Gruzja odebrała pierwszą partię rakiet Javelin

26 stycznia 2018, 12:49
Javelin US Army
Fot. US Army

Minister obrony Gruzji Levan Izoria potwierdził zrealizowanie pierwszej dostawy przeciwpancernych systemów rakietowych Javelin. Łącznie kraj ten ma otrzymać ponad 400 pocisków i 72 wyrzutnie. Niebawem ma rozpocząć się szkolenie żołnierzy w obsłudze nowej broni przeciwpancernej.

Decyzja o sprzedaży do Gruzji lekkich wyrzutni przeciwpancernych FGM-148 Javelin zapadła w listopadzie ubiegłego roku. Departament Stanu zatwierdzi w ramach programu Foreigh Military Sale kontrakt o warto do 75 mln dolarów dla Gruzji. W grudniu transakcja zyskała aprobatę Kongresu USA. Zdecydowano równiez o dostawach sprzętu wojskowego za sumę 47 mln dolarów dla Ukrainy. Ma ona obejmować 35 wyrzutni i 210 rakiet Javelin.  Na Ukrainie trwa obecnie proces przygotowania instruktorów z sił zbrojnych, którzy zostali wybrani do szkolenia w USA. Brak jest natomiast terminu dostaw.

W przypadku Gruzji rozpoczęły się już dostawy, które maksymalnie mogą dotyczyć 410 pocisków Javelin oraz 72 wyrzutni, 10 trenażerów do szkolenia podstawowego i 70 pocisków treningowych. – Pierwsza faza dostaw amerykańskich pocisków Javelin do Gruzji została zakończona. […] Niebawem gruzińscy żołnierze zaczną się uczyć jak używać tego systemu – poinformował 22 stycznia br. minister obrony Gruzji Levan Izoria. Nie podano jaki zakres miała wspomniana „pierwsza faza”, jednak najprawdopodobniej obejmowała ona przede wszystkim wyrzutnie i sprzęt szkoleniowy: trenażery i ćwiczebne rakiety stosowane do nauki obsługi systemu.

Czytaj też: Amerykański pogromca czołgów prezentowany w Warszawie [Defence24.pl TV]

Systemy przeciwpancerne FGM-148 Javelin są używane w siłach zbrojnych Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników od lat 90. XX wieku. Mogą razić cele oddalone o około 4 km, choć pierwotnie zakładano uzyskanie zasięgu na poziomie tylko 2,5 km. Rakieta dysponuje systemem samonaprowadzania termowizyjnego i tandemową głowicą kumulacyjną. Pociski Javelin reprezentują klasę „wystrzel i zapomnij” zdolną do rażenia celów opancerzonych z przedniej lub z górnej półsfery.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Reklama
Jędrek43
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 20:03

No i mamy Gruzję w Azji, brawo.

hobbystamilitarysta
niedziela, 28 stycznia 2018, 00:10

8 lat po rosyjskiej inwazji która doszła prawie do stolicy i doprowadziła do oderwania dwóch separatystycznych regionów, a miała miejsce wobec jawnych planów i współpracy wstąpienia do NATO; Nabucco, i działań Europy wobec Nord I South Stram oraz Turkish Stream nie wspominając !

lux
sobota, 27 stycznia 2018, 21:11

Spike ma nie tylko tryb top attack ale także naprowadzanie ręczne lub pół automatyczne, może razić cel za przeszkodami. A nowy Spike ma chłodzenie termoelektryczne, nie trzeba pompować azotu jak w Javelinie co znacznie skraca czas reakcji. Słowem trzymajmy się Spike pod warunkiem pozyskania technologii. No i czekamy na Pirata !!! wreszcie. Na ukraińskich portalach pisali że MESKO zamówiło w 2018 5 ukraińskich zestawów Korsaża, pewnie do testów porównawczych lub oceny technologicznej a więc co jednak się dzieje. A Javelin ? Nam akurat nie jest niezbędny, potrzebujemy coś niekierowanego do zastąpienia RPG7. Czyli Spike LR/2/NLOS, Pirat, Pirat2, coś niekierowanego i zapchamy lukę w obronie PPANC.

aenima
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 16:09

Spike?! znowu pomysl kupna od Izraela? no raczej nie w kontekscie tego co sie obecnie dzieje w ralacjach PL-ISR

Polanski
piątek, 26 stycznia 2018, 20:29

Ciekawe jak by było w wojnie z Rosją o Osetię gdyby były na stanie armii Gruzji?

SLAW69
sobota, 27 stycznia 2018, 08:46

Byłoby tak jak było. Problem polegał wtedy nie na braku uzbrojenia, a na jego umiejętności i sposobie użycia. Np.: brak współdziałania jednostek, źle wyszkolone uzupełnienia.

Pamiętliwy
sobota, 27 stycznia 2018, 22:58

No to widać kiepsko szkoliło tych 1200 izraelskich doradców wojskowych towarzyszących, którzy opracowali plan inwazji na Osetię i którzy towarzyszyli Gruzinom i modernizowali ich sprzęt. 40% zakupów uzbrojenia Gruzja robiła w Izraelu. 9 na 11 ministrów Gruzji z tego okresu miało izraelskie paszporty.

Olo
piątek, 26 stycznia 2018, 23:25

Tak samo jak było?

Marek1
piątek, 26 stycznia 2018, 15:00

200 wyrzutni(CLU) + 2000 rakiet doskonale uzupełniłoby b. obecnie \"dziurawą\" polską obronę ppanc. Nie bez znaczenia byłoby też \"osłodzenie\" porażki(mam nadzieję) LM w postaci wyboru dla Polski syst. Lynx dla progr. Homar. Patrząc na cenę dla Gruzji myślę, że przy zakupie 200 CLU+2 tys. rakiet finalna cena to ok 350-360 mln $. Do tego zakup 5-6 tys jednorazowych granatników klasy RGW-90(możliwość prod. w Mesko) i mamy wreszcie doskonałą warstwową obronę ppanc dla WP/WOT. Oczywiście i tak NIC z tego nie wyjdzie, bo MON woli zabawiać się w niekończące się fazy analityczno-techniczne, odwoływane przetargi i mnożenie wirtualnych bytów p/t Pirat, Pustelnik, Karabela itp medialne bzdety. A można przecież w ciągu tylko 1 ROKU kosztem NIE więcej niż 10% rocznego budżetu MON na kilkanaście lat załatwić całość obrony ppanc. Trzeba tylko(lub aż) ... CHCIEĆ.

JSM
sobota, 27 stycznia 2018, 01:44

A co wg ciebie robi w polskim wojsku 3500 Spików? To nie jest zabezpieczenie p.panc? Że o innych RPG nie wspomnę.

Marek1
sobota, 27 stycznia 2018, 10:24

JSM - 1. Skąd ta liczba 3,5 tys. rakiet Spike-LR ?? 2. Nawet jeśli efektorów byłoby 10 tys. NIE zmienia to faktu, że tzw. CLU(mechanizm startowo-celowniczy) zostało zakupione jedynie 364 szt., a po 15 latach użytkowania zapewne sprawnych jest już mniej i są to WYŁĄCZNIE wyrzutnie przenośne. Znasz jakiś sposób wykorzystania samych rakiet BEZ wyrzutni, których jest bardzo za mało ? 3. Jeśli uważasz za skuteczną broń ppanc muzealne RPG-7 z całkowicie archaiczną amunicją to gratuluję optymizmu.

konsul
piątek, 2 marca 2018, 22:39

364 sztuki pozwala przykładowo na skuteczne zabezpieczenie terenu o szerokości np.: 50 km z rozstawem co 0,5 km to daje 100 stanowisk, w drugiej linii może być 25 sztuk w celu ochrony pasa 1km na wyrzutnię - jeżeli weźmiemy zasięg 2,5 km to spokojnie wystarczy. Ochrona pasa 100km co 0,5 km (czyli gęsto) to 200 zestawów. Czy nadal 364 sprawnych zestawów to mało ? Chyba, że spodziewamy się natarcia jednocześnie na całej granicy wschodniej - wtedy mało. Granica z Kaliningradem (obwód) to 210 km, miejsca do przekroczenia i rozwinięcia natarcia łatwe do przewidzenia i przygotowani obrony. Jak myślisz ile czołgów i bwp musi atakować aby przełamać obronę wyposażoną na linii natarcia powiedzmy 40km w m.in. 150 stanowisk spike z zapasem 15 pocisków na stanowisko? Ewentualnie pytanie to w przypadku zagrożenia jak szybko o ile sztuk możemy zwiększyć liczbę stanowisk i pocisków np.: w ciągu 2-3 miesięcy. Konflikt nie wybucha z dnia na dzień ...

tut
sobota, 27 stycznia 2018, 20:52

2675 z umowy z 2003 roku i 1000 z dostawą między 2017-2020, w sumie około 3,5tyś. Układy startowe się zazwyczaj serwisuje. Oczywiście chciało by się więcej i nie tylko LR. Bo świat nie stoi w miejscu. Ale nie jest tak że mamy całkiem gołą d. Miejmy nadzieję że kolejne programy pozwolą na przyjęcie innych pocisków na stan. Co do RPG-7. Żaden BWP nie przeżyje trafienia z czegoś takiego. Inną sprawą jest gdzie można coś takiego użyć. Bo zostaje chyba tylko miasto...

Marek1
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 12:49

tut : 1. Polskie rpg-7(wyrzutnie|) są już b. zużyte, mają całkowicie archaiczną amunicję, NIE mogą być odpalane z pomieszczeń, a ich celność powyżej 100m do celów ruchomych jest b. problematyczna. 2. Porządna siatka prętowa na pojazdach załatwia 70-80% wystrzelonych z rpg-7 efektorów. 3. Mamy początek 2018r, a nie koniec 2020, a rakiet przez ost. 15 lat chyba nieco ubyło przez ćwiczenia. 4. Porównanie z gołą d. trafne - obecnie mamy na niej wyłącznie stringi.

Jassm
piątek, 26 stycznia 2018, 23:03

Do Marek1: kolego warstwowa obronną przeciwpancerna polega dobranie środków o różnych zasięgu oddziaływania wspomniany przez ciebie Jawelin to uzupełnienie Spike posiadany przez nasze siły zbrojne także zakup ewentualny tego typu pocisku byłby marnowanie pieniędzy, rozsądnie jest rozważyć zakup pocisków o zasięgu do 8 km lub więcej i połączyć je z śmigłowca i oraz rosomakami np wtedy z taką konfiguracja mamy doczynienia z warstwowa obronną przeciwpancerna, dlatego twoja propozycja jest błędna i wynika z niewiedzy podstawowych charakterystyk bojowych omawianych rakiet.

Marek1
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 16:57

Jassm - 1. Świadomie pominąłem śmigłowcowe i pojazdowe ppk, bo ich nadal NIE MAMY i póki co, nic nie wskazuje, że to się szybko zmieni. 2. Wystarczy zapoznać się z dokładnymi charakterystykami pracy OBU systemów, by zauważyć, że się różnią na tyle, iż można śmiało powiedzieć, ze się mogą uzupełniać. 3. Wymóg zasięgu przenośnych ppk powyżej 3-4 km na europejskim teatrze działań(ETD) jest mało sensowny. Statystycznie w środkowo-zachodnioeuropejskich warunkach terenowych 95% kontaktów ogniowych odbywa się na odległościach do 2500 m. Wystarczy sprawdzić zasięgi produkowanych obecnie w Europie(i nie tylko)ppk przenośnych, by stwierdzić, że producenci o tym wiedzą. 4. Nie powinno się zarzucać niewiedzy BEZ faktycznego sprawdzenia swojej ...

oko
piątek, 26 stycznia 2018, 22:10

Pełna zgoda u nas rozmowy trwają latami i zazwyczaj nici z tego .

dred
piątek, 26 stycznia 2018, 14:44

A u my dalej nie mamy nic...

xawer
sobota, 27 stycznia 2018, 09:06

Spike to \"nic\"?:-)

SLAW69
sobota, 27 stycznia 2018, 08:37

:)))) Podobno SPIKE mamy od iluś tam lat.

rolo
sobota, 27 stycznia 2018, 01:08

spike?W latach 2004-2013 Wojsko Polskie otrzymało 264 przenośne wyrzutnie oraz 2675 rakiet, które są przeznaczone zarówno dla wyrzutni przenośnych, jak i dla wyposażonych w ppk 96 kołowych transporterów opancerzonych Rosomak (po dwie wyrzutnie) /

łuki
sobota, 27 stycznia 2018, 11:37

ale mówisz tutaj o wyposażeniu drużyny a nie przyszłej integracji z wieżą ?

zdziwiony
piątek, 26 stycznia 2018, 22:44

U nasz od 10 lat jest PPK Spik.

Marek1
sobota, 27 stycznia 2018, 10:52

A ja jestem mocno ZDZIWIONY, że większość forumowiczów uważa liczbę posiadanych efektorów(rakiet) jako decydującą o potencjale obronnym, kompletnie zapominając, że liczba wyrzutni jest NIE mniej istotna. Niestety, rakietą Spike-LR NIE da się rzucać, ani wystrzeliwać z katapulty. MUSI być odpalana z mechanizmu startowego(CLU) i jeśli tych wyrzutni jest ZA MAŁO, to liczba posiadanych rakiet jest bez znaczenia.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama