Reklama
Reklama
Reklama

Gruzini otrzymali rakiety z Francji

5 października 2018, 09:58
Mistral Atlas Gruzja
Fot. Ministry of Defence of Georgia/Facebook
Defence24
Defence24

Gruziński premier zapowiedział na początku października, że przestrzeń powietrzna jego kraju będzie "lepiej chroniona i efektywnie kontrolowana". Pomóc ma w tym francuski sprzęt, który dostarczono w ostatnich dniach do Gruzji. W rękach władz znalazły się francuskie przeciwlotnicze systemy rakietowe krótkiego zasięgu. 

1 października w bazie sił powietrznych Aleksevka, znajdującej się niedaleko Tbilisi, odbyła się uroczysta prezentacja dostarczonego przez francuskie firmy sprzętu. W ręce Gruzinów trafiły systemy przeciwlotnicze krótkiego zasięgu Mistral ATLAS, produkcji MBDA, które zamontowano na wozach Acmat VLRA 2.

Dostawa to wynik realizacji umowy podpisanej jeszcze w 2015 roku. Jej wartość, która przez dłuższy czas objęta była tajemnicą, to ponad 50 mln euro. Sama realizacja kontraktu była mocno opóźniona, ze względu na brak zgody władz francuskich, związaną między innymi z finansami (Gruzja otrzymała pożyczkę na realizację kontraktu, w wysokości 100 mln euro). Autoryzacja samej dostawy pojawiła się dopiero na początku bieżącego roku. 

Jak informuje portal Civil.ge, sprawę dostaw skomentował również gruziński minister obrony, który podkreślił, że władze są gotowe na realizację kolejnego etapu negocjacji z Francją. Jak zaznaczył, ma to zapewnić Gruzji "maksymalną ochronę" jej przestrzeni powietrznej. 

Mistral ATLAS to wyrzutnia bardzo krótkiego zasięgu (max. 6,5 km), której integralną część stanowi pocisk Mistral (wystrzel i zapomnij). W wersji ATLAS to zdublowana wersja MANPADS, z wyrzutnią dwóch pocisków, instalowaną na pojeździe. Może być ona również zainstalowana na ziemi, na budynku czy na okręcie.  

Strategiczna pomoc

Minister Levan Izoria dodał podczas przemówienia, że na gruzińskie lotnictwo przeznaczono w tym roku, z budżetu, ponad 8,8 mln USD. Wsparcia Gruzinom udzielają również bezpośrednio Stany Zjednoczone, które asystują im w zwiększaniu zdolności do prowadzenia transportu powietrznego oraz logistyki. "Strategiczny partner" jakim są USA dla Gruzji, zajmie się - jak zaznaczył minister - sfinansowaniem konserwacji i modernizacji śmigłowców, które oprócz realizacji zadań związanych z obroną, mają się również wykonywać misje ratunkowe czy przeciwpożarowe na terenie całego kraju.

Szef resortu obrony miał również, jak przekazuje Civil.ge, zapewnić, że Gruzja pozostaje "wzorowym" partnerem NATO, gdyż przeznacza 2 proc. PKB na obronność. Temat ten miał zostać poruszony podczas trwającego właśnie w Brukseli spotkania ministrów obrony krajów Sojuszu wraz z kwestiami ostatnich reform w kraju oraz "ambitnych planów" władz w Tbilisi. Minister ma także przypomnieć o tym podczas spotkania z sekretarzem obrony USA Jamesem Mattisem. Premier Gruzji zaznaczył natomiast, że jego kraj nie będzie szczędzić wysiłków by gruzińskie siły zbrojne w 100 proc. spełniały standardy NATO. 

Jak informowali wczoraj przedstawiciele Sojuszu, podczas spotkania Komisji NATO - Gruzja rozmawiano również o zagrożeniu jakie stanowi koncentracja rosyjskich sił wojskowych w rejonie Morza Czarnego, którego bezpieczeństwo - jak zaznaczył podczas konferencji Jen Stoltenberg - jest dla NATO "priorytetowe". 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Reklama
dim
sobota, 6 października 2018, 23:23

@Jaro_747 - zazwyczaj zgłasza się więcej oferentów, porównywalnych parametrami i ceną. Czyli kryterium niezbędne, a zdecydowanie niewystarczające.

MadMax
sobota, 6 października 2018, 15:57

Gruzja nie kupiła rakiet z Polski, bo MON nie wdrożył wyrzutni będących odpowiednikiem ATLASa, czyli KUSZY. A bez zastosowania systemu we własnym kraju nie ma eksportu. I tak MON załatwił potencjalny kontrakt polskiej zbrojeniówki na KUSZE wraz z rakietami GROM / PIUN. Mr. Skurkiewicz napisał o tym więcej w odpowiedzi na interpelację.

Jaro_747
sobota, 6 października 2018, 01:58

Mistral - waga pocisku 19,7kg, waga głowicy 3kg, zasięg 6,5km, prędkość >950m/s Grom - waga pocisku 10,25kg, waga głowicy 1,25kg, zasięg 5,5km, średnia prędkość marszowa 580m/s Odpowiedź dlaczego Gruzini na pocisk do systemu mobilnego wybrali pociski Mistral a nie Grom jest chyba oczywista

dim
piątek, 5 października 2018, 23:59

(dokończenie, wciąż na przykładzie Grecji) - gdy strony już dojdą do porozumienia... wtedy bank kraju sprzedającego, zaprzyjaźniony z producentem, kupi obligacje rządowe kraju nabywcy. .. - szczegóły pomijam, gdyż ciekawiłyby raczej ekonomistów, niż wojskowych. Ważne, że także nie posiadając pieniędzy, można rakiety kupować i jeszcze brać za to wysokie łapówki. Ryzyko zawsze przerzucając na podatników. Gdyż obligacje skupowane są następnie przez Bank Centralny kraju producenta. Wszystko ustawiono...

Wojcech
piątek, 5 października 2018, 23:27

Piotr, Pioruny są objęte embargiem na eksport.

dim
piątek, 5 października 2018, 23:21

@ppp - "nie wiem" jak jest w Gruzji, ale odpowiem Ci na na dobrze znanym już, po procesach sądowych, przykładzie Grecji. Najpierw ministerstwo rozgląda się, kto na świecie oferuje coś, czego potrzebujmy. Następnie departament zakupów MON daje znać kilku firmom, że było... by (!) zainteresowanIe. A ten, kto zaoferuje większą prowizję, wypłacaną tak do osób z ministerstwa, jak i do partii rządzącej i także do głównej partii opozycyjnej - ten sprzeda. Czyli mówisz, że Gruzini wybrali zakup od Francuzów ? I pytasz czemu nie od Meska ?...

łuki
piątek, 5 października 2018, 18:33

Hej towarzysze, przecież ci francuzi, też muszą coś sprzedawać i odbudowac swój eksport po klęsce Caracali ;)

Pit82
piątek, 5 października 2018, 17:38

Dlaczego nie nasze, wszyscy pytają??? Bo dostali 100mln kredytu od francuzów, kasa kasa kasa!!!

Lord Godar
piątek, 5 października 2018, 17:38

Trochę śmieszą mnie te komentarze w których pytają ludziska , czemu to nie kupili naszych . I mało tego porównują , a nawet traktują te dwie rakiety jako porównywalne. No to trochę wyjaśnień ... Mistral to cięższa rakieta , ma 2 razy większą głowicę , a Gruzini po doświadczeniach z Gromami ( wcale nie takich złych ) stwierdzili , że oprócz lekkich zestawów naramiennych potrzebują też zestawy podobnej klasy , tyle że z cięższą skuteczniejszą głowicą , która da sobie radę z samolotem klasy Su-25 , które po gruzińskiej lekcji dostały jeszcze lepsze osłony balistyczne newralgicznych miejsc. Do wyboru mieli ofertę francuską i szwedzką w tym przypadku i wybrali po części z wiadomych powodów francuską . Było to w 2015 roku , co czyni , że dla inteligentnych komentatorów oczywistym jest iż nie mogli typować wtedy Pioruna , bo go jeszcze nie było , a który jest naszą odpowiedzią na zdobyte doświadczenia z użycia Groma w Gruzji. Dziwię się niektórym , że takie głupoty piszą ...

sd
piątek, 5 października 2018, 17:20

Narzekacie na to że Gruzuni nie kupili polskich skutecznych rakiet ? Może myślą że zakup niesprawdzonych rakiet ale z Francji zbliży ich do NATO i UE ? Polska podobnie woli amerykańskie bazy za 2mld dol niż własne technologie kierowanych rakiet balistycznych. To kwestia politycznej "kalkulacji"

Davien
piątek, 5 października 2018, 16:43

Panie Willgraf, Gruzja kupiła MANPADS a nie OPL średniego/dalekiego zasiegu więc daryj już sobie bajeczki

Willgraf
piątek, 5 października 2018, 15:38

jak widać nawet Gruzja kupuję od MBDA anie mrzonki od Lockheeda

ppp
piątek, 5 października 2018, 14:46

Polskie rakiety zbyt słabe? Dlaczego, to nie nasze?

HUNTER
piątek, 5 października 2018, 14:22

i pomyśleć nasze ach ochne przenośne systemy plot które paraliżowały a nawet strącały samoloty agresora ..w czasie konfliktu Gruzińsko -Rosyjskiego...nie uwzględniono....czyżby zaistniał koszt /efekt......a może efekt

Tam są
piątek, 5 października 2018, 14:19

krewnych Stalina i Berii

Rafal
piątek, 5 października 2018, 14:05

To naszych juz nie chcieli?

Wojtek
piątek, 5 października 2018, 13:56

Przecież to jest porównywalne do gromów i piorunów żaden szał.

Piotr
piątek, 5 października 2018, 13:31

Czyli nie chcą naszych Piorunów ani Popradów i radarów ...... A Gromy tak dobrze wypadły tam właśnie - cóż polityka

TOM
piątek, 5 października 2018, 13:24

a tym czasem w kraju nad Wisłą szykujemy się do snu zimowego aby z początkiem roku ruszyć po papier na nowe druki analiz, wykresów, potrzeb, możliwości czy wreszcie dialogów

heliodor pompka
piątek, 5 października 2018, 13:10

nie wzięli naszej kuszy?!!

Zbigniew
piątek, 5 października 2018, 13:00

Brakuje mi dziennikarskiej dociekliwości, powyższe informacje winny być uzupełnione wskazaniem różnic między sprzętem francuskim a polskim Gromem wykorzystywanym wcześniej przez Gruzinów w obronie. Co sprawiło że odchodzą od polskiego sprzętu dotąd chwalonego? Należy nam się prawda, cała prawda!

GUMIŚ
piątek, 5 października 2018, 12:53

Gruzini kupili francuskie Mistrale , ponieważ dowiedzieli się o kiepskiej jakości polskich rakiet Grom i Piorun. Brak kontynuacji eksportu naszych rakiet do tego kraju jest kolejną bolesną porażką naszej zbrojeniówki .

zatroskany
piątek, 5 października 2018, 12:41

To nasz Poprad lepszy bo ma 4 pociski na wyrzutnię. Szkoda, że Gruzini go nie wzięli, teraz już ten system mamy gotowy do produkcji.

ck16
piątek, 5 października 2018, 12:39

Mogli kupić od nas.

Połonka 1660
piątek, 5 października 2018, 12:23

Prawie jak u nas poprad. Pewnie zachwilę wysyp trocin od mongołów ze wschodu. Za duże za małe za brzydkie za ładne. Tylko 2 a czemu nie 4. Gdzie haubica i czemu nie ma gwiazdy śmierci.

aptekarz
piątek, 5 października 2018, 12:14

Strategiczna pomoc tzn. na nasze wciśnięcie im swojego sprzętu i kredytu na niego ;) Wielkie pany te francuzy. A w razie czego kolejny "koncert mocarstw" z Francją jako jednym z nich, nad tym co zostanie z Gruzji po zajęciu przez Rosję ... niedobrze mi się robi.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama