca 2020, 11:45

Ale nie tylko cena sie liczy, koszyty utrzymania wazniejsze sa.

Davien
piątek, 19 czerwca 2020, 09:47

Od 100 do 167mln usd zalezy jaka liczbe zamawiasz.

bobo
czwartek, 18 czerwca 2020, 22:04

Czyli za 2 mld zł na tvp moglibyśmy kupić 5 nowych...

Nie zgadzam sie
piątek, 19 czerwca 2020, 11:00

Ale po co? W Afganistanie same straty, w Iraku nie zarobiliśmy ani centa. Same straty i koszty. Herculesy to samoloty ekspedycyjne. Przynoszą nam tylko i wyłącznie straty. Ludzkie i finansowe.

Robert
czwartek, 18 czerwca 2020, 23:59

A za VAT Tuska jakies 60st

Davien
piątek, 19 czerwca 2020, 09:48

No popatrz a PiS do tej pory tych kłamstw nie udowodnił.

Lelum wypolerum
sobota, 20 czerwca 2020, 02:23

Davien kłamstw na temat wyprowadzenia VAT przez Tfuska?

Po co?
piątek, 19 czerwca 2020, 11:02

No popatrz, ale to Unia Europejska potwierdza te szacunki! Taki "wiedzący" jesteś, a nie wiesz skąd te dane? Żenująca wpadka.. polityczna.

Zaq
czwartek, 18 czerwca 2020, 15:27

Ale 60 mln to cena za 5 sztuk czy za pojedynczy egzemplarz?.

y
czwartek, 18 czerwca 2020, 16:12

Czytaj ze zrozumieniem. Jest napisane!

Davien
czwartek, 18 czerwca 2020, 15:54

Za całe 5 jak masz napisane.

Fello
czwartek, 18 czerwca 2020, 15:53

To tylko "WYCENA", i to bez znaczenia, bo same samoloty dostaniemy za "free", my mamy zapłacić za remonty. Pytaj o koszt remontu, bo TO zapłacimy. Ale jak znam "szpeców" z MON, to zapłacimy za te remonty, jak za "nówki-sztuki " i to takie z offsetem.

ja znam speców
czwartek, 18 czerwca 2020, 17:08

platformianych i zamiast 5 szt dostarczą 45 tys. tablic Mendelejewa.

Pankracy
czwartek, 18 czerwca 2020, 15:24

No to drogo sobie życzą 60 mln usd do modernizacji

y
czwartek, 18 czerwca 2020, 16:13

Przeczytaj artykuł raz jeszcze . Ze Zrozumieniem. I nie fantazjuj...

Kopara
czwartek, 18 czerwca 2020, 15:22

60mln usd za 40% wartości to mocno je amoryzuja. Taka wartość to chyba po modernizacji avioniki?

Arek
czwartek, 18 czerwca 2020, 15:18

Z modernizacją będą stanowić ok 60% ceny nowego... a poslużą znów 8-10lat marnotrawienie śwodków.Kupić nowe dłuższe c130J i dwa zestawy do montowania...do gaszenia pożarów lasów.

Acid
czwartek, 18 czerwca 2020, 14:49

Nawet samoloty kupujemy na szrocie, ot tak nasza narodowa cechą.

Artur
czwartek, 18 czerwca 2020, 14:45

ZTCW dialog pk. DROP nie jest już prowadzony.

12345
czwartek, 18 czerwca 2020, 14:43

Dobry interes, tylko szkoda że nie 10. Ale trzeba się i z tego cieszyć, to wzmocnienie jakby nie patrzeć Polskich Sił Powietrznych.

Chore pomysły
sobota, 20 czerwca 2020, 09:21

Szkoda ze nie 10??? Szykujemy inwazję na Kubę, Madagaskar, Filipiny??

martin
czwartek, 18 czerwca 2020, 14:30

beda przerzucac polskie mieso armatnie na nowa wojenke USRAELA

kiki
czwartek, 18 czerwca 2020, 15:27

Wania odpuść

Frantz
czwartek, 18 czerwca 2020, 16:03

A co, nieprawda że to ekspedycyjne zakupy?? Mundurów tropikalnych już kupiliśmy na małą wojnę. Teraz ponownie duże transportowce, ktore przecież latały przede wszystkim do Iraku i Afganistanu. A mamy kupić jeszcze odrzutowe samoloty sanitarne. Nawet OHP ma mieć w pierwszej kolejności remont.. klimatyzacji, urządzeń chłodzących i wody lodowej. Ślązak ma uzbrojenie wyłącznie ekspedycyjne, a jedyny skuteczny remont okrętu to... okrętu logistycznego. I do tego przymiarki do zbiornikowca. A koncepcja zakupu samolotów tankujących? Co, ślepy jesteś, że myślisz że to wszystko jest niezbędne w Polsce?? PiS na 1000% szykuje nam kolejne ekspedycje. To przecież widać, to pewne jak Słońce na niebie.

bender
czwartek, 18 czerwca 2020, 23:55

Akurat samoloty tankujące są nam koniecznie potrzebne. W ten sposób można przedłużać czas patroli bojowych naszych F-16, a w przyszłości również F-35.

Chore priorytety
piątek, 19 czerwca 2020, 07:43

Akurat, to drogi kolego, zakup samolotow tankujacych gdy nie potrafimy od 20 lat kupić granatnika ppanc, od 10 nowego samochodu terenowego, od 15 lat zainstalować posiadanych Spike na posiadanych Rosomakach, kupić paru niezbędnych nad morzem dronów rozpoznawczych, a żołnierzom bielizny i butów, i niemal 20 lat budujemy jednego patrolowca a zamiast sprzętu bojowego kupujemy głównie wyposażenie pomocnicze i tyłowe, remontujemy torpedy nie remontujac Orła, to zakup latających zbiornikowcow to ostatni priorytet i żadne wydłużone patrole F16 nie są nam do niczego potrzebne.

Davien
piątek, 19 czerwca 2020, 09:49

A co to ma wspólnego z Herculesami? Jak nie potrafimy jak piszesz to co zmieni ze nie kupimy herculesów??

Chore priorytety
piątek, 19 czerwca 2020, 11:13

Znowu nie przeczytałeś czego dotyczy mój komentarz? Lubisz tak "błysnąć"? Bo dotyczy wypowiedzi o konieczności zakupu samolotów tankujacych dla Polski. Konieczności!! Za trudne słowo ? Priorytetem wg przedmówcy są samoloty tankujace, gdy - jak widać po "skuteczności" zakupu - żadnym priorytetem nie są: granatnik ppanc, ppk na pojazdach czy śmigłowcach, amunicja do Langust, radary artyleryjskie, rozpoznanie morskie, drony, systemy antydronowe, obrona plot? Czego tu nie rozumiesz?

bender
piątek, 19 czerwca 2020, 12:54

Po wypowiedzi zgaduję, że reprezentujesz dość powszechną na tym forum frakcję technologicznych jaskiniowców. Sam piszesz, że OPL i obrona ppanc jest priorytetem, ale nie rozumiesz, że WSB są najgroźniejszą bronią jaką mamy w arsenale, a latające cysterny to sposób na zwiększenie efektywności naszej floty WSB. Czyli efektywniejsze zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i szybsze wsparcie oddziałów lądowych z powietrza. Np. para F-16 wykrywa wraży płatowiec wlatujący od Białegostoku. Dochodzi do starcia, po którym F-16 nie muszą wracać do Krzesin czy Łasku, ale tankują i kontynuują patrol. Jeśli równolegle wojska lądowe prowadzą walkę z nplem powiedzmy pod Suwałkami, to ta sama para może też uderzyć na cele naziemne. A po wykonaniu zadania dalej pozostawać w powietrzu i dalej zwalczać cele naziemne i powietrzne, aż do wyczerpania amunicji lub pilota. Byliśmy już partnerem w programie MRTT, co było świetnym pomysłem na ekonomiczne podejście do tematu, ale minister z tendencją do konfabulacji, ale bez zrozumienia współczesnego pola walki, wypisał nas niestety z tego programu, więc pozostały nam tylko kosztowne opcje.

Chore priorytety
sobota, 20 czerwca 2020, 09:32

"Ładny" ten technologiczny jaskiniowiec. Ja tak" ładnie" atakować "ad persona" nie umiem. Ale doceniam próbę dyskusji bez argumentów. Podsumujmy o czym piszesz: nie jest priorytetem granatnik mimo że mamy przeszło 20 letnie, nie jest priorytetem ppk na jakimś pojeździe, nie jest priorytetem ppk na śmigłowcu, itd, priorytetem jest samolot tankujący?? Spróbuję jak ty: jakim jaskiniowcem trzeba być by mieć odwagę pisać, że żadna broń, która jest już przestarzała lub jej w ogóle nie mamy, nie ma proretytetu, bo priorytetem jest pomocniczy samolot nie mający żadnych zdolności walki z wrogiem?? Wróć do jaskini, dzida tam na pewno nie będzie Ci potrzebna, do obrony wystarczy Ci skóra na ziemi. Jak przyjdą wilki, to się pod nią schowasz!

bender
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:27

Czy naprawdę nie rozumiesz, że najgroźniejsza broń jaką mamy to WSB? Ergo, zwiększenie możliwości WSB jest najlepszą inwestycją w naszą obronność. Wydaje się, że dziecko by to zrozumiało, a Tobie się jednak nie udaje...

Etam
piątek, 19 czerwca 2020, 07:24

Akurat w warunkach Polski to zakup samolotów tankujacych, gdy wciąż latają Su22 i brak jest jakiegokolwiek rozpoznania lotniczego czy dronami czy samolotami to absurd.

czwartek, 18 czerwca 2020, 15:47

Powiesz po co innego nam ten złom?

żenada....
czwartek, 18 czerwca 2020, 15:26

Aajajajaj. Ale "pocisnołeś"...

dim
czwartek, 18 czerwca 2020, 14:23

O ile trudno okupuje się, wyzyskuje się państwo o gospodarce wolnorynkowej, o tyle bardzo łatwo jest ściągać haracz, jako "współpraca w dziedzinie obronności". Ja rozumiem, że haracz dla suzerena/seniora to stara tradycja, bez której nie będzie ani minimum ochrony, ale czy rząd i sejm nie powinny wobec tego wyznaczać oddzielnej puli na odbudowę rzeczywistych zdolności obronnych Wojska Polskiego, a oddzielnej na "współpracę wojskową z USA" ? Inaczej zwyczajnie stracimy tę niepodległośc, staniemy się prostym towarem, bezwolnym inwentarzem.

podatnik
czwartek, 18 czerwca 2020, 13:55

Wyprawa na złomowisko

Kot
czwartek, 18 czerwca 2020, 19:21

Wiele krajów nie potrafi zrobić czegoś takiego jak w USA stoi już na śmietniku. Patrz f117.

Opel
czwartek, 18 czerwca 2020, 22:26

Tak. Dlatego nie dziaduja szanują poeniadze i kupują nowe. Nikt nie bierze zlomu z pustyni.

Marek1
czwartek, 18 czerwca 2020, 13:34

ZPDSz( Zespół Pozyskiwania Drogiego Szrotu)w IU/MON działa sprawnie i wydajnie. USA zyskują podwójnie - za każdego truposza stojącego od lat na pustyni w Arizonie wpłynie po 10-15 mln (cena cenie generalnego remontu/modernizacji) i odpadną koszty składowania i finalnie utylizacji. Polskie korzyści ? - 2 posiadane jedn. "aeromobilne" być może zyskają ciut nowsze/lepsze sam. transportowe, a co za tym idzie łatwiej będzie(bez żebraniny) wysłać polskich żołnierzy na jakąś zamorską wojenkę w interesie hegemona. Panowie, NIC tylko BRAĆ !!

Davien
czwartek, 18 czerwca 2020, 15:57

To do roboty Marek, wydaj po 150mln usd za JEDNEGO nowego C-130J.

Tyle w temacie
piątek, 19 czerwca 2020, 07:26

A po co w ogóle wydawać, żeby sponsorować wojenki w Iraku, Afganistanie?

Davien
piątek, 19 czerwca 2020, 09:55

Zeby ruskie trolle miały zagwozdke jak nie wiesz po co są maszyny transportowe.

Wiem wiem
piątek, 19 czerwca 2020, 11:17

Do wożenia polskich "ochotników" żeby wspierać naftowe interesy USA w Iraku? Bo do tego wszak Herculesy są idealne? I do tego dokupimy 2-3 sztuki odrzutowych sanitarek, żeby z tego Iraku przywozily potem tych naszych rannych "ochotników"? To masz na myśli??

Marek1
czwartek, 18 czerwca 2020, 22:13

dalej Davien, utrwalaj opinie Polski jako dogodnego zrzutowiska dla każdego złomu z USA, które zamiast płacić za utylizację swego militarnego szrotu u siebie, za niezła kasę sprzedają go Polsce zyskując poklaski, wdzięczność i zachwyt podobnych tobie minimalistów.

Davien
piątek, 19 czerwca 2020, 09:51

Marek jak nie chcesz tego jak piszesz szrotu to ci napisałem jakie masz wyjscie? Nie podoba się? A to nie mój problem ale twój.

KOSA
czwartek, 18 czerwca 2020, 21:23

Davien Pełna zgoda, że drogo. ale to zakup na lata. Zamiast tego Według mnie najlepiej bylo by zakupic nowe Maszyny w najnowszej wersji. wg danych koszt eksploatacji wraz z Paliwem jest około 20 % mniejszy , nowych maszyn. a gdyby wynegocjowano serwisy w Polsce jak dotychczas to kolejna kada zostanie u nas.

Davien
piątek, 19 czerwca 2020, 09:53

Kosa, nowe są dosyc drogie a tu dostajemy maszyny za friko, jedynie ponosimy koszty remontu. Transportowce starzeja sie najwolniej a ile chcesz jeszcze latac naszymi Herculesami z dzwiami na sznurek? Tez bym wolał nowe ale to ok 600mln usd za maszyny.

R
piątek, 19 czerwca 2020, 11:48

"600mln usd za maszyny" tego nie wiesz, ile by nas nowe Helkulesy kosztowaly, jedno co jest pewne, to koszt ich utrzymania bedzie nizszy niz uzywanych.

Bzdety
piątek, 19 czerwca 2020, 07:27

Zakup na lata? Tylko po co? Żeby wspierać naftowy biznes USA w Iraku?

Davien
piątek, 19 czerwca 2020, 09:53

zeby rosyjskie trolle miały o co płakac i co pisac:))

Bzdety
piątek, 19 czerwca 2020, 11:25

No to zaprzecz, że USA nie robi naftowego interesu w Iraku? Zaprzecz, że Herculesy nie latają do Iraku. Zaprzecz, że płaczą głównie rodziny rannych i zabitych polskich żołnierzy w Iraku. To nie rodziny rosyjskich trolli cierpią przez udział polskich żołnierzy w wojence o ropę dla amerykańskich koncernów! Spróbuj zaprzeczyć, że te kolejne Herculesy nie będą latać do Iraku? Nie wysilaj się, nie zaprzeczysz. Ależ musi boleć niewygodna p r a w d a!!

vf
czwartek, 18 czerwca 2020, 22:06

nie jest tak do końca i w sumie dobrze, że je bierzemy

Fcuk
sobota, 20 czerwca 2020, 09:35

Dobrze by bo gdybysmy brali amerykańskie drony, rakiety, uzbrojone śmigłowce, a nie latadła do wsparcia amerykańskich koncernów naftowych w Iraku.

Zastanawiający się
czwartek, 18 czerwca 2020, 13:34

Samoloty transportowe w obecnej sytuacji pandemii pokazały swoją wartość.

???
czwartek, 18 czerwca 2020, 15:45

W czym?

Jabadabadu
czwartek, 18 czerwca 2020, 18:42

W tym, do czego są przeznaczone: w transporcie wielkogabarytowych materiałów na duże odległości - według potrzeb

Skąd się tacy biorą?
piątek, 19 czerwca 2020, 07:30

Jakich "potrzeb"?? Na przewoz zbędnych maseczek? A w tym czasie samoloty Lotu stojąc generowały tylko koszty!! Przeraża taka logika. Zero pojęcia o ekonomi.

Davien
piątek, 19 czerwca 2020, 09:56

Maszyny Lotu tez latały a w takich ładunkach nie lioczy się masa ale objetośc.

Ha ha ha
piątek, 19 czerwca 2020, 11:36

Od stycznia na swojej stronie WHO n i e zaleca maseczek ludziom zdrowym. Na YT jest film z przedstawicielką WHO odradzającą maseczki ludziom zdrowym. Za to wg opublikowanych badań lekarze pracujący w maseczkach cierpią na hipofiksję. Wożenie zbędnych i kosztownych, do tego szkodliwych maseczek, taaaak, bardzo potrzebne nam te Herculesy. Przewidujesz kolejne epidemie, przy których potrzebne będą kolejne szkodliwe, "objętościowe" maseczki? Strasznie chcesz uzasadnić kolejne stare, zbędne wg mnie, nie podnoszące zdolności odstraszania samoloty transportowe. Jakoś za to nie widziałem żadnego twojego postu uzasadniającego pilną potrzebę kupienia np. morskich dronow rozpoznawczych czy uderzeniowych! Niebojowe za to ostro popierasz, ciekawe. Tak samo robiłyby ruskie trolle.

Opel
czwartek, 18 czerwca 2020, 22:27

A co takiego transportowaly dla Polski? Maseczki nocniki czy balony?

Pol
czwartek, 18 czerwca 2020, 13:32

Też mi interes 40% nowej maszyny + remonty itd.....cena prawie nowej.A w najnowszej wersji Herkulesy mają dłuższe okresy między przeglądami i spalają dużo mniej paliwa i po 3 do 4 lat oszczędności na tym zwraca się 60 % samolotu.banda banda i tyle.

Davien
czwartek, 18 czerwca 2020, 15:58

Pojedyńczy C-130J to ok 150mln usd jak chcesz kupić więc kombinuj kasę i do Lockheeda na zakupy.

aka
czwartek, 18 czerwca 2020, 23:21

A400M tańszy i wiekszy. I nowy

Davien
piątek, 19 czerwca 2020, 09:58

A niby jakim cudem jak dla producenta kosztował 175mln euro za sztukę 7 lat temu. Dla porównania C-130J dla USA kosztuje ok 70-8-mln usd.

Box123
czwartek, 18 czerwca 2020, 14:25

Naucz się czytać ze zrozumieniem, a potem bierz się za pisanie. 40% to jest szacunkowa wartość tych maszyn, a nie pieniądze które za nie płacimy bo nie płacimy nic. Placimy tylko za remont. Więc jak remont będzie wynosił np 20% wartości nowych samolotów to też się nie opłaca geniuszu?

Zagłoba
czwartek, 18 czerwca 2020, 14:13

Przeczytaj uważnie tekst

BadaczNetu
czwartek, 18 czerwca 2020, 14:01

Wg. Artykułu otrzymamy je nieodpłatnie.

Anty
sobota, 20 czerwca 2020, 09:42

Ale wydamy miliony na remonty. Nie chcemy za to wydać ani grosza na np. używane drony morskie, jakies Copperheady, choćby używane ale uzbrojone np. w hellfire'y amerykańskie śmigłowce, albo na więcej Javelinow, albo gotowe amerykańskie systemy ppanc na JLTV, czy choćby na Humvee? Ale na bezbronne, niebojowe Herculesy taaak??

Jabadabadu
czwartek, 18 czerwca 2020, 13:49

Masz pieniądze na coś nowszego i lepszego? Nie? To nie narzekaj. No, możesz jeszcze zlecić produkcję polskiemu przemysłowi obronnemu. Skutek gwarantowany - niewidzialne dla nikogo ciężkie miotły transportowe dalekiego zasięgu.

Gts
czwartek, 18 czerwca 2020, 15:13

Pieniądze są, wystarczy przestać sponsorować uchylających się od roboty pijaków, w tym madki żyjące z socjalu.

Co za bełkot
czwartek, 18 czerwca 2020, 15:49

Przecież to co proponujesz to są marginalne kwoty! Nawet "na waciki" ci to nie wystarczy. Wiekszosc socjalu i tak idzie do ludzi już pracujących. Na zasiłek dla bezrobotnych czekasz teraz aż 3 miesiące, jak masz rodzinę weźmiesz każdą robotę, byle mieć co do garnka włożyć. A nie będziesz czekał na "rządową mannę"! Chyba jesteś lewakiem, bo tylko oni lubią zabierać socjale.

co za bzdury
czwartek, 18 czerwca 2020, 17:44

Znam środowisko OPS poprzez pracowników i ich opowieści nie z tej ziemi. Zdziwiłbyś się, jaka to rzeka pieniędzy.

Co a bełkot
piątek, 19 czerwca 2020, 07:35

Zdziwił byś się jakie bzdury ludzie potrafią wygadywac i.... wypisywać. Rzeka? W skali skąpego nieudacznego rzędnika każdy grosz który ma komuś oddać to "rzeka"! Ja też znam środowisko, ale urzędnicze i to niejednego OPSu. 4/5-te tych ludzi natychmiast bym zwolnił na bruk. W skali makro ekonomicznej, w skali choćby budżetu MON, te standardowe zasiłki, te poza "500+" to przysłowiowe grosze.

Tweets Defence24